Dziewczyny ja troche na inny temat. Pisze tu bo wiem ze ktos mi na pewno cos
doradzi. Mam prawko terminowe. To znaczy mialam bo mi wygaslo w 2002 czy 1.
Musze zrobic badania isc do urzedu wyrobic nowe. Z tym ze moje lezalo sobie w
szufladzie i nie wiem w zwiazku z tym czy po tak dlugim czasie lezakowania
musze znow robic egzamin i te manewry okropne?!!!?
Mnie tam do niczego nie jest to potrzebne, tylko chlop dziure mi wierci i
wyzywa od kur domowych co nie chca prowadzic samochodu. Odkad urodzilam Maxa
boje sie panicznie wszystkiego (samochodow przede wszystkim)ale niech
tam..... Wiec sobie pomyslalam ze niech mu bedzie- bede jezdzic (moze) tylko
nie wiem czy to bedzie takie bezproblemowe? Ide i juz czy musze egzamin zdac?
Pomozcie!

Aneczka