anecia_b
29.09.03, 19:59
Jestem bezsilna...Co mam zrobić i gdzie się udać, żeby... cokolwiek zrobić!!
Po krótce. Tam gdzie mieszkałam poprzednio wprowadziła sie rodzinka, na oko
menele. Myślałam, że każdy ma gorsze i lepsze dni w życiu. Myliłam się.
Pierwsze wrażenie się potwierdziło. Menelstwo w 100%. Ona 21 lat, on 35lat,
siedział za morderstwo, ale objeła go amnestia. Dzieci słodkie, ale... W maju
przyniosła do domu 4 dziecko. Mieszkają w jednym pokoju wszyscy. To nie
ludzie , którzy potrzebuja pomocy. Na początku pomagałam jak mogłam, ciuszki
dla dzieci, zabawki itp., ale w nagrodę nas okradli. Szczegół!Pretensje mogę
mieć do siebie, bo zaufałam. Do czego zmierzam? Mimo tego, że już, na
szczęście, tam nie mieszkam, bywam tam i serce mi się kraje. Każdy mówi, że
mam sie nie wtrącać, bo to nie moja sprawa, ale jeśli czegoś nie zrobię to
nie bedę mogła po nocach dalej spać. Jego od dłuższego czasu nie ma
(siedzi?), więc M.(Jej imię) jest sama. Libacje do rana, chodzi pijana, teraz
nawet bierze narkotyki (skąd pieniądze?), czyli wiecznie naćpana, jacyś
faceci razem z nią i te dzieci, całą czwórka siedzi tam razem z nimi!!!!!!!I
patrzy na to co sie tam dzieje!!Kiedyś nawet mi mówiła, ze daje tym dzieciom
coś na sen, pewnie tej 3 miesięcznej dziewczynce też!kiedyś zabrali jej
dzieci, przyjechała policja i panie z opieki społecznej. Zawieźli rodziców
tych dzieci na izbę wytrzeźwień i 2 z tych dzieci zabrali do Izby Dziecka.
Niestety, oddali dzieciaki po tygodniu ,o zgrozo!!!W Opiece społecznej nic
nie mogą, znają tę rodzinę doskonale, policja też nic nie może. Zresztą panie
w opiece stwierdziły, że takie jest prawo i dopóki nie stanie sie tragedia to
nic nie mogą!! Tak bardzo żal mi tych dzieciaczków, takie fajne!! Nikt tych
dzieci nie przytula, tylko mają spać i leżeć w łóżeczkach! Gdzie mam się
udać??Tam na prawdę tylko krok od tragedii!!!
Aneta