Dodaj do ulubionych

jak długo?

04.03.11, 10:26
jestem teraz w 38 tc (tak dokładnie to 37tc+2d) wczoraj na wizycie lekarz stwierdził ze szyjka macicy ma 3,4 cm.... kolejna wizyta za dwa tyg. no chyba ze urodze wczesniej, termin mam na 24 marca Zapytałam czy przy takiej długości szyjka moze się skrócic do powiedzmy 1-0,5 cm w ciagu kilku dni, lekarz stwierdził ze przy pierwszej ciazy to bardzo mało prawdopodobne, przy kolejnej bardziej ... zaczynam sie martwic czy nie trzeba będzie porodu wywoływac.... ja chyba zwariuje!!!! najpierw bałam się ze ciazy nie donosze, że bedzie poród przedwczesny teraz ze moze trzeba bedzie wywyoływac.... a moze sie sama nakrecam...? jak to było u was?
Obserwuj wątek
    • nati-5588 Re: jak długo? 04.03.11, 10:36
      ja co prawda dopiero 31 tydzien ale wydaje mi sie ze na zapas nie ma co panikowac chociaz sama panikara jestem i ciagle o cos sie boje w tej ciazy ale probuje sobie wmawiac ze puki jeszcze nic nie wiadomo to zeby sie nie nakrecac chociaz wiem wiem to trudne. Zycze szybkiego i szczesliwego rozwiazania pozdrawiamsmile
      • madziab83 Re: jak długo? 04.03.11, 10:57
        Nie ma na to reguły, możesz zarówno urodzić przed czasem z OM jak i po nim, co nie oznacza, że przenosić, bo ciąża trwa od 37tc do 42 tc i oba przypadki są w normie. Szczególnie ciężko tu wyrokować, skoro to twoja pierwsza ciąża. Powiem tak, jak przyjdą skurcze, to zgładzą szyjkę i spowodują rozwarcie, pod warunkiem, że będą odpowiednio silne i wówczas mało istotne jest jaka jest długa. Do pierwszego porodu pojechałam ze zgładzoną szyjką i rozwartą na 4 cm ( rozwarcie miałam od 3 tyg - brałam leki podtrzymujące, zgładzona była od 2 dni) urodziłam po 3h. Do drugiego porodu pojechałam z 3 cm rozwarciem i do połowy skróconą szyjką, po wypełnieniu dokumentów na izbie i dojściu na porodówkę szyjka się zgładziła i miałam 8 cm, cały poród trwał 2h włącznie z 10 minutowymi partymi. Różnica między pierwszym a drugim porodem jest taka, że przy pierwszym miałam na początku lżejsze skurcze, których nawet nie czułam ( pojechałam do szpitala nie rodzić a na kontrolne KTG, które wykazało skurcze na poziomie 80-100), przy drugim porodzie od razu miałam na 150-180, co spowodowało szybkie rozwieranie i co za tym idzie szybki poród.
        Reasumując jak przyjdą odpowiednie skurcze, to wszystko samo się potoczy, a to kiedy przyjdą żadna z nas C i nie powie. Możesz strać się żyć aktywnie - dużo ruchu/sexu, masaże brodawek sutkowych, herbatka z liści malin, wiesiołek i liczyć na szybkie rozwiązanie. Przy drugim dziecku właśnie dużo się ruszałam pod koniec/codziennie sex, ciepły prysznic z masażem sutków i działania przyniosły efekty po 2 dniach, zależało mi na szybkim rozwiązaniu, ze względu na wielkość synka i poród pośladkowy. Powodzenia.
    • kotkowa Re: jak długo? 04.03.11, 10:45
      Ale szyjka w ogóle nie musi się skracać przed porodem! To skurcze porodowe ją skracają i rozwierają, może to nastąpić w ciągu kilku godzin od pojawienia się skurczów. U mnie 2 dni przed porodem szyjka była długa i zamknięta, a 2 dni później zaczęły się w nocy pojawiać skurcze, pojechałam na IP i nagle rozwarcie było już na 2,5.
      • mari7 Re: jak długo? 04.03.11, 10:57
        a skurcze porodowe moga wystąpić właściwie w każdej chwili tak?
        • kotkowa Re: jak długo? 04.03.11, 11:01
          Tak, mogą wystąpić bez żadnej zapowiedzi smile Tak samo może się zacząć od odejścia wód płodowych, a nie skurczów - też nagle. U mnie zapowiedzią bliskiego porodu było jedynie odchodzenie czopa na raty, na kilka dni przed porodem, a na kontroli u lekarza ktg wykazywało silne skurcze, których nie czułam - jechałam nawet sama tramwajem przez pół miasta niczego nie świadoma. Na usg z kolei nie było żadnych objawów zbliżającego się porodu - dziecko wysoko, szyjka długa, zamknięta itd. Zaczęło się nagle smile
          • mari7 Re: jak długo? 04.03.11, 11:06
            jak ja nie cierpię sytuacji których nie mozna przewidziecsmile lubie miec wszystko pod kontrola a to jest własnie sytuacja która pozbawia mnie jakichkolwiek mozliwości kontrolowaniasmile mój M zawsze mi mówi ze chciałabym być jak Lord Vader który zrobi wszystko żeby kontrolowac sprawdzać i nie dać się zaskoczyc smile coś w tym na pewno jestsmile
            • ag_ag_waw Re: jak długo? 04.03.11, 11:33
              Akurat z porodem to nie da się mieć wszystkiego pod kontorlą u mnie było na odwrót szyjkę miałam skróconą już w 36 tygodniu główka córci była bardzo nisko lekarka prowadząca i lekarz na usg przepowiadali że nie dochodzę do terminusmile Tymczasem nadszedł termin a tu nic sprzątałam, uwodziłam mężasmile, zrobiłam wszystkie zakupy na zapas i dalej nic .Minęło 8 dni i lekarze zadecydowali o indukcji. Wydawało mi się że to będzie katorga i najgorsza z możliwych opcji ale nie było tak źlesmile miałam założony cewnik foley'a a potem już poszło gładko jakieś 5h pracy i córeczka była na świecie. Nie martw się bo scenariusze mogą być różne
    • emmylou Re: jak długo? 04.03.11, 11:23
      Ja też się bałam wywoływania. Termin miałam na 3.09, na wizycie parę dni wcześniej nie było żadnych oznak zbliżającego się porodu, za to od lekarza dostałam z wyprzedzeniem skierowanie do szpitala na 10.09 - miałam się zgłosić tego dnia, jeśli do tego czasu nie urodzę. Tak mnie ta kartka przeraziła, że robiłam wszystko, żeby poród rozpoczął się samoistnie. Piłam napar z liści malin (nie z owoców; można dostać w zielarskich), nosiłam siaty, chodziłam po schodach, a dzień przed terminem porodu spędziłam 2 godz. w samochodzie jako pasażer, bo od jeżdżenia autem brzuch mi się zawsze napinał. Nie wiem, jaki to wszystko miało wpływ, ale urodziłam tylko 4 godz. po terminie w 40 tc smile. Drugiego synka urodziłam w 38 tc, bo wody odeszły mi same (po tym, jak mnie zdenerwował starszy - też nie wiem, czy to zdenerwowanie miało jakiś wpływ smile.

      Generalnie zalecałabym wszelką aktywność - pamiętam słowa mojego lekarza, że po 38 tc można niemal wszystko: nosić siatki, myć okna, chodzić po schodach, uprawiać seks - i to wszystko 3 x dziennie smile Tylko komu by się chciało, kiedy nawet myślenie w końcówce ciąży jest wysiłkiem? wink Pamiętam tę presję, którą czułam, żeby urodzić samoistnie, a jednocześnie to zmęczenie każdym ruchem i całymi 9-ma miesiącami...
    • ele-eza Re: jak długo? 05.03.11, 14:42
      Nic nie jest powiedziane, nie martw się bo nie ma czym. Poród może zacząć się sam bez obaw, do 24 marca to jeszcze kupa czasu.
      Ja 2 tygodnie przed terminem byłam na badaniu u ginki i nic się nie działo z moją szyjką, nadal trzymała, tydzień przed terminem odeszły mi wody i urodziłam.
      Poza tym wywoływanie to też nic strasznego, oczywiście, że lepiej gdy nie interweniuje się i wszystko toczy się samo, ale indukcję często się robi i nie ma czym się stresować.
      Cierpliwości życzę i spokojusmile no i pięknego porodusmile
      • buba.it Re: jak długo? 05.03.11, 23:23
        ja na 10 dni przed terminem miałam szyjkę 4 cm a tydzień później urodziłam...tak się nastawiłam, że urodzę po terminie, że jak jechałam do szpitala z regularnymi skurczami to ciągle nie wierzyłam, że to już smile także się nie stresuj, bo masz jeszcze dużo czasu
    • dziub_dziubasek Re: jak długo? 06.03.11, 00:04
      Pierwsza ciąża, wizyta na IP trzy dni po terminie- badanie lekarskie- szyjka długa, zamknięta i słowa lekarza "ja tu porodu przez najbliższy tydzień nie widzę". Po 12 godzinach od tej wizyty znalazłam się znowu na IP bo mi wody odeszły. Syn urodził się kolejnego dnia wieczorem smile
    • nglka Re: jak długo? 06.03.11, 02:13
      Szyja może się skrócić z 5 cm do 1 w ciągu kilku godzin. Taka sytuacja była u mnie.
      Nie ma reguły.
      Mimo tego, że byłam w 25 tc gdy doszło do wyżej opisanej sytuacji - urodziłam przez cc 2 tygodnie po terminie, bo szyja nie drgnęła ni cholery.
    • kasia-n83 Re: jak długo? 07.03.11, 19:04
      spokojnie ja mialam w 35tyg 26mm i sie zestresowalam i juz spakowalam torbe zaraz po wizycie i czekalam bo kazal mi ezec zeby donosci, za 2 dni bedzie 2 tyg od tamtej wizyty czyli 37tydzien i nic sie nie dzieje poki co, tak wiec nie ma reguly na to w jakim tempie szyjka sie skraca.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka