ol Re: infantylizm 28.08.05, 20:17 to jest forum i chyba nie mozna sie dziwic, ze rozni ludzie sie wypowiadaja, o roznym wyksztalceniu i wychowaniu. a jednak przerazaja mnie nieco te potworne bledy ortograficzne i ciumkanie. no i ten nieszczesny ser plesniowy. ja raczej twarda jestem, wiec zdrobnien uzywam malo, choc do 6 tygodnia ciazy mowilam "fasolka", bo wygladalo to jak fasolka, a poza tym glupio byloby mowic "moj plod ma sie calkiem dobrze". teraz zupelnie fasolka nie jest, wiec mowie maluch. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: infantylizm 28.08.05, 21:28 Plemniki jako "mali wysłannicy miłości" biją wszystko na głowę. Ciumkanie dorosłych babek między sobą (mężusie, brzusie, maluszki, przytulanka, cysie, pipcia) mnie śmieszy, ale jak lubią... Odpowiedz Link Zgłoś
maya2006 Re: infantylizm 28.08.05, 21:30 "mali wyslannicy milosci" o maaaatko o rety! to bedzie dowcip roku ihih)) dawno sie tak nie usmialam! mali wyslannicy milosci hehe Odpowiedz Link Zgłoś
axela Re: infantylizm 28.08.05, 22:31 Ja prawde mowiac, nie chce nikogo obrazac zastanawiam sie ( bo w ciazy jeszcze nie bylam) czy kobitki dziecinnieja i maja humorki ciazowe bo szaleja hormony czy dlatego ze uwazaja ze na wszystko moga sobie pozwolic i zwalic na hormony. Mam znajoma ktora tak dokazywala w ciazy ze az wstyd i jeszcze opowiadala nam ze TERTAZ TO JEJ WSZYSTKO WOLNO Odpowiedz Link Zgłoś
atena14 Re: infantylizm 28.08.05, 23:58 Zaglądam na to forum już od kilku miesięcy. W czerwcu urodziłam śliczną córeczkę, ale lubię tu czasem zajrzeć. Porusza się tu wiele ciekawych tematów. Moim zdanie infantylizm niektórych ciężarnych nie polega tylko na używaniu zdziecinniałych zdrobnień, bardziej uderza mnie brak wiedzy na temat stanu w jakim się znajdują(mam na myśliwiedzę podstawową), niektóre pytania są na poziomie przedszkola, a wniosek nasuwa się jeden, że w dobie komputerów niektóre panie zapomniały, że wcześniej człowiek wymyślił książkę. Odpowiedz Link Zgłoś
youngeva Re: infantylizm 29.08.05, 08:32 Zaglądam na to forum już od kilku miesięcy. W czerwcu urodziłam śliczną > córeczkę, ale lubię tu czasem zajrzeć. Porusza się tu wiele ciekawych tematów. > Moim zdanie infantylizm niektórych ciężarnych nie polega tylko na używaniu > zdziecinniałych zdrobnień, bardziej uderza mnie brak wiedzy na temat stanu w > jakim się znajdują(mam na myśliwiedzę podstawową), niektóre pytania są na > poziomie przedszkola, a wniosek nasuwa się jeden, że w dobie komputerów > niektóre panie zapomniały, że wcześniej człowiek wymyślił książkę. świeta prawda, czasem wystarczyloby miec pod reka "W oczekiwnaiu na dziecko" albo troche rozsadku mnie draznia zdrobnienia, ktore nie dotycza dzieci tylko "stronek" i "pozdrowinonek", ale jeszcze bardziej ilosc bledow ortograficznych. pozdrawiam z perspektywy 40-tego tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś