no tak...byłam wczoraj na spotkaniu z kolezankami...rozmówki damsko-damskie
k-masz nic nie kupowac dla dziecka (33tc)...
ja-wierzysz w takie zabobony ?
k -nie wierze, ale...wiedzisz co było u naszych znajomych i jeszcze u tych i
u tamtych!!!
ja -nie wyobrażam sobie, zeby mój małż jedził po sklepach, kiedy ja na
porodówce i robił zakupy...
k -nie, no mozesz wczesniej pozamawiac i odebrac po urodzeniu
ja -to co, wtedy zabobon nie działa czy sie opóźnia???????
niby XXI wiek, wszystkie pracujemy z komputerami, zarządzamy ludźmi i
pieniędzmi...a jak przychodzi co do czego, to siły magicznemaja oststnie
słowo...
no i co ja mam teraz robić ?

))))))))))