jak go przekonac?

25.01.06, 20:38
Witam!
Dziewczyny chciałabym mieć już dziecko. Jestem mężatką już od prawie 2 lat,
możemy zapewnić dziecku odpowiednie warunki jednak mój mąz koniecznie chce
starać się o dziecko dopiero pod koniec roku ewentualnie w okolicach
sierpnia - ja natomiast chciałabym bardzo urodzić jeszcze w tym roku,
najlepiej w październiku. Niedługo zbliżają się moje dni płodne - mąż własnie
w tych okolicach unika zblizenia (niestety skubany najczęściej przypomina
sobie o dniach płodnych) co zrobić żeby się udało go przekonać? macie
pomysły? a może same byłyście w takiej sytuacji?
    • scarletta84 Re: jak go przekonac? 25.01.06, 20:53
      szczerze?
      w zadnym wypadku nie kombinuj i nie zmuszaj go. jesli nie chce jeszcze miec dziecka, tylko troche
      pozniej, to moze oznacza to, ze dopiero do tego dojrzewa. wie, ze chcesz, ale nie jest jeszcze gotow.
      powiedzial ci, kiedy bedzie gotow, to dlaczego naciskasz? lepiej poczekac i doczekac sie potomka, gdy
      oboje tego chcecie, a nie tylko ty sama. jesli bedziesz kombinowac i doprowadzisz do zaplodnienia
      teraz, to moze sie okazac, ze on wcale sie nie ucieszy. widac nie dorosl do roli ojca. mozesz w ten
      sposob bardzo mocno zaszkodzic swojemu malzenstwu.
      przemysl to.
      • dziorkamadziorka Re: jak go przekonac? 25.01.06, 21:31
        Dzięki za rady. Ale nie do końca wyjasniłam, on chce dziecka ale dosłownie
        kilka miesięcy poźniej tylko ze względu na jego wyjazd, kiedy o tym rozmawiamy
        to bardzo się cieszy, mam wrażenie że boi się w tej chwili świadomie podjąc
        taką decyzję. Moze jednka macie jakieś pomysły jak go przekonac?
        • sylka23 Odpusc sobie.... 25.01.06, 22:42
          Czesc Madziu,
          zastanawia mnie to , dlaczego za wszelka cene chcesz przekonac do dziecka
          swojego meza....Moze on faktycznie jeszcze nie dojrzal, sam czuje ze najlepszym
          dla niego( a moze i dla was) wyjsciem bedzie jeszcze przeczekanie tych kilku
          miesiecy...Poprzedniczka ma racje, nie naciskaj....to nie fair przede
          wszystkim....Jedynym rozwiazaniem jest wyjasnienie mu, ze teraz jest dla ciebie
          jako przyszlej mamy najlepszy wiek i moment na urodzenie dziecka......Ale
          malzenstwo to wiele ustepstw i kompromisow.....Tak wiec..??

          Z drugiej strony przeciez juz nie raz pisalas jak wlasnie w dni plodne dochodzi
          u was do zblizen, i wtedy jakos specjalnie nie narzekalas...Moze wiec to nie
          wina meza...a twojej psychiki...??

          Zastanow sie dobrze....

          Pozdrawiam i zycze powodzenia!
          • andaba Re: Odpusc sobie.... 25.01.06, 22:53
            Co Ci zależy te kilka miesięcy, lepszym momentem na poczęcie jest sierpień...
            No i jeżeli mąż ma teraz wyjechać (tak zrozumiałam) to ma rację, ciąże bywają
            różne, nieraz trzeba leżeć i co wtedy?
            • ania800 przesadzaci. 25.01.06, 23:43
              nie rozumien Madzia ma sobie odpuścić tak?? a co z jej uczuciami?? tylko mąż ma
              na ten temat ostatnie zdanie dlaczego ma być tak jak On chce a nie Ona

              mi się wydaje że dużo da szczera rozmowa dlaczego mąż chce za kilka miesięcy itp
              co do kombinowania to jestem takiego samego zdanie że nie warto zmuszać

              wydaje mi się że jeśli zdecydował sie na dziecko za kilka miesięcy to już
              dojrzał ale to tylko moje zdanie
    • malinka255 Re: jak go przekonac? 26.01.06, 07:27
      Ja nie byłam w takiej sytuacji, ale po co masz potem się z nim kłócic, lepiej
      teraz uswiąśc pogadac, przecież to musi by Wasze wspólna decyzja, powiedzcie
      sobie jakie sa za i przeciw itp.
      Pozwodzenia.
      malinka
      • a_pynia Re: jak go przekonac? 26.01.06, 07:46
        Może własnie mąż rozumuje, ze lato to najlepsza pora na zajście w ciążę? Ja bym
        się teraz nie decydowała, nie chciałabym mieć dziecka na zimę. A tak, urodze w
        marcu i całe lato posiedzę z dzieckiem na dworze. Jakiekolwiek są powody
        Twojego męża, zeby poczekac kilka miesięcy, nie kruszyłabym kopii o te kilka
        miesięcy. W okolicach marca możesz mu zacząć sugerować, że wcale nie musicie
        zaskoczyć od razu i powoli zacząc próbować smile. Głowa do góry smile
        • dasia_p Re: jak go przekonac? 26.01.06, 10:36
          A może pogadajcie i pójdźcie na kompromis. Ty chcesz już (Styczeń), mąż dopiero
          koło sierpnia, zatem spróbujcie koło marca, kwietnia. Aha zasugeruj mężowi, że
          nie zawsze udaje sie za pierwszym razem. Czasem potrzeba kilka prób, a przecież
          owulacja jest tylko raz w miesiącu. Życzę powodzenia.
          • gracios Re: jak go przekonac? 26.01.06, 11:13
            A ja mysle, ze ten maz to jakis osiol albo tuman.Uparciuch nie z tej ziemi, nie
            rozumie kobiet,i tego ze nie da sie od razu zajsc w ciaze.A skoro probowalas
            juz wczesniej a nie zachodzisz to tym bardziej widac ze wam nie dane bylo zajsc
            za pierwszym razem.
            A po drugie to nie rozumiem tez dlaczego niby mialoby byc tak jak ona chce.Juz
            czuje jakby sie okazalo gdyby zaszla,a maz potem bylby odepchniety na bok.Ide o
            zaklad, czesto tak jest,czytalam nie raz o takich sytuacjach.Maz nie bylby
            czescia ciazy tylko jej dodatkiem. Co za glupota!
            Jakies niedogadane zeby nie powedziec niezgodne malzenstwo.Szkoda mi was obu!
    • meggi78 Re: jak go przekonac? 26.01.06, 14:06
      Jezlei na pewno chodzi mu tylko o te kilka miesięcy, a nie o sam fakt posiadani
      dziecka, to po prostu wejdź z nim na forum w oczekiwaniu. Może jak poczyta, że
      ze staraniami o dziecko nie zawsze jest, jak sobie wyamrzyliśmy a dziecko nie
      pojawia się w momencie, w którym my uznaliśmy za najodpowiedniejszy, tylko
      wiele miesięcy później (wiem coś o tym, bo od zaplanowanego od dawna miesiąca,
      w którymmiało dość do zafasolkowania minęło pół roku i ciągle nic), to nie
      bedzie aż tak radykalny. A jeżeli uda sie o te pare miesięcy wcześniej, to
      będzie się mógł uznać, za wielkiego szczęściarza. Jeżeli nie, przynajmniej nie
      uzna tego czasu za zmarnowany. I nie wolno nic ukrywać, to w końcu młody,
      przyszły tatuś, z reguły przeświadczony, że jak będzie chciał to wyjdzie od
      razu...
    • s79 Re: jak go przekonac? 26.01.06, 14:07
      Absolutnie nie przekonywać. To zbyt ważna decyzja, by ją na kimś wymuszać.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja