23.08.06, 11:43
Witajcie dziewczyny smile

Mam pytanie dotyczace lewatywy w czasie porodu. Jak to wlasciwie z nia jest
jezeli kobieta juz odczuwa skurcze i jedzie do szpitala oni tam jej robia
lewatywe i ta kobieta z tymi skurczami jak niby ma sie zalatwic jezeli ja
skurcze mecza? wink

Bardzo prosze o odpowiedz smile
Obserwuj wątek
    • p_renula76 Re: Lewatywa 23.08.06, 11:44
      To było starszne!!!!
    • czarna83 Re: Lewatywa 23.08.06, 11:47
      juz nigdy w zyciu myslalam ze sie przekrece tu ogromne bole a tu lewatywa szok
      • paulina861 Re: Lewatywa 23.08.06, 11:56
        No tak jak myslalam wink Lewatywa jest okropna w czasie gdy kobieta juz zaczyna
        rodzic uncertain Ale nie stety domyslam sie ze w wiekszosci sie robi lewatywe zeby pani
        poloznej sie nie skupkac na rece wink hihi ;D ale to musi byc nie przyjemne dla
        niej uncertain Ale slyszalam ze kobieta to w sumie zwisa co sie dzieje wazne zeby
        urodzic jak najszybciej!!!!

        A mam jeszcze pytanko: czy w czasie porodu czuje sie ze wlasne sie skupkalo???

        pozdr.
        • mika_p Re: Lewatywa 23.08.06, 12:13
          Nic sie nie czuje w trakcie parcia (II faza porodu), natomiast w czasie
          skurczów rozwierajacych szyjkę (I faza porodu) owszem czuje się.
          I bez przesady z tym cierpieniem w czasie wypróżniania po lewatywie w trakcie
          skurczow. Generalnie niewiele się to różni od odczuć podczas rozstroju żołądka -
          boli cały brzuch i czuje się potrzebę siedzenia na toalecie. Miło nie jest,
          ale nie przesadzajmy, że to horror.
          Generalnie w ogóle porod nie jest miły.

          BTW, wyszukiwarka się kłania, paulino861.
          ALe co ja się produkuję, przeciez miałam być zbanowana na tym forum, prawdaż?
          Napisałas do administracji skargę na mnie?
          • paulina861 Re: Lewatywa 23.08.06, 12:22
            Owszem co do tych twoich nie ktorych komentarzy to mam zastrzezenia lecz nie
            napisalam skargi do administratora!!!! Wiesz zauwazylam ze na forum jest
            naprawde coraz wiecej kobiet ktore tylko krytykuja. Wiesz ja w sumei nic nie mam
            do krytyki bo ona czasem si eprzydaje ale co do krytyki jakiej niektore kobiety
            stosuja to szkoda slow. Sa wulgarne i nie przyjemne. Ale co do skargi to nie do
            mnie. Ja tylko sie podpisalam pod tym ze takich nie milych ze tak powiem ludzi
            trzeba usowac boto forum ma pomagac a nie denerwowac i wkurzac innych. Z tego
            kozystaja kobiety ktore maja pytania i problemy a nie ktore chca sie wyladowac i
            pokazac swoje kompleksy sad

            pozdrawiam
            • mika_p Re: Lewatywa 23.08.06, 13:12
              Trzeba by usuwać, a kto miałby to robić? No i skąd administracja miałaby
              wiedzieć, że kogoś trzeba usunbąć, jak nie od zaangazowanych userów?

              A jeszcze co do lewatywy - ona nie jest robiona dla wygody położnej, tylko dla
              łatwiejszego porodu. Szczegóły w wyszukiwarce, było x razy.
              • eps Re: Lewatywa 23.08.06, 13:30
                lewatywa nic nie boli, a po niej czujesz sie tak jakbyś miała megabiegunkę.
                Idziesz do kibleka i w sekunde po sprawie a masz komfort psychiczny.
                W fazie parcia to nie czujesz czy sie załatwisz czy urodzisz dziecko smile
                • nchyb Re: Lewatywa 23.08.06, 16:24
                  U mnie lewatywa również nie pozostawiła traumatycznych przeżyć... smile

                  Przy okazji, lewatywa nie zabezpiecza w pełni przed załatwieniem się przy
                  porodzie. Wiele kobiet po lewatywach podczas parcia oddaje jeszcze resztki
                  stolca...
                • czarna83 Re: Lewatywa 23.08.06, 22:05
                  eps to mialas szczescie ze moglas isc do kibelka bo mnie nie chcieli puscic bo
                  bali sie ze mi sie cos stanie.pozdrawiam
        • kasiak37 Re: Lewatywa 23.08.06, 17:03
          no akurat nie o polozna chodzi czy jej zafajdasz rece czy nie.I nie ma tu nic do
          smiechu.Chodzi o to,zeby TWOJE WLASNE DZIECKO nie rodzilo sie zafajdane TWOJA KUPA.
          • nchyb Re: Lewatywa 23.08.06, 19:43
            > smiechu.Chodzi o to,zeby TWOJE WLASNE DZIECKO nie rodzilo sie zafajdane TWOJA
            K
            > UPA.
            Ale lewatywa przed tym wcale tak pewnie nie chroni. Poza tym, nie wiem, czy
            zauważyłaś, że dziecko ciut wyżej wychodzi niż stolec i w momencie wypróżnienia
            położne wymieniając podkład sprawiają, ze dziecko, jak to ładnie ujęłaś,
            zafajdane nie powinno być...
            • kasiak37 Re: Lewatywa 23.08.06, 20:56
              wiesz,rodzilam juz dwa razy i czeka mnie trzeci,wiec wiem co pisze.A wiesz,ze
              mozna dziecko urodzic i wcale nie musisz lezec przy tym plackiem na plecach?I co
              wtedy z TA KUPA?A lewatywa moze sprawic ze podczas parcia nie zdarzy sie
              ten,wcale do przyjemnych dla rodzacej nie nalezacy,wypadek.
              • nchyb Re: Lewatywa 24.08.06, 06:52
                ja z kolei wiem (rodząc sama dwa razy i mając koleżanki, które przynajmniej raz
                rodziły), że lewatywa chroni przez wypróżnieniem się przeciętnie co druda
                kobietę. To znaczy, że na dwie kobiety po lewatywie, jedna jeszcze i tak przy
                parciu oddaje stolec...

                Taka lewatywa oczyszcza tylko końcowy odcinek odbytnicy. Często sporo jeszcze
                zostaje, jeżeli poród trwa dość długo (a lewatywa skurcze może nasilić, ale
                samego porodu nie zawsze przyspieszy), a parcie jest znaczne, to wiele kobiet
                mimo lewatywy i tak się załatwia.
                Znane mi położne nie reagowały na to niczym innym niż wymienianiem podkładów,
                bądź obmyciem tych okolic u rodzącej...
    • moreno500 Re: Lewatywa 23.08.06, 17:00
      w szpitalu, w którm rodziłam, nie robi się lewatywy. lewatywa to jednak
      średniowiecze polskich szpitali. na pewno przyspiesza poród, ale.....nie ma
      potrzeby jej robić.
    • viewiorka Re: Lewatywa 23.08.06, 19:49
      Lewatywa bardzo przyspiesza poród, więc ma dużo plusów. Ja miałam i nie żałuję. I w czasie porodu da się ją przeżyć, choć owszem, do przyjemności nie należy. Ale skoro po niej szybciej urodzę, to czemu nie?
    • malamadre Re: Lewatywa 23.08.06, 22:51
      Załatwienie się między skurczami jest akurat najmniejszym problemem. Ja wzięłam jeszcze prysznic, pospacerowałam sobie,a wszystko to mając skurcze co 5 minut. Bardzo przyjemnie było smile
      • ramota Re: Lewatywa 24.08.06, 08:31
        Rodziłam dwa razy. Pierwszym razem-miałam lewatywe i wcale nie pamiętam by
        jakoś scecjalnie było to nieprzyjemne.... Potem przy parciu-miałam luz
        psychiczny...
        Drugim razem upomniałam sie o lewatywe zbyt pózno-wczesniej dostałam czopek na
        wzmocnienie skurczy i po czopku połozna nie mogla od razy zrobic mi lewatywy, a
        potem było juz 8cm i tez niestety....
        Powiem Wam ze stresowałam sie bardzo parciem...Połozna wiedziała i pocieszała
        mnie, ze mam sie nie przejmowac, ze urodze i bez wczesniejszej lewatywy.....wink
        No i urodzic-urodziłam.....ale o wiele bardziej sie stresujac i pod tym
        wzgledem pierwszy poród wspominam lepiej, własnie ze wzgledu na niekontrolowane
        wypróznienia podczas porodu.
        Gdybym miała rodzic 3 raz-to od poczatku bede sie upominała o lewatywe...wink))))
        Wierzcie na słowo!
    • paulinaml1 Re: Lewatywa 24.08.06, 09:14
      ja pojechalam do szpitala ze skurczami, ale w szpitalu byly rzadsze, a lewatywa
      to nic strasznego, sama poprosilam o nia bo nie chcialam nabrudzic podczas
      rodzenia, to nie bylo nieprzyjemne, takie ok,moze byc, polecam wink
      • paulinaml1 Re: Lewatywa 24.08.06, 09:15
        i nie przyspieszylo mi to porodu, lewatywe mialam ok godz 3 w nocy a urodzilam
        o 15ej
        • gloria_ma Re: Lewatywa 24.08.06, 10:52
          2 razy rodziłam, 2razy po długiej nieudanej próbie sn było cc. Za pierwszym
          razem nie miałam lewatywy - nie było okresu parcia, więc nic nie wyleciało smile.
          Ale potem pilne cc i po zabiegu miałam ogromne problemy z zaparciami i
          wypróżnianiem się. Za drugim razem miałam lewatywę - intymnie, delikatnie,
          żadnej traumy. Gdy i tym razem było cc po zabiegu nie było żadnych problemów z
          wypróżnianiem. Nie mam pojęcia czy miała lewatywa (bądź jej brak) na to wpływ,
          ale myślę,że tak. Gdybym miała rodzic trzecie to będzie planowe cc i na pewno
          zrobiliby mi lewatywę, ale gdyby chcieli o tym zapomnieć to sama sie upomnę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka