Dodaj do ulubionych

listopad 2009 cdn!!!

01.11.09, 12:57
watek wygasłsad( Za dużo wątków wiec...
Kochane niedługo wychodzę do szpitala wszystkiego naj dla was dzieciątek i
tatusiówsmile) 3mam kciuki za was wszystkie jutro o 8 rano ja będę tulić moje
dziecko do piersi.
Pa
Obserwuj wątek
    • asica1978 Re: listopad 2009 cdn!!! 01.11.09, 14:21
      matayummymummy2be wszyscy trzymamy za Ciebie kciuki, powodzonka.

      aga.zgaga dzięki za info o spotkaniu, może dam radę jak nie urodzę.

      Dziś miałam cieżką noc, bóle brzucha i bóle krzyża. Teraz ciut lepiej
      ale ciągle coś mnie kuje chyba w szyjce i ogólnie jakoś nieciekawie.
      Mam nadzieję, że nie zacznę rodzić w pełnie, bo jeśli to prawda co
      pisałyście to może być kiepsko z miejscami na sali do porodów
      rodzinnych.

      pozdrawionka i mam nadzieję że się wszyscy odnajdziemy na tym wątku.
      • myszulka21 Re: listopad 2009 cdn!!! 01.11.09, 14:34
        czesc kochane!
        Jak to watek wygasl?
        matayummymummy2be bede myslec intensywnie o tobie jutrosmile
        Troszke ci zazdroszczesmile Ale kto wie, jutro pelnia może niejedna z nas bedzie
        tulic swoje maleństwosmile?
        Ja jutro mam wizyte, zobaczymy co tam slychac u mojego synkasmile
        I okaże sie czy gin polozy mnie na oddzialuncertain

        Sciskam was dziewczynki i życze wszystkim spokojnego popoludniasmile
        • lafi82 Re: listopad 2009 cdn!!! 01.11.09, 15:06
          ja już zgłaszam swoją obecność na nowym wątku!
          Witajcie Mamuśki!

          nockę miałam oczywiście nieprzespaną więc dużo myślałam.
          m.in. o porodzie. Nie lubię tej niepewności.
          Co dzień myślę, kiedy przyjdzie czas na moją Zosię,
          i doszłam do wniosku, że skoro nie znam dnia ani godziny
          to przynajmniej się nie stresuję.
          matayummymummy2be gdybym była na Twoim miejscu pewnie bym się
          denerwowała, bardziej z podniecenia niż z faktu porodu;
          a jak Ty to przeżywasz?
          Zakładam, że ciutkę się denerwujesz, ale więcej cieszysz.
          Fajnie Ci smile 3maj się!
          • renkac77 Re: listopad 2009 cdn!!! 02.11.09, 12:22
            matayummymummy2be trzymam mocno kciuki.
            zajrzałam dziś na stary wątek i byłam w szoku. żadnych nowych wpisów.
            Myśle sobie- matko, czy wszystkie już urodziły?? Dopiero jak chciałam
            napisać to mi pokazało, że wątek wygasł. Cieszę się, że Was znalazłam.
            Miłego dnia dla Was kobietkismile
    • ell-e78 Re: listopad 2009 cdn!!! 01.11.09, 17:53
      ale o co chodzi z wygaśnięciem wątku? rzeczywiście próbowałam coś napisać na
      starym i się nie udało, wyrzuciło mnie. Może to jakiś chwilowy problem?
      • echziuta Re: listopad 2009 cdn!!! 01.11.09, 20:11
        Hej dziewczyny!
        Też się przestraszyłam co z naszym wątkiem, ale fajnie, że się odnajdujemy.
        Chciałam się pochwalić swoim sukcesem: otóż od dziś jesteśmy ze swoją Lidzią
        donoszone, a raczej doleżane! Dziś świętujemy pierwszy dzień 38tc, a leżymy
        praktycznie od 27tc.
        Strasznie mnie ta ciąża wymęczyła przede wszystkim psychicznie. Pierwszą ciążę
        też leżałam prawie 3 miesiące, ale wtedy nie wiedziałam co może mnie czekać, a
        teraz od początku czułam lęk przed leżeniem, wczesnym porodem i trochę mi to
        odbierało tę radość z chodzenia w ciąży.
        No ale teraz już jesteśmy bezpieczne!!!
        Tylko chciałabym jeszcze dzidzię trochę w brzuchu przetrzymać, bo przeziębienie
        się przyplątało, a nie chciałabym rodzić chora. Kurcze, zawsze cośsad. Na razie
        kuruję się intensywnie domowymi sposobami i wygrzewam (znów w łóżkuwink).
        A co u was brzuchatki? Mam nadzieję, że się odnajdziemy wszystkie!
        • madziaraaa861 Re: listopad 2009 cdn!!! 01.11.09, 20:35
          Wątek wygasł ponieważ za dużo postów,to norma jest tam jakiś limit ..niestety
          ale będziemy kontynuowały tutajsmile
          • misiowa83 Re: listopad 2009 cdn!!! 01.11.09, 21:42
            gratuluję wytrwałości!!!Ja już wreszcie mogę sobie spokojnie
            popisać,wcześniej zgłaszałam swoją obecność,ale poklikać nie miałam
            czasu.Ale w piątek był ostatni dzień mojej pracy.I tak dłuuugo
            wytrzymałam.Teraz wreszcie idę na 3-letni urlop macierzyński!!Bardzo
            jestem szczęśliwa i mam nadzieję,że te lata przyniosą dużo radości i
            wzruszeń.
            A do terminu jeszcze 5 dni...gin na piątkowej wizycie stwierdził,że
            jego zdaniem urodzę po terminie,szyjka dłłłuuuga,twarda,żadnych
            oznak.No cóż,zaczekamy...oby nie za długo...pozdrawiam was,kochane
            brzuchatki
    • betinka101 Re: listopad 2009 cdn!!!do ewikk77 01.11.09, 22:35
      Witam, mam zamiar rodzić w Otwocku bo właściwie to tam mam najbliżej(ok 25 km),
      chodziłam także do szkoły rodzenia, która jest przy tym szpitalu, sama urodziłam
      się w tym szpitalu i mój mąż teżsmile
      Pozdrawiam
    • mala.czarna.22 Re: listopad 2009 cdn!!! 02.11.09, 07:54
      smile a ja już myślałam,że nikogo nie ma, a to tylko wątek wygasł i
      został przeniesiony...
      w sobotę przed Wszystkimi Św. byłam przekonana, że się rozpakuję.
      Miałam skurcze, bóle krzyża, jakby miesiączkowe, oczyszczanie
      ogranizmu i tym podobne przyjemności wink ale wszystko się wyciszyło.
      Dzisiaj z kolei potwornie bolą mnie biodra i wew. strona ud. Mam
      wrażenie, że wykręcają mi się stawy, chyba po prostu główka mocno
      uciska na właz. Zresztą czuję ciągnięcie brzucha w dół, więc Junior
      jest pewnie nisko. Nie mogę się już doczekać porodu.
      A jak Wy się czujecie? Czy przybyło nam przez weekend młodych ludzi
      na świecie? smile
      pozdrawiam i życzę miłego dnia
      • asioczek82 Re: listopad 2009 cdn!!! 02.11.09, 08:51
        witam mamuski i potwierdzam ze odnalazlam watek smile choc dziwialam sie ze nic nie piszecie (odswiezalam tylko strone a dopiero dzis jak chcialam sie zalogowac wyskoczylo info ze zostal przeniesiony) wiec mam nadzieje ze reszta mamsuiek wkrotce dolaczy.
        w sobote probowalismy roznych metod na wywolanie ale nic nie pomoglo, wczoraj odpuscilismy bo 1 listopada rodzic nie chcialm, no a dzis tez nic sie nie dzieje
        pozdrawiam wszystkie mamuski
    • mikul-online Lista obecnosci 02.11.09, 08:50
      1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
      (Wilhelm)
      2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
      3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
      4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
      5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
      6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
      7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
      8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
      9. Mollza, 4.11, okol. Wrocławia,chłopczyk (Natan), 26.10
      10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
      11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
      12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
      13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
      14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
      15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
      16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
      17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
      18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
      19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
      20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
      21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
      22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
      23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
      24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
      25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
      26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
      27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
      28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
      29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
      30. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
      31. jula.777, 18.11
      32. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
      33. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
      34. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
      Victor)
      35. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
      36. jasia-mama, 19.11, chłopak
      37. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
      neznana
      38. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
      39. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
      40. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
      41. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
      42. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
      43. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
      44. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
      45. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
      46. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
      47. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
      48. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
      49. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
      • mikul-online TVN 02.11.09, 08:52
        Teraz leci cos o porodach w Polsce na TVN.
        • mala.czarna.22 Re: TVN 02.11.09, 09:12
          dzięki serdeczne za info. Zdążyłam włączyć TV smile i obejrzeć relację.
          W ogóle dzisiaj będą chyba rozmawiać o różnych aspektach ciąży, coś
          o depresji poporodowej Kayah, zgubieniu kg po ciąży itp - takie są
          napisy na pasku.
      • asioczek82 Re:do mikul 02.11.09, 08:55

        czytasz mi w myslach bo wlasnie chcialam isc i szukac listy zeby dodoac do tego watku hehe, takze super i dzieki smile
      • synthia82 Dla tych co się boją porodu, 02.11.09, 09:59
        forum.gazeta.pl/forum/w,585,51401962,51401962,porod_na_wesolo_.html

        Ja już się nie bojęsmile

        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
        • asioczek82 Re: Dla tych co się boją porodu, 02.11.09, 10:37
          nie wiem jak to znalazlas ale to jest boskie, siedze i czytm i rycze ze smiechu(doslownie!!) jakby mnie ktos teraz widzial to stwierdzilby ze mam nie rowno pod sufitemsmile moze to jais objaw porodowysmile hehehe czytajcie to koniecznie, moze wam sie podczas porodu przypomni smile

          • synthia82 Re: Dla tych co się boją porodu, 02.11.09, 10:46
            wątek "z panem konserwatorem", dla mnie Rewelacja!

            Ja codziennie czytam część, dawkuję sobie te terapię śmiechem
            porcjami smile



            https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
            • lafi82 Re: Dla tych co się boją porodu, 02.11.09, 11:17
              ja też się wkręciłam! rewelacja!
              oby trzeźwość umysłu podczas porodu pozwoliła nam na chwilkę wziąć kolejny głębszy oddech i przypomnieć sobie parę wątków z tych opowieści smile
        • mala.czarna.22 Re: Dla tych co się boją porodu, 02.11.09, 11:18
          aż się popłakałam ze śmiechu.
          Torba ze słoikami od mamy mnie rozbroiła całkowicie big_grin
          no i pan konserwator...
    • ola_wroclaw "Język niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau. 02.11.09, 09:05
      Cześć Dziewczyny!
      Właśnie czytam poradnik (jak w tytule) o tym jak "dogadać się" i zrozumieć swoje
      nowo narodzone dziecko.
      I tak jak nie przepadam za poradnikami (szczególnie amerykańskimi) tak ten mi
      się podoba. Bo wiele rzeczy (które na pozór są oczywiste) są fajnie
      uporządkowane i usystematyzowane i wydaje mi się, że można łatwiej, przyjemniej
      i bardziej bezstresowo podejść do macierzyństwa.
      Także gdybyście miały zbyt dużo czasu (a ja mam, szczególnie wieczorami, które
      wydają mi się baaaaaaardzo długie) to możecie sobie poczytać. Ja mam akurat
      wersję druk, ale z tego co się orientuję są jakieś wersje w PDFie w internecie.

      Właśnie piorę pościel dla mojej małej. Zwlekałam z tym do końca, bo nie chciałam
      żeby się za bardzo zakurzyła, ale doszłam do wniosku, że chyba już pomału
      nadchodzi czas.

      Co do oznak porodu:
      faktycznie- organizm chyba sam stara się nie doprowadzać by być zbyt "pełny",
      dlatego problemy metabolizmu są dla mnie teraz obce smile
      Poza tym mam twardnienie brzucha/skurcze, często niebolesne, albo "wątpliwej"
      mocy. Natomiast w nocy zdarzają się bardziej dokuczliwe.
      Dziś jeden mnie obudził i był tak okrutny, że pomyślałam, że np kilkanaście
      godzin czegoś takiego może faktycznie wykończyć (zakładając wersję
      optymistyczną- że skurcze nie nasilałyby się).
      Poza tym nic szczególnego się nie dzieje, czuję, że mała jest coraz niżej,
      często boli mnie pęcherz i chyba szyjka tak naciska. Czopu jeszcze chyba nie
      zauważyłam. Piszę chyba- bo mam zdecydowanie zwiększoną ilość wydzielanego
      śluzu, ale nie przypomina on białka jaja kurzego i nie jest galaretowaty, a tego
      ponoć mam się spodziewać.

      A poza tym to już chyba mam trochę powyżej uszu ciąży. I tak jak wcześniej nie
      narzekałam i cieszyłam się, że w sumie wszystkie dolegliwości o których
      pisałyście prócz zgagi (np bóle bioder w nocy itd) mnie nie dotyczyły.
      Ale teraz spać nie mogę, Bolą mnie biodra, krocze, pachwiny, kolana (chyba za
      duże obciążenie, jak za długo śpię na jednym boku to nawet łokcie, no i od kilku
      dni boli mnie nadgarstek. Mnie się wydaje, że ten nadgarstek może mieć jakiś
      wpływ z końcówką ciąży (choć jeszcze nie wiem jaki, bo w sumie co ma piernik do
      wiatraka), ale mąż mój mnie wyśmiewa, że chyba jednak za dużo dolegliwości
      przypisuję samej ciąży i że pewnie sobie gdzieś nadwyrężyłam (choć nie
      przypominam sobie takiej sytuacji).
      W ciągu dnia czuję się super, ale wieczorem jestem tak połamana a przekręcenie
      się z boku na bok to takie przedsięwzięcie, że mój mąż się śmieje, że ja już
      tylko chrapię, mruczę i stękamsmile

      Macie też tak, że nie możecie się doczekać (prócz dzieciaczka-rzecz jasna) tego,
      żeby o siebie tak konkretniej zadbać? Żeby się móc schylić i zrobić pedicure,
      żeby pójść do kosmetyczki, na fitness?
      Ja mam już jakąś taką wewnętrzną potrzebę.
      • asioczek82 Re: "Język niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau. 02.11.09, 09:26
        Ksiazka jest faktycznie super, czytalam ja na poczatku ciazy jak musialam lezec ale teraz musze odswiezyc bo conieco napewno mi ucieklo. kolezanki tez ja czytaly i mowia ze sie faktycznie przydaje bo korzystaly z tego co tam pisza.

        co do zadbania o siebie to wczoaraj cchialam obciac paznokcie u nog i nie dalo rady, musze poczekac az brzuch mi zejdzie tj urodze. Mi tez tego brakuje ale nie wiem czy bedzie czas na to zeby konkretniej o siebie zadbac jak mala przyjdzie na swiat, bo nigdy nie wiadomo czy sie aniolek czy diabelek trafismile

        • ola_wroclaw Re: "Język niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau. 02.11.09, 09:34
          nie zakładam, że zacznę latać po fryzjerach i kosmetyczkach na drugi dzień po
          porodzie, ale mam cichutką nadzieję, że może tak po około 3 miesiącach, kiedy
          zdążę się z małą już w miarę zgrać będę mogła sobie wyskoczyć na godzinkę czy
          dwie (a pod blokiem mam full zakładów fryzjerskich i kosmetycznych), żeby coś ze
          sobą zrobićsmile

          Dodatkowo mam w bloku kabiny Body Space, czyli takie bieżnie z podciśnieniem,
          które rzekomo redukują 4x szybciej tkankę tłuszczową i pomagają chudnąć i pozbyć
          się cellulitu. I od męża dostanę w prezencie karnet na 20 wejść (koszt:340zł) i
          jestem z tego powodu super szczęśliwa, bo będę mogła wyskoczyć na "chwilę" a
          córeczkę zostawić wieczorem z tatą. Nie będę musiała p0rzeciskać się przez
          wrocławskie korki, wychodzić z domu, tracić mnóstwo czasu i martwić się co w
          domu. Wyskoczę szybko na małe bieganko i od razu windą do domku.
          No cudownie smile
      • zuzia_31 Re: "Język niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau. 02.11.09, 09:27
        witajcie w ciągu dalszym smile
        Powiem Wam że ja już chyba nie pamiętam jak to jest nie być w ciąży, nosić
        ciasna jeansy itd. Ale ze względu na moją cukrzycową dietę zamierzam po porodzie
        mieć lepszą figurkę niż przed ciążą. Mama nadzieje że wytrwam bo cukrzycowa
        dieta jest jedną z najzdrowszych i widzę po sobie że mi służy. Na fitness
        przyjdzie czas później tzn po macierzyńskim, mam nadzieje smile Pozdrawiam
        Gratulacje dla Mollzy
        • mikul-online Re: "Język niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau. 02.11.09, 09:42
          Dziewczyny, bosko jest byc na maciezynskim! Siedze sobie na kanapie
          i segreguje ubranka do prania dla dziecka. Kawka w kubku, Dzien
          dobry TVN w tle. Pluszaki juz sie piora. Noc byla przespana z
          trudem. Wczoraj z mezem kolejna sesja szukania imienia, bez
          rezulatatu... Boje sie ze bedzie anonim.
      • ell-e78 Re: "Język niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau. 02.11.09, 09:33
        Ola jak tak mam już się nie mogę doczekać...
        Część naprawiania zaczynam jeszcze przed szpitalem, tzn włosy (farba, końcówki),
        depilacja woskiem, henna, pedicure itp. żeby potem mieć z głowy bo nie wiadomo
        kiedy będzie się można wyrwać z domu. Właśnie się zapisałam do kosmetyczki i
        fryzjerki i cały przyszły tydzień będę chodzić się naprawiać smile no a na po, to
        zostaną niestety do zrzucenia nadprogramowe kilogramy, więc fitness ale to
        pewnie dopiero od stycznia, lutego, a jak tylko dojdę do siebie to ćwiczenia w
        domu, polecam zestaw Cindy Crowford - "Powrót do formy", to są specjalnie
        ćwiczenia dla kobiet po ciąży, stosowałam je po urodzeniu pierwszej córki i
        naprawdę polecam, działają.
        • ell-e78 Re: "Język niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau. 02.11.09, 09:36
          oczywiście Cindy Crawford smile
          • lafi82 Re: "Język niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau. 02.11.09, 10:21
            Witam mamusie i w brzuszkach dzidziusie, te poza brzuszkami również.

            A ja się dziś wyspałam. Przybyło trochę nowych mocy i czuję się tak jakoś fajnie.
            Do terminu jeszcze 9dni a ja już chcę mieć Zosię przy sobie smile U mnie pojawiła się „nowa dolegliwość ciążowa” od 2dni budzę się z bólem lewej dłoni i nie mogę zgiąć i wyprostować dwóch ostatnich palców. Nie wiem co ja robię w nocy z tą ręką hehe.
            ola_wroclaw mnie też brakuje swojego dawnego ciała i sprawności. Jak już pisałam wcześniej jestem artystką baletu i ruch to mój żywioł, to moja do niedawna największa miłość życia, a ja obecnie nawet podskoczyć nie mogę uncertain oczywiście nie załamuję się tym, ale to takie nie wygodne i już tęsknię by pokręcić piruety i inne takie smile M się zalewa śmiechem kiedy mnie prosi bym zademonstrowała szpagat. Mnie się nigdy nie chce, ale on to tak uroczo prosi, że w końcu ulegam, a potem on się śmieje, że wyglądam jak baletnica która połknęła piłkę lekarską hehehe.
            Co do pedicure to też nie daję rady sama, ale na szczęście niedaleko mnie mieszka Polka, która jest manikiurzystką więc wpada do mnie co tydzień na klachy i robienie pazurków smile

            Dziewczyny pod tym linkiem można sobie ściągnąć książkę, którą poleciła ola_wroclaw

            chomikuj.pl/e-kawiarnia?fid=116244755

            pozdrawiam i życzę miłego dnia!
          • echziuta Re: "Język niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau. 02.11.09, 10:44
            Oj ola_wroclaw ale ci zazdroszczę tego fitnesu pod blokiem!
            Ja mieszkam na wsi prawie w lesie, więc czeka mnie o wiele więcej zachodu, żeby
            się wybrać do miasta poćwiczyć gdzieś w klubie. W pierwszych miesiącach życia
            dziecka po prostu sobie tego nie wyobrażam.
            Będę musiała sama wziąć się za siebie,a więc silna wola, zero słodyczy,
            długie i szybkie spacerki z wózkiem po lesie.
            No i oczywiście ćwiczenia w domu przed telewizorem. Polecam również płytkę z
            Cindy Crawford.
            Ja już patrzeć nie mogę na swoje wielkie dupsko z megacellulitem. Ogólnie
            zrobiłam się wielka, raczej staram się nie spoglądać za często w lustro. Więc
            naprawdę mam wielką motywację, żeby wziąć się za siebie już po powrocie ze szpitala.
            Poza tym będąc wielka przestałam akceptować swoje ciało również jeżeli chodzi o
            sprawy łóżkowe, a mieliśmy abstynencję już bardzo długo ze względu na moje
            problemysad. A już jestem tak wyposzczona, że schudnąć to u mnie największy
            priorytetwink. Oczywiście nie będę czekała w nieskończoność, tylko te pierwsze 6
            tygodni, a potem pewnie na początku przy zgaszonym świetlewink.
            Cieplutko pozdrawiam!
      • mala.czarna.22 Re: "Język niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau. 02.11.09, 12:29
        czytałam tę książkę już jakiś czas temu, ważne dla mnie fagmenty mam
        pozaznaczane markerem. Muszę ją jeszcze przejrzeć, bo pewnie połowę,
        albo i więcej już zapomniałam. W ogóle w ostatnim czasie mam
        wrażenie, że całą wiedzę jaką zdobyłam na szkole rodzenia + książki
        już zapomniałam smile Liczę w każdym razie na wsparcie położnej w
        trakcie porodu tongue_out Mąż przyznał się, że też jest z lekka zestresowany
        i obawia się, że nic nie wie. Najważniejsze, żeby nie zapomniał
        nagle, jak się prowadzi samochód wink Jak mnie szczęśliwie dowiezie do
        szpitala, to jakoś to będzie. Jedno jest pewne, jak to mówiła pani w
        szkole rodzenia: " wszystkie na pewno urodzicie" smile

        Jeśli chodzi o potrzebę zadbania o siebie, to też mam takie
        odczucia. Poza tym marzy mi się ubranie wreszcie innych ciuchów, niż
        te, które cały czas teraz noszę ( nie kupowałam w sumie praktycznie
        nic na jesień więc w kółko chodzę w podobnych zestawach, których już
        mam dość).
        pozdrowionka
      • renkac77 Re: "Język niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau. 02.11.09, 12:53
        ola_wroclaw, tak przeczytałam o tym nadgarstku...mnie od kilku
        dni boli prawy. Myślałam, że może przy wstawaniu sobie coś
        naciągnęłam, bo o takim objawie końcówki ciąży nie słyszałam, ale
        skoro nie jestem sama....
        Coś mi się wydaje, że teraz szybsze mrugnięcie okiem będzie nas
        napawało nadzieją, że to jużwink Chyba każda ma dość i chciałaby tulić
        już swoje maleństwo smile
        Buziaki dla Wassmile
        • ola_wroclaw Re: "Język niemowląt" Tracy Hogg, Melinda Blau. 02.11.09, 13:01
          no właśnie mnie też prawy
          Dobrze, że jestem leworęczna.
    • synthia82 Archiwum 02.11.09, 10:18
      forum.gazeta.pl/forum/w,586,92163416,92163416,Listopad_2009.html

      Pewnie niedługo ten wątek nie będzie już widoczny.
      Za dużo w nim cennych rad, by zaginął.
      • ewikk77 Re: Archiwum 02.11.09, 11:53
        hmm, ja z refleksem moim końcowo-ciążowym też dziś się zastanawiałam
        o taka cisza wink i wreszcie postanowiłam napisać i... okazało się,
        że już nowy wątek.
        U mnie do terminu OM 5 dni, ale od wczoraj się czuję okropnie, a
        podobnie jak Wy nie chciałam urodzić ani wczoraj i dziś (pełnia) też
        lepiej nie.
        Nie mogę w ogóle chodzić mam wrażenie, że mi miednice rozerwie...
        ciągłe aczkolwiek jeszcze nieregularne napinanie się brzucha, bóle
        brzucha, pachwin, ud. Przy każdym kroku mam wrażenie, że Mały
        wyskoczy nagle jak z procy wink
        Ciekawe jak tA pełnia na nas wpłynie. pozdrawiam
        • mala.czarna.22 Re: refleksje ciążowe 02.11.09, 12:22
          ewikk77: termin mamy bardzo zbliżony, bo ja na 6 a Ty 7.11. Odczucia
          mam dzisiaj identyczne, jak Ty. Ból miednicy, pachwin, ud. I cały
          czas mam wrażenie, że Junior za chwilę 'wypadnie' ze mnie. Też
          jestem ciekawa, czy ta pełnia rzeczywiście na nas jakoś wpłynie.
          pozdrawiam serdecznie
          • renkac77 Re: refleksje ciążowe 02.11.09, 13:21
            dziś w nocy pełnia wpłynęła ...na mojego męża. Zawsze spał kamiennym
            snem, dziś jak tylko ręką ruszyłam, ten się zrywał ja oparzony i
            pytał- co się dzieje? A potem od ok 1 wogóle już nie spał. Także mam
            towrzystwo w swojej bezsenności. Od razu raźniej wink
        • nilbul Re: listopad 02.11.09, 12:38
          cześć dziewczyny!
          Widzę, że nastroje mamy podobnewink Moim największym marzeniem (oprócz tego, żeby dziecko było zdrowe, rzecz jasna) jest odzyskać wreszcie swoje dawne ciało!!!
          Na fitness chodziłam jeszcze do zeszłego tygodnia - w moim klubie były zajęcia dla kobiet w ciąży. Wyglądałyśmy tam nieco egzotycznie na tle tych wszystkich wysportowanych laseczek i chłopaków z siłowni...
          Ja w ogóle uwielbiam aerobik i już mężowi zapowiedziałam, że od stycznia wychodzę z domu 3 razy w tygodniu, a on zostaje z dzieciakami. Ciekawe, co wyjdzie z tych moich szumnych planówwink
          Też mam problem z imieniem dla córy. Nic nie podoba mi się aż tak, żeby było stuprocentowe. A to imię w całości nie brzmi, a to nie ma fajnych zdrobnień, a to zbyt popularne, a to zbyt odjechane. No normalnie u mnie też będzie "no name".
          W sobotę byłam na usg, wszystko ok, dziecko waży 3300. Chociaż ja mam dystans do tych wróżb co do wagi. Z pierwszym dzieckiem na kilka dni przed porodem lekarz z Karowej na supersprzęcie zapowiedział, że syn waży ok. 2400. Trochę się zmartwiłam, bo jestem od lat wegetarianką i pomyślałam, że jednak "nie dożywiłam" tego dziecka jak należy (co ciągle sugerowała mi bliższa i dalsza rodzina). Tymczasem Leon urodził się z wagą 3400, czyli o kilogram więcej.
          Podziwiam wszystkie dziewczyny, które pracowały prawie do ostatniego momentu. Ja bym tylko spała i spała i najlepiej przespała ten cały poród. Aha, i połóg też!
          • ola_wroclaw Re: listopad 02.11.09, 12:46
            no ja też jestem jakoś bardziej senna ostatnio. Ledwo patrzę na oczy i wszystko
            mnie nuży.
            Nie wiem tylko czy to wynik jesienno-zimowej aury za oknem, czy może organizm
            kumuluje energię i siły do porodusmile
            (choć jako optymistka- wierzę, że to wersja nr1)
            • ola_wroclaw Re: listopad 02.11.09, 12:47

              > (choć jako optymistka- wierzę, że to wersja nr1)

              TFU TFU TFU!!!!

              Oczywiście wersja numer2 smile
              • jasia-mama Re: listopad 02.11.09, 13:54
                Ja też się melduję na nowym wątku!
                I też mam dość swojej lustrzycy i namiotów zamiast bluzek. Jestem w 38 i 4 tc i
                mam nadprogramowe 14 kg, ludzie mi trochę cukrują, że wyglądam spoko, ale mam
                lustro w domusmile
                Moim wielkim pocieszeniem, którym się chętnie z wami dzielę są moje kumpelki,
                które po porodzie, w trakcie karmienia tak pochudły, że musiały zastosować
                "dietę tyjącą", bo ich faceci marudzili, że szczapy straszne. I to bez fitnessu,
                tylko cyc, noszenie na rękach i pchanie wózka i mało czasu na jedzenie i
                dogadzanie sobie. My też na bank schudniemy jak tylko nasze ssaczki wydostaną
                się na zewnątrzsmile Tylko ten cellulitsad
                Pozdrawiam i życzę owocnej pełnismile
                • mollza Re: listopad 02.11.09, 14:30
                  Witam.
                  Dziękuję wszystkim za miłe słowa. Mały po porodzie miał 54 cm i
                  ważył 3310 jak już pisałam ma na imię NAtan. Poród odbył sie przez
                  cc ze względu na mój niski stan płytek krwi choć skórcze miałam
                  od 1 w nocy a o 8.30 zawieźli mnie na sale operacyjną ponieważ do
                  końca nie wiedziałam jak bezpieczniej będzie dla mnie i dla dziecka.
                  Dla dziewczyn z Wro rodziłam na Kamińskiego i mam niestety mieszane
                  odczucia. Leżąc przez pierwszy tydzień na paltologi ciąży było
                  dobrze, mimo zamieszania ze względu na dużą ilość kobiet położne
                  bardzo fajne pomocne. Warto wykupić sobie opiekę położnej podczas
                  porodu koszt 600 zł ale np. przy 11 pododach w ciągu jednej nocy te
                  które są na dyzuże niestety nie dają rady być ciągle przy tobie wiec
                  musisz sobie radzić sama. Jeśli chodzi o położnictwo tak na prawdę
                  3 pielegniarki sa pomocne na resztę nie ma co liczyć modliłam się by
                  jak najszybciej z tamtąd wyjść.

                  Teraz siedzimy sobie już w domku. Uczymy się siebie na wzajem,
                  próbuję karmić piersią choć miałam już chwilę załamania ale w moim
                  przypadku bardzo się sprawdzają kapturki na piersi gdyz mam płaskie
                  brodawki i inaczej mały nie chce w ogóle chwytac piersi. Ogólnie
                  czuję sie bardzo dobrze, szwy po cięciu juz nie ciągną tak bardzo
                  poza tym juz dzisiaj będą zdjęte.
                  pozdrawiam smile
    • synthia82 Lista obecności + dzieciatka 02.11.09, 14:41
      1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
      (Wilhelm)
      2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
      3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
      4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
      5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
      6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
      7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
      8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
      9. Mollza, 4.11, okol.Wrocławia,chłopczyk (Natan), 26.10
      cc,3310g, 54cm
      10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
      11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola)
      12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
      13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
      14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
      15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
      16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
      17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
      18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
      19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
      20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
      21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
      22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
      23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
      24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
      25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
      26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
      27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
      28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
      29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
      30. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
      31. jula.777, 18.11
      32. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
      33. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
      34. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
      Victor)
      35. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
      36. jasia-mama, 19.11, chłopak
      37. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
      neznana
      38. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
      39. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
      40. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
      41. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
      42. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
      43. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
      44. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
      45. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
      46. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
      47. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
      48. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
      49. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
      • synthia82 mollza 02.11.09, 14:49
        mollza, rewelacyjnie, że znalazłaś czas by podzielić się z nami
        wspomnieniami.
        • misiowa83 Re: mollza 02.11.09, 15:15
          jeszcze cztery dni do terminu...trochę się martwię,bo wczoraj
          koleżanka mojej koleżanki postraszyła mnie,że ona w ciąży chodziła
          aż do połowy 44 tygodnia i dopiero wtedy przyjęto ją na oddział
          patologii i wywołano poród przy pomocy oksytocyny.Szczerze
          mówiąc,nie bardzo w to wierzę,ale wiadomo,kobieta w moim stanie jest
          gotowa uwierzyc prawie we wszystko wink jak to jest tak
          naprawdę,praktycznie z tym przeterminowaniem? bo teoretycznie wiem
          już wszystko
          • synthia82 Re: mollza 02.11.09, 15:43
            Mollza, najprawdopodobniej takie traktowanie w szpitalu czeka
            większość z nas. Bardzo to przykre. Dzielnie zniosłaś te dni.
            Dobrze, że jest rekompensata w postaci maluszka, którego już możesz
            tulić w ramionach. To największe szczęście.


            https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
          • mikul-online Re: mollza 02.11.09, 15:44
            czesc! ja w poprzedniej ciazy rodzilam 13 dni po terminie. Synek
            mial sie urodzic 1 listopada a urodzil sie 13. W Belgii zasada jest
            taka, ze do 14 dni po terminie trzeba porod wywolac. W ostatnich
            dniach monitorowali lozysko i wody plodowe. Ja wierzylam do konca,
            ze maly urodzi sie naturalnie. Pozniej jak juz sie urodzil to mi
            ginekolog powiedziala, ze nie wyglada na przenoszone dziecko. Byl
            pokryty mazia plodowa co zadko sie zdarza u przenoszonych dzieci.
            Musial byc zle oznaczony termin porodu (na tym etapie ciazy bylam
            jeszcze w Polsce)
            Technicznie to wygladalo w ten sposob: W niedziele wieczorem
            pojechalismy z mezem do szpitala, tak bylo ustalone. W poniedzialek
            o 10 rano podano mi oksytocyne. Wytrzymalam na pilce i w wodzie do
            13.30. Pozniej bol stal sie nie do zniesienia i poprosilam o
            znieczulenie. Zaczelo dzialac jak mialam 9cm rozwarcia. Dali mi 4
            dawki zanim na mnie zadzialalowink O 17.15 maly byl z nami. Porzrebne
            mi byly 3 pchniecia. Po podaniu znieczulenie, czulam sie
            rewelacyjnie, zadnych zwidow, spowolnienia akcji itd. Nie czulam
            boli partych. Bylam podlaczona do maszyny, ktora mi pokazywala kiedy
            jest skurcz, oprocz tego polozna i ginekolog mowili mi kiedy mam
            przec.
            Wszystko to wspominam bardzo dobrze i jesli ten porod minie tak samo
            to uznam sie za szczesciare. Powodzenia!
          • synthia82 misiowa83 02.11.09, 15:49
            Na ostatnije wizycie lekarka wyjaśniała mi to. Powiedziała, że biorą
            pod uwagę termin porodu wdg ostatniej miesiączki. Od niego może
            minąć jedynie 2 tygodnie. Jeśli w tym czasie nie urodzi się dziecko,
            poród trzeba wywołać.
            W 44tygodnie ciężko mi uwieżyć, no chyba, że kobieta sama
            odmawiałaby indukcji porodu. Ale wątpie by jakikolwiek lekarz
            poszedł na to i ryzykował zamartwicą. Ot, takie moje zdanie.


            https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
        • ola_wroclaw Re: mollza 02.11.09, 15:49
          Mollza, fajnie, że napisałaś!!

          Tak bardzo Ci już wszystkie zazdrościmy, że chętnie wzięłybyśmy sobie te Twoje
          trudności na nasze barki, byleby już mieć dzieciaczki w domusmile
          Poza tym, nie musisz już znosić tej końcówki, która jest t-r-a-g-i-c-z-n-asmile

          Piszesz, że na Kamińskiego pobyt taki sobie. No jestem ciekawa jak będzie u
          mnie, czyli na Brochowie. Ogólnie zakładam, że może być bardzo różnie i nie
          nastawiam się na jakąś wielką pomoc położnych (po narodzinach), ale na swoją
          intuicję oraz spokój (który właśnie ćwiczę). Mam nadzieję, że mi się to uda.

          Co to karmienia- ja się trochę martwię.
          Bolą mnie piersi, ale nic z nich nie leci. A ja boję się nacisnąć, po prostu mam
          jakiś wewnętrzny niepokój. Ale wszyscy się dziwią, że jeszcze mi nic samoczynnie
          nie cieknie. To nienormalne? To coś oznacza?

          Mollza, życzę Ci pełni szczęścia rodzinnego.
          Aby każdy póki co zimowy dzień w roku był dla Was pięknym przeżyciem. Aby mały
          Natan okazał się Aniołkiem a Świeżo Upieczony Tata był Twoją ostoją i służył
          pomocną dłonią.
          Przede wszystkim- dużo spokoju!
          • misiowa83 Re: mollza 02.11.09, 16:04
            ja też jakoś nie mogę uwierzyć w te 44 tygodnie...mam nadzieję,że
            uda mi mi się urodzić naturalnie,baardzo bym chciała...od jutra
            zaczynam intensywne starania o przyśpieszenie wink)
          • misiowa83 Re: mollza 02.11.09, 16:07

            ciekawe,jak tam matayummymummy2be??? czy już ma swoje dzieciątko???
            czekam z niecierpliwością na wieści
            • echziuta Re: mollza 02.11.09, 16:41
              Mollza gratulacje i uściski!!! Jak ja ci zazdroszczę, że to już za tobą. No ale
              cóż, każda z nas musi swoje odcierpieć, żeby potem dostać swoją upragnioną
              nagrodęsmile.

              Ola_wroclaw mleczko może, choć wcale nie musi się pojawić przed porodem. Ważne
              żeby po porodzie dziecko szybko do piersi przystawić, bo laktację się pobudzi i
              łożysko się szybciej urodzi. Na początku tego mleczka, czyli siary są znikome
              ilości, bo dzidzia naprawdę niewiele potrzebuje, a poza tym ona jest bardzo
              kaloryczna i bogata w przeciwciała, czyli samo zdrowie. Po 3-4 dniach piersi
              będą ci pękać od nadmiaru pokarmu, ale to też normalne.
              Ja synka karmiłam 13 miesięcy i tak cudownie to wspominam, że się wprost nie
              mogę już doczekać swojej Lideczki przy cycusiusmile.
          • renkac77 ola_wroclaw 02.11.09, 16:29
            ola_wroclaw napisała:


            > Co to karmienia- ja się trochę martwię.
            > Bolą mnie piersi, ale nic z nich nie leci. A ja boję się nacisnąć,
            po prostu ma
            > m
            > jakiś wewnętrzny niepokój. Ale wszyscy się dziwią, że jeszcze mi
            nic samoczynni
            > e
            > nie cieknie. To nienormalne? To coś oznacza?


            Nie martw się. Bardzo często tak jest, że do samego porodu nie
            wyciśniesz z piersi nawet kropelki. Za to po porodzie pokarm pojawia
            się nie wiadomo kiedysmile Nie wiem czemu wszyscy się dziwią, że nic Ci
            nie leci i jeszcze samoczynnie. Nie słuchaj ichsmile
            • c0k0lwiek Hej. 02.11.09, 16:44
              Się wystraszyłam że was zgubiłam. Wróciłam dzisiaj. Maleńki dalej w brzuchu. Chociaż był moment że myślałam "no już pora". Ale skurcze przeszły. W sumie dobrze że poszłam, wiem jak wygląda to wszystko od środka. Miłe położne, czysto. Nie tak strasznie jak myślałam. Tylko leżenie na patologii stresuje...
              Mollza gratuluje Wam kiss
              • lafi82 Re: Hej. 02.11.09, 18:28
                siemanko c0k0lwiek. Jak tylko zobaczyłam Twój wpis Opolanko
                to pomyślałam 'ale Ci fajnie, na pewno już tulisz swe dziecię'.
                szkoda, że jeszcze nie urodziłaś, ale dobrze, że jest wszystko ok!
                • c0k0lwiek Re: Hej. 02.11.09, 18:51
                  Jak leżałam na oddziale też myślałam że wyjdziemy już razem. Ale maleństwo ma swój terminarz smile
                  A co do tych piersi, to nie każdej mleko leci. Ja chodzę jak dojna krowa. W szpitalu spałam w staniku z wkładkami, z brudną koszulą jakoś tak nie komfortowo. Ale inne dziewczyny nic. Tylko je bolą. Podobno ta bolesność to standard przed porodem.
                  A tak swoją drogą jak tam dziewczyny z początku naszego kalendarzyka? Ruszyło się coś?
                  • digitalis7 Re: Hej. 02.11.09, 19:14
                    melduję że u mnie nic...
                    • synthia82 Re: Hej. 02.11.09, 19:56
                      Ot, tak powinny wyglądać posty. My się tu denerwujemy za każdą jedną
                      z poczatku listy.
                      Sumienna forumowiczka smile
                      Tak trzymaj i informuj na bieżąco.
                      Osobiście życzę by ta pełnia wkońcu zadziałała i byś jak najszybciej
                      miała maleństwo w ramionach.



                      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
            • myszka89-to-ja Re: listopad 2009 02.11.09, 16:53
              Zgadzam się z opinią renkac77 odnośnie karmienia.To samo usłyszałam na zajęciach
              w szkole rodzenia.Może nic nie lecieć do porodu dopiero dzidzia podczas ssania
              masuje sutki i jest mleczko.
              Co do wątku to też się przestraszyłam że nikt nie piszę-myślałam że pełnia tak
              na Was podziałałasmileI już tulicie swoje pociechy.
              Od dziś zaczynam 40 tc,jutro wizytka u gina,skurcze sporadycznie,brzucho twardy
              i tyle a tu do terminu....2 dni.
              • mala.czarna.22 Re: listopad 2009 02.11.09, 17:23
                Mollza serdeczne gratulacje, bardzo dobra nowina.
                A ja się chyba rozpakowuję, na razie skurcze ca. co 30-40 min, ból
                jakby miesiączkowy i bóle krzyżowe przez prawie cały czas. Mąż już
                wrócił z pracy ( dziś wyjątkowo wcześnie), więc się cieszę, że mam
                wsparcie mentalne smile jak się ruszam, zwlaszcza jak chodzę boli
                bardziej, niż jak siedzę. Żadnego plamienia nie mam, czop chyba też
                nie odszedł, niczego takiego przynajmniej nie zauważyłam, ale 2 razy
                przegoniło mnie do toalety.
                Ciekawe, czy akcja się rozwinie, czy wręcz przeciwnie wyciszy...
                • zuzia_31 Re: listopad 2009 03.11.09, 09:44
                  Dziewczyny nie wiem czy zauważyłyście ale mała.czarna22 chyba "poszła" rodzić?!
                  Z jej ostatniego wpisu stwierdzam że możliwe smile
              • jolekdwa Re: listopad 2009 02.11.09, 17:28
                Odnlezionasmile Szukam, szukam i nie wiedzialam gdzie się wszystkie
                podziały? Ale już Was mam.
                A ja stwierdziłam że nie będę się stresowac porodem, dzisiaj
                skonczyłam swoje hobby które zaczęłam 4 lata temu, teraz zostało mi
                jeszcze przejście gierki która mąż mi załatwił, kupienie biustonoszy
                do karmienia i to neszczęsne spakowanie torby (ale mi sie nie chce
                tego robić) ale to terminowego porodu jeszcze dwa tygodnie to chyba
                zdąźęsmile Jutro idę na pediciur i może wybiorę się do fryzjera. Ja też
                juz zapomnialam jak to jest bez brzucha, nawe mąż się zasanawia jak
                ja wyglądałam przed ciążąsmile
                Buziaki i gratulacje dla młodych mamuśsmile
              • ola_wroclaw Re: listopad 2009 02.11.09, 17:31
                nie rozumiem.
                Zaczynasz 40tc a do terminu 2 dni?
                • myszka89-to-ja Re: listopad 2009 02.11.09, 17:49
                  Termin porodu mam na 4 listopada.Dziś jest 2 list.czyli zostają mi 2 dzionki.

                  Oczywiście teoretyczniesmilewszystko zależy od dzidzismile
                  • madziaraaa861 Re: listopad 2009 02.11.09, 18:47
                    dziwne że tak mało z nas się rozpakowało w sumie to dużo kobietek rodzi w 38 i
                    39 terminie ,a te listopadowe dzieciątka coś nie chcą się rodzićsmile może to ta
                    jesień tak na nie wpływasmilehehehe
    • mikul-online Re: listopad 2009 cdn!!! 02.11.09, 19:30
      Czesc dziewczyny, czytalam wlasnie forum dobry porod a tam co? nasza
      madzia.7 pisze, ze zaczyna rodzic! Wpis byl z 1 listopada wiec
      pewnie juz urodzila. Wiec mamy nastepna mame. Teraz musimy tylko
      poczekac na jej relacje.
      • lafi82 wynalazek 02.11.09, 20:00
        czy któraś z Was zamierza korzystać z wynalazku jakim jest
        wanienka - wiaderko tummy tub
        ponoć w wielu już krajach europy są używane w wielu szpitalach.
        w necie jest wiele artykułów zachwalających ten sprzęt.
        mnie z początku wydawało się absurdalne mycie dziecka w czymś takim,
        ale ponoć maluchy czują się tam jak w łonie.

        z resztą przekonująco wygląda reakcja dzidzi na filmiku
        do którego poniżej załączam link

        www.youtube.com/watch?v=1-HNqnMJYi8


        https://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
        • synthia82 Re: wynalazek 02.11.09, 20:13
          Czytałam o tym artykuł, faktycznie niby dzidziuś ma jak w łonie,
          same pozytywy. Widziałam na żywo wiadereczko (na wspaniałam
          spotkaniu diagnostyki dla ciąży, o którym juz wspominałam).
          Ja otwarta na nowości, mąż tak samo, już by kupował, wystarczyło
          tylko jego "chcesz?" No tak, chcesz, a co potem. Potem to ja bym się
          z tym borykała.Jednak zrezygnowałam nie miałabym odwagi kąpać w tym
          maleństwa. Jakby mi się wysunęło, nie wiem czy potrafiłabym je
          wyciągnąć.
          Jakbym wcześniej zaliczyła jakieś warsztaty z użytkowania tego
          wiadereczka, to pewnie by już u nas stało.


          https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

          • echziuta Re: wynalazek 02.11.09, 20:53
            Ja kupiłam wiaderko Tummy Tub. Mój synek bardzo nie lubił się kąpać jako
            noworodek, miał też duży problem z kolkami. Więc przekonały mnie argumenty o
            tym, że dziecko jest bardzo zrelaksowane podczas takiej kąpieli, przybiera
            pozycję jak w macicy, przy okazji bardzo ładnie się odgazowuje, no i jeszcze
            woda tak szybko nie stygnie. Prawdopodobnie nie ma się co przejmować zamoczonym
            pępkiem tylko go potem dokładnie osuszyć.
            Obawiam się jedynie momentu wkładania i podtrzymywania dzidzi w wiadereczku, ale
            jak znam życie mój odważny mąż poradzi sobie przy pierwszych kąpielach. Ja
            pewnie będę panikować jak zwykle.
            Na pewno zdam relację jak się będzie dzidzia relaksowaćsmile.
            • asioczek82 Re: wynalazek 02.11.09, 21:02
              obejrzalam filmik i faktycznie dzidize zadowolone ale ja bym panikowala jak trzymac malenstwo w tak ciasnym wiaderku. dla starszego owszem moze i bym kupila ale tak od narodzenia to jakos mnie to nie przekonuje, no ale to pewnie kwestia nastawieniasmile
            • synthia82 Re: wynalazek 02.11.09, 21:16
              O ja czekam na relację.
              Rewelacyjna rzecz. Tylko ja odwagi nie mam, czy sobie poradzę.


              https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
            • echziuta Rozpakowana 13.11.09, 09:15
              Witam dziewczyny.
              Dzisiaj piszę w imieniu mojej ukochanej.
              Wczoraj o 13.20 rozpakowaliśmy wspólnie nasze maleństwo.
              Rozkoszne 3,1kg ślicznej dziewczyny.
              Jak moje Kochanie wróci ze szpitala, z pewnością napisze więcej o tym cudownym dniu.
              Ja tylko powiem, że razem daliśmy radę!!! Wspierałem moje Cuda jak mogłem i było
              wspaniale.
              Wszystkim życzę pięknego zakończenia ... i żyli długo i szczęśliwie!
              3majcie się dziewczyny.
              Pozdrawiam
              w imieniu echziuta - jej m.
      • synthia82 Re: listopad 2009 cdn!!! 02.11.09, 20:01
        Właśnie też widziałam ją tam. Mikul, dobrze, że zostawiłaś jej info
        gdzie teraz jesteśmy. Może wróci do nas i podzieli się wrażeniami i
        radością.
        Ja na to nie wpadłam. Ostatnio moje myśli krążą wokół jednego, jak
        nie przenosić, jak jeszcze wykorzystać męża. On juz bidulek siły nie
        ma, wyeksploatowany na wszytskie mozliwe sposoby. Może coś mu
        podam,szpinak, jakieś kaparki,albo co?


        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
        • sonnya Re: listopad 2009 cdn!!! 02.11.09, 20:55
          uff, znalazlam, a juz oczyma wyobrazni widzialam nas wszystkie sPELNIOne i rozpakowane wink
          gratuluje mollzie i pewnie madzi7 ( i bardzo zazdroszcze!!), czekam niecierpliwie na kolejne relacje i coraz intensywniej przezywam wspomnienia z "pierwszego razu" ;/ i wiecie co dziewczyny? to chyba troche jak drugi skok ze spadochronem - juz wiem czego sie bac hihihihi
          z drugiej strony wiem, jak znieczulajaco i rozczulajaco dziala mokry, cieply dzidzius na brzuchu szukajacy cycusia smile

          mikul-online, myslalam, ze od dzisiaj dolacze do Ciem - do grona mamus pracoholiczek szczesliwie nawroconych, a niestety wyladowalam dzis w firmie i wyszlam tylko godzinke przed reszta grrrr
          ale to juz koniec! w srode robie ciacho i oficjalne pozegnanie! smile

          a w ogole to wczoraj na cmentarzu jedyna mysla jaka mi przyswiecala bylo: czy i za ktorym nagrobkiem moge sie schowac, zeby zrobic siusiu - masaakraaaa!! aha i po raz kolejny, korzystajac z urokow transportu miejskiego, bylam swiadkiem (glownym zreszta!) kolejnego oblanego testu naszego spoleczenstwa na czlowieczenstwo, badz tez schodzac nieco z tonu - zwykla kulture ;/ moj maz musial interweniowac, zeby "facet" (lat 18) ustapil mi miejsca, choc wystajacym spod plaszcza pepkiem prawie wybilam mu oko!

          yhhh, trzymajcie sie dziewczyny, choc wiekszosc z nas marzy teraz o odwrotnym procesie tongue_out

          buziaki!
          • asioczek82 Re: listopad 2009 cdn!!! 02.11.09, 21:14
            fajnie ze mamuski sie odnajduja bo juz sie balam ze podaruja szukanie watku, ale najwidoczniej uzaleznienie od forum powoduje ze tak szybko nie odpuszczamysmile
            mialam nadzieje ze ta pelnia bedzie mi sprzyjac ale mama mowi ze mam jeszze brzuch za wysoko, a przeciez mi opadł, a mezus twierdzi ze przeciez kazda kobieta ma inna budowe wiec jak mozna stwierdzic ze ja mam za wysoko??? no i badz tu madry, no ale dzis to ja sie juz nie rozpakuje bo nic tego nie zapowiada
            a co do pokarmu to mi siara leci gdzies tak od polowy ciazy, zaczelo sie ok 24 tygodnia chyba,ale sporadycznie i zwykle w nocy, a ostatnio sie wzmoglo i duzo wiecej wycieka takze za dnia. takze na to chyba nie ma reguly i z kazda kobieta jest inaczej smile
            • aga.zgaga Re: listopad 2009 cdn!!! 02.11.09, 23:19
              Jak się cieszę, że Was znalazłam. Od dwóch dni zaglądałam na
              poprzedni wątek i zastanawiałam się o co chodzi... Całe szczęście
              znalazłamsmile
              Gratuluję wszystkim rozpakowanym !!!! Trzymajcie kciuki za resztę w
              pakietach, choć przy maluchach może być trudnosmile
              asioczek82ja też mam siarę od ok. 20 tyg. i najpierw tylko w
              nocy i przy nacisku zdarzało mi się plamić koszulki i prześcieradła,
              a teraz robią mi się przecieki tak po prostu i w ciągu dnia. Pewnie
              to normalne.
              Dzięki Drogim Koleżankom za info o książce- może uda mi się chociaż
              ją przejrzeć i znaleźć coś interesującego.
              Dziś miałam ostatnie zajęcia praktyczne na szkole rodzenia- czy Wy ćwiczyłyście te wszystkie zestawy obowiązkowe dzień w dzień jak
              zaleca położna. Ja nie mogę się jakoś zmusić. Poza tym zastanawiam
              się czy się w ogóle przydają te techniki oddychania na porodówce,
              kiedy trwa cała akacja?? Może któraś z Was ma jakieś doświadczenia na
              tym gruncie??
              • jolekdwa Re: listopad 2009 cdn!!! 03.11.09, 07:12
                Witam w zimny wtorek (brrrr)
                Nie wiem o co chodzi z tym nadgarstkiem, ale dzisiaj się obudziłam i
                mnie boli?smile Dziwczyny gdzie była ta wóżba dotycząca płci i ilości
                dzieci? zy któraś może mi przypomneć?
                • asioczek82 Re: listopad 2009 cdn!!! 03.11.09, 09:05
                  hej dziewczynki
                  pelnia podzialala??? bo u mnie nic, choc wieczorem mialam nieregularne skurcze i juz mialam nadziejesmile obudzialam sie na drugie sikanie o 3:33 i nie spalam do 6:30 !! tak to dawno juz nie mialam . poza tym ten moj biedny mezus budzil sie jak wstawalam na siku, a konkretnie zrywał sie pewnie myslal ze rodze a tu nic smile
                  jolekdwa nie wiem czy konkretnie o ta wrozbe z obraczka ci chodzi le ona byla na stu ostatnich postach forum.gazeta.pl/forum/w,586,92163416,,Listopad_2009.html?s=24 nie pamietam jednak ktora z dziewczyn o niej pisala
                  • renkac77 Re: listopad 2009 cdn!!! wróżba- kopia 03.11.09, 10:43
                    mala.czarna.22 29.10.09, 21:53 Odpowiedz
                    matayummymummy2betrzymam w takim razie kciuki za szczesliwe
                    cc i przywitanie na swiecie Twojego Malenstwa. Daj znac, jak juz
                    bedziesz po
                    Jesli chodzi o ta wrozbe z obraczka, to przewieszasz ja na nitce,
                    trzymasz chwile w lewej rece, zeby rzekomo 'nalapala' Twoich
                    wibracji nastepnie prawa reka trzymasz obraczke na nitce nad lewa
                    dlonia, ktora trzymasz w powietrzu wierzchem dloni do gory i
                    pomiedzy kciukiem tej lewej reki a palcem wskazujacym przejezdzasz
                    pare razy ta obraczka na nitce tak, zeby nie dotykac samej reki i
                    zeby nie zwinac za bardzo nitki. Po paru takich przeciagnieciach
                    umieszczasz obraczke na tej nitce tuz nad lewa dlonia ( jej
                    wierzchem). Jesli obraczka zaczyna wahac sie w lewo i prawo ruchem
                    wahadlowym oznacza to, ze bedzie syn, jesli zatacza kregi corka.
                    Czynnosc powtarzasz kazdorazowo po stwierdzeniu, czy robi sie
                    wahadelko, czy koleczka ( znaczy sie z tym przeciaganiem obok palca
                    wskazujacego i kciuka) Jak obraczka stoi i nie drgnie koniec
                    dalszych potomkow
                    Nie jestem przesadna ani nic z tych rzeczy, powiedzialabym ze raczej
                    racjonalistka ze mnie do bolu, ale ten test sprawdzal sie u
                    wszystkich moich bliskich, np. babcia ma 3 dzieci w kolejnosci:
                    corka, syn, corka i obraczka zawsze robi najpierw kolko, potem
                    wahadlo i znowu kolko, az w koncu staje i nie drgnie
                    Ja jestem jedynaczka i rodzicom zawsze wychodzi tylko kolko i stop.
                    No coz, to taka mala ciekawostka na rozluznienie stresow mam
                    nadzieje, ze w miare jasno opisalam, bo strasznie spiaca jestem i
                    moge juz nie byc komunikatywna
                    pozdrawiam serdecznie

                    "przekopałam" te sto ostatnich i znalazłam. Wklejam kopię. Mam
                    nadzieję, że o tą wróżbę chodziło. Pozdrowionka dziewczynkismile
        • lafi82 szczepionka przeciw świńskiej grypie 03.11.09, 11:29
          dzień dobry mamuśki!

          czy ktoś już Was namawiał może na szczepionki p.świńskiej grypie?

          przeczytajcie sobie poniższe artykuły jeśli się wahacie nad ich zastosowaniem. Piszą w nich o szczepionkach dla niemowląt, które zawierają za dużo rtęci przez co wywołują choroby mózgu.

          a to jest cytat z artykułu: "Zamiast natychmiastowego podjęcia kroków w celu zawiadomienia o tym społeczeństwa i pozbycia się szczepionek z thimerosalem, przedstawiciele rządu i korporacji dyskutowali głównie nad tym, jak ukryć przed społeczeństwem te dane i jak uchronić korporacje i FDA od pozwów sądowych wnoszonych przez rodziców okaleczonych dzieci. Uczestnicy konferencji najbardziej przejmowali się tym, jak to odkrycie wpłynie na zyski producentów szczepionek?"

          http://marucha.wordpress.com/2009/10/29/prof-maria-dorota-majewska-ja-sie-nie-szczepie/

          marucha.wordpress.com/2009/10/30/list-prof-marii-doroty-majewskiej-w-sprawie-szczepionek/



          https://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
          • renkac77 Re: szczepionka przeciw świńskiej grypie 03.11.09, 11:49
            no to nieźle. Wytrują wszystkich żeby tylko kasę zarobić uncertain Na dobrą
            sprawę nie wiadomo jak postąpić. Szczepić się czy nie? Bo widać, że tak
            źle i tak niedobrze....sad
            • nilbul Re: oddychanie, szczepionki.. 03.11.09, 12:22
              hej dziewczyny!
              No więc ja mam wspomnienie z porodówki a propos oddychania. Kiedy próbowałam techniki nauczonej w szkole rodzenia ( zresztą doskonale mi znanej, bo przez lata wykorzystuję ją w śpiewie), położna - jedna z tych "przemiłych" - mówi do mnie: Niech pani lepiej przestanie, bo zaraz się pani zapowietrzy!
              I tyle się nawykorzystałam mojego doświadczenia...
              Co do szczepionek, to również mam zagwozdkę. Synka szczepiłam na wszystko, co obowiązkowe plus różne skojarzone. Darowałam sobie tylko pneumo- i meningokoki, no i na rotawirusa jeszcze nie było szczepień popularnych.
              Teraz się zastanawiam; wiem, że jest coraz więcej rodziców odmawiających jakichkolwiek szczepień, ale trudno mi podjąć decyzję o takim "nierównym" traktowaniu swojej dwójki dzieci. Poza tym, zjadłyby mnie wyrzuty sumienia, gdyby dziecko złapało jakąś błonicę czy innego krztuśca. Moi znajomi lekarze szczepią swoje dzieci i to mnie chyba jakoś uspokaja. Choć muszę przyznać, że list tej pani doktor i argumenty "nieszczepiących" brzmią dość sensownie. No sama nie wiem, pewnie zabraknie mi odwagi, by nie szczepić dziecka.
              Tymczasem czekam już na ten poród, a tu ani widu ani słychu. Oby tylko nie na trzy dni przed terminem, bo wtedy urodziny ma moja teściowa, a nie przepadam za nią i nie chcę jej darować takiego prezentuwink
              • ola_wroclaw Re: oddychanie, szczepionki.. 03.11.09, 12:34
                my planujemy zafundować małej tylko obowiązkowe szczepionki.
                Poza tym szczepionka na meningokoki ponoć powoduje zatrzymanie rozwoju dziecka
                (tak na około pół roku), więc nie będziemy tego robić tylko dlatego, że jest
                "modne".
            • asica1978 Re: Tak o wszystkim po trochu 03.11.09, 12:48
              Witajcie

              Mollza gratuluję!!!

              No i po pełni na mnie nie podziałała sad , a wręcz odwrotnie znowu
              złapałam pawera. Jak z soboty na niedzielę myślałam, że to już
              blisko (ból brzucha i krzyża) tak teraz nic. Znowu czuję się ok i
              nic mi nie doskwiera poza okropnie spuchniętą prawą nogą i bólem
              nadgarstka w prawej ręce i brakiem czucia w dłoni. Mam tak gdzieś od
              3 dni i już się zaczynałam tym martwić ale jak was dziś poczytałam
              to widzę, że to się zdarza.

              Ktoś pisał, że nie dokońca wierzy w przepowiednie wagi dzidzi z USG.
              Ostatnio na TVN w pytaniu na śniadanie wypowiadał się lekarz na ten
              temat i powiedział, że aparaty USG mają tolerancję błędu 20% więc
              pomyłki mogą być naprawdę znaczne. Zakładając, że wychodzi z pomiaru
              USG 3200 to może się urodzić dziecko między 2560 a 3840. Przyznacie,
              że jest to doś znacząca różnica.

              Wreszcie podjęłam decyzje co do szpitala. Stwierdziłam, że co jest
              mi pisane to, tak czy siak, się mi przytrafi niezależnie od
              szpitala. Tak więc szpital na Brochowie.
              Ola_wrocław będę czekać na twoją relację bo raczej będziesz
              pierwsza wink

              Kończę dziewczyny, bo czas się poruszać idę po dziecko do szkoły.
              Podobnie jak wiekszość mam dość swojej ociężałości jak miło byłoby
              się do tej szkoły przebiec jeszcze w tak piękny i słoneczny dzień. A
              tu godzina ciężkiego kaczego kroku polegajacego na przerzucaniu
              ciała z prawej na lewą nogę i mega zadyszki przy końcówce dystansu.
              No poprostu sama przyjemność wink
          • synthia82 Re: szczepionka przeciw świńskiej grypie 03.11.09, 11:57
            Strach, obawa, panika, wszystko to powoduje, że ludzie tracą rozum i
            przyjmują wszystko bezkrytycznie. Nie zdają sobie sprawy, że za tym
            stoją interesy firm farmaceutycznych. Tak na marginesie, ciekawa
            jestem ile z pracowników firm farmaceut. się szczepi. Pewnie nikt.

            Mimo, że kobiety w ciąży są w grupie ryzyka, nie pozwoliłabym się
            zaszczepić teraz przeciwko świńskiej grypie. Nikt nie jest w stanie
            powiedzić jakie szczepionka będzie mieć skutki w przyszości.
            A przecież tylko nieleczona świńska grypa prowadzi do śmierci.
            Ot takie moje zdanie.


            https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
            • lafi82 Re: szczepionka przeciw świńskiej grypie 03.11.09, 12:44
              Właśnie. Po przeczytaniu tych artykułów wolałabym nie szczepić,
              ale miej tu odwagę! A potem w razie W pluj sobie w twarz człowieku
              za podjęte decyzje. Ciężki orzech do zgryzienia.


              https://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
              • jolekdwa Re: szczepionka przeciw świńskiej grypie 03.11.09, 13:08
                Dzięki za odszukanie wróżbysmile
                Co do szczepionek, to maja siostra była na tej konferecji bo ma
                chore na autyzm dziecko i jak z nią rozmawiałam to nie przekonywała
                mnie do tego żeby nie szczepić, ale jeśli się zdecyduję szczepic to
                żeby nie brac tych skojarzonych bo maja większą ilość rtęci niż te
                pojedyńcze (oczywiście wchodzi większa ilość ukuć). Jesli chodzi o
                nie szczepienie i ewentualne ryzyko zachorowania dziecka to
                powiedziała że jest minimalne, ale zawsze jest. Poza tym więkzość
                tych chorób jest wyleczalnych. Jednak jest tyle opinii i wątpliwości
                co do szczepienia i nie szczepienia że ja też nie wiem co zrobić.
                Być może zdecyduję się na obowiązkowe ale nie skojarzone.
                Wybór należy do nas rodzicówsmile
            • mikul-online Re: szczepionka przeciw świńskiej grypie 03.11.09, 14:59
              Tak sie sklada, ze ja jestem pracownikiem firmy farmaceuycznej i mam
              prawo (dla siebie i calej najblizszej rodziny) dostac szczepionke w
              pierwszej kolejnosci i za darmo. Mamy z mezem problem czy sie na nia
              zdecydowac czy nie. Poniewaz jestem na urlopie to nie wiem ile osob
              w naszym biurze bedzie sie na nia szczepic.
              • synthia82 Re: szczepionka przeciw świńskiej grypie 03.11.09, 15:45
                Mikul, mam nadzieję, że nie uraziłam cię swoim stanowiskiem wzg firm
                farmaceutycznych. Sama miałam propozycję od GlaxoSmithKline. I gdyby
                nie to, że mi proponowali za małe zarobki jak na przyszłe bardzo
                odpowiedzialne stanowisko, to bym tam pewnie pracowała i na jednym
                wózku byśmy jechały. Też bym pewnie teraz z mężem rozważała,
                szczepić czy nie.

                Jesli chodzi o szczepienie dziecka, to zawsze myślałam, że
                zdrecydujemy się na szczepionki skojarzone, by uchronić przed
                wszystkimi możliwymi chorobami. Dziś natknęłam się na wypowiedź, że
                szczepy pneumoków i meningoków nie występują u nas, więc szczepionki
                są zbędne oraz,że to szczepionki refundowane prze NFZ zawierają
                najwięcej rtęci. I całkowicie zgłupiałam.


                https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                • mikul-online Re: szczepionka przeciw świńskiej grypie 03.11.09, 16:59
                  czesc synthia, absolutnie mnie nie urazilassmile Sami z mezem mamy
                  podobne zdanie o firmach farmaceutycznychwink Ja sie tu wypowiadam
                  tylko o szczepionce na grype. Co do szczepionek dla dziecka na okres
                  pozniejszy to bede sie musiala temu przyjzec bo tu jest chyba troche
                  inaczej niz w Belgii. Pozdrawiam!
    • ola_wroclaw Pełnia, pełnia i po pełni:) 03.11.09, 11:58
      jak w tytule.
      Na mnie nie podziałała tongue_out
      • zuzia_31 Re: Pełnia, pełnia i po pełni:) 03.11.09, 12:23
        Następna pełnia 30 listopada chyba, ale z tego co wiem to w trójmieście na
        porodówkach był tłok w piątek.
        • renkac77 Re: Pełnia, pełnia i po pełni:) 03.11.09, 12:34
          U mnie pełnia podziałała....na mojego męża. Dwie noce nie spał smile Za to
          ja...jakoś wyjątkowo. Ostatnia noc- tylko jedna pobudka smile
        • ola_wroclaw Re: Pełnia, pełnia i po pełni:) 03.11.09, 12:35
          mam termin na 8.11.
          Mam nadzieję, że Hanka zdecyduje się wyskoczyć na świat przed kolejną pełnią.
          • lafi82 Re: Pełnia, pełnia i po pełni:) 03.11.09, 12:40
            ja na 11 więc też liczę że będzie w terminie smile
        • ewikk77 Re: Pełnia, pełnia i po pełni:) 03.11.09, 12:48
          ...i na mnie też koniec końców nie wink chociaż wczoraj i przedwczoraj
          to już bardzo częste surcze miałam... a dziś odpuściły i są tak raz
          na kilka godzin.
          Nawet podłogi dziś umyłam i obiad zrobiłam -wczoraj nie byłabym w
          stanie. buziaczki
          Ps. ja bym się nie dała zaszczepić
          • lafi82 Re: Pełnia, pełnia i po pełni:) 03.11.09, 13:08
            ok ewikk77 Ty nie, a czy dasz dziecko zaszczepić?

            z artykułu jasno wynika, że w każdej szczepionce jest zawarta rtęć,
            że polskie szczepionki dla noworodków maja 125 razy więcej rtęci
            niż jest to zdrowe dla dziecka
            !!!!!!!!!!!!



            https://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
          • eeffaa Re: Pełnia, pełnia i po pełni:) 03.11.09, 13:21
            Hej dziewczynki,
            ja mimo ze juz przeterminowana, bo termin byl na wzoraj, ciagle nie
            widze zadnych oznak zblizajacego sie porodu. zaczynam sie juz
            stresowac i bac wywolywania.
            • eeffaa Re: Pełnia, pełnia i po pełni:) 03.11.09, 13:23
              o, wlasnie zauwazylam ze moj suwaczek sie zrestartowal i zaczal
              jakies dziwne odliczanie big_grin
            • ola_wroclaw Re: Pełnia, pełnia i po pełni:) 03.11.09, 13:31
              eeffaa a zobacz co masz w suwaczku, hahaha smile
              Czyżby jakaś przepowiednia? wink
              • ewikk77 Re: szczepionka 03.11.09, 14:06
                lafi82 jeśli będę miała wpływ, bo wiadomo, że czasem
                niektórych rzeczy nie przeskoczysz, to na pewno nie pozwolę swojego
                dziecka zaszczepić na świńską grypę, co do pozostałych szczepień...
                tych w pierwszej dobie nie ominiesz -musiałyby być wskazania
                lekarskie (chociaż nie wiem po co noworodkowi szczepienie na
                gruźlicę) a co do pozostałych, będę chciała znaleźć lekarza, który
                ustali Małemu indywidualny kalendarz szczepień. Czy mi się to uda,
                nie wiem, ale takie mam plany.
                Artykuł z linka czytałam już jakiś czas temu i byłam przerażona.
                Biorąc jeszcze pod uwagę, że szczepień obowiązkowych jest coraz
                więcej (6 lat temu moja córka aż tyle nie miała), chciałabym, żeby
                te szczepienia były lepiej rozłożone w czasie, żeby organizm mógł
                sobie lepiej poradzić choćby z dawką rtęci.
                Czyli nie chciałabym rezygnować ze szczepień, ale je nieco
                przesunąć. Tymbardziej, że nie zamierzam Małego posyłać do żłobka,
                tylko dopiero do przedszkola, więc nie będzie miał tylu okazji, żeby
                się zarazić. Poza tym, inaczej organizm dziecka 3-4 kg przyjmie
                dawkę rtęci, timorsalu (czy jak go zwał), niż powiedzmy 10
                kilogramowego.
                Powiedzmy sobie szczerze, ani Niemcy, ani Czesi, ani chyba kraje
                skandynawskie (jeśli się nie mylę) i wiele innych narodów nie mają
                OBOWIĄZKOWYCH szczepień i jakoś umieralność i zachorowalność nie
                jest tam większa niż u nas. pozdrawiam
                • mikul-online Re: szczepionka 03.11.09, 14:56
                  W Belgii jest kalendarz szczepien obowiazkowych. Kazde dziecko ma
                  obowiazek byc zaszczepione w okreslonym terminie. Sa jeszcze
                  szczepienia dodatkowe i wtedy to nalezy do decyzji rodzicow. Jesli
                  chodzi o Holandie to tutaj tez jest caly kalendarz szczepien. W
                  momencie jak sie tutaj przeprowadzilismy dostalismy list z
                  przychodni w ktorym pytano nas sie czy nasz synek byl szczepiony na
                  wymagane przez nich szczepionki.
                  • renkac77 Re: szczepionka 03.11.09, 16:27
                    wiem, że u nas w kraju, jeżeli nie szczepi się dziecka mimo kilku
                    upomnień ze strony przychodni, to potrafią wlepić niezłą karę za
                    zaniedbanie dziecka. Jeżeli się nie mylę to chyba dwa lata temu taką
                    ustawę wprowadzili. Także w sumie nie wiadomo jak postępować...
                    Była swego czasu możliwość podania dziecku potrójnej szczepionki
                    (polio, gruźlica i coś jeszcze, ale dokładnie nie pamiętam) zamiast
                    trzech pojedynczych. Dużo rodziców na to poszło, mimo, że było
                    płatne. U mojej koleżanki dziecko bardzo źle to zniosło. Wiadomo,
                    czasem po szczepionce jest gorączka i tym podobne, ale u niej synek
                    bardzo długo dochodził do siebie. Także te nowości nie zawsze
                    wychodzą na dobre. I w sumie nie wiadomo czy szczepić i ewentualnie
                    na co....
                • madziaraaa861 Re: szczepionka 03.11.09, 19:40
                  Kobietki apropo szczepionek ja moją córeczkę(ma 4 latka)szczepiłam w ramach NFZ
                  i jakoś wszystko jest ok(jak narazie)teraz będę chciała wykupić skojarzone ale
                  pneumokolki odpadaja,wiem napewno ze zaszczepię na rotawirusy ponieważ moja
                  corka co chwile z przedszkola przynosi smile
                  • c0k0lwiek Re: szczepionka 03.11.09, 20:39
                    Dziewczyny, jak Wy zawsze traficie w temat smile Ja też zaczęłam szperać po artykułach o szczepieniach. Ta rtęć troszkę mnie przeraża, bo jest teoria że wysoki jej poziom może mieć wpływ na autyzm. I bądź tu mądry. Chyba trzeba będzie znaleźć złoty środek. Szczepionki skojarzone mają plus w postaci mniejszej ilości wkłuć, prawda?
                    Ja chyba też będę musiała zaszczepić małego na rotawirusy, bo mąż jest nauczycielem.
                    Miłej nocy z zimnego Opola.
              • julia.777 Re: Pełnia, pełnia i po pełni:) 03.11.09, 14:42
                Witajcie kochane

                Co tam u Was slychac? jak sie czujecie? ja wczoraj przez caly dzien mialam takie dziwne ciagniecie w dol i czasem to niezle bolalo...potem jeszcze bylo mi extra niedobrze...ale jakos zasnelam..pozno..moja gin mowila ze moge spokojnie czekac do terminu..myslicie ze to cos niepokojacego? tez tak macie? dzis jakos tak nie ma..wiem ze macica moze juz sobie ciwczyc itd..ale czy macie moze tak samo? albo podobnie? termin mam na 18 listopada Buziaki dzis juz kupilam te podklady i maxxxi podpaski. buzka milego popoludnia a wczoraj z mezem materacyk posciel baldachim i przescieradelko jeszcze sporo zostalo ale kupimy buziaki
                • xlimonka Re: Pełnia, pełnia i po pełni:) 03.11.09, 15:14
                  Cześć i ja się odnalazłamsmile Ciężka nocka u mnie, dość bolesne skurcze
                  przepowiadające (te co niby mają być bezbolesne)ale w porównaniu z bólem
                  spojenia to pikuś. Ledwo chodzę: To oczekiwanie jest ciężkie a do 12 jeszcze
                  trochę, byle nie przenosićsmile Ale tak ostatnio rozmyślałam, że nie ma co się
                  stresować bo mały mamy na to wpływ.
                  Co do szczepień- ja jak najbardziej za. Ale tak jaki pisze jolekdwa, decyzję
                  podejmują rodzice. Pozdrawiam serdecznie i gratuluję listopadowym - rozpakowanymsmile
                • myszulka21 czesc dziewczynki:) 03.11.09, 15:39
                  Wy jestescie niesamowita! nie bylo mnie chyba od soboty na forum a tu tymczasem
                  90 wpisów więcejsurprised Szok, ale wszystko przeczytalam i juz jestem na bieżącosmile
                  Na mnie pelnia tez nie podzialala, choc mocno na to liczylam przyznam:p
                  Za to bylam wczoraj u gina na wizycie do szpitala jednak mnie wyslal, bo wyniki
                  mi sie poprawily, ciśnienie w normie... ale nogi nadal spuchniete.
                  Wam tez puchna?? Może taka po prostu moja uroda??

                  Dzidek wazy ponad 3200, szyjki juz wcale nie mam, calkowicie sie splaszczyla,
                  rozwarcie bez zmian na 1,5 cm. I czekamy...
                  Dzis sie maly mniej rusza co mnie mocno martwi...

                  Dziewczyny nie wiem o co chodzi ztym nadgarstkiem ale ja mam juz od dawna taki
                  problem że rano nie moge ruszyc prawa reką. Nadgarstek tak mnie boli że nawet
                  kubka nie moge utrzymac w rece.
                  Ciekawe jaki to ma zwiazek z caiza skoro tyle z nas to ma..

                  mollza gratuluje ci jeszcze raz i ciesze sie ogromnie że wszystko odbylo
                  sie pomyslnie, że dzidzia zdrowa i że ogolnie jestes sczesliwa mamasmile Szkoda
                  tylko ze w tych szpitalach tak nie przyjemnie czego ty doswiadczylas.

                  malej.czarnej.22 tez gratuluje bo pewnie sie odezwie do nas za niedlugo z
                  relacja o porodziesmile

                  Ja tez tesknie za normalnym ubiorem i jak wiele z was mam ogromna potrzebe
                  zrobić coś ze soba! Czuje tak ogromna determinacje zeby zrzucic te okropne
                  dodatkowe kilogramy że chyba zaraz po porodzie kupie sobie orbitrek albo
                  bierznie żeby smigacsmile
                  Poza tym na chorobowym tak sie wynudzilam że juz czekam na mojego malca ktory da
                  mi w kosctongue_out Bo az mnie rwie zeby mic zajecie.
                  No i mam plan ze jak tylko dojde do siebie, skoncze macierzyński, dzidek bedzie
                  mial juz unormowane spanko, jedzenie itd. to zakladam wlasna firme i bede
                  dzialac. Ciekawe czy mi sie uda?
                  Poki co mam tyle zapalu i pomyslow że mam wielka ochote dzialacsmile)

                  jolekdwa
                  ja juz nie wime o co chodzi z tymi szczepionkami. Piszesz że te pojedyńcze
                  szczepionki zawieraja mniej rteci od tych skojarzonych, mi skolei lekarz mowil
                  że te skojarzone zawieraja mniej. Kurcze juz nic nie rozumie...

                  Dziewczyny jakie wy zamierzacie podac dziecku?
                  Nie mowie o szczepionkce na swinska... bo o niej nawet nie mysle! Nie mam
                  zamiaru jej przyjac ani nie podam jej dziecku.

                  Pozdrawiam was brzuchatkismile
                  • ola_wroclaw Re: czesc dziewczynki:) 03.11.09, 16:02
                    ja dam małej nieskojarzone, tak myślę. Jeszcze pogadam z jakimś pediatrą zaufanym.

                    Jedno co pewne- to z dodatkowych zaszczepię moją córkę około 10 roku życia
                    przeciw wirusowi HPV.
                  • synthia82 Re: czesc dziewczynki:) 03.11.09, 16:09
                    myszulka, kope latsmilehehe
                    To, że mały mniej się rusza to chyba dobry znak. Tak jest przed
                    porodem.
                    Mój z kolei całą noc kopał, wyciągła się, no masakra, myślałam, ze
                    mi brzuch rozsadzi. Zastanawiałam się czy mój pęcherz płodowy
                    wytrzyma to. Już miałam wizję porodu. Jak tak pełnia na dzieci w
                    brzuchu działa, to już wiem dlaczego pęcherze pękają.
                    Mimo, że chciałabym już mieć poród za sobą, tak cieszę się, że
                    jednak przetrzymałam tę pełnią. Może uniknęłam tłoków czy tez
                    odsyłania do innego szpitala.

                    Co do ręki i nadgarstków. Sama tego nie doświadczyłam. Ale ponoć w
                    III tr. często dretwieją kończyny.Sporo moich koleżanek skarżyło sie
                    na to.

                    PS. Ja orbitrek mam, polecam, rewelacyjna sprawa.

                    https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

                    • myszulka21 Re: czesc dziewczynki:) 03.11.09, 16:29
                      synthia82 serio masz?
                      Wlasnie mysle sobie ze to może byc idealne urządzenie po porodzie kiedy krocze
                      jeszcze bedzie bolec i np. na rowerek sie nie wsiadzie..
                      Jak myslisz?

                      Hmm tez mam taka nadzieje ze te oslabione ruchy to dobry znak...

                      Jesli chodzi o te szczepionki to mi wlasnie doktor mowil że te na NFZ zawieraja
                      rtęć a te skojarzone niby nie... czy tam o wiele mniej, juz nie pamietam.
                      • synthia82 Re: czesc dziewczynki:) 03.11.09, 16:34
                        Mam mam i czeka na swoją porę smile
                        Wydatek duży, ale czasem na allegro można upolować jakąś fajną
                        okazję.



                        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

                        • myszulka21 Re: czesc dziewczynki:) 03.11.09, 16:49
                          no wlasnie tak kombinujetongue_out
                          To po porodzie bedziemy zasuwactongue_out
                          Kurcze tylko ciekawe jak to bedzie "w praniu".. bo teraz to ja mam wizje że bede
                          sobie co dzien rano wstawac, malemu dam cyca i go jeszcze poloze a sama pocwicze
                          co dzien chocby godz.potem prysznic i pewnie maly sie obudzi..
                          Znam siebie i wiem że jesli tylko sobie postanowie to bede regularna, tylko
                          pytanie czy to bedzie realne.
                          Ja niedoswiadczona mama moge sobie teraz tak myslec, ale ostatecznie moze byc
                          tak ze bede padac na dziub i cieszyc sie kazda chwila spokoju..

                          Pytanie do dziewczyn ktore juz rodzily:


                          Czy ktoras z was miala robiony masaż szyjki?
                          Jaka jest wasza opinia i zdanie w tej kwestii?
                          Gin. zaproponowal mi że jak nie urodze do nastepnej wizyty, to może mi pomóc w
                          taki sposób. Co myslicie na ten temat?
                          • ell-e78 Re: czesc dziewczynki:) 03.11.09, 16:57
                            myszulka, ja miałam, niestety mi to nic nie dało, mega bolesne i mało skuteczne.
                            Jak mi robił to myślałam że go kopne nogą w łeb, moje rozwarcie po kilkunastu
                            godz pod oxy i po masażu (moim zdanie tylko rozepchane przez z niego) to 2 cm i
                            na tym stanęło.
                            • synthia82 Re: czesc dziewczynki:) 03.11.09, 17:15
                              To chyba wszyscy mają podobne wspomnienia. Słyszałam, że często ma
                              się ochotę rękę tego kto masuje odgryźć.
                              Nie wiem co mnie czeka, ale myślałam, że poszłabym na to, jak tylko
                              miało by pomóc.
                              Ale gwarancji nie ma. Każdy organizm jest inny, jednemu pomaga,
                              drugiemu nie. Nie dowiemy się póki na nas nie zastosująsad



                              https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

                          • mikul-online Re: czesc dziewczynki:) 03.11.09, 17:13
                            Ja mialam robiony masaz w poprzedniej ciazy. Bylam tak zdesperowana,
                            ze zgodzilabym sie na wszystko. Sam masaz jest ok. Niektore badania
                            ginekologiczne sa podobnecrying jak jest dobrze przeprowadzony to
                            dopiero pozniej czuc efekty. To jak bol okresowy. U mnie wystapil
                            wieczorem. Ale porodu to nie sprowadzilo. Pamietam ze nie byl to bol
                            nie do zniesienia bo kilka dni pozniej na kolejnej wizycie prosilam
                            o nastepny masaz±'
                            Jedno jest pewne boli mniej niz porod.
                            • iris_06 Re: czesc dziewczynki:) 03.11.09, 21:49
                              Hejka!

                              Napisałam przed chwilą posta ale coś nacisnęłam i mi go wcieło uncertain

                              Wkońcu Was odnalazłam. Ja tu myślałam, że tak mało piszecie i że
                              jakaś przerwa się zrobiła w związku z pełnią a tu forum nam się
                              przetermninowało smile ale już nadrobiłam zaległości smile

                              Na początek gratuluję nowym mamusiom i życzę wszystkiego najlepszego
                              dla nich i bobasków smile

                              Byliśmy dzisiaj u naszego gin i trochę mnie nastraszył. Jak robił
                              usg to się okazało, że mały ma brzuszek na 35tydz a to już jest 38,
                              reszta oki główka i nogi na 38 tylko ten brzuszek jakiś mniejszy.
                              Sprawdzałam poprzednie usg i tam było wszystko prawidłowo. Kazał mi
                              też liczyć ruchy małego od 8 rano do 18 niewiem czemu w tych
                              godzinach, nie dopytałam i w czwartek mam zrobić ktg. A jak nic się
                              nie bedzie działo do wtorku to mam zrobić kolejne usg. Zaczynam się
                              bać, że może jest coś nie tak z maluchem. Do terminu mamy jeszcze 12
                              dni.
                              Też mi się pojawiły bóle przypominające te miesiączkowe, są kilka
                              razy dziennie i raz albo da w nocy, trwają różnie od 10 do 30min i
                              znikają. Ale jak je porównuję z tymi z zeszłego tygodnia to widzę,
                              że są coraz silniejsze.

                              Co do tych szczepionek to ja już kompletnie zgłupiałam. Jeszcze
                              niewiem co zrobię. Koleżanka przysłała mi linka do forum ale żeby je
                              czytać trzeba się najpierw zalogować.wklejam jakby ktoś miał ochotę
                              sobie poczytać.
                              szczepienia.org.pl/index.php

                              aga.zgaga dzieki za info o tym spotkaniu pieluszkowym.
                              Wiesz ja też jak mowię ludziom że będę używać pieluch wielorazowych
                              to się patrzą na mnie jakbym się z choinki urwała. Tylko jedna
                              koleżanka się zainteresowała tematem. Ale ona coś mi tam o tetrze
                              mówiła, że chciałaby używać więc jak jej zaczęłam o tych pieluszkach
                              opowiadać to jej się to spodobało. Napisz co tam zakupiłaś, bo ja to
                              jeszcze w proszku jestem. Czekam na kasiorkę i dopiero wtedy będę
                              kupować. Ja chyba się zdecyduję na pieluszki z wkładka z mikrofibry
                              + dokupię kilka wkładek bambusowych, asica1978 pisała że
                              długo schną ale jako dodatkowe to myślę że nie będę z tym miała
                              problemu. Mam jeszcze problem z ilością. Myślałam aby kupić 16
                              pieluszek ale tak sę teraz zastanawiam czy mi to wystarczy.
                              Dziewczyny a wy ile kupiłyście? Mi trudno było przekonać M. do tych
                              pieluszek więc stawiam poprostu na coś co będzie najmniej
                              skomplikowane smile

                              Jeśli chodzi o to wiaderko do kąpieli to w pierwszej chwili myślałam
                              ze to może być fajna rzecz ale noworodka to jednak bym się bała
                              wkładać do czegoś takiego, a teraz mam mieszane uczucia. Może dla
                              troszkę starszego dzidziolka to jest fajne, trzeba samemu
                              zdecydowac smile.Tu macie linka co na to zawitkowski.
                              forum.gazeta.pl/forum/w,1017,73234775,73234775,kapiel_w_Tummy_Tub.html

                              Będę już kończyć te moje skrobanie bo zaśniecie jeszcze przy tym wink
                              Pozdrowionka dla wszystkich brzuchatków i tych co się już
                              rozpakowały smile


                              http://dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2009/2/8/28.png
                              • aga.zgaga Re: czesc dziewczynki:) 03.11.09, 23:45
                                iris_06 zamówiłam póki co skromny zestaw na początek.
                                zamówiłam paczkę muslinów, otulacz imse vimse, jedną One size Fuzzy
                                Bunz, wkładki sucha pielucha. Zestaw na początek skromny, ale
                                stwierdziłam, że nie będę świrować. Chcę zobaczyć czy się sprawdzą, a
                                przede wszystkim chce pokazać mężowi, że to nie jest takie zupełnie
                                szalone. Jednak to wszystko kosztuje kupę kasy. Jak się sprawdzą będę
                                miała mnóstwo czasu żeby dokupić więcej. Liczę też, że uda mi się
                                znaleźć jakąś używaną okazję. a zapomniałabym- kupiłam też
                                kilkanaście sztuk zwykłej tetry- jest marna straszliwie w porównaniu
                                z tą z pieluszkarni, ale może dla noworodka wystarczy ( takie maleństwo w końcu niewiele siusia). Wszystko zresztą wskazuje na to,
                                że moje bobo będzie w rozmiarze mini więc może się okazać, że
                                będziemy musieli dorosnąć do naszych wynalazków.
                                • echziuta Re: czesc dziewczynki:) 04.11.09, 01:02
                                  Słuchajcie dziewczyny, szok!
                                  Byłam u gina i dowiedziałam się, że szyjki już nie mam, a rozwarcie na 2cm i
                                  szykuje się błyskawiczny poród, który może zacząć się lada chwila. No i główka
                                  już między nogami.
                                  Żebyście wiedziały jaka mnie panika ogarnęła, normalnie takiego lęku dostałam,
                                  że od razu bolesne skurcze mnie chwyciły, ale po przyjeździe do domu się uspokoiło.
                                  Acha dowiedziałam się jeszcze, że czopu już dawno nie mam, chociaż w ogóle nie
                                  zauważyłam żeby wypłynął.
                                  Najbardziej się boję tego stwierdzenia "błyskawiczny poród", bo jeszcze musimy
                                  po teściową zadzwonić, żeby przyjechała opiekować się synkiem, no i dojechać do
                                  Opola na porodówkę 20km.
                                  Chyba z nerwów dziś nie zasnę, jeszcze na dodatek jakaś mega zgaga mnie dopadłasad.
                                  Ginka dała mi jeszcze to zaświadczenie do becikowego, że byłam pod opieką
                                  lekarską od 7tc. Powiedziała, że nie ma konkretnych, urzędowych zaświadczeń, po
                                  prostu wypisała to na zwykłym świstku pod tytułem "zaświadczenie lekarskie".
                                  Rozmawiałyśmy jeszcze o mojej antykoncepcji po porodzie i chyba się zdecyduję na
                                  wkładkę MIRENA. Zakłada się ją na 5 lat, można karmić dzidzię, nie trzeba
                                  pamiętać o wzięciu tabletki. Kosztuje chyba ok. 600-700zł, ale myślę, że warto.
                                  Dzidzia waży ok. 3200 (to skąd się wzięło to moje 19kg na plusie?sad)
                                  Pisałyście jeszcze o szczepionkach. Świńska grypa odpada w przedbiegach, nie dam
                                  robić na sobie i swoich bliskich eksperymentów!
                                  Natomiast zaszczepię dzidzię dodatkowo na rotawirusa i chyba na pneumokoki, bo
                                  ma jeszcze przedszkolaka w domu.
                                  No i co? Skurcze całkowicie ucichły. Zaraz wezmę sobie na zgagę coś do ssania i
                                  spróbuję zasnąć, a jutro już wkładam spakowaną torbę do samochodu, niech sobie
                                  jeździsmile.
                                  Pewnie już śpicie, więc miłego dzionka życzę.
                                  • mordka81 Re: czesc dziewczynki:) 04.11.09, 03:58
                                    echziuta ....zycze tobie tego blyskawicznego porodu, tylko zeby
                                    tesciowa na czas przyjechala ale napewno wszystko bedzie dobrze ...
                                    Pozdrawiam
                                    • ma-coszka Re: czesc dziewczynki:) 04.11.09, 05:32
                                      melduje sie zaplakana macoszka!
                                      Rycze odkada wrocilam ze szpitala z badania ktg. Jak co tydzien
                                      polezalam tam troszki i znow wykazalo mi skurcze, ktorych ja nie
                                      czulam. Lekarz musial mnie zbadac i dlatego wlasnie tak placze!
                                      Bolalo jak nie wiem co! lzy mi polecialy choc zaciskalam kanaliki
                                      jak moglam. Teraz mam plamieniesad Czy Was tez tak boli to badanie,
                                      czy to ja jestem taka cholerna ksiezniczka na ziarnku grochu. Pewnie
                                      przyjdzie mi zemrzec po pierwszym skurczu jak ja taka delikatna.
                                      Szlag by trafil..
                                      Strasznie nieszczesliwa ostatnio jestem. Dzisiaj np, zamarzly mi
                                      szyby w samochodzie z rana i zamiast sie cieszyc ze mam samochod to
                                      ryczalam ze sama bidulka musze skrobac i jeszcze sama plyn do
                                      spryskiwacza wlewac i wogole. Moj maz tez ma depresje i problemy ze
                                      swoja starsza corka wiec zyje w swoim swiecie a ja taka samotna ...

                                      Muszulka dziekuje za uznanie mojej tworczosci literackiej na
                                      forum ale ja naprawde wygladalam jak przerosniety szczur na tym
                                      Halloween i podobna bylam do tego szczura kuzyna z "ratatui"(jakos
                                      inaczej sie to pisze) Moja krolewna tez sie ledwo rusza, ostatnio z
                                      nerwow ja stymulowalam slodyczami , az mi cukier podskoczyl i znow
                                      wrocil moj slodyczowy nalog - co w koncu obrocilo sie w depresje ze
                                      diety trzymac nawet nie umiem. Ale maruda ze mnie. W kazdym razie
                                      nie martw sie.
                                      A ja jeszcze 25 dni bede sie toczyc!Wlasnie wysuszyly sie dzidka
                                      ubranka i zaraz bede skladac. torbe dopakuje i czekam na godzine
                                      zero.Wiem , ze troche za wczesnie ale co mi tam, nie ch poczuje sie
                                      jak Wy! blizej terminusmile Caluje Was mocno i trzymam kciuki!
                                      • mikul-online Re: czesc dziewczynki:) 04.11.09, 08:16
                                        Czesc! Ja tez od rana fatalnie sie czuje. Zaczal mi sie maciezynski
                                        ale z powodu grypy zatrzymalismy naszego 3latka w domu. Teraz widze,
                                        ze latwiej bylo chodzic do pracy. Ja budze sie po kilka razy w nocy,
                                        maly przychodzi nad ranem. Do tego dopadly mnie zatoki i od 3 dni
                                        mam takie bole glowy, ze chce mi sie ryczec. Dzisiaj juz sie
                                        zalamalam bo wreszcie usnelam glebokim snem a maly obudzil sie o 6 i
                                        jest gotowy do zabawy. Maz idzie do pracy wiec musialam sie zwlec z
                                        lozka. Wszystko mnie doluje. Poplakalam sie bo maz nie wyrzucil
                                        smieci! Teraz wiem, ze to glupie ale 20 minut to byla tragedia.
                                        Mialo byc tak pieknie, mialam sie wysypiac, zrelaksowac i odpocac.
                                        Zamiast tego nie mam sily na nic. Zadanie na dzisiaj to wyprasowanie
                                        ubranek i spakowanie torby. Do tego tsciowa jest chora wiec jak by
                                        sie zaczelo to nie mamy z kim zostawic malego. Trymajcie sie!
                                        • lafi82 Szpital z rana 04.11.09, 09:04
                                          a ja się właśnie wybieram do szpitala na konsultę z moją giną.
                                          jak byłam u niej 9dni temu to powiedziała bym na wszelki wypadek
                                          wzięła ze sobą spakowaną torbę. Dziś w nocy z nerwów i podekscytowania,
                                          że może to być już mało spałam. Zobaczymy jak to się skończy.
                                          Generalnie tą torbę to kazała mi wziąć, bo szpital mam 35km od domu
                                          więc żeby ewentualnie nie robić zbędnych kilometrów.
                                          Jeśli nie napiszę dziś nic do 15tej tzn że zostałam w szpitalu smile
                                          w ogóle 3 noce temu śniło mi się, że mi wody odeszły,
                                          ale było ich tak strasznie dużo, płynęły po schodach jak wodospad
                                          i były takie błękitne jak laguna.
                                          A dziś mi się śniło, że jechałam rodzić. Ciekawe..
                                          Pozdrawiam i miłego dzionka życzę!


                                          https://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
                                          • synthia82 Re: Szpital z rana 04.11.09, 09:21
                                            lafi, zaciskam piasteczki i trzymam kciuki by wszytsko przebiegło
                                            pomyślnie. Pokaż się u nas jak tylko będziesz mogła.



                                            https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                            • lafi82 Re: Szpital z rana 04.11.09, 13:13
                                              grrrrrrrr. no i dupa wink
                                              jestem z powrotem w domu smile
                                              gina powiedziała, że jest lepiej z rozwarciem i z szyjką
                                              ale to jeszcze nie to. zapytała czy chcę wywoływać, ale uprzedziła,
                                              że to będzie baaaardzo boleć więc ja odpowiedziałam, że aż tak to mi
                                              się nie spieszy smile
                                              jeżeli nie urodzę do przyszłej środy, to 13 w piątek, o 8 rano
                                              mam się zgłosić na wywołanie porodu.
                                              fajna data big_grin


                                              https://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
                                              • myszulka21 Re: Szpital z rana 04.11.09, 13:30
                                                lafi a juz mialam nadzieje ze zosatniesz i urodzisz...chociaz tytongue_out

                                                Serio mowila ze boli??

                                                Hmm ja juz nic nie wiemuncertain

                                                Dziewczyny powiedzcie czy wy z wlasnej woli zdecydowaly byscie sie na ten masaz
                                                szyjki?
                                                (hmm wlasciwie jak mozna robic masaz szyjki, jesli sie juz jej nie ma?)
                                              • synthia82 Re: Szpital z rana 04.11.09, 13:44
                                                Ja mam termin na 13 smile
                                                W sumie nie lubiłam tej liczby, ale 13 marca tego roku(też piatek)
                                                dowiedziałam się, że ktoś we mnie mieszka, więc może nie jest taka
                                                zła. I to był najszczęśliwszy dzień.
                                                Ja od paru dni stękam, że już chciałabym urodzić. Ale przed chwilką
                                                sobie tak myśle, gdzie mi tak śpieszno. Przecież nie mam teraz
                                                żadnych obowiązków, dużo wolnego czasu. Co tu narzekać, tylko
                                                korzystać,spać ile wlezie, bo jeszce za tym wolnym czasem zatęsknie.

                                                lafi82, moim zdaniem lepiej poczekać na naturalny rozwój sytuacji.
                                                Sztucznie wywoływać, to jak już trzeba. Masz duże szanse, że przez
                                                tydzień cos ruszy, za co mocno trzymam kciuki.



                                                https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                                • lafi82 Re: Szpital z rana 04.11.09, 15:14
                                                  A moja dzidzia ma juz 3,5kg i lekarka serio mówiła o tym wywołaniu, -że boli!
                                                  A ze mnie to też taka kurcze księżniczka na ziarnku.. uncertain
                                                  Ale nie z powodu bólu odpuściłam to wywoływanie tylko tak jak pisze
                                                  synthia82 „lepiej poczekać na naturalny rozwój sytuacji”

                                                  Wielkość kapturów zależy od wielkości sutków. Nie mam jeszcze dzieci
                                                  i nie karmiłam, ale kuzynka która dała mi swoje tłumaczyła mi to i
                                                  miała je w 2ch rozmiarach.

                                                  Wow, c0k0lwiek to już śnieg w opolu? smile ale fajnie, ja też lubię smile
                                                  a w PT nie ma nigdy śniegu uncertain


                                                  https://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
                                                  • c0k0lwiek Re: Szpital z rana 04.11.09, 15:18
                                                    Śnieg był sad i stopniał. Mnie tylko brzuch tak okresowo boli. Nie nasila się. Więc pewnie tylko przepowiadające.
                                  • asioczek82 Re: czesc dziewczynki:) 04.11.09, 09:10
                                    echziuta zycze szczesliwego i szybkiego rozwiazania, napewno bedzie dobrze i tesciowa na czas dojedzie, daj znac co i jaksmile

                                    co do szczepien nasza mala bedzie zaszczepiona na wszystkie obowiazkowe plus pneumokoki i rotawirusy bo do zlobka pojdzie wiec tak na wszelki wypadek. reszte pomijam.

                                  • pysiaaa1 Re: czesc dziewczynki:) 06.11.09, 13:04
                                    na stronie Ministerstwa Zdrowia jest wzór zaswiadczenia odnosnie becikowego

                                    www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/zal_rozp_becikowe_24092009.pdf
                                • mordka81 Re: czesc dziewczynki:) 04.11.09, 01:07
                                  Hej hej ..ja tez was znalazlam....no i juz tyle postowsmile
                                  Ta pelnia to mnie wykonczyla, przez dwa dni nie moglam spac. No ale
                                  jakos powoli dochodze do siebie.
                                  Jezeli chodzi o szczepionke na swinska grype to u nas masowe
                                  szczepienia ...no ale ja jakos nie jestem przekonana.
                                  Ja tez juz mam dosyc ciazy..czuje sie jak slon..ciezko mi w nocy
                                  wstac no i mogla bym ciagle spac no ale z maly rozrabiaka w domu nie
                                  moge.
                                  Mam nadzieje za mamusie z poczatku listy niedlugo sie juz rozpakuja..
                                  Pozdrawiam
                                  • ola_wroclaw Re: czesc dziewczynki:) 04.11.09, 09:16
                                    Hej Hej!
                                    Mała czarna się już pewnie rozpakowała, i to wychodzi na to, że w pełnię, bo coś
                                    cichutko siedzi smile
                                    Ale jej fajnie!

                                    Ja oczywiście czuję się dziś... super!
                                    Nic mnie nie bolismile (chyba zwariuję)
                                    Przestały boleć mnie kolana, pachwiny, krocze. Po prostu zadaję sobie pytanie-
                                    czy ja jestem w ciąży?
                                    Trochę mnie to wkurza, bo chciałabym już rodzić.
                                    A póki co- siedzę w domu i gram na kurniku w literaki.

                                    Ja mam jeszcze 4 dni i mam nadzieję, że nie potrwa to jeszcze 14stu.
                                    • synthia82 hehehe 04.11.09, 09:26
                                      Ale ta natura dziwna.
                                      Na poczatku ciąży stękałysmy, że sie źle czujemy i kiedy wkońcu to
                                      się skończy.
                                      A teraz większość z nas czuje się rewelacyjnie i z chęcią poczułaby
                                      sie źle, by tylko coś wskazywało, że poród się zbliża.
                                      Ja tez czuję sie coraz lepiej, a wolałabym jednak w tę drugą stronę.


                                      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                                    • c0k0lwiek Re: czesc dziewczynki:) 04.11.09, 09:36
                                      Dzień dobry kuleczki smile
                                      U mnie śnieg za oknem, więc mam uśmiech na twarzy, bo śnieg uwielbiam.
                                      Noc miałam nie za ciekawą, Karolek kuł mnie w szyjkę strasznie. Do tego co chwile siku, a jak już byłam w trakcie to mały naciskał.
                                      Pisałyście że nadgarstki Was pobolewają, mnie strasznie bolą stawy w palcach. Zobaczymy co to będzie.
                                      ola_wroclaw widzę że zabijamy stres w ten sam sposób smile Kurnikiem.
                                      Echziuta trzymam kciuki za maluszka.
                                      Ciekawe kiedy nowe rozpakowane pakieciki "mama + maleństwo" się zameldują.
                                      Buźka.
                                      • renkac77 Re: czesc dziewczynki:) 04.11.09, 12:07
                                        Hej dziewczynki. U mnie torba już chyba ze trzy tygodnie temu
                                        spakowana (a może i dłużej, już sama nie wiem). Ledwo chodzę, o
                                        siedzeniu nie wspomnę. Myślałam, że tego uniknę, ale sie nie udało-
                                        nabawiłam się hemoroidów.sad Boli jak diabli. A w nocy na
                                        "pocieszenie" miałam "pięęęęękny" uncertain sen- tata przyniósł do domu
                                        choinkę, tylko nie wiem czemu, ale cieszyłam się, że zakwitła, bo
                                        była cała obsypana kwiatami przypominającymi bez. A potem siedziałam
                                        na podłodze, i wszedł jakiś gość. Podszedł do mnie i rozpruł mi
                                        brzuch siekierą. Koszmar nad koszmary....sad Ciekawe co to oznacza....
                                  • ewikk77 Re: czesc dziewczynki:) 04.11.09, 09:32
                                    macoszka pocieszę Cię, że niektórzy lekarze tak "badają". Mój
                                    jakiś miesiąc temu tak mnie zbadał, że myślałam, że urodzę (bolało
                                    nie tylko podczas, ale potem cały wieczór jakby ktoś mniepociął
                                    nożem). Jak tylko zjawiłam się na następnej wizycie zaczęłam
                                    od "wykładu", (żeby się nadto nie oburzył wink )że musi mnie
                                    delikatniej badać, bo mam tam wszędzie żylaki i bolało mnie potem
                                    bardzo cały wieczór i nawet trochę poskutkowało, teraz bada
                                    delikatniej.
                                    Podczas pierwszego porodu też jak badała położna, to owszem do
                                    przyjemności to nie należało, ale jak ordynator, który się
                                    napatoczył wsadził swoją łapę, to myślałam, że go kopnę w zęby.
                                    Także nie martw się, miejmy nadzieję, że podczas porodu trafisz na
                                    kogoś delikatniejszego.

                                    Tak jak 1-2.XI byłam prawie pewna, że to już, tak od wczoraj młody
                                    się uspokoił i skurcze dość rzadkie, chociaż całkiem mocne, ale sny
                                    też mam,że już jadę, itd.
                                    Wczoraj miałam przypływ energii sprzątałam, gotowałam, myłam
                                    podłogę, a dziś z rana okno, ale Mały nic...widocznie jeszcze nie
                                    jego czas. Zresztą z USG, to jeszcze ma czas. buziaki dla wszystkich.

                                    https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14444.png


                                    • ell-e78 materac 04.11.09, 10:01
                                      Dziewczyny jakie macie materace?
                                      ja kupiłam kokos - gryka,tylko mam problem bo nie wiem którą stroną ma być do
                                      góry? W necie nic nie mogę znaleźć. Ta strona gdzie jest gryka jest jakaś dziwna
                                      taka pikowana i ta gryka tak luźno lata i szeleści coś mi nie pasuje, a strona
                                      kokosowa znowu mega twarda. Zgłupiałam, może Wy coś wiecie na ten temat?
                                      • yuska Re:kapturki do karmienia 04.11.09, 10:52
                                        pytanie do mam, które już karmiły
                                        czy używałyście kapturków? wiem, że są różne rozmiary, ale od czego
                                        zależy dobieranie - od wielkości całego biustu, czy wielkości
                                        brodawki?

                                        materacyk - u nas na szk.r. mówili, żeby na materac kłaść kocyk, bo
                                        te nowoczesne są twarde i dziecku ciężko leżeć tak w jednej pozycji
                                        dłuższy czas. ponoć lepsze są te piankowe, ale dopóki się nie
                                        pobrudzą (wiadomo, pieluchy nieszczelne). trzeba się przekonać na
                                        własnej skórze...

                                        szczepienia - nie chcę szczepić od razu po porodzie, tylko dopiero
                                        od 3 m-ca życia. tak jest na zachodzie (sprawdziłam w niemczech i
                                        szwajcarii) i tamten model bardziej do mnie przemawia.

                                        pozdrawiam wszystkie mamy smile
                                        • ewikk77 Re:kapturki do karmienia 04.11.09, 11:14
                                          Niestety nie pomogę, bo kapturków nie używałam, ja mam materac
                                          kokosowy z obu stron, więc nie mam dylematu wink ale rzeczywiście jest
                                          twardy, trzeba położyć kocyk, pozdrawiam

                                          https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14444.png


                                      • asioczek82 Re: materac 04.11.09, 12:55
                                        elle kokosem do gory, jak dziecko starsze to gryka ale nie wiem dokladnie czy kolo roku czy pozniej sie zmienia
                                      • betinka101 Re: materac 04.11.09, 19:51
                                        Hej
                                        ja kupiłam kokos-pianka-gryka położę go na stronie gryczanej, tylko u mnie z tą
                                        stroną jest wszystko ok nie jest za miękka ani za twarda i nie lata luźno gryka
                                        jestem zadowolona z tego materaca Pozdrawiam
    • ola_wroclaw a może to cisza przed burzą? 04.11.09, 11:24
      tak siedzę i zastanawiam się nad ustaniem jakichkolwiek oznak mojej ciąży, że
      może to po prostu cisza przed burzą? wink
      • anita760321 Re: a może to cisza przed burzą? 04.11.09, 12:11
        Czesc dziewczyny smile
        Dawno mnie nie bylo bo odwiedzila mnie moja siostra i jakos ciezko
        mi sie skupic na siedzeniu przy kompie. Mam w jej osobie pomoc, bo
        jezdzi z moim synkiem do i ze szkoly. Dodatkowo mnie we wszystkim
        wyrecza....ale ja gdy jej nie ma robie cokolwiek bo nudzi mi sie tym
        nic nierobieniem wink
        U mnie zadnych objawow zblizajacego sie porodu, malej chyba dobrze u
        mamusi w brzuszku smile A do terminu 9 dni!
        Aktualnie, zeby nie zastanawiac sie kiedy to nastapi, zaczynam po 10
        latach jezdzic autem. Narazie krotkie trasy ale i tak mam stracha!

        Wielkie gratulacje dla Mollza i jej synka smile
        Tez chcialabym urodzin przed terminem smile Tylko nie 7 listopada, bo
        wtedy ma urodziny moja tesciowa wink

        Pozdrawiam Was serdecznie i milego dnia smile



        https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14455.png


        • zuzia_31 materac 04.11.09, 13:02
          Ja mam kokos-pianka-gryka i babka w sklepie mówiła że gryką do góry na zimę bo
          rozgrzewa a kokosem na lato.
          Mi też się śniło dzisiaj że odeszły mi wody i nie mogliśmy z mężem za nic w
          świecie wybrać się do szpitala, co chwilę coś stawało na drodze.
          Zestresowałam się trochę i od rana się pakuję choć jeszcze 3 tygodnie do terminu.
          • myszulka21 Re: materac 04.11.09, 13:27
            Ja kupilam kokos-pianka-gryka i powiedziano mi że na poczatek kladziemy do gory
            kokosem bo twardy i to pozytywnie wplywa na kregoslup dziecka, przewracamy na
            gryke jak juz ten kregoslup dziecku zrobi sie bardziej "sztywny" w sensie że
            dziecko nie bedzie juz takie wiotkie, czyli podejrzewam że tak conajmniej po
            tych 6 miesiacach...
            No i ta gryka przede wszystkim (ponoć) ma za zadanie masowac dziecko.. Kiedy sie
            rusza to ta gryka ma masowac i poprawiac ukrwienie, stymulowac mięśnie...
            Hmm wydalo mi sie to dośc logiczne, mój mąż fizyk stwierdzil że bardzo
            prawdopodobne zeby tak bylo wiec kupilismy..

            ma-coszka

            ojj nie martw sie nie tylko ty jestes placzka i pociesze ciesmile Jestes calkiem
            normalnabig_grin Te nasze hormony swiruja. Ja ostatnio placze gdy tylko zaczne czytac
            cos o porodzie, nie wiem czemu ale tak mnie wzrusza wizja że dzidzia jeszcze
            taka mokra, wystraszona, bezradna kladziona jest mamie na brzuch że rycze na
            sama mysl..
            Hmm kiedys mnie to nie ruszalo.
            Ogolnie stwierdzam ze ciąża zmienia czlowieka... nie do poznania. Zastanawiam
            sie tylko czy zmienia na zawsze, czy keidys bedziemy takie jak dawniej? Chyba nie..

            A u mnie bez zmian, bol jak na miesiaczke nadal jest i jakos sie juz do neigo
            przyzwyczailam. Oprócz niego silne skurcze w pachwinach. Ktore mi zawsze robia
            nadzieje...
            Moj mąz sie wtedy ze mnie smieje i mówi "co klamiesz że boli?", bo mnie boli
            mocno a ja sie smieje jak glupia, bo sobie mysle że juz sie zaczelotongue_out
            Ogolnie nie wiem czy wam pisalam ale ja na stres reaguje smiechem i cos
            przeczuwam że jak wlece na porodówke to bede z bolu sie smiać i pomyśla że
            jestem nienormalna...

            No to tyle u mnie, kulam sie nadal i powoli zaczynam myslec że juz tak bedzie
            zawsze...

            Sciskam was brzuchatkibig_grin
        • misiowa83 Re: a może to cisza przed burzą? 04.11.09, 13:13
          cześć,babeczki.Ja dopiero przed godziną wstałam,coś kiepsko się
          czuję,to chyba ten wiatr i wahania ciśnienia na mnie wpływają.Poza
          tym czymś się strułam,dziecię się kręci jak szalone...a tu jeszcze
          małżonka wywiało z chałupy,będzie dopiero wieczorkiem,koło
          siódmej.Tak,że nie ma komu szklanki wody podać...dobrze,że chociaż
          mam Was,kochane brzuchatki,jest się komu wyżalić.Trochę się boję,jak
          to będzie za te dwa dni,a z drugiej strony bardzo bym chciała,żeby
          jakaś wróżka przeniosła mnie w magiczny sposób do,powiedzmy,15
          listopada-żeby już było po wszystkim
          • misiowa83 Re: a może to cisza przed burzą? 04.11.09, 13:35
            ja,kierując się zdaniem pana Pawła Zawitkowskiego,zakupiłam
            materacyk lateksowy
          • myszka89-to-ja Re: a może to cisza przed burzą? 04.11.09, 13:37
            Lafi82 ja mam na dzisiaj termin i nic się nie dzieje.
            Wieczorkiem jade na KTG a do szpita-oczywiście jak nie urodzę wcześniej- mam się
            zgłosić 12list na wywołanie.
            Dzidzia waży 3.14kg szyjka zamknięta,czop nie odszedł,rozwarcie 1 cm czyli to
            samo co tydzień temusad
            • aga.zgaga Re: a może to cisza przed burzą? 04.11.09, 15:25
              Czołem Laski,
              chyba coś wisi w powietrzu, może to kwestia ciśnienia albo hormonów,
              alb wszystkiego razem, ale ja też dziś od rana jestem w okropnym
              nastroju.Zanim mąż wyszedł do pracy musiał wysłuchać mojej teorii na
              temat rzekomo pomniejszającego się brzucha!!! Na koniec doszłam do
              wniosku, że pewnie to z powodu wyciekających wód płodowych. W efekcie
              jak mąż wychodził do pracy leżałam na łózku zalana łzami, bo sobie
              ubzdurałam, że nie czuję ruchów! Krótko mówiąc odlot na maxa. Mam
              nadzieję, że to tylko chwilowe wahania, bo wykończę siebie i męża
              tymi koszmarnymi wymysłami.
              Poza tym ciągle chce mi się spać, mimo że śpię do południa.
              • renkac77 Coś się zaczyna ????..... 04.11.09, 15:44
                Kurczę, wczoraj miałam bóle brzucha i dosyć mocne, ale w sumie mało
                bolesne skurcze. Chyba ze trzy godziny mnie trzymało.. Nawet kąpiel
                nie pomagała. Ale się uspokoiło. A dziś.. znowu. i to bardzo często.
                Boli coraz mocniej, ale strasznie rzadko, bo ok 15 minut. A przed
                chwilą zauważyłam na wkładce jakby maleńką smużkę krwi... Czyżby się
                zaczynało? A za Chiny nie mogę sobie przypomnieć jak to było w
                pierwszej ciąży. Amnezja całkowita....Chodzę coraz bardziej
                podekscytowana, ale i jakiś strach mnie obleciał... Poczekam chyba
                jeszcze trochę i jak nie przejdzie podjadę do szpitala.
                No..trochę stresu przelałam ma monitor wink
                Ściskam wszystkie przyszłe i obecne mamusie smile
                • asica1978 Re: Coś się zaczyna ????..... 04.11.09, 16:29
                  Kurcze jak tak sobie siedzę i myśle to ja też nic nie pamiętam z
                  ostatniej ciąży. Nie pamiętam czy miałam jakieś skurcze
                  przepowadające, czy były jakieś upławy, no dosłownie nic, czarna
                  dziura.

                  iris_06
                  • misiowa83 RODZĘ!!! 04.11.09, 17:16
                    no i tak,dziewczyny,muszę niestety was pożegnać.Tak się zle dziś
                    czułam,coś tam mnie pobolewało,a teraz mam już rzadkie,ale regularne
                    skurcze.Dzwoniłam do swojej położnej,żeby się skonsultować -
                    potwierdziła,że TO JUŻ!!! czekam teraz na nią i jedziemy do
                    szpitala.Szkoda tylko,że mąż nie zdążył wrócić z pracy,ale i tak
                    miałam z nim nie rodzić,zadzwonię póżniej.Zyczcie mi
                    powodzenia,trzymam za was kciuki.Za parę dni się zamelduję,pa!!!
                    • zuzia_31 Re: RODZĘ!!! 04.11.09, 17:28
                      Jezu trzymaj się misiowa83. Ściskam kciuki POWODZENIA!!!!
                    • synthia82 Re: RODZĘ!!! 04.11.09, 17:29
                      Trzymaj sie dzielnie.
                      Zaciskam piasteczki za powodzenie, by wszystko poszło sprawnie i jak
                      najmniej boleśnie.
                      Czekamy na Ciebie, już z maleństwem w ramionach.


                      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

                    • myszulka21 Re: RODZĘ!!! 04.11.09, 18:40
                      misiowa83 trzymam kciuki! Szczesliwego rozwiazania!!
                      Bedziemy czekac na wiadomosci od ciebiesmile
                      • lafi82 Re: RODZĘ!!! 04.11.09, 19:19
                        jak powyżej: również życzę Ci misiowa83 powodzenia, 3mam kciuki za
                        pomyślne rozwiązanie i czekam na Cię tutaj już z dzidzią smile



                        https://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
                        • renkac77 Re: RODZĘ!!! 04.11.09, 20:23
                          misiowa83, lekkiego porodu i zdrowego dzidziołkasmile daj znać co i jak,
                          jak znajdziesz chwilkę. Trzymam kciukismile
                          • myszka89-to-ja Re: RODZĘ!!! 04.11.09, 20:47
                            Misiowa83 życzę Ci szybciutkiego rozwiązania i zdrowego bobaska.
                            TRZYMAJ SIĘ smile
                            Daj znać po co i jaksmile
                          • nilbul Re: listopad 04.11.09, 21:58
                            hej dziewczyny!
                            Ja tez byłam dziś u lekarki i też dupa blada, że tak powiem.Zupełnie nic nie przygotowane do porodu; lekarka powiedziała, że wyglądam jak pierwo - a nie jak wieloródka. Hmmm, nie wiem, czy to komplement, ale mnie to nie ucieszyło.
                            Pocieszam się, że z pierwszym dzieckiem było tak samo. Ta sama lekarka przygotowywała mnie na przenoszenie, tymczasem jak trzy dni przed terminem zaczęły się skurcze, to hoho.
                            anita760321 Widzę, że mamy podobny problemsmile Ja mam termin na 13-go, teściowa ma urodziny 10-go i też nie mam wielkiej ochoty robić jej prezentu. Taka, niestety, kiepska ze mnie synowa.
                            materacyk Też wydaje mi się, że najpierw twardy kokos; przynajmniej tak spał mój pierworodny.
                            Co do masażu szyjki, to przy pierwszym porodzie ominęła mnie ta wątpliwa przyjemność, ale przyjaciółka mówiła, że było to dla niej bardziej bolesne niż sam poród. Wywołanie porodu przez podanie oksytocyny jest bolesne - tzn. skurcze są hardcorowe. Ale u mnie i bez oksytocyny skurcze były strrrrrrasznie bolesne, więc pewnie nie ma reguł.
                            myszulka21 Na szczęście ciąża nie zmienia na zawszesmile Ja podobnie jak dziewczyny, już wiele zapomniałam z poprzedniej. Nie pamiętam też w ogóle jak to było z noworodkiem, co i kiedy... Mam nadzieję, że jakoś samo wyjdzie w praniu.
                            Termin też mam na piątek 13-go, ale ja uwielbiam takie daty i w ogóle zawsze przechodzę pod drabiną, ciągle drogę przebiegają mi czarne koty, także luz.
                            Życzę powodzenia wszystkim rodzącym, trzymajcie się!

                  • renkac77 Re: Coś się zaczyna ????..... 04.11.09, 21:11
                    Jadę na izbę przyjęć. Nie przeszło do tej pory. Wręcz nasiliło się.
                    Skurcze coraz bardziej bolesne, co 12 minut. Chodzić ciężko. Pojadę,
                    upewnię się czy się zaczęło. Trzymajcie kciukismile Buziaki i dobrej
                    nockismile
                    • asioczek82 Re: Coś się zaczyna ????..... 04.11.09, 21:33
                      dopiero nadrabiam zaleglosci w postach dzisiejsze i czytajac posta misiowej z 13 ze zle sie czuje pomyslalam sobie ze pewnie jja przeczyszcza na porod a zaraz potem widze posta ze rodzihehehe , renkac tez sie zaczelo, wiec akcja chyba w koncu sie rozkreca, trzymamza was kciuki laseczki i czekam na relacje.
                      ja tez czuje jakies dziwne ciagniecie i bole od dluZszego czasu ale nieregularne, wiec u mnie pewnie dzis nic ztego
                      buziaki brzuchatkismile
                      • aga.zgaga Re: Coś się zaczyna ????..... 04.11.09, 23:46
                        co się tu dzisiaj wyprawia!!??smile
                        wszystkie na raz postanowiłyście się rozpakować? i jak to sie ma do
                        teorii o pełni??smile
                        trzymam kciuki za Was wszystkie!!!
                        ja idę walczyć z przeziębieniemsad czuję się fatalniesad
                        • ma-coszka Re: Coś się zaczyna ????..... 05.11.09, 00:41
                          No niezle sie zaczyna ! Wreszcie sie rozkreca akcja listopadowa!
                          Oj, a ja Wam nie zazdroszcze jeszcze , bo boje sie jak male dziecko
                          porodu i maz mnie opuszcza na tydzien. Musze scisnac nogi i odczekac
                          na swoj termin. Ale jak on moze wyjechac 3 tygodnie przed porodem???
                          Lobuz jeden! Zostaje z jego synkiem i mamy sobie radzic jakby co!No
                          wiec znowu powod do placzu. Dzieki myszulka i ewikk za
                          pocieszenie!!! Szyjki masowac sobie nie dam!!! Boli samo dotkniecie.
                          Dzis plamilam przez to wczorajsze badanie.

                          A ja robie zapasy na zime. Golabki klece i zamrozic chce. Ale tak
                          sobie mysle, ze jak bede karmic to kapusty jesc nie moge. Kurcze, co
                          tu pozamrazac? Rosol?

                          Moze lepiej sie zajme prasowaniem lilipucich ubraneksmile
                          Pa! Powodzenia dziewczyny Rodzace. Dobrze ze to jeszcze nie ja! Tak
                          sie bojebig_grin Beksalala...
                          • c0k0lwiek Re: Coś się zaczyna ????..... 05.11.09, 08:13
                            U mnie bez zmian. Mały się tylko strasznie wiercił w nocy. Wygląda to tak jakby imprezę pożegnalną robił dla znajomych organów big_grin Ja znowu mam przypływ jakiejś energii. Niedługo zacznę prasować chodniki smile A i wczoraj zasnęłam rozmawiając przez telefon,nie rozmawia się na leżąco.
                            • asioczek82 Re: Coś się zaczyna ????..... 05.11.09, 08:41
                              heheh moja mała tez robila pozegnalana impre chyba w takim raziesmile swirowala pare dobrych godzin, chyba ma nadmiar energii po mamusi.
                              dzis kontrolne ktg mam nadzieje ze wykaze jakas akcje skurczowa w koncu zostaly mi tylko 4 dnismile
                              milego dzionka dziewuszki
                              • zuzia_31 Re: Coś się zaczyna ????..... 05.11.09, 09:11
                                Cześć dziewczyny, pobiłam dziś rekord i się cieszę smile Spałam 5 godzin w nocy bez
                                przerwy, bez wstawania do toalety, chyba dlatego że się zimniej zrobiło i że już
                                tyle nie piję wody co wcześniej.
                                Widzę że powoli nas ubywa do szpitali, my z końca listy mamy co czytać więc
                                piszcie dziewczyny, piszcie!
                                • mikul-online Re: Coś się zaczyna ????..... 05.11.09, 09:37
                                  Pisze, zuzia pisze. U mnie nic sie nie dzieje. Jestem strasznie
                                  zmeczona, do tego chora i mam trzylatka na glowie 12 godzin
                                  dziennie. Ogolnie przezywam zalamanie nerwowe. Cale szczescie mam
                                  polska telewizje, ktora mi towarzyszy w mojej biedziewink
                                  Budze sie po 5 razy w nocy, do tego budzi mnie maly i mam problemy z
                                  oddychaniem bo nos zatkany. Fatalnie.
                                  Co do objawow to jest ich brak. Jesli teraz bym urodzila to nie wiem
                                  jak bym sobie dala rade. Rodzice przyjezdzaja za tydzien, juz
                                  odliczam minuty. Mama juz mi oznajmila co mi posprzata. Super jak
                                  mamusia przyjedzie i sie wszystkim zajmie, fajnie jest byc czasem
                                  rozpieszczonym...
                                  Boli mnie strasznie krocze, ledwo chodze. Co do dretwienia i
                                  puchniecia rak to rano sie budze i mnie strasznie bola dlonie bo sa
                                  spochniete
                                  • zuzia_31 Re: Coś się zaczyna ????..... 05.11.09, 10:10
                                    Kurde mikul-online Głowa do góry nie denerwuj się proszę bo wiesz że to źle
                                    wpływa na maleństwo. Te krocze to Cię boli cały czas czy z przerwami? Oszczędzaj
                                    się jak tylko możesz. A może mąż by "zachorował", poszedł na zwolnienie i
                                    odciążył Cię trochę?
                                    • myszka89-to-ja Re: Coś się zaczyna ????..... 05.11.09, 10:37
                                      Wczoraj pojechaliśmy na KTG i nic...zero akcji skurczowej.
                                      Termin miałam na wczoraj.
                                      Oj ja jak zazdroszczę tym mamuśką co tulą swoje dzieciaczki smile
                                      Ciekawe która będzie następna???
                                    • echziuta Re: Coś się zaczyna ????..... 05.11.09, 10:50
                                      Hej dziewczyny!
                                      Czy możliwe jest żeby plamić na brązowo aż 2 dni po badaniu ginekologicznym?
                                      Denerwuję się, bo nie wiem czy to jest przyczyną, czy rozwierająca się szyjka.
                                      Czasem to zanika, a potem znów się pojawia. Gin powiedziała, że czopu już nie ma.
                                      Kurcze, mam taki irracjonalny lęk przed wypróżnieniem, bo wydaje mi się, że to
                                      nie kupa tylko dziecko zaraz ze mnie wypadnie.
                                      Niech to już się jakoś konkretnie zacznie i skończy, bo osiwieję z tej niepewności.
                                      W pierwszej ciąży od razu odeszły mi wody i już wiedziałam, że czas do szpitala,
                                      chociaż nie było żadnych skurczy. Bez jakichkolwiek skurczy zrobiło mi się 6cm
                                      rozwarcia, aż położne były w szoku, że to tak u pierworódki.
                                      Więc dlatego teraz się tak boję, bo nie wiem co tam się w środku dzieje, a nie
                                      chcę urodzić w samochodzie po drodze do szpitala!!!
                                      C0k0lwiek fajnie byłoby się spotkać w szpitalusmile!
                                      • lafi82 Re: Coś się zaczyna ????..... 05.11.09, 11:58
                                        echziuta ja za 1szym razem też plamiłam na brązowo przez 2 dni.
                                        za 2gim już tylko 1 dzień, więc raczej nie powinnaś się przejmować.
                                        Ja mam dokładnie to samo uczucie podczas wypróżniania wink
                                        Szkoda, że nie dołączę do Ciebie i C0k0lwiek na Reymonta smile
                                        pozdrawiam




                                        https://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
                                      • zuzia_31 Re: Coś się zaczyna ????..... 05.11.09, 11:58
                                        6 cm bez skurczy - szczęściara, Teraz nie sądzę żeby Ci się już zaczęło skoro
                                        termin na 23 masz Ale kto wie....
                                        • ewikk77 Re: Coś się zaczyna ????..... 05.11.09, 12:21
                                          U mnie też na razie bez zmian, chociaż termin pojutrze. Jedynie co
                                          mnie martwi to, że młody słabo się rusza dziś, ale podczas pierwszej
                                          ciąży miałam podobnie. 2 dni przed terminem spanikowałam, że mała
                                          się nie rusza, pojechałam do szpitala (okazało się, że mała śpiwink )
                                          ale już mnie nie wypuścili i w terminie wywoływali. Nie chcę, żeby
                                          się to tak skończyło, bo zgodnie z tym co mówili lafi82, wywoływanie
                                          było mega bolesne.
                                          Poza tym z rana miałam powera, wzięłam się za porządki, a teraz
                                          jakoś opadłam z sił, nawt siedzieć nie mam siły i jestem baaardzo
                                          głodna. Mam nadzieję, że to nie takie dziwne przygotowania do
                                          porodu, bo nie chciałabym tak jak w "porodzie na wesoło" latać 8
                                          razy na kupę uncertain
                                          pozdrawiam i trzymam za wszystkie kciuki
                                          https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14485.png


                                          • monication Re: Coś się zaczyna ????..... 05.11.09, 12:43
                                            Witam laseczki!
                                            Faktycznie początek naszej listy powinien już tulić swoje dzieciątka,
                                            a tutaj jakby cisza smile Jestem już 2 dni po terminie, szyjka 1,5 cm;
                                            rozwarcie na 2 cm. Czuję że mały ma już mało miejsca, bo rozpycha
                                            brzuch, ale nie spieszy się. Mam delikatne skurcze bardzo
                                            nieregularne. Byłam na monitoringu i wróciłam do domu. Zastanawiam
                                            się czy dotrwam do następnego KTG w przyszły wtorek. Mam nadzieję że
                                            Michaś zdecyduje się w końcu i będziemy razem przed 10 listopada.
                                            Pozdrawiam wszystkie mamusie i brzuchatki też!
                                            • c0k0lwiek Re: Coś się zaczyna ????..... 05.11.09, 13:17
                                              Ja od kilku dni używam czopków glicerynowych. Hemoroidy mi strasznie dokuczają, więc wole nie wysilać się za bardzo, wiedząc co mnie czeka.
                                              Echziuta faktycznie byłoby śmiesznie smile Ja mam nadzieję że trafimy na mniejsze obłożenie, bo ostatnio był sajgon na porodówce. Pełnia jednak na niektóre ciężarne zadziałała.
                                              mikul-online mam tak samo z podwoziem i z rękami. Czuje się tak jakbym z reumatyzmem na oklep koniem jeździła...
                                              I jeszcze zgaga gigant, mały chyba ma włosy do pasa big_grin
                                              • aga.zgaga Re: Coś się zaczyna ????..... 05.11.09, 14:17
                                                iris_06 przyszły moje pieluszki z pieluszkarnismile cieszę się
                                                jak dzieckosmile kolejny śliczny gadżetsmile ale trudno mi sobie wyobrazić
                                                tego malucha w tej wieeelkiej pieluszcesmile
                                                ból podwozia to chyba norma- mi dokucza już od kilku ładnych tygodni.
                                                nie boicie się grypy?? ja wczoraj byłam na zajęciach na szkole
                                                rodzenia i okazało się, że oddział położniczy i patologii w
                                                bielańskim są zamknięte dla odwiedzających. a wieczorem z tv
                                                dowiaduję się, że trzeci potwierdzony przypadek świńskiej grypy to
                                                kobieta ciężarna z bielańskiego. im więcej o tym myślę tym gorzej...
                                                • asioczek82 Re: Coś się zaczyna ????..... 05.11.09, 15:37
                                                  czesc dziewczynki ja juz po ktg i dupa blada zero rozwarcia, choc szyjka zanikla juz tydzien temu, na ktg nieregularne skurcze ktorych nie czulam, ehh liczylam na lepsze wiesci. tez mam to uczucie ze zamiast kupy dzidzia ze mnie wyskoczy smile no i podczas badania usg potwierdzilo sie ze kasienka sie jednak obrocila ale dalej jest glowka do dolu, a juz mialam schize ze to moje wymysly, im blizej tym wieksza obsesja. no ale w koncu dowiezli herbatke z lisci malin, wiec bede intensywnie pic.
                                                  • echziuta Re: Coś się zaczyna ????..... 05.11.09, 17:25
                                                    Dzisiaj u nas ładnie świeciło słoneczko, więc po pierwszy raz po długich
                                                    tygodniach leżenia wybrałam się z pieskiem na spacer do lasu.
                                                    Spacerek nie był długi, bo już po kilku krokach strasznie zaczęło mnie
                                                    nachrzaniać podwozie i krzyż, ale jestem przeszczęśliwa.
                                                    Chodzi mi o to, że teraz przez te pierwsze dni, kiedy mogę już normalnie
                                                    egzystować, bo ciąża donoszona, takie proste, domowe czynności, które mogę
                                                    wykonywać w pionie są dla mnie czymś niesamowitym.
                                                    Właśnie zaraz idę sprzątać w garderobie i ogólnie dom, trochę zapuszczony przez
                                                    męża, ogarnąć. Wspaniałe uczucie...smile
                                                  • zuzia_31 Re: Coś się zaczyna ????..... 05.11.09, 17:32
                                                    echziuta to czeka cię trochę obowiązków teraz, przynajmniej czas szybko zleci
                                                    Pozdrawiam
                                                  • iris_06 Re: Coś się zaczyna ????..... 05.11.09, 18:37
                                                    Też byliśmy dziś na ktg, lekarz powiedział, że wszystko oki. Jakieś
                                                    lekkie skurcze tam były ale tak to ja mam już dwa tygodnie więc nie
                                                    panikuje i nastawiam się że jeszcze z brzuszkiem pochodzę kilka
                                                    dni smile

                                                    aga.zgaga fajnie że już dostałaś te pieluszki, ja swoje
                                                    pewnie będę zamawiać po niedzieli jak kasiorka mi wpłynie na konto,
                                                    mam nadzieję, że zdążę to zrobić zanim się rozpakujęwink, a jak nie to
                                                    M. będzie zamawiałsmile aga a ty się wybierasz na to spotkanie
                                                    w sobotę? czy to przeziębienie dalej cię tak trzyma?

                                                    asica1978 ja też się zapisałam na sobotę, więc jak nic się
                                                    nie będzie działo to pewnie się zobaczymy smile
                                                    dziewczyny widzę, że wszyscy nasi panowie są tak samo nastawieni do
                                                    tych pieluch wink ja mojemu zaproponowałam aby poszedł ze mną na to
                                                    spotkanie to miał taką minę jakbym żądła od niego niemożliwego no to
                                                    mu odpuściłamsmile koniec końców i tak go to nie ominie więc nie
                                                    naciskam smile

                                                    Dziewczyny widzę, że wy ciągle sprzątacie, a mnie natomiast ostatnio
                                                    na gotowanie wzięło i wymyślam różne takie, trochę pakuję w
                                                    zamrażarkę na ciężkie czasy ale czy ja to będę mogła jeść to się nad
                                                    tym nie zastanawiałam smile a i jeszcze jedna strona tego mojego
                                                    wymyślania to 20 kilo na plusie sad co niestety nie e jest zbyt
                                                    pocieszające nie mniej jednak nie będę sobie na ostatnią chwilę
                                                    żałować smilesmilesmile


                                                    http://dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2009/2/8/28.png
                                                  • myszulka21 Re: Coś się zaczyna ????..... 05.11.09, 19:00

                                                    renkac77 trzymam kciuki za ciebie!

                                                    ma-coszka za ciebie tez trzymam kciuki żeby mężuś zdążyl wrócićsmile

                                                    A mnie dziś caly dzien boli brzuch jak na okres, w nocy bolal mnie bardzo mocno,
                                                    ale krotko tak gdzies przez 45 min.
                                                    Rano nic, a jak zaczelam chodzic to zaczal twardneic, bolec w pachwinach i w
                                                    ogole cale podbrzusze, no to sobei pochodzilam po schodach w domu na 1 pietro,
                                                    tak z 15 rundek w gore i w dól, to mnie zaczelo bolec jeszcze mocniej.
                                                    Hmm oczywiście uradowalam sie że dobrze, że może sie coś ruszy a tu nic...

                                                    Troche mnie przestraszylyscie i juz nie wiem czys ie godzic na ten masaz, hmm
                                                    może umowie sie z moim ginem że jak nie bede wytrzymywac z bolu to damy sobie
                                                    spokój...

                                                    iris_06 ja tez mam 20 kg. na plus i tez mnie troche to doluje, ale co tam
                                                    glowa do gory schudniemy po porodziesmile
                                                    Hmm może bedziemy sie wzajemnie dopingowac tu na forum?smile Damy radesmile
                                                    Ja juz zaczelam obmyslac strategietongue_out
    • mon-koc Urodziłam :) 05.11.09, 18:45
      cześć dziewczyny!
      URODZIŁAM!!!!! PEŁNIA ZADZIAŁAŁA wink
      termin miałam na dzisiaj ale urodziłam cudowną córeczkę 3.11, ma na imię
      Aleksandra, ważyła 3,400 kg i mierzyła 55 cm, dzisiaj wróciłyśmy już do domciu i
      jesteśmy bardzo wszyscy szczęśliwi, we wtorek w nocy około 2 zaczęły odchodzić
      mi wody, sączyły się powoli i nie było żadnych skurczy, do szpitala pojechaliśmy
      o 8 rano, tam podłączyli mnie pod ktg i powiedzieli że czekamy na skurcze,
      pojawiły się około 9 a o 12.20 Ola przyszła na świat, wszystko to napisałam w
      wielkim skrócie i wydaje się to bardzo proste ale każdej minucie tych godzin
      towarzyszyły wielkie emocje i niepewność co będzie, rodziłam w szpitalu w
      Wejherowie, bardzo obawiałam się personelu i jak będę traktowana, jestem bardzo
      pozytywnie zaskoczona, wszystkie osoby z którymi miałam kontakt przez te 2 dni
      były miłe, uczynne i oferowały swoją fachową pomoc, to naprawdę dużo daje w tych
      chwilach, życzę Wam żebyście również trafiły na takich ludzi i oczywiście życzę
      szybkiego rozwiązania!!! Pzdrowienia
      • ewikk77 Re: Urodziłam :) 05.11.09, 19:00
        mon-koc Wielkie gratulacje!!!!
        Zdrówka dla Ciebie i Córeczki, pozdrawiam

        https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14485.png
      • synthia82 Dratuluję! 05.11.09, 19:12
        mon-koc, ogromnie gratuluje!
        Życzę dużo zdrówka i pięknego życia dla córci.
        Pocieszające są słowa, że jednak można mieć pozytywne wspomnienia.

        Jeszce raz, dużo dużo radości z Oli.

        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png


      • synthia82 Gratuluję! 05.11.09, 19:14
        Gratuluję! miało być smile
      • myszulka21 Re: Urodziłam :) 05.11.09, 19:16
        mon-koc gratuluje serdeczniesmile
        Niech Oleńka rośnie zdrowosmile
        • echziuta Re: Urodziłam :) 05.11.09, 19:42
          Mon-koc to super, że masz cudowne wspomnienia z porodu!
          Serdeczne pozdrowienia dla ciebie i Oleńki no i gratulacje!!!
      • mikul-online Re: Urodziłam :) 05.11.09, 19:41
        Gratulacje! Fajny opis wszystkie wazne aspekty zostaly
        uwzglednionesmile To przyklad dla innych jak opisac porod zeby reszta
        forum miala pelny obraz sytuacjiwink
        Nie chce zebys mnie zle zrozumiala ale szybko Ci poszlo. Czy to
        drugie dziecko?

        Jeszcze raz gratulacje!
      • lafi82 Re: Urodziłam :) 05.11.09, 20:04
        mon-koc ogromne gratulacje!
        Życzę zdrówka Tobie i Oleńce!


        https://www.suwaczek.pl/cache/606b4f0912.png
        • asioczek82 Re: Urodziłam :) 05.11.09, 20:22
          mon-koc ja rowniez GRAtULUJE i zycze wszystkiego naj!!!
          • iris_06 Re: Urodziłam :) 05.11.09, 21:50


            mon-koc również Ci bardzo GRATULUJE i życzę wszystkiego
            najlepszego!!!
            i nam wszystkim życzę takich porodów 3 godzinki i już dzidzia jest smile
            supersmile

            myszulka21 to się musi,y trzymać razem w alce z tymi naszymi
            kilogramami smile ja mam taką cichą nadzieję że po porodzie to mi
            polowa od razu znikniewink
            • nilbul Re: Urodziłam :) 05.11.09, 22:26
              mon-koc gratulacje! oj, ja też chce już być po porodzie!!
              I też chcę zrzucić te kilogramy.. Mam co prawda "tylko" 10 kg na plusie, ale czuję się już z tym okropnie.
              Ale pocieszę Was dziewczyny, że po porodzie dużo spada. W zeszłej ciąży też przytyłam 10 kg, a dzień po porodzie (ważyłam się w szpitalu) miałam już 7 kg do tyłu! No ale inne spustoszenia ciążowe trzeba było korygować nieco dłużejwink
              • sonnya Re: Urodziłam :) 06.11.09, 01:12
                oj, szczesciary, grupka spelnionych mamusiek sie powieksza w coraz wiekszym tempie! smile i to dobra tendencja! tongue_out oby tak dalej!

                staram sie, zeby nie przemawiala przeze mnie jakas dzika zazdrosc, bo u nas narazie cisza na morzu (a moze przed sztormem?tongue_out)
                nie wiem jak moja rodzina, ale ja juz siebie nie trawie - jecze, stekam, narzekam, wybucham furia, tudziez placzem o byle gowno, klade sie - mam zgage, pionizuje - maly wali o podwozie, a mnie rozrywa sad
                fajnie, ze macie sny "dzidziolkowe" - mnie sie snia jakies przepasci, wypadki i katastrofy
                hyhhh, moze za ciezkie kolacje? tongue_out

                przylaczam sie do mamusiek, ktore twierdza, ze boli:
                - wywolywanie porodu (oksytocyna - Twoj wrog grrrr!)
                - masowanie szyjki (cudownie uzupelnia bol pooksytocynowy)

                moj pierwszy porod byl na tyle hardcorowy (po oksy, z masazami, bez znieczulenia), ze moja polozna jest zupelnie spokojna o drugi raz - ponoc jestem juz twardzielem (yyy super, szkoda, ze mi brak tego optymizmu ;/)

                pewnie juz sobie slodko spicie... ja robie wszystko, zeby sie doprowadzic do stanu "zasnela zanim dotknela glowa poduszki", ale obawiam sie, ze to niewykonalne, tym bardziej, ze w tej chwili odbija mi sie nawet woda!
                staram sie jej za duzo juz nie pic, bo potem sikam jak spryskiwacz ogrodowy, ale jak tu nie pic, jak pala w kaloryferach, a ja ich nie zakrecam, bo zaczelam akcje PRANIE, a wiec i SUSZENIE
                yhh

                dobra, koniec zrzedzenia, sypcie sie laseczki, dzielnie i szybko i piszcie jak Wam jest po drugiej stronie mocy wink

                jedyne pocieszenie dla nas z drugiej czesci listy to to, ze jeszcze przez chwile nasze szkrabiki nie placza, same sie karmia i noszac je mamy ciagle wolne rece wink

                usciski (nie mylic ze skurczami)

                p.s. i gorace pozdrowionka dla opolanek! - sciska mnie w dolku jak Was czytam, to moje rodzinne miasto...
    • synthia82 lista obecności + dzieciątka 05.11.09, 20:14
      Witamy kolejne maleństwo,Oleńkę, córeczkę mon-koc.

      1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
      (Wilhelm)
      2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
      3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
      4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
      5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
      6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
      7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
      8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
      9. Mollza, 4.11, okol.Wrocławia,chłopczyk (Natan),26.10
      cc,3310g, 54cm
      10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
      11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola), 3.11,sn,
      3400g,55cm
      12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
      13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
      14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
      15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
      16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
      17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
      18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
      19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
      20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
      21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
      22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
      23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
      24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
      25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
      26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
      27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
      28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
      29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
      30. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
      31. jula.777, 18.11
      32. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
      33. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
      34. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
      Victor)
      35. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
      36. jasia-mama, 19.11, chłopak
      37. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
      neznana
      38. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
      39. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
      40. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
      41. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
      42. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
      43. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
      44. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
      45. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
      46. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
      47. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
      48. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
      49. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana

      • myszka89-to-ja Re: jedziemy!!!!!!!! 06.11.09, 05:58
        Pierwsze skurcze zaczęły się o 23.30,ale nie zdawałam sobie sprawy że to jest to
        i dalej spałam.O 1.20 zaczęłam pisać sobie na kartce co ile występują i są co
        10 min.aż do teraz.Na wkładce leciutkie brązowe plamienia .Dzwoniłam na
        porodówkę i mam być ok 7 rano,więc idę się kąpać i spakować kosmetyczkę.
        Buziaki
        Gratuluje nowej mamusismile
        Trzymajcie kciuki żeby było wszystko oksmile
        • synthia82 Kciuki zacisnięte! 06.11.09, 08:23
          myszka89, trzymam kciuki by wszystko przebiegło sprawnie i
          szczęśliwie.


          https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png


          • sonnya Re: Kciuki zacisnięte! 06.11.09, 08:33
            myszka, powodzenia! jestesmy z Toba, wracaj do nas szybko ze zdrowym
            slicznym malenstwem! smile
            • zuzia_31 Re: Kciuki zacisnięte! 06.11.09, 09:36
              Ja też trzymam kciuki, Gratuluję mon-koc. Duży tłok był w Wejherowie?? Słyszałam
              że jest remont?
              • zuzia_31 Re: Kciuki zacisnięte! 06.11.09, 09:47
                Ja dziś sobie gratuluję - donosiłamsmile i zaczynam 38 tc. Zaczynam z wiesiołkiem i
                herbatką z liści malin. Dziewczyny pijecie po posiłku czy w trakcie, czy przed?
                https://suwaczki.maluchy.pl/ci-36060.png
                • echziuta Re: Kciuki zacisnięte! 06.11.09, 11:57
                  Zuzia_31 ja ci też z całego serca gratuluję, bo jako leżąca ciężarówka czekałam
                  na koniec tego 37tc jak na zbawieniesmile.
                  Po wczorajszym spacerku do lasu tak mnie zaczęło wszystko boleć i wróciło to
                  plamienie brunatne, że już myślałam o wyjeździe do szpitala.
                  Lecz po ciepłym, długim prysznicu przeszło.
                  Dziewczynki trzymajcie się cieplutko, bo grypa szalejewink.
              • mon-koc Re: Kciuki zacisnięte! 06.11.09, 13:52
                zuzia_31 zgadza się w Wejherowie jest remont ale przyjęli mnie bez
                problemu i porodówka też była wolna, także poza tym że wieźli mnie na łóżku
                przez kilka korytarzy to specjalnie remontu nie odczułam
                mikul-online tak, to moje drugie dziecko, mam już 9 letniego synka smile
                trzymam kciuku za Was dziewczyny!!! pozdrowienia
                • c0k0lwiek Re: Kciuki zacisnięte! 06.11.09, 15:16
                  No cześć.
                  Na początku gratuluję i trzymam kciuki.
                  Ja wstałam dziś o 6 rano, poczekałam aż mą pójdzie do pracy i spałam aż do 14. Brzuch mnie boli już cały czas, ale nie rytmiczne, bardziej ćmi.
                  Mam Pytanie do tych co rodziły, jakie to uczucie jak wody odchodzą. Cały czas mam obawę, że nie poznam przy takiej częstotliwości chodzenia do łazienki.
                  Też sapie jak chodzę, mąż się śmieje że wydaje odgłosy jak samochód z zalaną świecą.
                  Uściski jeszcze raz dla mamuś i tych co w trakcie rozpakowywania kiss
                  • myszulka21 Re: Kciuki zacisnięte! 06.11.09, 15:49
                    c0k0lwiek
                    nie wiem cy ci duzo pomoge, ale mojej kolezance w szkole rodzenia mowili że to
                    czy odchodza wody można sprawdzić, sprawdając czy to "cos" wycieka gdy sie stoi,
                    czy bardziej jak lezy..
                    Bo jak stoimy to teoretycznie glowka zamyka ujscie i wody nie powinny sie
                    sączyc, a jak lezymy to mają wtedy ujście..
                    Wiec jak jest odwrotnie to teoretycznie nie sa to wody...
                    • echziuta Odpływające wody 06.11.09, 16:24
                      Tak c0k0lwiek, myszulka ma rację, że jak się stoi, to odpływa mniej, bo główka
                      działa jak korek.
                      Mi pierwszy poród rozpoczął się pęknięciem pęcherza i uwierz, że nie można tego
                      pomylić z posikaniem się, bo dosłownie cię zalewa i leżąc nie można tego
                      powstrzymać. Stało mi się to w łóżku, podczas przewracania się z jednego boku na
                      drugi. Pół łóżka mi zalałosmile. Ale wody się cały czas produkują, więc dzidzia nie
                      zostanie "na sucho".
                      Wtedy trzeba jechać do szpitala. Lecz pęcherz przecież może pęknąć dopiero
                      podczas zaawansowanego porodu w szpitalu.
                      Także nie ma się co martwić, co będzie, to będzie.
                      POZDRAWIAM!
                      • c0k0lwiek Re: Odpływające wody 06.11.09, 16:40
                        Dzięki dziewczyny, zawsze można na Was liczyć. Chyba im bliżej tym bardziej się denerwuje. Idę ugotować coś na odstresowanie.
            • asioczek82 Re: Kciuki zacisnięte! 06.11.09, 09:43
              hej dziewczynkki
              myszka trzymam mocno kciuki zeby bylo sprawnie szybko i bebolesnie w miare mozliwosci smile i wracacjcie szybko zdrowismile

              co do wagi to ja od 34 tygodnia nie tyje, waze 73 kilo,a wsumie wyszlo 13 na plusie i tez po cichutku licze ze choc polowa albo i wiecej mi ubedzie, marzy mi sie zgubic od razu 10 ale to chyba tylko na marzeniach sie skonczy. moj mezus caly czas mi powtarza ze ladnie wygladam w ciazy ale wczoraj byl ze mna na wizycie na ktg i przewinelo sie tam cale mnostwo ciezarowek i stwierdzil ze ja jestem chudziutka, szczuplutka i wogole jak sarenka(choc duzo mniejszych ode mnie chodzi) a ja osobiscie czuje sie jak skrzyzowanie slonia z kaczka smile
              buziaczki i milego dzionka bo zapowiada sie calkiem ladny i cieply
            • anita760321 Re: Kciuki zacisnięte! 06.11.09, 09:46
              Myszka89 ja tez trzymam kciuki i mam nadzieje, ze wszystko
              przebiegnie szybko i bedziesz miala malenstwo przy sobie!!!
              Czekamy na wiadomosci!

              Gratulacje dla Mon-koc i jej coreczki Aleksandry, ciesze, sie
              ze tak gladko poszlo!

              U mnie dalej bez zmian, siostra kazala mi masowac brodawki bo to
              dziala na macice! Moj M bardzo chetny do tego smile
              Troche sie przeziebilam, i wczoraj czulam sie smetnie, zaaplikowalam
              sobie mleko z czosnkiem i syrop z cebuli bo kaszlalam. Dzisiaj juz
              chyba lepiej ale zobaczymy co dalej.
              Do terminu mam dokladnie tydzien, mala sie wierci, powodujac u mnie
              zgage ale wychodzic nie ma zamiaru! Chyba ze to przyjdzie nagle!

              Pozdrawiam wszystkie mamusie:rozpakowane i jeszcze czekajace!



              https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14514.png


              • iris_06 Re: Kciuki zacisnięte! 06.11.09, 11:08
                myszka89-to-ja powodzonka i wracaj szybko
                daj znac jak było
                • myszulka21 Re: Kciuki zacisnięte! 06.11.09, 12:00
                  myszka89-to-ja trzymam mocno zaciśniete piąstki i mam nadzieje ze juz jestes
                  po...ze swoim maluszkiem w objeciachsmile

                  iris_06 ja mam cicha nadzieje ze 10 kg odrazu zgubietongue_out Bo mam duzo wody w sobie
                  + maluch + wody plodowe itd. no i mam nadzieje ze odrazu na szpitalnym jedzeniu
                  strace przez te 3 dni choć 2 kilobig_grin

                  Ale marzycielka ze mnietongue_out
                  Ale juz sobie obiecalam że kupie orbitrek jak tylko dojde do siebie, czyli licze
                  na te 3 tyg. po porodzie i bede cwiczyc, bom bardzo zawzietatongue_out Oczywiście pewnie
                  po porodzie odechce mi sie wszystkiego..
                  Nieszczescie w szczesciu że moja kochana mama przyjedzie zeby mi pomoc na
                  poczatku z prankiem, sprzataniem, gotowaniem i tu jest szkopól że moja mama
                  świetnie gotuje i pewnie zamiast odrazu chudnąć to się upasę. Ale jak tu sie
                  opszec maminym pierożkom i innym specjalomsmile
                  Także sie okaże czy po porodzie bede nadal taka ambitnatongue_out

                  Synthia ja tez sypiam okropnie i mecze sie sama ze soba.
                  Mój mąż zawsze sie ze mnie smieje, bo jak skulam sie z lózka co nie lest latwe,
                  zejde po schodach do lazienki i wracam to juz tak sapie że on mnie slyszy zanim
                  dojde do sypialni i sie smieje "gdzie bylaś?" albo "co tak szybko biegasz?"
                  Hmm chyba jestem troche dla niego jak jakieś dziwne zjawiskouncertain

                  Wczoraj caly dzień boal mnie brzuch jak już wam pisalam, mialam nadzieje ze coś
                  sie ruszy, w nocy zacząl mnie boleć strasznie mocno,ale w sposób ciągly, póżniej
                  przestalo i zasnelam.
                  No i oczywiście na tym się skończylo...a już liczylam że to poczatek wielkiego
                  finalu..

                  Pozdrawiam was dziewczynki w ten sloneczny,piekny dzień.
                  • julia.777 Re: Kciuki zacisnięte! 06.11.09, 16:42
                    Witajcie dziewczynki

                    Jak tam u Was? jak samopoczucie? ja mam termin na 18 listopada.. i cos czasem ciagnie w dol..ale nic nie odeszlo cale szczsecie jeszcewink we wtorek ide na kontrole i usg buziaki milego weekendu wam zyczewink)
                    • zuzia_31 Re: Kciuki zacisnięte! 06.11.09, 18:59
                      Hej, ja też idę we wtorek a kontrolę termin na 26.
                      Też wszystko pozamykane ostatnio smile W dół też ciągnie
                      • asica1978 Re: Kciuki zacisnięte! 06.11.09, 21:13
                        Wiedziałam, że tak bedzie jeden dzień człowiek nie zagladał i już
                        kolejne się posypały. Trzymam za was kciuki i wielkie gratulacje dla
                        tych co są już po. smile

                        Dziewczyny z drugiej połowy listy trzymajcie się jakoś przetrwamy,
                        choć mnie zazdrość momentami łapie.

                        Irys_06
                        • nilbul hej 06.11.09, 22:22
                          Tak chciałam wcześniej urodzić (termin za tydzień), a teraz MUSZĘ się wstrzymać!
                          Weszłam dziś na stronę szpitala, w którym chcę rodzić, a tam informacja, że ze
                          względów epidemiologicznych wszystkie odwiedziny wstrzymane do odwołania. Porody
                          rodzinne też. Przestraszyli się tej grypy i powrócili do modelu sprzed
                          kilkudziesięciu lat: rodząca wchodzi do szpitala i drzwi się za nią zamykają. Amen.
                          Nie wyobrażam sobie porodu bez męża, ani potem bez jego odwiedzin i pomocy. Przy
                          pierwszym dziecku było mi to wielce pomocne.
                          No nic; liczę, że odwołają to zarządzenie.

                          Dziewczyny, mam pytanie do mam przedszkolaków. Nie boicie się przy tak malutkim
                          dziecku tych choróbsk przynoszonych z przedszkola, szczególnie w tym fatalnym
                          okresie listopad-marzec?
                          Mój synek w zeszłym roku chorował na potęgę i to na przeróżne paskudztwa; brał
                          chyba z siedem antybiotyków. Zastanawiam się, czy teraz nie zabrać go z
                          przedszkola na jakieś pół roku, jak Mała się urodzi. Z drugiej strony byłoby mi
                          go żal, bo uwielbia przedszkole, świetnie się tam odnajduje. A w domu pewnie
                          przeganiałabym go tylko z kąta w kąt i marzyła, żeby bawił się sam całymi
                          godzinami. Szczególnie, że pora roku taka nieciekawa, więc ani podwórko ani plac
                          zabaw na dłuższą metę. No sama nie wiem, co robić. Jak to będzie u Was?
                          Pozdrowienia dla wszystkich
                          PS a w ogóle to jestem strasznie wyluzowana, bo jeszcze toreb do szpitala nie
                          mam spakowanych. W zeszłej ciąży to już chyba stały od trzech tygodniwink
                          • aga.zgaga Re: hej 06.11.09, 23:09
                            nilbulo którym szpitalu mówisz?? bo ja wiem, że oddziały
                            patologii i położniczy są zamknięte w bielańskim. Nie wpadłam jednak,
                            że to też wyklucza poród rodzinny... Daj znać, który to szpital?? Mam
                            co raz bliżej do rozwiązania i nie chcę zostać sama na porodówce!!!
                            • nilbul Re: hej 06.11.09, 23:23
                              aga-zgaga Chodzi o szpital na Karowej (księżnej Anny). Napisali na
                              stronie, że odwiedziny wstrzymane. Zadzwoniliśmy tam i powiedzieli, że porody
                              rodzinne też. Ale że sytuacja może się zmienić na przykład w przyszłym tygodniu.
                              Liczę na to.
                              W każdym razie dobrze jest sprawdzić, bo widzę, że panika grypowa zapanowała.
                          • mikul-online Re: hej 07.11.09, 09:23
                            Nibul doskonale Cie rozumiem. My tez z powodu grypy wyciagnelismy
                            naszego 3latka ze zlobka. Przez ostatni tydzien byl ze mna w domu.
                            Chyba zostanie ze mna tyle ile sie da, tzn ile wytrzymam
                            psychiczniesmileFakt w domu nie ma tyle atrakcji co w przedszkolu ale
                            na razie jest ok.
                        • iris_06 Re: Kciuki zacisnięte! 06.11.09, 22:45
                          asica1978 ja będę w czarnym golfie i mam długie ciemne włosy,
                          pewnie jakąś opaskę założę, mam nadzieję że się odrazu poznamy smile
                          a teraz spać bo jutro trzeba wstać smile
                          • madziaraaa861 Re: Kciuki zacisnięte! 06.11.09, 22:57

                            Cześć kobietki umnie jak narazie sytuacja w normie.wczoraj miałam skurcze przez
                            2 h od 23-1 znosne wiec poszłam spać,dzisiaj od rana wcalr,teraz znów cos tam
                            sie zaczeło 2h temu wzięłam ciepła kapiel i nadal sa ale sie nie nasilająwiec
                            albo sie nasilą albo pewnie zaniknąsmileech juz mam dosc..
                            • c0k0lwiek Re: Kciuki zacisnięte! 06.11.09, 23:24
                              Cały dzień skurcze i teraz nic...Siedzę teraz i oglądam jakiś film. Miłej nocy dziewczyny.
                              • ma-coszka Re: Kciuki zacisnięte! 07.11.09, 00:07
                                A ja ciagle nie czekam na porod - wprost przeciwnie, jeszczem nie
                                gotowasmile i nigdzie mi sie nie spieszy. Wciaz do mnie nie dociera, ze
                                bede miala dziecko. Czysci mnie dzisiaj caly dzien - wiec nie wiem
                                czy to wirus czy golabkow z kapusta sie najadlam, w kazdym razie
                                musze nogi zaciskac bo moj luby polecial sobie na jakas pustynie i
                                wraca dopiero we wtorek.

                                myszulka - sprawdzam czy jestes bo wedlug listy Ty nastepna w
                                kolejcesmile Mam nadzieje, ze wszystko pojdzie sprawnie i juz niedlugo
                                napiszesz, ze wracasz z becikiem!smile

                                nibul - ja jako przedszkolanka interesuje sie chorobami w
                                przedszkolu i rozumiem rodzicow, ktorzy boja sie o swoje dzieci.
                                Jednak wiekszosc opinii ekspertow twierdzi, ze takie zetkniecie sie
                                z chorobami wplywa dobrze na system odpornosciowy dziecka w
                                pozniejszym czasie. Ja zauwazylam, ze 3latki , ktore odchorowaly
                                swoje, jako 4latki choruja mniej. Niemniej jednak jako przyszla
                                matka mam podobne obawy do twoich, tymbardzeij, ze tyle antybiotykow
                                zjesc to tez nie na zdrowie dla dziecka. A moze sprobuj wzmocnic
                                odpornosc naturalnymi srodkami jak syrop z cebuli, czy nalewka z
                                czosnku - jest tego mnostwo, sama robie podobne cuda i pracujac juz
                                jakis czas w przedszkolu stwierdzam , ze nie boje sie juz zadnych
                                wirusow - omijaja mnie szerokim lukiem i moje koleazanki z pracy tez.

                                ja juz tesknie za slodyczami. Dzis zjadlam 3 kawalki ptasiego
                                mleczka i skreca mnie zeby jeszcze cos uszczknac. Ale pochowane
                                przede mna slodycze i glupio mi zapytac gdziewink Mala sie ledwie
                                miesci juz w tym brzuchu. Ciagle taki twardy jak kamien, ale skurczy
                                nie czuje zadnych.

                                No to pa! Piszcie co u Wasbig_grin
                              • finezze Re: Kciuki zacisnięte! 07.11.09, 00:14
                                Witam po miesiecznej nieobecnosci. Przebrnelam przez trudy remontu i
                                przeprowadzk., Chociaz czytywalam Was regularnie to zupelnie nie
                                mialam sily juz nic pisac.

                                Gdzie sie podziala kroowka ??

                                Moja mala chyba jeszcze nie ma zamiaru wychodzic. Powoli zaczynam
                                miec dosyc bycia w ciazy, ktora wcale mi przeciez nie dopiekla tym
                                razem. Zgodnie ze zlozona sobie obietnica nie robie juz zupelnie
                                nic - oprocz leniuchowania. Skurcze mam silne ale zupelnie
                                bezbolesne wiec to jeszcze nie to. Dopada mnie maly stres na samo
                                wspomnienie poprzedniej meki ale pocieszam sie faktem, ze tutaj
                                porod to co innego niz porod w moim rodzinnym miescie, ostatnio
                                nawet wyczytalam w gazecie artykul o tamtejszej porodowce - bardzo
                                niepochlebna opinia. W dobrym nastroju trzyma mnie mysl o epiduralu
                                kiedy juz wymiekne a wiem, ze to nastapi.

                                Dobrej nocy !
                                • matayummymummy2be takiktorki spis wypadkow 07.11.09, 01:21
                                  dnia 03/11/2009roku o godzinie 10:24 poprzez cesarskie ciecie na
                                  swiat przyszedl Wiliam Fajlhauer W szpitalu lezalam od niedzieli
                                  wieczor ale przez pelnie bylo strasznie duzo ciec cesarskich
                                  nieplanowanych, cos nie tak podczas normalnych sn i musialam czekac
                                  az do wtorku na rozwiazanesmile) Przyszli pomnie i zaprowadzili na sale
                                  gdzie przygotowywali mnie do cc, kazdy lekarz sie przedstawil,
                                  powiedzial kim jst i co mi bedzie robil podczas cc. Potem
                                  zaprowadzili nie na sale do operacji i zalozyli wenflon do reki,
                                  znieczulenie w kregoslup, cewnik i saczek w rane. Wyjmowali 15 minut
                                  cala operacja trwala 45. Po operacji bylam w sali gdzie
                                  przypatrywali sie nam dokladnie. Wiliam niestety po krotkim czasie
                                  trawil na kilka godzin na oddzial pomocy niemowlkom po 5 h wrocil do
                                  mnie ale i tak serce chcialo mi peknacsad(. Przy duzych dzieciach
                                  czasem zdaza sie niski poziom cukru we krwi, ale on mial za niski.
                                  Waga urodzeniowa 4,005 nie wiem ile mierzy no bo tu nie mierza
                                  dzieci. Zaraz go zmierze sama. Pic moglam po 3h od operacji wode, po
                                  7h zjadlam kolacje, a po 24h wstalam z lozka. Wiliam spal 36h prawie
                                  ciurkiem po cc potem dwie noce z rzedu nie przespane, gdy moge sie
                                  wyspac bo spi zeby mnie bola i spac nie mogesad(
                                  Kiedys uda mi sie cos wam odpisac,
                                  dobranocsmile)
                                  • mikul-online Re: takiktorki spis wypadkow 07.11.09, 09:24
                                    matayummymummy2be Gratulacje! ladnie wszystko oipisalas i fajnie, ze
                                    znalazlas czas zeby to zrobic. Trzymaj sie i wpadnij tu do nas jak
                                    sie wyspisz+'
    • synthia82 Lista obecności + Dzieciątka 07.11.09, 08:04
      Witamy kolejne maleństwo, Wiliama, synusia matayummymummy2be smile

      1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
      (Wilhelm Fajlhauer ), 3.11, cc, 4005g,
      2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
      3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
      4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
      5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
      6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
      7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana
      8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
      9. Mollza, 4.11, okol.Wrocławia,chłopczyk (Natan),26.10
      cc,3310g, 54cm
      10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
      11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola), 3.11,sn,
      3400g,55cm
      12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
      13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
      14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
      15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
      16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
      17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
      18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
      19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
      20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
      21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
      22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
      23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
      24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
      25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
      26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
      27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
      28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
      29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
      30. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
      31. jula.777, 18.11
      32. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
      33. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
      34. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
      Victor)
      35. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
      36. jasia-mama, 19.11, chłopak
      37. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
      neznana
      38. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
      39. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
      40. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
      41. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
      42. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
      43. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
      44. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
      45. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
      46. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
      47. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
      48. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
      49. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
      • synthia82 Gratulacje! 07.11.09, 08:07
        Ogromne gratulacje!
        Niech synuś zdrowo rośnie i napaja mamusię radością każdego dniasmile


        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png



        • ewikk77 Re: Gratulacje! 07.11.09, 09:29
          Gratuluję Mamusiom smile, za pozostałe trzymam kciuki. Mnie ogarnął
          jakś bezsens. Nie miałam siły nawet wczoraj się dopisać. Dziś mija
          termin. Mam skurcze i bóle w dole brzucha, ale cały czas
          nieregularne.
          Poza tym nibul mnie zmartwiła, bo rozważałam Karową na poród, ale
          też nie wyobrażam sobie rodzić "w samotności" bez wsparcia M. sad
          pozdrawiam
          • asioczek82 Re: Gratulacje! 07.11.09, 09:50
            gratuluje i zycze duzo zdrowka i zebys sie w koncu wyspalasmile
            • julia.777 Re: Gratulacje! 07.11.09, 11:32
              Witajcie

              gratulacje mamusi ktora juz urodzila...oraz wszytskim ktore maja juz swoje maluszki. ja jeszce czekam ale widze ze nie jestem jeszce samawink cos czesto cicne w dol..ale mam nadzieje doczekam do terminu 18 listopad...bo jeszce nie mma duuuzo kupione a co musi byc jak bedziemaluszek ale mam isc z mezem w poniedzialek.. buziaki dziewczynki trzymajcie sie milego dzionka i milego weekendu zycze;-***
              • ma-coszka Re: Gratulacje! 07.11.09, 13:34
                Buzka dla nowego narybku naszego forum!!! i oczywiscie jago Mamusi.
                odpoczywajcie i nabierajcie sily! CMOK!
                • sonnya Re: Gratulacje! 07.11.09, 17:50
                  gratulacje i usciski dla malego facecika! smile zmierz tego swojego wielguska, bo wyglada na kawal chlopa wink))

                  bylam dzis na usg, bardziej dla przyjemnosci, niz z koniecznosci i nie wiem nic procz tego, ze ma 3200 i moje usta! wink hehh i dobrze, bo pierwszy to kopia tatusia!
                  a skoro juz o nim mowa, tez jestem pelna obaw, bo to przedszkolak pelna geba, ale narazie (odpukac!!!!) nic mi do domciu nie przywlokl! to juz 4-latek, rok wczesniej byla masakra, ale teraz jakos sie dzielnie trzyma... u nas zawsze wisza kartki jak sie pojawia jakies talatajstwo, wiec bede uwaznie sledzic i najwyzej go przechowam troszke w domu ;/
                  z drugiej strony slyszalam, ze nawet te rozochocone przedszkolaki, dostaja cofki jak ich mamusie urodza i nie chca lazic do przedszkola, zeby "pilnowac"(?) swojej pozycji w domu... wink

                  nibul, najwyzej bedziemy naszych synkow razem gdzies przetrzymywac, beda mieli towarzystwo, podobne problemy (hehhe), no i sterylne warunki wink))

                  pozdrowka i kciuki za nas wszystkie! no i sil - swiezym mamuskom, zeby przezyly pierwsze najtrudniejsze doby i ciezaroweczkom - zeby przezyly ostatnie najtrudniejsze doby... wink)
    • oloolosz Re: listopad 2009 cdn!!! 07.11.09, 18:00
      Witam
      moja żona,która udziela się tu na forum-chyba pod tym nickiem i chyba myszka to ja-niejestem pewien,jest w szpitalu juz prawie 2 doby-ma już tak długo skurvze,niemoge być z nią do porodu,ze wzgledu na zakaz widzen-zagrożenie grypą,ale już jade zaraz do niej bo moge byc przy porodzie-podobno położna stwierdziła,że o 20 zacznie sie na dobre.
      Przejdę do sedna,chciałbym po powrocie zrobić młodej mamusi oraz dzidziusiowi małą niespodziankę typu WELCOME HOME; coś jak w amerykańskim filmie,może ktoś miałby jakieś pomysły,podpowiedzi w tym temacie-chciałbym zaprosic naszych rodziców i rodzeństwo,w sumie 7 osób.
      Mysle ze moze jakies lepsze ciasto i kawa,a może coś innego?Oczywiście jakies baloniki itp
      • oloolosz Re: listopad 2009 cdn!!! 07.11.09, 18:07
        juz wiem jaki nik ma moja piekna
        myszka89 to ja
      • synthia82 hmmm... 07.11.09, 18:20
        Na poczatku, trzymam kciuki za żonkę, by sprawy wkońcu nabrały
        obrotu i maleństwo szybko było z Wami.

        Co do pomysłu, bardzo fajnie, że się troszczysz. Czy jednak żona
        będzie w stanie przyjmować gości po tak wyczerpujących pobycie w
        szpitalu?
        Powiem od siebie, ja bym nie chciała gości. Tylko mąż, dzidziuś, ja
        i spokój. Tego wiem, na poczatku będę potrzebowała.
        A ze strony męża, bardzo miło by było gdyby: zrobił zakupy, pomył
        podłogi i ogólnie posprzatał, tak by dom lśnił na nasz powrót(mimo,
        że o dom dbam na bieżąco, zdaję sobie sparę jak łatwo się kurzy).
        Myślę, że to by mnie bardziej ucieszyło niż balony.
        A co do odwiedzin, to bym poczekała, aż żona dojdzie do siebie.
        Wtedy niech sam zdecyduje, co i kiedy. Niech podpowie co chce, a ty
        wykonaj czynności za nią.
        Nie przesadzałabym z tymi fajerwerkami na powrót. Spokój i
        ewentualnie napis Witamy w Domciu moim zdaniem będzie ok. To tylko
        moje zdanie, może inne forumowiczki myślą inaczej.

        Pozdrów żonę od Nas. Życzymy wszystkiego dobrego i czekamy na jej
        powrót z maleństwem.


        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png



        • synthia82 Re: hmmm... 07.11.09, 18:29
          aha, nie wiem jak wyszło, ale jak nie macie jeszcze obiadku,to
          ugotuj coś, będzie potrzebowała się wzmocnić po szpitalnym jedzeniu,
          może jakiś rosołek. A na drugie, jak będzie karmić piersią,
          pamietaj, nic smazonego, nic z kapustą.



          https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png






          • asioczek82 Re: hmmm... 07.11.09, 19:12
            trzymam kciuki zebyscie szybko byli razem...
            fajny pomysl z tym powitaniem ale faktycznie nie wiadomo czy zonka bedzie miala na to ochote, znasz swoja zone i wiesz czy ja to wkurzy czy niesmile jesli w sumie byloby was siedmioro to mysle ze to tak w sam raz , szybka kawka i do domku. jak najbardziej popieram pomysl synthi zeby posprztac zrobic regenerujace jedzonko , moze jakies kwiatki smile (za te stresy), napewno zrobi sie milo.
            im duzej sie zastanawiam tym bardziej stwierdzam ze napis, baloniki, posprzatne mieszkanie , jedzonko i kochajacy mezus sprawiloby mi taka radoche ze hoho ale bez pozostalych gosci bo to wprowadzi zamet a malenstwo i tak bedzie w szoku bo zmieni otoczenie i potrzebuje czasu na zaklimatyzowanie sie, a jak bedzie tyle ludzi to bedzie chaos i dzieciatko bedzie zagubione, moze zacznie plakac i zonka bedzie tylko czekala az goscie wyjda bo bedzie sie stresowala.
            oczywiscie decyzje podejmujesz ty i fajnie ze wogole o czyms takim pomyslalaes a ja tylko pisze swoj punkt widzenia.
            Pozdrowieonka dla zonki
            • zuzia_31 Re: hmmm... 07.11.09, 19:20
              Synthia82 nie obraź się ale zgadzam się z każdym twoim słowem dlatego to wklejam
              dla męża myszka89 to ja
              Na początku, trzymam kciuki za żonkę, by sprawy w końcu nabrały
              obrotu i maleństwo szybko było z Wami.

              Co do pomysłu, bardzo fajnie, że się troszczysz. Czy jednak żona
              będzie w stanie przyjmować gości po tak wyczerpujących pobycie w
              szpitalu?
              Powiem od siebie, ja bym nie chciała gości. Tylko mąż, dzidziuś, ja
              i spokój. Tego wiem, na poczatku będę potrzebowała.
              A ze strony męża, bardzo miło by było gdyby: zrobił zakupy, pomył
              podłogi i ogólnie posprzatał, tak by dom lśnił na nasz powrót(mimo,
              że o dom dbam na bieżąco, zdaję sobie sparę jak łatwo się kurzy).
              Myślę, że to by mnie bardziej ucieszyło niż balony.
              A co do odwiedzin, to bym poczekała, aż żona dojdzie do siebie.
              Wtedy niech sam zdecyduje, co i kiedy. Niech podpowie co chce, a ty
              wykonaj czynności za nią.
              Nie przesadzałabym z tymi fajerwerkami na powrót. Spokój i
              ewentualnie napis Witamy w Domciu moim zdaniem będzie ok. To tylko
              moje zdanie, może inne forumowiczki myślą inaczej.

              Pozdrów żonę od Nas. Życzymy wszystkiego dobrego i czekamy na jej
              powrót z maleństwem.
              • synthia82 Re: hmmm... 07.11.09, 19:58
                oczywiście, że nie obrażę, cieszę się, że nie ja sama mam takie
                zdanie.

                Osobiście nie chcę widzieć gości, do momentu (przepraszam za
                dosłowność) aż na dupsku sobie nie usiądę. Pozatym latanie co
                chwilkę do ubikacji, radzenie sobie z odchodami popołogowymi, krwią
                i goście patrzący na to, dla mnie nie do połączenia.


                https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                • ma-coszka Re: hmmm... 07.11.09, 21:04
                  Wiesz mezu myszki... kiedys bylo modne kupowanie zonce prezentu -
                  pamiatki na urodzenie dziecka. Moja mam miala dwa takie wielkie
                  pierscionki, jeden na urodzenie siostry, drugi na mnie... lubie ten
                  pomysl i pamietam, ze podobalo mi sie to , ze tak moj tata
                  ja "nagrodzil" Teraz inne czasy i trzeba oszczedzac, ale mozesz
                  rozwazyc ten pomysl. Chociaz to wysprzatanie co dziewczyny inne
                  radza i obiadek to tez by mnie zadowolil..smile
                  A'propos : Nie masz czasami brata???? Moj maz to pewnie nawet nie
                  pomysli o takich "drobiazgach" Dobrze by bylo zeby na czas do domu
                  wrocil;P cholera, ale mi sie poszczescilo...
                  • joanna273 Re: hmmm... 07.11.09, 21:55
                    Popieram wszystko co napisały wcześniej dziewczyny a to dlatego że coś podobnego miałam przy pierwszym dziecku.Może nie było baloników ani fajerwerków ale cała rodzinka choc się zastrzegała że pojawi sie u mnie dopiero po paru dniach to niestety pojawili się wszyscy tego samego dnia co wróciłam z maleńką ze szpitala.A podkreslę że mam 4 rodzeństwa+ siostrzenica+ rodzice+ teście.Na początku było miło ale po paru godzinach miałam dość.Chciałam się położyć,odpocząć a tu niestety nie szło.
                    I powtarzając za dziewczynami najlepszy byłby posprzątany dom,fajny obiadek i spokój,spokój,spokój...ale to moje zdanie.
                    Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka dla żony i dla maleństwa.
                    -------
                    https://www.suwaczek.pl/cache/471203faa6.png
                  • oloolosz Re: hmmm... 07.11.09, 23:55
                    mam braci,nawet dwóch,hehe
                    ale napewno mąż ma inne zalety,
      • oloolosz Re: listopad 2009 cdn!!! 07.11.09, 23:57
        ale poszło piorunem,o 20.10 przyszła na świat ANNA IZABELLA
        jest przecudna,śliczniejsza niż mamusia,jestem taki szczęśliwy
        • mikul-online Re: listopad 2009 cdn!!! 08.11.09, 08:42
          Gratulacje! Pozdrow od nas zone i powiedz, ze czekamy na jej relacje
          jak bedzie na silach zeby pisac.

          Co do pomyslu z goscmi to zalezy od zony i jej relacji z rodzina. Ja
          bylabym zachwycona jakby moi rodzice i siosta czekali na mnie jak
          wroce ze szpitala. Moze powinni zostac tylko pol godziny? Pozniej
          oczywiscie obiad dla dwojga/ trojga. Oczywiscie porzadek ponad
          wszystko. Pozdrawiam!
          • zuzia_31 Re: listopad 2009 cdn!!! 08.11.09, 11:14
            Również gratuluję i czekamy na relację od żony.
            • anita760321 Re: listopad 2009 cdn!!! 08.11.09, 11:57
              Gratulacje na myszki89 i dla meza oczywiscie
              Ale fajnie, ze kolejna z nas jest mamusia! Ja tez czekam na te
              chwile smile



              https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14599.png


              • myszulka21 Re: listopad 2009 cdn!!! 08.11.09, 12:37
                ma-coszka jestem jeszcze ale ciagle jak na szpilkach. Od wczoraj twardnienie
                i nieregularne skurcze...
                Dziś ide jeszcze na dluugi spacerek i polatam po centrum handlowym to może mnie
                ruszy...
                Wczoraj bylam na wizycie, rozwarcie na dwa cm. bylo.
                Mialam zrobiony ten masaż, trwalo to krótko i nie bolalo mocno. czulam bol w
                podbrzuszu jak podczas miesiaczki.
                Ale nie bylo źle. Może jestem odporana na bol??
                Gin potem pytal czy mnie bolalo bo inne pacjentki "rzucaja" mu sie na fotelu, a
                ja bylam spokojna.. Może poród tez przejde nie jakoś tragicznie..
                Dziś mi się brzuch znacznie obniżyl, nawet ruchy czuje duzo niżej.
                Mam nadzieje że sie ruszy konkretniej..
                Ale powiem wam że się znow zaczelam mocno bac...sad

                Myszka gratulujesmile))


                Pozdrawiam was dziewczynki i milego popoludnia zyczesmile
                • ma-coszka Re: listopad 2009 cdn!!! 08.11.09, 13:42
                  "polatam po centrum handlowym" - oj myszulka myszulka, fajnie to
                  zabrzmialobig_grin Ja wczoraj wybralam sie do Ikei i jak Robokop zrobilam
                  obchod, ledwo co kiwajac sie na boki. Czuje sie komicznie tak
                  chodzac i smieszy mnie to , ze nie dam rady inaczejsmile Na koniec
                  zostawilam w kasie portfel z cala wyplata, na szczescie jakas mila
                  pani gonila mnie do samego kibelka( na siku przyspieszylam nieco
                  kroku)

                  snila mi sie dzisiaj moja malenka, taka tycienka, usmiechnieta i
                  ssala cycusia. Nic nie bolala i bylam przeszczesliwa( boje sie
                  karmienia) a tak wogole to dzisiaj czulam ja pod biustem, chyba tez
                  sie boi porodu jak mamcia i wspina sie coraz wyzejsmile

                  Maz myszki
                  - spisales sie na medal!!! Szczegolnie , ze Ci tak
                  piorunem poszlowink mojemu mezowi pewnie tez bedzie jak po masle!big_grin
                  Bedziesz swietnym tata! Ucaluj od nasz zonkekiss
                • echziuta Re: listopad 2009 cdn!!! 08.11.09, 13:53
                  Cześć dziewczyny!
                  Wczoraj moja dzidzia narobiła alarmu, w nocy skurcze takie dosyć konkretne przez
                  parę godzin, na końcu co 5 min, parcie na odbyt, przy wstawaniu coś mi pociekło
                  po nogach, więc do szpitala natychmiast!
                  Tam...wszystko przeszłosad. Rozwarcie dalej 2cm, a to co pociekło, to główka
                  uderzyła mocno w pęcherz in się posikałamwink.
                  Kurcze byłam pewna, że już z dzidzią do domu wrócę na święto narodowe, a tu
                  kupa...sad.

                  Myszka89 pozdrawiam i życzę dużo, dużo zdrowia dla całej rodzinki!
                  • c0k0lwiek Re: listopad 2009 cdn!!! 08.11.09, 14:39
                    Mnie do nerwicy doprowadzi ta końcówka, mały się już niewiele rusza. Brzuch boli, ale to jeszcze nie to. A ciągłe telefony czy już urodziłam zaczynają mnie irytować...
                    Gratuluję i w sumie zazdroszczę tym co już mogą trzymać maleństwa na rękach.
                    • asioczek82 Re: listopad 2009 cdn!!! 08.11.09, 15:51
                      cokolwiek wiem co czujesz z tymi telefonami, mam to samo ciagle ktos dzwoni i pyta czy to juz alebo przesyla eske, normalnie zwariwoac mozna zwlaszcza ze tak bardzo juz bym chciala miec kaske przy sobie. wydaje mi sie ze brzuch niziutko a za chwile jakby wyzej, normalnie brak slow, to czekanie mnie wykonczysmile
                      • ewikk77 Re: listopad 2009 cdn!!! 08.11.09, 17:05
                        witam,
                        gratuluję i zazdroszczę kolejnym rozpakowanym Mamusiom wink
                        c0k0lwiek i asioczek82też mnie zaczyna już stresować
                        wyczekiwanie. Momentami wydaje się, że to prawie już (bóle, skurcze -
                        niestety za bardzo nieregularne), a potem się wszystko uspakaja.
                        Schizuje jak Mały się nie rusza, aż łaskawie zaczyna lekkie ruchy.
                        Wiem, ciasno mu uncertain
                        Tymbardziej, że termin z OM minął. pozdrawiam, trzymajcie się
                        dziewczyny i my się w końcu rozpakujemy.
                        • jolekdwa Re: listopad 2009 cdn!!! 08.11.09, 17:46
                          Gratuluje wszystkich mamusiom które już urodziłysmile

                          Wiem co czujecie, ja tez juz czekam chociaż termin mam dopiero na 20
                          więc może sie przeciągnąć nawet do grudnia, ale już zmęczona jestem
                          czuję się jak wieloryb. Na szczęcie do mnie nkt nie wydzwania z
                          pytaniami. Dzisiaj się coś kiepsko czuję prawie pół dnia przespałam,
                          poza tym mam spóchnięte nogi więc dodatkowo mi przez to ciężko.
    • synthia82 Lista obecności + dzieciatka 08.11.09, 07:47
      Witamy kolejne maleństwo, córeczkę myszka89-to-ja, Annę Izabelę smile


      1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
      (Wilhelm Fajlhauer ), 3.11, cc, 4005g,
      2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
      3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
      4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec (chyba Jakub)
      5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
      6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
      7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana, Anna Izabela,7.11

      8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
      9. Mollza, 4.11, okol.Wrocławia,chłopczyk (Natan),26.10
      cc,3310g, 54cm
      10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
      11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola), 3.11,sn,
      3400g,55cm
      12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
      13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
      14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
      15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
      16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
      17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
      18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
      19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
      20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
      21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
      22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
      23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
      24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
      25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
      26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
      27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
      28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
      29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
      30. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
      31. jula.777, 18.11
      32. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
      33. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
      34. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
      Victor)
      35. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
      36. jasia-mama, 19.11, chłopak
      37. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
      neznana
      38. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
      39. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
      40. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
      41. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
      42. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
      43. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
      44. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
      45. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
      46. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
      47. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
      48. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
      49. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
      • synthia82 Gratulacje myszka89 ! 08.11.09, 07:50

        Ogromnie gratulacje, dużo zdrówka dla córci i radości z niej każdego
        dnia dla szczęśliwych rodziców.


        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
        • madziaraaa861 Re: Gratulacje myszka89 ! 08.11.09, 23:04
          Dziewczyny telefony to jest jeszcze nic,ja jestem pare dni po pierwszym terminie
          drugi bo z usg mam na 12.11,ludzie są tak bezczelni,niektórzy potrafią już z 0 m
          krzyczeć mi na ulicy "A Pani jeszcze się kula???" to straszne.Ludzie na uczelni
          to juz nie wspomnę bo jak pojawiłam się w ten weekend to juz wogóle musiałam
          każdemu odpowiadaćdlaczego to ja jeszcze nie urodziłam... nasłuchałam się jakto
          koleżanki koleżanek rodziły po terminie wielkie dzieci 4,500kg i jak to ciężko
          urodzić...że po terminie to prędzej z niedotlenieniem,porażeniem mózgowym,jedna
          pytała czy z dzieckiem wszystko ok i czy niema wad genetycznych bo niechce wyjść
          na świat....masakra ja się nabawię chyba depresji przez to gderanie.A telefonów
          to postanowiłam nie odbierać,od tygodnia wszędzie gdzie się pojawię odpowiadam
          na te same pytania...
          • c0k0lwiek Wieczór bezstresowy... 08.11.09, 23:36
            Czyli wszystkie mamy tak samo. A wyłączenie telefonu nie skutkuje, bo dzwonią do męża...
            Ja postanowiłam zrobić sobie luźno i zrobiłam wieczór urody. Mąż zajął się sobą (czasami gry komputerowe pomagają), a ja zrobiłam sobie maseczkę,pilingi i wszelkie możliwe zabiegi nie wymagające wysiłku i zginania. W ten sposób odstresowałam się choć na moment. Jutro mój termin OM, zobaczymy czy Karolek jest punktualny jak tata big_grin
            Dziewczyny miłej nocy.
            • c0k0lwiek Re: Wieczór bezstresowy... 09.11.09, 05:10
              Drogie Panie, dziś i 3.30 nad ranem, mojej żonie odeszły wody. Obyło się bez paniki i jakichś bólów czy czegoś. Wszystko było w najlepszym porządku. Teraz Monika leży w szpitalu i czeka. Gdy dojechaliśmy miała 2 cm rozwarcia, więc najpewniej dzisiaj nasz syn przyjdzie na świat. 3majcie się ciepło. Pzdr. Paweł (mąż czeg0k0lwiek) wink
              • synthia82 Paweł...trzymamy kciuki ! 09.11.09, 08:13

                Oczywiście myślami jesteśmy z Wami.
                Trzymamy kciuki za szybką i sprawną akcję, by dzidziś już był z
                Wami.

                Pozdrowienia dla żony.
                Czekamy na nią i maleństwo.



                https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

                • asioczek82 Re: Paweł...trzymamy kciuki ! 09.11.09, 08:53
                  trzymam kciuki i zycze szybkiego rozwiazania no i czekam na wisci od zonki,tez mam termin na dzis ale zero jakichkolwiek objawowo smile
                  • sonnya Re: Paweł...trzymamy kciuki ! 09.11.09, 09:32
                    no prosze, to sie nazywa wspolpraca! wink)
                    nie dosc, ze malenki punktualny, to jeszcze dal mamie szanse na
                    relaksacyjny, babski wieczor wink
                    wooow!
                    trzymam kciuki, a Ty tatus dzielnie nas i na biezaco informuj jak
                    rozwoj sytuacji smile
                • c0k0lwiek Re: Paweł...trzymamy kciuki ! 09.11.09, 20:23
                  No i się stało. o 11:45 dnia 09/11/09 na świat przyszedł nasz synek. Mama i maluch czują się dobrze i teraz pewnie śpią przytuleni do siebie na szpitalnym łóżku. Karol ma 56 cm i waży 3960g. I ma nosek po tacie wink
                  Nawet mi się udało nie zemdleć podczas porodu wink
                  O samym porodzie opowie Wam Monika kiedy wróci do domu.
                  Pzdr. Paweł
                  • asioczek82 Lista obecności + dzieciątka [9] 09.11.09, 20:38
                    1. edzia16051983,chłopczyk, 3.11cc, 3840g, 58cm
                    2. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk, Wilhelm
                    Fajlhauer,3.11, cc, 4005g,
                    3. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
                    4. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
                    5. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec, Kubuś,4.11,sn,
                    3710g, 60cm,
                    6. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
                    7. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
                    8. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana, Anna Izabela
                    , 7.11
                    9. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
                    10. Mollza, 4.11, okol.Wrocławia,chłopczyk, Natan,26.10
                    cc,3310g, 54cm
                    11. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
                    12. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka, Ola, 3.11,sn,
                    3400g,55cm
                    13. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
                    14. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
                    15. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec, Mieszko, 4.11
                    ,4050g, 58cm
                    16. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
                    17. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                    18. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
                    19. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol), 9.11, 3960, 56 cm
                    20. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
                    21. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
                    22. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
                    23. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
                    24. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
                    25. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
                    26. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
                    27. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
                    28. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
                    29. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
                    30. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
                    31. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
                    32. jula.777, 18.11
                    33. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                    34. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
                    35. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
                    Victor)
                    36. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
                    37. jasia-mama, 19.11, chłopak
                    38. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                    neznana
                    39. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
                    40. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
                    41. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
                    42. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
                    43. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                    44. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                    45. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
                    46. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                    47. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
                    48. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
                    49. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
                    50. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
              • zuzia_31 Re: Wieczór bezstresowy... 09.11.09, 08:14
                Witamy kolejnego męża życzę szczęśliwego rozwiązania, Całuski dla żony i czekamy
                na wieścismile
                • iris_06 Re: Wieczór bezstresowy... 09.11.09, 09:31
                  c0k0lwiek trzymaj sie i powodzonka smile


                  Gratulacje myszka89 i duzo zdrwoka dla ciebie i dzidzismile


                  http://dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2009/2/8/28.png
                  • echziuta Re: Wieczór bezstresowy... 09.11.09, 09:50
                    Witam dziewczyny!
                    Wszystkie się stresujemy, że ciągle jeszcze nic, całe w nerwach, a tu trzeba
                    brać przykład z c0kolwiek, czyli totalny relax i wtedy może coś się ruszysmile.

                    Moniko c0kolwiek myślami jestem z Tobą i na pewno wszystko pójdzie gładko i
                    szybciutko! Jak będziesz miała chwilę czasu zaraz napisz co i jak. Całe forum
                    czeka!!!
                  • ewikk77 Re: Wieczór bezstresowy... 09.11.09, 09:57
                    Gratuluję kolejnej Mamusi i Tatusiowi smile
                    ...a mój termin OM minął już w sobotę i czekam i czekam sad
                    chociaż mogłam się tego spodziewać, bo z ostatnich USG wynikałoby,
                    że Was wszystkie przeczekam, ale muszę zrobić wszystko, żeby mały
                    sam się wcześniej zdeklarował, bo podejrzewam, że po 21, to już będą
                    chcieli wywoływać uncertain
                    pozdrawiam
                    • anita760321 Re: Wieczór bezstresowy... 09.11.09, 10:25
                      Cokolwiek..trzymam kciuki! Co za wyczucie czasu!!!

                      Dziewczyny..u mnie tez wszyscy sie pytaja czy juz cos czuje! A tu
                      nic! Mysle czasem, ze to sie nigdy nie zacznie! Moja siostra
                      prorokuje na swieta Bozego Narodzenia wink
                      A tak powaznie to chcialabym, zeby to nastapilo poki moja siostra
                      jest ze mna (do 17.11). I czekam z niecierpliwoscia na pierwsze bole
                      lub odejscie wod!
                      I dzisiaj kolejna nauka jazdy, zeby potem spokojnie z dziecmi
                      jezdzic!

                      Acha w ten weekend bylam u fryzjera, potem pofarbowalam wlosy i sie
                      smialam, ze teraz to juz jestem w pelni gotowa do szpitala big_grin
                      I mala moze wychodzic!

                      Pozdrawiam wszystkie z forum!



                      https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14614.png


                    • asioczek82 Re: Wieczór bezstresowy... 09.11.09, 10:37
                      no ja tez wczoraj mialam wieczor relaksujaco-pielegnujacy(mezus tez gral smile )tylko ze na mnie to jakos nie podzialalo. ale drugi dzien z rzedu sni mi sie ze bede rodzic lada chwila (ponoc sny sa przeciwienstwem rzeczywistosci ale ja wole wierzyc ze mam prorocze snysmile ) juz nie wiem co mam ze soba zrobic, snuje sie z kata w kat , kombinuje co by tu jeszcze posprztac zeby zabic czas i sie poruszac.
                      • eeffaa urodzilam 09.11.09, 10:53
                        Hej dziewczynki
                        ja tu tylko na chwilw, oglaszam ze 4 listopada o 18.30 na swiecie pojawil sie
                        Kubus, 3710g 60cm.

                        1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk
                        (Wilhelm Fajlhauer ), 3.11, cc, 4005g,
                        2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
                        3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
                        4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec Jakub, 4.11, sn, 3710g, 60cm
                        5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
                        6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
                        7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana, Anna Izabela,7.11
                        8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
                        9. Mollza, 4.11, okol.Wrocławia,chłopczyk (Natan),26.10
                        cc,3310g, 54cm
                        10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
                        11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka (Ola), 3.11,sn,
                        3400g,55cm
                        12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
                        13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
                        14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
                        15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
                        16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                        17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
                        18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
                        19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
                        20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
                        21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
                        22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
                        23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
                        24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
                        25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
                        26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
                        27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
                        28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
                        29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
                        30. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
                        31. jula.777, 18.11
                        32. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                        33. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
                        34. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
                        Victor)
                        35. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
                        36. jasia-mama, 19.11, chłopak
                        37. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                        neznana
                        38. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
                        39. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
                        40. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
                        41. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
                        42. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                        43. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                        44. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
                        45. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                        46. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
                        47. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
                        48. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
                        49. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
                        • asioczek82 Re: gratulacje!!!!! 09.11.09, 11:02
                          eeffaa gratuluje i zycze wam duzo zdrowka , jak znajdziesz chwile to napisz cos wiecej , pozdrawiam
                        • echziuta Re: urodzilam 09.11.09, 11:04
                          Eeffaa gratulacje, dużo zdrówka, spokoju i radości z dzieciątka!!!

                          Dziewczyny coraz więcej nas się rozpakowuje, może się coś w końcu ruszysmile?!!!
                          • sonnya Re: urodzilam 09.11.09, 11:19
                            brawo eeffaa, duzy chlopak, a Ty dzielna! smile
                            trzymajcie sie zdrowo i czekamy na relacje wink
                            • anita760321 Re: urodzilam 09.11.09, 11:40
                              eeffaa wielkie gratulacje! Ucaluj syneczka!
                              Duzo zdrowka dla Was!
                        • mikul-online Re: urodzilam 09.11.09, 11:42
                          Gratulacje! napisz cos wiecej jak bedziesz miala czas. Pozdrowienia!
                        • synthia82 Ogromnie gratuluję ! 09.11.09, 12:34

                          eeffaa, gartuluję synusia.

                          Życzę dużo zdrówka Kubusiowi i radości z niego dzielnej mamusi smile



                          https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
          • aga.zgaga Re: Gratulacje myszka89 ! 08.11.09, 23:57
            Gratuluje kolejnej Mamuścesmile Tym mocniej, że ja też jestem jubilatką z 7 listopadasmile
            Miło patrzeć jak pojawia się co raz więcej wpisów od rozpakowanychsmile
            Czy wy też się czujecie takie obolałe, napuchnięte i obrzmiałe?? ja mam już dość- co raz gorzej znoszę własny widok w lustrze. trzeba być cierpliwąsmile
            I wciąż czekam z niepokojem na wieści z pozamykanych warszawskich porodówek....
    • synthia82 Lista obecności + dzieciątka [6] 09.11.09, 12:42
      Uaktualniam, by nikt po drodze sie nie zgubił smile

      1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk, Wilhelm
      Fajlhauer
      ,3.11, cc, 4005g,
      2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
      3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
      4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec, Kubuś,4.11,sn,
      3710g, 60cm,
      5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
      6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
      7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana, Anna Izabela,
      7.11
      8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
      9. Mollza, 4.11, okol.Wrocławia,chłopczyk, Natan,26.10
      cc,3310g, 54cm
      10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
      11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka, Ola, 3.11,sn,
      3400g,55cm
      12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
      13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
      14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko)
      15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
      16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
      17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
      18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
      19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
      20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
      21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
      22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
      23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
      24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
      25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
      26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
      27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
      28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
      29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
      30. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
      31. jula.777, 18.11
      32. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
      33. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
      34. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
      Victor)
      35. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
      36. jasia-mama, 19.11, chłopak
      37. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
      neznana
      38. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
      39. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
      40. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
      41. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
      42. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
      43. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
      44. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
      45. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
      46. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
      47. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
      48. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
      49. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana

      • synthia82 eh, to czekanie.. 09.11.09, 12:47

        Kobitki, wiem, że nasza niepewność sięga już zenitu. Sama to
        przechodzę, mimo iż termin za 4 dni.
        Ja pocieszam się tak, że jednak przecież każda z nas wkońcu kiedyś
        urodzi. Z tym, że jedna w terminie, a druga 10 dni po.


        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
        • sonnya tiaaa.... 09.11.09, 12:58
          jak narazie chyba tylko jedna z nas rozsypala sie PRZED...
          czulam, ze tak bedzie jak kolo osmego miesiaca ciazy napawalysmy sie
          obawa/radoscia, ze dzidzie nas zaskocza i z nas wyskocza wczesniej
          wink
          wniosek jest jeden: musi im byc duzo wygodniej niz nam! ;/

          pozdrowka w ten szarobury i ponury dzionek
          • synthia82 Re: tiaaa.... 09.11.09, 13:12

            Jakby nie było więcej ciąż jest tzw. przenoszonych, niż
            niedonoszonych.
            "przenoszonych"- warto dać w cudzysłów, bo na ile to adekwatne do
            wieku dzidziusia.
            Owulacje też częściej zdarzają sie pożniejsze(po 18 dniu cyklu) niż
            wcześniejsze (przed 18 dniem cyklu). Stąd dzieciaczki są młodsze i
            tych paru dni jeszcze potrzebują, a my myślimy, że już jesteśmy po
            terminie.


            https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
            • sonnya Re: tiaaa.... 09.11.09, 13:23
              dokladnie!
              poza tym z jakichs powodow 2 tygodnie przed i po to ciagle "w
              terminie"...
              z drugiej jednak strony domyslam sie, jak bardzo moze CIAZYC ten
              kazdy nadgabarytowy dzien ;/
              ojc, obym nie musiala swojego porodu relacjonowac na forum grudzien
              2009 wink
              • synthia82 Re: tiaaa.... 09.11.09, 14:02
                Jedynym plusem u mnie jest to, że rodzina i znajomi myślą, że mam
                termin na koniec listopada. Więc póki co, nikt nie dzwoni bo niby po
                co, jak jeszcze jest czassmile
                Jest to jakies rozwiazanie. Już myślałam, że z kolejnym dzieckiem
                też przedobrze z terminem i powiem późniejszy. Z tym, że jak się
                urodzi w trminie, to będą myśleć, że do terminu jeszcze sporo czasu,
                i nasłucham się,że wcześniak, że narażony na słabszą odporność.Jak
                widać, nie ma złotego środka. Kiedy by się dziecko nie urodziło i
                tak swoje będą gadać. Ludzie mają to do siebie, że lubią swoje dwa
                grosze wsadzić. Często nie zastanawiając się nad swoimi słowami.
                Pozostaje nam jednym uchem wpuszczać, a drugim wypuszczać smile



                https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

                • asica1978 Re: tiaaa.... 09.11.09, 14:54
                  Gratulacje dla nowych mam i dużo zdrówka dla ich pociech.

                  Ja w sobotę byłam na KTG i zero oznak a gin mówił że lada chwila sad

                  Co do przeziębień u maluchów i nie tylko. Ja codziennie mojej córci
                  daję na czczo szklankę miodu z wodą. Wieczorem szykuję miód z wodą
                  (temp. do 30%), przez noc się to przegryza i rano każdy wypija po
                  szklance. Stosowaliśmy to całą zimę w tamtym roku i obyło się bez
                  żadnego przeziębienie. Od miesiąca stosujemy ponownie jak na razie z
                  powodzeniem. Tylko ważne jest, żeby miód był prawdziwy i z dobrego
                  sprawdzonego źródła.
                  • echziuta Re: tiaaa.... 10.11.09, 09:06
                    Hej dziewczyn!

                    Asica1978! Mam do Ciebie pytanko o wodę z miodkiem. Jakiego konkretnie rodzaju
                    miodu używasz?
                    Ile do szklanki: łyżka czy łyżeczka?
                    Czy dziecku dać tyle ile dorosłemu i czy koniecznie musi wypić całą szklankę, bo
                    mój sześciolatek z trudem wypija pół.
                    A poza tym dzięki za przypomnienie o tej metodzie zapobiegawczej, bo też bardzo
                    boję się wszelkich infekcji, a dziecka z przedszkola wziąć nie mogę, bo to w
                    końcu już zerówka.
                    Pozdrawiam i ściskam mocno!
                    • myszulka21 RODZĘ! 10.11.09, 11:22
                      Dziewczynki w tej chwili jade na porodówke..
                      Trzymajcie kciuki!
                      • synthia82 myszulka21 trzymaj się dzielnie !! 10.11.09, 11:36

                        Piasteczki zaciśnięte.
                        myszulka21, trzymam kciuki za sprawną akcję.
                        Życzę powodzenia i czekam na szczęśliwą mamę z maleństwem.


                        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                        • yuska Re: listopad 10.11.09, 11:48
                          ale mamy wysyp dzieciaczków smile
                          gratuluję wszystkim mamusiom z dzidzią na ręku i trzymam kciuki za
                          te w trakciesmile
                          czytam wasze wpisy i ten poród robi się dla mnie taki realny i
                          nieunikniony...
                        • iris_06 Re: myszulka21 trzymaj się dzielnie !! 10.11.09, 11:51
                          myszulka21 powodzonka i daj znac jak poszlosmile


                          http://dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2009/2/8/28.png
                          • sonnya Re: myszulka21 trzymaj się dzielnie !! 10.11.09, 12:54
                            myszulka21, kciukasy zacisniete!!! wracajcie do nas szybciutko i
                            opowiadajcie! szybkiego, bezbolesnego porodu i zdrowiutkiego
                            bobaska!! smile
                            • asioczek82 Re: myszulka21 trzymaj się dzielnie !! 10.11.09, 16:48
                              ja rowniez trzymam mocno kciuki za bezbolesny i szybki porod, wracajcie szybko do domku
                • mikul-online Re: tiaaa.... 09.11.09, 15:12
                  Czesc Dziewczyny! Rozumiem Wasze rozterki zwiazane z czekaniem,
                  przeszlam przez nie w zeszlej ciazy.
                  Czy Wy tez nie mozecie spac? Ja nie moge zasnac a rano z kolei nie
                  moge wstac. Dramat, nigdy nie mialam z tym problemu.

                  Na niedziele zaplnowalam 2 imprezy urodzinowe; moja i synka. Juz
                  jestem tak zajeta planowanie, ze nie wiem czy ze stresu nie urodze
                  wczesniej!

                  Pozdrawiam!
                  • misiowa83 nasz skarb jest już z nami 09.11.09, 19:08
                    witam wszystkie mamy i całuję brzuszki.Śpieszę donieść,że 4.11.09 o
                    godz.22.25 przyszedł na świat nasz bardzo długo oczekiwany syn
                    Mieszko Sylos- 4050 i 58cm.
                    Chciałabym również gorąco podziękować mojej ukochanej położnej,pani
                    Annie Dembinsky za wsparcie podczas porodu i po nim.Dzięki niej i
                    masażom,które zleciła mi w ciązy uniknęłam nacięcia mimo dużego
                    dziecka.Dzięki niej mój poród był wspaniałym,bajkowym
                    przeżyciem,który będę pamiętać do końca życia.
                    dziewczyny,jeśli z jakiegoś powodu Wasz mąż nie chce uczestniczyć w
                    porodzie to koniecznie załatwcie sobie dobrą położną- to naprawdę
                    warte jest wszystkich pieniędzy.
                    Pozdrawiam i życzę duuużo szczęścia
                    • synthia82 Gratulacje ! 09.11.09, 19:15
                      misiowa83 ogromnie gratuluję wspaniałego porodu.

                      Życzę dużo zdrówka Mieszkowi, a dzielnej mamusi radości z synusia
                      każdego dnia smile

                      https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                      • asioczek82 Re: Gratulacje ! 09.11.09, 19:25
                        rowniez gratuluje udanego porodu , oby wiecej takich pozytywnych wpisow, duzo zdrowka wam zycze smile
                        • iris_06 Re: Gratulacje ! 10.11.09, 11:56
                          GRATULACJE dla nowych mam duzo sił i zdrówka dla was i dla waszych
                          dzieciaczków smile



                          http://dziecko.haczewski.pl/suwaczek/2009/2/8/28.png
                    • edzia16051983 Re: nasz skarb jest już z nami 09.11.09, 19:22
                      witam po nie obecnosci ponad 3 tygodni urodzilam synka 3.11.2009 wazyl 3840 a
                      58cm mialam cesarke
                      • synthia82 edzia gratulacje! 09.11.09, 19:38

                        Gratuluję synka i życzę mu dużo zdrówka.
                        Niech napaja mamusię radością każdego dniasmile

                        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                      • mikul-online Re: nasz skarb jest już z nami 09.11.09, 21:21
                        Gratulacje!
                    • asioczek82 Lista obecności + dzieciątka 09.11.09, 19:24
                      1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk, Wilhelm
                      Fajlhauer,3.11, cc, 4005g,
                      2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
                      3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
                      4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec, Kubuś,4.11,sn,
                      3710g, 60cm,
                      5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
                      6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
                      7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana, Anna Izabela,
                      7.11
                      8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
                      9. Mollza, 4.11, okol.Wrocławia,chłopczyk, Natan,26.10
                      cc,3310g, 54cm
                      10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
                      11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka, Ola, 3.11,sn,
                      3400g,55cm
                      12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
                      13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
                      14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec (Mieszko Sylos), 4.11, sn 4050, 58 cm
                      15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
                      16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
                      17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
                      18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
                      19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
                      20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
                      21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
                      22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
                      23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
                      24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
                      25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
                      26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
                      27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
                      28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
                      29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
                      30. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
                      31. jula.777, 18.11
                      32. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
                      33. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
                      34. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
                      Victor)
                      35. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
                      36. jasia-mama, 19.11, chłopak
                      37. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
                      neznana
                      38. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
                      39. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
                      40. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
                      41. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
                      42. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
                      43. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
                      44. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
                      45. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
                      46. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
                      47. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
                      48. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
                      49. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana

                      uaktualniam zeby nikt sie nie zgubił smile
    • synthia82 Lista obecności + dzieciątka [7] 09.11.09, 19:26
      1. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk, Wilhelm
      Fajlhauer
      ,3.11, cc, 4005g,
      2. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
      3. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
      4. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec, Kubuś,4.11,sn,
      3710g, 60cm,
      5. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
      6. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
      7. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana, Anna Izabela
      , 7.11
      8. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
      9. Mollza, 4.11, okol.Wrocławia,chłopczyk, Natan,26.10
      cc,3310g, 54cm
      10. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
      11. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka, Ola, 3.11,sn,
      3400g,55cm
      12. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
      13. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
      14. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec, Mieszko, 4.11
      ,4050g, 58cm
      15. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
      16. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
      17. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
      18. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
      19. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
      20. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
      21. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
      22. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
      23. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
      24. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
      25. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
      26. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
      27. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
      28. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
      29. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
      30. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
      31. jula.777, 18.11
      32. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
      33. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
      34. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
      Victor)
      35. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
      36. jasia-mama, 19.11, chłopak
      37. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
      neznana
      38. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
      39. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
      40. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
      41. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
      42. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
      43. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
      44. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
      45. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
      46. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
      47. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
      48. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
      49. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
    • synthia82 Lista obecności + dzieciątka [8] 09.11.09, 19:35

      1. edzia16051983,chłopczyk, 3.11cc, 3840g, 58cm
      2. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk, Wilhelm
      Fajlhauer,3.11, cc, 4005g,
      3. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
      4. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
      5. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec, Kubuś,4.11,sn,
      3710g, 60cm,
      6. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
      7. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
      8. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana, Anna Izabela
      , 7.11
      9. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
      10. Mollza, 4.11, okol.Wrocławia,chłopczyk, Natan,26.10
      cc,3310g, 54cm
      11. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
      12. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka, Ola, 3.11,sn,
      3400g,55cm
      13. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
      14. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
      15. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec, Mieszko, 4.11
      ,4050g, 58cm
      16. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
      17. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
      18. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
      19. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec (Karol)
      20. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
      21. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
      22. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
      23. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
      24. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
      25. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
      26. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
      27. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
      28. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
      29. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
      30. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
      31. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
      32. jula.777, 18.11
      33. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
      34. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
      35. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
      Victor)
      36. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
      37. jasia-mama, 19.11, chłopak
      38. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
      neznana
      39. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
      40. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
      41. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
      42. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
      43. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
      44. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
      45. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
      46. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
      47. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
      48. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
      49. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
      50. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
      • sonnya misiowa i edzia!!! :) 09.11.09, 19:50
        witamy kolejne mamusie i zyczymy duuuzo silek i zdrowka im i malym
        szkrabikom! smile
        misiowa, fajnie, ze mialas super porod! zgadzam sie z ta polozna, ja
        pierwszy porod przezylam dzieki niej (no i mezusiowi dzielnemu), a
        wiec za drugim razem planuje taki sam sklad ekipy! wink
    • synthia82 Lista obecności + dzieciatka [9] 09.11.09, 21:00

      1. edzia16051983,chłopczyk, 3.11,cc,3840g,58cm
      2. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk,Wilhelm
      Fajlhauer
      ,3.11,cc,4005g,
      3. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
      4. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
      5. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec, Kubuś,4.11,sn,
      3710g,60cm,
      6. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
      7. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
      8. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana, Anna Izabela
      ,7.11
      9. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
      10. Mollza, 4.11, okol.Wrocławia,chłopczyk,Natan,26.10
      cc,3310g,54cm
      11. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
      12. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka,Ola,3.11,sn,
      3400g,55cm
      13. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
      14. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
      15. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec, Mieszko,4.11
      ,4050g,58cm
      16. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
      17. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
      18. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
      19. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec, Karol,9.11,3960,56cm
      20. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
      21. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
      22. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
      23. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
      24. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
      25. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
      26. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
      27. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
      28. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
      29. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
      30. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
      31. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
      32. jula.777, 18.11
      33. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
      34. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
      35. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
      Victor)
      36. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
      37. jasia-mama, 19.11, chłopak
      38. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
      neznana
      39. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
      40. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
      41. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
      42. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
      43. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
      44. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
      45. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
      46. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
      47. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
      48. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
      49. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
      50. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
      • zuzia_31 Re: Lista obecności + dzieciatka [9] 09.11.09, 21:22
        Synthia82 dobrze że porządkujesz listę Pozdrawiam smile
        • ma-coszka Re:duzo nas, duzo nas!!!:)] 10.11.09, 00:17
          Synthia, kurcze, jak Ty dajesz rade tak uaktualniac liste!? Jestem
          pelna podziwu i dzieki w imieniu wszystkich naskiss

          Ja juz nie wiem komu gratulowac - tak sie posypalo! Super
          dziewczynki! Ciesze sie razem z Wami!

          a mi zaczal rosnac brzuch jak nigdy do tej pory, z dnia na dzien mam
          wiekszy i bardziej napiety. Laleczka moja sie wypycha ale ciagle w
          gorze. Caekam az troszke opadnie bo wygladam komicznie big_grin Ja ciagle
          pracuje wiec tez mam kontakt z ludzmi , ktorzy roznie komentuje
          moje "postepy" Ale przez ten czas nauczylam sie juz odpowiadac na
          nieznoisne komenmtarza i zaczelo mnie to nawet bawic.

          Maz jutro wraca wiec zostala mi tylko jedna noc niepokoju - ale nic
          sie nie zanosi, w koncu to jeszcze 19 dni. Trzymam wiec kciuki za te
          z poczatku listy! Pa!
          • sonnya synthia :) 10.11.09, 12:56
            jestes niemozliwa smile porzadkujesz nasza liste, niczym GUS, a zaczyna
            to byc coraz bardziej skomplikowane! wink)
            buziak Ci za to, fajnie, ze mamy coraz wiecej "wytluszczen" wink
            • synthia82 Re: synthia :) 10.11.09, 13:36
              I na mnie kiedyś pora przyjdzie i trzeba będzie jechać rodzić. Mam
              nadzieję, że podczas mojej nieobecności dalej ktoś będzie czuwał nad
              listą, by było tak jak planowałysmy na poczatku.
              Pomysł był mikul-online. Do niedawna jeszcze pracowała, chciałam ją
              troszkę wyręczyć i tak zostało.
              Teraz pochłonięta przygotowaniami do uroczystości rodzinnych.

              mikul-online, jak tam leci z organizacją? mam nadzię, że nie
              kosztuje cię to dodatkowego stresu, jak to się obawiałaś. W sumie
              dzidziuś ma jeszcze trochę czasu na wyjście,więc może nie zrobi ci
              dodatkowego prezentusmile Jak dobrze, że masz zajęcie. Nim się
              obejrzysz kolejny tydzień ci minie. A ja, tylko czekanie, cóż.

              Co do listy, fakatycznie fajnie sie zatłuszcza. Tylo śmiać mi się
              chce jak widzę, że przybywa dzieciątek i nas, nas jest już 50,
              rewelacjasmile


              https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

              • mikul-online Re: synthia :) 10.11.09, 16:13
                Synthia dzieki za uzupelnianie listy. Jesli organizacja przyjecia
                mnie nie dobije i urodze o czasie to ja sie zajme uzupelnianiem
                listy jak Ty urodzisz. Mialam wiecej czasu na to jak pracowalam
                teraz w domu jest caly czas cos do zrobienia.
                Dzisiaj przywiezli mi nowa kanape na ktora czekalismy 6 tygodni.
                Wreszcie moge lezec tak jak chce.
      • lafi82 Re: Lista obecności + dzieciatka [10] 10.11.09, 13:20
        siemano dziewczyny! ja już też urodziłam!
        w piątek w południe i od niedzieli jesteśmy już w domku!!!
        jak znajdę czas to napiszę więcej.

        mam prześliczną córę!!!

        jestem taka dumna!!!

        życzę szczęścia mamuśkom w dwupaku i gratuluję rozpakowanym!
        pozdrawiam.



        1. edzia16051983,chłopczyk, 3.11,cc,3840g,58cm
        2. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk,Wilhelm
        Fajlhauer,3.11,cc,4005g,
        3. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
        4. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
        5. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec, Kubuś,4.11,sn,
        3710g,60cm,
        6. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
        7. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
        8. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana, Anna Izabela
        ,7.11
        9. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
        10. Mollza, 4.11, okol.Wrocławia,chłopczyk,Natan,26.10
        cc,3310g,54cm
        11. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
        12. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka,Ola,3.11,sn,
        3400g,55cm
        13. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
        14. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
        15. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec, Mieszko,4.11
        ,4050g,58cm
        16. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
        17. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
        18. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
        19. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec, Karol,9.11,3960,56cm
        20. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
        21. lafi82, 11.11. Portugalia, Zosia, 6.11. 3580kg, 50cm
        22. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
        23. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
        24. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
        25. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
        26. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
        27. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
        28. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
        29. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
        30. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
        31. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
        32. jula.777, 18.11
        33. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
        34. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
        35. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
        Victor)
        36. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
        37. jasia-mama, 19.11, chłopak
        38. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
        neznana
        39. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
        40. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
        41. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
        42. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
        43. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
        44. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
        45. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
        46. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
        47. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
        48. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
        49. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
        50. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
        • synthia82 gratulacje! 10.11.09, 13:28

          Ogromnie gratuluję!
          Niech Zosienka zdrowo rośnie i daje radość mamusi każdego dnia smile

          https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
          • asioczek82 Re: gratulacje! 10.11.09, 18:11
            heheh a dzis sobie pomyslam o tobie LAfi a tu prosze nalezysz juz do grona mamusiek rozpakowanych, tylko pozazdroscic, zycze duzo zdrowka obydwum kobietkom smile
    • finezze Ktora z Was... 10.11.09, 14:31
      ... przyjela lub ma zamiar skorzystac ze znieczulenia w tym
      porodzie?
      Nie ukrywam, ze im blizej terminu tym bardziej mnie
      schizuja "przyjemnosci" zwiazane z porodem. Chodzi konkretnie o to
      znieczulenie, dla mnie gaz i inne zastrzykowe bajery nie wchodza w
      gre,, po pierwsze nic nie daja a po drugie czlowiek nie jest soba i
      wymiotuje dalej niz widzi. Moj maz ostatnio przy nastawianiu
      wybitego barku dostal zastrzyk podawany przy porodzie i na wlasne
      oczy widzialam, jak totalnie nie podzialalo wiec z gory daruje sobie
      probe usmiezania bolu porodowego w ten sposob.


      brrr sad
      • finezze Re: Ktora z Was... 10.11.09, 14:34
        Piszac "to znieczulenie" mam na mysli znieczulenie zewnatrzoponowe
        ZZO, po tutejszemu Epidural.
        • matayummymummy2be Re: Ktora z Was... 10.11.09, 14:40
          po namysle imie zostalo zmienione na angielski odpowiednik wiliam
          wiec uzupelniam drzewko:
          1. edzia16051983,chłopczyk, 3.11,cc,3840g,58cm
          2. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk,wiliam
          Fajlhauer,3.11,cc,4005g,
          3. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
          4. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
          5. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec, Kubuś,4.11,sn,
          3710g,60cm,
          6. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
          7. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
          8. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana, Anna Izabela
          ,7.11
          9. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
          10. Mollza, 4.11, okol.Wrocławia,chłopczyk,Natan,26.10
          cc,3310g,54cm
          11. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
          12. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka,Ola,3.11,sn,
          3400g,55cm
          13. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
          14. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
          15. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec, Mieszko,4.11
          ,4050g,58cm
          16. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
          17. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
          18. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
          19. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec, Karol,9.11,3960,56cm
          20. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
          21. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka (Zosia)
          22. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
          23. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
          24. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
          25. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
          26. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
          27. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
          28. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
          29. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
          30. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
          31. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
          32. jula.777, 18.11
          33. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
          34. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
          35. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
          Victor)
          36. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
          37. jasia-mama, 19.11, chłopak
          38. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
          neznana
          39. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
          40. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
          41. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
          42. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
          43. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
          44. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
          45. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
          46. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
          47. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
          48. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
          49. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
          50. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
          • matayummymummy2be kilka krotkich rad 10.11.09, 14:54
            pieluchy to rozmiar najmniejszy jednak przy moim duzym dzieciatku
            nawet 2 jest za duzy czyli my juz bylismy w sklepie i kupilismy
            pieluszki rozmiar 1 3-5 kilo newbornsmile)
            Robienie kupy po cc jest bolesna sprawa ze wzgledu na szew-bol w
            podbrzuszu-wiec bierzemy taborecik maly,lub taka podkladke dla
            starszych dzieci przy sieganiu na sedesik,czy do zlewu, kladziemy
            nogi i dopiero wtedy robimy. Poprzez zewnetrzny staly ucisk na
            szew,szew wewnterzny tak nie boli.
            przyspieszymy gojenie sie rany po cc zazywajac tabletki z arniki 30
            jedna tabletka na dobe.
            Nasze malenstwo po 36h obudzilo sie z rykiem potwornym trwajacym po
            pare gordzin, infacol w kazdej aptece mozna kupic, podajemy przed
            kazdym posilkiem z cyca, 5 ml leu, jedna pipetke, i bol brzuszka
            powoli sie zmniejsza.
            koniec rad, kto chce niech stosuje, mam nadzieje ze za wscibstwo nie
            uznacie tego watku, bo chce tylko powiedziec co nam pomoglosmile)
            Glowa do gory, juz niedlugo wszystkie bediemy mialy swoje smerfy
            przy sobiesmile)
            • synthia82 Re: kilka krotkich rad 10.11.09, 15:05
              matayummymummy2be, każda rada jest cenna smile
              Rewelacyjnie, iż pomimo cyckowania znajdujesz jeszcze czas by nam
              troszkę opowiedzieć.
              Ja mam nadzieję, że to forum nie zostanie zamkniete wraz z
              wypełnieniem się listy. Chciałabym byśmy wymieniały się swoimi
              doświadczeniami, by było dla nas także źródłem wiedzy i rad.
              Bądź nadal a nami!
              Coraz więcej nas się rozpakowuję, więc liczę, że kolejno będziemy
              się dołączać z poradami.


              https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
            • matayummymummy2be poki czas odpisze na posty 10.11.09, 15:39
              ztym wyspanie to kiepsko u nas, wili w dzien spia ale nocki, biedne:
              (( nie chce spac tylko duze oczka ma na zabawe, a kupa wtedy
              idzietasmowo, dobrze ze mma jst wiec do 3 ja czuwam, od 3 mama i
              akos dajemy rade, nie wiem co bedie jak pojedzie mama do domusad(
              sonnya niestety z przedszkolakami to racja, moj jet strasznie
              zazdrosny, brat placze, to odo tez placze, brat ma kocyk taki akurat
              ten chce odo zaden inny, brat je cyca, odo chce cyca probowacuncertain
              ehhh... Nie wiem jak mu pomoc przejsc przez ten trudny dla niego
              okres.
              powiem od siebie choc troche pozno: goscibymchyba z domu
              wyrzucilasmile) Moim mazeniem byla goraca herbata z cytryna czysta
              posciel, mozliwosc snu, od meza dostalam jeden bukiet kwiatow, od
              oda drugi, zawiesili wszedzie gdzie sie dalo welcome baby home,
              happy birthday, new born, etc, i bylam bardzo zadowlona, moze lepiej
              tak ja przywitac niz z tlumem gosci i halasu, pepkowe zrbicie za 1-2
              tygodnie spokojniesmile) Ale decyzja nalezy do ciebie
              dla wszystkich ciezarowek ktore sa o teminie, kobieta jest dziwnie
              skonstruowana, najpierw bardzo mocno chce juz miec malenstwo,
              przytulic, odpoczac, a jak juz jest to placze gdy patrzy w lusterku
              i widzi ze brzucha juz nie ma, ze nikt nie kopie cie w brzuszek,
              czkwaki nie ma, ech.. Ja to bym wilego do brzuszka na chwile
              schowalasmile)
              wszyskim mamom ktore urodily, zycze jak najwiecej przespanych nocy i
              jak najmniejszych problemow z robieniem kupki przez malenstwo, nie
              bolesnego karmienia nawet przez chwile i brak kolek.smile)
              yszulka 21 kciki mocno zacisnietesmile)
              Wydaje mi sie ze polog po drugim dziecku mimo wszystko jest
              latwiejszy...
              Acha jezyk niemowlat tracy hoggzaluje ze nie przeczytalam przy 1
              dziecku teraz czytam stosuje i jest mi latwiej
              Ide karmicsmile)
              • anita760321 Kolejne gratulacje! 10.11.09, 16:12
                Serdeczne gratulacje dla kolejnych mam: misiowa83,cokolwiek,lafi82
                a za myszulke21 bardzo mocno trzymam kciuki!!!

                U mnie dalej bez zmian, nic sie nie dzieje i mysle, ze to przyjdzie
                nagle.
                Pogoda deszczowa, wiec ciagle sie spac chce. Moj brzuch jest juz tak
                wielki ze juz ciezko zapiac kurtke.

                Pozdrawiam wszystkie mamusie smile



                https://www.bejbej.nazwa.pl/zasuwaczki/14681.png



                KURCZE PAMIETAM JAK NIEDAWNO NA SUWACZKU BYLA 3 CYFROWA LICZBA A
                TERAZ!!!
              • sonnya Re: poki czas odpisze na posty 10.11.09, 17:16
                matayummymummy2be, dzielna z Ciebie kobita, ze udalo Ci sie nam tyle
                napisac i tak szczerze - bo co tu kryc, zycie po przyjsciu na swiat
                maluszka, przynajmniej na poczatku, jest slodko-gorzkie ;/

                mam nadzieje, ze Odo upora sie z tym wszystkim dzielnie! moj juz
                zgarnal jeden kocyk na swoj uzytek, a psu ostatnio przymierzal
                bobaskowe swiezo uprane czapeczki yhhh.... poza tym wchodzi mi
                czesto pod koszulke robiac glowa taki jakby drugi brzuszek... ehhh,
                niby to wszystko niegrozne, a jednak mnie niepokoi ;/

                smacznego malemu Williamkowi i niech mu sie wszystko ladnie
                poustawia - w dzien sie bawimy, w nocy - spimy wink latwo mi mowic, z
                pierwszym do 12 miesiaca nie udalo mi sie mu tego zorganizowac w
                upartej glowce wink

                i dziewczyny, nie martwcie sie!!! nie znikniemy z forumowej
                powierzchni! powiem wiecej - dopiero jak nam pocieszki powyskakuja z
                brzuszkow, bedziemy mialy milion spraw do obgadania/skonsultowania!
                ja na takim maluszkowym forum spedzilam pierwsze dwa lata zycia
                maksia! i nawet byl zlot, a o nim w "Dziecku" smile

                pozdrowka

                p.s. matayummymummy2be, masz racje z tym kopaniem w brzuszek,
                zrozumialam to jak bejbis byl juz na zewnatrz i kopal mnie... ale z
                drugiej strony... pomyslalam wtedy, ze tylko w brzuniu byl tak
                naprawde bezpieczny i plakalam nad tym pol dnia - na szczescie to
                byl moj jedyny baby blue wink
            • mikul-online Re: kilka krotkich rad 10.11.09, 16:10
              matayummymummy2be fajnie, ze sie odezwalas. Musze sie zgodzic z tym
              rozmiarem pieluszek. Pamietam, ze nasz Hugo tez uzywal tych
              najmniejszych a sam najmniejszy nie byl. To samo tyczy sie ubranek.
              Mielismy niewiele ubranek w rozmiarze 50cm a na poczatek e wlasnie
              sie nadawaly.
              Pozdrawiam!
      • ciazniczka LEWY bok 10.11.09, 17:36
        drogie ciężarówki, choć nie należę do Waszego grona (termin
        rozwiązania mam na grudzień), to jednak codziennie Was podczytuj,
        żeby wiedzieć, co mnie czekasmile
        dziś miałam bardzo cienką noc, miotałam się, nie mogłam znaleźć
        miejsca i chodziłam siusiu częściej niż ustawa przewiduje. Zmuszałam
        się też, żeby jednak częściej spać na tym przepisowym, lewym boku (z
        różnym skutkiem, przyznaję).

        Ile z Was naprawdę przestrzega tej zasady i po 32 tygodniu śpi
        rzeczywiście najczęściej na lewym?
        • asioczek82 Re: LEWY bok 10.11.09, 18:27
          ciazniczka ja juz mam 41tydzien i cala ciaze spalam tak jak mi najwygodniej czyli najczesciej na prawym boku. niestety w ciazy szybciej mnie wszystko boli wiec zaliczam tez lewy i plecki. im wieksze sie robimy tym nam bardziej niewygodnie wiec ciezko przespac cala noc nie zmieniajac pozycji a wiec nie spie zbyt przepisowo. jak zbyt dlugo nie czuje ruchow wciagu dnia to oczywiscie lewy boczek jest najlepszysmile
          • asica1978 miód 10.11.09, 19:47
            echziutaja na około 0,5l wody daję jedną łyżkę stołową miodu.
            Oczywiście zależy to też od rodzaju miodu. Jeśli jest lipowy lub
            kwiatowy to jest to kopiasta łyżka bo jest delikatny i pyszniutki.
            Jeśli jest gryczany to daję mniej bo jest ostry. Ogólnie co jakiś
            czas zmieniam rodzaj miodu, żeby nie było monotonnie. Moja córa też
            czasami nie ma ochoty na całą szklankę, ale wydaje mi się, że
            najważniejsze jest to, żeby go wypić na czczo i już parę łyczków
            wystarczy. No i musi być taki przegryziony przez całą noc.

            Wczoraj byłam u gina i zero oznak porodu. Pocieszał mnie, że to
            jeszcze czas, bo dwa tygodnie, to bardzo długo i wszystko się może
            wydarzyć. Najbardziej się boję powtórki z pierwszego porodu, to
            znaczy, że odejdą mi wody a nie będzie żadnych skurczy.

            Gratuluję nowym mamusią smile
          • synthia82 Re: LEWY bok 10.11.09, 20:17
            dodam od siebie. Własnie wróciłam od lekarza. Na dowidzenia
            przypomniał jeszce o leżenie właśnie na lewym boku. Przyznał, że już
            pewnie ma dość i czuję się jakbym odleżyn sie nabawiła, jednak dla
            maluszka ta właśnie pozycja jest najkorzystniejsza. Jakbym
            ewentualnie już nie dawała rady, to spanie na plecach, ale prawy bok
            jak najmniej.
            Tyle z opini lekarzasmile




            https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png

            • ciazniczka Re: LEWY bok 10.11.09, 20:34
              asioczek, synthia- dzięki.
              ech, jak widać ile ludzie, tyle opinii. ja też raczej staram się nie
              zwariować i śpię, jak mi wygodnie, ale byłabym w stanie oczywiście
              się pomęczyć tych kilka ostatnich tygodni dla dobra maluszka (o ile
              to nie zabobon jakiśsmile

              dużo zdrówka Dziewczyny!
              • synthia82 Re: LEWY bok 10.11.09, 20:47
                oj, nie nie, z tym lewym bokiem to nie zabobon.
                Naczynia główne doprowadzające krew są właśnie po prawej stronie,
                chodzi o to że leżąc na prawym boku dochodzi do ich ucisku, tym
                samym mniej tlenu trafia do dzidziusia.
                Dlatego lekarze zalecają prawy, dla lepszej kondycji i dotlenienia
                maluszka.
                Osobiści ostatnio układałam sie tak by wogóle zasnąć, w tym także i
                na prawym boku. Moin zdaniem ważne by prawy bok nie dominował.

                https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
                • ciazniczka Re: LEWY bok 10.11.09, 22:23
                  zle sie wyrazilam z tym "zabobonem", wiem z czego wynika zalecane spanie na tym
                  wlasnie boku, ale tez zawsze stawialam mozliwosc wyspania sie ponad tym.
                  czasem mi sie wydaje,ze im wiecej wiemy na temat tego, co moze zaszkodzic naszym
                  dzieciom, czego sie nie zaleca, a czego kategorycznie nie powinno sie robic, tym
                  bardziej sie stresujemy i nie czerpiemy pelnej radosci z tego cudownego stanu.
                  prowadzi mnie fajny ginekolog, do ktorego chodze od lat i do ktorego mam pelne
                  zaufanie i jak mu mowilam o postach na forach, w ktorych podawane sa wytyczne
                  dot. ilosci ruchow malenstwa na godzine, ktore sa "norma" i ich pomiarow, to sie
                  lapal za glowe. dlagtego ja, choc sporo czytam i wiem o ciazy wiecej niz moja
                  (swoja droga swiatla i wyksztalcona) mama, to staram sie jednak podchodzic do
                  wiekszosci kwestii zdroworozsadkowo.

                  ale jak widac- nie zawsze mi sie udaje smile

                  dzieki raz jeszcze!
                  • mikul-online Re: LEWY bok 10.11.09, 22:37
                    Powinnas rodzic w Holandiismile Tutejsza mysl medyczna by Ci
                    odpowiadala. Nawet ja sie juz troche do nich nagielam.
                    • ciazniczka Re: LEWY bok 11.11.09, 08:47
                      hehe, Mikul, chętnie, ale jak widać - nie jest mi to pisane uncertain może na drugie
                      dzieciątko się załapię ;P
                      ale rozumiem, że Ty sypiasz na lewym i żyjesz? wink
                      • mikul-online Re: LEWY bok 11.11.09, 08:55
                        Tak, spie jak popadnie i zyje, z ledwoscia...wink
    • synthia82 Lista obecności + dzieciątka [10] 10.11.09, 14:57

      1. edzia16051983,chłopczyk, 3.11,cc,3840g,58cm
      2. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk,Wiliam
      Fajlhauer,3.11,cc,4005g,

      3. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
      4. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
      5. eeffaa, 2.11, Warszawa, chlopiec, Kubuś,4.11,sn,3710g,60cm,
      6. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
      7. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
      8. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana, Anna Izabela
      ,7.11

      9. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
      10. Mollza, 4.11, okol.Wrocławia,chłopczyk,Natan,26.10
      cc,3310g,54cm

      11. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
      12. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka,Ola,3.11,sn,
      3400g,55cm

      13. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
      14. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
      15. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec, Mieszko,4.11
      ,4050g,58cm

      16. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
      17. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
      18. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
      19. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec, Karol,9.11,3960,56cm
      20. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
      21. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka Zosia,6.11,3580g,50cm

      22. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
      23. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
      24. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
      25. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
      26. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
      27. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
      28. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
      29. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
      30. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
      31. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
      32. jula.777, 18.11
      33. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
      34. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
      35. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
      Victor)
      36. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
      37. jasia-mama, 19.11, chłopak
      38. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
      neznana
      39. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
      40. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
      41. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
      42. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
      43. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
      44. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
      45. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
      46. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
      47. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
      48. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
      49. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
      50. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
      • tomalga Re: Lista obecności + dzieciątka [10] 10.11.09, 20:27
        Cześćsmile Pojawiam się po bardzo długiej nieobecności. To forum bardzo mi pomogło
        na samym początku ciąży. Potem się zupełnie zapuściłam.. ale co jakiś czas
        śledziłam Wasze posty. Teraz znowu jestem usadzona w domu i jak łatwo się
        domyśleć czekam na moje słoneczko. I znowu czytanie Waszych wypowiedzi bardzo
        bardzo mi pomaga. Szczerze mówiąc boję się cholernie porodu... Mam pytanko, czy
        moge się jeszcze dopisać do listopadowej listy? Moja córcia (Milenka)ma przyjść
        na świat 26.11. Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamuśki!!!
    • solaris7o [...] 10.11.09, 20:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • synthia82 Lista obecności + dzieciatka [10] 10.11.09, 20:38
      Każda przyszła i obecna mamusia jest mile widziana.
      tomalga, witamy na pokładzie smile

      1. edzia16051983,chłopczyk, 3.11,cc,3840g,58cm
      2. matayummymummy2be 31.10,Anglia-Swindon,chłopczyk,Wiliam
      Fajlhauer,3.11,cc,4005g
      ,
      3. digitalis7, 1.11, Kraków, chłopiec (Mateuszek)
      4. madzia.7, 2.11, Norwegia, chłopiec (Oliwier)
      5. eeffaa, 2.11, Warszawa,chłopiec,Kubuś,4.11,sn,3710g,60cm,
      6. mok_ka, 2.11, Wrocław, dziewczynka
      7. monication, 3.11 Włocławek, chłopiec (Michał)
      8. Myszka89-to-ja, 4.11, Chojnice,płeć nieznana,Anna Izabela
      ,7.11

      9. Madziaraaa86, 4.11, Poznań,dziewczynka
      10. Mollza, 4.11, okol.Wrocławia,chłopczyk,Natan,26.10
      cc,3310g,54cm

      11. xagatka, 4.11, dziewczynka, 11.10
      12. mon-koc, 5.11, Gdynia, dziewczynka,Ola,3.11,sn,
      3400g,55cm

      13. myszulka21, 6.11, Poznań, chlopiec (Adaś)
      14. mala.czarna.22, 06.11, Wrocław,chłopiec.
      15. Misiowa83, 06.11, warszawa, chłopiec, Mieszko,4.11
      ,4050g,58cm

      16. ewikk77, 7.11, mazowsze, chłopiec podobno
      17. ola_wroclaw, 8.11, Wrocław, dziewczynka (Hanka)
      18. kate-b1, 08.11, Londyn, dziewczynka (Lilie lub Pola)
      19. c0k0lwiek, 9.11. Opole, chłopiec, Karol,9.11,3960,56cm
      20. Asioczek82, 9.11, Poznań, dziewczynka (Kasia)
      21. lafi82, 11.11. Portugalia, dziewczynka,Zosia,6.11,3580g,50cm

      22. xlimonka, 12.11. Wrocław, dziewczynka (może Julia)
      23. Anita760321, 13.11. Londyn, dziewczynka (Marta)
      24. nilbul, 13.11, Warszawa, dziewczynka
      25. Synthia82, 13.11, Poznań, chłopczyk (Michał)
      26. maggi1973, 15.11 Wrocław, dziewczynka (Ewa)
      27. iris_06 , 15.11 Wrocław, chłopiec (Szymon)
      28. epris26, 16.11 Bełchatów, dziewczynka (Maja)
      29. renkac77, 16.11 Warszawa, dziewczynka (Nadia)
      30. martullek1, 16.11. Warszawa, chłopiec (Wojtek)
      31. aga.zgaga, 17.11, Warszawa, chłopczyk
      32. jula.777, 18.11
      33. yuska, 18.11, mazowsze, dziewczynka na 98%
      34. finezze, 18.11, GB, dziewczynka (Hania)
      35. krooowka, 18.11, Krakow,dziewczynka Ninka(chlopczyk?,
      Victor)
      36. sonnya, 18.11, Warszawa, chlopczyk (Bruno albo Tymek)
      37. jasia-mama, 19.11, chłopak
      38. jolekdwa, 20.11 okol. Sochaczewa, koło Warszawy, płeć
      neznana
      39. ell-e78, 21.11, Poznań, dziewczynka (Hania)
      40. echziuta, 23.11, Opole, dziewczynka (Lidka)
      41. asica1978 25.11, Wrocław, chłopczyk
      42. reszka.ja, 26.11, okl.Krakowa,dziewczynka (Agnieszka)
      43. zuzia_31, 26.11, Trójmiasto, chyba dziewczynka
      44. tomalga 26.11, dziewczynka(Milenka)
      45. Mikul-online, 27.11, Holandia, plec nieznana
      46. betinka101, 27.11,oko.Owtwocka, chłopczyk
      47. ma-coszka, 28.11, USA, dziewczynka
      48. Parrus.77, 28.11, Warszawa, chlopiec (Michał)
      49. kleciej, 29.11, Wrocław, chłopiec (Mikołaj)
      50. Kretek81, 29.11, Łodź, dziewczynka (Ola)
      51. Mordka81, 30.11, Kanada, pleć nieznana
      • mikul-online Imie 10.11.09, 22:40
        Pytanie z innej beczki. Czy jest tu ktos kto nie ma imienia dla
        dziecka? Poniewaz nie znamy z mezem plci to musimy szukac 2 imion.
        Dla dziewczynki mamy cos ale dla chlopca mamy problem. Kolejny
        wieczor szukamy i nic! Nic sie nam nie podoba. Boje sie ze urodze i
        dziecko bedzie bez imienia!!!
        • zuzia_31 łożysko 10.11.09, 23:14
          Dziewczyny z końca z listy czy któraś ma już łożysko III stopnia? Ja byłam dziś
          u gin i właśnie takie mam, w piątek idę na KTG Jak do 26 nie urodzę to mam
          podjechać do szpitala i zobaczą co i jak...
          Gratuluję mamuśki!!!
          Ale mnie kopię mała po pęcherzu SZOKsmile
        • nilbul Re: Imie, znieczulenie,przedszkolak 10.11.09, 23:22
          cześć dziewczyny!
          Czekam i czekam i nic... Z pierwszym dzieckiem urodziłam dwa dni przed terminem, teraz liczyłam na powtórkę z rozrywki, ale to przypadałoby jutro, a tymczasem nic się nie dzieje. To znaczy dzieje się, tylko nie to co trzeba. Jak nie urok, to przemarsz wojska, kurczę. Nie mogę się doleczyć z przeziębienia, teraz jeszcze jakaś "dolna" infekcja. Litości! Nie najlepiej to znoszę psychicznie, nie wspominając o osłabieniu, a na poród przecież trzeba mieć tyle sił, co na maratonwink
          Któraś z Was pytała o znieczulenie. Ja brałam zzo (zastrzyk w kręgosłup) za pierwszym razem i teraz też liczę się z taką opcją, jeśli bóle będą trwały tak długo. Ogólnie jestem panikarą, mdleję przy pobieraniu krwi, ale w amoku porodu nawet "gmeranie w kręgosłupie" nie było mi straszne. Fajna sprawa, miałam czas, żeby odpocząć i zebrać siły na fazę parcia. Nie ma się czego bać w każdym razie.
          mikul-online nie jesteś sama. Mimo, że znamy płeć, kompletnie nie możemy się zdecydować na imię. Wcześniej to jeszcze coś tam wybieraliśmy, czytaliśmy, a teraz temat jakoś upadł. Chyba dopiero jak zobaczymy Małą, to się zdecydujemy.
          Muszę przyznać, że mój przedszkolak niby cały szczęśliwy i przygotowany na przyjście siostry, ale coś czuję, że to pic na wodę. Zrobił się jakiś nerwowy, stracił apetyt, chyba już przeczuwa, że nie będzie łatwo. Charakterek w ogóle ma przekorny, więc nastawiam się na niezłe przejścia.

          Gratuluję wszystkim mamom i pozdrawiam wyczekujące.
          • ma-coszka Re: Imie, znieczulenie,przedszkolak 11.11.09, 02:30
            [b]Myszulkano i co???smile Trzymam kciuki!!!

            finezze
            - ja tez zdecydowalam sie brac Epidural, nigdy nie bylam
            odporna na bol i nie bede zgrywac bohaterki (choc przyznam ze troche
            mnie kusilo isc na calosc) Jednak po przemysleniach i wysluchaniu
            opinii i rad kolezanek - biore! i to orazu jak zapytaja. Moja
            znajoma nie czula bolu wiec zwlekala, a kiedy poprosila - bylo juz
            za pozno i rodzila bez. Moj lekarz kazal brac jak tylko zapytaja.

            mikul-online - niemoznosc zdecydowania sie na imie - to
            najwiekszy stres jaki teraz przechodze. Te , ktore mi sie podobaja
            sa za bardzo popularne a nie popularne sa dziwnebig_grin wariuje juz i
            szlag mnie trafia, ze mowie do niej "dziewczynka"
            • mordka81 Re: Imie, znieczulenie,przedszkolak 11.11.09, 03:36
              Po pierwsze gratuluje wszystkim rozpakowanym!

              asica1978 wiedze ze mamy te same obawy, mi tez w pierwszej
              ciazy odeszly wode ale nic sie nie zaczelo wiec porod mialam
              wywolywany.. i bole byly straszne
              My tez nie mamy wybranego imienia..dla dziewczynki to jeszcze jako
              tako ale z chlopcem duzy problem...na ale jak to moj M mowi przy
              porodzie bedzie mial natchnienie..ma-coszka my do naszego mowimy
              babysmile
              Pozdrowienia dla wszystkich mamusieksmile
              • asioczek82 Rodze...chyba:) 11.11.09, 06:02
                wlasnie czekam na mezusia ktory poszedl po auto wiec szybko do was pisze. nie jestem pewna czy to napewno akcja porod ale skurcze sa po kapieli nie przeszly choc mam wrazenie ze sa lagodniejsze, a jedziemy do szpitala zeby sie upewnic bo jakies brazowe plamienie ze mnie wycieklo, a lekarz mowil ze wtedy na izbe przyjechacsmile bole zaczely sie juz wczoraj rano ale takie delikatne jakbym miesiaczke miala dostac, potem doszedl bol plecow i wrazenie ze chcemi sie kupe (swoja droga jakos specjalnie mnie nie przeczyscilo) w wieczorem skurcze konkretne ale rzadkie.przed zasnieciem a szlam spac o 2 mialam skurcze co 12-15 minut a jak sie obudzialm o 4.30 to co 7-8. zakladajac ze to co czuje to skurcze oczywisciesmile pozdrawiam i trzymajcie kciuki za mnie , jesli sie juz dzis nie odezwe
                • ewikk77 jeszcze nie rodze...chyba:/ 11.11.09, 07:19
                  Przyłączam się do gratulacji dla kolejnych Mamuś.
                  Wiem, że jak już mały przyjdzie na świat, liczba obowiązków się zwiększy i chciałoby się odpocząć, ale ja chcę mieć to za sobą sad
                  Co prawda mam już jakieś skurcze, ale to ciągle nie to. Ciągle nieregularne. Z imieniem już mamy pewne "typy", ale jeszcze nie na 100%. pozdrawiam
        • jolekdwa Re: Imie 11.11.09, 07:48
          mikul-online - ja tez jeszcze nie znam płci i mam podobny "problem" -
          coprawda dla chłopca mieliśmy juz wybrane - Błażej ale ostatnio
          pojawił się nowy pomysł Filip. Natomiast jesli chodzi o dziewczynkę
          to imię które wybrał mąż kompletnie mi sie nie podoba więc mam
          nadzieję że będzie facet. Ale nie martw się jak zobaczycie dzieco to
          napewno przyjdzie Wam jakiś pomysł do głowy, moim zdaniem nie ma co
          panikować napwno bez imienia długo nie będziesmile
        • ciazniczka Re: Imie 11.11.09, 08:52
          podam Ci egoistycznie moje ukochane opcje dla chłopca (takie,których ostatecznie nie wykorzystam,ale to przez konieczność skompromisowania się z mężemsmile:
          -Adam - dla mnie przepiękne w każdej formie i szalenie męskie
          -Paweł - choć zdrobnienie "Pawełek" ciut przydługie...
          -Franciszek - "Franio" po prostu mnie rozbraja

          A próbowałaś zgrać imię z nazwiskiem? Dziecko będzie nosiło polskie nazwisko? Bo jeśli nie, to sugeruję opcję: "Maks", też ładne i w każdym języku jednakowo brzmismile
          • mikul-online Re: Imie 11.11.09, 09:55
            Dzieki. Imie musi istniec w Polsce i Holandii. Probowalam zgrac z
            nazwiskiem. Imie Maks to psie imie tutaj... I w ten wlasnie sposob
            odpadaja kolejne opcje. To nie jest tak ze my sie nie umiemy
            zdecydowac ktore imie wybrac z przeselekcjonowanej listy. My nawet
            nie mamy takiej listy!
            • synthia82 Trzymamy kciuki za asioczek82 11.11.09, 10:40
              Mam nadzieję, że asia się nie obrazi, że podzieliłam się z Wami
              informacjami.
              Zostawili ją w szpitalu, czeka na rozwój akcji.
              Nasze kciuki napewno jej się przydadzą.
              Asia piąsteczki za Ciebie i Kasieńke zaciśnięte.


              https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png


              • monication Re: Trzymamy kciuki za asioczek82 11.11.09, 12:01
                Witam laseczki!
                Widzęże w końcu początek listy zaczął się rozładowywać. Jestem już 8
                dzień po planowanym dniu porodu i nie miałam nawet najmniejszego
                skurczu. Maluch moj na usg skończył 40 tydzień wg pomiarów,
                rozwarcie na 2 cm od ponad tygodnia, szyjka krótka, ilość wód się
                pomniejsza, ale podobno to już naturalne. Trochę się denerwuje całą
                tą sytuacją, ale maluszek się rusza i wyniki wszystkie są w
                porządku. Umówiona jestem na jutro na wywołanie porodu. Boję się
                skurczów po oksytocynie i ewentualnie długiej pierwszej fazy porodu,
                bo maluch coś się w ogóle nie spieszy. Podejrzewam, że jutro już
                będzie po wszystkim, bo w szpitalu mam się stawić bardzo rano i od
                razu mam miec podaną kroplówkę, ale w tym momencie czuję się tak
                jakbym stała przed wysokim murem, chciała być po drugiej stronie, a
                nie mogła znaleść drabiny. Wiem że wszystko powinno być dobrze i
                będzie ze mną mój lekarz, ale czuję się dziwnie. Pozdrawiam
                wszystkie uczestniczki forum.
                • synthia82 będzie dobrze 11.11.09, 12:42
                  monication, będzie dobrze.
                  Każdą z nas czeka to samo zadanie do wykonania. Wiele z nas musi
                  skorzystać z pomocy oksy.
                  Pamiętaj że nagroda piękna smile

                  https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png


                  • tomalga łożysko cd 11.11.09, 13:30
                    Zuzia ja też już mam łożysko III st i wogóle szyjka krótsza, zmniejszenie wód -
                    i ani trochę skurczy.. albo mam a nie wiem, że to one.Boje sie ze wogole zaczne
                    rodzic w domu bo nie zauwaze zadnych oznak porodu i nie zdaze do szpitala.
                    Malutka moja coraz mniej się wierci i strasznie mnie to stresuje. Wczoraj w
                    ostatniej chwili łapałam swoją lekarkę, żeby mnie do ktg podłączyła. Uff
                    wszystko gra ale bałam się bardzo.
                    Co do imienia to ja pewna jestem, że dzidziuś sam Was natchnie jak zobaczycie
                    jego maślane oczkasmile
                    monication trzymaj sie mocno - damy rade (nie ma wyjścia)
                    • zuzia_31 Re: łożysko cd 11.11.09, 13:40
                      Wiesz najfajniej to by było jakby się pojechało do szpitala podłączyli by pod
                      KTG i by się okazało że są skurczę zaraz potem rozwarcie a my nic nie czujemy
                      smile, mówią kiedy przeć i koniec. Ładna bajka smile?
                  • zuzia_31 Re: będzie dobrze 11.11.09, 13:38
                    Ja mam się wstawić dwa dni po terminie i mają zadecydować, też się tej oksy
                    trochę boję A może dzień wcześniej zacznę biegać po lesie i samo przyjdziesmile kto
                    wie...
          • mikul-online Re: Imie 11.11.09, 19:23
            Cos tu u nas cichutko dzisiaj. Pewnie wszystkie rodzasmile
            • synthia82 ... 11.11.09, 19:43
              asioczek82 urodziła, ale niech sama nam opowie po powrocie.
              Poczekamy na Nią i Kasię z gratulacjami smile


              https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
              • julia.777 Re: ... 11.11.09, 20:01
                Witajcie wink

                Dawno mnie nie bylo a tu ju ztyle wpisowwink jak tam u Was ? jak sie czujecie? ja wczoraj bylam na ostatniej kontroli i usg maluszek synus wazy juz 2976gwink termin mam na srode 18 listopada ktoras ma moze taki sam? albo zblizony? moja gin mowila ze glowak jest juz bardzo nisko i jak mnie badala przez pochwe to mowila ze czuje kosci glowkiwink ze szyjka troszke zmiekla ale jeszcze trzyma, we wtorek mam jechac do szpitala na KTG, nio i jakby nic sie przez 7 dni nie dzialo to do szpitala. Czasem mam skurcze ze brzuchol twardy jak skal i boli jak na okres..i ciagnie w dol a przy tym tez boli.podobno macica sobie cwiczy. Buziaki a jak tamu was??? pozdrawiam milego wieczorka spokojnej nockiwink))
                • jasia-mama ... 11.11.09, 20:16
                  Gratulacje dla świeżutkich mamusiek i dzielnych dzidziusiów!
                  Widzę, że akcja rozwija się lawinowo i z wielką ciekawością śledzę statystyki
                  ile dni po terminie się listopadówki rozpakowują - nie jest najgorzej, mam
                  nadzieję, że mi się też uda w miarę szybko (termin na 19.11). Jako że czekam na
                  syna obserwuję też wymiary chłopaków, no i konkretne faceciki nam się tu rodząsmile
                  Miałam 1 alarm - nocny, ale przeszło po kąpielisad Mam nadzieję, że następny
                  będzie finalny. Jestem gotowa! I codziennie namawiam mojego dzidka, żeby już
                  wyruszył w drogęsmile Tym bardziej, że martwię się o swoją kondycję psychiczną -
                  włączył mi się sterylniak i wczoraj wymyłam podłogę w łazience szczoteczką do
                  zębówsmile Przerażające...
                  • aga.zgaga imie i kłopoty 11.11.09, 23:09
                    Witam,
                    my z mężem też mieliśmy kilka kłopotów z wyborem imienia. Imiona dla
                    dziewczynki sypały się jak z rękawa, jedno ładniejsze od drugiego.
                    Kiedy okazało się, że mamy do czynienia raczej z chłopcem okazało
                    się, że nie będzie lekko- albo nic sensownego nie przychodziło nam do
                    głowy, albo nie mogliśmy się dogadać w tej kwestii. Teraz mamy imię,
                    które okazuje się, że wywołuje jakieś niepotrzebne emocje u
                    wszystkich wokół. Przez to wszystko mój mąż nabrał wątpliwości co do
                    naszego wyboru, ale ja się zakochałamsmile ( na początku nie chciałam
                    nawet słyszeć o tym imieniu). Zdecydowaliśmy się ostatecznie na
                    Ryśka. Próbowałam przeforsować Antka, Filipa i Kazikasmile Ja zwracam
                    uwagę jakie są zdrobnienia i jak współgra z nazwiskiem.
                    Widziałam, że kilka mam z w-wy już się rozpakowało- napiszcie kochane
                    gdzie rodziłyście i jak było. Będę wdzięczna i pewnie nie ja jednasmile
                    • zuzia_31 re 12.11.09, 08:38
                      Julia.777 mam dokładnie tak samo jak Ty takie skurcze, dobrze że macica ćwiczy
                      przynajmniej wiemy mniej więcej smile czego się spodziewać, ja mam na 26 termin i
                      mam się zgłosić do szpitala 28.11
                      Co do imienia to ja jakoś zaufałam mężowi tzn on raczej wymyślał a ja
                      zatwierdzałam lub nie - dziewczynka, bo dla chłopaka ustaliłam na początku ciąży
                      że będzie takie jak ma tatuś, a ma ładne i niespotykane.
                    • myszka89-to-ja Re: jesteśmy w domciu 12.11.09, 08:43
                      Wczoraj zostaliśmy wypuszczone do domkusmile
                      Do listy obecności córka---ANNA ur.07.11.2009 sn 3210, 55cm
                      Wody odeszły o 17.00 a o 20.10 trzymałam naszą córcie w ramionach.Poród
                      rodzinny-Mężuś spisał się na medalsmilesmile

                      Gratuluję wszystkim młodym mamusią co urodziły-przepraszam ale nie czytałam
                      zaległych postówsad Jak znajdę chwilę to nadrobię zaległości.
                      BUziaki
                      Trzymam kciuki za następne w kolejcesmile
                      • myszka89-to-ja Re: jesteśmy w domciu 12.11.09, 08:53
                        Widzę że zostałam dopisana do listy obecności.Dzięki mężusiowismile
                        Córeczka reczywiście ma dwa imionka Anna Izabella
                        • zuzia_31 Re: jesteśmy w domciu 12.11.09, 09:05
                          Serdeczne gratulacje!!! no super szybko poszło widzę oby tak u każdej smile
                      • betinka101 Re: jesteśmy w domciu 12.11.09, 09:27
                        Gratulacje!!!! Tylko pozazdrościć takiego ekspresowego porodu!!! Niech zdrowo
                        dziewczyna rośnie Pozdrawiam
                        • sonnya Re: jesteśmy w domciu 12.11.09, 09:39
                          gratulacje myszka, faktycznie jestes szybcior! smile
                          niech malenka sie okaze zdrowym slicznym aniolkiem, zeby Jej mamusia
                          mogla do nas czesto zagladac! smile

                          i mow jak to zrobilas, ze tak szybciutko poszlo! wink
                      • synthia82 Gratulacje myszka89 ! 12.11.09, 09:48
                        myszka89 gratulacje córeczki.
                        Obydwoje spisaliscie się na medal i byliście dzielni, zarówno mąż
                        jak i przede wszystkim Ty.

                        Dużo zdrówka dla Ani.


                        https://www.suwaczek.pl/cache/86d4e6ce89.png
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka