ivvonia
14.05.04, 15:16
Witajcie. Dzisiaj zaczynam 39 tydzień ciąży. Postanowiłam, że nie będę
czekała na zbliżające się oznaki porodu, ponieważ strasznie się dłuży.
Zajmuję się porządkowaniem pokoiku dla dzidziusia, sprzątaniem. Dużo śpię i
odpoczywam. Czuję się bardzo dobrze, nic mnie nie boli, nie marudzę
Mężowi.Chociaż wcześniej miałam skurcze przepowiadające. Dużo spaceruję i
dyskretnie obserwuj swój organizm. Obserwuję mój brzuszek i widzę jak nasze
Maleństwo wierci się, zabawnie faluje brzuszek. Oboje z Mężem jesteśmy
ciekawi jak będzie wyglądało nasze życie we trójkę. Ja jestem ciekawa jak
zareaguję na pierwsze oznaki porodu, czy będę oazą spokoju,( przynajmniej w
pierwszym okresie porodu),czy zacznę panikować i bać się narastającego bólu.
A jak wy czujecie sie w tych ostatnich tygodniach ciąży? POZDRAWIAM