psacia komis 27.01.05, 12:33 a dziewczyny jeszcze jedno czy bylyscie w tym komisie na zaciszu czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
misiabella Pełnia 27.01.05, 13:08 Co do pełni-to właśnie była-25 stycznia.A ja czekałam,być może się rozdwoję,nic z tego. 8 lutego jest nów,a następna pełnia 24 lutego... A szczegóły tutaj: www.czary.pl/kalendarz_ksi/kalendarz_Fazy2005.htmPozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
psacia Re: Pełnia 27.01.05, 13:20 no to dupa- stad te ruchy u mnie w brzuchu do konca lutego to mi sie niechce czekac che che Odpowiedz Link Zgłoś
ellaella ktg i termin porodu 27.01.05, 23:15 Cześć, dzisiaj byłam na ktg. Młoda miała dzisiaj dużo energii i goniłyśmy ją z panią pielęgniarką po całym brzuchu, żeby złapać tętno. Tak nam zeszła prawie godzina. Mam rozwarcie "na pół opuszka". Mój mąz dostał ataku śmiechu, jak usłyszał to naukowe okreslenie. Faceci.... W każdym razie, jeżeli nie urodzę w ciągu tygodnia, to na przyszły czwartek jestem umówiona na wywołanie. Mam sie nastawic psychicznie. Prawdę mówiąc dopiero teraz zaczęłam się bać. Co innego, jak poród zdarza się nagle, a co innego, jak wiesz, kiedy to będzie. W środę przed "wielkim czwartkiem" to chyba to chyba oszaleję ze strachu. Dziewczyny umówione na cesarki - czy macie też coś takiego? Czy tez to moja prywatna schiza... Pozdrawiam, Ella i NAtasza (40 tydz.) P.S. młoda ma nadal 4,3 kg i nic nie utyła. Hurra!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olida Re: komis 28.01.05, 09:39 bylyscie, ale przeniesiony do Torunska Centre, tam nie bylyscie Odpowiedz Link Zgłoś
polarna77 Re: LUTY 2005!!! 28.01.05, 10:46 Witam!!! Bardzo rzadko sie tu udzielałam, a ostatnio wcale bo juz przed Wigilią wylądowałam w szpitalu z zagrażającym porodem przedwczesnym. Ale teraz jestem już w domku i czekam... Termin mam na 16 lutego, ale pomimo fenoterolu (już zmniejszonego) mam spore skurcze. Mój gin umówił się ze mną wczoraj na wizycie na jutro na "niezobowiązujący zapis KTG" . I to nie u siebie w gabinecie, ale już w klinice i mam przyjechać ze spakowaną torbą!! No i siedzę i trochę się boję, a z drugiej strony nie mogę się doczekać i tak w kółko. No ale zobaczę jutro. Mam nadzieję, że uda mi się załapać do Waszego grona na forum z dzidziusiami. Pozdrawiam i zyczę powodzenia i cierpliwości. Polarna i Maciuś Odpowiedz Link Zgłoś
roksana78 Re: LUTY 2005!!! 28.01.05, 12:28 witam nie odzywałam się ze "100" lat, ale codziennie Was czytałam te ostatnie posty o narodzinach Waszych pociech tak mnie wzruszają, że wywołują łzy radości... bardzo się cieszę, że niektóre z Was mają już przy sobie dzidzie i są bardzo, bardzo szczęśliwe!! ja do terminu mam 6 dni, ostatnimi czasy dokuczał mi ból krzyża, więc myślałam, że wkrótce urodzę a tu od 2 dni ból mija, zaczynam czuć się lepiej - to chyba nienormalne dziś odczuwam lekkie skurczyki w górze brzucha (nigdy tak nie miałam, zawsze gdzieś z boku albo z prawej, albo z lewej strony) niemogę doczekać się porodu i widoku mojej Kruszynki, serdecznie Was pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
morepig Re: LUTY 2005!!! 28.01.05, 13:13 mnie bolalo przez poltora tygidnia, pozniej nastapilo pare dni suuuper samopoczucia i teraz od wczoraj ledwo wstaje do kibelka. lekarka powiedziala ze jezeli teraz nie urodze to to bedzie ewenement, bo wszystko juz AZ TAK gotowe ;- ) a bol czasem taki ze krzycze sama do siebie... acha, no i nie tylko krzyz, teraz zwlaszcza kosci miednicy... i brzuch mi sie obnizyl (znowu!!!) juz trzeci raz, dostalam kolejnych bolesnych rozstepow... ;- ( brzuch mi sie urywa Odpowiedz Link Zgłoś
kamolinka2 Re: LUTY 2005!!! 28.01.05, 14:40 Witam. Dawno się nie odzywałam, ale nadal jestem 3 w 1. Gratuluje wszystkim styczniowym mamusiom. Ja będe miała cesarke w poniedziałek rano. Trzymajcie więc kciuki. Ciesze się że tak długo wytrzymała. W niedziele kończe 38 tydzień, a chłopaki już dwa tygodnie temu ważyły po 3 kilo. Pozdrowienia dla wszyskich oczekujących. Odpowiedz Link Zgłoś
bietka2 Re: LUTY 2005!!! 28.01.05, 16:36 To trzymaj sie i moze do lutego wytrzymasz. A gdzie rodzisz? Ja dzisiaj juz prawie ostatecznie sie spakowalam, W przyszlym tygodniu dojdzie do pewnych zmian w pokoju dzieciakow i za 2 tygodnie moge rodzic, mam nadzieje ze do tego czasu Jachu sie troche podtuczy. Caluje i pozdrawiam Was wszystkie Ania i Janek (37 tc) Odpowiedz Link Zgłoś
mycha1979 SMOCZEK?? 28.01.05, 18:48 ALE FAJNO ŻE JUŻ PIERWSZE LUTOWE DZIDZIUSIE POJAWIŁY SIĘ SZCZĘŚLIWIE NA ŚWIECIE NA PRAWDĘ CIESZĘ SIĘ I GRATULUJĘ I ZAZDROSZCZĘ ŻE JUŻ PORÓD MACIE ZA SOBĄ I WSZYSTKO DOBRZE!! JA CZEKAM... MAM PYTANKO, BO JA TAKA NIEDOŚWIADCZONA W TEJ KWESTI.. ZAMIERZAM KARMIĆ PIERSIĄ, ALE TAK NA WSZELKI WYPADEK CHCIAŁAM KUPIĆ SMOCZEK, BY JUŻ W CHWILACH DETERMINACJI ZATKAĆ NIM JUNIORA, JAK NIC INNEGO NIE BĘDZIE DZIAŁAĆ.. W OGÓLE TO BYM NIE CHCIAŁA MU GO DAWAĆ, ALE WIADOMO JAK TO BĘDZIE? I TAK SIĘ ZASTANAWIAM KTÓE SA DOBRE?? WYBTRAŁAM W SKLEPIE NUK'A SILIKONOWEGO DLA DZIECIAKÓW 0-6 MIESIĄCA, TYLKO ONA TAKI PŁASKI... DO BUTELKI (DO PŁYNÓW) TEŻ.. A TAK W KOŁO SŁYSZĘ ŻE OD SMOKA ZANIKA ODRUCH SSANIA, A TEGO BYM NIE CHCIAŁA, ŻEBY GARDZIŁ MOJĄ NATURALNĄ METODĄ KARMIENIA. A WY JAKIE SMOKI PREFERUJECIE? MACIE JAKIEŚ DOŚWIADCZENIE? JAKIE SMOKI WYBRAŁYŚCIE? Odpowiedz Link Zgłoś
olida Re: SMOCZEK?? - drukowane 28.01.05, 21:47 Co do smoka to nic ci niestety nie mogę powiedzieć, bo nie kupiłam, mam plan nie używać. Mam jedną prośbę - błagam nie pisz drukowanymi, bo to się ledwo czyta ... Odpowiedz Link Zgłoś
blige Re: jak u Was? 28.01.05, 23:34 Hej dziewczyny Sypiemy sie powoli, co? Ciekawa jestem czy ktoras z Was ma bole w dole brzucha, takie cmienie jak przed okresem. Ja mam, od trzech dni (we wtorek zaczelam 38 tydzien). Wczoraj i dzisiaj nawet troszke bolesne. Brzuch mi twardnieje kilkanascie razy dziennie (wczoraj wieczorem pokusilam sie na liczenie i wyszlo mi, ze srednio co okolo 30, 35 min). Czy tak juz bedzie do porodu? Termin mam na 13-14 luty, wiec jeszcze dwa tygodnie. I przyznam szczerze w tym terminie chcialabym urodzic mimo, ze wiem iz za wiele ode mnie nie zalezy. Brzuch mi sie chyba opuszcza, bo bardzo boli mnie gorna czesc, tuz pod piersiami (tak jakbym miala tam permanentnego siniaka). No i ciagle uczucie pelnego pecherza: ide do toalety i przy myciu rak juz mi sie znowu chce)) Podzielcie sie jak u Was. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
eva78 Re: jak u Was? 29.01.05, 09:53 Ja mam podobne uczucie w dole brzucha(zaczynam 37 tc) zwałaszcza nocą. Do tego bol w pachwinach przy chodzeniu i delikatny ucisk na kości spojenia łonowego. Ale brzuch rzadko mi twardnieje, chociaż w 6-7 mc zdarzało się to często. A może po prostu tego nie czuję, bo dzidziuś wypełnia już dokładnie cały brzuch i wszędzie czuję takie twarde pagórki. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kluseczka74 Re: LUTY 2005!!! 28.01.05, 19:11 Hej Witajcie Ja ciągle 2 w jednym. Dziś dopinaliśmy różne sprawy - wybrałam już szpital - Warszawa Solec. Porodówka i oddział zrobiły na mnie dobre wrazenie. Po remoncie jest ok. MOże nie ma luksusów ale za rodzinny nie trzeba płacić więc nie wymagajmy za wiele. Położna, która nas oprowadzała była konkretna i kompetentna. W przyszłym tygoniu idę na kontorlę do lekarza i zobaczymy co z rozwarciem. Skurcze mam zwlaszcza jak wstaje po siedzaniu nie co dłuższym i jak dłużej pochodzę. Wydaje mi się, że brzuch mi opadł ale to może złudzenie. Mam już serdecznie dość ciąży. Bardzo bym chciała mieć to już za sobą. Trzymam kciuki za Mamusie w rozsypce!!!!!!!!!!!! My to nie wiem kiedy może za rok?? hihihi Pozdrawiam Kluseczka i Człowieczek 37tc i 2 dni Odpowiedz Link Zgłoś
plumcio Re: LUTY 2005!!! 28.01.05, 20:11 Co do smoczków- to oczywiście lepiej, choć ja sie ratowałam smokiem Aventu- ale bardzo bardzo umiarkowanie. Mały nigdy się nie uzależnił.Jak wróciłam do pracy to też w użyciu była butla Aventu. Bietka, Moja Ninak tez malutka- w 37 tyg 2600g. Wazne zeby była zdrowa. Maluszka Łatwiej urodzić, dzieciaczek może mniej się wymęczy przy porodzie.Taka widac nasza i naszych dzieciaczków uroda. Miki wazył po urodzeniu 3160 i było ok. U mmnie wszystko gotowe, torba juz dawno spakowana. od ponad tygodnia chodzę z ponad 2 cm rozwarciem. Skurcze mam coraz to mocniejsze, coraz to bardziej boli w krzyzu, łapie jakby kolka nerkowa, boli podbrzusze-ale jak na razie jestem 2w1. Może coś tam się w ukryciu jednak dzieje i mała paluszkiem wyskrobuje sie na suchy swiat. Jutro jadę na badanie ( z torbą) i kto wie, kto wie.... Trzymajcie się cieplutko! Plumcio Odpowiedz Link Zgłoś
bietka2 Smoczek 29.01.05, 12:14 Mi sie wydaje, ze nie nalezy przesadzac ze smokiem jako czyms strasznym. Moja pierworodnej dostala gp pierwszy raz jak mila ok. 8 tyg. - czulam sie jak zbrodniarka, wyrodna matka. Ale moja mala wymagala ciaglego noszenia na rekach, a ja mialam zamiar w terminie sie obronic, co tez zreszta mi sie udalo. I tak duzo byla noszona, karmiona piersia, a smoka dostawala tylko jak 2 powyzsze nie skutkowaly. Ale jak mila 5 mies to juz nie chciala i przezucila sie na kciuka, ktorego uzywala do 3 r.z. jako usypiacza. Gdyby nie dosc przykre wydarzenie nie wiem czy kiedykolwiek by sie odzwyczaila Dlatego tez synkowi dalam smoczek juz po urodzeniu, bo jednak pomimo wszystko chyba latwiej od niego odzwyczaic niz od palucha, ale nasz Ludek nie chcial - kcuka zreszta tez nie. Prawda jest, ze jak widze chodzace dzieciaki ze smokiem czy pijace z butli to troche mnie to dziwi, ale racjonalnie stosowany smoczek - naprawde tylko w podbramkowych sytuacjach- moim zdaniem nie zaszkodzi. Pozdrawiam. PS Od wczoraj mam takie dlugie bolesne skurcze, poza tym przyplatala mi sie jakas infekcja i zaraz jade na ktg. Mam nadzieje, ze Jasiek jeszcze troche posiedzi i sie podtuczy Odpowiedz Link Zgłoś
jogaj Re: Smoczek 29.01.05, 22:11 Ja dalam synkowi smoczka jak zaczelam go weradowac i on plakal,nie chcialam zeby sie nalykal zimnego powietrza (jest ze stycznia) wiec zatykalam go smokiem,potem na spacery tez zabieralam smoka. Uzywalismy go,nie wplynelo to na karmienie,karmiony byl piersia do 15 miesiecy,a smoka sam odstawil w wieku 8 miesiecy. Wtedy mialam Nuka,a teraz kupilam Avent silikonowy,bo mi sie podoba,ze maja zatyczki. Nie taki smok straszny i lepszy od kciuka. Pozdrowienia-Jola Odpowiedz Link Zgłoś
olida Re: Smoczek 30.01.05, 11:03 Macie rację dziewczyny z tym smokiem - chyba lepszy od kciuka, a stosowany z umiarem, powinien spełnić swoją rolę. Ja postanowiłam z góry nie zakładać, że go potrzebuję, więc nie kupiłam. Wynika to chyba głównie z tego, że praktycznie żadnego z licznych dzieci moich znajomych nie widziałam nigdy ze smokiem, więc stwierdziłam, że chyba się da. Zobaczymy jak będzie w praniu Poza tym samopoczucie nieustająco znakomite, poród wydaje się być rzeczą odległą i nierealną. A ja już chcę zobaczyć mojego Iwo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
constancja Re: Smoczek 31.01.05, 08:41 Witajcie Mamuśki! Jakoś nie czuję się styczniówką bardziej się zżayłam z "otoczeniem lutowym' Mogę już coś napisać na temat smoczka, mieliśmy go NIE UŻYWAĆ, ale Kacper ma potrzebę silnego ssania, kiedy dostawał cyca ( a wiedziałam, że jest najedzony) i sobie ssał - bo potrzebował, to kończyło się to gigantycznym ulaniem i czkawką. Skapitulowaliśmy kupiliśmy mu smoka, dostaje wtedy kiedy ssie łapki i jak wypluwa nie wpychamy go z powrotem, dziecko samo sie uspakaja i zasypia! Pozdrawiam Was Wszystkie gorąco i trzymam kciuki!!! Consta & Kacper indywidualista Odpowiedz Link Zgłoś
mimecka Re: Smoczek 31.01.05, 10:30 Witajcie My też zakupiliśmy smoka (silikonowy)tak na wszelki wypadek Odpowiedz Link Zgłoś
morepig Re: Smoczek 31.01.05, 12:00 My tez, dwa aventu tak na wszelki wypadek. w sumie wszystko mi jedno czy bedzie go uzywalo czy nie- jego (mlodego) sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
psacia Re: LUTY 2005!!! 31.01.05, 14:34 niestety znowu jestem w domku, dzis bylam u lekarza i p doktor powiedziala ze ma duze dziecko dodam waga +17,5 tragedia a myslalam ze dam rade na 16kg.najbardziej to sie boje ze duze dziecko, dodam ze moze mam taka nadzieje sie pospieszy bo oprocz tego ze puchne, leb boli to chyba czopek odchodzi ile czasu to trwa jak odejdzie.\to tyle pozdrawiam i chyba troszku cieplej Odpowiedz Link Zgłoś
monika.p6 Re: LUTY 2005!!! 31.01.05, 16:15 witam, od kilku dni boli mnie w pachwinach nóg, tak jakbym sobie coś naciągneła, a przecież nic nie robię tylko leżę spotkałyście się z czymś takim??? pozdrawiam Monika i 39 tyg. Kubuś Odpowiedz Link Zgłoś
olida Re: LUTY 2005!!! - te pachwiny 31.01.05, 16:44 Poczytaj wcześniejsze posty, wiele z nas to ma, chyba tak ma być Odpowiedz Link Zgłoś
mata112 Re: LUTY 2005!!! 31.01.05, 16:58 jestem dopiero w 34 tc a od kilku dni odczuwam bol w okolicy spojenia lonowego i pachwin (dokladnie taki, o ktorym piszesz).chyba przez te pachwiny zaczelam sie bujac przy chodzeniu, a myslalam, ze nad tym "kaczym krokim" zapanuje w kazdym razie, tez chetnie sie dowiem czym jest spowodowany. pozdrawiam wszystkie kaczuchy Odpowiedz Link Zgłoś
osimek Kaczuszki :) 31.01.05, 19:01 Hej! Myslam podobnie ze uda sie uniknac chodzic jak kaczucha, ale od dwoch dni tez sie bujam Byla to rzecz o ktorej marzylam, zeby tak nie robic i klapa. Niedosc ze ostatnio moja samoocena spadla ponizej krytki to jeszcze Asia - kaczka, koszmar. Pozdrawiam goraco Odpowiedz Link Zgłoś
bietka2 Re: Kaczuszki :) 31.01.05, 19:35 Ja podobnie. Przez cala ciaze bylam dosc sprawna fizycznie, mam niezbyt duzy brzuch, w ogole naleze raczej do drobnych (chociaz przytylam 11 kg). Ale teraz zaczelam sie jakos tak nienaturalnie wyginac do przodu i ten koszmarny chod nad ktorym nie panuje... Nawet moj M wczoraj skomentowal, ze wygladam juz jak taka ciezarowka... Pozdrawiam, a niedlugo bedziemy znowy powabne, zgrabne, ogolnie super laski Odpowiedz Link Zgłoś
olida Re: Kaczuszki :) 31.01.05, 19:49 U mnie z tym chodem jest śmiesznie, bo w dni kiedy bolą mnie pachwiny chodzę jak kaczka, a jak tylko mnie nie bolą to normalnie. Dziś pomykałam bez chodu kaczuchy. Kobieta zmienną jest. Odpowiedz Link Zgłoś
olida "Uśnij wreszcie" i inne 31.01.05, 19:54 Dziewczyny, czy któraś zainwestowała w tę książkę? Na "Niemowlaku" słychać o tym jako o konkurencji dla Zaklinaczki; kilka mam mówiło, że u nich nie działała metoda Tracy, za to świetnie ta z "uśnij wreszcie". Ktoś czytał i może polecić tę książkę? A w ogóle, czy ktoś może polecić jakieś ciekawe "podręczniki" o dzieciaczkach? Późno, bo późno, ale w końcu się biorę za lekturę. Tym bardziej, że mi zostawili pessar jeszcze na tydzień, ale w przyszły wtorek to już na pewno zdejmują i chcą mnie zostawić w szpitalu. Tak więc zbieram lektury dla długie szpitalne dni. Acha, powtórki Zaklinaczki są w czwartki oraz piątki na II o 12:30. Myślałam, że tylko w czwartki i bardzo się zdziwiłam ostatnio, że również w piątki. Ale nie wiem, czy to te same odcinki co w czwartek, czy jakieś inne. Odpowiedz Link Zgłoś
bietka2 Re: "Uśnij wreszcie" i inne 31.01.05, 21:28 Nie przeczytalam tej ksiazki w calosci. Ale z tego co wyczytalam i slyszalam, to - warto od urodzenia dziecku ustalic rytual z zasypianiem, moze sie to wydawac bezsensu przy noworodku, ale pozniej to bardzo procentuje - jak dla mnie drastyczna metoda polegajaca na pozostawieniu placzacego dziecka jest nieludzka, najlepiej sobie wyobrazic, ze samemu sie ma dola i wolasz meza, a on "kochanie jestes juz duza dziewczynka zasnij sama"... We wszystkim trzeba stosowac umiar i myslec, czego ja bym pragnela bedac dzieckiem, a ksiazki stosowac tylko pomocniczo i dla weryfikacji wlasnych pogladow. Pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
psacia maly tyran 31.01.05, 14:36 a i jeszcze jedno czytam ksiazke pt."maly tyran" i jest ona zdumiewajaca oraz daje wiele do myslenia-polecam na te ciezkie chwile by sie dolowac innymi rzeczami niz kiedy porod a kilka info jest tam do przemyslenia juz od pierwszych chwil Odpowiedz Link Zgłoś
isabelle1 duże "Maleństwo" 31.01.05, 19:17 Wróciłam właśnie od lekarza... zaczął się 38 tydzień, a waga wg usg to 3915! Lekarz powiedział, że dobrze by było, żebym dotrwała do 15-go lutego, ale nie ma siły, aby nasza "Kruszynka" nie przybrała jeszcze do tej pory ok. 250 g!!! Skąd ja wzięłam takiego klocka? Piwerszy synek (8 lat temu) urodził się dokładnie o czasie i ważył 3250g, a tu prawie kilowa różnica?!? Dodam więcej - szyjka macicy rozpulchniona, rozwarcie na palec, więc mogę urodzić w każdej chwili. No nic, będę się starała odpowczywać, bo do tej pory to wiecznie: jeździłam do pracy, gotowałam, sprzątałam wszytskie kąty w mieszkaniu, prałam, prasowałam i... cierpiałam dopiero nocami z powodu tego wielaśnego brzucha i bolącego kręgosłupa. Każdej nocy obiecywałam sobie, że jutro to już na pewno będę tylko wypoczywac, po czym historia się powtarzała i tak co dzień. Ponieważ bardzo chcę dotrzymać do 15-go, kiedy to umówiłam się z lekarzem i połóżną ( a tak się szczęśliwie składa, że obydwoje mają dyżur tej nocy) to postaram się naprawdę juź wypoczywać i nie forsować się. Z ciekawostek jeszcze dodam, że do początku stycznia przytyłam 10-11 kg, natomiast przez ostatni miesiąc ( o zgrozo!) 5 kg!!! Ale skoro sam facecik brykający w brzuszku waży 4 kg, do tego wody, łożysko itd to pewnie przy porodzie zrzucę z 10 kilo Śmieszne jest to, że każdy kto mnie widzi mówi jaki mam wieeeeelki brzuch (nogi i reszta jakoś specjalnie nie przytyły, tylko ten wielki brzuchol idzie przede mną...). A już szczególne słowa uznania ze strony położnej i lekarza, którzy wielkich brzuchów widzą codziennie kilka Aha, wcześniej pisałam o drętwiejącym kawałku górnej części brzucha, myślałam, że to może jakieś niedotlenienie - no i potwierdziło się, lekarz powiedział, że w tym miejscu jest łożysko i ono powoduje niedotlenienie w tym miejscu i drętwienie. Odpowiedz Link Zgłoś
mmmmr Re: LUTY 2005!!! 31.01.05, 21:10 czesc Wam. Mi się wydaję, że z tym smoczkiem to rzeczywiście nie ma co przesadzać, ani w jedną, ani w drugą stronę. Używałam go "oszczędnie" przy moim synku, sam go odrzucił jak miał 7 miesięcy, dostał kataru ( trzy tygodniowego) i mu przeszkadzał w oddychaniu. Później czasem mnie kusiło, żeby mu go dawać, ale jakoś obyło się bez. W każdym razie mam przygotowany teraz jeden smoczek. Czekam już jak na szpilkach na drugiego dzidziusia. Termin mam na 17 lutego. Polecam bardzo książkę "Pierwszy rok z życia dziecka" EISENBERG, przerabiałam ją z pierwszym dzieckiem i była bardzo pomocna. Z tej seri jest też książka o ciązy. "Pierwszy rok...." jest jakby kontynuacją, potem jeszcze jest "Drugi i trzeci rok z życia dziecka". W tej książce jest chyba wszystko . Jest bardzo obszerna, konkretna. Opisuje rozwój dziecka miesiąc po miesiącu. Podaje link: dabar.pl/dbr/product_info.php/products_id/10130022 Odpowiedz Link Zgłoś
ellaella Re: LUTY 2005!!! 31.01.05, 22:16 MOje koleżanki dzieciate równiez poleciły mi "pierwszy rok życia dziecka". Kupiłam chętnie, ponieważ byłam juz po lekturze "W oczekiwaniu na dziecko". Książki fajne, momentami trochę odklejone od polskiej rzeczywistości, w końcu napisane w Stanach... Ale polecam. A dostałam mailem od jednej dziewczyny z forum "język niemowląt", książkę napisaną przez "zaklinaczkę dzieci". Po spakowaniu ma rozmiar około 1,4 mega, format pdf (trzeba miec Acrobat readera). Jeżeli któraś z Was chce - napiszcie na mój adres gazetowy. Ale w miarę szybko, bo idę w czwartek na wywołanie, więc czasu mi pozostało niewiele... Pozdrawiam, Ella i Natasza (termin 2.02) Odpowiedz Link Zgłoś
ellaella Re: LUTY 2005!!! 01.02.05, 19:08 wysłałam przed chwilką książkę do: roksana 78, mowi32, pszczolkamaja, morepig. Dajcie znak, jakby coś było nie tak. Ella i Natasza (byle do czwartku...) Odpowiedz Link Zgłoś
olida Re: LUTY 2005!!! - jezyk niemowlat 02.02.05, 11:28 Ella, moglabys mi również przeslac elektroniczna wersje jezyka niemowląt? Będę wdzięczna. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
klubofaza Re: LUTY 2005!!! - jezyk niemowlat 02.02.05, 11:33 Co to jest ten "Jezyk Niemowlat"? Odpowiedz Link Zgłoś
olida Re: LUTY 2005!!! - jezyk niemowlat 02.02.05, 11:46 Książka napisana przez zaklinaczkę Odpowiedz Link Zgłoś
olida Re: LUTY 2005!!! - wywołanie 01.02.05, 09:28 O rany, jak ty wytrzymasz do czwartku... Osobiście strasznie nie lubię takich oczekiwanych Wielkich Dni, stresuję się ogromnie. Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
mimecka Re: LUTY 2005!!! 01.02.05, 11:27 Witajcie Mamuśki Moja córcia chyba szykuje się do "drogi" Dzis zaczęłam 39 tc, wczoraj miałam takie bóle w krzyżu że nie mogłam usiedzieć, nie mówiąc już o skorzystaniu z toalety ale cieplutki prysznic pomógł To moja pierwsza ciąża, więc nie wiem czy to te bóle czy jeszcze nie a mój mąż ciągle tylko pyta czy ma juz isc po samochódChciałaby wytrzymac jeszce ten tydzien, bo dopiero w przyszłym wraca mój gin. Mam nadzieje ze dam radę Odpowiedz Link Zgłoś
mkdorota Re: LUTY 2005!!! 01.02.05, 12:26 Witam!!!Mam mały dylemat, otórz dzisiaj wypada mi termin porodu a ostatni raz u lekarza byłam 11 dni temu . Lekarz poinformował mnie ze jeżeli coś by sie działo to już tylko do szpitala , problem polega na tym że nic sie nie dzieje oprócz tego ze świruje czy aby z dzidzią w porządku , stąd moje pytanie czy jest sens bez rzadnych objawów jechać do szpitala na ktg i zawracać im głowe? Dodam ze lekarz u którego prowadziłam ciąże nie przyjmuje w szpitalu w którym zamierzam rodzić. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
morepig Re: LUTY 2005!!! 01.02.05, 13:20 jezeli masz termin to albo do tego swojego lekarza albo do szpitala i powiedziec ze wlasnie ci minal termin, nie wiesz czy wszystko ok i chcesz sie zbadac... ja tez mam dylemat- niby mam skurcze ale nie bola i nie chce jechac do szpitala zeby nie wyjsc na przewrazliwiona...a z drugiej strony chce sie dowiedziec czy wszystko ok Odpowiedz Link Zgłoś
olida Re: LUTY 2005!!!- mkdorota - termin 01.02.05, 16:35 Pamiętam, że w szkole rodzenia mówili wyraźnie, że od terminu porodu trzeba się zgłaszać na kontrolę i KTG do spzitala co dwa-trzy dni. Oni sami ustalą po pierwszej wizycie. W każdym razie jeśli minął ci termin to na pewno powinnaś się stawić do szpitala, a nie do swojego lekarza. Mój lekarz też zresztą tak mówił. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bietka2 Żelazna 01.02.05, 12:53 Dziewczyny, wpiszcie sie ktore i kiedy rodzicie na Zelaznej. Ja mam termin na 22.02 (ale obstawiam, ze urodze 10 - 15)i wlasnie tam bede rodzic. Moja polozna jest Ula Puzyna. Odpowiedz Link Zgłoś
dytek Re: Żelazna 01.02.05, 13:24 Ja jestem w 39/40 tygodniu i chcę rodzic na Żelaznej, jak do 8lutego nie urodzę mam się zgłosić do szpitala. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monia49 Re: SMOCZEK- genialny wynalazek 01.02.05, 14:14 Cześc Mamusie Smoczek to cudowna rzecz, byleby z umiarem. Chciałam być twardzielem i mimo iz zakupiłam jeszce przed porodem smok- Aventu, wstrzymywalam się do 1,5 tygodnia po porodzie,ąż moje piersi( totalnie pogryzione) błagały o pomoc, a mi przy karmieniu łzy leciały ciurkiem. Tymon- mały wampir ssał przez 1,5 do 3 godzin nonstop. Najwyrazniej ma b.silny odruch ssania, a dotego jadł b. nerwowo. Od momentu podania smoka je spokojnie , co 2 lub 3 godz. ok 10 do 30 min. , a mnie przestały prawie piersi boleć. Jestem b. wdzieczna osobie ,która wymysliła smoczek Ponadto moja teściowa, która jest pediatra, powiedziała, ze w wielu specjalistycznych pismach poisza ,ze lepszy smoczek dla zgryzu niz kciuk. Pozdrawiam Monia i Tymo WlK. który dzisiaj kończy 2 tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
plumcio Urodziłam Ninkę 01.02.05, 16:44 Chcę wam donieśc ,że w sobotę o 19:45 urodziłam przesliczna i kudłatą córeczkę- Ninkę. Mimo ,że to 39 tyg. mała wazyła 2710. Zdrowiutka, 10 punktów. O własnie mnie woła. papappa Plumcio Odpowiedz Link Zgłoś
roksana78 Re: Urodziłam Ninkę 01.02.05, 17:47 serdeczne gratulacje dla szczęsliwej lutowej Mamy i zdrówka dla Ninki życzę, plumcio, możesz spokojnie zakładać już wątek luty 2005 na forum "rówieśniki" niedługo każda z nas tam dołączy Odpowiedz Link Zgłoś
agattachylinska Re: Urodziłam Ninkę 01.02.05, 18:17 Serdeczne gratulacje. Niech się chowa zdrowo i daje mamie trochę czasami odpocząć ... Ja mam termin 08 lutego (w dniu urodzin męża )) ) i będę rodzić w Warszawie w szpitalu na Czerniakowskiej. Trzymajcie kciuki !!! pozdrawiam, Agata Odpowiedz Link Zgłoś
roksana78 Re: LUTY 2005!!! 01.02.05, 17:42 witam Was, uprzejmie donoszę, że dziś mija 40tc mojej ciązy, w czwartek podobnie jak ellaella idę na wywołanie.. nie wiem co mnie czeka, ale liczę, że nie będzie aż tak źle trzymajcie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
blige Re: LUTY 2005!!! 01.02.05, 18:42 Czesc dziewczyny)) Rowniez chcialam sie pochwalic. W niedziele o 12.37 po poludniu urodzilam Filipka) Wazy 3000g i mierzy 49 cm. Jest cudny! Od wczoraj jestesmy w domu, bo tu, jesli wsztstko jest w porzadku, trzymaja tylko 1 dzien . Filipek wlasnie sie najadl i teraz smacznie spi. Maz na sali porodowej poplakal sie i mowil: MAmy synka) - nidgy tego nie zapomne!)) Goraca gratuluje rozdwojonym podczas mojej nieobecnosci, a tym ktore oczekuja pisze, ze czekacie na najpiekniejsza chwile w Waszym zyciu. Tego sie nie da opisac slowami. Ja chodze po domu i placze ze szczescia. Rada: jesli macie taka mozliwosc, poproscie o polozenie dziecka tuz po urodzeniu na waszym brzuchu. Jeszcze nie umytego. W czasie gdy rodzi sie lozysko Wy mozecie sie cieszyc Ta mala istotka i jej zapachem. Zabawne i mozwe troche zwierzece - zapach dziecka po urodzeniu zostaje u mamy. Mimo, ze potemu jest juz ubrany, pachnie chusteczka do pupy, to i tak sie to czuje. Koncze, bo znowu sie porycze))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monia49 Re: LUTY 2005!!! 01.02.05, 19:01 Plumcio i Blige serdeczne gratulacje . Dużo zdrowia i pociechy z waszych malenstw życzy Tymo z mamą Pozdrawiam Monia i Tymo Odpowiedz Link Zgłoś
jo27 Re: LUTY 2005 i gratualcje!!! 01.02.05, 22:37 Kochane Mamusie! nawet trudno mi opisać, jak wzrusza mnie każda wiadomość o nowym lutowym maluszku!!! Cieszę sie z Wami i już nie mogę sie doczekać zdjęć na forum i wiosennych spotkań ... i tylko czasem wchodzac na forum czuję sie, jakbym była tylko przypadkowym gosciem, bo jakoś ciągle nie wyobrażam sobie, ze wszystkie wskazówki dotyczące smoczków i pieluszek niedługo bedę sama sprawdzać w praktyce! Co prawda zmobilizowalam sie dzisiaj do spakowania torby, na dole kluje mnie jak bym siedziala na poduszce pełnej szpilek (Mejdejko, dzięki z info o rozejściu spojenia!), ale cały czas mam wrażenie, że jak juz wszystkie urodzicie i przestanę trzymać za Was kciuki, to zostanę sama z wielkim brzucholem na tym forum... Albo zajmę sie studiami na które właśnie dzisiaj sie dostalam (zaczynają sie 19 lutego!) Ale jakby co, to też wybieram się Czerniakowską, więc może się tam spotkamy z Agatą!? pozdrowienia i caluski dla wszystkich Mam, które jeszcze czekają i dla tych, które już sie cieszą Joasia Odpowiedz Link Zgłoś
klubofaza Re: LUTY 2005!!! 01.02.05, 22:50 Plumcio i reszta dziewczyn GRATULACJE!!! Jo nie jestes sama, jeszcze nas troche zostanie))) U mnie cisza i nic sie nie dzieje, nic mnie nie boli, zadnych symptomow (termin na 23 lutego) ale jak sbie pomysle ze za chwile to bezie mnie rowniez dotyczylo to ciarki mnie przechodza na razie jestem jakby troche obok)) Dzis bylam na USG (u mnie 37/38 tc) i maly wazy 3150 i ma 33 cm wzrostu.... grubiutki chyba? Pa i JESZCZE RAZ GRATULACJE DLA WSZYSTKICH DZIELNYCH MAM!! aGA Odpowiedz Link Zgłoś
bietka2 Re: LUTY 2005!!! 02.02.05, 00:04 Wydaje mi sie, ze te 33 cm to do konca kosci ogonowej, bez nozek... Odpowiedz Link Zgłoś
klubofaza Re: LUTY 2005!!! do bietka2 02.02.05, 11:32 "Wydaje mi sie, ze te 33 cm to do konca kosci ogonowej, bez nozek..." No wlasnie, tez mi cos nie pasuje...) Dzieki Pozdrawiam Aga PS Ten "mimik" (rozne ma pseudo) z allegro to jest prawie na kazdym forum, do nas tez trafil.... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolkamaja Re: LUTY 2005!!! 02.02.05, 14:01 Plumciu, Blige - wielkie GRATULACJE!!!! Zyczę dużo siły i radości z kazdej chwili spędzonej z ukochanym maleństwem )) Ciekawe iloma nowymi dzieciaczkami zaowocuje kolejny tydzień skoro tylko przez weekend pojawiła się para!!! Trzymam kciuki za kolejne, które może nawet już rodzą ..... Ja szykuję się dopiero za jakies 2-3 tygodnie, ale kto wie jak to wyjdzie w praktyce. Pozdrawiam Maja Odpowiedz Link Zgłoś
bietka2 GRATULACJE 01.02.05, 19:17 Ale super dziwczyny, bardzo serdecznie Wam gratuluje i juz zazdroszcze. Pomimio ze mam jeszcze 3 tyg do terminu to juz nie moge sie doczekac. Musimy jeszcze tylko wyleczyc sie wszyscy z tej koszmarnej infekcji ktora zaatakowala nasza rodzinke i Jasio moze juz do nas zawiatac. Do PLUMCIO: jak Twoj synek zareagowal na siostre? Pozdrawiam Ania i juz bardzo niespokojny Jas Odpowiedz Link Zgłoś
kluseczka74 Re: GRATULACJE 01.02.05, 19:56 Jeju jeju Gratululę wszystkim nowym Mamusiom i ich pociechom. Niech się zdrowo chowają a i pospać Mamusi dają. Swoją droga pusto się robi na wątku. Dziś byliśmy na kontoroli. Wczoraj się przewróciłam i dziś była kontorla. Szybkie usg. Szyjka mi się ,,zmiękcza" ale nic pozatym. Dzidzia rośnie jak na drożdżach. Upadek Mamusi na szczęście mu nie zaszkodził. Nastepna kontola gdzieś o okolicy 15.02 ( termin na 19.02) a na niej ktg i usg z pomiarem wagi. I być może trzeba będzie iść na wywłanie bo nie chcielibyśmy aby się urodziło powyżej 4500 gram a na to się zanosi. Nie spieszy się jakoś Człowieczkowi na tej najwspanialszy ze światów oj nie. Mnie też dopadło jakieś przeziębinie. Mam katar i boli mnie gardło. No i leżakujemy w domu. Pozdrawiam wszystkie Mamy te już rozpakietowane i te jeszcze w Pakiecie. Kluseczka i Człowieczek Odpowiedz Link Zgłoś
mejdejka GRATULACJE wszystkim nowym MAMUSIOM :) 01.02.05, 21:11 ŻYCZĘ DUŻO ZDRÓWKA I WIELU SZCZĘSLIWYCH CHWIL Z WASZYMI SKARBIKAMI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mejdejka CZEKAM i CZEKAM :) i se pewnie jeszcze poczekam 01.02.05, 21:22 WITAJCIE !!!! mi się wydaję ,że ja nigdy nie urodzę u mnie termin PORODU według OM ; 18 luty 2005 !!!!!!!! a według USG : 14 LUTY 2005r. Czekam i czekam a tu nic nie wskazuje na to ,że ja kiedys urodzę !!! Pewnie będę 1 lutową mamuśką ,która urodzi w lipcu swoje dziecko )))) boli mnie tylko spojenie łonowe ,cos w kroczu , nie dam rady chodzić i jestem juz zmęczona W pokoju u mojej córeczki KAROLI stoi juz jej łóżeczko dla PIOTRUSIA Wózek czeka u mojej mamuśki w domku Torba do szpitala prawie spakowana ,jutro mam zamiar jeszcze raz wszystko przepakować do większej torby ! Pieluchy i ubranka leżą grzecznie wyprane i wyprasowane w komodzie i czekają na właścicela a ja sie denerwuje ,że nic sie nie dzieję Wczoraj byłam u mojej mamy(POŁOŻNEJ) na oddziale na badaniu KTG WSZYSTKO jest oki z małym i jego serduszkiem !!!! A koleżanki mojej mamy stwierdziły ,że na pewno urodzę 13lutego- wróżki))) hiiii Natomiast gin. mnie pocieszył bo stwierdził,że teraz wszystko może się zdażyć !!! TRUDNO muszę uzbroić się w cierpliwość i CZEKAĆ , bo cóż innego mi zostało!!! POZDROMEJDEJKI Marta i 38tyg. Piotruś )) Odpowiedz Link Zgłoś
mejdejka ból spojenia łonowego :( 01.02.05, 21:29 Podaje ciekawe informacje o tej nieprzyjemnej dolegliwości : " Ból spojenia łonowego : DEFINICJA Ból w obrębie spojenia łonowego spowodowany jego rozejściem, pęknięciem lub rozerwaniem w czasie ciąży lub porodu. OBJAWY I PRZEBIEG Podczas ciąży, wskutek działania estrogenów, dochodzi do rozluźnienia chrząstkozrostów, którymi w obrębie miednicy mniejszej są spojenie łonowe oraz stawy krzyżowo-biodrowe. Zwiększenie elastyczności aparatu więzadłowego miednicy jest naturalną rzeczą w trakcie ciąży, bowiem w ten sposób miednica „przygotowuje się” do porodu i ułatwienia przejścia dziecka przez kanał rodny. Nieznaczny ból w obrębie dolnego odcinka miednicy może się wówczas pojawiać pod koniec ciąży, kiedy główka zaczyna się obniżać i wstawiać do miednicy kostnej. Ciężarna może mieć wówczas kłopoty ze sprawnym chodzeniem, odczuwać ból przy wstawaniu z łóżka po dłuższym odpoczynku lub nadmiernym wysiłku. Podczas ciąży najczęściej można się spotkać z tzw. cichym rozejściem spojenia, które przeważnie spowodowane jest przyczynami czynnościowymi. Do znacznie poważniejszych urazów spojenia może dojść w trakcie ciężkiego porodu np. poród kleszczowy, duża masa płodu przy zwężonej miednicy kostnej u rodzącej. Może wówczas dojść nie tylko do rozejścia ale również do pęknięcia bądź rozerwania spojenia. Objawy uszkodzeń podczas porodu najczęściej ujawniają się dopiero w połogu. W zależności od stopnia rozejścia obserwuje się różne nasilenie objawów takich jak obrzęk i ból spojenia lub podbrzusza promieniujący do uda i kości krzyżowej. WEZWIJ LEKARZA, GDY... Jeżeli ból występujący w okolicy spojenia łonowego nasila się podczas chodzenia lub leżenia na boku a do tego dołączy się gorączka należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem. Rozejściu spojenia może również towarzyszyć występowanie krwiaka pozałonowego, który może być rozpoznany w trakcie badania ginekologicznego. Zaniedbanie tego stanu może wiązać się z poważnymi konsekwencjami w przyszłości. Jeżeli dotyczy to kobiety ciężarnej rozpoznanie możliwe jest na podstawie badania przedmiotowego natomiast leczenie na postępowaniu zachowawczym. W zależności od stopnia rozejścia lekarz może zakwalifikować taką ciężarną do cięcia cesarskiego. Natomiast w przypadku kobiet po porodzie należy wykonać Rtg, na podstawie którego będzie można określić stopień rozejścia, obecność stanów zapalnych czy też uszkodzeń. W cięższych przypadkach konieczne może okazać się unieruchomienie lub zabieg operacyjny. LECZENIE DOMOWE W przypadku rozejścia spojenia łonowego należy prowadzić oszczędzający tryb życia, unikać wysiłku fizycznego i podnoszenia ciężkich rzeczy. W celu zniwelowania bólu można przyjmować leki przeciwbólowe (w przypadku kobiet ciężarnych po konsultacji z lekarzem). Zaleca się również odpowiednią dietę pozwalającą na wzmocnienie chrząstkozrostów. Najlepszy wpływ na to ma dieta bogata w żelatynę. Można również przyjmować preparaty wzmacniające chrząstki, które dostępne są w aptekach bez recepty. Znaczną ulgę może również przynieść zakładanie mocnych pasów pozwalających na odpowiednią stabilizację miednicy. " informacje skopiowałam ze strony : www.forumginekologiczne.pl/md.php?name=faq_pac&file=ep&tid=111 POZDRAWIAM Odpowiedz Link Zgłoś
mejdejka osimek :))) 01.02.05, 22:20 osimek pisłam CI niedawno o kodach /numerach statystycznych choroby na zwolnieniu : Cytuje : "TO PRAWDA ,że to jest ten sam druk Ale mi chodziło o podpunkt 14) NUMER STATYSTYCZNY CHOROBY!!!! właśnie mam przed soba swoje zwolnienie i na moim zwolnieniu - pod numerem 12 to wskazanie lekarskie - wpisany jest nr 1 (oznacza "leżeć") - pod numerem 13 kody - wpisane mam kod B (oznacza ciąża) - pod numerem 14numer statystyczny choroby - NIE MAM NIC WPISANEGO !!!!! bo ten kod jest TYLKO wpisany w druczku do ZUS !!!! Pracodawca nie musi dokładnie wiedzieć na co chorujemy!!!! " Znalazłam w internecie oznaczenia tych numerów statystycznych : Wiem ,że od tego numeru zależy to czy ZUS zabierze na 2 tyg. urlopu macierzyńskiego czy nie !!!!!!!!!!!! Podaje adresy internetowe dla CIEBIE i zainteresowanych : stary1.portalmed.pl/finn2/klasyfikacje/index.stm?klas=icd10 med.finn.pl/med/indexchr.stm pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
osimek Re: osimek :))) 02.02.05, 13:14 Dzieki za informacje zwlaszcza ze w piatke ide po ostatnie zwolnienie. ) Odpowiedz Link Zgłoś
morepig Re: CZEKAM i CZEKAM :) i se pewnie jeszcze pocz 01.02.05, 23:24 nie chce cie martwic ale ja juz tak czekam od 8 stycznia a teramin mam z OM na 21 a z usg na 9... i ciagle moja gin mowi ze teraz to juz sie wszystko moze zdarzyc... a nie dzieje sie nic oprocz boli i lekkich skurczy. jutro znowu do niej ide, zobaczymy co tym razem powie... Odpowiedz Link Zgłoś
mimik5 TERMINY BLISKO MOŻE WARTO ZAJRZEĆ TUTAJ ??? 02.02.05, 11:08 www.allegro.pl/show_item.php?it em=41111799 www.allegro.pl/show_item.php?it em=41111799 www.allegro.pl/show_item.php?it em=41111799 Odpowiedz Link Zgłoś