Dodaj do ulubionych

czy czujecie sie jeszcze kobietami?

07.01.12, 20:54
ja jestem w koncowce ciazy i od pewnego czasu czuje sie tylko jak matka, rodzicielka, karmicielka i jakas matrona. zawsze lubilam byc "kobieca" a od pewnego czasu drazni mnie to, ze brzuch mi w wielu rzeczach przeszkadza, ze chodze jak pokraka, ze nie jestem juz taka zwinna, ze ludzie patrza na mnie z politowaniem. tesknie za dawnymi czasami i troche mi ich brakuje. w pierwszej ciazy jakos tego nie mialam, ciaza mnie fascynowala. ciesze sie z tego dzidziusia i sie juz doczekac go nie moge, ale jakos tak czasem mi smutno bo czuje sie jak stara baba....
Obserwuj wątek
    • artdesign84 Re: czy czujecie sie jeszcze kobietami? 08.01.12, 04:50
      czułam to samo w drugiej ciąży ...
      na szczęście dzień po porodzie wszystko wróciło do normy (urodziłam we wtorek, w środę byłam w domu i wieczorem już z makijażem, fajną kiecką itp smile a karmicielką się nie czułam bo nie karmiłam moich dzieci piersią)
      • naftalka5 Re: czy czujecie sie jeszcze kobietami? 08.01.12, 14:59
        Ostatnie dwa tygodnie to był dla mnie koszmar. W dodatku meeega upały były a ja miałam cholestazę. Przeszło jak wróciliśmy ze szpitala wink
        • sylwia175 Re: czy czujecie sie jeszcze kobietami? 10.01.12, 15:29
          36 tc - nie czuje sie jak kobieta. Jestem wielka opasla krowa i mam juz dosyc. Oby do porodu.
    • albertynaa Re: czy czujecie sie jeszcze kobietami? 10.01.12, 18:00
      Ja tam zawsze bez wyjątku jestem kobieca oraz piękna i tak się też czuję wink
    • nives1 Re: czy czujecie sie jeszcze kobietami? 10.01.12, 18:30
      Czuje sie kobietą tak samo jak zwykle - bądź co bądź mężczyzna raczej w ciążę nie zajdzie i dzieci nie urodzi. A to ze mało atrakcyjnie na tydzień przed terminem.... No cóż...
      Do przeżycia. Byle do porodu nie patrzeć w lustro wink
    • e-milia1 ...... 11.01.12, 07:43
      mnie draznia czesto komentarze innych. czasem mam wrazenie, ze ludzie oczekuje, ze ciezarna przytyje maksymlnie 7 kg., ze urosnie jej tylko brzuszek i ze sie nie zmieni. mam jedna znajoma, ktora mi co tydzien mowi, jak bardzo przytylam przez ten ostatni tydzien, gdzie mi jeszcze sadelko wyskoczylo i ile syfow dostalam no i ze jeszcze tyle przede mna i jak ja bede pod koniec wygladac? nie dziwie sie, ze niektore ciezarne pod koniec ciazy nie maja ochoty z domu wxchodzic. pamietam jak po pierwszym porodzie kilka osob sie dziwilo, ze juz urodzilam a brzuch mam jeszcze taki duzy i taka gruba jestem-.--
      • agnrek Re: ...... 11.01.12, 11:33
        Hmm, byłam w ciąży bliźniaczek, a składałam się głównie z brzucha chyba smile Gdy w 33 tygodniu wtoczyłam się na porodówkę, od razu ze 3 osoby rzuciły się do ustąoienia mi miejsca. Gdy weszłam do środka, to jedna z pań zapytsła mojego męża: " Żona to już cyha rodzić będzie?" A mąż na to, że to jeszcze 7 tygodni do porodu smile
        Miałam ciążę bardzo trudną, dwa pobyty na patologii ciąży, poród w 34 tc - ale jakoś nigdy nie czułam się z ciążą źle, nie odbierałam tego tak jak Wy.
        Gorzej się poczułam, gdy wróćiłam do pracy po 1,5-rocznej przerwie. Wróciłam do dawnej figury, ale miałam wrażenie, że się mocno postarzałam, że jestem już tylko matką, a nie ciągle młodą kobietą, jaką byłam wcześniej. Oczywiście, to bzdura, ale tak akurat się czułam. Pewnie dlatego, że wuchowywanie bliźniąt to naprawdę wyzwanie i ciężka praca, zwłaszcza w pierwszych latach.
        • e-milia1 a ja dopiero po porodzie zaczelam czuc 11.01.12, 11:44
          sie prawdziwa kobieta. wiedzialam na co mnie stac i moj organizm. czulam sie spelniona, czulam sie swietnie, mialam wrazenie ze lepiej wygladalam, bylam duzo szczuplejsza niz przed smile jestem pelna energii, zawsze mnie wszedzie pelno. uwielbiam byc w ruchu. uwielbiam sport, kilka razy do roku biore udzial w biegach ulicznych a teraz przy szybszym spacerze trace dech i szybko sie mecze i to mnie denerwuje, ze jestem tak strasznie ograniczona i nic nie moge....eh
    • kotkowa Re: czy czujecie sie jeszcze kobietami? 11.01.12, 15:54
      W ciąży do pewnego momentu czułam się fajnie i kobieco. Pod koniec miałam nadciśnienie i obrzęki, to było okropne, czułam się bardzo gruba i nieatrakcyjna - spuchnięta twarz, wielkie łapy, do tego od 6 m-ca byłam na L4 i musiałam siedzieć w domu, nie chodzić za dużo, więc nawet nie miałam okazji kupić sobie lepszych ciążowych ciuchów, w kółko bluza dresowa, polar, te same sztruksy albo inne dresowe portki. Po porodzie stopniowo zeszła opuchlizna i powoli wracałam do swojej wagi, czułam się lepiej pod wzgl. wyglądu, ale znowu zmęczona i nie mająca czasu żeby zadbać o siebie. Dopiero teraz odżywam - waga wróciła, no może zostało coś tam w brzuchu, twarz ładna, mam już trochę czasu żeby się pomalować i lepiej ubrać, teraz jestem dumna i bardzo kobieco się czuję, jak idę za rączkę z moim synkiem, taka właśnie ładnie ubrana, z makijażem, fajna, atrakcyjna mama. Macierzyństwo jest bardzo kobiece samo w sobie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka