monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 14.02.05, 10:09 Hej. Jesteście? Ja trochę się byczyłam - zrobiłam sobie dłuższy weekend - w piątek byłam tylko do 9-tej w pracy. Później pozałatwiałam sobie trochę spraw w urzędach i byłam u gina. Ten ostatni, postanowił że posłucham sobie serduszka maleństwa, ale ono (maleństwo) ani myślało dać się zbadać. W efekcie leżałam na leżance około 10 min, a lekarz 'ścigał' wiercipientka po moim brzuchu Przez większość czasu słyszeliśmy tylko odgłosy przesuwania się i kopniaczków, no i kilka razy dość słabo serduszko. Wreszcie gin skapitulował i stwierdził, że może następnym razem pójdzie lepiej Właśnie zaczynamy dziś 21tc, czyli przekroczyliśmy półmetek. Wczoraj mąż razem z córeczką obserwowali ruszający się brzuch. Maluszek tak się rozbrykał że nawet tatuś przez brzuch czuł jej/jego harce i kopniaczki A co u Was słychać? Pozdrawiam Monika. Odpowiedz Link Zgłoś
jancze Re: końcówka czerwca 2005! 14.02.05, 12:40 Ja w piątek zrobiłam sobie wolne i nie poszłam do pracy. Ale głowa bolała mnie tak strasznie, że przeleżałam 2 dni i nic prawie nie zrobiłam w domu (a plany miałam i owszem...). Przejrzałam sobie z córką ubranka, które ma dla Lalki Baby Born i okazało się, że coś się znalazło dla rodzeństwa. A że to będzie dziewczynka, więc akuracik są te falbaneczki i kokardeczki słodkie różowe. Pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 14.02.05, 12:51 )) My jeszcze nie jesteśmy na etapie Baby Born, więc ośmielę zapytać czy te ciuszki nie będą za małe na Maleńką??? - jeśli nie to faktycznie będzi wyglądać jak księżniczka, widziałam w ofercie jakie to są cudeńka Ja ostatnio, okazyjnie kupiłam śliczny bawełniany pajacyk w drobniuteńkie kwiatuszki i bluzeczkę z 'dziewczynkową' aplikacją - mam nadzieję że nie zapeszam - jeśli to będzie chłopczyk, to ubranka najwyżej będą dla lalek starszej córeczki m. Odpowiedz Link Zgłoś
jancze Re: końcówka czerwca 2005! 14.02.05, 13:12 Te ubranka, któe córka ma nie są "firmowe", bo te są po prostu drogie. Kupiłam jej (dla lalki) kilka ubranek w przecenie w jakims sklepie (nawet nie pamiętam, bo to było kilka lat temu) a inne dostała po ciotecznej siostrze (3 lata temu). I ja zupełnie o tym zapomniałam. A martwiłam się, że nie będę miała ubranek, bo nie mam znajomych z małymi dziećmi. Siostra po swojej małej już pooddawała, bop nikt nie przewidywał ... A ona już nie chce mieć więcej dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 14.02.05, 13:30 Jeśli nie masz uprzedzeń, to polecam odwiedzanie tzw. ciuchlandów. Można trafić naprawdę rewelacyjne ubranka. Ja za tego pajacyka zapłaciłam 1,25zł, a za bluzeczkę 0,50zł - była akurat przecena, a rzeczy wyglądają jak nowe. Liczę co prawda na odzyskanie przynajmniej części naszych ubranek od bratowej, ale wiadomo - jedno dziecko wiecej je już nosiło, więc pewnie wiele z nich nie będzie już w takim stanie jak je oddałam. Dlatego jak wypatrzę coś ładnego w dobrym stanie to kupuję, nawet z myślą o ubieraniu lalek w przyszłości m. Odpowiedz Link Zgłoś
jancze Re: końcówka czerwca 2005! 14.02.05, 14:27 Nie mam specjalnych przeciwskazań, ale troche głupio było mi o tym pisać. Oczywiście wolałabym nowe albo "wiadomo po kim". Rzeczywiście znalazłaśtanie ubranka, bo ja widziałam pajacyki po 5 zł.Niektóre prześliczne. I prawdę mówiąc trudno byłoby mi wybrać cokolwiek. Bo nie bło uniwersalnych - tylko ablo dla dziewczynki albo dla chłopca. Ale od niedawna wiem ,że będę miała kolejną dziewczynkę, więc sprawa się ukierunkowała na ubranka z falbankami. Odpowiedz Link Zgłoś
aagulek Re: końcówka czerwca 2005! 14.02.05, 14:49 czesc Dziewczyny, jestem i ja , dzis poszalalam ze spaniem, ale jakos czesto sie budze na sikanie w nocy i mecza mnie te wedrowki, a dzis po prostu potrzebowalam snu i co mnie obudzili to padalam znowu, niedawno pojadlam sniadanko i sprawdzalam poczte firmowa, jakies telefony i znowu forum..jutro lece na spotkanie do pracy, musze sie jeszcze troszke przygotowac, ale mam zamiar poprasowac, maz do 21 pracuje wiec Walentynki dzien jak co dzien :- )...pozdrawiam cieplutko, Agnieszka i Maleństwo 20t1dc Odpowiedz Link Zgłoś
aagulek Re: końcówka czerwca 2005! 18.02.05, 10:48 czesc, co z Wami?taka cisza straszliwa...pozdrowionka,Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 18.02.05, 10:55 Ja tylko podglądam (wpadam na chwilę i uciekam), bo u mnie w pracy młyn, nie mam za bardzo czasu na dłuższy pobyt na forum. Poza tym wszystko ok. Gorąco pozdrawiam. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aagulek Re: końcówka czerwca 2005! 21.02.05, 14:48 czesc, co tam slychac w poniedzialeczek Dziewczyny?jak samopoczucie? u mnie jako tako, czuje sie coraz bardziej jak niezdara z moim balonikiem, a Magdalenka sobie fika delikatnie w brzuszku, milego dnia, Agnieszka i Magdalena Odpowiedz Link Zgłoś
jancze Re: końcówka czerwca 2005! 21.02.05, 14:54 Raczej się dziś wyspałam, choć w nocy wstawałam i córka przyszła, bo koszmar jej się śnił. A męczy mnie zgaga. Od śniadania. Ale popiję wodą. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 21.02.05, 14:58 Mi lekarz zaleci na zgagę Rennie - jak na razie działa całkiem skutecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 21.02.05, 14:56 hehehe Właśnie miałam o to samo zapytać. Zaraz idę do domciu i właśnie mam ok.10 min względnego luzu Śliczne imię wybrałaś dla córeczki - moja Oliweczka ma tak na drugie. Miała też być Magdaleną, ale mąż się uparł przy Oliwii, a ja nie miałam siły walczyć o swoją rację Teraz nie wyobrażam sobie nawet żeby mogła się inaczej nazywać Moje Maleństwo też sobie bryka w brzuszku i prawie co chwila przypomina o swojej obecności - szczególnie kiedy siedzę w pracy. W domu już nie mam dla niej/niego tyle czasu - Olcia króluje tam bezwzględnie i wokół niej wszystko się kręci. Pozdrawiam cieplutko. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 22.02.05, 09:22 Witam cieplutko Jesteście? m. Odpowiedz Link Zgłoś
aagulek Re: końcówka czerwca 2005! 22.02.05, 11:23 czesc, ja jestem, dzis oddawalam krew..brrr jak ja tego nie lubie, jak zwykle maja problem z szukaniem zyly, czytam forum czercowe i szczerze jestem przerazona grozba cukrzycy ciazowej, mialyscie juz badania? pozdrawiam, Agnieszka i Magdalena Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 22.02.05, 11:53 Hej fajnie że jesteś Ja na badania wybieram się w przyszłym tygodniu - może w piątek lub sobotę? tak żeby mieć wyniki na 11.03. do gina. Mam właśnie skierowanie na krzywą cukrową. Jak na razie bardzo się tym badaniem nie przejmuję. Już dwa razy w życiu miałam robione takie badanie i wszystko było ok. Mam nadzieję że skoro w pierwszej ciąży cukrzyca mnie nie dopadła, to i tym razem też się uda - obym się nie myliła. Bardziej mnie drażni perspektywa kilkukrotnego pobierania krwi i spędzenia ponad godziny w przychodni - nie cierpię takiego 'bezproduktywnego' siedzenia. m. Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: końcówka czerwca 2005! 22.02.05, 13:46 Cześć dziewczyny, ja też dzisiaj byłam oddać krew, ale u mnie w przychodni robią to dobrze ). Cukier 50g będę robić 10-03 podczas wizyty u gina i też jestem ciekawa co mi wyjdzie, bo na czczo miała 96,9...dosyć sporo biorąc pod uwagę że w czasie tego badania w grudniu miałam od 3 m-cy wstręt do cukru....mam nadzieję że będzie dobrze. Pozdrówka Odpowiedz Link Zgłoś
jancze Re: końcówka czerwca 2005! 23.02.05, 12:16 Widzę, że wszyscy tak mają. Wczoraj byłam u lekarza (więc miałam wolne w pracy). Też mi wypisał badanie na cukier i po 50 g glukozy. Nigdy nie robiłam takiego badania. Najbaradziej przeraża mnie ta godzina oczekiwania na czczo. Ja przy jednorazowym pobraniu na czczo i krókim oczekiwaniu czuję, że robi mi się słabo, a co dopiero jeszcze po godzinie... Ogólnie mam niskie ciśnienie i muszę coś rano zjeść. A ostatnio coraz częściej robi mi się słabo w sklepie czy w autobusie. Ale musze to przeżyć i maleńśtwo również. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aagulek Re: końcówka czerwca 2005! 23.02.05, 12:37 czesc, nie straszcie tym cukrem, po co sie pytalam samych badan podobnie jak jancze nie znosze, a juz na mysl o wychlaniu czegos na czczo co mi sie kojarzy z rozpuszczonym cukrem to mi sie niedobrze robi, bleee, jutro jade do ginki wiec pewnie mi zleci zrobienie glukozy, w koncu to juz skonczony 21tc a chyba badanie sie robi kolo 24 wiec przed kolejna wizyta..pozdrawiam, Agnieszka i Magdalenka Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: końcówka czerwca 2005! 23.02.05, 12:41 ta glukoza nie jest taka straszna dziewczyny )) w pierwszej ciaży łyknęłam bez problemu, ale jak coś to pamiętajcie o wyciśnięciu cytrynki do rozpuszczonego roztworu glukozy...będzie dobrze )). Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 23.02.05, 12:44 Dzieki za przypomnienie o tej cytrynce. Już czytałam gdzieś że ją można wycisnąć - ciekawe co na to panie w przychodni? Sprawdzę w przyszłym tygodniu m. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 28.02.05, 12:23 Hej. Jak tam z poniedziałku??? Co dobrego słychać? Bo u mnie prawie wszystko po staremu. Marzy mi się USG 3/4D, ale niestety ciągle nie narzekam na nadmiar gotówki Tak więc mojego maluszka zobaczę dopiero na monitorze za jakieś 8-10 tygodni jak dostanę skierowanie na badanie (zwykłe niestety) od lekarza. Pozdrawiam m. Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: końcówka czerwca 2005! 28.02.05, 12:30 Hej....u mnie też po staremu ) Ja robię zawsze zwykłe USG 2D. Szkoda mi kasy na bajer w postaci obróbki komputerowej. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
jancze Re: końcówka czerwca 2005! 28.02.05, 12:34 witam, Ja dziś śpię. Tak się niestey czuję, ale pracuję (albo udaję). Czekam, aż mój mózg się obudzi i będę w stanie myśleć. To USG 3D rzeczywiście super wygląda, ale mnie po prostu na to nie stać. Wystarczą mi zdjęcia i nagranie wideo. Córka zawsze chętnie ze mną ogląda. Odpowiedz Link Zgłoś
monia725 Re: końcówka czerwca 2005! 28.02.05, 12:47 A ja bylam na 3D i wrazenia super, ale rozumiem, ze nie kazdy moze wydac kaske na zdjecie dzidziusia. Ja w kazdym razie nie zaluje, mam zdjecie, filmik na plytce, zobaczylam plec (siusiak!!!) no i przede wszystkikm dowiedzialam sie, ze serce w porzadku, nerki w porzadku, watroba tez, kregoslup, czaszka i policzylam plauszki ) Mam nadzieje, ze termin 25 czerwca jak najbardziej sie sprawdzi, bo b. podoba mi sie data! Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 28.02.05, 12:50 Mi w też generalnie wystarcza zwykłe USG, ale i z tym mamy ostatnio pecha. Pomimo dwóch badań które miałam robione nie mamy filmów (nowa głowica urządzenia nie współpracuje z magnetowidem, a i 'fotki' nie są tak fajne jak Olci. Dlatego kiedy oglądałam zdjęcia dzidziusia koleżanki bardzo się 'nakręciłam' na badanie 3/4D, no ale cóż - nie na moją kieszeń taki wydatek. Czuję przez to pewnego rodzaju niedostyt. Na szczęście dzidziuś (a może mój organizm?) kompensuje mi to o wiele wyraźniejszymi ruchami - mam wrażenie że w pierwszej ciąży nie czułam ich tak intensywnie (a może nie pamiętam???) m. Odpowiedz Link Zgłoś
jancze Re: końcówka czerwca 2005! 28.02.05, 13:21 Moje maleństwo od jakiegoś czasu chyba próbuje nogi wyprostować i do tego w dość nagły sposób. Nie wiem, czy chce sobie mój brzuch rozciągnąć? Najgorzej gdy robi to , kidy zasypiam albo o piątej nad ranem. I zdarza się, że kopie mnie w pęcherz. Złośliwe maleństwo, więc to raczej dziewczyna. chi chi Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: końcówka czerwca 2005! 28.02.05, 14:29 Moje drugie dziecię jest też bardziej ruchliwe niż pierwsze. Często kopie mnie boleśnie w pęcherz, uciska...brrr...czasem to nawet nieprzyjemne. A pro po filmiku z USG - to my doszliśmy z mężem do wniosku iż nie potrzebujemy nagrania, pierwsze tez tego nie miało...i tak jakoś nam to obojętne...ale oczywiście nikogo do tego nie zniechęcam, bo jak się mam wielką ochotę na taką pamiątkę to czemu nie skorzystać )). Odpowiedz Link Zgłoś
jancze Re: końcówka czerwca 2005! 01.03.05, 12:45 Gdybym miała za to nagranie zapłacić, to pewnie bym się zastanawiała. Ale to nagranie ze zwykłego USG. I na prawę miło popatrzeć, jak maleństwo miało jeszcze 7cm i wyglądało trochę jak ufoludek. Ale za to najkochańszy na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
fasolka31 Re: końcówka czerwca 2005! 01.03.05, 14:56 jancze napisała: > Gdybym miała za to nagranie zapłacić, to pewnie bym się zastanawiała. Ale to > nagranie ze zwykłego USG. I na prawę miło popatrzeć, jak maleństwo miało > jeszcze 7cm i wyglądało trochę jak ufoludek. Ale za to najkochańszy na świecie. A już wiesz co Ci się teraz urodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
jancze Re: końcówka czerwca 2005! 07.03.05, 12:02 Na 70% druga córeczka (tu następuje żałosne spojrzenie mojego męża, że jednak nie chłopak, i wciaż łudzi się tymi 30%-ami). To wiemy z drugiego usg (połówkowego). A że lekarz rzekł, że zawsze się moze mylić, więc jeszcze nie na 100%. A jak u Was (może pisałyście wcześniej, a ja nie zauważyłam)? Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 07.03.05, 10:18 Smutno tu, zaniedbałam wątek, a obiecałam Zuzu że będę o niego dbać. Może jednak któraś z Was jeszcze to zagląda? Jeśli tak to odezwijcie się. Pozdrawiam m. Odpowiedz Link Zgłoś
jancze Re: końcówka czerwca 2005! 07.03.05, 12:06 Ja od niedawna. Zaglądam. Tylko, że internet mam w pracy, wiec tylko w dni robocze. I niestety wciaż dopada mnie sennosć. Pomimo, że się wysypiam, to w ciągu dnia jeszcze sie kładę (głowa mnie boli) i zdarza mi się zasnąć - tak, jak w sobotę. A Wy jak obudzone już? Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 07.03.05, 13:13 Ja podobnie - net tylko w pracy i ciągle nieobudzona. Niestety nie mam szansy na popołudniową dżemkę, no chyba że z nosem na biurku - w domu córeczka mi nie daje sie nawet położyć (no chyba że na podłodze przy okazji zabawy. Tak sobie myslę, że może jak przyjdzie wiosna, to będzie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
jancze Re: końcówka czerwca 2005! 07.03.05, 14:12 Ja ucinam sobie drzemkę w weekend, bo w pracy, to raczej byłoby trudno. Sama się dziwię, bo pamiętam, że w pierwszej ciąży taka senność dopadała mnie dopiero pod koniec ciąży. Więc nie wiem, kiedy w końcu będę wyspana. Bo na pewno nie przy maluszku, który się narodzi. I kiedyś się zastanawiałam (gdy Gabrysia była mała) skąd te mauluchy biora tyle energii. Ja padam z nóg, a ona w ferworze zabawy. Czasami udawałam, że śpię, ale ona nie dawała za wygraną. Odpowiedz Link Zgłoś
aagulek Re: końcówka czerwca 2005! 07.03.05, 18:50 czesc Dziewczyny i Mieszkańcy brzuszków , ja to zagladam popoludniami, czasem w weekend, nadal w pracy, jakos daje rade. W sobote bylismy na usg u Roszkowskiego, potwierdzil wczesniejsza diagnoze ze to dziewczynka, super lekarz, wszystko zbadane, wszystko ok. A w Warszawie zima straszliwa, niedawno wrocilam do domku, ale i tak jechalam krocej niz rano do pracy. Brzuszek cos mi dzis dokucza, mam uczucie jakby mial mi upasc ale nie jest twardy, dziwne ciagniecia wiec sobie tlumacze ze rosnie bo to nie skurczowe... ahhh mamy piekne zdjecie 3D, sprobuje zamiescic..pozdrawiam, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
emama24 Co do USG 3D 07.03.05, 22:23 Co do USG 3D. Mam w tym tygodniu i nie wiem czego sie po tym spodziewać? Czy naprawde zobaczę juz buzię swojego maleństwa?? A i druga sprawa. Pomimo, ze wszystkie znaki wskazują ze to bedzie chłopiec, nie wime czy chce poznać płeć. Czy Wy nie chcecie czekac do porodu, żeby to był jeszcze cudowniejszy moment?? Pozdrawiam wszystkie mamuśki. 25tc Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra No i jak samopoczucie? 07.03.05, 22:36 hej! Widzę, że ktos nasz stary wątek odkopał Juz niedługo 7 miesiąc nam stuknie... Ja znam płeć, bardzo chciałam wcześniej poznać, chyba bym nie wytrzymała do porodu. No i ma byc chłopak choć wcale bym sie nie pogniewała jakby była pomyłka. Jeśli chodzi o to ciągniecie, ból w podbrzuszu to tez tak mam i doszłam do wniosku, że to więzadła - ostatnio brzuch mi rosnie w zastraszającym tempie. Czasem sie czuje jakbym zaraz miała peknąć albo bardzo silne parcie - ni to na pecherz, ni na jelita. Ja wstaję to odruchowo przytrzymuje brzuch. No nic, trzymajcie się, oby do wiosny Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli do emama24 08.03.05, 07:29 Hej. Tu Cię znalazłam Napisałam do Ciebie w wątku STATYSTYKA, ale chyba nie widziałaś - obie (jak sama zauważyłaś) jesteśmy z Lublina. Gdzie się wybierasz na USG? Do jakiego chodzisz lekarza. Bo jak widziałam szpital wybrałyśmy ten sam. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
jancze Re: Co do USG 3D 08.03.05, 11:59 Ja chciałam poznać płeć maleństwa, bo gdy zaczełąm oglądać ubranka, to okazało się , że trudno jest znaleźć "bezpłciowe". Poza tym u nas jest jeszcze inna kwestia. Miał być chłopiec. Imię wybrane jeszcze kilka lat temu. A na usg okazało się, że na 70% dziewczynka. I mąż jest w kropce. Bo tak chciał mieć chłopaka. Teraz ma czas, żeby się oswoić. Więcej,niż gdyby się dowiedziął dopiero przy porodzie. Podczas usg lekarz spytał sie, czy chcemy znać płeć dziceka , chcieliśmy. Ale to nie było 3D. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: Co do USG 3D 08.03.05, 12:22 Ja właśnie z głównie z powodu płci marzę o USG 3D - ale niestety nie stać mnie na takie badanie - zawsze jest coś innego w planach - no chyba że zagram w totka i wygram, to sobie zaszaleję Na tradycyjnym badaniu byłam w 18tc, lekarz nie chciał powiedzieć czy wg niego to dziewczynka czy chłopiec, bo stwierdził że jest zbyt duże ryzyko pomyłki. Teraz skierowanie na USG dostanę dopiero po 30 tygodniu, więc jeśli ten maluszek podobnie jak starsza siostra będzie trzymał nóżki 'po turecku' to też się nie da podejrzeć A ja naprawdę bardzo bym chciała wiedzieć. Myślę że mąż też, choć się nie przyznaje. m. Odpowiedz Link Zgłoś
jancze Re: Co do USG 3D 08.03.05, 12:29 My byliśmy na zwykłym usg, połówkowym, państwowo. Ale rzeczywiście maleństwo się nie ukrywało. Odpowiedz Link Zgłoś
koleandra Re: Co do USG 3D 08.03.05, 12:33 Jesli dziecko siedzi po turecku to i 3D nic nie pomoże. Ja byłam na zwykłym USG połówkowych i płec było widac bardzo dokładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: Co do USG 3D 08.03.05, 12:45 koleandra napisała: > Jesli dziecko siedzi po turecku to i 3D nic nie pomoże. Wiem i dlatego tym bardziej mi szkoda wydawać pieniądze na badanie, gdyby nie te wątpliwości pewnie za wszelką cenę bym się wybrała na to badanie. Do mojej wyobraźni przemawiają też oglądane 'fotki' buziaczków - tyle że i w tym przypadku również nie mam pewności czy np. maleństwo nie odwróci się tyłem A jak pisałam, bez uszczerbku na domowym budżecie niestety nie mogę sobie pozwolić na takie szaleństwo - więc pewnie obejrzę dokładnie moją Niespodziankę jak już sie urodzi. m. Odpowiedz Link Zgłoś
jancze Re: Co do USG 3D 08.03.05, 12:53 Mi też na 3D szkoda pieniędzy, z którymi jest krucho. Ale jeszcze jedno usg przed Wami. Może już się maleństwo "odwstydzi"? A może zachowa swoją słodką tajemnicę? Jest w tym coś z tajemnicy narodzin. I rzeczywiście rozwój medycyny i badań pozwala ten rąbek uchylić. Ale dzieci - niespodzianki są zawsze miłe i kochane! Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 10.03.05, 11:03 Hej. Witam bardzo słonecznie. W Lublinie dziś od rana przepiękna pogoda, nawet -10'C nie robi wrażenia. Może na święta przyjdzie już wiosna? A jak u Was??? m. Odpowiedz Link Zgłoś
aagulek Re: końcówka czerwca 2005! 10.03.05, 19:50 czesc, a ja tradycyjnie wieczorkiem, wlasnie objadlam sie pyszna salatka jarzynowa produkcji mojej mamy pychotka i galaretke taka z wywaru miesno jarzynowego tzw nozki, ale bez mieska bo nie lubie, czyli wode z galaretka i marchewka , i jestem gruba jak balonik..mam nadzieje ze nie pekne...za niedlugo jade po meza do pracy, powinien skonczyc okolo 20.45...a poza tym fajnie ze juz zaraz piatek i odpoczne w weekend... pozdrowionka, Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Laperla4 - witamy cieplutko:) 10.03.05, 14:31 Twój post wylądował bardzo wysoko, więc witam Cię tutaj zamiast na niego odpowiadać Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
emama24 Witaj Moniko_oli 11.03.05, 08:40 Witam serdecynie. Byłam wczoraj na USG na ul ZANA w TopMedicalu u dr Mazurka (200 zł). Mam zdjęcia i wogóle było fajnie, ale jeśli chodzi o lekarza to nie polecam. Był nadwymiar obojętny. Wszystko mi powiedział co chciałam, ale był po prostu znudzony. Przyjmuje tam jeszcze jakis profesor i moze on byłby lepszy. Pierwsze USG w 19 tyg było zwykłe -2D, ale jak lekarz pokazywał nam dzidziusia to czułam ze sie cieszy razem z nami. Z wczorajszego USG wyszło ze jestem w 24,6tc, wiec pewnie spotkamy sie na porodówce. Chyba ze zobaczymy sie razem w szkole rodzenia.Wiem ze Jaczewskiego organizuje cos takiego. W pon mam wizyte u dr Czajkowskiej, a Ty do kogo chodzisz??? Pozdrawiam cieplutko i ciesze sie ze sie odezwałaś. Jakbyś miała ochote porozmawiać to moze gg?? Odpowiedz Link Zgłoś
emama24 Re: Zdjecie 11.03.05, 09:27 moze teraz img193.exs.cx/my.php?loc=img193&image=dsc000283aj.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: Witaj Moniko_oli 11.03.05, 09:08 Hej. Fajnie że się odezwałaś Ja nie będę chodzić do szkoły rodzenia Chciałam bardzo w pierwszej ciąży, ale nie było mnie stać, teraz podobnie - nie wiem czy to jakieś fatum;O - dwa lata temu firma w której pracuję miała kłopoty, póżniej ok, a teraz znowu nie dostaję wynagrodzenia (tzn dostaję, ale z opóźnieniem i w kawałkach). W takiej sytuacji nie mogę 'szaleć', zwłaszcza że mój mąż jest na urlopie wychowawczym i praktycznie to ja jestem żywicielem rodziny. Do lekarza chodzę do ProVivo na Jutrzenki do dr Kowala. Przychodnia jest super - chyba jeszcze nie zdarzyło się żebym czekała tam w kolejce (czego o innych nie mogę powiedzieć), lekarz też ok i co najważniejsze przyjmuje na umowę z NFZ, wiec wizyty i badania są refundowane, co w mojej obecnej sytuacji jest bardzo istotne. Ja wybierałam się na 3D też na Zana, ale do Artmedu (taniej niż w TopMedicalu - 150zł) do prof.Czekierdowskiego - moja koleżanka do niego chodzi, podobno to dobry lekarz, ale niestety nie dam rady Także swoje maleństwo zobaczę dopiero po 30tc, jak dostanę skierowanie na badanie refundowane. Ale co tam najważniejsze że czuję jak się wierci, kopie, wcześniejsze USG były ok, wyników też nie mam najgorszych - wytrzymam Najbardziej to bym chciała poznać płeć, ale pocieszam się tym, że choć starsza córeczka była ciągle 'podglądana' to ujawniła się dopiero kiedy przyszła na świat, wiec może i ten maluszek jest taki tajemnieczy że nawet dobre USG niczego by nie ujawniło. A Ty chciałaś wiedzieć? wiesz już? czy to córcia czy synek? Pozdrawiam Monika P.S. Moj numer GG to 7193107, ale raczej nie mogę gadać, bo z netu korzystam tylko w pracy, więc różnie bywa (ale na krótką rozmowę to sobie mogę czasem pozwolić), dlatego wolę forum lub maila. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 14.03.05, 13:22 Hej. Jak żyjecie? Ja właśnie wróciłam od gina. Wyniki badań w porządku, no może poza bakteryjkami w moczu, które znowu się pojawiły, ale mam je wytępić Uroseptem. Wytargowałam też skierowanie na USG. Dzięki temu że zobaczę znów maleństwo humor mi się znacznie poprawił i już na dobre odpuszczam sobie to wymarzone 3/4D. A co u Was? Pozdrawiam. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aagulek Re: końcówka czerwca 2005! 14.03.05, 20:54 czesc, u mnie beznadzieja, glukoza po godzinie 208, szukam w necie czym to grozi i wogole info, wizyta w czwartek...buuu Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 15.03.05, 07:42 Faktycznie dużo Ja miałam 109, też miałam stracha bo panie w laboratorium wpisały wynik na standardowym druku, gdzie norma nie uwzględniała obciążenia glukozą i wychodziło że jest przekroczona. Znalazłam jednak w necie info, że norma po obciążeniu jest wyższa, więc się uspokoiłam. A Ciebie zapewne czeka ponowny test, tyle że z większym obiążeniem A napewno zrobiłaś to badanie jak należy - rano, naczczo i bez podjadania w międzyczasie? Ja dodatkowo staram się dzień wcześniej nie jeść zbyt dużo słodyczy, a nawet słodkich owoców. Nawet jeśli to cukrzyca ciążowa, to dobrze że wiesz na tyle wcześnie żeby nie zaszkodziła maleństwu ani Tobie. Po prostu będziesz musiała bardziej uważać na to co zjadasz i jeść regularnie - do czerwca/lipca już niedługo - dasz radę m. Odpowiedz Link Zgłoś
aagulek Re: końcówka czerwca 2005! 15.03.05, 10:51 wiesz, wlasnie nie wiem co jadlam, na pewno nie slodkie, ale winogrono popoludniu tak...podobno sie powtarza jesli jest do 180 wtedy robi sie z 75 glukoza...buuu, ide do lekarki dzis juz..mam nadzieje sie cos dowiem...jedyna zaleta ze schudne....hehe ...boje sie o Maluszkę...buzka,Aga Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 15.03.05, 13:00 Trzymam kciuki. Będzie dobrze - nawet jak będziesz musiała "popościć" troszkę A o Maluszka się nie martw - przy odpowiedniej (Twojej diecie nic mu nie grozi. m. Odpowiedz Link Zgłoś
aagulek Re: końcówka czerwca 2005! 15.03.05, 19:49 czesc, bylam u giny, zalamala sie duza iloscia cukru...jutro na 8 mam byc na izbie przyjec...mam nadzieje tylko do czwartku, pozdrawiam,Aga Odpowiedz Link Zgłoś
madziulaz Re: końcówka czerwca 2005! 15.03.05, 20:18 Mam termin na 26 czerwca..i mam pewien probem..strasznie cierpną mi dłonie a wlasciwie palce..czy ktoras z Was ma taki problem? Mam wlasciwie nieczułe opuszki palców w obydwu dłoniach.. pomozcie.. m. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 16.03.05, 07:28 Hej. Ja mam podobnie - z tym że częściej 'tracę czucie' w prawej dłoni. Nawet rozmawiałam o tym z lekarzem (myślałam, że to może z powodu niskiego ciśnienia, które mam ostatnio), ale powiedział, że nic się nie da na to poradzić - po prostu takie uroki ciąży. Prawdę powiedziawszy, to w pierwszej ciąży też coś takiego mi dokuczało, ale nie przypominam sobie żeby aż tak bardzo Teoretycznie mogłoby się tak robić np.podczas snu, kiedy się człowiek źle ułoży, ale ja mam to cały dzień i to głównie wtedy, kiedy coś robię rękoma. m. Odpowiedz Link Zgłoś
aagulek Re: końcówka czerwca 2005! 18.03.05, 15:16 witam, juz jestem w domku, trzymali mnie do dzis, niestety cukrzyca ciazowa, czyli dieta i badanie glukometrem ..ale z Małą wszystko ok, pozdrawiam cieplutko, Agnieszka i Magdalenka Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli jeszcze zostało mi 98 dni:) 21.03.05, 12:07 Wg mojego paseczka zostało mi jeszcze 98 dni do daty wyliczonej z om. Niby niedużo, ale jeszcze tak dużo - nie mogę się już doczekać m. Odpowiedz Link Zgłoś
aagulek Re: jeszcze zostało mi 98 dni:) 21.03.05, 15:59 czesc, fajnie Ci, choc ja od soboty zdaje sie zaczne odliczac studniowke...a od dzis wieczorkiem zaczynam pomiary cukru...ech zycie..pozdrowionka, postaram sie jutro zajrzec w ciagu dnia.Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: jeszcze zostało mi 98 dni:) 22.03.05, 11:26 Hej. Z tym cukrem to dobrze rozumiem - mierzysz sama glukometrem? Czy to bardzo nieprzyjemny zabieg? m. Odpowiedz Link Zgłoś
aagulek pomiary cukru 22.03.05, 20:39 witam, Moniko, owszem mierze glukometrem, nieprzyjemny? hmm ja sie boje pobran krwi a samonakluwanie sie nie nalezy do najprzyjemniejszych niestety..ale jakos to zniose..musze, zwyczajnie nie mam wyjscia, jak na razie pomiary sa ok, to najwazniejsze,pozdrawiam cieplutko,Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 29.03.05, 11:21 No i po świętach. Tradycyjnie zamiast odpoczywać w domku byliśmy w rozjazdach - u rodziców, u teściów, u dziadków. Jeszcze wczoraj były chrzciny mojego bratanka. Wcale nie odpoczęłam, a dziś już muszę być w pracy Jedy plus tego wszystkiego jest taki, że przynajmniej nic nie musiałam szykować na święta - zero gotowania czy pieczenia Mąż wysprzątał w domku, umył okna, ja tylko zajęłam się jakimiś drobiazgami. A jak u Was? Wypoczęte, czy może przejedzone (bo ja trochę tak? Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli do Magdalena202 29.03.05, 14:23 Hej. Fajnie że zajrzałaś. Witam cieplutko. Twój post wylądował baaardzo wysoko, ale mam nadzieję że któraś z dziewczyn go zauważy i pogada z Tobą na GG. Ja niestety raczej nie mogę. Z internetu korzystam tylko w pracy, więc z tego względu raczej preferuję forum lub pocztę. Zapraszam więc w swoim imieniu do pisania tutaj. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 31.03.05, 07:56 No i jednak wychodzi na to że będę gadać sama ze sobą Naprawdę nikt tu już nie zagląda? Odpowiedz Link Zgłoś
aagulek Re: końcówka czerwca 2005! 31.03.05, 16:13 Moniko, jestem w pracy, korzystam z chwili nieobecnosci tzw plecow za mna i pisze...dzis wizyta u gina..zobaczymy co dalej, no a w poniedzialek ide do poradni cukrzycowej... co u Ciebie? pytalam co u zuzu ale nie dostalam odpowiedzi albo przegapilam, pozdrowionka Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 01.04.05, 13:26 U mnie ok. Brzuch mam naprawdę spory i przez to trochę mi się ciężej zrobiło. Poza tym puchną mi nogi Miałam iść dzisiaj na USG, ale lekarzowi coś wypadło (albo bał się Prima Aprilis) i przełożył wizytę na najbliższy wtorek. Ostatnio mam jakieś lęki;/ Jeden już 'zgaszony' - jak się nasłuchałam i naczytałam o kłopotach z zębami u małych dzieci to sobie ubzdurałam, że i Oliwia pewnie już ma próchnicę. Na szczęście dentystka u której byliśmy 'wyleczyła' mnie Drugi - jeszcze nie całkiem rozwiany - to lęk przed przedwczesnym porodem. Nie wiem czemu sobie to wymyśliłam. Jak na razie nic na nie wskazuje na takie zagrożenie, a ja wbrew temu boję się (dzięki temu chyba bardziej na siebie uważam, ale to dobrze). Może to dlatego, że zdarza mi się podnieść córcię, poza tym nadal karmię ją piersią, a to niektórzy też traktują jako niewskazane. Jeśli chodzi o Zuzu (to ja musiałam przeoczyć Twoje pytanie) to z jej relacji wynika, że też całkiem przyzwoicie się trzyma. Jedynie co, to dokuczyła jej przpuklina - będzie mieć chyba operację, ale zdaje się że dopiero po urodzeniu maluszka - trochę mi w tym temacie namieszała, więc nie mam pewności (a nie chciałam ją już więcej naciągać na sms-y. Podobnie jak ja, jeszcze nie zna płci dzidziusia. A tak właściwie to chyba jej dobrze siedzieć w domku z synkiem - jak dotąd nie narzeka Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli znowu cisza:( 05.04.05, 11:07 Hej co u Was? Ja już się nie mogę doczekać na dzisiejsze USG. Mam nadzieję że tym razem lekarz go nie przełoży. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: znowu cisza:( 06.04.05, 07:22 Dziś też jestem sama Byliśmy wczoraj na USG - maleństwo ma się dobrze - waży już ok.1200g. To prawdodobnie (tak jak przeczuwałam) druga córeczka - lekarz jednak nie mógł z całą pewnością tego stwierdzić, więc nadal istnieje prawdopodobieństwo że będzie to synek. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aagulek Re: znowu cisza:( 06.04.05, 21:11 czesc Moniko, sorrki ale ja po prostu ostatnio padam, wczoraj bylismy przed 22 w domu, bo z pracy do domy zeby msze obejrzec, pozniej na 19 do szkoly rodzenia, do 21 no i na chwile do rodzicow i do domku...w pracy wprowadzam swoja zastepczynie wiec ciezkie dni, za duzo siedze przy kompie i boli brzuszek ale daje rade, chce wytrwac choc do konca nastepnego tygodnia by wprowadzic dziewczyne w robote...juz mam problem z mieszczeniem sie do auta a raczej z odlegloscia miedzy brzucholkiem a kierownica, ktora w naszej skodzinie sie nie da przesunac, a jak probuje odsunac nozki to nie siegam do pedalow... na usg idziemy chyba 27..strasznie jestem ciekawa ile nasza mala wazy bo mam nadzieje ze to nadal dziewczynka, potwierdzane bylo przez dwoch roznych lekarzy..pozdrawiam Cie cieplutko, Agnieszka i Magdalenka Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: znowu cisza:( 07.04.05, 08:27 Hej. Fajnie że się odezwałaś Widzę że faktycznie jesteś bardzo zajęta. Ja też jeszcze jeżdżę samochodem, ale tylko w pracy, bo na nasz wyłączność ma mój mąż On kocha ten samochód jak członka rodziny, więc staram się nie odbierac mu tej przyjemności. Służbowy 'Kangurek' jest dość obszerny i nawet nadal całkiem wygodnie się nim jeździ. A jak tam po zajęciach. Jesteście zadowoleni. Ja nie chodzę do 'szkółki'. Bardzo chciałam w pierwszej ciąży, ale nie wyszło. Teraz uznałam, że wiem na tyle dużo że i bez niej znowu sobie poradzę. Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
jancze Re: znowu cisza:( 07.04.05, 11:57 Nie taka znowu cisza. Od miesiąca nie mieliśmy w pracy internetu i dopiero dziś mam dostęp do sieci. Ja też nie chodzę do szkoły rodzenia, chociaż chciałabym poznać położne i lekarzy, tylko brak funduszy... Ale to nic. Dziewczyny pisały wcześniej o drętwieniu dłoni, a mi drętwieją nogi, gdy się kładę i jest to bardzo nieprzyjemne i utrudnia zasypianie. Nie mówiąc o skurczach łydek w nocy. A poza tym wciąż chce mi się spać... Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli jesteście:))) 07.04.05, 12:15 Witam Z tym spaniem, to mam podobnie Skurcze łydek mnie tym razem ominęły, ale myślę że to zasługa zaleconego przez gina magnezu - czytałam że on właśnie pomaga na tę dolegliwość. Jeśli chodzi o nogi, to ja mam z nimi inny kłopot - puchną Ręce czasem też, choć nieregularnie (co mnie pociesza). m. Odpowiedz Link Zgłoś
jancze Re: jesteście:))) 07.04.05, 13:22 Wiem o tym magnezie, że odpowiada za skurcze a właściwe ich brak. Pomidory, ziemniaki itd. Ale na razie - od kilku miesięcu - pracuję nad poprawą żelaza. I nic. Co prawda lekarz mnie pocieszał, że nie jset gorzej (bo lepiej nie jest), i że po 30tc niska hemoglobina to już taka norma. Biorę feminatal , ferrum lek, wcinam buraczki, mięsko, szpinak, rzeżuchę... I niestety wyniki sa takie same, jak wtedy, gdy tego wszystkiego nie brałam. Doszłąm do wniosku, że chyba mój organizm ma jakieś problemy z przyswajaniem żelaza i trudno. Brzdąc dokazuje, że ho-ho, a to najważniejsze! Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: jesteście:))) 07.04.05, 13:36 Moje maleństwo miało ostatnio kilka spokojniejszych dni, ale dzisiaj też ostro daje mi popalić Nie mogę już sobie znaleźć pozycji na krześle, a tu jeszcze jak na złość szykuje mi się dziś praca po godzinach Mam jednak ciągle nadzieję, ze ta przyjemność mnie ominie. m. Odpowiedz Link Zgłoś
jancze Re: jesteście:))) 07.04.05, 14:26 A mi właśnie szef powiedział "nie chcę PAni wyganiać, ale..." Będzie czyścił ksero denaturatem, więc lepiej , żebym sobie poszła. Więc idę i pozdrawiam! W przyszłym tygodniu będę miała duuuużo pracy niestety, idę odpocząć. Odpowiedz Link Zgłoś
aagulek Re: jest tu Ktos? 20.04.05, 10:13 no wreszcie ale dlugo nei pisalas, gdzies sie przenioslas?ja pisze na lipcu i czerwcu nadal..co tam u Ciebie?ja od dzis na zwolnieniu ale pewnie bede dojezdzac do pracy ale to jak auto sie naprawi bo wczoraj je szlag trafil, w piatek ma byc gotowe, czekam na niusy,milego dnia Aga Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: jest tu Ktos? 20.04.05, 10:46 U mnie właściwie niewiele się dzieje. Nadal pracuję. Ale to głównie dlatego że uzależniłam się od netu, a w domu jakoś nie możemy załatwić podłączenia I pomyśleć, że w środku dużego miasta może być z tym problem;/ Chociaż z drugiej strony, to nie mam specjalnie powodów do tego żeby iść na zwolnienie. No może poza jednym - ciągle jestem niewyspana O moją kondycję dba moja córeczka dlatego trzymam się całkiem dobrze. Oliwia jest niestrudzona we włażeniu wszędzie tam gdzie nie powinna i w uciekaniu mi na spacerach;] Do lekarza idę w przyszły piątek, badań dawno nie robiłam, więc niewiele wiem z tego co dzieje się u maluszka. No oczywiście poza tym że bardzo ruchliwe jest to dziecię i wbrew temu co czytam na forach zamiast spać kiedy ja spaceruję czy jadę samochodem, to wierci się w najlepsze Ja też zaglądam na forum czerwcowe i lipcowe (ale to nowe, założone przez Vanike - chyba Cię tam nie widziałam, albo przeoczyłam) Pozdrawiam. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aagulek witam 21.04.05, 08:24 a w Warszawie zimno straszliwie, 0 stopni, brrr, dzis jade ze zwolnienie do pracy no i na spotkanie(znaczy sie maz mnie zawozi) i nie moge sie doczekac prania ubranek Maluszki i ukladania ale najpierw czeka mnie sprzatniecie w domu, porzadek w moich szafach i meza...dawno tego nie robilam a warto..no i mamy rozlozone lozeczko wiec musze je umyc i maz zapakuje by jak juz bede miala wrocic ze szpitala tylko rozlozyc i bedzie gotowe, ale tak sobie mowie ze nie moge za wczesnie tych ciuszkow naszykowac bo co ja bede w maju i czerwcu robic? zanudze sie...czytam Tracy Hogg, maz tez wiec checi mamy ku wdrazaniu w zycie latwego planu...chyba musze dokupic rzeczy do szpitala i spakowac torbe ale nie pamietam co musze zajrzec do listy na forum..Ty masz juz wszystko przygotowane? pozdrawiam,Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: witam 21.04.05, 10:22 W Lublinie też dziś potwornie zimno, choć wcale na to nie wygląda - niebo błękitne, trochę obłoczków i cudowne słoneczko Ja mam niewiele gotowych (popranych) rzeczy. Jak na razie to piorę tylko to co kupuję teraz w ciuchlandzie (ostatnio trafiłam np. za niewielkie pieniądze ochraniacz do łóżeczka Mothecare). Odebrałam też ubranka po Oliweczce, które pożyczyłam, ale stoją jeszcze w pudle. Dokupować już prawie nic nie potrzebujemy (już nawet kupiłam na początek wkładki laktacyjne) - praktycznie tylko wózek, Pampersy i kosmetyki, ale jak znam siebie to i tak nie wytrzymam. Też nie mogę się już doczekać wielkiego szykowania - prania, prasowania, ale poczekam z tym do początku maja. Wtedy też naszykuję torbę do szpitala i inne rzeczy które mogą się tam przydać odłożę na jedną półkę (pamiętam jak sie nie mogłam dogadać poprzednim razem z mężem w kwestii bielizny o której przywiezienie go poprosiłam). Tak sobie nieśmiało planuję, że chyba wybiorę się w maju na zwolnienie (w pierwszym tygodniu mam urlop), a jak nie to najpóźniej na początku czerwca. Właśnie dziś i jutro mamy (z koleżanką też ciężarówką czerwcowo-lipcową) na głowie panią która ma nas obie zastąpić - na stałe przychodzi od maja. Dobrze że jesteśmy we dwie, bo jakbym była sama to chyba bym padła. Niecierpię tego. Nie jestem typem nauczycielki. Właśnie Aga jest teraz okupowana, więc mam chwilę wytchnienia Ja też mam 'Pierwszy rok...', ale od niedawna (tylko przejrzałam) więc Oliweczka nie była tak wychowywana - raczej bardziej na wyczucie, ale nie wiem czy przy dwójeczce nie przyda się więcej dyscypliny:] Pozdrawiam Monika Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 28.04.05, 09:04 Hej. Co u Was? Ja jestem jeszcze tylko dziś i jutro w pracy, a później wymarzony urlopik)) Szkoda że taki krótki - tylko tydzień i przy tym zapowiada się pracowicie - planujemy niewielki remoncik w domu. Może jak znajdę czas to przygotuję już sobie wszystko dla maleństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 20.07.05, 13:05 Co prawda ten wątek już 'umarł' jakiś czaemu, ale może jeszcze ktoś do niego zajrzy. Piszę aby donieść, że Zuzu1000 ma drugiego syneczka, a ja drugą córeczkę - obie, zgodnie z tytułem wątku załapałyśmy se na końcówkę czerwca. Pozdrawiam ciepło i chętnie poczytam, co słychać u innych "końcówkowych" mam. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
aagulek Re: końcówka czerwca 2005! 20.07.05, 13:51 czesc Moniko, a ja ma coreczke i jednak zostalam czerwcowka a bylo to 21 czyli juz jutro Magdalenka skonczy miesiac , gdzie teraz piszesz?ja na watku czerwcowek na rowiesnikach i na forum czerwcowek na rowiesnikach w forach prywatnych, no i oczywiscie z lipcowkami , pozdrawiam,Agnieszka i Magdalenka Odpowiedz Link Zgłoś
monika_oli Re: końcówka czerwca 2005! 20.07.05, 14:24 Fajnie że jesteś Ja tak naprawdę to nie piszę nigdzie, a właściwie to piszę sporadycznie. Mam znacznie utrudniony dostęp do netu - cały czas liczę że będę miała w domu dostęp do sieci. Uciekam już, bo córeczka na dłuższe pogawędki niestety mi nie pozwala. Ale skoro tu zaglądasz, to przy okazji odezwę się jeszcze. Pozdrawiam ciepło. Monika Odpowiedz Link Zgłoś