kropk-a
24.01.05, 22:16
Wczoraj rano zrobiłam test i wyszły mi dwie grube krechy.
Tak czekalam na ten moment a tymczasem mój mąż niestety nie stanął na
wysokości zadania i usłyszałam od niego wiele przkrych słów

((
Targają mną od wczoraj rózne emocje - zarówno pozytywne - ale i (co nawet dla
mnie samej jest zaskoczeniem) negatywne.
Cieszę się, boję się, złoszczę się i smucę - to tak w skrócie.
A co najgorsze czuję się baaaaaaaaaaaardzo samotna.
Proszę, wesprzyjcie mnie swoimi życzliwymi myślami i praktycznymi poradami
jak dać sobie radę w ciąży.
Ania