Dodaj do ulubionych

letnie starania

    • bebell Re: letnie starania 03.09.05, 12:19
      Witajciesmile))

      u nas znowu młyn. Wojtek jest w szale pracowym (kolejny program i czas nagrania
      zbliża się neubłaganie) a my z Tosicą same. Wszystko w biegusmile)) bo Tośka w
      dzień spi juz krótko. No, i poza tym staramy sie wykorzystac maksymalnie ładną
      pogode i całe dnie siedzimy na dworze.
      T nauczyła się sama włazic na zjeżdżalnięsmile) sama zjężdża juz od dawna, ale do
      tej pory musiałam ja posadzic, teraz pełna niezależnośc!. gada co raz więcej
      tylo ciagle po swojemu. Co prawda doskonale ja rozumiem, ale nasz jezyk to
      absolutnie nie jestsmile)
      a wczoraj opusciła cichaczem mieszkanie. ale się zdenerwowałam! byłam pewna, że
      jest w syialni i bawi się w szafie (to ostanio jej ulubiony teren zabaw) i
      spokojnie sobie myłam naczynia w kuchni. nagle słysze z oddali takie: "iiii
      iiii". myje dalej. i znowu:"iiii iii"- takie stłumione. pomyślałam, że sie może
      zamknęła w tej szafie i nie może wyjśc, no, więc ide na ratunek. wchodze do
      przedpokoju, a tam drzwi wejściowe otwrte, Tośki nie ma! wypadam na klatkę,
      pierwsza myśl, spadła ze schodów- leży połamana... na szczęście nie próbowała
      schodzic, tylko poszłą na górę. lecę za nią, a ona sobie puka do drzwi na II
      pietrze i próbuje łapac klamkę wydając to swoje:"iii, iii"
      łomatko co ja przeżyłam...
      a te drzwi to Wojtek zostawił niedomknięte i mały czort sonie to wykorzystałsmile))

      buziaki

      kasia

      p.s. Basia, szybkiej przeprowadzki życzę. my właśnie się przymierzamy do
      kupienia mieszkania. ale na razie to wszystko mnie przeraz, a juz najbardziej
      cenysmile))

      k.
    • althea35 Witam poniedzialkowo! 05.09.05, 10:22
      Dziewczyny gdzie wy jestescie? Sami mamy sie starac??
      U nas staranka w pelni. 14 wrzesnia mam cytologie, a testowanie ok. 20.
      Juz wymylsamy imiona... ale narazie tylko dla dziewczynki... chyba o meskim
      imieniu tez musimy pomyslec, bo u meza w rodzinie sami faceci, a u mnie tez sa
      wiekszoscia.
      Pozdrawiam was wszystkie!!
      • idalkas Re: Witam poniedzialkowo! 05.09.05, 13:06
        Witam. Zazdroszczę Ci smile U mnie 6dc i nie mogę się doczekać starań. Już
        niedługo zacznę bo przydałaby się siostra Sebusiowi smileDziewczyny, starajace się
        we wrześniu, w któreym dc jesteście?
        • bebell Re: Witam poniedzialkowo! 05.09.05, 13:28
          u mnie 19dc.
          niedługo sobie zrobie test. ale nie jestem przekonana o mozliwym pozytywnym
          wynikusad( zupełnie nie czuję się w ciąży, tzn. brak mi takiego wewmetrznego
          przekonania. przy Tośce, to poprostu obudziłam sie którejś nocy i wiedziałam!
          jakoś tak...
          no, i się sprawdziłosmile)
          teraz takiego przeczucia brak.
          albo może nie wsłuchuję sie w siebie z nalezyta uwagąsmile))

          kasia
        • althea35 Re: Witam poniedzialkowo! 05.09.05, 16:44
          W mnie 16dc. Ja mam przeczucie, ze to juz... ale w styczniu tez takie mialam...
          zoczaczymy za 2 tygodnie.
    • bebell Re: letnie starania 06.09.05, 20:45
      kobiety, ja jakoś nieskoncentrowana ostatnio. wręcz rozkojarzona na maksa.
      zapominam o wszystkim, ziemniaki solę dwa razy a ryżu wcalesmile)) wchodze do
      sklepu i za cholerę nie mogę sobie przypomniec, po co ja tam wlazłam???
      no, juz nie mogę normalnie...

      pozdrawiam

      kasia

      p.s. znowu są truskawkismile)) drogie, ale kupiłam sobie pół kilosmile)) wiecie, nie
      mogłam się powstrzymacsmile))

      k.
      • bebell meegrena... 06.09.05, 20:48
        a co u Ciebie słychac??? nie odzywasz się a tu mi wychodzi, że chyba jakis
        teścik niedługo byc powiniensmile))

        kasia
        • meegrena Re: meegrena... 07.09.05, 09:04
          Mea culpa - przyznaję się. Troszkę Was zdradziłam na rzecz "starających się z
          trójmiasta", ale już wracam na łono forum.
          Wszystko się zgadza, czujna jesteś hi hi hi. Dzisiaj u mnie 26 dzień cyklu. Ale
          słuchajcie - proszę o opinię. Otóż taka jestem napalona na tę ciążę, że po
          starankach, tak około 20 - 22 dc zrobiłam sobie test - wariatka! Pisali, że
          wykrywa nawet 6 - dniowa ciążę. Dodam dla prezycji, że robiłam test po
          południu, bo oczywiście nie mogłam sie doczekać. No i wyszedł negatywny sad
          I teraz tak się zastanawiam czy są jeszcze szanse, że sie udało? Jak myślicie?
          Takim normalnym trybem - bez szaleństw - to testuję w poniedziałek. Ale jakoś
          tego "nie czuję". Przy Adasiu to był jakis impuls, a teraz nie wiem...
          A co u Was dziewczyny? Jak staranka, testy?
          Buziaki
          Aneta
          • lalisia78 Re: meegrena... 07.09.05, 09:14
            za wczesnie zrobilas tes ja zrobilam dzien przed spodziewana @ i wyszedl
            negatywny @ nie przyszla za 4 dni zrobilam test i byl pozytywny wiec jeszcze
            mozesz miec nadzieje. ja jak bylam w ciazy z alicja nic nie czulam a teraz tak
          • e_madziq Re: meegrena... 07.09.05, 09:17
            Anetka, szanse sa. Czytałam , ze test przed terminem planowanej miesiączki robi
            sie rano a po terminie pora nie ma znaczenia, wiec do dzieła z samego ranka!!!
            U mnie przy Szymku też był impuls i po prostu wiedziałąm,,ze zaszłam w ciąże, a
            teraz tyle się nasłuchalam i naczytałam, ze wcale tak łatwo nie jest z zajsciem,
            ze byłam przekonana, ze się nie udało. Do tego stopnia, ze w pierwszych dwóch
            tygodniach pozwoliłam sobie na winko i nawet drinki-teraz mam wyrzuty, ale
            podobno w tak wczesnej ciąży to nie szkodzi.
          • bebell Re: meegrena... 07.09.05, 14:03
            aneta, to ja tez zatestuje w poniedziałeksmile))!!!!
            ha! teraz sobie o tym pomyslałam i podoba mi się ta idea!!!

            kasia
          • althea35 Re: meegrena... 07.09.05, 17:11
            Dobrze, ze wrocilas!! Powodzenia w testowaniu! Trzymam kciuki!
      • althea35 Re: letnie starania 06.09.05, 21:13
        u mnie tez mozna kupic truskawki... z Belgii... dziwne, w maju tez byly z
        Belgii. To tam truskawki na okraglo rosna??
        W ogrodku mam jezyny... i nie bardzo wiem co z nimi zrobic.
        U mnie juz po owulacji... byle do testowania.
    • e_madziq Re: letnie starania 07.09.05, 09:13
      Witam Was serdecznie! Mam nadzieje, ze Wasze przeczucia co do zajścia są jak
      najbardziej trafione i same juz niedługo sie o tym przekonacie!

      Ja czuje sie w miare znosnie, choć mdłości mam zdecydowanie gorsze niż przy
      Szymku-czy to znak na dziewczynke? Kasia, jak Ty miałas przy Tosi? Podobno przy
      dziewczynkach gorzej sie znosi ciażę?

      Jutro ide na pierwszą wizytę do lekarza i mam nadzieje zobaczyc a USG fasolke i
      usłyszeć , ze wszystko jest jak najbardziej w porzadku. Tak też myslę, bo w
      pierwszej ciąży zdarzały mi sie plamienia a tu, odpukać, nie.

      Mam nadzieje, ze nie macie mi za złe,ze jeszcze tu zaglądam smile

      Pozdrwaiam Was ciepluchno i trzymam kciuki, Magda
      • lalisia78 Re: letnie starania 07.09.05, 09:17
        nie wiem kto ci powiedzial ze ciaze z dziewczynka gorzej sie przechodzi ja przy
        alicji nie mialam zadnych dolegliwosci teraz zreszta tez nie mam to chyba
        zalezy od kobiety a nie od plci dziecka. Ja czujke sie bardzo dobrze juz sie w
        swoje zeczy nie mieszcze i czuje juz pierwsze delikatne ruchy dzidzismile
        pozdrawiam
        • bebell Re: letnie starania 07.09.05, 14:00
          hejka!

          jesli chodzi o mdłoścismile)) miałam, miałamsmile))) ale tylko przez dwa tygodnie w
          drugim miesiacusmile)) poza tm ciąż z Tosicą bezproblemowa byłasmile))
          pocieszacie mnie tym, że też nie miałyscie przeczuciasmile)) czyli jest szansa!
          tez bym już zrobiła test, nic zaczekamsmile))

          Magda, zaglądaj, zaglądajsmile)) inaczej uschniemy z tęsknotysmile))

          althea, z tych jeżyn to dzemik możesz zrobic! pyszny bedzie i wcale duzo roboty
          z tym nie ma! tylko żelfix kup!

          pozdrawiam

          kasia
          • althea35 Re: letnie starania 07.09.05, 17:08
            Kasia, a gdzie ja zelfiks kupie?? Do najblizszego Polskiego sklepu 80 km...
            Narazie zjadamy na biezaca, pozniej bede mrozic.

            Ale bym juz chciala wiedziec... a do testowania jeszcze tyle czasu!
      • althea35 Re: letnie starania 07.09.05, 17:11
        Madzia, mam nadzije ze zobaczysz jutro swoja fasoleczki i ze serducho bedzie
        pieknie bilo! Mam nadzieje, ze mdlosci ci szybko przejda i ze wszystko bedzie w
        najwiekszym porzadku!
      • lalisia78 Re: letnie starania 13.02.06, 13:18
        witamsmile
        jutro 14 wiec raczej doczekam do nowej porodowki bo nie zanosi sie ze bede
        pierwsza rodzaca tamsmile) ogulnie czuje sie nie najgorzej jedyne dolegliwosci to
        nogi jak balonysad( alicja spi ide myc lozeczkosmile)
        • althea35 Re: letnie starania 13.02.06, 13:27
          Lalisia, do jutra jeszcze troche czasu, wiec wszystko sie moze zdarzyc.
    • begonia4 Re: letnie starania 07.09.05, 17:25
      Bardzo dawno sie nie odzywałam. Wybaczcie, ale nie miałam dojścia do internetu.
      Za to informuję uroczyście - 2 kreseczki. Czyli dzidzius w drodze. Szacunkowy
      termin - koniec kwietnia. Na razie czuje sie dobrze, chociaż chce mi się spać i
      mam ogólnego lenia. Pozdrawiam wszystkie starające się i gratuluję przyszłym
      Mamom. Powodzenia
      • bebell GRATULCJE!!!!! 07.09.05, 18:24
        Begonia gratulacje! I buziaki! Super niussmile))
        Proszę, proszę następna fasoleczka- nastraja optymistyczniesmile))
        Proszę głaskac brzuszek ode mnie!

        kasia
      • althea35 Gratulacje! 07.09.05, 18:59
        Gratuluje zafasolkowania!
        Mam nadzije, ze niedlugo pojawi sie wiecej szczesliwych zafasolkowanych...
        Buziaki!
      • e_madziq Re: letnie starania 08.09.05, 08:02
        Ja również gratuluje. Coś nawet podejrzewałam, bo na forum trafiłam na
        wypowiedzi odnoście ciaży begonii2 i zastanawiałm sie czy to Ty. A jednak!
        GRATULUJĘ i dołącz do rówiesników kwiecien2006.
        • bajakaja Re: letnie starania 08.09.05, 09:42
          Witam serdecznie juz z Polski! JUPI!!!!
          Jestesmy w Krakowie od wtorku, pogoda przecudna (za bardzo sie na to nie
          przygotowalam i letnie kiecki zostaly w Szwecji). Wczoraj bylismy na
          romantycznej kolacji z okazji trzeciej rocznicy slubu, bylo bardzo bardzo
          fajnie!Potem piwko w ogrodkach na Rynku, a potem spacerek do domu. Bylo bardzo
          romantycznie i bardzo wesolo. Dawno sie tak dobrzenie czulam...

          Begonia gratulacje!!! Dbaj o siebie i dzidzie. Zycze Ci bardzo spokojnych tych 9
          miesiecy oczekiwania na malenstwo.
          Ale ja sie ciesze, ze na naszym forum corazwiecej kobitek jest zafasolkowanych!
          OOOO i widze ze juz niedlugo szykuje sie wiele testowan. Zycze aby wszystkim Wam
          ukazaly sie upragnione 2 kreseczki!

          My rozpoczynamy nasze kolejne starania, to juz bedzie 3 cykl, miejmy nadzieje,
          ze sprawdzi sie porzekadlo: do trzech razy sztuka!

          Podrawiam serdecznie ze slonecznego Krakowa
          • bebell Re: letnie starania 08.09.05, 14:44
            Ale fajnie Wam Basieńkosmile)) tez chetnie odwiedziłabym Kraków, to dla mnie miasto
            magiczne, bo tam oświadczył mi się mój mążsmile)))
            do tej pory nie moge zrozumiec dlaczego wybrał akurat to miejsce, bo on to
            Krakowa baardzo nie lubismile))
            nasi przyjaciele też wczoraj mieli trzecią rocznicę ślubusmile)) fajne są
            wrzesniowe małżeństwasmile))

            kasia
            • e_madziq Re: letnie starania 09.09.05, 07:46
              My też małżenstwo wrześniowe smile) Dokładnie za tydzien mamy 5 rocznicę ślubu!!
              Pozdrawiam
          • althea35 Re: letnie starania 08.09.05, 19:37
            Witaj Basiu!
            Dobrze, ze sie odezwalas... bo ja juz wczoraj cale archiwum na gg przejrzalam,
            zeby zobaczyc kiedy wyjezdzasz do Polski.
            Mam nadzieje, ze wrocisz zafasolkowana!
            Tez bym chetnie sie wybrala do Krakowa!
            Pozdrawiam!
          • idalkas Re: letnie starania 09.09.05, 12:35
            My mieszkamy w Krakowie, więc tym badziej mi miło czytać. Pozdrawiam smile
        • idalkas Codziennie? 08.09.05, 12:47
          kochane napiszcie od którego dnia cyklu zaczynacie starania i czy przytulacie
          sie codziennie czy bardziej skupiacie się na jednym razie co ponoć wiąże się z
          jakością plemników.
      • idalkas Re: letnie starania 08.09.05, 12:45
        Gratuluję. Ale nas zaskoczyłaś smile
    • e_madziq Re: letnie starania 09.09.05, 09:21
      Jestem po pierwszej wizycie. Widziałam fasolkę i cudnie bijące serduszko.
      Ale.....tak sie cieszyłam,że omineły mnie plamienia, które miałam w pierwszej
      ciaży, a tu przed samą wizytą zauważyłam, że plamie sad Jestem jednak dobrej
      mysli, bo w pierwszej ciaży też miałam i wzięłam je za zwykly okres i jakimś
      cudem bez leków wyszłam z tego. Liczę na to, ze skoro mam zapisane
      leki-duphaston-troszkę sie będę oszczędzać to damy z maluszkiem radęsmile)

      Trzymam kciuki za poniedziałkowe testowanie i za krakowskie (i nie tylko)
      staranka smile)
      • bajakaja Letnie, gorace starania 09.09.05, 11:54
        Czesc dziewczyny!
        Ale tutaj straszny upal, a ja oczywiscie nie wzielam ze soba letnich ciuszkow,
        nie wiem jak to przezyje... Nic mi sie nie chce, a tutaj trzeba latac po miescie
        i szukac butow na wesele siostry, ktore jest w przyszla sobote. Chetnie bym
        sobie te zakupy w tak gorace dni odpuscila, ale nestety sukienka czeka na
        skrocenie i musze koniecznie przyjsc z butami...
        Mam tyle spraw jeszcze do zaltwienia, caly czas jestem w biegu, a tutaj czas na
        staranka, ale sie to wszystko zbieglo w czasie. Nie wiem czy przy takiej
        gonitwie cos z tego bedzie, ale jestem dobrej mysli :o)

        idalkas - u nas dzis 11dc, staranka w tym cyklu nie tak czeste jak w poprzednich
        (ale to przez ten brak czasu). Tez sama nie wiem co lepsze, starania co dugi
        maja taki plus ze zolnierzyki sa bardziej aktywne, ale w ten sposob mozna
        przegapic dzien owu. Sama nie wiem co lepsze, my w sumie podchodzimy do tego
        bardziej tak, ze jak jest nastroj i ochota to jest przytulanie, a jak nie to nie...

        mama.tosi - kasiu wyobraz sobie, ze mnie maz oswiadczyl sie rowniez w Krakowie w
        ogrodach na Wawelu. Pamietam do dzis jak szczyrkal pudelkiem w kieszeni i nie
        potrafil wyjac pierscionka (chcial to zrobic tak zebym sie nie zorientowala) :o)
        Ale to bylo przeslodkie! Dla nas Krakow jest rowniez miastem
        szczegolnym, tutaj sie poznalismy, spedzilismy tu caly okres studiow, a potem
        mieszkalismy tu po slubie prawie 3 lata. Takze mamy straszny sentyment do tego
        miasta, i bardzo duzo wspomnien z nim zwiazanych...

        althea35 - pozdrawiam serdecznie z goracego Krakowa! Jak tam wasze staranka?
        Kiedy testujecie (chyba juz jakos na dniach jak sie nie myle)? Pisz jak tam u
        ciebie? Jak Ci idzie na kursie? Fajnie by bylo jakby udalo nam sie w tym cyklu
        zafasolkowac. Zycze Wam powodzenia i dwoch wyraznych kreseczek!!

        e_madziq - gratuluje! To musi byc wspanialy widok zobaczyc taka malenka fasolke
        pod swoim sercem... Co do plamien - to naprawde badz dobrej mysli, napewno
        wszystko bedzie oki, tylko bedziesz musiala sie bardziej oszczedzac i uwazac na
        siebie i na dzidzie. Zycze powodzenia i spokojnego 9miesiecznego oczekiwania na
        narodziny Malenstwa!

        Wszystkie malzenstwa wrzesniowe - wszystkiego najlepszego! Aby z kazdym rokiem
        wasza milosc byla coraz wieksza!

        Wszystkiem starajacym sie, aby te staranka okazaly sie owocne!

        Pozdrawiam goraco
        • idalkas Re: Letnie, gorace starania 09.09.05, 12:38
          Oj kochana przynajmniej nie masz czasu myśleć. Właśnie dlatego napewno teraz
          się uda. W Krakowie faktycznie straszny upał ale podobno na weekend ma się
          ochłodzić. Pozdrawiam
          • idalkas Re: Letnie, gorace starania 09.09.05, 12:41
            Bajakaja, zapomniałam dodac, że u mnie dziś 9dc, tak więc będziemy w zbliżonym
            czasie testować. Wczoraj zaczeliśmy starania smile
        • althea35 Re: Letnie, gorace starania 09.09.05, 14:13
          Szukanie butow... wiem cos o tym... obeszlam caly Krakow i nic nie kupilam, bo
          jak mi sie jakies podobaly to nie bylo rozmiaru. A jakich szukasz?

          U mnie 20 dc, wiec testowanko za ok. 10 dni. Staranka byly mniej wiecej co
          drugi dzien, ostatnie dzien przed owu. Testy juz czekaja w pogotowiu... mam
          nadziej, ze wytrzymam te 10 dni i nie pokusi mnie na testowanie przed terminem
          @.

          Bajajaka, zycze udanych staranek! Moze wlasnie jak masz duzo na glowie i nie
          masz czasu na ciagle koncentrowanie sie na starnkach uda sie! Powodzenia!!

          Dziewczyny czekam na informacje o kolejnych 2 kreskach!
    • begonia4 Re: letnie starania 10.09.05, 09:22
      Cześć Dziewczyny,
      Bardzo dawno się nie odzywałam, mam nadzieję, że mnie pamietacie.
      Zaczynałam staranka w lipcu, nawet myslałam, że się udało, ale nic z tego.
      Natomiast po jednym dniu ( !!!) starań w sierpniu ZASZŁAMsmile
      Teraz rozpoczynam 5 tc. Czuję się dobrze, oprócz braku miesiączki i lekkiego
      pobolewania piersi nie mam innych objawów. Test robiłam 6 września - w urodziny
      mojego M. Powiedział, że to najwspanialszy prezent urodzinowy.
      Pozdrawiam wszystkie Starajace Się i życzę powodzenia. Pamietajcie - los bywa
      przewrotny i lubi zaskakiwać.
      • althea35 Re: letnie starania 10.09.05, 12:18
        Begonia, gratulacje!!
        No to twoj M, mial super prezent urodzinowy! Moja mial urodziny wczoraj... ale
        niestety u mnie za wczesnie na testowanie.
        Wszystkiego dobrego dla Ciebie i malenstwa, najserdeczniejsze zyczenia
        urodzinowe dla twojego M.!
    • bebell Re: letnie starania 12.09.05, 12:55
      Witajcie!
      miałam sobie zrobic dzisiaj test... ale od soboty plamię, więc chyba nie ma po
      co testowacsad(( od porodu plamię przez kilka dni przed @, teraz tez to wygląda
      standardowo- niestetysad(( miałam nadzieję na majowego dzieciaczka, ale czerwcowy
      też fajnysmile))
      Anetko, a co u Ciebie???

      buziaki dla Was wszystkich

      kasia
      • e_madziq Re: letnie starania 12.09.05, 13:10
        Od rana tu zaglądam, żeby cosik nowego wyczytać.

        Kasia-zrób teścik, ja w pierwszej ciąży miałam w terminie planowanej misiączki
        trzydniowe plamienia i też je wziełam za okres. O ciazy dowiedziałam sie w 8 tyg.
        Może jednak sie udało?? Czego Ci życzę.

        A czerwcowe dzieciaczki też fajnesmile)
        • idalkas Re: letnie starania 12.09.05, 14:32
          Begonia4 serdeczne gratulacje!!!
          Jestem właśnie w trakciemoich pierwszych starań. Nie wiem o co chodzi bo za nic
          w świecie niemogę się zorientować czy miałam już owulację, czy dopiero
          nadchodzi smile Nigdy nie miałam takich watpliwości,a teraz popatrzciesmile
          Bebell, ja też plamiłam smile
        • idalkas Re: letnie starania 12.09.05, 14:33
          Może by tak uaktualnić listę???
        • bebell Re: letnie starania 12.09.05, 17:46
          może zrobie ten test... ale poczekam jeszcze, w czwartek powinno się wiele
          wyjasnic a to tylko trzy dnismile))

          kasia
    • bebell Owiesia.... 13.09.05, 19:13
      ja już od dłuższego czasu zastanawiam się co u Ciebie???
      mam nadzieję, że nie zrezygnowałaś ze starań o Ksymkasmile))
      odezwij się...

      kasia
    • althea35 Re: letnie starania 14.09.05, 15:27
      Hej dziewczyny!
      Mam nadzieje, ze u was lepsza pogoda niz u mnie. u mnie dzisiaj bardzo wietrzny
      i jesinny dzien... spac mi sie chce caly czas i sie zastanawiam czy to wina
      pogody czy to moze jakis maly lokator.
      Bylam dzisiaj na cytologii. Juz za pare dni, za dni pare... testowanko!
      A co u was? Kiedy staranka, kiedy testowanka?? Czekam na jakies nowe wiesci!

      Buziaki!
      Althea
      • bebell Re: letnie starania 14.09.05, 21:31
        u mnie ciagle plamieniesad(( juz piaty dzień. jutro powinna nadejśc @- nie mam
        watpliwości, napewno nie omieszkasad((
        testu nie robiłam więc...
        pozytywy: coraz bliżej nowe staraniasmile)) i zaoszczędziłam na teście, będzie na
        za miesiącsmile))

        pozdrawiam
        kasia

        p.s. Basia, czy Ty ciagle za butami latasz, że nic nie piszesz???
        • althea35 Re: letnie starania 14.09.05, 21:45
          Kasiu, a moze te plamienia wcale nie ma @???
          A swoja droga nie zazdroszcze, najpierw 5 dni plamien a pozniej @...
          A staranka przyjemna rzecz, wiec nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo.

          Basia pewnie w wirze przygotowan weselnych, bo o ile dobrze pamietam juz w
          sobote szaleje.

          Pozdrawiam!
          Althea
    • bebell Re: letnie starania 15.09.05, 08:00
      @ przyszłasad((
      punktualnie jak w zegarku...
      następne starania ok. 29 wrześnie, będą już jesiennesmile)))

      pozdrawiam

      kasia
      • bajakaja Re: letnie starania 15.09.05, 12:08
        trzymam kciuki! Wierze ze te jesienne okaza sie juz owocne!
        pozdrawiam
      • althea35 Re: letnie starania 15.09.05, 13:23
        Kasia, przykro mi! Ale glowa do gory, bo nastepne staranka juz niedlugo!
    • bajakaja Witam po przerwie! 15.09.05, 12:26
      Witajcie dziewczyny!
      Bardzo przepraszam za tak dluga przerwe, ale niestety mam ograniczony dostep do
      internetu, a po drugie to czasu mi tez strasznie brakuje. Buty coprawda juz
      kupione, ale wir przygotowan do sobotniego szalenstwa pochlonal mnie calkowicie
      (w sobote moja si9ostra wychodzi za maz, a ja jestem swiadkowa). W dodatku w
      Polsce jestesmy tylko do wtorku, takze jestesmy rozchwytywani...

      Begonia4 - serdeczne gratulacje!! Bardzo milo slyszek o kolejnych
      zafasolkowanych na naszym forum. Zycze duzo zdrowia i spokoju, ciesz sie tymi
      wspanialymi 9cioma miesiacami i zdawaj nam relacje z ich przebiegu!

      mama.tosi - jak juz wspominalam buty juz kupione, sukienka dzis do odbioru,
      wiec koniec ganiania za kreacja na wesele, ufffffffff... Przykro mi, ze Wam sie
      tym razem nie udalo, ale jestem dobrej mysli i wiem ze juz niedlugo Tosia
      bedzie miala rodzenstwo, i bedziesz nam opowiadala jak razem psoca!

      althea - juz nie moge sie doczekac wynikow Twojego testowania! Ja zastanawiam
      sie czy by nie zrobic testu z krwi. Tylko nie wiem od ktorego dnia po owu takie
      testy wychodza i sa wiarygodne. Bardzo bym chciala juz wiedziec przed wyjazdem
      z Polski, po pierwsze zeby wiedziec czy moge poszalec na weselisku, a po drugie
      (najwazniejsze) to bardzo milo by bylo przekazac taka radosna nowine naszym
      Rodzicom osobiscie. Ale nie wiem czy to nie za wczesnie. Musze poszukac jakis
      info na ten temat. W Polsce oczywiscie ani razu nie zajrzalam do ksiazki z jez.
      szwedzkiego (nie bylo czasu) takze nawet nie wyobrazam sobie, jak to bedzie po
      naszym powrocie, smiech na sali :o) Zycze Wam owocnego testowania. Daj znac jak
      tylko poznasz wynik!

      idalkas - bardzo milo wiedziec, ze idziemy nadal leb w leb. U mnie dzis 17 dc,
      bardzo bym chciala zrobic test z krwi, ale nie wiem czy to nie za wczesnie
      (przy cyklach 25 dniowych). Byloby bardzo sympatycznie jakby tym razem nam sie
      udalo: Tobie, mnie i Althea, mielibysmy foremkowe trojaczki :o)

      Pozdrawiam Was dziewczyny serdecznie. Strasznie mi przykro, ze nie moge tu
      codziennie zagladac, brakuje mi waszych postow. Ale jak tylko wroce do Szwecji
      to napewno bede zagladala codziennie.

      Zycze Wam bardzo przyjemnych i owocnych staranek, a testujacym aby zobaczyly
      upragnione dwie kreseczki! Natomiast tym ktorym sie juz udalo: aby te 9
      miesiecy oczekiwanie na narodziny waszego malenstwa przebiegalo w spokoju i
      zdrowiu!

      Papapapa
      • althea35 Re: Witam po przerwie! 15.09.05, 13:28
        Bajajaka, zycze udanej imprezy w sobote i udanych szalenstw!
        A co do testu z krwi to chyba jeszcze za wczesnie... ale mozesz sprobowac, w
        Polsce kosztuje to grosze, mozesz po prostu isc gdzies gdzie robia badania i
        zrobic test odplatnie.
        W kazdym razie, mam nadzieje, ze tym razem sie udalo! Powodzenia!

        U mnie 26 dc... wiec testowanko coraz blizej, ale owu mialam 17 dc, wiec
        jeszcze troche poczekam z tym testem... ale nie dluzej niz do poniedzialku.

        Pozdrawiam!
    • bebell Re: letnie starania 16.09.05, 21:47
      Witajcie wieczornie!

      Znów jem truskawkismile))

      Miałam dziś w połowie dzień koszmarny, a w połowie baardzo udanysmile)) do 16.00
      bolałao mie oko i od oka głowa, potem brzuch, potem z bólu zrobiło mi się
      niedobrze i przywitałam się z muszlą klozetowąsmile)) i od tego momentu było juz
      tylko lepiejsmile))
      a późnym popołudniem wybrałam się na zakupy i kupiłam sobie kreację i obuw
      cudnysmile)) jutro na wesele idę! i baardzo się cieszę...

      macham na dobranoc

      kasia
      • althea35 Re: letnie starania 17.09.05, 10:55
        Zycze milej zabawy, Kasiu!
    • althea35 :(( 17.09.05, 10:58
      U mnie 28 dc i jedna smutna kreska na tescie... ale ciagle mam przeczucie, ze
      bylo za wczesnie na testowanie i ze druga krecha sie pojawi za pare dni. Wiec
      kolejny test czeka w szufladzie i jestem ciagle dobrej mysli!
      Pozdrawiam!
      • althea35 Re: :(( 19.09.05, 09:41
        30 dc @ nadal nie ma...hmmmm

        Bsia i Kasia - jak sie bawilyscie w sobote?? Bajajaka pewnie bezalkoholowo!
        Co u zaciazonych i oczekujacych?
        • lalisia78 Re: :(( 19.09.05, 12:39
          czesc
          ja czuje sie dobrze choc troche sie niepokoje bo niby przytylam 3 kg a teraz
          schudlam 1 kg dzisiaj mialam isc do gina ale dzisiaj on nie ma czasu i dopiero
          mam zadzwonic w czwartek. Dzisiaj czujesie tez cos nienajlepiejomalo nie
          zemdlalam ale to przez tesciow ktorzy zawsze umia mi cisnienie podniesc.
          • althea35 Re: :(( 19.09.05, 18:44
            Lalisia, mysle ze to normalne, moze tak byc ze sie chydnie na poczatku.
            Odzywiaj sie zdrowo, jedz duzo owocow i warzyw a wszystko bedzie dobrze!
            Omdlenia tez sie zdazaja... nawet bez pomocy tesciow.
            • meegrena Witam po kolejnej przerwie 21.09.05, 08:22
              Witam koleżanki,
              znowu zniknęłam na dłuższy czas. Ale spieszę donieść, że moja nieobecność jest
              całkowicie usprawiedliwiona - bawiłam 11 dni w Chorwacji!!
              Wyszło zupełnie niespodziewanie - mieli jechać moi rodzice, ale tata tuż przed
              wyjazdem zaniemógł i pojechałam w ramach zastępstwa. Było baaaaardzo fajnie!
              No, ale powróciłam a tu dziecko chore, w pracy full roboty no i juz
              zapomniałam, że byłam sad
              Co do testowania to niestety, @ przyszła własnie podczas wyjazdu więc nawet nie
              musiałam testować. Bardzo byłam rozczarowana sad Ale oczywiście się nie
              poddajemy i staranka w tym miesiącu od nowa.
              A co u Was? Jakas cisza zapanowała...
              Buziaki
              Aneta
              • althea35 U mnie sie wyjasnilo... 21.09.05, 16:01
                samo... czyli nawiedzila mnie wlasnie @... czyli majowego dzieciaczka nie
                bedzie. Czuje sie dzisiaj okropnie, caly dzien boli mnie brzuch... i caly dzien
                siedzialam w szkole.
                A wczoraj wieczorkiem juz myslelismy, ze sie udalo, bolala mnie glowa i az mi
                bylo niedobrze...
                Juz ciesz sie na staranka poczatkiem pazdziernika!
        • idalkas Re: :(( 19.09.05, 13:01
          Cześć dziewczynki. Ja czekam (20 dc) Nie wiem jak przetrzymam te 10 dni. Jak Wy
          to robicie?
          Althea35 - mam nadzieję, że pierwszy test się mylił !
          • bajakaja Wrocilam!! 22.09.05, 10:28
            Witam serdecznie!
            Nareszcie wrocilam na nasze forum. Nawet nie wiecie jak bardzo sie stesknilam...
            Moja nieobecnosc byla spowodowana wyjazdem do Polski, gdzie po pierwsze mialam
            ograniczony dostep do internetu, a po drugie to caly czas jakim dysponowalismy
            chcielismy wykorzystac na spotkania z rodzina i znajomymi. Takze mam nadzieje,
            ze mi wybaczycie ta nieaktywnosc na forum.

            Jak wiecie w Polsce bylam na weselu mojej siostry, bylo cudownie! Dwa dni
            niesamowitej zabawy, spotkania z rodzina i znajomymi, tance, hulanki, swawole!
            Wybawilismy sie oboje z mezem za wszystkie czasy. Buylo naprawde cudownie.

            U mnie 24dc tazke testowanko lada dzien! Z jednej strony juz nie moge sie
            doczekac, a z drugiej bardzo sie boje, ze znowu sie nie udalo... W dodatku
            jakies paskudne przeziebienie nas wzielo (mnie i meza), a ja nie wiem czy
            jestem w ciazy i czy moge brac jakies leki. Na razie jem tylko witamine C, ale
            czuje sie paskudnie, z nosa leci jak z kranu, gardlo pobolewa, glowa o malo nie
            peknie, a w kosciach to mnie lamie na calego. Poza tym jest calkiem dobrze :o)

            Idalkas - cierpliwosci! Wytrzymasz, pewnie bedzie to najdluzsze 10 di w twoim
            zyciu, ale mam nadzieje ze to oczekiwanie zakonczy sie pomyslnie i zobaczysz
            upragnione 2 kreseczki! Ja tez jeszcze czekam, dzis wypada moj 24dc. Mam
            nadzieje, ze ten cykl okaze sie zarowno dla Ciebie jak i dla mnie owocny!

            Althea - witam serdecznie! Bardzo mi przykro, ze sie nie udalo tym razem.
            Trzymam kciuki za nastepne starania! Nie poddawajcie sie, glowa do gory, moze
            juz nastepne staranka okaza se owocne, w co bardzo wierze!

            Pozdrawiam serdecznie, wszystkim zafasolkowanym zycze duuzo zdrowka,
            testujacym - aby tym razem ujrzaly upragnione 2 kreseczki, starajacym sie -
            przyjemnych i owocnych staranek.

            Trzymajcie kciuki za moje testowanko i za to zebym sie uporala z tym parszywym
            chorubskiem.
            • althea35 Re: Wrocilam!! 22.09.05, 13:13
              Bajajaka, zycze zebys niedlugo na tescie zobaczyla dwie krechy!
              A co do przeziebienia: polecam wieczorkiem kanapke z duza iloscia czosnku, na
              drugi dzien to samo, najlepiej i rano i wieczorem i w poludnie. I powinno byc
              lepiej! To naprawde skuteczny sposob. Duzo pij, najlepiej sok z malin jesli
              posiadasz. Poci sei po nim czlowiek potwornie, ale to pomaga.
              Zdrowka zycze!
              • idalkas Re: Wrocilam!! 22.09.05, 15:17
                Witajcie dziewczynki smile Miło, że tu jeszcze ktoś został smile U mnie dziś 23 dc i
                ciągłe czekanie.
                Bajakaja kiedy przewidujesz testowanko? Na gardło najlepszy syrop z cebuli.
                Trzeba cebule pokroić w plastry, zasypać cukrem i zakręcić w słoiku. Pić jak
                coś z tego się zrobi. Zdrówka życzę.
                Althea35 - Szkoda, że się nie udało. Spiesz się spiesz i pracuj żebyś w
                czerwcówką była (może my też będziemy) smile
                • meegrena Re: Wrocilam!! 22.09.05, 15:48
                  No hej, dziewczyny! Juz myślałam, że tylko ja tu zostałam. U mnie dzisiaj 10
                  dc, tak więc zaraz ruszamy ze staraniami. Mam wielką nadzieję, że tym razem się
                  uda. Nawet postanowiłam zaopatrzyć się w testy owulacyjne. Czy stosowałyście
                  kiedyś? Jesli tak to napiszcie coś więcej. Pozdrawiam znad morza
                  Aneta
                  • althea35 Re: Wrocilam!! 22.09.05, 16:12
                    Ja narazie podchodze do staranek na luzie... zadnych testow owulacyjnych,
                    zadnego mierzenia temperatury, owulacje i tak czuje, bo trudno nie czuc jak
                    boli. No ale jak narazie nic... ciekawe ile jeszcze wytrzymam. W tym miesiacu
                    zmieniamy taktyke...
                  • bajakaja Do meegrena 22.09.05, 18:32
                    Ja osobiscie testow owu nie stosowalam, ale znalazlam cos takiego:
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20897
                    Moze warto tam zajrzec, poczytac troche, zawsze sie czlowiek czegos nowego moze
                    dowiedziec.

                    Zycze przyjemnych i owocnych staranek
    • bajakaja Do Althea35 i Idalkas 22.09.05, 18:38
      Dziewczyny dziekuje bardzo za rady.
      Maz juz sie zaopatrzyl w zapas czosnku, powiedzial, ze dzis mi zaaplikuje
      zapiekanki czosnkowe oraz mleko z maslem i czosnkiem (niestety bez miodu - brak
      takowego w domu), sok malinowy zakupiony taki zwykly zageszczony w sklepie, a
      marzy mi sie taki domowy z tymi glutami z malin :o).
      Syrop z cebuli, no wlasnie! Specjalnosc mojej Mamusi, zawsze nam to serwowala
      jak bylysmy z siostra chore, a najlepsze jest to ze mi on bardzo smakuje! Zaraz
      sobie nastawie!

      Tylko przy takiej diecie to jakiekolwiek spokania towarzyskie odpadaja, chyba
      ze nie bede oddychala :o)

      Jeszcze raz wielkie dzieki!
      Trzymam kciuki Idalkas! Oby ta wredna @ w tym cyklu nas nie nawiedzila!
      Jakby nam sie udalo to bedziemy mialy prawie blizniaki :o) ale by bylo cudownie!

      Pozdrawiam serdecznie
      • meegrena Re: Do Althea35 i Idalkas 22.09.05, 19:14
        No dziewczyny, ja tez słyszałam o tym sprawdzonym ponoc sposobie z syropem z
        cebuli, ale dola mnie to okrrrrropieństwo. Ale pewnie warto spróbować! dzieki
        za linka, poczatkowo też podchodziłam na luzie, ale im bliżej kolejnej owu tym
        bardziej o niej myślę, jakos nie potrafię sie wyluzować. Ponoc moje podejście
        nie sprzyja więc musze chyba znaleźć jakąs metodę na "wyluzowanie"
        • bebell Re: Do Althea35 i Idalkas 22.09.05, 21:50
          Witam wieczorniesmile))

          Althea-przykro mi z powodu @sad oby była ostatnia.

          Basia- zdrowiej!

          Anetko- ja jestem wyluzowanasmile)) jakoś zupełnie spokojnie do tego podchodzę.
          Chciałam strasznie miec majowego dzieciaczka, ale teraz to myślę, że i
          listopadowy jest supersmile)) w końcu będziesmile)) i to najwazniejsze. a to, ze nie
          udało się nam od razu to swoją droga cenna dla mnie lekcja: nie mamy kontroli
          nad wszystkim i trzeba to przyjąc...

          Pozdrawiam Was serdecznie

          kasia
          • althea35 Re: Do Althea35 i Idalkas 22.09.05, 21:56
            Kasiu, wreszcie sie odezwalas... wlasnie sie zastanawialam co sie z toba i
            twoja Tosia dzieje. Co tam u was??
            @ mam nadzieje, ze ostatnia, ale jak przedostatnia to tez moze byc... moze bede
            miala fajny prezent na urodziny!
            Pozdrawiam!
            • meegrena Re: Do Althea35 i Idalkas 23.09.05, 08:46
              Witam piątkowo!
              Kasiu - podziwiam Cię za ten spokój! Szczerze mówiąc to fakt, że nie od razu
              się udało dał mi sporo do myślenia. Nawet nie w jakimś negatywnym sensie, ale
              tak po prostu, że nie zawsze dostajemy od razu to, co chcemy. Taka mała lekcja
              pokory...
              Althea - ja równiez mam skrytą nadzieję, że to juz ostatni @ i nastapi dłuższa
              przerwa wink. Ja, kiedy ostatnio mnie zawiedziła, byłam baaaardzo rozczarowana.
              Trzymam za nas wszystkie kciuki, jutro chyba dotrą do mnie testy owu, będziemy
              testować.
              Pa pa
              Aneta
              • bebell Re: Do Althea35 i Idalkas 23.09.05, 10:19
                Przepraszam, że jakos rzadziej sie odzywamsmile))
                ale dużo sie u nas dzieje ostatnio. W. strasznie dużo pracuje, a przymierzamy
                sie do kupienia mieszkania (w końcu) i całe poszukiwania są na mojej głowie.
                Przeglądam strony developerów, oferty rynku wtórnego, dzwonię, pytam... i
                szczerze mówiąc to mam juz dośc.
                Poza tym bierzemy jakis gigantyczny kredyt i troche mnie to przeraża. Taka pętla
                na szyi, którą sobie sami zakładamy. Wojtek mówi, że spłaci ostatnia ratę,
                położy sie do grobu i umrze...
                Poza tym od soboty prowadze zajęcia dla studentówsmile)) i jestem baardzo z tego
                powodu szczęśliwa! dla zaocznych, co drugi weekend calutka sobota i niedziela
                (12 grup). Układ dla mnie idealny: nie za duże obciążenie, na weekend Tosicę
                moge przekazac dziadkom, mam jakieś wyzwaniesmile)) no i z ludźmi pracasmile)) po
                prostu super! bardzo się cieszę, bo powiem Wam, że już troszke miałam dośc
                siedzenia w domu. i choc generalnie bardzo sobie chwalę ten stan, to odczuwałam
                juz zmęczenie sytuacją i troszkę mi było dusznosmile)) a tak mam odskocznię!
                bardzo mi się te zajęcia przydadzą. dla zdrowia psychicznego główniesmile)) bo
                jeśli chodzi o finansową kwestię, to raczej marnie płacą. jak powiedziała moja
                przyjaciółka:"wystarczy Ci na waciki"smile)))

                pozdrawiam Was serdecznie

                kasia

    • bajakaja JUPI !!!!! 23.09.05, 11:31
      Witam serdecznie!
      Mam Wam do przekazania najwspanialsza nowine: UDALO SIE !!!!
      Dzisiaj rano ujrzelismy przepiekne 2 kreseczki!!!
      JUPI, JUPI, JUPI !!!!

      Musze sie przyznac ze juz wczoraj testowalam, uzywalam testu QUICK VUE, ale
      druga kreseczka byla bardzo niewyrazna, juz myslalam ze sobie ja wmowilam. Jak
      tylko maz wrocil z pracy dostal testy do zinterpretowania i jego zdaniem bylo
      widac rozowa kreseczke dosc wyraznie. Jednak dla pewnosci polecielismy do
      apteki po inny test CLEARBLUE. Z samego rana (ledwo przytomna) uslyszalam od
      meza: "To co, testujemy?" No i testowalismy, ku naszej uciesze zobaczylismy
      przepiekne 2 niebieskie kreseczki ukladajace sie w znak "+". Musze przyznac, ze
      jest to najpiekniejszy "+" jaki w zyciu widzialam!

      Nareszcie sie udalo! Z jednej strony strasznie sie ciesze, a z drugiej jakos
      nie potrafie w to uwierzyc, ze to juz! Jesli wszystko pojdzie dobrze (OBY...)
      to nasza fasolka przyjdzie na swiat kolo 10 czerwca, bedzie to niezly prezent
      urodzinowy dla mojego meza, ktory urodzil sie 13 czerwca!

      Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze. Strasznie sie denerwuje, boje sie ze
      cos sie moze stac, ze moje chorobsko moze dzidzi zaszkodzic, ze cos pojdzie nie
      tak... Trzymajcie prosze za nas kciuki!
      • e_madziq Re: JUPI !!!!! 23.09.05, 11:34
        No, masz szczeście, zdążyłaś przede mna o jedną minutke.
        Sciskam Cię cieplutko, wracaj do zdrówka i wszystkiego naj, naj, naj.......
      • althea35 GRATULACJE !!!!! 23.09.05, 17:07
        Basienko, bardzo sie ciesze razem z wami!!!
        wlasnie wrocilismy z wielkich zakupow a tu takie wiesci!
        Serdeczne gratulacje!
        Dbaj o siebie i malenstwo!
        I zapisz sie do barnmorski. Opieka medyczna dla ciezarnych jest zupelnie
        bezplatna w Szwecji. A jak wszystko bedzie dobrze, to ginekologa nawet nie
        zobaczysz przez cala ciaze.
        Buziaki!
        • lalisia78 Re: GRATULACJE !!!!! 24.09.05, 13:40
          gratuluje to jest wspaniala wiadomosc ze nastepnej sie udalo dbaj o siebie i
          malenstwo
    • e_madziq Re: Baśka do raportu!!! 23.09.05, 11:32
      Bajakaja-Cholerko jedna!!! To ja (my) z innego wątku musimy się dowiadywać o
      TAKICH wiadomosciach???!!!!!!!!!!

      Mam nadzieje, ze nie bedziesz zła, ze Cię wydam smile GRATULUJĘ!!!! Krakowskie
      klimaty widać podziałały, zatem dziewczyny-do Krakowa na staranka!!!!

      Jeszcze raz bardzo sie cieszę i gratuluję!!

      Pozdrawiam, Magda
      • bajakaja Re: Baśka do raportu!!! 23.09.05, 11:43
        Dzieki wielkie!!
        Ale jestem szczesliwa!
        W koncu, w koncu sie udalo!

        Jeszcze raz bardzo bardzo dziekuje!
        • bebell Re: Baśka do raportu!!! 23.09.05, 15:50
          Basiu- Buziaczki! i GRATULACJE!!!!!! przeogromniastesmile))
          głaszczę brzuszeksmile))
          wszystko bedzie dobrze, nic się nie martw! a to przeziębienie napewno nie
          zaszkodzi maleństwusmile))

          kasia
          p.s. pewnie się przeniesiesz na jakis wątek dla zafasolkowanych, ale nie
          zostawiaj nas całkiemsmile)) zaglądaj i pisz jak się maciesmile))
          • bajakaja Re: Baśka do raportu!!! 23.09.05, 16:51
            Dziekuje Kasiu!
            Nawet nie wiesz jak bardzo sie ciesze!
            Jezeli nie macie nic przeciwko temu, to nadal tutaj zagladala. Bardzo sie do
            Was przyzwyczailam i wcale nie chce mi sie opuszczac tego watku.
            Bardzo goraco zapraszam na watek CZERWIEC 2006, ktory mialam zaszczyt zalozyc.
            Mam nadzieje, ze jeszcze nie jedna z Was sie tam zalapie, zapraszam wszystkich!

            Pozdrawiam
    • bajakaja test suwaczka 23.09.05, 21:00
      Mam nadzieje dziewczyny, ze sie nie pogniewacie, jak przetestuje tu moj
      suwaczek.

      Podrawiam serdecznie
      • bebell Re: test suwaczka 23.09.05, 21:03
        śliczny suwaczek, ślicznysmile))

        k.
        • zgalazka Re: test suwaczka 24.09.05, 20:15

          • althea35 Prosze o niezasmiecanie watku!!!! 24.09.05, 21:37
            Co to za testy i zasmiecanie naszago watku??
            To dzialajacy watek, dla tych ktorzy zaczeli starania w lecie i ciagle sa w
            trakcie!
            Prosze nie zasmiecac!
        • qpiska Re: test suwaczka 13.02.06, 14:39
          oooo
          • althea35 Re: test suwaczka 13.02.06, 15:01
            qpiska, to nie jeste forum testowe!
      • bajakaja Re: test suwaczka 23.09.05, 21:04
        jeszcze raz
        • bajakaja Re: test suwaczka 23.09.05, 21:54
          ostatni raz
          chyba sie udalo
          przepraszam za zasmiecanie forum
          • bajakaja Re: test suwaczka 23.09.05, 21:58
            a jednak dopiero ten bedzie ostatni

            naprawde bardzo przepraszam, mam nadzieje ze sie nie gniewacie
            • althea35 Re: test suwaczka 23.09.05, 22:08
              Super suwaczek! No i przy okazji dowiedzialam sie, ze istnieje forum testowe...
              • agat78 Re: test suwaczka 24.09.05, 15:13
                src="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;7;19/st/20060524/dt/6/k/f5bd/preg.
                png">moje maleństwo</a>
              • agat78 Re: test suwaczka 24.09.05, 15:16

    • bajakaja Re: letnie starania 24.09.05, 13:07
      Witam Was dziewczyny serdecznie w ten sloneczny sobotni dzionek!

      Idac za Waszymi radami wcinam czosnek i pieje herbate z sokiem malinowym. Juz
      jest duzo lepiej! Co prawda oddech mam niezbyt po tym czosnku...

      Nadal nie potrafie uwierzyc w to co sie stalo! Czlowiek tyle czeka na te 2
      krechy, a jak juz je ujrzy to nie potrafi w to uwierzyc. Moze usg mnie jakos
      przekona.
      Do poloznej wybieramy sie jak maz wroci z delegacji, czyli za jakis tydzien.
      Troche sie tym denerwuje. Musze sobie chyba przygotowac liste pytan, i to w
      jezyku angielskim, bo poszwedzku jeszcze nic nie umiem. Jak bede juz cos
      wiedziala to dam Wam znac.

      Idalkas - Co u Ciebie? Czy juz po testowaniu? Jaki byl wynik? Pisz natychmiast
      bo mnie skreca z ciekawosci!

      Althea - Ja tez odkrylam forum testowe, nawet tam testowalam moj suwaczek, tu
      wysylalam z przekonniem ze juz jest wszystko oki, ale jak sie okazalo - wcale
      nie bylo oki. Jeszcze raz wielkie sorki za zasmiecanie forum. trzymam kciuki za
      pazdziernikowe starania! To juz naprawde niedlugo. Zywie wielka nadzieje ze
      okaza sie owocne!

      Wszystkim Wam zycze powodzenia, trzymam kciuki za staranka, testowanko i wogole!

      pozdrawiam serdecznie
      • althea35 Re: letnie starania 24.09.05, 13:41

        > Idac za Waszymi radami wcinam czosnek i pieje herbate z sokiem malinowym. Juz
        > jest duzo lepiej! Co prawda oddech mam niezbyt po tym czosnku...

        A tam oddech... wazne zeby sie poprawilo! Dobrze, ze czujesz sie lepiej!

        Bajajaka, a bierzesz kwas foliowy? Jesli jeszcze nie zaczelas to najwyzszy czas.

        A to forum testowe to odkrylam wlasnie dzieki tobie i twoim probom wstawienia
        suwaczka.

        A wiecie co moj maz wymyslil? Ze nie mozna chodzic w jeansach po owulacji, bo
        sa zaobcisle.... i jest za casno w brzuchu... hehehehe

        Czekam na kolejne dobre wiesci od wszystkich szczesliwych zafasolkowanych i
        oczekujacych na zafasolkowanie!
        Pozdrawiam
        althea
        • bajakaja Do Althea 24.09.05, 19:13
          biore: kwas foliowy, wit C i wit E
          :o)
          Pozdrawiam seredcznie
          • althea35 Re: Do Althea 24.09.05, 19:40
            To dobrze! Dlugo juz bierzesz kaws foliowy? Ja juz ponad rok... ale tego sie
            nie da przedawkowac.

            C rozumie, ze z powodu tej grypki, ktora cie dopadla. A czemu E? Podobno
            niedobory tej witaminy sa bardzo rzadkie.

            Chyba lepiej jesli wiecej owocow i warzyw, szczegolnie na poczatku, niz brac za
            duzo witamin.

            Pozdrawiam!
            Althea
            • bajakaja Re: Do Althea 25.09.05, 15:56
              Kwas foliowy bire tez juz kolo roku :o)

              Co do witamin C i E to zalecenie ginekologa. Jeszcze w Polsce bylam na wizycie
              przed planowana ciaza, zalecil mi brac te witaminy przez caly okres staran i na
              poczatku ciazy (ponoc dobrze jak sie nagromadza w nablonku, ktory niestety
              zluszcza sie wraz z comiesiecznym krwawieniem, tlumaczyl mi dlaczego, ale nie
              potrafie tego dokladnie powtorzyc, takze nie bede tu siala plotek). Nie chodzi
              o uzupelnienie niedoboru tych witamin tylko o to zeby byly obecne w organizmie
              i wspomnianym wyzej nablonku.

              Wit C - Ponieważ organizm jej nie magazynuje, musi się ona znaleźć w codziennej
              diecie. Jest konieczna do prawidłowego wzrostu tkanek płodu, a także ułatwia
              wchłanianie innych ważnych składników odżywczych, np. żelaza. Uczestniczy w
              produkcji przeciwciał, dzięki czemu podnosi odporność organizmu.
              Zapewnia również prawidłową strukturę włókien kolagenowych, zmniejsza więc
              ryzyko przenikania wirusów przez nabłonek oddechowy do wnętrza organizmu. Nie
              da sie jej przedawkowac, poniewac nadmiar jest usuwany wraz z moczem.

              Wit E - Pełni ona ważną rolę ochroniarza - razem z witaminą C i beta-karotenem
              należy do przeciwutleniaczy. Bierze udział w zaopatrywaniu organizmu w tlen.
              Zwalcza wolne rodniki i chroni wyściółkę naczyń krwionośnych, przyczyniając się
              do zmniejszenia ryzyka zachorowań na choroby serca. Może nawet odwracać proces
              powstania miażdżycy.
              Witamina ta ponadto wzmacnia błony komórkowe i broni je przed
              zanieczyszczeniami. Działa wzmacniająco na komórki skóry, wątroby, komórki
              nerwowe. Poprawia metabolizm tkanki łącznej. Gdy zabraknie witaminy E, słabnie
              wzrok, czujemy się zmęczeni, rozdrażnieni, mamy kłopoty z koncentracją.
              Niektóre badania świadczą także o tym, że obecność witaminy E powoduje
              obniżenie poziomu cukru we krwi oraz korzystnie wpływa na produkcję insuliny.
              Jak sugerują specjaliści, jest szczególnie zalecana dla kobiet, gdyż może
              łagodzić objawy zespołu napięcia miesiączkowego. Jest także przez nie
              specjalnie ceniona, gdyż kosmetyki z zawartością tej witaminy bardzo dobrze
              pielęgnują i wygładzają skórę, likwidują zmarszczki i poprawiają koloryt cery.
              Mnie zalecona wlasnie ze wzgledu na role utleniacza jaka pelni.

              Tyle udalo mi sie znalezc na ten temat (nepewno da sie znalezc wiecej, ale
              mysle ze to wystarczy jako odpowiedz na twoje pytanie) :o)

              Pozdrawiam serdecznie
              • althea35 Re: Do Althea 25.09.05, 19:55
                Dziekuje za wyczerpujaca odpowiedz. Przyznam, ze nie slyszalam wczesniej, ze
                witaminy C i E tez sa zalecane w czasie staran.
                Ja sie wlasnie zastanawiam, czy sobie nie kupic magnezu... bo miewalam
                niedobory.
                Chyba sie jutro wybiore do apteki i zobacze co sie da w tej kwestii zrobic.
                Buziaki!
                • bajakaja Re: Do Althea 26.09.05, 09:57
                  Nie ma za co!
                  Co do roznych suplementow witaminowych - popytaj w aptece co zalecaja, napewno
                  cos ci doradza. Mi nawet proponowali taki zestaw wit dla kobiet w ciazy (mozna
                  brac juz w trakcie staran - ponoc), zawiera juz kwas foliowy i inne potrzebne
                  witaminki.
                  Pozdrawiam
                  • althea35 Re: Do Althea 26.09.05, 10:14
                    Pytalas w aptece w Szwecji?
                    Tu maja taki jeden jedyny zestaw witamin dla kobiet... zobacze co w nim jest.
                    Ja raczej nie jestem zwolennikiem faszerowania sie tabletkami, a moj maz jest
                    tego wielkim przeciwnikiem. Z tego co napisalam nadmiar witamin (szczegolnie A)
                    moze miec niekorzystny wplyw, szczegolnie na poczatku ciazy, wiec wszelkie
                    zestawy witamin sa raczej niezalecane, lepiej wzbogacic diete o wieksza ilosc
                    owocow (kologram dziennie! - tylko, kto tyle je??).
                    Jeli cos kupie to bede lykac tylko do owulacji, a pozniej odstawie i zostane
                    tylko przy kwasie foliowym. A pozniej zaczne cos lykac tylko jesli bede miala
                    takie zalecenie. Ale najpierw musi sie udac...
                    Pozdrawiam!
                    Althea
      • idalkas Bajakaja - gratuluję 25.09.05, 22:11
        Super, że się udało!!!!!! Ja bedę testowała ok czwartku, piątku i zaraz
        napiszę. Sama nie wiem czy chce być w tej ciąży bo wyobraźcie sobie, że kilka
        dni temu miałam kontakt zdziewczynką chorą na cytomegalię i jeśli
        sięzaraziłam.... nie chcę nawet o tym pisac sad(
        • bajakaja Re: Bajakaja - gratuluję 26.09.05, 09:59
          Idalkas spokojnie, bez niepotrzebnych stresow! Dlaczego od razu zakladac, ze
          sie zarazilas? Uwazaj na siebie! I koniecznie daj znac jak bedziesz znala wynik
          testu! Mam nadzieje, ze bedzie pozytywny i ze sie spotkamy na watku CZERWIEC
          2006!

          Pozdrawiam
        • althea35 Re: Bajakaja - gratuluję 26.09.05, 10:04
          idaklas, nie panikuje! Pewne wszystko bedzie w porzadku i sie nie zarazilas.
          Ale moze dla spokoju lepiej zrob badania.
          Powodzenia w testowaniu!
          • bebell Re: Bajakaja - gratuluję 26.09.05, 11:46
            Witam w poniedziałeksmile))

            gardło mnie bolisad(( i katar sie przypałętał. fuj!
            ale za to męża mam cały dzień w domu, a to bardzo rzadkie dobro jest.
            sobotnie zajecia bardzo fajnie poszłysmile))) na 4 grupy jedną mam świetną, jedna
            dobrą i 2 niestety słabe, ale i tak jestem bardzo zadowolonasmile))

            idalkas- nie wiem za duzo o cytomegalii, ale chyba to nie jest łatwo zaraźliwa
            choroba... zgadzam sie z Althea, zrób badaniasmile)) i trzymam kciuki za testowaniesmile))

            buziaki

            kasia
            • althea35 kasia 26.09.05, 11:50

              > gardło mnie bolisad(( i katar sie przypałętał. fuj!

              Mam nadzije, ze juz zaczelas jesc czosnek! I witaminke C albo rutinoscorbin.
              Zycze szybkiego wyzdrowienia!

              > ale za to męża mam cały dzień w domu, a to bardzo rzadkie dobro jest.

              Super! U mnie jak ja jestem w domu to nie ma meza, albo on jest a ja siedze w
              szkole. tylkow weekendy jestesmy oboje.

              > sobotnie zajecia bardzo fajnie poszłysmile))) na 4 grupy jedną mam świetną, jedna
              > dobrą i 2 niestety słabe, ale i tak jestem bardzo zadowolonasmile))

              Fajnie! A z czego prowadzisz te zajecia? To sa wyklady czy cwiczenia?
              >
              Pozdrawiam!
              Althea
              • bebell Re: kasia 26.09.05, 11:59
                czosnek odpadasad(( jak go czuję to mi niedobrzesad(( w ogóle wszystkie domowe
                sposoby odpadają, bo mleka z masłem i miodem nie cierpię, a od syropu z cebuli
                rzygam. sok z malin goracy pozostaje...

                mam zajęcia z socjologii z elementami antropologii kulturowej, cwiczenia. jak na
                razie fajnie.

                k.
                • althea35 Re: kasia 26.09.05, 22:27

                  > czosnek odpadasad(( jak go czuję to mi niedobrzesad(( w ogóle wszystkie domowe
                  > sposoby odpadają, bo mleka z masłem i miodem nie cierpię, a od syropu z
                  cebuli
                  > rzygam. sok z malin goracy pozostaje...

                  No wiesz co?? Taka duza dziewczynka... No to miod moze jeszcze... bez mleka.
                  >
                  > mam zajęcia z socjologii z elementami antropologii kulturowej, cwiczenia. jak
                  n
                  > a
                  > razie fajnie.

                  Fajnie masz! Ja niestety caly czas jestem po drugiej stronie katedry... i mam
                  tego juz serdecznie dosyc. Ilez mozna sie uczyc... juz nie daje rady.

                  Kasiu, niedlugo zostaniemy tu chyba same na tym letnim forum... dobrze, ze
                  pogoda przynajmniej letnia ciagle.

                  Pozdrawiam!
                  Althea
                  • bebell Re: kasia 27.09.05, 20:51
                    chyba rzeczywiście zostałyśmy tu we dwie. bo Anetka jakaś milczaca ostatnio, a
                    Owiesia to chyba na dobre uciekła...

                    mam grypę zołądkową. poprzednią noc spędziłam całą w toalecie, a dziś normalnie
                    nie mam siły ręką ryszycsad(( przeleżałam cały dzień w łóżku. pocieszam się, że
                    podobno taka grypa szybko przechodzi.

                    u mnie dzis 13dc i jakieś działania powinnismy podjąc, ale nie mam siły
                    zupełnie, więc chyba stracimy ten cykl, cholera jasna! nosz, wkurzona jestem!
                    nie miało się kiedy cholerstwo przypałętacsad(((

                    kasia
                    • althea35 Re: kasia 27.09.05, 21:21

                      > chyba rzeczywiście zostałyśmy tu we dwie. bo Anetka jakaś milczaca ostatnio, a
                      > Owiesia to chyba na dobre uciekła...

                      No na to wyglada.
                      >
                      > mam grypę zołądkową. poprzednią noc spędziłam całą w toalecie, a dziś
                      normalnie
                      > nie mam siły ręką ryszycsad(( przeleżałam cały dzień w łóżku. pocieszam się, że
                      > podobno taka grypa szybko przechodzi.

                      Przechodzi szybko, ale uwazaj co jesz. Podobno juz nawet jak jest lepiej jak
                      sie zje cos za ciezkiego to bol powraca. Wiec djetka lekkostrawna cie czeka. No
                      i przygotuj sie na powtorke z rozrywki... to jest bardzo zarazliwe wiec moze
                      nie ominac Tosi i twojego meza (oby ominelo!).

                      >
                      > u mnie dzis 13dc i jakieś działania powinnismy podjąc, ale nie mam siły
                      > zupełnie, więc chyba stracimy ten cykl, cholera jasna! nosz, wkurzona jestem!
                      > nie miało się kiedy cholerstwo przypałętacsad(((

                      W takie sytuacji, to chyba nawet lepiej sie powstrzymac, nawet jakby sily
                      przyszly...
                      Trudno, nie zawsze jest tak jak sie chce.
                      Ni eprzejmuj sie! Widocznie tak milo sie to wszystko ulozyc. To wszystko jest
                      dzies zapisane!

                      U mnie jeszcze pare dni do owu, ale jak narazie tez nie mam na nic sily. Po
                      calych dniach albo siedze w domu albo nad praca domowa. Jak koncze to juz mi
                      sie nic kompletnie nie chce. No i jak tu myslec o staraniach...

                      Pozdrawiam!
                      Althea

                      > kasia
                      • bebell Re: kasia 27.09.05, 21:34
                        ja jestem ostatniasad(( Wojtka dopadło w czwartek, Tośkę w niedzielę a mnie
                        wczorajsad(((
                        mam nadzieję, że jutro juz bedzie lepiejsmile))
                        i dzięki, że mnie ostrzegłaś o nawrotach, bo pewnie bym nie uważała.

                        k.
                        • althea35 Re: kasia 27.09.05, 22:11

                          > ja jestem ostatniasad(( Wojtka dopadło w czwartek, Tośkę w niedzielę a mnie
                          > wczorajsad(((
                          > mam nadzieję, że jutro juz bedzie lepiejsmile))

                          To juz macie to za soba! Teraz juz moze byc tylko lepiej!

                          > i dzięki, że mnie ostrzegłaś o nawrotach, bo pewnie bym nie uważała.

                          To raczej nie mawroty choroby... ale lepiej nie obciazac od razu zoladka, bo
                          reaguje bolem. Nawrotow wszystkich objawow nie powinno byc.

                          Zycze wam wszystkim zdrowka jak najszybciej!!
                          Althea
    • bebell Re: letnie starania 28.09.05, 13:56
      Hejka!

      ozdrowiałam juzsmile)) rzeczywiście grypa żołądkowa mija szybko, ale potrafi
      wymęczyc straszliwie.
      mam nadzieję, że jeszcze zdążymy na owulacjęsmile)) i że się uda tym razemsmile))

      buziaki dla Was

      kasia
      • althea35 Re: letnie starania 28.09.05, 14:29
        Super, ze juz jestes zdrowa! To do dziela w takim razie!
        Pozdrawiam!
        Althea
        • meegrena Re: letnie starania 28.09.05, 19:31
          Jestem, jestem, dziewczyny! No,wybaczcie, ale u mnie dzisiaj 16 dc więc same
          rozumiecie hm hm wink
          A tak na powaznie to jestem w kropce. Wspominałam Wam już, że zaopatrzyłam się
          w testy owu, no i testuję testuję i cisza. Dzisiaj 16 dc, test wyszedł
          negatywnie, brzuch mi rozrywa więc sama już nie wiem... W każdym bądź razie
          działamy, ale jakoś tak nie mam przekonania.
          Współczuję szczerze tej grypy, okrrrropieństwo!!!! Życzę dużo zdrówka!
          Ja od poniedziałku siedziałam w domu, ale ze względu na Adasia - znowu chory -
          niestety. Jutro już wyruszam do pracy a przy Adasiu zmieni mnie teściowa.
          Ale przyznam szczerze, że siedzenie w domu całkiem mi odpowiada - no, gdyby
          tylko synek był zdrowy.
          Buziaki dla wszystkich
          Pa pa
          A.
          • althea35 Re: letnie starania 28.09.05, 20:00

            > Jestem, jestem, dziewczyny! No,wybaczcie, ale u mnie dzisiaj 16 dc więc same
            > rozumiecie hm hm wink
            > A tak na powaznie to jestem w kropce. Wspominałam Wam już, że zaopatrzyłam
            się
            > w testy owu, no i testuję testuję i cisza. Dzisiaj 16 dc, test wyszedł
            > negatywnie, brzuch mi rozrywa więc sama już nie wiem... W każdym bądź razie
            > działamy, ale jakoś tak nie mam przekonania.

            Dzialajcie, dzilajcie! I zycze II kresech na tescie za dwa tygodnie! Skoro
            brzuch ci rozrywa to owu musi byc!

            > Współczuję szczerze tej grypy, okrrrropieństwo!!!! Życzę dużo zdrówka!
            > Ja od poniedziałku siedziałam w domu, ale ze względu na Adasia - znowu chory -

            Mam nadziej, ze synek bedzie wkrotce zdrowy!

            Pozdrawiam!
            Althea
          • bebell Re: letnie starania 29.09.05, 13:10
            Anetka, fajnie, że jeszcze tu zaglądaszsmile))
            zdrówka dla Adasiasmile))
            o testach owu nic nie wiem niestety, ale wiem, że ciężka "praca" dzień po dniu
            zwiększa szansesmile))

            u mnie znów dolegliwosci żołądkowesad((

            kasia
            • meegrena Re: letnie starania 29.09.05, 16:48
              Pewnie, że zaglądam. Dzięki, Adaś wraca do zdrowia! "Pracujemy" dzień po dniu,
              wyniki za 2 tyg.
              Współczuję tych dolegliwości, może trzeba do lekarza? Pomyśl o tym
              Buziaki
              Aneta
    • althea35 Re: letnie starania 29.09.05, 17:23
      Hej! 900 post jest moj!
      Wlasnie wrocilam od higienistki... i nie bylo tak zle jak myslalam, ze bedzie.

      Kasiu, mam nadzieje, ze to tylko chwilowe i ze zadne objawy juz nie wroca.
      Uwazaj z jedzeniem, polecam raczej lekkostrawne i w malych ilosciach

      Anetko, mam nadzieje, ze za 2 tyg. beda dwie tluste krechy na tescie.

      Bajajaka, zagladaj do nas!

      Owiesia byla widzina na forum, na babjajakowych czerwcowkach!

      Pozdrawiam!
      Althea
      • bajakaja zagladam, zagladam! 29.09.05, 19:49

      • bajakaja zagladam, zagladam! 29.09.05, 20:00
        Zagladam i to codziennie, tylko nie pisze, przepraszam.

        Widzisz Althea mowilam ze nie bedzie tak zle! Z zebami lepiej sie uporac przed
        zajsciem w ciaze. Teraz tylko sie starac i strac.

        Nasze forum CZERWIEC 2006 zaczyna sie rozrastac liczy juz 10 foremek i ok 4
        gosci! Zapraszam serdecznie na razie jako gosci a potem kto wie... (Bardzo bym
        sie cieszyla jakby wam sie udalo juz w tym cyklu, trafilybyscie wtedy na nasze
        czerwowe forum oj jak by bylo fajnie!)

        Pozdrawiam serdecznie
        (przepraszam za poprzedni post, ale gafa...)
        • althea35 Re: zagladam, zagladam! 29.09.05, 20:12

          > Zagladam i to codziennie, tylko nie pisze, przepraszam.

          To pisz cos czasami! Ja tez was podgladam na Czerwiec2005... ale tez nic nie
          pisze... bo co sie bede wyrywac...
          >
          > Widzisz Althea mowilam ze nie bedzie tak zle! Z zebami lepiej sie uporac przed
          > zajsciem w ciaze. Teraz tylko sie starac i strac.

          To moj maz mnie tak nastraszyl... a bylo naprawde ok. W zyciu takich
          wyczyszczonych zebow nie mialam jak dzisiajsmile) Kamien usuniety, nie bylo go
          duzo. Zostalam poinstruowana jak czyscic zeby zeby bakterie sie nie zbieraly.
          Mam zalecone czyszczenie przestrzeni miedzyzebowych codzinnie nicia
          dentystyczna i specjalna malenka szczoteczka.
          No a najbardziej dumna jestem z tego powodu, ze rozmawialam z ta pania caly cas
          po szwedzku!

          > Nasze forum CZERWIEC 2006 zaczyna sie rozrastac liczy juz 10 foremek i ok 4
          > gosci! Zapraszam serdecznie na razie jako gosci a potem kto wie... (Bardzo bym
          > sie cieszyla jakby wam sie udalo juz w tym cyklu, trafilybyscie wtedy na nasze
          > czerwowe forum oj jak by bylo fajnie!)

          Super! Zagladam tam do was i czytam!

          Pozdrawiam!
          Althea
          >
    • althea35 Re: letnie starania 30.09.05, 20:51
      Wreszcie udalo mi sie cos w siebie wcisnac... cale popoludnie bylo mi niedobrze
      i zbieralo mnie na wymioty. Przed chwila zjadlam obiad i nawet wszedl, chociaz
      poczatkowo myslalam, ze nic z tego nie bedzie.
      Pierwszy raz od 6 tygodni mam wolny weekend! Co za luksus!

      A co u was?? Jak zdrowko u was i dzieciaczkow?
      Co u zaciazonych?
      Czekam na wiesci!
      • lalisia78 Re: letnie starania 30.09.05, 21:16
        czesc
        u nas wszystko dobrze alicja zdrowa i rozrabia jak sie da nie mam pojecia co to
        bedzie jak bedzie 2 dzidzismile) ja czuje sie bardzo dobrze zaczelam juz 5 msmile
        licze ze niedlugo wszystkie domnie dolaczycie. We wtorek kupilismy sobie auto
        bo z 2 dzieci ciezko bylo by mi sie ruszyc z domu autobusem lub piechota.
        Alicja bardzo polubila nasz samochodzik jezdzi nawet sama w tyle
        • althea35 Re: letnie starania 30.09.05, 21:28
          Super, ze czujesz sie dobrze i ze wszystko u ciebie dobrze!
          Jakie auto kupiliscie, jesli mozna spytac? Bo my wlasnie szukamu... juz
          mielismy kupic Toyote Corolle... ale moj maz wzial ja na dluzsza jazde probna i
          stwierdzil, ze jest za glosna.
          Pozdrawiam!
          Althea
          • lalisia78 Re: letnie starania 30.09.05, 21:33
            my kupilismy lanosa bo jest tanim autem a zwglednie mlode bo z 2001 na drozsze
            nas w tej chwili nie stac mamy kredyt na mieszkanie no i juz prawie 2 dzieci
            wiec pracuje tylko maz. Tojota nie jezdzilam wiec nie wiem jakchodzi mi sie
            podoba skoda ma moj tata i brat w poniedzialek tez ma odbior skody
            • bebell Re: letnie starania 30.09.05, 22:50
              Wieczorne buziaczki!
              u nas już dobrze wszystkosmile)) kwitnące jesteśmy obiesmile))
              jeśli chodzi o pojazdy to nie mamy.
              ja również licencji na prowadzenie nie posiadamsmile)) w ogóle to ostatnio boję się
              jeździc samochodem!
              może mi jeszcze przejdziesmile))
              kupiłam sobie dzieś bilety na koncert Garbarka i jestem przeszczęśliwasmile))

              kasia
              • althea35 Re: letnie starania 02.10.05, 13:16
                super z tymi biletami! Kiedy koncert?
                Ja tez nie mam lecencjii na prowadzenie! I dobrze mi w roli pasazera... ale maz
                bardzo chce mnie nauczyc jezdzic... ale aktualnie nie mam czym. A jak juz cos
                kupimy, to tez bedzie szkoada nowego samochodu na moje nauki.
                Dobrze, ze juz zdrowi jestescie!
                Widze, ze jestes tez na Pazdziernikowych. Tam wiecej towarzystwa, ale nei
                zostawiajmy letnich.
                Buziaki!
                Althea
                • bebell Re: letnie starania 02.10.05, 17:13
                  nie mam zamiaru letnich porzucacsmile)))
                  one fajne sąwink))

                  Basia- oglądałam nowy suwaczek, fajny jestsmile)) wątek czerwcowy rozrasta Ci się
                  zankomiciesmile)) kto wie może my też się jeszcze na niego załapiemy? chociaż
                  wątpięsad(( bo znów nie mam tego przeczucia...

                  pozdrawiam
                  kasia
                  • bajakaja Re: letnie starania 02.10.05, 19:22
                    Serdecznie zapraszam do na czerwcowy watek :o) Ciesze sie ze tam zagladacie,
                    bardzo bym sie cieszyla, jakbyscie tam wszystkie dolaczyly!
                    Zycze przyjemnych i owocnych staranek
            • bebell Re: letnie starania 30.09.05, 22:51
              aaa, mój tata ma skode i też ją lubięsmile))
              i ona się wcale nie psujesmile))

              k.
              • meegrena Re: letnie starania 02.10.05, 20:58
                Witajcie,
                co do samochodów to wygląda na to, że moja rodzinka jest najbardziej
                zmotoryzowana wink Ja mam prawo jazdy od 17 r.ż. i uwielbiam prowadzić. Mamy
                każdy po swoim autku - mąż lekko "przechodzoną" Nexię a ja Mitsubishi Colta,
                którego dostaliśmy z Adasiem w marcu na urodziny - hihi.
                Poza tym to u nas wszystko ok, Adaś wrócił już do zdrowia, jutro idzie po 2
                tyg. przerwie do swojego ukochanego żłobka.
                Buziaki
                Aneta
                • bebell Re: letnie starania 02.10.05, 22:34
                  Nosz Anetka, tosz Ty jesteś demonem szossmile))
                  a może demonicąsmile))??

                  całuski dla Adasia

                  k.
                  • meegrena Re: letnie starania 03.10.05, 08:06
                    Witajcie poniedziałkowo!
                    Oj, tam - zaraz demonicą hi hi hi. Tak sobie śmigam moim autkiem.
                    Odstawiłam synka do żłobka - był taki uradowany! Stęsknił się okropnie za
                    swoimi ciociami! A co tam u Was, dziewczyny? Jakaś cisza znowu nastała...
                    Pa pa
                    Aneta
                    • althea35 Re: letnie starania 03.10.05, 09:34
                      Hej!
                      Ja jeszcze dlugo sobie autkiem nie posmigam... ale w najblizszych dniach mamy
                      miec telefon i mamy isc zobaczyc i przejechac sie autkiem, ktore ewentualnie
                      mamy kupic.
                      To fajnie, ze twoj maly tak chetnie chodzi do zlobka.
                      Ja nawet wczesnie dzisiaj wstalam... ale nie moglam sie dostac na forum.
                      Mam czas do 12 a pozniej znowu do szkoly.
                      Buziaki!
                      Althea
    • eglantine HUrra! 03.10.05, 08:10
      Muszę się z kimś podzielić, bo zaraz mnie rozsadzi! Udało się! Dzisiaj rano
      zobaczyłam na teście dwie kreseczki!
      Po prostu nie mogę w to uwierzyć. Test leży przede mną, a do mnie jeszcze nie
      dociera. Jakoś specjalnie na to nie liczyłam, bo wydawało mi się, że
      przegapiliśmy najlepszy moment, a tu taka niespodzianka! Testowałam dzisiaj, bo
      dzisiaj męża urodziny - no i ma prezent! Liczyłam na to po cichu, bo coś mnie
      brzuch dziwnie pobolewał, ale oprócz tego zero objawów.
      Pozdrawiam Was wszystkie, przesyłam moc fluidków i życzę wszystkim dwóch kreseczek!
      Bajakaju - pamiętasz mnie? W ubiegłym miesiącu testowałyśmy mniej więcej w tym
      samym czasie. A teraz własnie przeczytałam starsze posty i widzę, że Tobie też
      się udało! Gratuluję serdecznie i spieszę na wątek czerwcowy!
      • althea35 Gratulacje eglantine!! 03.10.05, 09:36
        Ciesze sie z toba z twoim dwuch kreseczek! Super prezent na urodziny meza!
        • bebell Re: Gratulacje eglantine!! 03.10.05, 11:36
          gratulacje Eglantinesmile))
          głaszczę brzuszek! i dzięki za fluidkismile))

          kasia
          • meegrena Re: Gratulacje eglantine!! 03.10.05, 11:42
            No, ja równiez gratuluję! Z całego serca!
            Buziaki
            Aneta
      • bajakaja serdeczne gratulacje!! 03.10.05, 12:07
        eglantine - gratulacje! Ale sie ciesze! JUPI! Na czerwcu 2006 jest nas coraz
        wiecej! Zapraszm wszystkich!!!!
        • meegrena Re: letnie starania 04.10.05, 10:14
          Witam Was słonecznie!
          Czy jest tu jeszcze ktoś czy już wszystkie na wątku czerwcowym? Mam cicha
          nadzieję, że i ja się na niego załapię. Hmmm, to jednak okaże się nie wcześniej
          niż pod koniec przyszłego tygodnia.Dzisiaj u mnie 22 dc, czekamy...
          Pozdrawiam
          Aneta
          • althea35 Re: letnie starania 04.10.05, 12:46
            Ja tez tu jeszcze jestem i na pazdziernikowych staraniach. U nie starania w
            pelni, 14 dc, do testowania tez mniej wiecej 14 dni. Ja tez caly czas mam
            szanse zostac czerwcowa mama, zobaczymy jak to bedzie...
            Powodzenia dla wszystkich starajacych sie!
            • bebell Re: letnie starania 04.10.05, 13:21
              Anetka, no co Ty???
              Ja Cię tu samej nie zostawięsmile))
              Ja sobie teraz spokojnie czekam na rezultatysmile)) powinno byc wiadomo co i jak w
              końcu przyszłego tygodnia.

              buziaczki

              kasia
              • althea35 Re: letnie starania 04.10.05, 13:26
                To wyglada na to, ze ja najpozniej testuje... i zostane tu pewnie samiutka...
                • meegrena Re: letnie starania 04.10.05, 13:43
                  Zwracam honor, Drogie Koleżanki! Ale jakby nie było to zostałyśmy juz chyba
                  tylko we trzy.
                  Kasiu! Kiedy dokładnie testujesz? Bo ja najszybciej w 13 października, w
                  poniedziałek.
                  Althea! Więcej optymizmu! Nawet nie myśl o tym, ze zostawimy Cię samą. Przecież
                  dopóki watek nie opustoszeje to będziemy zaglądać, nie?
                  Pozdrawiam z cieplutkiego Gdańska
                  Aneta
                  • althea35 Re: letnie starania 04.10.05, 14:01
                    Super! Nie zostawiajcie mnie samej!
                    Mam nadzije, ze odlaczymy wszystkie do bajakajowych czerwcoweczek.
                  • bebell Re: letnie starania 04.10.05, 19:03
                    Anetko- ja tez powinnam testowac 13 października, tylko mi wychodzi, ze to
                    czwarteksmile)

                    kasia
                    • althea35 Re: letnie starania 04.10.05, 19:08
                      A u mnie chyba wlasnie sprawa sie rozstrzyga, bo brzusio mnie boli... jak co
                      miesiac. Wiec za 2 tygodnie wszystko bedzie jasne.
                      • eglantine Re: letnie starania 04.10.05, 21:16
                        Dziewczyny, bardzo dziękuję za gratulacje i bardzo, bardzo mocno trzymam kciuki,
                        żeby Wam też się udało! Ja jeszcze nie wierzę. Dziś zrobiłam betę i jutro
                        odbieram wyniki, może wtedy jakoś się przekonam smile
                        Altheo, meegreno i bebell - jeszcze raz życzę wam powodzenia i będu tu do was
                        zaglądać.
                  • truskaweczka76 Re: letnie starania 04.10.05, 22:40
                    Cześć dziewczyny!!!Strasznie dłuuuuugo mnie tu nie było, zbyt długo!!
                    Odrzucało mnie od komputera bardzo skutecznie. Niestety 8 godz. w pracy przy
                    kompie daje mi dobrze popalić. Ale wróciłam i nadrobiłam zaległości. I bardzo
                    się cieszę, że tak dużo z Nas zostanie mamusiami! Wszystkim bardzo gratuluję!!!
                    Powiem Wam co u mnie. Tak jak pisałam wcześniej odstawiłam pigułk. Mój pierwszy
                    cykl bez był straszny - hormony szalały, mąż był zestresowany - rozpłakałam
                    się, kiedy nie wiedziałam czy iść na tenisa, czy jechać kupić nowe firanki. Bo
                    generalnie od lipca chce pomalować mieszkanie, żeby jak juz nas będzie troje,
                    nic takiego nie robić, by nie szkodzić dzidziusiowi. Przyśpieszyliśmy nasz
                    wyjazd na wakacje,bo znaleźliśmy interesującą ofertę. Niestety, @ dopadła mnie
                    już na Krecie. Ale nie dałam za wygraną i intensywnie wykorzystywaliśmy czas
                    po.I tak rozpoczęliśmy starania na przełomie sierpnia i września. Jakoś
                    specjalnie nie liczliśmy, kiedy będę miała owu. Czekałam na @ - pierwszą, która
                    mogłaby nie nadejść, w/g wyliczenia miała mnie dopaść 24.09.- w sobotę. Ale
                    dzień po /w niedzielę/ dostałam plamienia. Kurde, nie wiedziałam czy to okres
                    taki skąpy czy tylko plamienie.Wyczytałam, że można mieć okres i być w ciąży
                    (rzadko, ale zawsze). No i plamiłam dalej. W końcu w czwartek nie wytrzymałam i
                    kupiłam sobie test. Zrobiłam. No i nic - tylko jedna krecha. Trudnosad( Za to w
                    piątek dotsałam @ i to taką mega obfitą! Dziś /wtorek/ właśnie skończyłam, ale
                    byłam już zrozpaczona - ile w końcu mozna chodzić z podpaską! i odstawiać męża.
                    strasznie popsuła mi się cera - porobiły mi się wypryski, takie bolesne... Ale
                    dziś już rozpoczęliśmy starania znów. W końcu to drugi cykl... Ale powiem Wam,
                    że bardzo byłam nerwowa kiedy robiałam sobie test, a wiedziałam, że szanse mam
                    nikłe. Tak więc jestem z wami i staram się ostro! Mam tylko nadzieję,że te
                    plamienie nie niesie za sobą jakiś zmian hormonalnych większych... No to
                    pozdrawiam i pędzę spać, bo pracę zaczynam o 7 ranosad( Trzymam kciuki za
                    starające sie i obiecuję,że będęjuż w stałym kontakcie.
                    • meegrena Re: Kasiu! 05.10.05, 08:13
                      No oczywiście, że 13 października to jest czwartek. Ja już w tym roztargnieniu
                      patrzę na jakis stary kalendarz z 2003 roku!!! Wyobrażacie sobie?
                      Truskaweczko! Spokojnie, spokojnie, trzeba się wyluzować. Wiem, że to się tak
                      łatwo mówi, a sama czekałam na testowanie z wielkim napięciem...
                      A teraz mam jakiś taki zdrowszy stosunek do tego wszystkiego - uda się to
                      fajnie, a jeśli nie to dalej będzimy próbować - przecież to taka przyjemna
                      sprawa te starania wink
                      Pozdrawiam
                      A.
                      • bajakaja Trzymam kciuki 05.10.05, 12:47
                        Witam Dziewczyny!
                        Ja tez tu zagladam codziennie(tylko nie zawsze pisze), zeby byc na biezaco i
                        wiedziec co tam u Was slychac, bo musze przyznac, ze bardzo sie do Was
                        przywiazalam. Bardzo bym chciala, zebyscie wszystkie co do jednej, trafily na
                        watek czerwiec 2006 jako czerwcowe mamuski.
                        Trzymam kciuki za wasze staranka!
                        Meegrena ma racje, trzeba troche wyluzowac. Wiem, ze latwo sie mowi. Ale nie
                        wiem czy pamietacie jak bylo u mnie: juz przestwalam wierzyc ze sie moze udac, i
                        w momencie kiedy mialam duzo spraw na glowie, bylam w ciaglej gonitwie i nie
                        mialamnawet czasu o tym myslec, to wlasnie WTEDY sie UDALO! Takze dziewczyny
                        zycze duzo cierpliwosci i troszke "luzu". Wierze, ze sie Wam uada!
                        Pozdrawiam
    • idalkas Re: letnie starania 06.10.05, 13:09
      Dziewczyny, witam po przerwie. Niestety nam się nie udało i 27 września
      dostałam @. Nie załamamłam się bo jak wcześniej pisałam miałam kontakt z
      dziewczynką chorą na cytomegalię, więc bałam się ew. zarażenia. A że
      przeciwciała pojawiaja sie dopiero po 2,3 tygodniach muszę darować sobie ten
      cykl bo nie chce ryzykować. Dziś mam 10dc ale starania dopiero za miesiąc.
      Trochę mi smutno. Zostaję tu więc z Wami, życząc oczywiście 2 kresek
      testującymsmile
      • althea35 Re: letnie starania 06.10.05, 14:40
        Idaklas, widocznie tak mialo byc! Bedzie dobrze!
        U mnie juz nic sie nie da zrobic tylko czekac na rezultaty
        Buziaki!
        Althea
        • meegrena Re: letnie starania 07.10.05, 08:35
          Hej, hej!
          Jest tam kto?
          No, my czekamy, czekamy. Miałam się wyluzować, taka byłem mądra a tymczasem
          wsłuchuję się w siebe i rozmyślam.
          Mam takie jedno spostrzeżenie - bardzo czuje piersi. Tzn. nie tak bardzo jak
          przy Adasiu - ale wtedy było bliżej miesiączki. Ale np. jak dzisiaj spałam na
          brzuchu to bardzi mi "przeszkadzały" i generalnie są takie jakieś nabrzmiałe...
          Mam nadzieję, że to wszystko dobrze rokuje - hi hi hi
          A co tam u Was?
          Kasiu! Jak sie czujesz? Masz jakieś podejrzenia?
          Buziaczki
          Aneta
          • althea35 Re: letnie starania 07.10.05, 10:28
            Ja tez czekam. Nie chce sie dopatrywac objawow, bo zawsze sie cos da znalezc...
            tak jak miesiac temu. Wiec pozostaje czekac do terminu @ i testowac.
            Mam nadzieje, ze za tydzien zobaczycie dziewczyny wasze dwie krechy!
            Buziaki!
            Althea
            • meegrena Re: letnie starania 07.10.05, 14:50
              No ja wiem, wiem. Mnie sie też w poprzednim miesiącu nie udało, ale jak tak
              sobie porównuję to chyba nie miałam tych piersi takich, no, sama nie wiem.
              Althea, a Ty kiedy testujesz?
              Aneta
              • althea35 Re: letnie starania 07.10.05, 14:54

                > No ja wiem, wiem. Mnie sie też w poprzednim miesiącu nie udało, ale jak tak
                > sobie porównuję to chyba nie miałam tych piersi takich, no, sama nie wiem.
                > Althea, a Ty kiedy testujesz?

                Najwczesniej 19. Z terminu owu, wnioskuje, ze wlasnie wtedy mam termin @.
                • bebell Re: letnie starania 07.10.05, 16:14
                  U mnie przeczuc o ciąży brak. objawów równiez. właściwie to nabieram pewności,
                  że nie udało sie tym razem. moje wewnętrzne coś mi tak mówi.
                  nie martwie się jednaksmile)) wychodze z założenia: co sie odwlecze to nie ucieczesmile)))

                  Truskaweczko- witaj po przerwiesmile)) i słusznie prawią Ci dziewczyny:
                  najważniejsze to wyluzowac! nie stresowac się i spokojnie acz systematycznie
                  zając się "pracą" nad maleństwemsmile))

                  idalkas- buziaki! i nie stresuj się tak ta cytomegalią!

                  buziaki dla Was Wszystkichsmile))

                  kasia
                  • truskaweczka76 Re: letnie starania 07.10.05, 21:06
                    Helloł dziewczyny!!! Nie stresuję się za bardzo (przynajmniej jeszcze nie
                    teraz), bo wychodzimy z założenia, że jak będzie to będzie. Więc sobie czekamy.
                    Jednak po raz pierwszy w życiu robiłam sobie test ciążowy! Dziś spędziłam za to
                    dzień z malerzem pokojowym! Po trzech miesiącach oczekiwania na "fachowca"
                    wreszcie się doczekałam!!! Zresztą to już trzeci malarz (pozostali dwaj mnie
                    wyrolowali - nie przyszli). Mamy gotową sypialnię!! Może niedługo zamieszka w
                    niej jakas mała istotka?? Pozdrawiam i biegnę kończyć porządkismile)
    • bebell Re: letnie starania 10.10.05, 18:04
      No, i chyba znów zaoszczędzę na teściesad( Plamię sobie znów od wczoraj, czyli w
      czwartek zamiast robic test będę się z @@@ witacsad(((

      Anetko, a jak u Ciebie??? Jakieś pozytywne przeczucia????

      A tak w ogóle to może "nasz mamusie" be się troche poudzielały, napisały co u
      nich i przesłały troche fluidów??? Hej summerdays, lalisia, e_madziq, eglantine!
      Jakis raport proszę złożycsmile)))

      kasia
      • bebell Re: letnie starania 10.10.05, 18:05
        ooooo!!! i bajakaja oczywiściesmile)) też się kolezankę o raporcik upraszasmile)))

        k.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka