Dodaj do ulubionych

Przyszłe mamy z Białegostku

    • julka130 anet77 gratulacje 21.05.06, 19:53
      anet77 moje gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Super sobie poradziłaś. Jestem pełna podziwu.
      Tak sie bałaś a tak szybko poszło. Zazdroszczę Ci.
      Pisz jak teraz rosnie córeczka i jak sobie radzisz.
      Jeszcze raz moje gratulacje.
      Buziaki
      • zduno2 Re: anet77 gratulacje 22.05.06, 08:28
        anet77 i kokardko nasze serdeczne gratulacje, niech Wasze Pociechy zdrowo rosną smile
      • kasia2316 Re: anet77 gratulacje 22.05.06, 12:24
        anet77 gratulacje duzo zdrówka usmiechu radosci i cierpliwosci.
        • sara-monika INFO o cc na Zamenhoffa 22.05.06, 20:28
          Hej właśnie wróciłam z wizyty u dr.Lipskiego. Umówiliśmy sie juz na godzinę i
          termin porodu,oraz dostałam skierowanie na cc (na życzenie, bo nie mam wskazań).
          Dla wszystkich zainteresowanych podaję ceny, a wiec:
          800 psn
          1400 cc ze wskazaniem do cięcia (np. położenie miednicowe, itd.)
          1700 cc dla pacjentek Kliniki (tzw. cc na życzenie)
          2000 cc dla pacjentek Z poza Kliniki.
          OCZYWISCIE POWYŻSZE CENY TAK WYGLĄDAJĄ JEŚLI JEST SIE UBEZPIECZONEMU, A JEŚLI
          NIE, TO STAWKA WZRASTA DWUKROTNIE.
          Powyższe ceny podał mi lekarz (byłam zaskoczona bo w recepcji mowiono mi ze
          1400 a nie 1700).
          • usianka Re: INFO o cc na Zamenhoffa 23.05.06, 09:23
            Tez bylam wczoraj wieczorowa pora u Lipskiego smile Moze sie widzialysmy w
            poczekalni smile
            • sara-monika Do:usianka 23.05.06, 10:47
              Hej! Wizytę miałam na 18:40 po mnie była jakaś Pani na 19 czy to Ty? Ja byłam z
              moim meżczyzną, czekał na mnie w poczekalni. Moze Nas widziałaś smile
              • usianka Re: Do:usianka 23.05.06, 11:14
                Ja wparowalam do kliniki rowno o 19, bo nie bylam pewna na ktora wizyta indifferent w
                sumie okazalo sie ze na 19:20, ale zawolano mnie wlasnie o 19. Tak wiec od razu
                niemal weszlam - pewnie sie minelysmy w drzwiach do gabinetu smile Jakas pani w
                poczekalni rzeczywiscie czekala, ale ona juz miala brzuszek - ja mam termin na
                styczen 2007 wiec nic nie widac wink
                No i musze powiedziec, ze dr Lipski bardzo mi odpowiada - chyba jednak bede
                chodzila do niego smile A jak jest u niego z cc? WIem ze duzo tu o tym pisalyscie,
                ale nie bardzo mam kiedy przesledzic caly wątek. Nastawialam sie na prowadzenie
                ciazy u dr Aleksiejczuk, bo swietnie mnie pociela, ale ona nie robi usg, a poza
                tym jest kobieta wink jakos wole facetów
                • sara-monika Re: Do:usianka 23.05.06, 15:32
                  A wiec to byłaś Ty smile. Kiedy wyszłam i stałam przy recepcji, to panie juz
                  zapraszały Ciebie go gabinetu. Przechodziłaś obok mnie, byłam ubrana w brązowy
                  dresik :p napewno zauważyłaś, bo mam ogromny brzuch(za dwa tyg. urodzi sie). To
                  dobrze ze jesteś zadowolona z doktorka smile
                  Moj nr. gg 3225062 jak chcesz to zaklikaj, opowiem o Lipskim jesli bedziesz
                  miala pytania smile
                  POZDRAWIAM
                  • usianka Re: Do:usianka 23.05.06, 16:09
                    Tak, pamietam Cie smile
                    odezwe sie - juz wrzucilam sobie Twoj numer do kontaktow smile
                    qrcze alez Ci zazdroszcze ze to juz smile a u mnie same nerwy... echhhhhh, tez juz
                    bym chciala byc na finiszu...
          • joasia-b-stok Re: INFO o cc na Zamenhoffa 25.05.06, 10:24
            dzięki za inf.ceny niezłe. Ciekawi mnie jak podejdą do mego przypadku-na
            początku chodziłam na Zamenhoffa, potem kilka razy poszłam do innego lekarza,
            bo tam robiono mi problem z wystawieniem L4. Jednak teraz chciałabym umówic się
            na wizytę i na cc.A poza tym jakie robią badania oprócz USG, żeby stwierdzić,
            że mogę u nich rodzić? Jestem w 35 tc.Pozdrawiam.
            • ania278 do Annanatali !!! 25.05.06, 20:45
              Jesli dobrze pamietam, to wasza mala obchodzi teraz urodziny (24 albo 25 maja?).
              Wszystkiego najlepszego i duzo zdrowia zycze!!!

              A moja panna skonczyla juz 3 tygodnie smile)) i rosnie jak szalona!!! Dzis zrobie
              jej "sesje zdjeciowa" bo dostala w prezencie 1sza sukieneczke.
              • annanatali Re: do Annanatali !!! 26.05.06, 10:01
                dziękuje w jej imieniu. Skończyła 4 latka 24 maja.
                A Tobie i innym dziewuchom wszystkiego najlepszego w Dniu Matki. Ja już
                dostałam laurke od mojej córy, wasze dzieciaczki (małe dzieciaczki) nie miały
                takiej możliwości. Dziś w pracy chwaliłam się i pokazywałam laurke. Powiedziała
                mi, że kocha mnie mocno, a tate to kocha leciutko. Uśmiałam się tylko, bo tate
                kocha tak samo mocno. warto żyć dla takich chwil.
    • julka130 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 23.05.06, 09:26
      Super ceny. To ja wole już Warszawską i PSK.
      Mam nadzieję że wszystko będzie ok.
      • annanatali Re: Lekarz z parkowej 23.05.06, 10:47
        Ja wiem, że wszyscy chodzą na Zamenhofa i do Lipskiego, ale może ktoś zna
        godnego polecenia lekarza z Parkowej?
        • mila2910 Re: Lekarz z parkowej 23.05.06, 11:52
          hej annanatali.Ja chodziłam z pierwszą ciążą do Mossakowskiego na parkowej.Dobry lekarz,w sumie dzięki niemu mam swoje Dzieciątka,po opinii pewnego znanego ginekologa,który stwierdził kiedyś,że nie wiadomo czy w ogóle będę miała dzieci
        • mila2910 Re: Lekarz z parkowej do annanatali 23.05.06, 11:53
          hej annanatali.Ja chodziłam z pierwszą ciążą do Mossakowskiego na parkowej.Dobry lekarz,w sumie dzięki niemu mam swoje Dzieciątka,po opinii pewnego znanego ginekologa,który stwierdził kiedyś,że nie wiadomo czy w ogóle będę miała dzieci
        • aniutka77 Re: Lekarz z parkowej 23.05.06, 12:08
          No właśnie nie wszyscy. Ja chodze do Arciszewskiego na Zamenhofa. Fakt, Lipski
          ma powodzenie, ale zanim się pojawił w klinice, ja już byłam u Arciszewskiego.
          I zmieniać nie będę, bo jestem zadowolna, tylko tak mi łyso, że nie ma innej
          jego pacjentki w ciąży na forum? Ciekawe, czemu tak?
          • annanatali Re: Lekarz z parkowej 23.05.06, 13:10
            Moja koleżanka chodzi do Arciszewskiego i mowi, ze jest zadowolona, ze się nad
            nią nie rozczula, tylko jest rzeczowy. Ja byłam dwa razy na usg u niego w
            pierwszej ciąży jeszcze nie w klinice. Miał najlepszy sprzęt.
            Kogo jeszcze polecacie.
          • malyktos1 Re: Lekarz z parkowej 23.05.06, 15:49
            Arciszewski prowadził moje dwie ciąże, jest godny polecenia.Dokładny,
            cierpliwy i nie zbywa byle jakimi odpowiedziami. Teraz też chciałam ale przez
            problemy na początku ciąży chodze na Warszawską.
          • usianka Re: Lekarz z parkowej 23.05.06, 16:10
            moja kolezanka chodzila do niego smile urodzila 3 tygodnie temu smile
          • usianka Re: Lekarz z parkowej 23.05.06, 16:11
            Moja kolezanka chodzila do niego smile urodzila 3 tygodnie temu smile
    • anet77 dziękuję wszystkim 23.05.06, 12:27
      Dziękuję Wam wszystkim za życzenia i gratulacje. Fakt, ze teraz mam mniej
      czasu, zeby tu zaglądać ale kiedy tylko będe mogła to będę śledziła mój wąteksmile
      Narazie Weronika jest dośc grzeczna i czasami daje mamie wejśc na forum i
      trochę poczytać. Trzymajcie się dziewczyny i również Wam wszystkim życze
      wszystkiego dobrego: szybkich, łatwych i bezbolesnych porodów i zdrowych
      dzieciaczków.
    • julka130 Re: Komis - dobra rada 25.05.06, 09:21
      Cześć dziewczyny. Kupujecie w komisie? Jeśli tak to moja rada
      - TARGUJCIE SIE
      Wczoraj zaniosłam do komisu na Wyszyńskiego 2, serafan. Ja chcę
      20zł, a pani wystawiła go za 40zł bo może ktos będzie się targował.
      Jeat tam teraz bardzo dużo ubrań, można coś wybrać. Tylko trzeba
      się targować.
      W komisie poznałam dziewczyne od której kupiłam komodę z przewijakiem za 100zł.
      Bardzo się cieszę, A co uwas słychać.
    • julka130 Re: Becikowe 26.05.06, 09:35
    • julka130 Re: becikowe 26.05.06, 13:58
      Gdzie w Białymstoku trzeba składać papiery na becikow i ile ono wynosi.
      Może ktos wie - co zrobić jak mam w Białym meldunek tymczasowy. Gdzie muszę
      składać dokumenty czy w Czarnej gdzie mam stały czy w Białym.
      W Biłymstoku jest chyba wiekszy.
      • anet77 Re: becikowe 26.05.06, 15:43
        Skoro stałe zameldowanie masz w Czarnej to myśle, że tam musisz składac o
        becikowe. Co do Białegostoku to wszystko załatwia się w opiece na Bema. Tam
        składa się jeden wniosek i to już dotyczy tego 1 tys dla wszystkich, 1 tys dla
        niższego dochodu i 500 zł z urzedu miasta. Co do Czarnej to niestety nie
        pomogę, nie wiem gdzie tam trzeba składać.
        • babycool Re: becikowe 26.05.06, 16:14
          Hej Anet77, jak sie miewacie? To 500zl z Urzedu Miasta - to co to jest i komu
          dawaja? Pozdrawiam!
          • sara-monika KTG 26.05.06, 18:33
            Jak to jest z tym KTG? Trzeba mieć skierowanie zeby zrobić KTG na Warszawskiej
            lub PSK ? W jakich godzinach przyjmują i czy trzeba wczesniej zapisać sie na
            określoną godzinę? Z góry dzieki za odpowiedz
            • villem0 Re: KTG 27.05.06, 16:47
              Musisz mieć wpis od lekarza w swojej karcie aby Ci zrobili KTG.
              Tak przynajmniej jest na Warszawskiej.
              Umawiać się nie trzeba, ale najlepiej tam iśc rano do 8.30.
            • malyktos1 Dr Niklaszewska 29.05.06, 11:29
              Po kolejnej, zresztą nieudanej próbie dostania się na wcześniej umówioną
              wizytę do swojego lekarza prowadzącego, postanowiłam go zmienić.(Pracujący w
              poradni na Warszawskiej, byłam około 7 razy umówiona w tym wizyty odbyły się
              dwa razy.)W recepcji polecono mi dr Niklaszewską, nic na jej temat nie mogę
              znaleśc. Czy dobrze wybrałam?
              • kokardka_80 Re: Dr Niklaszewska 29.05.06, 12:04
                Z tą dr miałam styczność na patologii ciazy, robiła mi usg. Bardzo konkretna,
                komunikatywna kobieta. Leżałam na sali z dziewczyną, która mówiła, że słyszała
                o niej wiele dobrego. Najlepiej pójdź i sama się przekonaj!
              • igua Re: Dr Niklaszewska 29.05.06, 17:28
                mam srednie doswiadczenie w tym temacie, ale...
                jest to lekarka, ktora robie usg w szpitalu, prowadzi ciaze i do porodow
                naturalnych pewnie sie nadaje, ale nie wiem, czy jest chirurgiem, wiec gdyby
                cesarka, to chyba nie ona - choc moge sie mylic.
                poza tym od zawsze robi usg dla Kupisza - tzn. jak nie mial sprzetu w swoim
                gabinecie na warszawskiej, to wysylal do niej do szpitala, potem juz miala swoj
                dzien u niego w gabinecie, teraz przyjmuje w Omedzie na fabrycznej. robi usg, a
                takze prowadzi ciaze, czy w ogole przyjmuje jako ginekolog i wiem, ze kobiety,
                ktore chca rodzic na warszawskiej, a chodza (bo chca) prywatnie do Omedy, chodza
                do niej.
                z wieloletniego doswiadczenia badan usg (bo tylko taka mialam stycznosc) -
                kobieta konkretna, a jednoczesnie kojaca smile nie znam sie na usg, ale to, co
                wykazywala bylo faktycznie big_grin w najblizszym czasie spotkam ja 12 czerwca na usg
                brzucha-dzieciucha i licze, ze po raz kolejny odsloni przede mna tajemnice
                aliena, ktory we mnie mieszka
                • rommil Re: Dr Niklaszewska 30.05.06, 14:21
                  dr.Niklaszewska robi cesarki i to dobrze,kilku moim znajomym wlasnie ona robila
                  i byly zadowolone,
                  • malyktos1 Re: Dr Niklaszewska 30.05.06, 19:56
                    Była dziś u niej na Warszawskiej na wizycie i rzeczywiście konkretna i miła, co
                    nie zawsze się zdarza.Ja jeszcze nie wiem co mnie czeka tzn. jaki poród ale mam
                    nadzieję na sn.
                  • igua Re: Dr Niklaszewska 30.05.06, 20:31
                    to bardzo dobra wiadomosc, bo w takim razie mam odpowiedz, kto moze sie mna
                    zajac na warszawskiej big_grin
          • anet77 Re: becikowe 27.05.06, 12:20
            Własnie co do tych 500 zł z urzędu miasta to nie wiem czy to jest dla
            wszystkich czy tylko dla tych z niższym dochodem. ja za bardzo nie
            interesowałam się szczegółami, bo za 2004 rok to nam wychodzi dochód poniżej
            504 zł więc wiem, ze dostanę wszystkie te 3 swiadczenia.
            A mamy się dobrze, dziekuję. Weronika jest grzecznym dzieckiem. Fakt, ze w
            dzień czasami nie chce spać, domaga sie towarzystwa, zeby mówic do niej, dać
            jej się porozglądać. Za to w nocy śpi spokojnie i robi 2 - 3 pobudki na
            karmienie. Tak więc jest spoko. Sama sobie ze wszystkim radze, bo mąz całymi
            dniami w pracy ale nie narzekam, nawet codziennie jakoś uda mi sie obiadek
            zrobić. Pozdrawiam.
    • julka130 Re:anet77 27.05.06, 17:22
    • julka130 Re: anet77 - dzięki 27.05.06, 17:25
      Dzięki za informacje o becikowym.
      A jak tam wychodzi karmienie? cycusiem czy butelką?
      Widzisz jak dobrze se radzisz.
      • anet77 Re: anet77 - dzięki 28.05.06, 10:36
        Na początku były poważne problemy z karmieniem. Ja nie miałam pokarmu, ona nie
        mogła jakoś załapać o co chodzi z tym ciąganiem cyca. Tak więc w szpitalu była
        dokarmiana butlą z mieszanką a ja napłakałam się przez te problemu. Teraz za to
        mam nawał pokarmu i już świetnie idzie nam karmienie. tak więc dziewczyny,
        jesli pojawią się na początku ajkieś problemy to nie załamujcie się, bedzie
        dobrze. tak samo jak nie macie pokarmu to nic nie zaszkodzi ajk maluch trochę
        sztucznego mleczka zje czasami. Ja tez bałam sie co to będzie w domujak mi
        zaczęli dokarmiać w szpitalu a tu wszystko dobrze się ułozyło. Pozdrawiam.
    • julka130 Re: Warszawska - pieluchy 29.05.06, 08:59
      Do mam które rodziły na Warszawskiej.
      Czy dalej jest tak że przy wypisie, zostawia się w szpitalu 2pieluszki tetrowe?
      DO MAM ZE SZKOłY RODZENIA
      Czy dalej dostaje się kartkę co trzeba zabrać do szpitala i co trzeba kupić
      ( oliwke,mydło itd.) Jeśli tak to mam bardzo wielką prośbę. Może któraś mama
      ja zamieścić. Chcę sie wybrać na zakupy a ta lista by mi pomogła.
      • villem0 Re: Warszawska - pieluchy 29.05.06, 09:42
        Zostawianie pieluch na Warszawskiej to dobra wola a nie przymus smile
        My zostawiliśmy zamiast kwiatów, kaw i czekoladek dużą pakę pieluch, bo wiem że
        to bardziej się przydaje (notorycznie brakowało pieluch tetrowych, ale wcześniej
        zrobiłam wywiad z oddziałową i miałam pampersy) smile

        Dalej dostaje się kartkę smile
        Jak ją znajdę to Ci spiszę smile
        A jak nie znajdę a nie będzie odzewu z innych stron to zrobimy tu listę big_grin
    • julka130 Re: Co sie dzieje z kokardką 80 29.05.06, 09:02
      Może ktoś wie.
      Czemu się nam nie chwali
      • kokardka_80 Re: Co sie dzieje z kokardką 80 29.05.06, 12:01
        O witam, witam!! Jak to miło, że ktoś o mnie pamiętał! Już od tygodnia jesteśmy
        z Kornelkiem w domku. Urodził się 18 maja przez cesarskie cięcie, ponieważ nie
        chciał sie ułożyć prawidłowo.(Może mamy, które miały cięcie mi podpowiedzą,
        kiedy można np. zacząć jakieś ćwiczenia?) Czekamy teraz na ładna pogodę,
        ponieważ chcielibyśmy w koncu na spacerek wyjść! Kornelek grzeczny jest, zje,
        pomarudzi (w koncu też mu sie należy), porozglada, pozna świat i śpi. Trochę
        jest "nędzą" jedzeniową, a urodził się 3 kg przy 56 centymetrach i dziś musimy
        pójść Go zważyć. Czeka nas więc wyprawa do przychodni nie byle jaka! Aha,
        dziewczyny, wiem, że każda ma swoje zdanie, ale ja szczerze odradzam połóg na
        Warszawskiej.Chodzi mi przede wszystkim o położne! Trzymajcie sie ciepło!!! smile)
        • villem0 Re: Co sie dzieje z kokardką 80 29.05.06, 21:37
          Z ćwiczeniami to spokojnie smile Po jakimś miesiącu możesz zaczynać spinać
          delikatnie brzuszek, jeśli nie będziesz czuła się dziwnie, szew nie będzie bolał
          to możesz zwiększyć ilość ćwiczeń.
          Póki co radziłabym spacery i nic innego.
          Odpoczywaj, w końcu jesteś w połogu a Twój organizm doznał swojego rodzaju szoku
          smile Niech się goją szwy, Ty dojdziesz do siebie i wrócisz do formy.
          Spacery, spacery, spacery smile

          Jej, a co się z tymi położnymi dzieje?? Ja mam super wspomnienia! W innym
          szpitalu byłam czy co? big_grin
          • kokardka_80 do villem 30.05.06, 18:14
            Oj, Villem, moze tarfiłaś na inny zespól czy co? To, że nie pokazały, w jaki
            sposób karmić, to już pomijam. (wolały brać na dokarmianie, czasem bez pytania)
            Aroganctwo, chamstwo, zero kultury! Może z 3 były ok, to znaczy wypełniały
            swoje obowiazki bez "czepiania się". A czepiały się o wszystko! Np.
            przeszkadzało jednej, że synka po policzku głaskałam! Zwróciła mi uwagę, ale w
            jaki sposób, że niby to go rozbudza, a akurat u niego było tak, że uspokajało.
            Dużo nieprzyjemnych sytuacji, do których nawet mi się wracać nie chce. Jedna na
            obchodzie mnie zjechała, ze łóżko nie tak poscielone. Ja się starałam sama
            poscielić, chociaż kurde one powinny, ale nie dałam rady. A ona mi mówi, zebym
            nie przesadzała, skoro to już 2 doba po cesarce!!Wyniosłam stamtąd wrazenie, ze
            pracują, bo muszą, a pacjentki to zło konieczne!I nic mi nie zrekompensuje
            złych wspomnień, nawet ładne sale. Wolę mieć toaletę na zewnątrz, ale atmosferę
            w porzadku!
    • julka130 Re: Warszawska -pieluchy 29.05.06, 15:13
      Dzięki villem0 za pomoc. Bardzo sie cieszę że ty i anet77 jesteście
      na forum niewyspanych mam. Mam nadzieję że szybko dowas dołącze.
      • anet77 mam listę 30.05.06, 13:03
        Prezentuję listę, która dają w szkole rodzenia. Tak więc dla siebie trzeba
        mieć: legitymację ubezpieczeniową, wyniki badań, kartę ciązy, dowód osobisty,
        przybory toaletowe (szczoteczka i pasta do zębów, mydło itp), papier toaletowy,
        podpaski ginekologiczne, kapcie, klapki pod prysznic, woda mineralna
        niegazowana, biustonosz do karmienia, majtki jednorazowe, można miec swój
        szlafrok i 2 koszule ale ja swojej koszuli nie użyłam, bo dostawałam na zmianę
        szpitalne więc nie wiem czy warto brać swoją.
        Dla maluszka, juz do odebrania trzeba mieć: kocyk lub rożek, koszulke, kaftanik
        (pajacyk), czapeczkę, sweterek, 2 pieluszki flanelowe - nie wiem po co, bo aj
        jedną miałam i nie była potrzebna, 2 pieluszki tetrowe lub pampers, kartkę z
        imieniem i nazwiskiem matki.
        To tyle z tej listy. A co do pieluch, które sie zostawia to przyznam się, ze
        nic na ten temat nie wiem i nie słyszałam.
    • julka130 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 30.05.06, 13:25
      Dzięki. Ale mi bardziej chodziło o polecane artykuły do kupienia
      jakie mydło. oliwkę i zasypkę
      Ale mamy paskudną pogodę.
      • anet77 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 30.05.06, 13:46
        o to przepraszam, źle zrozumiałam. Nam nie dawano takiej listy. Polecano tylko
        do pielęgnacji polskie firmy. Najlepiej Bambino jak pamiętam. Jedni polecali do
        pielęgnacji sudokrem, inni odradzali do codziennego stosowania, bo awiera cynk
        i moze wysuszać. Ja kupiłam Alantan Plus, bo nie zawiera cynku a sudokrem mam
        zamiar stosowac jak już pojawią się jakies zmiany chorobowe, bo na to podobno
        jest dobry. Do kąpieli polecano oilatum, my narazie go stosujemy i dobrze się
        sprawdza. Do przemywania oczek sól fizjologiczna. I to chyba tyle co pamiętam.
        • villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 30.05.06, 20:38
          Do kąpieli mydełko bobas lub inne dzieciowe.
          Po kąpieli smarować parafinką big_grin
          I tak tanim kosztem otrzymuje się efekt oilatum big_grin
          mydełko do 2 zł wystarczy na dłuuugo, parafinka 2 zł za butelkę wystarczy na
          miesiąc smile

          Sudocrem jak już coś się dzieje. Wcześniej ta parafinka wystarcza smile lub linomag
          Pudrem (alantan) na płatku kosmetycznym przypudrowywałam zgięcia i fałdki.

          Sól fizjologiczna. Krem z filtrem dla dzieci (Wojtka nivea niestety uczula uncertain),
          podobno najlepszy jest z filtrem mineralnym.

          Jak pojawiają się jakieś krostki, potówki to najlepsza kąpiel w krochmalu (jak
          ktos chce przepis to krzyczeć).
          Patyczki ze stoperami, płatki kosmetyczne, spirytus do pępka (najlepiej zwykły,
          bo dzieci mogą mieć często uczulenie na salicylany). Spirytusu nie rozcieńczałam
          i było ok.
          Chusteczki do pupy.

          Jak mi się coś przypomni to napiszę smile
          • ulcia30 Re: USG na Warszawskiej 30.05.06, 21:23
            Czy któraś z Was może zerknąć na USG, jeżeli wykonane było na Warszawskiej?
            Chodzi mi o stosunek FL/AC i FL/BPD. Mi i mojej koleżance wypisało zbyt małe
            wartości, poza normą i trochę nas to martwi. Obie miałyśmy USG na Warszawskiej
            ok. 22 i 26 tygodnia ciąży.
            Ostatnio panie ze szkoły rodzenia wciąż przekazują niepomyślne wieści z połogu
            z Warszawskiej. Nie jest dobrze. Pomijąjąc już sposób odnoszenia się
            pielęgniarek, chodzi o brak pomocy przy przystawianiu dzidziusia. Kwitują to
            słowami: "i tak się nauczysz" albo "kolejna po szkole rodzenia". Do pani
            Bożenki przyszła dziewczyna, która przez miesiąc źle przystawiała dziecko, bo
            nikt jej nie pokazał. Dzieciak pierwszy raz w swoim życiu najadł się do syta
            przy pani Bożence. Nie wspominając już o tym w jakim stanie były piersi mamy.
            Myślę, że zachowanie położnych ma związek z ostatnimi strajkami. Tylko, co my
            biedne mamy z tym wspólnego?
          • ulcia30 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 30.05.06, 21:25
            villem0 napisała:

            > Do kąpieli mydełko bobas lub inne dzieciowe.
            > Po kąpieli smarować parafinką big_grin

            O, a ja słyszałam, że niemowlętom parafiny nie można. Tylko nie pamiętam, z
            jakiego powodu. Kamfory też, ale to tak przy okazji.
            • ona2006 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 30.05.06, 22:38
              Jeśli chodzi o to czy parafina czy oilatum, to polecam na e-dziecko forum z
              ekspertem dot. kosmetyków dzicięcych. W ogóle jest tam duzo informacji o tym
              czego uzywać dla bobasa.Ja ze swojego doświdczenia polecam: mydło bobas,
              sudokrem i oilatum (jest dośc drogie, ale wydajne i się sprawdziło, mozna kupić
              duże opakowanie, o ile dziecko nie ma uczulenia i wychodzi trochę taniej, poza
              tym nie trzeba używać oliwki po kąpieli), do tego jakaś atestowaną oliwka. Do
              przemywania pupy raczej lepiej używać wody niż chusteczek, zwłaszcza w warunkach
              domowych i ewentualnie przetrzec oliwką lub posmarować sudokremem. Chustki mogą
              uczulać, chociaż są niezastąpione poza domem. Co do zasypki, zawsze można użyć
              mąki ziemniaczanej - podobno najbezpieczniej.Zresztą z zasypkami trzeba
              ostrożnie i z umiarem - potrafią gromadzić sie w fałdkach i zbijać pod wpływem
              wilgoci w grudki, obcierając skórkę.
              • mila2910 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 31.05.06, 09:11
                hej,ja na początku starszej Córce używałam mydełka i oliwki bambino po kąpieli,a do wody dolewałam rumianku.Ale to jest indywidualna sprawa Dziecka jaką ma skórę.Potem alergolog zaleciła mi kąpiele w oilatum.Polecam,drogie ale wydajne i bezpieczne dla skóry.Co do zasypek,używałam mąki ziemniaczanej,ale kiedy Córka leżała w szpitalu,to lekarz kategorycznie zabroniła używać wszelkiego rodzaju zasypek przy pampersach,powiedziała że to dobre przy tetrowych i zaleciła bephanten.A ja również polecam,żeby na początku przy przewijaniu używać wody z mydełkiem,żadnych chusteczek.I pewnie tak samo będę postępować przy moim drugim dzidziusiu,ale zależy od Jego skóry
              • villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 31.05.06, 11:03
                ona2006 napisała:

                > do tego jakaś atestowaną oliwka.

                albo zwykła oliwa z oliwek suspicious
                Jeśli jednak używa się parafinki lub oilatum to wtedy oliwka jest zbędna.
                Mój syn będzie miał pół roku i ani razu nie był smarowany oliwką, nie mamy jej w
                domu w ogóle smile

                Do
                > przemywania pupy raczej lepiej używać wody niż chusteczek, zwłaszcza w warunkac
                > h
                > domowych i ewentualnie przetrzec oliwką lub posmarować sudokremem.

                Tu się zgodzę smile Ale jak dziecko zrobi kupę to jednak chusteczki są niezastąpione smile
                A sudocrem jednak wysusza i bez potrzeby nie warto go stosować, zdecydowanie
                lepszy jest linomag smile

                > Co do zasypki, zawsze można użyć
                > mąki ziemniaczanej - podobno najbezpieczniej.Zresztą z zasypkami trzeba
                > ostrożnie i z umiarem - potrafią gromadzić sie w fałdkach i zbijać pod wpływem
                > wilgoci w grudki, obcierając skórkę.

                Dlatego specjalnie napisałam w jaki sposób używam pudru. Nasypuję troszeczkę na
                płatek kosmetyczny i pudruję delikatnie dokładnie i cienko rozprowadzając.

                Poza tym dziewczyny nie dajcie się zwariować. My byłyśmy wychowywane w gorszych
                warunkach i czegoś nam brakuje? NIe smile
                Jeśli małe dziecko kąpiemy codziennie to nie będą robić się jakieś większe
                rewelacje, bo zawsze będzie czyste. A jak czasem wykąpie się raz na 2 dni to tez
                się świat nie zawali smile
                Obecnie kąpiemy swojego młodego co 2 dzień.
                Nie zapominajcie, że skóra ma powłokę ochronną, którą częstym myciem niszczymy i
                niepotrzebnie wysuszamy.

                I nie przegrzewajcie dzieci smile
                Jak widze czasem na spacerach dzieciaki poopatulane jakbyśmy mieszkali na
                Syberii to mi ich żal. Siedzą czerwone i spocone.
                Ubierajmy je tak jak siebie + jakaś dodatkowa cienka warstwa.
                Niech się hartują.

                Kolejny raz przypominam o zdrowym rozsądku i dystansie, chociaż czasem łatwo się
                mówi a gorzej stosuje do tego big_grin
                • ona2006 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 31.05.06, 11:31
                  Z oliwką, ewentualnie oliwą z oliwek, to nie zgodzę się,że jesli używa się
                  oilatum, to jest zbędna. Ja oilatum używałam do kąpieli, a oliwka przydawała
                  się w ciągu dnia, zwłaszcza gdy na początku skóra dziecka była bardzo
                  przesuszona. Za to zasypki nie używałam wcale. Nam do niczego nie była
                  potrzebna. Ale może to sprawa indywidualna. Każda mama sama najlepiej widzi co
                  się dzieje z jej maleństwam.
                  • villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 31.05.06, 19:02
                    ona2006 napisała:
                    > Ale może to sprawa indywidualna. Każda mama sama najlepiej widzi co
                    > się dzieje z jej maleństwam.

                    O, i to są słuszne słowa smile
            • villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 31.05.06, 10:47
              Ulcia, to zerknij z czego jest oilatum wink

              Parafinka jest bardziej polecana niż oliwki dla dzieci.
              Po 3 roku życia nie można jej już stosować na całe ciało. To ma związek budową
              skóry, ale szczegółów nie podam smile
    • anet77 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 31.05.06, 13:20
      Dziewczyny ja zauważyłam, ze co do kosmetyków i pielęgnacji to kazdy ma inne
      zdanie i inaczej radzi. Co innego mówili nam w szkole rodzenia, co innego każda
      z kolezanek mówi a jeszcze zupełnie inne zdanie miała polozna, która odwiedziła
      mnie w domu. Wkurza mnie tylko to, ze ta połozna narzuca mi swoje zdanie. ja
      bym wolała sama zdecydowac i sprawdzic co mnie i mojemu dziecku będzie
      najlepsze a nie robić tak jak ona mi każe. W ogóle trochę jestem wkurzona jej
      wizytą, bo co do mojej diety jako matki karmiącej to tez wyszło, ze praktycznie
      nic jesc nie mogę. Nie wiem już kogo słuchać, bo w szkole rodzenia co innego
      mówili na temat diety matki akrmiącej, jakoś więcej produktów było dozwolonych.
      Co do ksiązek to tez w każdej co innego pisza. W jednej, ze coś jeśc można, w
      drugiej, ze właśnie tego nie można. Może ktoś mi cos doradzi. Jak Ty vilem0 się
      odzywiasz albo inne karmiące mamy?
      • villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 31.05.06, 19:19
        anet, zasada jest taka, że wszystko co Ci mówią dzielisz przez 6 przynajmniej i
        filtrujesz przez swój zdrowy rozsądek smile
        Nam tez położna polecała wiele "niezbędnych" rzeczy, ale kiwaliśmy tylko głową a
        robiliśmy swoje smile Np. żel do rany po cc. Po kiego? smile Wywalanie pieniędzy.
        Pamiętaj, że Ty najlepiej znasz swoje dziecko (bądź poznajesz) i sama możesz
        intuicyjnie stosować to co potrzebne.

        Co do diety to na początku polecam Ci:
        marchewka,ziemniaki,pieczywko z wedlinką,buraczki,gotowane mięsko,
        ryz,makaron,rosolek,krupnik,mięso z krolika (filet z indyka tez dobry) -to na
        dobry początek

        Np.
        śniadanko:
        chlebek z wedlinka i salatą,albo z dzemem jablkowym

        obiadek: ziemniaczki,gotowana pierś z kurczaka,buraczki duszone

        kolacyjka;krupnik na króliku albo cycu indyczym big_grin

        Kisielki możesz jeść smile
        mozesz karczek,miesa lepiej gotuj albo piecz na początek,malo smaz bo to
        powoduje bole brzuszka.Pamietaj ze bialko miesa tez moze
        uczulac,najbezpieczniejsze jest mieso krolika,ale bez demonizowania
        drob,wieprzowinka i wolowinka. Możesz zjeść rybe i zobaczyć czy malucha wysypie,
        jesli nie to można śmiało jeść.
        Barszczyk czerwony, biszkopty, herbatniki.

        Generalnie unikaj mleka, masła (nawet roślinnego) i ogólnie nabiału.
        Z kolkowych to uważaj na kapustę itp.
        I z czekolada oczywiście trzeba się pożegnać, kakao.

        Polecam Ci pisanie swojego menu, jeśli maleństwo wysypie lub będzie miało kolkę
        wtedy łatwiej zobaczyć po czym to mogło wystąpić.
        I nie bój się smile Przecież ekstremalnych rzeczy intuicyjnie będziesz unikać smile
        I dziel słowa dobrze radzących przez 6 albo i 8!! big_grin
        • anet77 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 31.05.06, 22:00
          Dzięki vilem0 za rady. Masz rację, nie ma co brac w 100% tego co inni mówią.
          Żebym wszystko brała do siebie to już bym chyba z głodu umarłasmile
      • annanatali Re: do anet77 01.06.06, 09:35
        Ja należę do tej przychodni na gajowej, moze to ta sama przychodnia i ta sama
        połóżna. taka drobniutka, kręcona blondynka, energiczna z wysokim głosem. Mnie
        tez troche deprymowała, ale ogólnie dużp mi pomogła. Wybierałam sobie
        informacje od niej i te które były mi potzrebne na prawde pomogły.
        Pamiętam, że byłam w szoku jak powiedziała czego nie można, to ja zrozpaczona
        spytałam co można, bo tu jeśc się chce. Ale faktycznie miałam diete
        restrykcyjną i nic nie pomagało, mała miałą kolki. I szerze mówiąc jadłam już
        piąty dzień to samo, a tu Lidka wrzeszczy jakby ktoś skóre z niej zdzierał. Mąz
        od razu do mnie co zjadłaś. a ja nic specjalnego i znów czułam sie winna. I
        musze powiedzieć , że dopiero w 5 msc skończyły sie kłopoty jak już coraz mnie
        jadła mojego pokarmu, a więcej nutramigenu i poza tym układ trawienny dojrzał.
        Więc nie ma co sie załamywac i denerwować. teraz nie dopuszce do sytuacji żeby
        czuć sie winnym, bo dziecko płacze, a każdy wtedy ma tysiąc dobrych rad, a są
        nawzajem sprzeczne. Jak zastaosuje jedną a ona nie pomoże, to żałuje, ze nie
        zastosowałam tej drugiej. Z tego powodu są depresje poporodowe. trzeba kierować
        sie intuicją.
        • annanatali Re: do anet77 01.06.06, 09:41
          A miałam właśnie taką dietę jak pisze villem
    • julka130 Re: ulcia30 31.05.06, 13:41
      ulcia30 wktórym jesteś tygodniu. i gdzie postanowiłaś rodzić.
      Tekst w stylu następna ze szkoły rodzenia to ja już słyszałam 2,7 lat
      temu. To jest jakaś paranoja że szkoła rodzenia jest tak dyskryminowana.
      Zamiast razem współpracować. Szkoda że tak paskudnie się tam robi.
      I znów będę się zastanawiać czy PSK czy Sokółka.
    • julka130 Re: kosmetyki, dieta itd. 31.05.06, 13:52
      anet77 pamiętam że kiedyś któraś dziewczyna zamieściła diete
      która uniej się sprawdzała. To było może miesiąc czy dwa temu na
      naszym forum. Ja przy Julce jadłam tylko ryż, ziemniaki, marchewkę,
      kurczaka, jabłka bo mała miała straszne kolki. A okazało się że mała miała kolki
      od jabłek. Więc naprawdę każde dziecko jest inne. I to co szkodzi mi
      tobie może pasować.
      Tak samo z kosmetykami. Napewno we wszystkim trzeba stosować umiar.
      I nie wszystkich stać na drogie kosmetyki.
      Ale poważnie piszę.
      Może wspólnie zaczniemy zaklinać słone. Kto ma pomysł na wiosenną piosenkę.
      Moja Jula właśnie sama je krupnik. Zupa jest na stole i podłodze. Ale je.
      Pozdrawiam wszystkich wten PIęKNY dzień.
      • konwersja Re: dieta 31.05.06, 15:20
        Co położna czy pediatra to inne zdanie wink Obserwuj dzieciątko i patrz czy mu
        nie szkodzi to co jesz. Jeśli wszystko jest w porządku (kupy, wygląd skóry,
        kolki) to jedz wszystko na co masz ochotę (niby dobrze jest profilaktycznie
        unikać mleka i cytrusów, które wywołują alergie). Ja jestem na ścisłej diecie
        od 4 tygodnia życia Edytki smile Jem tylko własnoręcznie przyrządzonego królika,
        wieprzowinkę i indyka, zero mleka i produktów zawierających nawet śladowe jego
        ilości, zero jajek i produktów zawierających jaja, marchewka, ziemniaki i
        gotowane bez skórki jabłka...
        Bez potrzeby raczej diety się nie wprowadza smile Słuchaj siebie i Maleństwa...
        Zbyt wiele rad i opinii lekarzy, położnych tylko Ci namiesza w głowie...
        Dzieciątko i Jego zdrowie najlepiej Ci podpowie wink
        --
        • anet77 Re: dieta 31.05.06, 22:10
          Dzięki dziewczyny. Macie rację. Bo ja to jak nasłuchałam się tej położnej to
          miałam wyrzuty sumienia jak na okruszek czegoś się skusiłam. Bo w sumie
          dlaczego mam sobie czegos odmawiać skoro nie szkodzi to dziecku. Teraz narazie
          nie bardzo mogę stwierdzić czy coś dziecku szkodzi, bo niedawno skończyłam
          antybiotyk i ciągle jeszcze jestem na lekach, od których jak to pediatra
          powiedziała może małą boleć brzuszek. Ale co do alergi to nie widze wysypki czy
          czegoś takiego, wiec chyba nic jej nie szkodzi. Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.
    • anet77 a jeszcze propo diety 31.05.06, 23:24
      Dziewczyny a jakie owoce czy soki można bezpiecznie spożywac karmiąc piersią?
      Podobno porzeczki można i chyba arbuza z tego co słyszałam. Czy coś jeszcze?
      • konwersja Re: a jeszcze propo diety 31.05.06, 23:59
        pożeczki, jagody i jabłka na pewno można (obserwuj malucha i jakby coś nie
        pasowało to odstaw smile Są dzieciaczki, którym nie odpowiada np. sok jabłkowy...
        a są i też takie, którym po jabłuszkach nic się nie dzieje smile O arbuzie nie
        słyszałam, ale sama jestem ciekawa, bo mam straszną ochotę na arbuza smile
      • ona2006 Re: a jeszcze propo diety 01.06.06, 10:58
        Za rzadko uczulającą i dośc bezpieczną uznawana jest aronia. Przy sokach z
        kartonu trzeba jednak zwracać uwagę na skład. Mają dużo różnych dodatków. Przy
        gotowaniu raczej trzeba unikać przypraw typu vegeta, kucharek itp -
        przynajmniej przy dzieciach z tendencją alergiczną. Jeśli jest podejrzenie
        alergii pokarmowej i odstawia się mleko to powinno się też zrezygnowac z
        wołowiny i cielęciny. Silnym alergenem są ryby morskie, czy wywar kostny, taki
        na jakim zwykle gotuje się zupę. Grunt to rozszerzać dietę powoli wprowadzając
        nowe produkty co kilka dni jeden i uważnie obserwować bobasa. U nas uczulały
        też granulowane herbatki dla niemowląt - w gruncie rzeczu na oko widać, że to
        chemia.
    • julka130 Re: kokardka 80 - jak waga 01.06.06, 09:08
      Cześć jak tam pierwszy spacer.
      I jak poszło z ważeniem małego. czy wszystko jest ok?
      Miłego dnia i ucałuj syneczka
    • julka130 Re: Przypomnijcie mi .............. 01.06.06, 09:15
      Cześć dziewczyny. bardzo proszę o przypomnienie mi
      jak powinno się oddychać podczas porodu. wczoraj chciałam poćwiczyć
      i zapomniałam jak robi się wdech i wydech.
      Moja Jula jest cudowna. Ma 2,7 i jest straszną gadułą.
      Tak mocno ją kocham.
      • annanatali Re: Przypomnijcie mi .............. 01.06.06, 10:01
        Też się boje, ze nie pamiętam, a z drugim dzieckiem i mając prace i męża co
        wraca o 21 ciężko chodzić do szkoły rodzenia.
        Z tego co pamiętam sa 3 rodzaje oddechów w zależnosciod etapu porodu.
        I ten pierszy, który ćwiczy sie najdłużej to pamiętam, gorzej z resztą.
        Pierwszy szybkie wdychanie przez nos i jednocześnie wypychanie brzucha i wydech
        przez buzie, zapadnięty brzuch i szybko kolejny wdech.
        drugi etap podobny tylko jakoś wstrzymywało sie oddechz wypiętym brzychem i
        chyba juz nie tak szybko wypuszczło się powietrze. Ale tu moze jakieś
        mądrzejsze nas uświadomią.
        Moze sie wybiore do szkoły choć na pare zajęć.
    • usianka prowadzenie ciazy i USG u dr Lipskiego 01.06.06, 14:46
      Dziewczyny, mam pytanie glownie do tych z Was, ktore sa juz po usg polowkowym.
      Jak wygladaly Wasze usg u dr Lipskiego? Czy np. w 12 tygodniu ocenia inne
      markery poza przeziernoscią faldu karkowego? Jak dlugo trwa u niego usg
      polowkowe?
      Generalnie chcialabym Was bardzo prosic o Wasze uwagi nt. prowadzenia ciazy u
      pana doktora. Czy zaleca wszystkie badania, czy moze z niektorych rezygnuje?
      Pewnie sporo juz tu bylo na ten temat, ale po prostu nie mam kiedy przedrzec
      sie przez caly ten wątek.
      • ulcia30 Re: tak ogólnie 01.06.06, 15:51
        Anet, z tą dietą nie daj się zwariować. Moja córcia bardzo płakała, a wszyscy
        dookoła patrzyli na mnie z potępieniem. Miałam taką dietę, że prawie żywiłam
        się powietrzem. Z perspektywy czasu to nawet nie jestem pewna, czy coś dziecko
        uczulało, czy po prostu płakała ze strachu. Zalecenia dziewczyn są ok, ja bym
        tylko wyrzuciła wędliny sklepowe na rzecz własnoręcznie pieczonych oraz
        wszelkie wywary z mięs. Jeśli mięso z zupą, to tylko oddzielnie gotowane. Z
        Vegetą to prawda - zawiera glutaminian sodu, ja do tej pory Julci przyprawiam
        zupy tylko naturalnymi przyprawami bez wzmacniaczy. I, co BARDZO WAŻNE,
        przyjmuj wapno, np. calcium gluconicum 3-4 tabletki na dobę.
        Julka, oddychanie przeponowe polega na tym, że przy wdechu przeponę odchylamy,
        aby wciągnąć jak najwięcej powietrza, a przy wydeczu przeponę przyciskamy do
        brzucha. Przepona ma działać jak pompa powietrza. Zaczynamy wolno, bo skurcz na
        początku jest słabszy, i w miarę zwiększania intensywności skurczu,oddychamy
        szybciej. Potem znowu skurcz robi się lżejszy więc kończymy wolniej oddychając.
        Takie "ziajanie" w III fazie, jak kiedyś uczyli, teraz nie jest praktykowane.
        Najbardziej mnie martwi ta pogoda, że nie zdążę najeść się truskawek ;-((((
      • babycool Re: prowadzenie ciazy i USG u dr Lipskiego 01.06.06, 17:32
        Dr Lipski jest wg mnie cudowny. Prowadzi moja ciaze, USG polowkowe wykonywal u
        mnie dr Lemancewicz. Wiecej o dr Lipskim znajdziesz w moim nastepnym wpisie.
        Pozdrawiam i szczerze Go polecam!
        • monika2821 dr Mrugacz a Parkowej 01.06.06, 18:40
          Prosze o opinie o tym lekarzu-chce rodzic na parkowej przez cc.
          Czy to dobry wybor lekarza?
          • ulcia30 Re: do Julki130 01.06.06, 21:12
            Niech Cię to nie zraża do Warszawskiej. Podobno położne "porodowe" są ok, tylko
            te na połogu fe. Ale Ty masz już chyba jedno dzieciątko, więc umiesz
            przynajmniej przystawiać do piersi.
            • kokardka_80 Re: do Julki130 02.06.06, 08:08
              Spacerek sie uadł, mały spał, szczególnie mu podobaja sie nasze nierówne
              chodniki. Dzis ładna pogoda sie szykuje, ale my niestety zostalismy bez wózka!
              Po pierwszym spacerze okazało sie, że wózek ma "zjechaną" konstrukcje, więc mąz
              zawiózł na gwarancje. Martwiłam sie, zę zabiorą na 3 tygodnie i czerwiec bez
              spacerów bedzie, ale facet oddał pieniadze. W takim układzie jutro jedziemy po
              nowy wózek dla Kornelka. Może i dobzre sie stało, tamten był niewiarygodnie
              ciężki (4 piętro), teraz kupimy najzwyklejszy bez udziwnień!

              A co do wagi małego, nie jest dobrze! Praktycznie w ciagu tygodnia (nawet
              ponad) nic na wadze nie przybrał. Teraz juz trochę więcej je, ale panicznie
              boję sie iść w poniedziałek Go ważyć. sad

              Pozdrawiam!
              • mila2910 Re: do Julki130 02.06.06, 10:18
                Wczoraj spotkałam jedną pania,która rodziła na warszawskiej.Bardzo sobie chwaliła i poród i połóg.Ale to było w sierpniu tamtego roku.Ja to tylko boję się,żeby mąż na czas wrócił.Pierwszą Córę rodziłam dwa tygodnie po terminie,a teraz nie wiadomo.
                A co do diety,pamiętam jak przyszła położna do domu i zaleciła dietę,myślałam,że umrę z głodu:ziemniaki,marchewkę,wątróbkę i wędliny drobiowe,a Mała ciągała cyca praktycznie non stop.Nie musiałam potem martwić się jak zrzucić kilogramy,bo w ciągu miesiąca poszło wszystko i jeszcze ponad to.
                I mimo,że byłam cały rok na diecie,jak karmiłam to i tak Córeczka jest alergiczna.Fakt,ze odpowiednia dieta wyklucza jednak większość alergenów,ale dzisiaj to chyba jednak nie da się tego wykluczyć.
                Alez piękna pogoda,idziemy z Weroniką na podwórko
              • kmalczyk po terminie ... 02.06.06, 10:22
                ja juz jestem dziewczyny po terminie. Kurde juz bym chciala miec to za soba i
                ujzec swoja dziewczyneczke. lezalam w szpitlu 4 dni bo puls u dzidzi byl
                podwyzszony i juz mialam skurcze ale nie rozwinely sie zeby urodzic a szkoda
                juz nie moge sie doczekac. pozdrawiam
              • joasia-b-stok Re: do Julki130 02.06.06, 13:19
                kokardka, a gdzie kupowałaś wózek i jaki, bo jestem na etapie poszukiwań?Czego
                nie polecasz i na co chcesz zamienić ten zjechany? Pa
          • usianka Re: dr Mrugacz a Parkowej 02.06.06, 12:38
            Do prowadzenia ciazy czy tylko do porodu?
            Kolezanka prowadzila u niego ciaze - byl zachwalany ze hoho. Jak przyszlo co do
            czego odeslal ją na WArszawska po odejsciu zielonych wod (wczesniej 3 razy
            jezdzila na Parkową ze skurczami a on ją odsylal do domu nawet bez sprawdzenia
            szyjki). Poza tym "nie zuwazyl" u niej gestozy surprised Mlody urodzil sie z
            zapaleniem pluc i kilkoma innymi problemami. Na szczescie jest juz ok, ale malo
            brakowalo a podalaby tego lekarza do sądu. Byc moze jest to jednorazowa sprawa,
            byc moze gosc jest ok, ale ja znam o nim akurat taką opinie sad
        • babycool Moje przezycia z PSK 02.06.06, 15:13
          Witajcie, chce Wam opisac co przezylam w ciagu ostatnic 24 godzin! W srode rano
          po wyjsciu spod prysznica poczulam jak ucieka ze mnie kilka sporych kropel
          wody. Nie były bezbarwne. Wystraszyłam się i zadzwoniłam do lekarza
          prowadzacego, czyli dr. Lipskiego. Kazal mi od razu przyjechac. Czekal na mnie
          już w poczekalni w klinice, od razu staral się mnie uspokoic, chwile czekaliśmy
          az zwolni się gabinet. Zbadal mnie i mowi, ze szyjka sie nie skraca, skurczy
          nie odczuwam, z dzidiza wszystko w porzadeczku. Ale mowi na wszelki wypadek
          pojdzie pani do szpitala na obserwacje. Oczywiście się popłakałam. Nie byl
          pewien czy to faktycznie wody czy jakis wodnisty uplaw, bo stwierdzil u mnie
          infekcje. Dostalam skierowanie do PSK, ale z instrukcja, ze mam się od razu
          zgłosić do dr Lemancewicza (pracuje również na Zamenhoffa). Na izbie przyjec na
          patalogii ciazy mialam powiedziec poloznej, ze dr Lemancewicz czeka na moj
          przyjazd ... a ta PANI, majaca się za Boga i Wladce Pierścieni w jednym (wredna
          byla dla wszystkich okropnie, nie tylko dla pacjentek, ale również dla reszty
          personelu – przy mnie objechala 2 polozne) mowi, ze jak doktor bedzie na
          oddziale to mnie obejrzy. Oprocz tego musiałam wysłuchać uwag: a co Arciszewski
          chorych nie przyjmuje itd. Poza tym dostalam straszny opieprz, ze jestem bez
          szlafroka i pizamy. Niestety ja nie planowałam lezenia w szpitalu, a ze maz był
          akurat poza Bialymstokiem musiałam czekac az kolezanka przyjedzie do mnie po
          klucze i pojedzie do mojego domu po rzeczy. Rodziny w Białymstoku nie posiadam.
          Bylam tak wystraszona, ze nie mialam sil sie z ta polozna klocic – jakby ktos
          chciał podam nazwisko – miala tabliczke i się awiszowala. na oddzial przyjeli
          mnie o 13stej. Do godziny 19.30 zrobili mi tylko KTG .... bylo tam oblesnie,
          wstretnie, obrzydliwie i wrednie! Na szczescie na gore prowadziłam mnie bardzo
          mila polozna, która mnie pocieszala i przytulala – może wstyd się przyznac, ale
          bylam spanikowana i płakałam sobie porzadnie. Niestety nie znam jej nazwiska.
          Na oddziale dwie polozne tez dosc sympatyczne, ale nie rwaly się do udzielania
          informacji spacerowałam jakiegos większego zainteresowania. Nie mogłam wyleżeć
          w pokoju, spacerowałam wiec po korytarzu , patrze a tu idzie dr Lemancewicz! i
          sie okazalo, ze on czekal i myslal, ze nie przyjechałam, i dopiero sie za mnie
          wzieli! Wiec nic mi sie juz nie saczylo, ktg wyszlo dobrze, kazal zbadac mi
          krew na bialko CRP, i powiedzial, ze rano zrobia rozmaz i jak bedzie ok to ide
          do domku . Wynik tego CRP byl bardzo dobry, rano rozmaz tez nie wykazal komorek
          wod plodowych tylko drozdzaki. Przepisal mi antybakteryjne globulki, pocieszyl,
          ze wiele kobiet lapie takie rzeczy w ciazy, ze synus jest zdrowy i spory, ze ja
          tez jestem zdrowiutka i moge isc do domku. Nocna zmiana poloznych była bardzo
          mila, szczególnie jedna mlodziutka polozna: drobne dziewcze z blond wloskami do
          ucha. Mila i rozmowana, usmiechnieta, po każdym słuchaniu tetna mówiła, jakie
          jest, czy dobrze. Druga polozna nie była tak rozmowna, ale również mila i
          kompetentna. Co do porannej zmiany poloznych to były to same grube polozne, bez
          uśmiechu, naburmuszone. Dla przykładu przyszla taka jedna do pokoju i patrzac
          gdzies w sufit mowi: NIE MA WOD PLODOWYCH. A na Sali 6 kobiet i zgaduj do
          której mowi, bo zaraz się ulotnila, Na szczescie tylko mnie robili to badanie.
          Wiec po 24 godzinach (bo akurat kolo 13stej dostalam wypis) mogę powiedziec:
          nigdy wiecej PSK. Nasłuchałam się i napatrzyłam okropnych rzeczy i okropnego
          traktowania. Mogę zrozumiec problemy służby zdrowia, niskie place itd. Ale nie
          zrozumiem pogłębiania strachu u często wystraszonych sytuacja i lekiem o swoje
          dziecko kobiet. I wiecie co jest najgorsze? Ze to kobieta kobiecie tak robi!!!
          Często same przechodzily przez to a teraz co? I jeżeli miałam jakiekolwiek
          wątpliwości czy dobrze robie chcąc rodzic na Zamenhoffa to już ich nie mam!!! I
          dziekuje Bogu za dr Lipskiego, za jego przezorność i podejrzliwośc. Na
          szczescie nic mi nie jest, ale znając ludzkiego pecha, gdyby lekarz to
          zlekceważył to byloby cos nie tak! Poza tym pan doktor naprawde się przejal
          moja osoba i telefonowal do mnie z pytaniami o samopoczucie i wyniki badan.
          Uwazam, ze jest swietny nie tylko jako lekarz, fachowiec, ale również człowiek.
          Czuje się bezpiecznie w jego rekach  I polecam Wam!

          PS. Nie chciałam Was straszyc tylko opisac jak tam jest.
          • aniutka77 Re: Moje przezycia z PSK 02.06.06, 16:21
            Takich lekarzy jak Lipski i Lemancewicz jest ciągle za mało. W tej sytuacji
            okazało sie że nie o kasę chodzi tylko o pacjentkę, bo akurat z tego że byłaś
            tam w szpitalu i jeden i drugi kasy nie mieli tylko trochę zachodu. Cieszę się
            że wszystko dobrze sie skończyło. Aż mi się płakać chce na myśl, co tam sie
            wyrabia. Trzymam za Ciebie kciuki. Dbaj o siebie i chuchaj dmuchaj, bo jak
            widzisz na szpitalnej opiece polegać nie należy. Mnie Arciszewski wyciągnął
            ostatnio z moczowej niespodzianki i choć mu nie wierzyłam że sie uda, dziś
            czuję sie dobrze, ale i tak napadam w przyszłym tygodniu na klinikę, tym razem
            z przewlekłym zapaleniem gardła i dla ogólnej kontroli. Chcę szkraba podejrzeć
            bo sie stęskniłam za tym widokiem, łapci, nóżek i może mordeczkę też pokaże.Na
            wizytę w klinice, ale z innych przyczyn namawiam moją mamę, oraz siostrę, obie
            tu nie mieszkają ale wiem, że w odwiedziny do mnie a przy okazji na konsultacje
            do dobrych lekarzy można sie wybrać. Powiem Ci szczerze, że Twój post mnie
            uspokoił, bo myślałam sobie że lekarze tam pracujący bardziej interesują się
            ciążami bez komplikacji, a widzę że dr Lipski pokazał klasę. Trzym się ciągle 2
            2 w 1 i pozdrawiam.
            • babycool Re: Moje przezycia z PSK 02.06.06, 20:16
              Nie dodalam, ze termin mam pomiedzy 22 lipca (wg srodowego USG) a 4 sierpnia
              (wg OM). Tak wiec wyciek wod polodowych to byloby ryzko dla maluszka.
      • annanatali Re: prowadzenie ciazy i USG u dr Lipskiego 02.06.06, 12:16
        Własnie dziś u niego byłam pierwszy raz i faktycznie jest fajny. Zrobił tez mi
        usg, ale tego nie za bardzo chciałam. Jestem w 20 tyg (dziś pierwszy dzień),
        więc nie było to połówkowe, gdzieś za 3-4 tyg. mam mieć połówkowe. Kazł mi sie
        połóżyć na kozetce, myslałam, ze mnie po prostu pobada i sprawdzi serducho. Czy
        tam na każdej wizycie jest usg?
        Usg zrobił dokładnie, pokazał, opowiedział, w sposób podobny do Arciszewskiego,
        (mam nagraną kasetę sprzed 4 lat).np. pęcherz jest wypełniony, co znaczy, że
        nerki pracują prawidłowo.
        Co do badań, to zlecił takei jakie powinny być wykonane w 5 msc, plus zalecił
        toxo bo nie mialam robionego. Nie wiem czy to ma sens, bo to 20 tydz. Na to
        pytanie mi konretnie nie odpowiedział, przyznał, ze faktycznie pacjentki mają
        to robione na początku ciąży i moze powinnam zasugerować tu ceną tego badania.
        nie wiedział ile kosztuje.
        Chciałam chodzic na parkową, ale nikt nie mógł mi poradzić lekarza. Lipski był
        tu tak zachwalany, że sie na niego zdecydowałam. Zamenhofa jest barzdiej
        elastyczne od Parkowej. Na parkowej ciągle mi godziny nie pasowały. W sobote,
        kiedy zawsze mam czas i mąż moze popilnowac starszej u nich jest za każdym
        razem inny lekarz. Na parkowej lekarze pracują od którejś godziny np. od 15 i
        jak ja kończe prace o 18 to u nich już moze nie być lekarza, bo nie było do tej
        godziny pacjentek i zapisują na pierwsza najbliższa wolną godzine.
        • usianka Re: prowadzenie ciazy i USG u dr Lipskiego 02.06.06, 12:40
          Dziekuje.
          Moze jeszcze ktos?
          • babycool Re: prowadzenie ciazy i USG u dr Lipskiego 02.06.06, 15:28
            o dr Lipskim znajdziesz w moim poscie MOJE PRZEZYCIA Z PSK
            • annanatali Re: prowadzenie ciazy i USG u dr Lipskiego 02.06.06, 16:58
              I faktycznie, gdy się go pytałam, w jakich terminach przyjmują tu do porodu. To
              powiedział, ze każdy lekarz ma swój sposób prowadzenia, ale on nie dopuszcza,
              zeby przenosić powyżej tygodnia. Bardzo mnie to cieszy, bo katusze przeżywałam,
              gdy pierwszy poród mi wywoływali właśnie w Psk 9 dni po terminie i to tez z
              łachą, lekarz średnio co 2 godz. zaglądał i mówił, że chyba dziś nie urodze i
              wrócę spowrotem na patologie, a ja myślałam, zeby tylko nie na patologie.
              Wywoływanie zaczęło się o 9 rano, a o 18 z kawałkiem dalej mi mówił, ze pewnie
              nic z tego nie będzie, a mnie juz bolało i sie męczyłam. Urodziłam o 22.20,
              przyszedł i powiedział, ze go zaskoczyłam.
              Cóż moge powiedzieć po jednej wizycie, ale pewnie z Lipskim takich jaj nie
              będzie. Była to nawjażniejsza informacja dzisiejszego dnia, drugi raz tego
              czekania bym nie przeżyła.
              • monika2821 dr Grzegorz Mrugacz 02.06.06, 17:59
                Czekam nadal na opinie o tym lekarzu.
                • ankaiw Re: dr Grzegorz Mrugacz 03.06.06, 10:27
                  U mnie Mrugacz robił pierwsze cc. Przyjął do porodu, zbadał, a gdy poród nie
                  postępował zadecydował o cięciu. Ładnie ściął, pozszywał, jestem zadowolona.
                  Nie wiem, jaki jest jako lekarz prowadzący ciążę, bo ja akurat trafiłam na jego
                  dyżur w klinice, ale ogólnie rzec biorąc byłam zadowolona.
                • usianka Re: dr Grzegorz Mrugacz 05.06.06, 14:15
                  hmn, odnosze wrazenie ze Ci odpisalam - czyzby nie tutaj? sama nie wiem....
                  moge powtorzyc...
                  U kolezanki nie zauwazyl ciezkiej gestozy, gdy przyjechala ze skurczami nawet
                  jej nie zbadal tylko 3 razy odeslal do domu. Po odejsciu zielonych wod odeslal
                  bez zbadania na Warszawską sad Z synkiem byly klopoty, ale wyszedl z tego caly.
                  Byl polecany, ale akurat w jej przypadku bylo bardzo kiepkso - nie spisal sie sad
              • anet77 Re: prowadzenie ciazy i USG u dr Lipskiego 03.06.06, 12:17
                Lipskiego znam dośc dobrze, bo prawie rok chodziłam do niego jak jeszcze
                przyjmował w przychodni na warszawskiej. Lekarz bardzo dokładny, solidny i
                godny zaufania. Tak więc szczerze go polecam i złego słowa na jego temat nie
                moge powiedzieć.
            • usianka Re: prowadzenie ciazy i USG u dr Lipskiego 05.06.06, 14:13
              o matko, wczesniej nie czytalam tego posta - alem ialas przejscia!!!!!
              Teraz to juz nie mam watpliwosci - zdecyduje sie na prowadzenie ciazy u
              Lipskiego smile Przy okazji sie dowiedzialam, gdzie pracuje poza ZAmenhoffa.
              Dziekuje Ci za skierowanie do Twojego posta smile ZYcze duzo zdrówka!!
    • julka130 Re PSK - Arciszewski 03.06.06, 10:01
      To że w prywatnych klinikach jest miło to oczywiste.
      Ale nie wszystkich jest stać na taki wydatek.
      Mnie niestety NIE.
      Więc zostaje mi PSK i Warszawska. Mam nadzieję że wszystko będzie ok.
      A jak mnie ktoś zdenerwuje lub oleje to chyba mój facet zrobi swoje
      i opieprzy wstrętnego babsztyla.
    • julka130 Re: ulcia30, kokardka 03.06.06, 10:09
      Dzięki ulcia30 za przypomnienie jak powinno się oddychać.
      Kokardka głowa do góry.Dobrze że waga nie spada. Teraz juz napewno
      podskoczy.
    • look29 Artur Nowak 03.06.06, 10:26
      prosze o opinie na temat tego lekarza jestem w 24 tyg.ciazy prowadzana przez
      tego lekarza ale moze ktos jeszcze u niego prowadzi swoja ciaze
      • mila2910 PSK 03.06.06, 10:32
        Może któraś z Was wie czy to prawda,że w PSKa znowu przyjmuje R.Urban.Słyszałam o nim takie straszne rzeczy,że chciałabym się upewnić
        • babycool Re: PSK 03.06.06, 11:29
          Urban tam pracuje, nie wiem czy znowu czy ciagle, ale slyszalam jego nazwisko.
          I historie o nim sad
          • usianka Re: PSK 05.06.06, 14:17
            naprawde??????? niemozliwe!! mnie sie wydaje, ze on wylecial na stale wiem, ze
            na pewno robi usg w przychodni Bieleckiego na Krolowej Rodzin.
      • anet77 Re: Artur Nowak 03.06.06, 12:15
        Nie prowadziłam u niego ciązy. Znam go tylko z usg na warszawskiej, bo zawse do
        niego chodziłam robić usg i tyle co ze spzitala a trochę się tam należałam. Z
        tego co mi się wydaje, to lekarz w porządku ale moze niech sie wypowie ktoś,
        kto lepiej go zna. Na moje oko jest ok.
        • villem0 Re: Artur Nowak 03.06.06, 16:09
          Sympatyczny, rzeczowy, dokładny smile
          Myślę, ze spokojnie możesz do niego chodzić smile
          Acha, tylko czasem trzeba pytać wprost, bo nie jest zbyt wylewny, ale jak go
          zapytać to odpowie dokładnie i wyczerpująco.
      • usianka Re: Artur Nowak 05.06.06, 14:20
        Ja mialam z nim przyjemnosc sie spotkac tylko raz. Byla bardzo ok. USG robil mi
        przez ponad 30 minut w poszukiwaniu zarodka, a ze nie znalazł pognał mnie na
        bete w piatek o 20 !! Ale przynajmniej sie mną przejął, kazal dzwonic jak tylko
        bedzie wynik, konsultowal tez moją sprawe z Lipskim (jak trafilam nastepnym
        razem do Lispkiego to juz wszystko wiedział!!). Wydaje mi sie, ze jest dokladny
        i rzeczowy. Badanie ginekologiczne bardzo delikatne. Facet mi sie naprawde
        podobal.
    • up61974 szukam pediatry na wizytę domową 03.06.06, 17:17
      Może któraś z Was zna godnego polecenia lekarza pediatrę, który praktykuje
      wizyty domowe, oczywiscie za pieniądze. Mały gorączkuje.. sad(
    • look29 Pedriatra 03.06.06, 18:02
      ja znam swietnego,godnego polecenia lekarza dodam ze jest bardzo ciezko
      dostepny ale jest naprawde godny polecenia to ordynator z kiliniki PSK
      neantologi Marek Szczepański przyjmuje prywatnie w Centrum Medycznym Damiana
      na Komisji Edukacji jak bys wytrzymała do poniedzałku jesli nie to podaje
      nr.tel.kom.602 297 590 wizyta kosztuje 70 zl
      • up61974 Re: Pedriatra - look29 03.06.06, 19:49
        Dzięki bardzo, ale już wynalazłam jakąś panią doktor i właśnie czekam na
        wizytę. Ale ze spokojem stwierdzam,że sytuacja może nie jest taka zła. Wolę
        jednak dmuchac na zimne. Zobaczymy co powie, przez telefon wrażenie średnie, aż
        nie mogę się doczekać konfrontacji na żywo. Dziekuję jeszcze raz i pozdrawiam
        • usianka Re: Pedriatra - look29 05.06.06, 14:22
          na przyszlosc (tfu tfu) polecam Bozene Galinską-Kin (pravcuje w PSK i u
          ARciszewskiego). Namiary na nią maja u Arciszewakiego w klinice.
          • babycool Re: Pedriatra - usianka 05.06.06, 17:25
            Dzieki Usianka tez skorzystam w razie potrzeby smile czy ta pani doktor bada
            noworodki u Arciszewskich po porodzie?

            Powoli zaczynam myslec jak to bedzie z porodem... to chyba w skutek tego
            lezenia w PSK. I ogolnie jakas przewarazliwiona sie zrobilam, ciagle mi sie
            teraz wydaje, ze cos nie tak jest.

            Usianka o co chodzi w Twoim poscie, ze dowiedzialas sie gdize jeszcze pracuje
            Lipski? Moze mnie zle zrozumials, bo to Lemancewicz pracuje u Arciszewskich i w
            PSK. Pozdrawiam serdecznie!
            • usianka Re: Pedriatra - usianka 05.06.06, 18:53
              to chyba faktycznie zle zrozumialam smile To Lipski pracuje tylko na Zamenhoffa??
              Chyba nie?
              Tak, ta pani dr jest jedną z pediatrow badających nowordki u Arciszewskiego.
              Przyjmowala moją Emilke prawie 3 lata temu, przy drugim maluchu tez ją
              poprosze smile Znam ją od zawsze i mam zaufanie wink
              • sara-monika Mamy z białegostoku 07.06.06, 06:06
                Czesc Laski! Własnie wybieram sie na cesarke i długo oczekiwane spotkanie z
                córeczką smile
                TRZYMAJCIE SIE smile
                bd.lilypie.com/F2cdp1/.png/obrazek.gif[/obrazek]
                • igua Re: Mamy z białegostoku 07.06.06, 09:53
                  duzo radosci ze spotkania zycze big_grin
                  • sara-monika zainteresowanym 11.06.06, 05:59
                    czesc wszystkim!
                    Wczoraj wróciałam z kliniki. Dzis mam sile napisać tylko ogólnie ze córa ma na
                    imie Sara, urodzona o godz.8:35, wadze 3700, dł. 55, oczywiscie 10 punktów
                    Apgar. Mozliwe ze wieczorem opiszę jak było odczas pobytu w klinice i opisze
                    jak przebiegało ciecie.
                    POZDRAWIAM smile
                    • sikorka.1 Re: zainteresowanym 11.06.06, 09:12
                      Hej MOniko!!!Gratulacje!Czekam na wieści.Zdrówka i
                      cierpliwości...Pozdrawiam.Aska
                • usianka Re: Mamy z białegostoku 07.06.06, 11:05
                  powodzenia!!! trzymam kciuki - wroc do nas i opisz jak poszlo smile
                • sikorka.1 Re: Mamy z białegostoku 07.06.06, 13:57
                  wiem. Chyba już jesteście razem?Pozdrawiam ciepło.Aśka z gg
                • sikorka.1 Re: Mamy z białegostoku 07.06.06, 13:59
                  chyba już spotkałaś sie ze swoim skarbemsmile Jak dojdziesz do siebie odezwij
                  sie.Ja tam idę pod koniec czerwca.Pa. Aśka z gg
    • malyktos1 Położna 04.06.06, 09:33
      Poszukuje dobrej położnej-prywatnie, z Warszawskiej.
      4 lata temu miałam wynajętą i było ok.
      Mój nr gg 4813204.
      • kokardka_80 Słonko :-))) 08.06.06, 08:48
        Dziewczyny, chyba w koncu do nas pogoda ładna idzie! W końcu częściej na
        spacerki z wózkiem (lub brzuszkiem) będzie można wychodzić! Villem, jak
        kondycja Twoja, bo na Jurowiecką ktoś sie wybierał? wink) Pozdrawiam!
        • sikorka.1 Re: Słonko :-))) 08.06.06, 08:51
          byłam wczoraj, ale sie tylko zmęczyłamsad chciałam kupić pieluchy z flanelki
          (żeby mieć w razie czego ze 3 szt), ale tylko jedna babka miała i to
          wybrakowane. Gdzie szukać?U niej były po 5zł. A poza tym to juz nie chce mi się
          wychodzić z domu...wciąż mi się chce si...ku
          • mila2910 hej sikorka.1 08.06.06, 09:03
            Dla Córeczki kupowałam flanelowe pieluchy w tej hurtowni baby na przeciwko fartlandii.Ale to było ponad dwa lata temu i wtedy też tanie nie były
            • usianka Re: hej sikorka.1 08.06.06, 13:24
              w Bambino na Handlowej maja zazwyczaj duzo - biale i kolorowe. W Fartlandii tez
              powinny byc.
              • villem0 Re: hej sikorka.1 08.06.06, 22:34
                Też kupowałam w bambino na Handlowej smile
                Jeśli masz smykałkę do szycia i maszyne stosowną to możesz flanelkę kupić w
                sklepie z tkaninami, czasem można b. tano kupić smile
                Porobiłam z flanelki takie szmatki np. 30x20 cm do wycierania buzi itp. Bardzo
                fajnie się sprawdzają, nie trzeba brudzić całej pieluchy. No i syn bardzo je
                lubi memłać big_grin
        • mila2910 psk 08.06.06, 08:59
          hej dziewczyny.Ale najadłam się strachu.Poszłam we wtorek na ktg,akurat dzidzia była bardzo ruchliwa.I pewna pani doktor,trochę nadgorliwa wysłała mnie na patologię,bo stwierdziła,że Dziecko ma przyśpieszony puls.Wyobraźcie sobe,że na drugi dzień,na obchodzie Lemancewicz był zdziwiony,że ja wogóle zostałam tam skierowanie,bo ktg było o.k.Ta doba na patologii kosztowała mnie tyle nerwów,że nie wiem czy p.doktor bardziej mi zaszkodziła czy pomogła.W piątek znowu idę na ktg i zaczynam się bać,żęby na nią nie trafić.
          • annanatali Re: psk 08.06.06, 09:44
            Mnie też jakas babka 4 lata temu wysłała po ktg na patologie. Ale powiedziałam,
            że pojade do domu po rzeczy i przyjade ponownie, bo nic nie mam, a było to już
            po terminie, ale gdy przyjechałam, to ktoś inny robił ktg i stwierdził, ze
            wszystko ok. Pokazałam mu tez poprzednie ktg, sprzed 2 godz i tez powiedział,
            ze jest ok.
            Wydaje mi sie, że była to Gacuta, wtedy taka czarna i kręcona.
        • villem0 Re: Słonko :-))) 08.06.06, 22:31
          A dziękuję, dziękuję big_grin Kondycja niezła smile
          Czekam na cieplejsze noce i ranki, żeby wypadać przed 6 rano na godzinna sesyjkę
          z rowerem smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka