Dodaj do ulubionych

LIPCÓWECZKI 2005 po raz drugi

    • 7venezia puk, puk - jest tu ktos :) 27.04.05, 18:45
      Czesc Dziewczyny, co u Was? Ja dzis przespalam pol dnia, nie wiem czy tez macie
      problemy ze spaniem w nocy - ja nie moge sie ulozyc, budze sie po kilka razy,
      zeby isc do lazienki, w dodatku bardzo boli mnie rwa kulszowa (jakis ucisk -
      podobno czasem sie przytrafia w ciazy) wiec nie pamietam kiedy sie ostatnio
      faktycznie wyspalam.
      za 2 tygodnie czeka mnie USG - juz sie nie moge doczekac.
      Odezwijcie sie!
      Monika
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: puk, puk - jest tu ktos :) 27.04.05, 18:51
        hej Moniczko wink
        ja też jakoś w nocy spać nie mogę ... narazie chodzę tylko raz siusiu ale to
        troszkę wybija mnie ze spokojnego snu ... i rano wstaje ledwo przytomna wink
        ja w dzień spać nie lubię i tego nie praktykuję bo mam dzień zmarnowany wink
        już wolę przemęczyć tak do 21 i się wcześniej położyć wink

        Asia i synuś (wciąż bezimienny)
        • 7venezia Re: puk, puk - jest tu ktos :) 27.04.05, 18:55
          Hej Asia!!! Ja to sie budze po 5-8 razy w nocy, nie zawsze po to aby isc do
          lazienki ale zeby sie np przekrecic - oj zaczyna mi byc coraz ciezej smile
          Wciaz brak imienia smile U nas poki po Kubusiu przyszla kolej na Matuszka - ale
          chyba dopoki nie zobacze buzienki mojego szczescia to decyzja ostateczna nie
          zapadnie.
          Jak nauka? Masz jej pewnie teraz sporo - trzymam kciukasy za sesje.
          • dziewczynka_bez_zapalek Re: puk, puk - jest tu ktos :) 27.04.05, 19:35
            no teraz maj będzie straszny ... chyba uda mi się załatwić sesje wcześniejszą
            bo brakuje mi jeszcze tylko 4 podpisów ale to załatwie w piątek wink

            także czerwiec prawie będę mieć wolny bo ostatni narazie egzamin będę mieć 7
            czerwca bo wcześniej nie dam nawet rady go gdzieś upchnąć a przy tym wyrobić
            się z nauką ... a tak to w maju tak w tygodniu średnio 3 zaliczenia albo
            egzaminy ... ehhhh ale wole to już teraz niż na wrześnień z poprawkowymi
            zaliczać wink zresztą może innym okiem będą teraz patrzeć jak ledwo będę się z
            brzuszkiem mieścić w ławce wink

            a odnośnie imienia faktycznie nie możemy się zdecydować ... wybrałam
            kilkanaście imion i pokazałam je Wojtkowi ale kurde on coś niezdecydowany wink
            nic mu się nie podoba ... więc teraz on ma sporządzić podobną liste z
            propozycjami, ale coś czuję że wybór imienia będzie odbywał się na szybko w
            czerwcu/lipcu wink))
            • ewusia8 Re: puk, puk - jest tu ktos :) 27.04.05, 19:41
              no hej ja tez się budzę w nocy ale do kibelka nie chodzę jakoś trzymam ale przy
              obrotach budzę się drętwieje mi ręka i ogólnie niewygodnie;ja za tydzień mam
              usgsmilejutro badanie krwi brrr
              ewa 27 tc
              • dziewczynka_bez_zapalek Re: puk, puk - jest tu ktos :) 27.04.05, 19:50
                a jak tak bardzo chciałabym na brzuchu poleżeć tak jak dawniej !!!!!!!!!!
                ... kochałam spać w ten sposób a teraz to tylko na boczku albo plecach ...
                ehhhhh
                • 7venezia Re: puk, puk - jest tu ktos :) 27.04.05, 19:59
                  ja tez z checia bym pospala na brzuszku smile zasypiam teraz najczesciej na lewym
                  boku i czasem sie boje czy sie nie za bardzo na ten brzuszek jednak klade. za
                  to kazde przekrecenie w nocy to pobudka, boli i rwie nerw kulszowy, sapie i
                  stekam smile

                  • dziewczynka_bez_zapalek Re: puk, puk - jest tu ktos :) 27.04.05, 20:14
                    a ten nerw kulszowy jak boli to w jakim to miejscu dokładnie się objawia ??? bo
                    ja chyba nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam ...
                    • aagulek po usg 27.04.05, 22:58
                      witam, a my juz po usg, wszystko w porzadku smile Mała juz ma 1717g i ulozona
                      jest glowka na swiat smile teraz trzymac kciuki by sie juz nie obracala...co do
                      wstawania w nocy to ja jakies 3-4 razy na siusiu i picie, ale moze pragnienie
                      byc zwiazane z cukrzyca wiec nie wiem...pozdrawiam,Agnieszka i Magdalenka 31tc
                      • dziewczynka_bez_zapalek Re: po usg 28.04.05, 08:08
                        jejku ale Madzia już dużutka dzidzia wink)) ciekawe ile mój synuś już waży wink)
                        • ancherka5 Re: po usg 28.04.05, 08:15
                          Witam dziewczynki poweidzcie mi, w którym tygodniu powinno się juszcze USG
                          zrobic ostatnie robiłam w 23 t, teraz jestem w 28t5dz
                          Pozdrawiam Ania&Oliwcia
                          • dziewczynka_bez_zapalek Re: po usg 28.04.05, 08:22
                            hm... mi lekarka mówiła, że następne USG będę mieć 10tygodni po połówkowym
                            (wtedy sprawdza się między innymi jak dzidziuś dalej się rozwija i jak jest
                            położony) mi to wypada dopiero za jakiś miesiąc czyli w 34 tygodniu bo
                            połówkowe miałam w 24 wink))
                            • kulusuk Re: po usg 28.04.05, 08:42
                              ja miałam usg w 24 tyg wszystko wyszło ok i Pani Doktor kazała przyjść w 35 by
                              sprawdzić dojrzałość dziecka, ułożenie i wybadać kilka kwestii przed porodem.
                              dwa lata temu miałam cesarke i w tym 35 ma się okazać czy będę mogła próbować
                              rodzić normalnie czy znowu cięcie - podobno zależy to między iinymi od
                              gabarytów dzieciątka.
                              • 7venezia Re: po usg 28.04.05, 09:36
                                mnie p. dr zasugerowala ze kolejen USG po USG polwkowym nalezy wykonac miedzy
                                30 a 34 tyg. Ja ide 10 maja, bedziemy wtedy w 31 tyg - juz sie nie moge
                                doczekac.
    • dziewczynka_bez_zapalek Re: Lista wyprawka ... 28.04.05, 08:32
      dziewczynki macie może liste wyprawkową ??? bo nie mogę na forum znaleźć
      kompletnej , jak macie to zamieśćcie albo tu na naszym wątku albo wyślijcie mi
      na maila bo chciałabym powoli przynajmniej popatrzeć co trzeba wink
      • malgocha6 Re: Lista wyprawka ... 28.04.05, 08:42
        Przyłączam się do prośby, ale proponuję
        umieszczenie wyprawki do publicznej wiadomości na forum, a nie na
        prywatne maile.
        Gosia
        tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;20722;19/st/20050717/dt/6/k/e392/preg.png
        • paris4 Re: po wizycie:((( 28.04.05, 09:12
          No i stało się to co stac się musiało. Moja szyjka w końcu nie wytrzymałasad((
          Skróciła się, jest miękka i zaczyna się rozwierac. Jestem przerażona. Lekarz
          mówi, że to zgrożenie przedwczesnym porodem, ale jednocześnie z lekaów zlecił
          tylko Nos-pe Forte na stałe 3x1 i oszczędzający tryb życia. Nie jestem pewna
          czy powinnam mu zaufac, bo przecież za 2 tygodnie może byc dużo gorzej, może
          powinnam brac Fenoterol albo założyc szew na szyjkę. Nie wiem co robic czekac
          te dwa tyg do następnej wizyty, szukac innej opinii lekarskiej? Jezu jak się
          martwię.
          • 7venezia Re: po wizycie:((( 28.04.05, 09:42
            Agatka - nie wiem czemu lekarz zalecil Ci tylk no spe, ale musisz mu zaufac. Na
            mnie no spa nie specjalnie dziala, zreszta moj lekarz powiedzial, ze to jest
            taki lek bardziej jak Wit C. Ostatnio dla mi fenoterol i isoptin, ja go nie
            wizielam bo nie chcialam sie faszerwac lekami ale na przyposzczam ze dzis na
            wizycie uslysze od niego kilka moralniakow, tak wiec od jutra pewnie bede na
            fenoterolu... I tak do konca ciazy. ale chocia zudalo mi sie odwlec te 2 tyg.

            Agata, masz mocne napiecia brzuszka? Ze szewm - podobno (tak wyczytalam) mozna
            go zalozyc gdy sie szyjka skraca ale gdy jest a bardzo skrocona to juz zostaje
            tylko lezenie plackiem. Napisz cos wiecej! Tzrymaj sie!
            • paris4 Re: po wizycie:((( 28.04.05, 10:00
              No właśnie nie zauważyłam żeby brzuch jakoś mocniej mi się napinał. Myślę, że
              to trwało za długo od 17tc i szyjka nie dała rady. Nie wiem co robic bo zdaję
              sobie sprawę, że jak szwu nie założy się w odpowiednim momencie to potem jest
              już za późno. Wkurza mnie ten mój lekarz. W przyszłym tygodniu postram
              skontaktowac się z innym i skonsultowac tą opinię. Myślę, że czas uświadomic
              sobie, że urodzę wcześniaka tylko muszę starac się to maksymalnie odwlec. Teraz
              każdy dzień jest na wagę złota. Ale mam dołasad
              • 7venezia Re: po wizycie:((( 28.04.05, 10:20
                Agacia - z tego co mi sie wydaje to wlasnie gdy sie podaje fenoterol to nie ma
                mozliwosci, zeby nastpapiy skurcze a co za tym idzie - przedwczesny porod.
                Koniecznie skonsultuj to z innym lekarzem, bedziesz spokojna. A po prostu
                bedziesz musiala wiecej lezec przed tv i czytac ksiazki, zeby szyjka dalej sie
                nie rozwierala.
                I poki co sie nie martw - juz nam nie duzo zostalo - jak bedziesz w 35-36 tyg
                to juz bedziemy spokojne!
                A co jeszcze lekarz mowil o tej szyjce? Moze nie jeste jeszcze tak zle, tylko
                chcial Cie uczulic na ten problem?
        • kajka76 Re: Lista wyprawka ... 28.04.05, 09:24
          ja tez przylaczam sie do prosby o liste wyprawkowasmile
          kasia
        • domka1 Re: Lista wyprawka ... 28.04.05, 09:34
          hej
          mam listę, ściągnięto z jakiegoś innego forum i trochę zmodyfikowaną
          a jak macie inne to zamieszczajcie

          pozdrawiam
          dominika i 27 tygodniowa mała mysia


          WYPRAWKA

          * 10 pieluch tetrowych
          są potrzebne do kąpania, wyłożenia przewijaka, przykrycia ramienia na którym
          się trzyma bobasa, żeby się na przykład wełny że sweterka nie nałykał, albo na
          proszek do prania którego używa babcia nie uczulił. Zastosowań jest mnóstwo -
          do wycierania, zamiast śliniaka.
          Najlepiej kupić te naprawdę dobre jakościowo, Tescowe i Geantowe odradzam.

          * 4-5 pieluch flanelowych - przydają się do wyłożenia wózka, rożka i innych
          takich)

          * 2 ręczniki z kapturkiem na głowę (100% bawełny) + 2 ręczniki normalne (duże
          kąpielowe - b wygodne do okrycia z góry - też 100% bawełny)

          * wanienka - zwykła plastikowa bez żadnych wypustek na dnie, bo ciężko
          dokładnie domyć i nie ma pewności czy jakieś bakterie nie zostały

          * kocyk bawełniany - 100% bawełny - (polecam kocyki Miś, kosztują ok 20zł)

          * kocyk polarowy na spacer i do przykrycia w łóżeczku.

          * rożek zwykły bez usztywnień - lekarz mi odradzał usztywnienia, ponoć nie są
          zdrowe

          * śpiworek z kapturkiem - super sprawa, tylko droga. Musi być szeroki w
          bioderkach i nóżkach

          * czapka lub dwie na spacer - zasada jest żeby miała jak najmniej szwów.
          Odradzam MirMar - szew na szwie. Acha i takie żeby nauszniki trafiły na uszy

          * 2-3 czapeczki bawełniane na po kąpieli - Ideał - żadnych szwów, oczywiście
          100% bawełny

          * 2 pary rękawiczek bawełnianych lub skarpet do zakładania na rączki, żeby się
          dziecię nie podrapało. Bez żadnych aplikacji, żeby dziecię ich nie połknęło lub
          nie zakrztusiło się nimi.

          * 2 pary skarpetek bawełnianych - 100% bawełny ze ściągaczem, który nie będzie
          uciskał. Gumki w skarpetkach nie wchodza w gre. Rozmiar wcale nie musi być
          najmniejszy.

          * 4-5 body (conajmniej) 100% bawełny, żadnych aplikacji, kołnierzyków (uwierają
          w karczek i nigdy nie leżą jak powinny, bo dziecko się rusza), najlepsze są te
          zapinane na boku (na ramieniu), przy czym uwaga na zatrzaski, nie mogą uwierać.
          Elastyczne i dość szerokie, tzn nie mogą być workowate, ale też nie może ściśle
          opinać bioderek (uwaga ortopedy) musi się zmieścić pielucha.

          * 5 pajaców - 100% bawełny, szerokie w biodrach.

          * 2 cieplejsze kaftaniki lub bluzy - Bez kołnierzyków, łatwe do zakładania.
          Uwaga do wszystkich rękawów - muszą się dobrze zwijac i być elastyczne tak żeby
          ręka rodzica się zmieściła, bo przecież trzeba jakoś małą rączkę przełożyć.
          Uważam że najlepsze są zapinane na ramieniu, bo gdy dziecko leży na brzuszku i
          na plecach nic go nie uwiera.

          * 2 grube skarpety. Nie moga mieć nic usztywnianego. Butów w dorosłym tego
          słowa znaczeniu się dzieciom nie zakłada, a pełno w sklepach tego typu produktów

          Odradzam welur - kiepsko się pierze, źle nosi i elektryzuje. Polar jest
          zdecydowanie lepszy, wełna może uczulać.

          Zwracajcie uwagę na wykończenie ciuszków, szczególnie tych, które będą miały
          bezpośredni kontakt z ciałkiem. Sprawdzajcie szwy, czy nie są za ostre, czy
          zatrzaski nie będą uwierać. Czy aplikacje nie będą obcierać (przyjełam zasadę
          że żadna aplikacja nie ma prawa dotykać ciałka, bo drapie).

          Odradzam guziki - niech się któryś oberwie i dostanie do buzi

          Body i bluzy najlepiej żeby były zapinane na boku lub na ramieniu. Najgorsze są
          te z zapieciami typu polo na plecach a konkretnie karczku. Z przodu polo
          ujdzie, ale też nie za długie, żeby z kolei przy leżeniu na brzuszku nie
          uwierało

          Mankiety i zawinięcia w czapkach - unikajcie grubych mankietów i zawinięć. Dla
          dziecka to jakby leżenie na wałku. Raz jeszcze podkreślam - uwaga na szwy,
          szczególnie te grube i ostre.

          Szerokim łukiem omijajcie czapki z troczkami, które mają tunel na troczki.
          Troczki powinny być przyszyte (mocno a nie na słowo honoru) do boków czapki.
          Choć przy elastycznych czapkach, troczki zbedne są.

          * wózek - dobra amortyzacja, dobrze, żeby miał gondolę (ideał) z płaskim dnem,
          a w nim, oczywiście, materac wózkowy. Gondola powinna być dość duża i
          przestronna w środku i nie za niskie boki. Budka ma się składać bez trzasku,
          żeby Dzidzi nie obudzić na spacerze składając lub podnosząc budkę. Potrzebna
          jest folia przeciwdeszczowa i przykrycie do gondoli. Poduszka jest zbędna,
          szczególnie dla noworodka. Wózek musi mieć doskonałą amortyzację i niezawodny
          hamulec. Polecam duże koła pompowane lub lane z pęcherzykami powietrza. Przy
          pompowanych trzeba pamiętać o pompce. Dla tych co będą wózek wnosić, istotna
          jest waga. Proponuję również przymierzyc wózek do samochodu, bo może się okazać
          za duży. Powtórzę się, ale hamulec nie ma prawa puścić nawet o milimetr, wózek
          nie może być zbyt rozbujany, powienien wytrzymać nacisk rąk bez podniesienia
          kół. W gondoli szelki są zbędne, chyba ze będziecie w niej przewozić Maluszka w
          samochodzie. Wtedy gondola musi być opisana jako dopuszczona do przewożenia
          dziecka w niej zamiast w foteliku. I musi mieć dobre mocowanie do pasów. Radzę
          mierzyć do samochodu. Rączka musi być regulowana. Przyda się wygodny koszyk na
          zakupy i nie tylko, parasolka - obowiązkowa na sezon wiosna/lato, przyda się
          jakaś torba lub plecak na rzeczy spacerowe (picie dla mamy, pampers na zmiane
          itd). Dobrą rzeczą jest moskitiera, ale to już bajer (ja używam przy dużym
          wietrze, żeby śmieci do środka nie wpadaly). Idealem jest wózek wielofunkcyjny
          z jednym stelażem do którego można przypiąć gondolę, fotelik i spacerowkę.

          * fotelik - koniecznie z atestami i certyfikatami.
          Nie warto na tym oszczędzać. Jeśli na przednim siedzeniu jest poduszka
          powietrzna trzeba ją wyłączyć, zanim się zamontuje fotelik. Przyda się daszek w
          foteliku. Radzę mierzyć fotelik do samochodu. Dla noworodka potrzebna jest
          specjalna wkładka redukcyjna do fotelika (wiekszość fotelików ją ma). Fotelik
          do 9kg, a taki polecam, ma trzypunktowe pasy bezpieczeństwa. Jeśli kupujecie
          używany, musicie mieć 100% pewności, że nie uczestniczył w najmniejszej nawet
          stłuczce. Fotelik po stłuczce nie nadaje się już do użytku. Dobre są foteliki z
          wysokimi bokami. W foteliku noworodek i mały niemowlak niesiedzący nie może
          przebywać dłużej niż 2 godziny.

          * łóżeczko - 140 na 70, trójpoziomowe, z wyjmowanymi szczebelkami. Polecam
          takie z szufladą i na kółkach. Sosna jest b. miękka i mogą z niej wychodzić
          drzazgi, z kolei inne drewno jako materiał na łóżeczko bardzo podnosi jego
          cene. Z atestem. Pomalowane nietoksycznymi farbami.

          * materac - gryczno-kokosowy. Musi być nowy.

          * leżaczek - najważniejsze, żeby miał pasy bezpieczeństwa. Neurolodzy,
          ortopedzi i rehabilitanci odradzają. Uwagi podobnie jak przy foteliku - nie
          dlużej niż 2 godziny.

          * pościel - polecam kupowanie tylko prześcieradla z gumką (3 sztuki wystarczą) -
          100% bawełny. Pod główkę kładłam zawsze pieluchę, na wypadek ulania i
          ochraniacze na boki, żeby nie wiało na Malucha. Odradzam baldachimy jako
          kurzołapki i niepotrzebne wydawanie kasy. Do przykrycia kocyki bawełniane.
          Poduszka jest niepotrzebna, niezdrowa i stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia
          noworodka. Gdy dziecko ulewa podnosi się wtedy jeden koniec łóżeczka (ten od
          główki), tak żeby kąt nachylenia był 30st. To zapobiega zachłyśnieciu
          ulewajkami. Odradzam wkładanie czegokolwiek pod materac. Materac musi leżeć
          równo i nie może na nim być górek i dołków.

          * przewijak
          Wersja najtańsza - ceratka (są specjalne do kupienia), na nią pielucha i to
          wszystko rozkłada się na kanapie na przykład (stół odradzam).

          Wersja średnia - przewijak można kupić (to materac z gąbki pokryty ceratą z
          wyższymi bokami - najlepiej, żeby 3 boki były wyższe) i położyć na łóżeczku, a
          na łóżeczku lub półce/szafce obok łóżeczka poukładać potrzebne rzeczy
          (pieluchy, chusteczki nawilżane, ubranka na zmianę, kremy itd). Ja miałam tę
          wersję, na łóżeczku powiesiłam kieszenie na sprzęt do przewijania.

          Wersja lux - specjalna ko
          • ewusia8 do paris 28.04.05, 09:46
            ale cos cie bolało??w sensie tej skracającej szyjki?czy bezboleśnie to
            przechodziło?
            jestem ciekawa jak to jest jakie są symptomy
            może nie jest tak źle skoro lekarz nie kazał założyć szwu?trzymaj sie będzie oki
            odpoczywaj leż dużo
            ewa 27tc
            • paris4 Re: do paris 28.04.05, 09:56
              Nie niec mnie nie bolało.
              Nie sądzę też żeby wszystko skończyło się ok bo moje szanse na donoszenie ciąży
              do terminu są naprawdę minimalne.
              • sylwia_26 Re: do paris 28.04.05, 11:39
                Wiem ,że to marne pocieszenie, ale postaraj się mysleć pozytywnie, dużo
                wypoczywaj i faktycznie skonsultuj się z innym lekarzem.Może nie będzie tak
                żle smilePozdrawiam Cie bardzo serdecznie, życze powodzenia i zdrówka dla Ciebie i
                Dzidzi.
                Sylwia 27 tc.
              • aniusia_u Re: do paris 28.04.05, 12:13
                jak dużo skróciła ci sie szyjka? jest juz mniej niz 2cm?
                moj lekarz przytoczył mi badania z których wynika-ze takie same rezultaty daje
                lezenie jak i krazek i szew. ale nospa to faktycznie chyba mało.lepiej
                skontaktuj sie z innym lekarzem.ja tez bardzo boje sie wczesniejszego porodu,
                ale moze uda sie go odwlec jak najdłuzej.trzymajmy kciuki za nasze maleństwa
                • ewusia8 Re: do paris 28.04.05, 12:50
                  wiecie co straszne to skaracanie się szyjki najgorsze jest to że może to
                  przechodzić bezoobjawowo nie przejmuj sie agulek idź do lekarza innego
                  zobaczymy co powie
                  powidzenia ewa 27tc
                  • pysienka Re: do paris 28.04.05, 13:40
                    trzymaj się i nie załamuj, myśl pozytywnie - wiem łatwo móiwć ale ja trzymam
                    kciuki za Ciebie i dzidziulka. Masz rację idz do drugiego lekarza na
                    konsultacje zobaczysz co Ci powie i bedziesz na pewno spokojniejsza. Trzymaj
                    się ty i dzidziasek.
                    • dagu75 Re: do paris 28.04.05, 14:26
                      paris, naprawdę ważne jest , żebyś dużo odpoczywała i abso;utnie niczego nie
                      nosiła i podnosiła. mało łazić, duzo leżeć.
                      Oglądaj ładne filmy, komedie romantyczne, nic stresującego.
                      Trzymaj sie cieplutko. Dotrwasz.
                      Daga
                      • 7venezia Re: do paris 28.04.05, 15:16
                        Agata, ja teraz zaraz zmykam do lekarza na wizyte kontrolne - zobaczymy co tam
                        slychac z moja szyjka i penie zaczne brac ten fenoterol...
                        Trzymajcie kciuki!
                        monika i synus smile
              • sprezyna23 Re: DO PARIS! 28.04.05, 16:00
                Witaj!
                Koniecznie idź do innego lekarza, a narazie podłóż sobie coś pod biodra i leż z
                wysoko uniesioną pupą (głowa musi być niżej niż pupa), żeby maluch cofał się w
                kierunku Twojego serca. Odciążysz szyjkę. Staraj się tylko leżeć, nawet nie
                siedź. I nie myśl, że urodzisz wcześniaka tylko leż, leż i jeszcze raz leż, a
                będzie dobrze. Zapytaj lekaża o sterydy przyspieszające dojrzewanie płuc
                maluszka-ja ide 8.05 do szpitala na taki zabieg, bo mój poprzedni dzidziuś
                urodził się właśnie w 28 tyg.
                Teraz leżę i jestem dobrej myśli, czego i Tobie życzę.
                Nie martw się-Aga
                • paris4 Re: DO PARIS! 28.04.05, 19:43
                  Dziękuję dziewczyny za wszystkie ciepłe słowa. Staram się jakoś trzymac, ale
                  strasznie się boję. Wizytę u drugiego lekarza mam 04.05
                  • dziewczynka_bez_zapalek Re: DO PARIS! 28.04.05, 20:10
                    paris trzymaj się! na pewno wszystko będzie dobrze !!!
                    no i chyba do drugiego lekarza warto się wybrać , może podejmie inne działania
                    niż obecny ... a póki co odpoczywaj i leż ... wiem jak trudno leżeć non stop
                    ale to już tak niedługo do lipca i na pewno wszystko się uda !!!

                    Asia i synuś
                  • aagulek Re: DO PARIS! 28.04.05, 20:50
                    mam nadzieje ze wszystko bedzie i ze czytasz to juz po wizycie, lezec Kochana
                    musisz wiec nie siadaj nawet do kompa,trzymaj sie, Aga
                    • dzia74 Re: DO PARIS! 28.04.05, 23:03
                      Zupełnie nie wiem co mam Ci powiedzieć,
                      chyba tylko tyle ze mocno trzymam kciuki i wierze ze bedzie
                      dobrze !!!!!!!!
                      Do innego lekarza szybko sie wybierz i wyrzuć czarne myśli !!!
                      Posłuchaj Sprężynki, Ona ma dużo racji - płuca maluszka sa jeszcze
                      nie wykształcone, koniecznie zapytaj o to lekarza.
                      I bądź dobrej mysli !!!!!!!
                      Sciskam serdecznie
                      Anka
                  • makonda Re: DO PARIS! 29.04.05, 21:49
                    Nie zamartwiaj się wcześniejszym porodem, ja mam ten sam problem i już ponad
                    trzy tygodnie leżę plackiem mogę tylko wyskoczyć do toalety i na króciutki i
                    niezaciepły prysznic raz dziennie. Dzisiaj z nadzieją poszłam do lekarza i
                    niestety rozwarcie mam dalej na 1,5 i jeszcze mocniej mi się skróciła szyjka. I
                    w związku z tym mam mieć 04.05 zakładany tzw. pesar (to chyba kapturek),
                    ponieważ szew jest zakładany tylko do 28 tygodnia. I nie martw się ja również
                    jestem na no-spie. Lekarz mi dzisiaj powiedział, że jężeli nie ma skurczów
                    macicy, to no-spa wystarczy, ja jednak mamsad i już mi powiedział, że po
                    założeniu chyba przepisze mi fenoterol. Nie martw się też jeżeli chodzi o
                    donoszenie, bo jak mi powiedział mój lekarz większość jego pacjentek donosiła
                    do terminu, a niektóre nawet przenosiłysmile
                    A żebyś się nienudziła to poproś męża, żeby Ci ustawił komputer koło łużka,
                    tak , żebyś mogła sobie korzystać z internetu (mój mi tak właśnie zrobił smile )
                    Ale się rozpisałamsmile
                    Trzymaj się cieplutko.
                    Sylwia
                    Pozdrawiam również inne mamusiesmile
                    Nawet niewiecie jak ja wam zazdroszczę tego zlotu
            • malgocha6 Wózek i łóżeczko 28.04.05, 13:30
              Dziewczyny ile konkretnie kosztują wózki i łóżeczka
              na które się zdecydowałycie? Jakie to firmy i modele?
              Gośka
              • 7venezia Re: Wózek i łóżeczko 28.04.05, 15:14
                Hej, my chyba kupimy lozeczko firmy Klups Ewelina II - cena ok 270 zl. a wozek
                cigle do konca nie wiemy - chcialabym bebe car, kosztuje prawie 2000, sama nie
                wiem czy jeszcze nie zmienia zdania. Moze mi doradzcie - zeby byl podobny do
                tracekra firmy bebecar i mial duza godnole?
          • kuniza Re: Lista wyprawka ! 29.04.05, 14:55
            Ja mogę podać liste jaką ja znalazłam na innym forum! Powiem szczerze, że ja
            już prawię kończe z wyprawką i nie wszystko co jest na tej liście umieściłam na
            swojejsmile ale to już każda sama pewnie zadecyduje co i ile czego! Powiem
            szczerze że ja juz mam dosyć zakupów i wszystko mi się śni po nocach więc
            ciesze się że już prawie koniec ufff ciężkie te zakupy jak dla mnie...
            powodzenia i duuuuuużo pieniążków życzęsmile
            teraz tylko uprać, wygotowac, poprasowac i poskładać ale to już nie wiem
            kiedy??? niestey ja koniec maja i cały czerwiec mam tyle roboty, że pewnie
            nawet nie będę wiedziała kiedy przyjdzie czas rodzić , ale to podobno dobrze,
            bo ostatki podobno najbardziej stresujące!

            Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka i usmiechu

            Kasia

            1. ŁÓŻECZKO
            2.MATERACYK DO ŁÓŻECZKA pół-twardy
            3.POŚCIEL-KOŁDERKA+PODUSZKA poduszka przyda się później
            4.POŚCIEL-POSZEWKI 2 kpl. 2-częściowe i 1 szt. ochraniacz krótki na początek
            5.PRZEŚCIERADŁA NA MATERACYK myślę, że na gumkę 3 szt.
            6.CERATKI POD PRZEŚCIERADŁO DO ŁÓŻECZKA 2 szt. można kupić po porodzie, chyba,
            że maluch będzie chowany w tetrze to wtedy niezastąpione od pierwszych dni
            7.OCHRANIACZ DŁUGI później jak dziecko zacznie się kręcić w łóżeczku
            8. PRZEWIJAK NA ŁÓŻECZKO
            9. POKROWIEC FROTTE NA PRZEWIJAK
            10.ŚPIWOREK DO SPANIA świetna rzecz, dzidzia się nie wykopuje i nie martwimy
            się czy nie zmarznie w nocy też później – jak dzidzia podrośnie
            11.POJEMNIKI NA PIELUSZKI I KOSMETYKI PRZYCZEPIENE DO ŁÓŻECZKA 2szt z IKEA

            12.WÓZEK ZE SPACERÓWKĄ lub spacerówkę osobno później jak zacznie siedzieć
            13.PARASOLKA DO WÓZKA zastanowię się podczas spacerów z dzidzią, czy to
            potrzebne, na pewno nie wcześniej niż zacznie siedzieć.
            14.OSŁONA PRZECIWDESZCZOWA NA WÓZEK czasami w kpl. z wózkiem
            15.MOSKITIERA DO WÓZKA czasami w zestawie z wózkiem, albo jako gratis, może
            się przydać latem
            16. FOTELIK SAMOCHODOWY 0-13KG
            17. KOCYK lżejszy polarowy
            18. KOCYK bawełniany
            19. KOCYK grubszy i większy np.akrylowy
            20.POŚCIEL DO WÓZKA poduszeczka +kołderka +poszewki
            21. OCIEPLENIE NA NÓŻKI DO SPACERÓWKI NA ZIMĘ można dokupić później lub w
            komplecie ze spacerówką

            22. BUTELKA balonik np. Canpol lub Avent
            23.LAKTATOR RĘCZNY Z POMKĄ najlepiej Avent isis to dość drogi sprzęt więc
            zastanowię się po urodzeniu czy będzie mi potrzebny, dobra rzecz jak będę
            chciała wrócić do pracy bo ktoś będzie mógł podawać dziecku odciągnięte mleko.
            24.PODGRZEWACZ DO BUTELEK I SŁOICZKÓW niestety też drogi np. Canpol
            25.TERMOSIK DO BUTELEK
            26.WKŁADKI LAKTACJNE z 40szt lub paczkę wielokrotnego użytku
            27. BIUSTONOSZ DO KARMIENIA co najmniej 2 szt.
            28. KOSZULA NOCNA DO KARMIENIA co najmniej 2szt
            29. BLUZKI NA DZIEŃ Z ŁATWYM DOSTĘPEM DO PIERSI co najmniej 2 szt. jeśli będę
            karmić naturalnie do kupienia po urodzinach maluszka
            30.ROŻEK świetna rzecz przy karmieniu noworodka, jakoś wygodniej i stabilniej
            się go trzyma, i podobno lepiej śpią w łóżeczku, bo są otulone 2szt może być
            używany jako kołderka do wózka lub pod plecki w gondoli.
            31.PODUSZKA DO KARMIENIA (www.maluchy.com.pl)
            32.SZCZOTKA DO MYCIA BUTELEK. (www.maluchy.com.pl)
            33.ŚLINIAKI 2szt na początek miękkie frotte, później 1 szt. plastikowy z IKEI
            jak już zacznie samodzielnie jeść

            34.PROSZEK DO PRANIA np. JELP
            35. PŁYN DO PRANIA RĘCZNEGO DLA MALUSZKA LUB PŁATKI MYDLANE
            36.PIELUCHY TETROWE około 20szt +5 szt większych
            37.PIELUCHY FLANELOWE około 6szt.
            38.PIELUCHY JEDNORAZOWE najlepiej pampers paczka na początek
            39.CHUSTECZKI WILGOTNE na początek kupie zestaw z pudełkiem-szalenie przydatna
            rzecz! I chyba PAMPERS.
            40.SUDOKREM LUB LINOMAG do pupy
            41.ALANTAN zasypka (można używać też mąki ziemniaczanej, łagodzi wszelkie
            podrażnienia skórne, potówki itp.)
            42. PLEDZIK Z CERATKĄ DO PRZEWIJANIA
            43.MAŁA MISECZKA NA WODĘ DO PRZEMYWANIA PUPY I TWARZY 2szt

            44.WANIENKA
            45.RĘCZNIKI Z KAPTURKIEM 2 szt.
            46.NOŻYCZKI+OBCĄŻKI do obcinania małych paznokietków (www.maluchy.com.pl)
            47.GRUSZKA do odciągania flegmy z nosa, najmniejszy rozmiar (www.maluchy.com.pl)
            48.GAZA np. do przemywania pępka
            49.WACIKI I PAŁECZKI GRUBSZE
            50.PŁATKI DO PRZEMYWANIA OCZU I TWARZY
            51.KREM DO TWARZY np. bambino
            52.SZCZOTECZKA DO WŁOSÓW z miękkiego włosia (www.maluchy.com.pl)
            53.MYJKA FROTTE 2 szt. taka zakładana na dłoń, mydło lepiej się pieni i
            szybciej myje się brzdąca
            54.MYDŁO na początek jak najmniej uczuleniowe, np. bambino
            55.OLIWKA chyba też zacznę od bambino
            56.TERMOMETR POKOJOWY do mierzenia temperatury otoczenia w pokoju maluszka

            57.KAFTANIKI 6szt rozm. 62
            58.BODY 6szt. z długim rękawem rozm.62
            59.BODY 6 szt. z krótkim rękawem rozm.62
            60. KOSZULKI 4szt
            61.ŚPIOSZKI 6szt. rozm.62
            62.PAJACYKI ROZPINANE W KROKU CIENKIE po domu zamiast śpiochów i koszulki
            63.CZAPECZKI bawełniane cienkie 2szt.
            64.CZAPECZKA welurowa albo z cienkiej wełenki lub polarowa wyjściowa 1 szt.
            65.SKARPETKI frotte 6 par.
            66.RĘKAWICZKI BAWEŁNIANE 2 szt. żeby dzieciątko się nie drapało po buzi jak
            będę się bała obcinać pazurki na takich małych paluszkach (www.maluchy.com.pl)
            67.PAJACYK welurowy lub polarowy wyjściowy wiosenny 2 szt. rozm. 62
            68. BLUZA LUB SWETEREK NA CHŁODNIEJSZE DNI 2szt
            69.SPIRYTUS 70% do przemywania pępka i smarowania kręgosłupa, po każdej kąpieli
            70.SÓL FIZJOLOGICZNA do zakraplania np. noska gdy jest katar-rozpuszcza
            wydzielinę i dziecku łatwiej oddychać.
            71.ZAKRAPLACZ ułatwia odmierzanie, np. soli fizjologicznej
            72.PARACETAMOL W CZOPKACH wiadomo po co, warto mieć na wszelki wypadek w
            apteczce
            73.HERBATKA KOPERKOWA w razie gdyby brzdąc miał problemy z brzuszkiem,
            wypróżnianiem, gazami lub kolką
            74.RUMIANEK do robienia naparów (przemywania oczek, narządów płciowych) lub
            dodawany do kąpieli (świetny w profilaktyce krzywicy; kąpiele z dodatkiem
            rumianku dostarczają dziecku również cennych witamin).
            75. MAŚĆ NAGIETKOWA - działa gojąco i regenerująco na skórę. Jest to maść
            pierwszej pomocy w razie pojawienia się wysypki
            76.TERMOMETR LEKARSKI
            77.GENCJANA - roztwór wodny (pomocna przy pleśniawkach) oraz spirytusowy (do
            pielęgnacji pępka).



    • rechotka0 Re: LIPCÓWECZKI 2005 po raz drugi 28.04.05, 13:44
      Witajcie właśnie wróciłam z usg jestem taka szczęśliwa to już 30 tydzień ,moje
      maleństwo ma sie ok waży 1400g,pozdrowionka.
      • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 po raz drugi 28.04.05, 15:15
        Ale fajnie - ja juz si enie moge doczekac USG - jeszcze 12 dni! Pozdrowionka!
    • mama75 pytanko do tych co rodza okolo 20 lipca 28.04.05, 15:47
      Dziewczyny HELP!

      Ja sie zamotalam z tygodniami ciazy. Jesli OM mialam 13.10. i termin mam na 20
      lipca, to w ktorm tygodniu ciazy jestem ? Wedlug obliczen gina,ktory
      potiwerdzil ciaze jestem w 29, ale mi ciagle wychodzi 28 tc. Czy pierwszy tc
      liczy sie od dnia ostatniej @ czy to jest tydzien zerowy ? No i ktory to
      miesiac ?

      Niestety tutaj chodzi sie do lekarza co 4 tygdnie, a w Polsce od 6 miesiaca
      chodzlam juz co 2 - dlatego dopiero za jakies 3 tygodnie bede mogla skosultowac
      sie z lekarzem sad
      • ancherka5 Re: pytanko do tych co rodza okolo 20 lipca 28.04.05, 16:28
        Ja mam termin na 23 lipca i dzisiaj mam 28t5dz
        • domka1 Re: pytanko do tych co rodza okolo 20 lipca 28.04.05, 16:34
          ja tez mam termin na 23 lipca i wedlug moich obliczen to 27 tydzien i 5 dzien
          wedlug lekarza tez

          pozdr
          • ancherka5 Re: pytanko do tych co rodza okolo 20 lipca 28.04.05, 17:32
            ja też tak liczyłam do ostatniej wizyty u ginka (On też tak pisał w karcie
            ciąży). Lekarz policzył licząc od konca tz od planowanego terminu i powiedział
            ze jestem w tym i tym tygodniu, liczył 2x bo się upierałam, że sie pomylił. Ja
            się z tego cieszę mniej dzionków do końca.
            • domka1 Re: pytanko do tych co rodza okolo 20 lipca 28.04.05, 21:00
              a moim zdaniem jakby nie liczyć (i od końca i od początku) to jest 27tygodni
              skończone + 5 dni
              do 23 lipca zostało 12 tygodni i 2 dni
              czyli wszystko według moich obliczeń się zgadza, łącznie 40 tygodnismile

              pozdrawiam
              dominika
              • ancherka5 Re: pytanko do tych co rodza okolo 20 lipca 29.04.05, 14:25
                ja już sama nie wiem dzisiaj byłam na wizycie i powiedział , że jutro zaczynam
                29 tydzionek. Mam tylko nadzieje, żę szybko ten czas zleci Ty pewnie też, bo ja
                nie mogę sie już doczekać mojej kruszyneczki na świecie
                Pozdrawiam bardzo serdecznie
                • domka1 Re: pytanko do tych co rodza okolo 20 lipca 29.04.05, 15:30
                  no i wszystko się zgadza
                  zaczynasz 29 tydzień bo teraz jesteś w trakcie 28 (a dokładnie 27tydzień i 6
                  dzień)
                  jutro kończysz 28 i zaczynasz 29 czyli w niedzielę będzie 28 tydzień + 1 dzień
                  z tego co wiem to podaje się tydzień skończony, czyli jak będziesz w trakcie 29
                  to mówisz, że jesteś 28t + ileś tam dni

                  pozdrawiam
    • lides Re: LIPCÓWECZKI 2005 po raz drugi 28.04.05, 16:49
      hej dziewczyny!piszę pierwszy raz tu do was!pozdrawiam!!odebrałam dzisiaj wynik
      na toxo i mam toxo igm 0,16 a igg <0,5.dobre wyniki to są?
    • ariadna10 Re: LIPCÓWECZKI 2005 po raz drugi 28.04.05, 19:18
      Cześć dziewczyny, ja również rodzę w lipcu. Wczoraj byłam u dr i nie mógł na
      początku wysłuchać tętna dzidziusia. Dopiero jak się poruszałam i pochodziłam to
      znalazł. Powiedział że mogą to być problemy z pępowiną, dzidzia się poddusza.
      Wysłał mnie na KTG do szpitala. Tam powiedzieli mi że wszystko ok, chociaż ja
      nie jestem do końca przekonana. Może wy wiecie jak to jest i jak powinno być bo
      już zgłupiałam. Pozdrawiam
      • aagulek do ariadny10 28.04.05, 20:54
        witaj jesli tak stwierdzil to powinien zrobic lub prosic bys zrobila usg z
        przeplywami, mi wczoraj pierwszy raz robil Dr Makowski bo mam cukrzyce i wtedy
        baczniej sie przygladaja, przeplywy ok Mała dotleniona, ja bym poprosila o
        przeplywy a nie straszenie, pozdrawiam,Agnieszka
        • aagulek co z nami bedzie 29.04.05, 09:49
          Dziewczyny, gdzie sie bedziemy wpisywac po porodzie? tak sie zastanawiam, wiem
          dla niektorych sporo czasu a ja mam termin na 3 lipca z prawdopodobienstwem
          czerwca i tak sobie mysle ze moze stworzyc watek urodzilam, gdzie bysmy sie
          wszystkie mogly wpisywac, widzialam taki u kwietniowek ale i tak dziewczyny
          wpisuja sie oddzielnie, troche to balagani i jak sie chce poczytac o wszystkich
          to sie ciezko czyta, w sumie idealne by bylo kontynuowac tu gdzie wszystko jest
          razem, co Wy na to?pozdrawiam,Agnieszka
          • 7venezia Re: co z nami bedzie 29.04.05, 10:09
            Agulku - jestem w 100% za Twoim pomyslem - tzreba bedzie pomyslec o
            takim "naszym" foum, juz po urodzeniu naszych maluszkow.

            Pozdrawiam,
            Monika i synus
          • marianka.m Re: co z nami bedzie 29.04.05, 10:20
            Tak chyba trzeba będzie zrobić. Myślę, że byłoby też super, gdybyśmy założyły
            nasz wątek na Forum Zobaczcie, w którym zamieszczałybyśmy zdjęcia naszych
            pociech (i nasze, oczywiście). Co o tym myślicie?
            • dziewczynka_bez_zapalek Re: co z nami bedzie 29.04.05, 13:57
              np tegoroczne marcóweczki spotykają się po porodzie i omawiają kwestie
              wychowania i opieki nad dzidziem na forum "z życia rówieśników" więc chyba to
              nie byłby taki zły pomysł się tak zalogować wink)) ale na to jeszcze mamy 1,5 do
              2 miesiący wink

              Asia i synuś
        • ariadna10 Re: do ariadny10 29.04.05, 09:50
          dr Makowski robił mi dwa usg i wtedy przepływy były ok, a teraz robili mi tylko
          ktg. Mam nadzieje że od ostatniego usg nic się nie pogorszylo. Ale dzięki za
          informację, będę dzisiaj u dr to się jeszcze dopytam
        • aagulek jakie badanie po urodzeniu 29.04.05, 09:51
          Przyszłe Mamy jakie badanie nalezy wykonac Maleństwu po porodzie, nie mowie o
          standardzie wykonywanym w szpitalu choc nie wiem co robia, wiem ze waza i
          mierza ale czy pobieraja krew i mocz? czekam na info, pozdrawiam,Agnieszka
          • ania19707 mamy imię dla córeczki 29.04.05, 11:24
            Będzie Nadia imieniny 1 sierpnia. Wymyśliliśmy wczoraj i jestem happy, to
            imię oznacza nadzieję a na drugie po babci Zofia - to mądrość. Mam nadzieję, że
            Wam też się spodoba. Napiszcie, proszę.
            anka
            • magda742 jeszcze raz zlot 29.04.05, 11:52
              dziewczyny kto sie dzis wybiera na nasz zlot? pamietacie? przystanek
              "Berezyńska" dzis o 17, jakis znak rozpoznawczy? hasło? żartuje oczywiściesmile
            • heksa82 Re: mamy imię dla córeczki 29.04.05, 13:27
              Aniu jeśłi to imie podoba sie wam obojgu to własnie takie imie powinniście
              nadać i nie pytajcie nikogo o zdanie bo w końcu to wasze dziecko a pod wpływem
              nieprzychylnych opini możecie sie troche pogubic i znowu nie będziecie
              wiedzieli jak dać jej na imię.

              Osobiście wolę imiona o polskiego pochodzenia, ale Nadia brzmi bardzo ładnie.
              • dziewczynka_bez_zapalek Re: mamy imię dla córeczki 29.04.05, 14:01
                Aniu śliczne imie wink)))

                szkoda, że my się jeszcze nie możemy zdecydować na imię dla chłopczyka wink))




                no i muszę donieść że moja szwagierka wczoraj urodziła chłopczyka !!!
                także teraz będę mieć 2 miesięczną praktyke w opiece nad takim małym
                bobaskiem wink już się nie mogę doczekać !!!

                Asia i synuś

                a teraz znów na uczelnie ... ehhhh
          • dziewczynka_bez_zapalek Re: jakie badanie po urodzeniu 29.04.05, 13:58
            u nas w szpitalu jeszcze wykonują USG bioderek dzidzia i badanie przesiewowe
            słuchu wink))
          • dziewczynka_bez_zapalek Re: jakie badanie po urodzeniu 29.04.05, 13:59
            aha no i jeszcze gdy istnieje podejrzenie konfliktu to dzidzia ma od razu
            oznaczaną grupe krwi wink
            • joagab Re: jakie badanie po urodzeniu 29.04.05, 15:11
              czy mogłybyście po prostu wymienić jakie konkretnie badania należy zrobić
              dzidziusiowi po urodzeniu? bo ja już sama nie wiem..... słyszałam że np. w
              prywatnych klinikach to prawie nic nie robią a w szpitalach tto zależy od
              miasta..... ja bym wolała wiedzieć i sie nastawić.....
              asiu - ja byłam u gina i pytałam o to zestawienie konfliktowe - powiedział mi
              że absolutnie nie poda mi żadnej szczepionki, tylko po porodzie, szczepionka
              jest konieczna tylko i wyłącznie wtedy gdy wynik na przeciwciała jest dodatni -
              czy to znaczy że ty miałaś te przeciwciała?
              dziewczyny - czy was też tak boli w kroczu? ja czasami w nocy jak sie chcę
              przewrócić z boku na bok to aż jęczę z bólu, bo nie jest to łatwa sprawa....)))
              a w nocy sikam conajmniej raz.
              całuski!
              asia
              • aagulek Re: jakie badanie po urodzeniu 29.04.05, 15:23
                czesc, co do bolow krocza, pisalam juz kiedys ze niestety boli mnie a czasem po
                dluzszym siedzeniu w pracy czy jak w korku jechalam ponad godzine to kosc
                ogonowa, lekarka badala szyjke i jest ok, bo oczywiscie jej mowilam jak to sie
                naczytalam na temat rozlazenia sie kosci spojenia lonowego, obsmiala sie ale
                zbadala, wiec ja juz nie czytam tych postow, bo naprawde mozna zwariowac,
                troche inaczej na to patrze jak wiem od srody ze Mała jest ulozona glowka do
                dolu, wiem ze musze uwazac z chodzeniem by za mocno nie napierala bo to za
                chwile wchodzimy w 32tc wiec jeszcze ma czas na rozluznienie szyjki, wiecej
                leze, dzis wogole jakies mnie lenistwo ogarnelo...ale mialam ciezko tydzien,
                tez w pracy bylam w poniedzialek i czwartek a juz nie
                powinnam...ech..pozdrawiam,Agnieszka
              • dziewczynka_bez_zapalek odnośnie konfkliktu - moja karta !!!!!! 29.04.05, 18:53
                hm... po tym szczepieniu dostałam karte i tam jest napisane:

                "kartę otrzymuje kobieta od lekarza prowadzącego ciąże, po podaniu 2 ampułek
                Gamma anty D 150 w 28 tygodniu ciąży"

                "Około 1% kobiet Rh(-) wytwarza przeciwciała anty-D pod koniec 1 ciąży.
                podanie kobietom Rh (-), których mąż jest Rh (+), odpowiedniej dawki preparatu
                gamma anty-D w 28 tygodniu pierwszej ciąży oraz po urodzeniu dziecka Rh (+),
                chroni je przed wytworzeniem przeciwciał anty-D znacznie skuteczniej niż
                podanie preparatu tylko po porodzie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! "

                także nie wiem dlaczego tego typu kroków nie ma w innych częściach Polski ...

                Asia i synuś
              • dziewczynka_bez_zapalek Re: jakie badanie po urodzeniu 29.04.05, 19:04
                tu są informacje o badaniach przesiewowych noworodków
                przesiew.imid.med.pl/pl/badania/faq.htm
                przesiew.imid.med.pl/pl/badania/schemat.htm
    • dziewczynka_bez_zapalek jak tam po zlocie ??? opowiedźcie !!!! 29.04.05, 19:05
      • magda742 Re: jak tam po zlocie ??? opowiedźcie !!!! 29.04.05, 19:18
        własnie wróciłam ze "zlotu", było oczywiscie spoooooooko, umowiłyśmy sie za
        miesiac. szkoda tylko ze tak malo nas przyszło. Jaki nick miała Bogna, ta co pod
        pomnikiem na nas czekała, bo też bym jej wysłala zdjęcia?
        • margot_susane Re: jak tam po zlocie ??? opowiedźcie !!!! 29.04.05, 20:15
          Bogna to la_zebra smile)). Te których nie było niech żałują!!! Bardzo przyjemnie
          było - pofolgowałyśmy w Misiance (pyszne torty!!!), nagadałyśmy się na ciążowe
          tematy, itp. Polecam spotkania w realu...
          • aagulek Re: jak tam po zlocie ??? opowiedźcie !!!! 29.04.05, 20:43
            witam, potwierdzam bylo bardzo sympatycznie, szkoda tylko ze pozostale
            dziewczyny nie dolaczyly, Madziu dzieki za fotki smile, poki co nadal sie
            potwierdza ze mam najwiekszy brzuchol smile jak malzonek zgra mi fotke z 3d
            Magdalenki to podesle, pozrowionka,Aga
      • polihymnia Witam 30.04.05, 10:37
        Pisałam na wątku dla Lipcówek założonym przez magda101, ale potem
        mi zniknęłyście dziewczyny. Niektóre z Was mnie może nie znają -
        mam na imię Asia, termin na 2 lipca. W brzuszku noszę Kubusia, a
        po domu biega Ania (2 latka 4 m-ce). Nie pracuję, z wykształcenia
        jestem pedagogiem. Mieszkam w Nysie, woj. opolskie.
        U mnie wszystko w porządku, poza okropnymi bólami krocza na które
        biorę Eferalgan Codeine - silny lek przeciwbólowy.
        Prawdopodobnie czeka mnie poród przez CC (tak też urodziłam córeczkę).
        Będę tu do Was zaglądać; chyba nie macie nic przeciwko smile
        Pozdrawiam
        Asia
        • pysienka Re: Witam 30.04.05, 11:25
          Witaj Asiu, lipcóweczko, fajnie że do nas dołączyłaśsmile))
      • polihymnia WYPRAWKA - mój komentarz 30.04.05, 12:38
        • 2 ręczniki z kapturkiem na głowę (100% bawełny) – przydają się
        bardzo krótko bo są malutkie. Przy córce kupiłam jeden. Duży kąpielowy
        ręcznik mała dostała po narodzinach od babci i tego głównie używaliśmy.
        Tamten mały wisiał w łazience i służył do wycierania pupy po podmywaniu
        jak Ania zrobiła kupkę w pieluchę.
        • rożek zwykły – moja Ania spała w nim jakieś 2 tyg. (gł. w szpitalu).
        Szybko zaczęłam przykrywać ją kołderką
        • śpiworek z kapturkiem – po co? Na lato?
        • 2-3 czapeczki bawełniane na po kąpieli – czapeczki cieniutkie przydadzą
        się na spacer na ciepłe dni. W domu nie trzeba zakładać dziecku czapki,
        nawet jak ma wilgotną główkę. Trzeba ją dobrze wytrzeć i dbać by nie
        było przeciągów.
        • 2 pary rękawiczek bawełnianych lub skarpet do zakładania na rączki,
        żeby się dziecię nie podrapało – ja nie zakładałam. Jeszcze w szpitalu za
        to obcięłam Ani paznokietki i nie miała czym się drapać smile
        • leżaczek – POLECAM. Można dziecko wszędzie ze sobą zabrać (do łazienki,
        gdy wieszamy pranie, do kuchni gdy gotujemy). Należy tylko zainwestować w porządny leżaczek.


        • ŚPIWOREK DO SPANIA – uważam że nie jest potrzebny. Moja Ania niemal
        od urodzenia śpi pod kocem lub kołderką. Czasem się rozkopuje, ale nie
        jest to problem
        • POŚCIEL DO WÓZKA – wystarczy coś na spód (stary kocyk w poszewce)
        i kocyk do przykrycia. Na zimę śpiwór
        • SUDOKREM LUB LINOMAG do pupy – polecam Sudokrem. Według wielu
        moich znajomych i mnie jest najlepszy
        • ALANTAN zasypka – nie polecam. Do pupy albo krem albo zasypka. A
        na potówki…- to będzie lato, dziecię się poci i puder będzie się brylił
        • GRUSZKA – raczej nie polecam, choć sama miałam dla Ani i używałam.
        Teraz jednak pojawiły się na rynku aspiratory (tak to się chyba nazywa),
        które są bezpieczniejsze w użyciu. Jeśli gruszka to z dużą okrągłą
        końcówką – taka, której nie włoży się do noska, do środka tylko przyłoży
        do dziurki
        • MYJKA FROTTE 2 szt. taka zakładana na dłoń, mydło lepiej się pieni
        i szybciej myje się brzdąca – nie używałam, nie pasuje mi, wolę po prostu
        wylać mydło na dłoń
        • TERMOMETR LEKARSKI – polecam douszny, elektryczny

        Nie kupujcie zbyt dużo ubranek na początek (i raczej żadnego w
        najmniejszym rozm. 56). Zawsze można dokupić, a na pewno maluszek coś
        dostanie od krewnych. Poza tym szybko wyrośnie i żal niepotrzebnie
        wydanych pieniędzy.

        Co jeszcze może się przydać:
        - lampka nad łóżeczko (np. Ikea) ze słabą żaróweczką 25W – przyda się
        w nocy przy karmieniu lub przewijaniu
        - bezpieczne agrafki – zwłaszcza jeśli któraś będzie używać pieluch
        tetrowych
        - wiadro na zmoczone pieluchy tetrowe – jeśli chcecie stosować tetrę
        to pobrudzone pieluchy trzeba spłukać pod bieżącą wodą i namoczyć w
        wodzie z proszkiem, żeby nie żółkły
        - komplet szczoteczek do masowania dziąseł i mycia pierwszych ząbków
        - pozytywka
        - Album Małego Dziecka – by utrwalić najpiękniejsze chwile smile

        W późniejszym terminie przyda się:
        - nosidełko – tylko dzięki nosidełku mogłam wyskoczyć czasem na drobne
        zakupy. Większość sklepów nie ma podjazdów dla wózków. Kupiłam nosidło
        Chicco, w którym dziecko można posadzić zarówno przodem jak i tyłem do
        siebie. Córka bardzo je lubiła.
        - krzesełko do karmienia – z początku jak Ania dobrze nie siedziała
        karmiłam ją na leżaczku (odpowiednio podniesionym)
    • ella751 Re: LIPCÓWECZKI 2005 po raz drugi 01.05.05, 21:58
      czesc dziewczyny! tez mam termin na lipiec 2005 i ciesze sie ze trafilam na to
      forum smile pozdrawiam
    • ella751 co zabrac do szpitala? 01.05.05, 22:03
      dziewczyny, czy wy juz wiecie co zapakowac do szpitala? ja jeszcze nie mam
      zrobionej nawet listy z wyprawka sad cos sie zagapilam.....
      • kasie Re: co zabrac do szpitala? 01.05.05, 22:29
        Czesc Ella ! jeszcze sporo czasu, nic sie nie zagapilas, wszystko zdazyszsmile
        Ja o torbie do szpitala zupelnie jeszczez nie myslalam..przez nastepne
        conajmniej 6 tyg. nie wybieram sie do szpitala, wiec sadze ze zdaze sie
        jeszcze spakowacsmile
        Pozdrowionka!
      • dzia74 Re: co zabrac do szpitala? 01.05.05, 22:53
        hello ella smile)
        o szpitalu jeszcze nie myśl, mamy jeszcze na to sporo czasu.
        A Lipcóweczki są niezawodne i na pewno pojawi sie taka lista na tym forum smile))
        Uściski
        /dzia/Anka
        • ella751 Re: co zabrac do szpitala? 01.05.05, 23:01
          hej!
          szpital to faktycznie jeszcze mamy czas.... ale wyprawka dla malucha to z tego
          co zdazylam sie zorientowac to wiekszosc z Was juz ma prawie wszystko
          kupione ... a ja dopiero wczoraj sobie wydrukowala liste... ale tez mam
          nadzieje ze dam rade.... pozdrawiam...
          • domka1 Re: co zabrac do szpitala? 02.05.05, 09:02
            ja co prawda mam listę wyprawki ale jeszcze nic nie kupiłam
            termin mam na 23 lipca (ze względu na cukrzycę może będę musiała leżeć w
            szpitalu już 2 tygodnie przed porodem) a zakupy zamierzam robić w drugiej
            połowie czerwca
            na razie rozglądam się w inecie, czytam i zastanawiam sięsmile
            póki co mam trochę ciuszków po dziciach koleżaneksmile

            pozdrawiam
            dominika
            • aagulek Re: co zabrac do szpitala? 02.05.05, 09:06
              witam, ja juz mam poprane czesciowo ciuszki dla Maluszki, torbe w postaci dwoch
              zajetych polek w bielizniarce tez przygotowana ale nie wiem czy mam wszystko,
              niby wczesniej ale skoro Mała ulozona glowka na swiat to juz nie zarty, nie
              czekam az zacznie tak naciskac ze bede musiala lezec, no i podobnie jak
              Dominika jestem cukrzykiem ciazowym wiec te 2 tyg moze sie sprawdzic, no i gina
              mowi ze moze bede czerwcowka..zobaczymy, na razie czeka mnie dokonczenie prania
              reszty ciuszkow i wielkie prasowanie ale to umiarkowanie by nie przegiac i nie
              lezec..pozdrawiam,Agnieszka 32tc
              • paris4 Re: Witam 02.05.05, 09:25
                Hej,
                Dowlokłam się do komputera bo od tego leżenia bolą mnie już wszystki kości.
                Fizycznie czuję się nienajgorzej, psychicznie dół - jakoś się pozbierac nie
                mogę. Niecierpliwie na czekam na pojutrze bo wtedy będę się konsultowac z innym
                lekarzem i będę miała USG szyjki, więc się wyjaśni na ile sytuacja jest
                poważna. Oczywiście chwilowo nie myślę o zakupach, torbach itp. ale nie wiem
                czy to dobrze ... Łóżeczko mamy zamówione i będzie ok 25.05 - mam nadzieję, że
                synuś nie pojawi się wcześniej na świecie. Dziś kończę 28tc, ależ to się wlecze.
                • aagulek Re: Witam 02.05.05, 09:30
                  Agata, koniecznie daj znac po wizycie i szybciutko wracaj o pozycji
                  horyzontalnej, trzymaj sie smile, buziaki, Agnieszka
                  • ewusia8 Re: Witam 02.05.05, 09:39
                    czesc dziewczynki ja też raczej dobrze sie czuje chociaż wiadomo że teraz coś
                    strzyka itp i człowiek martwi sie byle czym..w czwartek idę do ginekologa będe
                    miała usg i tez się boje czy wszystko jest w porządku
                    coraz częsciej myśle o dziecku i porodzie chociaż to chyba za wcześnie!jeszcze
                    troche mam bo termin na 28 lipca
                    remont się ciągnie i nie wiem czy zdążą zrobić wszystko
                    ewa gabi 28tc
                    i oczywiście czekam na wieści od agaty
                • dzia74 Paris 02.05.05, 10:43
                  Trzymam kciuki za dobre wiadomosci od lekarza, mam nadzieje ze dotrwamy
                  wszystkie do 40 tygodnia i nie bedzie zadnych niemiłych niespodzianek!
                  Trzymam kciuki bardzo mocno !!!

                  I masz racje, jakoś ten czas spowolnił ...
                  Uściski
                  Anka
                  • paris4 Re: Paris 02.05.05, 11:12
                    Oj Aniu takich ambicji to ja nie mamsmile)) 40 tydzień mi zupełnie wystarczy
                    37/38smile)) Trzymajcie się
    • aniusia_u clotrimazolum 02.05.05, 10:46
      Zastanawiam się,czy moge doraźnie użyć maści clotrimazolum. Po zakonczeniu
      kuracji antybiotykowej(dopochwowej)zaczęłam mieć pieczenie przy wejściu.Lekarz
      na szkoleniu, dopiero w piątek mogę się z nim skontaktować.Martwię się,bo to
      kolejna dolegliwość.Czy ktoraś używała tej maści.Mi przed ciążą pomagał.
      • pysienka Re: clotrimazolum 02.05.05, 12:33
        hej ja od jakiegoś czasu mam straszne swędzenie tyle ze nie w pochwie a warg
        sromowych, przemywam to Tamtum Rosa ale nie wiem czy to coś da, strasznie się
        boje. W czwratek idę na wiztytę mam nadzieję ze to nic groźnego.
    • pysienka Odkryty brzuszek??? 02.05.05, 12:28
      Dziewczyny mam pytanko. czy Wy tez uważacie ze centymetr odjrytego brzuszka
      jest rażacy. Wczoraj własnie pojechaliśmy do rodziny miałam sponie biodrówki
      (nie podobaja mi sie te z gumą na brzuch) i t - shirt gdzie może mi 1 cm było
      widać brzuszka i mnie skrytykowano ze dla nich takie coś jest niedopuszczalne.
      Co ja zrobię skoro xle się czuje w tych ubraniach typowo ciążowych wszytsko na
      mnie wisi czuję się jak strach na wróble. Co Wy o tym myślicie????
      • domka1 Odkryty brzuszek??? - czemu nie 02.05.05, 13:09
        czym ty się przejmujesz?? ważne że ty się dobrze czujesz w takich ciuchach!
        a jak któraś ma ochotę to może pokazywać cały brzuch i to tylko jej sprawa
        wkurzają mnie te stare (duchem) dewoty co to je oburzają nawet brzuchy w
        obcisłych ciuchach!!!
        nasze brzuchy są supersmile

        pozdrawiam
        dominika
        • makonda Re: Odkryty brzuszek??? - czemu nie 02.05.05, 16:07
          Ja również się z tym zgadzam i według mnie to bardzo ładnie wygląda smile
          Oczywiście jeżeli nie ma się takich rozstępów jak ja po pierwszym dziecku sad
          >> do aniusia_u zadaj to pytanie tu: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?
          f=548 Tam odpowiada na pytania pani dr. Maria Brzozowska
          Pozdrawiam wszystkie mamusie w ten cieplutki dzień smile
          • makonda Re: Odkryty brzuszek??? - czemu nie 02.05.05, 16:18
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=548
            Poprawny link smile
            • aniusia_u do Makondy 02.05.05, 18:10
              Dzięki, pani Dr już mi odpowiedziała.
          • pysienka Re: Odkryty brzuszek??? - czemu nie 02.05.05, 18:40
            w sumie macie rację dziewczyny, czemu mamy się tak nie ubierać skoro jest nam
            tak wygodnie i tak się dobrze czujemy. Ale te spojżenia tych bab normalnie
            gryyyyyyyy.
            • dzia74 Re: Odkryty brzuszek??? - czemu nie 02.05.05, 21:45
              tak jakby nam zmartwień było mało wink))
              Ja nie zamierzam sie przejmować żadnym spojrzeniem
              i mam zamiar tak sie nosić jak mi wygodnie.
              I Wam równiez to polecam smile Grunt to bezstresowo przejść
              przez te 9 miesięcy, maluchowi na pewno to wyjdzie na dobre smile)

              Uściski i kolorowych snów Mamusie
              Anka
              • kasie USG 03.05.05, 11:39
                Czesc Dziewczyny!
                Wlasnie wrocilam z USG ...no i chyba jednak bedzie coreczka.
                Lekarz powiedzial ze jest super pewny ze dziewczynka...a my tak samo bylismy
                super pewni ze to synussmile
                Ale numer...biedny mezulo...bo juz zaczla zakladac sie ze znajomymi o to ze na
                pewno bedzie synek i teraz przegrasmile
                W kazdym razie mam prosbe do Vanike a aktualizacjesmile
                Pozdrowionka!!
                • pysienka Re: USG 03.05.05, 13:46
                  gratuluje córunismile)
                  my ciagle nie wiemy cio bedzie w czwartek idę na usg i mam nadzieję ze dzidzia
                  w koncu odsłoni ta tajemnicę hihi.
                • makonda Re: USG 03.05.05, 14:55
                  Moje gratulacje!smile
                  Ja jutro idę do lekarza i strasznie sięe boję, bo ma mi zakładać "pessar".
                  Pocieszam się jednak, że będzie mi robić USG i może też się dowiem, czy będzie
                  synuś, czy druga córcia smile
                  • dziewczynka_bez_zapalek Re: USG 03.05.05, 20:38
                    Kasie no to gratulacje z córuni wink teraz tylko imię wybierać wink))
                • vanike Re: USG 05.05.05, 22:21
                  Kasie. Gratulacje. Dostałąm też na prv wiadomośc. Oczywiście, że poprawięsmile
                  Vanike
            • dziewczynka_bez_zapalek Re: Odkryty brzuszek??? - czemu nie 03.05.05, 20:36
              ja siłą rzeczy nie mam bluzek które w całości przykrywałyby mi brzuszek bo
              musiałabym je chyba mieć po kolana żeby jakoś wyglądać winkdziś było ciepluchno
              więc chodziłam w spódnicy biodrówce i bluzka na szelakch, siłą rzeczy brzuszek
              było mi widać wink

              aż tak się tym nie przejmuję ... przecież wiadomo, że w ciąży na te 9 miesięcy
              (a w zasadzie na 4 kiedy to brzuszek naprawdę widać i nie mieszczę się w stare
              rzeczy) całej garderoby nie będę wymieniać bo po pierwsze nie mam zbytnio za
              co, po drugie co ja zrobię z tymi rzeczami po porodzie, po 3 większość
              ciążowych ubranek jakoś nie zachęca ani wyglądem ani ceną wink

              także moje otoczenie musi pokochać jeszcze przez te 2 miesiące przykrótkie
              bluzeczki i spódniczki wink)) albo spodnie biodrówki wink

              Asia i synuś
    • 7venezia co zabrac do szpitala - lista 04.05.05, 09:38
      HEj Dziewczyny - podaje liste, ktora dostalam od mojej kolezanki - co zabrac do
      szpitala. Oczywiscie liste mozna a nawet trzeba modyfikowac - bede czekala na
      Wasze sugestie i rady mam, ktore juz to przechodzily smile)
      • szlafrok
      • koszula nocna (najlepiej rozpinana z przodu) – 3szt.
      • stanik do karmienia piersią -2 szt.
      • majtki „siatkowe” do podtrzymania wkładów
      • kapcie
      • jednorazowa żyletka
      • klapki pod prysznic
      • maść na brodawki np.Bepanthen
      • kosmetyczka (lusterko, pasta, szczoteczka, mydło, szampon, tonik, krem
      itd.)
      • podkłady lub wkładki higieniczne (pieluchy Bella)
      • bielizna
      • ręczniki
      • wkładki laktacyjne
      • kubek + talerzyk

      A co u Was? Jak przetrwalyscie pierwsza fale upalow? Ja spuchlam... Okropne
      uczucie. Co u Was?
      Pozdrawiam cieplutko,
      Monia
      • aagulek Re: co zabrac do szpitala - lista 04.05.05, 09:54
        czesc,ja na swojej liscie jeszcze mam
        skarpetki
        laktator- i sie zastanawiam czy juz kupic czy pozniej dokupic w zaleznosci od
        potrzeb
        paracetamol-na szkole rodzenia mowili ze szpitalowi braknie wiec lepiej miec
        swoj
        tantum rosa do podmywania krocza-tez sie zastanawiam
        ksiazka

        pozdrawiam
        Agnieszka i Magdalenka 32tc
        • 7venezia Re: co zabrac do szpitala - lista 04.05.05, 10:05
          Faktycznie, dobre uwagi - zapisze sobie. Mam nadzieje, ze te dni, ktore
          spedzimy w szpitalu nie bede bardzo upalne...
        • magda742 Re: co zabrac do szpitala - lista 04.05.05, 10:06
          ja na swojej mam jeszcze własne sztućce
      • dzia74 Re: co zabrac do szpitala 04.05.05, 10:06
        mówiłam ze Lipcóweczki są niezawodne wink)) I juz lista szpitalna jest smile)
        Ja co prawda nadal nie myśle o szpitalu ale moja podswiadomosc chyba juz
        zaczyna panikowac. Wczoraj przejezdzalam obok "mojego" szpitala w Tychach i
        szczerze mówiąc wcale nie było mi do śmiechu sad
        Wczoraj tez przytaszczylam tyle wspaniałości dla maluszka smile)) Dostalam
        kompletną wyprawke od znajomej. Nawet nie wiedzialam ze takie slicznosci szyja
        dla malenstw smile) Teraz tylko zabawa w pranie, prasowanie i w zasadzie wszystko
        jest smile) Tylko materacyk do łóżeczka musze kupic i jakies pieluchy smile))
        Ale jestem szczesliwa !!

        Monia,
        nie udało mi sie jeszcze dodzwonić do tej szkoły rodzenia, bede dzis sie tam
        dobijała i mam nadzieje ze bedzie jeszcze dla mnie miejsce na ten termin majowy.
        uściski serdeczne dla Lipcóweczek smile)
        Anka
        • pysienka Re: co zabrac do szpitala 04.05.05, 10:11
          Kurcze no i ja mam problem z urzadzeniem sypialki, za chiny nie da się
          przemieścic łóżka a mamy takie wielkie, że jest problem z łóżeczkiem, ratuje
          nas tylko łóżeczko na wymiar, ale producenci jakos nie cha robić (musiałoby byc
          szerokie na 1 m), normalnie nie wiem co robic. Już jestem w stanie dopłaćić
          więcej ale żeby producent je chciał zrobić a tu kicha;/
        • 7venezia Re: co zabrac do szpitala 04.05.05, 10:14
          no wlasnei Anus mialam pytac - czy cos wiesz... Ja klepnelam ten termin, mam
          nadzieje,ze nam sie uda zobaczyc smile
          A z tego co widze, to zdecydowalas sie rodzic w Tychach?
          Ja wciaz nie wiem, albo Ligota albo Raciborska, ehh.
          • dzia74 Re: co zabrac do szpitala 04.05.05, 10:36
            nie, Monia,
            wcale sie nie zdecydowałam na poród w Tychach, ja chyba na serio to wcale sie
            na zaden poród sama nie zdecyduje. Chyba jednak blizej Raciborskaale czy mnie
            tam przyjma ???? Juz sama nie wiem sad( chyba ze przetrzymam bole w domu i
            doczolgam sie na porodówke w ostatniej chwili smile) Chyba nie powinni mnie wtedy
            odeslac do innego szpitala wink)
            Ale sobie wymyslilam smile)

            Uwazaj na upały Monia
            Anka
            • 7venezia Re: co zabrac do szpitala 04.05.05, 10:43
              wiesz, mysle ze nie - nawet taka mysl mi do glowy nie przychodzi.
              Jak bedziemy na tej szkole to sie obejrzy przy okazji oddzial, bo tam jest cos
              takiego w programie. Ja jeszcze chce obejrzec ligote.

              Ania, no dzis to upal mi nie grozi smile az sie dziwie ze sie ciesze ze brzydko i
              chlodno na zewnatrz smile
              Buziaki,
              Monia
              • ewusia8 Re: co zabrac do szpitala 04.05.05, 10:51
                no czesc dziewczyny
                ja wczoraj tez spuchłam i wcale ni było mi fajnie upały ogólnie mi nie
                sprzyjają jest mi duszno!
                a co do wyprawki to jeszcze dla dzidzi coś bierzemy wyprawke i pampersy?ale coś
                jeszcze??
                ewa 28 tc
              • dzia74 Re: co zabrac do szpitala 04.05.05, 10:52
                Monia,
                ja co prawda nie spuchlam jak było cieplo ale jest mi coraz ciezej choc w kg
                mam tyle samo a brzucho zatrzymal sie na 100 w obwodzie. Nie wiem czy to juz
                tak do konca zostanie (pewnie nie) ale coraz czesciej mam dosc i modle sie o to
                zeby juz byl lipiec. Cos mi czas spowolnil, jeszcze 10 tygodni !!!!

                maluch wierci sie jak najety i chyba jemu rowniez juz malo wygodnie.
                Monia, dam Ci znac jutro czy udalo mi sie dostac na ten termin majowy.
                teraz uciekam pracowac.
                Buziaki
                Anka
                • ewusia8 Re: co zabrac do szpitala 04.05.05, 11:01
                  mi tez specjalnie nie rośnie brzuchol 96 w obwodzie ale wydaje mi sie ze
                  wyglądam jak wieloryb dzidzia wierci sie ale tylko z rana i wieczora nieraz po
                  południu -nie jest jakaś kopaczka ..zresztą jutro na usg zobaczę jak wygląda
                  już duza hihi i czy wszystko jest w porządku
                  pozdrawiam ewa 28 tc
                  • dzia74 Re: co zabrac do szpitala 04.05.05, 11:15
                    Ewciu,
                    szczesciara z Ciebie ze masz jutro usgsmile) Ja juz długo nie widzialam mojego
                    skarba i pewnie jeszcze bede musiala troche poczekac smile)
                    Anka
                    • 7venezia Re: co zabrac do szpitala 04.05.05, 11:35
                      ja mam USG 10 maja wiec juz za neicaly tydzien - nie moge sie doczekac zeby
                      zobaczyc naszego skarba.
                      co do wagi - mnie niestety waga nie stoi w miejscu, rosnie bardzo
                      systematycznie w gore, ale juz sie przyzwyczailam smile
      • lea1974 Re: co zabrac do szpitala - lista 04.05.05, 11:49
        do rzeczy osobistych dla mamy przyda sie jeszcze woda mineralna
        do szpitala w ktorym ja mam rodzic nalezy zabrac wyniki nastepujacych badań,
        (moze Wam tez sie przyda ta lista, wiec podaję):
        - HBS, WR, grupa krwi
        - USG zrobione w 36 tygodniu ciazy
        - ostatnia morfologie i badanie moczu
        - przy ujemnym RH u matki okreslony poziom przeciwcial
        - posiew z pochwy - 36 tydzien ciazy
        dla maluszka polecają wziąć:
        - trzy koszulki lub body,
        - trzy kaftaniki, spioszki lub pajacyk,
        - 10 pieluszek tetrowych i paczke jednorazowych
        - dwie bawelaniane czapeczki, dwie pary skarpetek,
        - kocyk lub spiworek/rozek, recznik
        - poduszka do karmienia piersia
        jest jeszcze lista dla taty smile:
        - wygodne ubranie na zmiane,
        - buty na zmiane (klapki)
        - aparat fotograficzny

        • kasie Re: co zabrac do szpitala - lista 04.05.05, 12:09
          Fajnie ze pojawila sie lista!!!
          Dziewczyny a wiecie moze po co zyletka? Ja juz chyba 100 lat nie widzialam
          zyletek... odkad pojawily sie maszynki do golenia.
          • karotka11 Re: spuchły mi dłonie:(( 04.05.05, 12:13
            Wczoraj byłam u koleżanki w szpitalu i było tak duszno, że spuchły mi dłonie.
            Ale, niestety, dziś nie wrócily do normysad(( Wiem, że teraz zaczął się okres,
            kiedy woda zatrzymuje sie w organizmie...Mam jednak nadzieję, że te "baloniki"
            trochę się skurczą. A może macie jakieś sposoby???
            • 7venezia Re: spuchły mi dłonie:(( 04.05.05, 12:40
              ja tez z checia poznam sposob na opuchniete dlonie i nie tylko sad((
              • monika78gda Na puchnace dlonie 05.05.05, 13:51
                Ja wlasnie koncze szkole rodzenia. Tam nas uczono cwiczonek na te przypadlosc.
                Rece do gory na wysokosci szyi i
                - otwieranie i zamykanie dloni
                - rozczapierzanie i przywodzenie palcow
                - wkrecanie zaroweczek smile
                Mi tez troche spuchly zwlaszcza jak sobie pochodzilam na spacery w dlugi
                weekend. Ale cwiczonka chyba pomogly, tyle ze przy ludziach to sie troche
                krepowalam, bo to wyglada dosc zabawnie.
                Aha. Na puchnace stopy podobne cwiczenia, ale te wykonywalysmy w siadzie
                plaskim (bez zadzierania nog do gory).
                Pamietajcie o zdjeciu bizuterii z palcow, zeby potem nie musial zlotnik
                rozcinac. JA jeszcze nosze, ale jak czuje, ze zaczynaja puchnac, to od razu
                zdejmuje.
          • pysienka Re: co zabrac do szpitala - lista 04.05.05, 12:22
            u mnie ta żyletka zamiast maszynki jednorazowej do wygolenia krocza
            • kasie Golenie tak czy nie? 04.05.05, 12:40
              Dziewczyny a planujecie golenie przed porodem? Taka moze mala sprawa a jednak.
              Ja szczerze mowiac nie myslalam nad tym ...ale z tego co wiem to odradzaja to
              juz teraz..bo po goleniu moga pozostac male ranki i latwiej o infekcje.
              Podobno o wiele radziej to sie zdarza bez goleniasmile
              Macie jakies opinie na ten temat?
              Nie wiem jeszcze jakie sa zwyczaje w tutejszym szpitalu.
              • magda742 Re: Golenie tak czy nie? 04.05.05, 13:38
                no ja tez kompletnie nie wiem co zrobic w tej kwestii
            • makonda Re: co zabrac do szpitala - lista 04.05.05, 13:43
              U mnie w szpitalu golą tylko jeżeli muszą zrobić nacięcie i to nie całą tylko w
              miejscu nacięcia, a maszynki jednorazowe mają (przynajmniej tak było jak
              rodziłam córcie). A jeżeli chodzi o upały to ja niepopuchłam, ale po ostatniej
              burzy otworzyłam sobie okno i zasnęłam, no i przeziębienie gotowe. A dzisiaj
              czeka mnie sądny dzień, bo mam mieć założony ten pessar i już mnie brzuch boli
              ze strachusad Czy któraś z was maiała może zakładany i wie coś na ten temat??
              • pysienka Re: co zabrac do szpitala - lista 04.05.05, 13:45
                u nas gola ale nie całośc tylko kawalatek, no chyba ze ktoś to zrobi sam
                wczesniej to wtedy położna nie ingeruje.
                • sylwia_26 Re: upały-na szczęście koniec 04.05.05, 14:13
                  Cześc dziwczynki,ja przez ostatnie dni nie spuchłam ale za to sie spaliłam.
                  Siedziałam u teściowej na ogródku w bluzeczce na naramkach i oczywiście
                  zapomniałam się nasmarować kremem z filtrem i teraz mam czerwone jak rak
                  ramiona i dekold.Boje sie ze zostaną mi jakieś plamy sad, bo słyszałam że w
                  ciązy nie powinno się opalać.Mały czasami kopie jak szalony i nie daje mi spać.
                  Ogólnie mam juz duży brzuch ( jakieś 96-98 cm)no i + 11kg.
                  W poniedziałek wybieramy się do szkoły rodzenia, już się nie mogę doczekać smile
                  Pozdrowionka pa
                  Sylwia + synuś 28tc
                  • aagulek golenie i opalanie 04.05.05, 14:45
                    witam, w moim wybranym szpitalu-Starynkiewicza w Warszawie, rutynowo gola bo
                    rutynowo nacinaja wiec wole sama a raczej z pomoca meza; co do opalania to
                    owszem czytalam ze nie wolno sie w ciazy opalac ale to raczej choci o
                    nagrzewanie brzucha, tak samo jak ciepla kapiel i cieply prysznic nie powinny
                    trwac zbyt dlugo a juz na pewno goraca woda nie powinna byc kierowana na
                    brzuch,ja zas uwielbiam baaardzo ciepla wode ale dalo sie
                    przyzwyczaic..pozdrawiam,Agnieszka
    • ewusia8 Re: LIPCÓWECZKI 2005 po raz drugi 04.05.05, 14:58
      no własnie ja tez nie wiem co z tym goleniem i czy warto to zrobic przed
      szpitalem?samemu
      ewa 28tc
      • dagu75 golenie 04.05.05, 15:52
        Z doświadczenia własnego i przyjaciółki wiem, że golić się trzeba samej,
        jeszcze w domu. Mnie mąż ładnie wygolił.przed samym porodem dokonałam poprawki.
        A moja przyjaciółka dostała sie na fotel przed porodem i położna goliła ją
        maszynką jednorazową, ale bez pianki.
        Polecam też lewatywę. Można zrobić samemu, można poprosić w szpitalu. Wg mnie ,
        ale zaznaczm, żeto moje osobiste zdanie, poród jest przeżyciem wyjątkowo mało
        estetycznym i ja czułabym sie dodatkowo upokorzona brakiem panowania nad
        odruchami. A uwierzcie, że wszystko się może zdarzyć. Wiem, że położne są do
        tego może nie tyle, że przyzwyczajone, ale znają życie, ale chodzi o nasz
        komfort.
        A z rzeczy do szpitala, to polecam wziąć gazetę lub dobrą książkę.
        i może odtwarzacz Cd lub walkmana.
        A tak ogólnie, to jeśli macie możliwość, bierzcie pojedynczą salkę. To, że w
        towarzystwie jest lepiej, to w tym przypadku bajka. Kobieta jest obolała, każą
        wietrzyć krocze, generaklnie zalecają chodzić bez majtek.a codzienne obchody
        też nie należą do miłych przeżyć, bo chyba nawet w najlepszym szpitalu
        przychodzi rano lekarz z pielęgniarkami i każe pokazać krocze. Wietrzenie
        piersi itp. A teraz wyobraźcie sobie tabuny odwiedzających naszą
        współlokatorkę.
        Ja nie straszę, tylko daję rady z doświadczenia.
        A prysznic i tak będziecie brały jak będzie ktoś z rodziny, żeby przypilnował
        dziecka, bo ze strachu nie zostawicie go samego nawet na chwilę. Przynajmniej
        ja tak miałam.
        Ale generalnie jak kładą maluszka na gołej piersi to jest to najpiękniejsze
        uczucie na świecie.
        a co do bólu, to wg mnie jest okropny. Ale to cena za pojawienie sie maluszka
        na świecie.
        Była u gina. Przytyłam w ciągu 3 tygodni tylko 0,5kg i bardzo sie
        cieszę.wszystko ok. 23 mam usg.Ciekawe jak to będzie.
        W zeszłym tygodniu przejrzałam ciuszki. weronika była zachwycona.
        Cos dla romantycznych - ja zostawiałam sobie co rozkoszniejsze ciuszki na
        pamiątkę dla maluszka.Aż trudno uwierzyć, że dziecko może być tak malutkie.
        buziaki. Daga


        • dziewczynka_bez_zapalek Re: po wizycie ;-) upał i bobasek ;-))) 04.05.05, 16:17
          a więc jak na 32 tydzień mam tylko +7kg do przodu od początku ciąży wink))

          ciśnienie nawet mi w normie wyszło, badanie na fotelu też i dostałam tylko
          skierowanie na HBS, WR, morfologia no i mocz wink

          przez te upalne dni też chodziłam w spódnicy i bluzce na ramiączkach ale jakoś
          nie spuchłam wink ja po prostu kocham taką pogode i dla mnie dopiero zaczyna się
          w takie dni życie wink)))))))
          ja chyba urodziłam się w nie tym klimacie co potrzeba bo zima to dla mnie
          męka wink))


          przedwczoraj szwagierka przywiozła maluszka ze szpitala i obejrzałam go sobie
          wink)) widzę, że niby ma 53 cm i ważył 3600g ale to taka maliznotka że aż
          coś ... jak tak patrze na ubranka dla dzidzia które zakupiłam to wszystkie
          byłyby na niego za duże wink
          mój synuś pewnie też większy się nie urodzi bo ja drobniutka jestem i trzeba
          chyba będzie kupować ubranka na 56 a może i mniejsze się znajdą wink))

          Asia i synuś
          • makonda po wizycie i po strachu :) 04.05.05, 21:56
            Ja dzisiaj byłam w gabinecie chyba najdłużejsmile I mam już założony pessar (nic
            nie bolało) i już jutro w końcu mogę wyjść na spacereksmile. Mam 2,9kg na plusie z
            czego też się bardzo cieszę. I miałakm robione USG i niiestety maleństwo się
            tak wierciło, że trudno je było zmierzyć i posłuchać serduszka, ale jednak się
            udało w końcu. Ale jestem troszkę zawiedziona, że wciąż niewiemy, czy to
            chłopiec, czy dziewczynkasad
            Pozdrawiam wszystkie mamusie
            Sylwia
    • joagab dzidzius mniej sie rusza???!!! 05.05.05, 00:21
      czesc!
      dziewczyny poradzcie co robic - mam wrazenie ze dzidzius jakby sie rusza
      inaczej niz jakis miesiac temu - przedtem walił w brzuch ze aż mnie łaskotało,
      a teraz sie jakby uspokoił i rusza się inaczej, tak delikatnie. nie wiem co
      robic , na wizycie byłam tydzień temu, ale bez porządnego usg, było wszystko
      ok, ale ja sie coś denerwuję, zwłaszcza że wy piszecie że wasze maluchy ruszaja
      się i kopią coraz mocniej, więc nie wiem czemu mój jakby mniej? co robić? mój
      lekarz jest nna jakimś sympozjum będzie w przyszłtm tygodniu,........
      asia
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: dzidzius mniej sie rusza???!!! 05.05.05, 07:39
        nasze dzidzie rosną i troszke ciasno im już w naszym brzuszku dlatego inaczej
        odczuwamy teraz te ruchu, dawniej miałam wyraźne kopniaczki a teraz to tylko
        takie przesuwanie się pod skórą brzucha, wybrzuszenia, choć i kopniaczki się
        zdarzają ale podkreślam nie tak często jak kiedyś. ważne że w ogóle czujesz
        ruchy.

        Asia i synuś
        • ewusia8 Re: dzidzius mniej sie rusza???!!! 05.05.05, 08:55
          u mnie jest tak samo rusza sie i brzuszek faluje czuje go w 2 różnych miejscach
          na raz po prostu jest już duży i dlatego nie robi koziłków,nie martw sie na
          pewno jest wszystko oki później bedzie się jeszcze mniej ruszał bo nie bedzie
          miał miejsca
          ewa 29 tc
        • 7venezia Re: dzidzius mniej sie rusza???!!! 05.05.05, 08:56
          hej, ja mam dokladnie tak samo jak Asia - czuje ruchy, wiercenie sie maluszka
          za to kopniaczkow jest duzo mniej, wiec nie martw sie - jak pisze Asia - wazne,
          zeby czuc dzidzusia, ze jest.
          monia i maluszek
      • domka1 Re: dzidzius mniej sie rusza???!!! 05.05.05, 09:42
        ja wczoraj miałam taki dzień i też trochę się stresowałam, prawie nie czułam
        kopnięć, tylko przesunięcia i wybrzuszenia i to też rzadko
        dobrze że wieczorem mała na chwilę się rozruszała to od razu lepiej mi się
        zrobiło
        z tego co widzę to dziś chyba będzie podobnie, może wina pogody, ja też z
        trudem wstawałam wczoraj i dziś z łóżka

        dominika 28tyd
        • dagu75 Re: dzidzius mniej sie rusza???!!! 05.05.05, 09:58
          Asia ma rację, maluch jest coraz większy i będzie sie coraz słabiej ruszał, już
          nie będzie szaleństw. Ale bedziecie czuły ruchy. Nie martwcie się.
          Dzisiaj pogoda fatalna, musiałam kombinowac samochód, żeby odwieźć Weronikę do
          przedszkola.
          XCo do rozmiarów, nie martwcie sie, że ubranka wydają się dużo za duże od
          maluszka, który przyszedł ze szpitala. W domu dzieciątko rośnie momentalnie,
          nie kupujcie też za dużo pieluch najmniejszego rozmiaru wagowego. On może
          ważyć , już nie pamiętam, chyba do 6 kg - taki jest pierwszy zakres pieluch,
          ale będą go cisnąć w pachwinkach. lepiej wycinać otworek na pępuszek, ale
          zapewnić luz w nóżkach.
          I jeszce rada praktyczna. Jak już się urodzi, warto go ciaśniej owijać kocykiem
          w nóżkach, zostawiać mało luzu. maluch będzie się czuł bezpieczniej i nie
          będzie płakał. ja na początku nie wiedziałam o co chodzi, ale mama mi pokazała,
          że rzeczywiście jest różnica. Tylko nie wolno prostować nóżek.
          Ja już nie mogę się doczekać. Uwielbiam zapach takiego maleństwa.
          Trzymajcie się.
          Daga
          • bombeleek po usg 05.05.05, 13:21
            Witam
            wczoraj byliśmy na USG i odlądaliśmy naszego Bąbelka, i aż się popłakałam ze
            wzruszenia jak sobie ssał paluszek. to naprawdę coś niesamowietago. I okazało
            sie że będzie córeczka. Strasznie się cieszymy i już dzisiaj pojechaliśmy na
            zakupy, bo obiecaliśmy sobie, że po tym USG zaczniemy kompletować wyprawkę.Poza
            tym z dzidzią wszystko w porządku, tylko mam napisane, że ilość wód płodowych w
            normie (kieszonka 50mm). No właśnie co to jaet ta kieszonka. Niestety nie
            przeczytałam całego opisu u lekarza i nie zdążyłam zapytać a bardzo jestem
            ciekawa co to jest, i czy to coś niepokojącego.
            Jeśli ktoś wie to bardzo proszę o odpowiedź.
            Pozdrawiam gorąco
            Marzena i Oliwia
    • rechotka0 Jestem załamana 05.05.05, 19:06
      Witajcie dziewczyny byłam dzis u gin i powiedział że kieruje mnie na patologie
      do szpitala. Mój maluszek sie niecierpliwi i chce być juz z nami.To dopiero 31
      tydzień ,a ja jestem załamana podobno główka jest bardzo nisko i szyjka sie
      skraca .W poniedziałek mam sie zgłosić do szpitala mam nadzieje że długo tam
      nie zagoszcze pozdrowionka.
      • pysienka Re: Jestem załamana 05.05.05, 20:04
        rechotko nie zamartwiaj sie, wiem łatwo mi mówić ale bądż dzielna, zobaczysz
        wszystko bedzie oki. Będziesz pod dobra opieką Ty i dzidzia. Trzymaj sie
        dzielnie i myśl pozytywnie.
      • polihymnia Re: Jestem załamana 05.05.05, 20:13
        W ciąży z córką też leżałam na początku 8 m-ca na patologii (stawiała
        mi się macica). Wszystko dobrze się skończyło, córeczka zdrowiutka
        urodziła się w 37 tc. Myśl pozytywnie i stosuj się do zaleceń lekarza,
        bo przecież maluszek jest najważniejszy.
        Będzie dobrze.
        Asia
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: Jestem załamana 05.05.05, 20:57
        rechotka! trzymaj się dzielnie! na pewno wszystko będzie dobrze, bo w szpitalu
        będziesz pod czujną opieką lekarzy! z dwojga złego chyba już lepiej leżeć w
        szpitalu niż zamartwiać się w domu ... tak przynajmniej masz fachową opiekę!

        Asia i synuś
      • marlena15 Bakterie ! 05.05.05, 22:03
        Witam,
        W moim ostatnim badaniu moczu wyszło że mam bakterie czy mam sie czym martwić ?
        Pozdrawiam
        Marlena (29 tc)
        • mama75 Re: Bakterie ! 05.05.05, 22:15
          ale jakie bakterie? czy tam jest okresona ilosc np. liczne, nieliczne,
          pojedyncze... jesli sa bakterie, to dla swietego spokoju zrob posiew moczu.
        • aagulek Re: Bakterie ! 05.05.05, 22:30
          Marlena, koniecznie zrob posiew by sie dowiedziec czy jest ich na tyle duzo ze
          wiadomo co, jesli nie to ok, zakladam ze za niedlugo masz wizyte u gina wiec
          poradzi co robic, ja bym konsultowala wziecie nawet uroseptu ale zrobilabym
          posiew zanim wzielabym leki by nie zaklamac wyniku, ja robie badania rutynowo
          co miesiac ze wzgledu na przewlekly krwinkomocz...powodzenia,Agnieszka
          • marlena15 Re: Bakterie ! 06.05.05, 10:42
            No właśnie wczoraj robiłam ten posiew i wyniki będę miała za tydzień. Ale tak
            się zastanawiam czy to nie wpłynie źle na ciąże.
            Pozdrawiam
            Marlena
            • aagulek Re: Bakterie ! 06.05.05, 11:33
              Marlena, Ty sie nie zastanawiaj tylko grzecznie czekaj, oczywiscie wszystkie
              bakterie zle wplywaja ale zakladam ze robisz te badania co jakis czas wiec nikt
              nie przeskoczy ze posiewy jesli cos maja to rosna okolo tygodnia a nawet
              wiecej; a jesli cos ma byc to dobrze ze teraz i masz czas na wyleczenie, a co
              na to lekarz?mi w ogolnym wychodza liczne bakterie ale jak mowi gina to dobrze,
              przewaznie wtedy posiew mam jalowy, a flora bakteryjna musi jakas byc
              przeciez..glowa do gory i nie zamartwiaj sie na zapas, pozdrawiam,Agnieszka
              • marlena15 Re: Bakterie ! 06.05.05, 12:05
                Dzięki. Moje bakterie sąliczne w polu widzenia wcześniejsze dwa badania jakie
                robiłam wyszły ok dlatego dopiero teraz mam robiony ten posiew. Z tego co
                rozumiem to piszesz mi że powinnam taki posiew robić już wcześniej.
                Bakterie tak mnie nie przerażają tylko tak się pytam dla pewności. Jestem
                całokowicie wyluzowana. A to dlatego, że na początku ciąży miałam podejżenie o
                toksoplazmozę i teraz jestem już trochę uodporniona. Inne wszystkie badania są
                OK.
                Jeszcze raz dzięki
                A synuś rośnie Marlena
              • marlena15 Re: Bakterie ! 06.05.05, 12:07
                Aha jeszcze jedno lekarz zalecił branie Furaginu 3 razy dziennie po 2 tabletki
                oraz wit. C

                Ciauuuuuuuuu Marlena
                • mama75 Re: Bakterie ! 06.05.05, 12:36
                  hej - u mne tez na poczatku wyszly bakterie, a to dlatego ze zle siusialam (ale
                  to dopiero uswiadomila mi szwagierka). Na nastepnym badaniu siusialam
                  juz "zgodnie z zaleceniami" i wyniki mialam niemal krysztalowe smile
      • aagulek Re: Jestem załamana 05.05.05, 22:27
        Rechotka, glowa do gory, pamietasz ze masz odpoczywac, nie szalej do tego
        poniedzialku, a najlepiej z tego co podczytuje czerwcowki to lez z pupa w
        gorze, podloz poduchy i lez, zero kompa, pamietaj to wszystko dla Waszego
        dobra, trzymajcie sie, powodzonka, Agnieszka
      • aniusia_u Re: Jestem załamana 06.05.05, 18:44
        ja teź ide do szpitala.jutro.szyjka znowu sie skróciła mam dostać sterydy na
        przyspieszenie rozwiniecie płuc dziecka
    • pysienka Po wizycie u gina:)) 05.05.05, 20:24
      uff wszytsko oki, dostałam tylko antybiotyk na te swędzenia w pochwie ;/ i
      maść. dzidzia juz waży 1,5 kiograma, no i w koncu dowiedzieliśmy kto to taki
      zamieszkuje w moim brzusszku - SYNUŚ, ale miał siuroka hihi. Jestem taka
      szczęśliwa, teraz tylko problem z imieniem. Od poczatku ciązy mam juz 5 kilo na
      plusie, więc chyba nie jest tak źle. Tak strasznie się ciesze ze wszytsko oki,
      teraz tylko musze się pozbyc tej infekcji.

      Pozdrawiam Pati - 30 tydzien i 2 dzionek
    • j04nn4 bede miala coreczke 05.05.05, 20:41
      wlasnie wrocilam z usg coreczka piekna dlugie nozki zdrowa bardzo sie ciesze
      moja mala kruszynka wazy 1600 pozdrawiam asia i 32 tyg coreczka ')))
      • ewusia8 po usg 05.05.05, 20:50
        ja też po wizycie i po usg wszytsko w pożądku dziewczynka fajowasmiletak się ciesze
        ewa 29tc
      • vanike Re: bede miala coreczke 05.05.05, 22:16
        Gratulacje. Moja w 31t3d ważyła AŻ 2100.
        Chyba będę miała tłuściutkiego bobaskawink
        Vanike
        • aagulek po wizycie 05.05.05, 22:36
          widze ze wiele z nas mialo dzis wizyte, na mnie tez padlo, rutynowa kontrol,
          jednak bole krocza to wg giny ciezar Maleńkiej, no i upomnialam sie o posiew bo
          po ostatnim przeleczeniu mi nie zrobila i sie niepokoje..wynik po okolo
          tygodniu, nastepna wizyta 2 czerwca, dostalam skierowanie na kolejne hbs i wr,
          pozdrawiam brzuszki i Mamuśki smile,Agnieszka i Magdalenka 32tc
      • domka1 jak u was ze spaniem na lewym boku? 06.05.05, 10:15

        • domka1 Re: jak u was ze spaniem na lewym boku? 06.05.05, 10:19
          dziewczyny pewnie już wszystkie słyszały, że najlepiej spać na lewym boku
          jak sobie z tym radzicie?
          dla mnie jest to problem bo moje biodro (rodziłam się miednicowo) nie
          wytrzymujesad
          muszę zaliczyć i prawy bok i plecysad
          ale tak sobie myślę czy nasze mamy już o tym wiedziały???
          bo może nie potrzebnie zamrtwiamy się i umartwiamy tyl lewym bokiem?
          a śpiąc na plecach jak najlepiej: z głową na płasko, czy raczej wyżej??

          pozdrwiam
          dominika 28tc+6dzień
          • marlena15 Re: jak u was ze spaniem na lewym boku? 06.05.05, 11:02
            A daj spokój w ogóle nie mogę spać na lewy boku a co dopiero na plecach jak się
            na wznak to mnie znowu kręgosłup boli.
            Powiem tyle i tak źle i tak nie dobrze

            Pozdrawiam
            M (29 tc)
    • aniusia_u do Paris! 06.05.05, 10:22
      Nie odzywasz się a wizytę u innego lekarza juz chyba miałaś.Coś się
      wyjaśniło?Mam nadzieję,że jesteś spokojniejsza.Mnie dzis wieczorkiem czeka
      wizyta,tez się martwię czy szyjka nadal się skraca-mam wraźenie że tak-bo
      skurcze sie pojawiają.
      • ewusia8 spanie 06.05.05, 11:35
        ja staram sie spać na lewym boku ale w nocy się kręce i śpie troche na lewym
        troche na prawym;natomiast jeśli leże to nie moge na lewym boku bo dzidzia
        warjuje lepiej ją czuje i się od razu przekręcam na wznak..ogólnie coraz gorzej
        mi sie spi kręce sie jak oszalała na całe szczeście nie wstaje w nocy siusiu i
        nie mam skurczy łydek ,ale coś ostatnio pojawiły mi się niestrawności!!!
        też tak macie?
        ewa i maluch 29tc
        • aagulek Re: spanie 06.05.05, 11:41
          ja staram sie zasypiac na lewym, w nocy budze sie na wznak - a normalnie w
          zyciu na wznak nie spalam, no i na prawym boku, lewy nieraz boli w nocy od tego
          lezenia..skurcze lydek opanowane przez magnes, kalipos ale zaczyna wracac
          zgaga, najgorsze ze bedac na diecie cukrzycowej nie powinnam podjadac nawet
          migdalow i jak tu sobie radzic? brzuchol jeszcze sie podniesie wtedy to bedzie
          dramat..ale jakos dam rade..Agnieszka
      • aagulek Re: do Paris! 06.05.05, 11:37
        wlasnie...ale pewnie lezy bo tak miala zrobic, pisze do niej emalie moze
        poczyta jej maz...bo z forum to za duzo do czytania, zadna z Was nie ma z Paris
        kontaktu typu gg lub telefon?
        • karotka11 Re: jak u was ze spaniem na lewym boku? 06.05.05, 11:50
          No ja staram się też układać na lewym boku, ale budzę sie w nocy, bo mi
          drętwieje, więc przekręcam się (z trudem) na drugi bok. Ten natomiast jak mi
          zdrętwieje, to znowu mnie budziwink. więc mam takie atrakcyjne noce...
          • 7venezia Re: jak u was ze spaniem na lewym boku? 06.05.05, 12:22
            hej, ja tez staram sie zasypiac na lewym boku ale budzie sie po kilka razy w
            nocy i zawsze jestemw innej pozycji. Ja bardzo zle sypiam, chodzie do lazienki
            po kilka razy w nocy, boli mnie biodro (rwa kulszowa) itp. ale jakos wytrwam smile

            • dziewczynka_bez_zapalek Re: jak u was ze spaniem na lewym boku? 06.05.05, 12:55
              a ja śpię jak mi jest wygodnie wink))
              i nie zwracam uwagi czy to jest lewy czy prawy bok a może na wznak wink))

              żal tylko, że nie mogę spać na brzuszku - strasznie tak kochałam zasypiać wink)

              Asia i synuś
              • polihymnia Re: jak u was ze spaniem na lewym boku? 06.05.05, 13:07
                U mnie ze spaniem masakrycznie sad. Na wznak nie mogę leżeć nawet przez
                minutę, bo potem ruszyć się nie mogę. Śpię na boku, ale ponieważ
                wszystko mnie boli (drętwieją mi nogi, odzywa się rwa kulszowa i in.)
                budzę się w nocy wielokrotnie i z trudem przekręcam się na drugi bok.
                Generalnie nie powinno się spać na wznak, bo dziecko uciska jakąś tam
                żyłę. Poza tym nadmiernie obciąża się kręgosłup.
            • sylwia_26 Re: jak u was ze spaniem na lewym boku? 06.05.05, 13:12
              Cześć dziewczynki, ja tez zasypiam na lewym boku, ale w nocy budze się na
              plecach i przekręcam sie na prawy, bo jestem cała ścierpnięta.Ogólnie dzisiaj
              źle się czuję, boli mnie gardło sad mąż jest chory i pewnie mnie zaraził sad,
              pogoda do dupy i nic mi się nie chce, i jeszcze mam bałagan w domu, bo robie
              wielkie porządki.
              Pozdrowionka pa
              • dagu75 Re: jak u was ze spaniem na lewym boku? 06.05.05, 13:31
                weźcie poduszkę, taka mniejszą lub większego jaśka i wsadźcie sobie miedzy
                kolana. A na lewym boku lepiej, bo jak spi sie na prawym to maluszek uciska
                jakąś żyłę. Polecam podusię, pomaga. No i niestety, będzie coraz ciężej, ale
                pomyślcie, że za 2 miesiące będziemy z maluszkami.
                Daga
    • 7venezia zakupki dla naszych maluszkow 06.05.05, 13:13
      wiecie, wcozraj bylam w sklepie i kupowalam ciuszki dla naszego skarba. I tak
      mnie naszlo - jakie ciuszki najlepiej zabrac do szpitala - to bedzie lipiec,
      moze byc b.goraco, co dla niego byloby najlpsze? CZy kupowac wiecej cienkich
      body z krotkim rekawkiem ? A Wy myslalyscie juz o tym?
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: zakupki dla naszych maluszkow 06.05.05, 13:54
        no właśnie nie wiem co z latem ... jak zapowiedziałam w domu po co kupują same
        z długimi rękawami to powiedzieli że przecież dziecko nie będzie w krótkich
        rzeczach leżeć ... no ale ja się burzę bo przecież będzie pewnie ze 30 stopni i
        jak ja mam dziecko ubrać w długie śpiochy na przykład ????????
        paranoja dosłownie!!!
        tym bardziej, że werandować dzidzia można za kilka dni dopiero po porodzie to
        będzie przepocone ... ja to już nie wiem jak to będzie ...


        jedynie pocieszam się tym że we wtorek idę na szkołę rodzenia to może czegoś
        się dowiem wink)
        • 7venezia Re: zakupki dla naszych maluszkow 06.05.05, 14:01
          no wiec ja mam podobny problem, bo w szpiatlu moze byc okropnie goraco (juz mi
          zle jak sobie o tym pomysle) a maluszka mozna przeciez (chyba) ubrac np w body
          i skarpetki tylko, sama nie wiem - chyba musismy byc przygotowane na kazdy
          wariant pogodowy smile))
          Ja w dodatku zaczelam myslec tez o zakupach dla siebie - mam szlafrok, ale b.
          gruby wiec chyba bym sie ugotowala w takim w lipcu, co z koszulami, ehh.
          Zaczyna sie powoli smile)
          • mama75 Re: zakupki dla naszych maluszkow 06.05.05, 14:26
            wlasnie - podobno maluszek wpierwszym miesiacu zycia jesli ma temperature,
            tootylko z przegrzania. Tak uslyszalam na szkle rodzenia. Jesli bedzie upal to
            wystarczy pampers i koszlka i niech sobie lezy na kocyku.

            Niestety szkoe rodzenia juz uknczylam i jakos umknelo mi od kiedy z maluchem
            mozna wycodzic na spacer?
            • 7venezia Re: zakupki dla naszych maluszkow 06.05.05, 14:30
              Ja zaczynam w poniedzialek wiec jak sie dowiem to dam znac smile
              • pysienka Re: zakupki dla naszych maluszkow 06.05.05, 14:44
                hej dziewczyny, ja natsaiwę się na taki wariant i taki, ale razcej przymierzam
                się do rzeczy z krótkim rękawkiem, nie chce przegrzewać maluszką w koncu bedzie
                lato. Porodówka tez jest u mnie na południe więc dopiero tam bedzie skwar. Na
                szkole rodzenia położna móiwła ze jak beda upały to dzieciak może leżeć w
                pampersie i skarpetkach, ewentulanie nakryć pielszką tetrowa.
                Jutro jedziemy do Plejady zamówić łóżeczko na wymiar, firma Klupś nam zgodziła
                się zrobić, co prawda żadne fikusne tylko to najprotrze nam zrobią ale co tam
                dobrze ze się zgodzilikamień spadł mi z sercasmile
                • polihymnia Re: zakupki dla naszych maluszkow 06.05.05, 15:37
                  Nastawiam się na oba warianty - lato u nas kropnie kapryśne i może
                  być więcej chłodnych dni niż upalnych.
                  Jeśli chodzi o wyjście z dzieckiem na pierwszy spacer to ja osobiście,
                  jeśli tylko będzie w miarę ładna pogoda chromolę werandowanie i od
                  razu wychodzę na spacer (oczywiście najpierw tylko na kilka minut,
                  drugiego dnia np. na pół godziny, trzeciego jeszcze dłużej).
                  Córkę urodziłam w styczniu i też nie miałam cierpliwości do werandowania
                  jej. Na pierwszy spacer wyszliśmy na 15 min. w dwa tygodnie po porodzie
                  (było koło 0 st.C i nie wiało). Nie mam balkonu, a mając do wyboru
                  ubranie dziecka i siebie niemal jak na spacer i wietrzenia mieszkania
                  na maxa, wolałam małą wsadzić do śpiwora i do wózka i przejść się wokół
                  bloku.
                  Asia
                • aagulek Re: zakupki dla naszych maluszkow 06.05.05, 15:39
                  czesc, ja juz praktycznie wszystko kupilam, juz chyba pisalam ze na
                  wyprzedazach na poczatku roku kupilam sporo welurkowych pajacykow bez skarpet -
                  nadal nie wiem co sie jak nazywa no ale bez rekawkow w kazdym razie, pozniej
                  puknelam sie w glowe ze to lipiec, ale upaly to zapowiadali juz w kwietniu i
                  co ?mamy maj a pogoda do d.... wiec sie az tak nie zamartwiam, Maleństwo po
                  urodzeniu ma braki w temperaturze bo w brzuszku ma cieplej, wiec potrzebuje
                  ciepelka, nawet jak beda upaly to bede tetra przykrywac chocby mialo lezec z
                  samym body i pampersie i skarpetkach, One lubia ciepelko, na wieczory na pewno
                  te welurki mi sie przydadza, ponoc trzeba ciepelko po karku sprawdzac czy nie
                  za cieplo czy nie za zimno ma Maleństwo. W praktyce sie wyjasni, no i
                  obowiazuje zasada jedna warstaw wiecej niz mama, polecam podczytanie majowek i
                  kwietniowek ja sie u nich "ksztalce" wink, milego weekendu, Agnieszka i
                  Magdalenka 32tc
    • heksa82 do końca tylko 8 tygodni 06.05.05, 14:46
      Dziewczyny nie wiem ile wam zzostalo do końca ale ten czas jakoś strasznie mi
      się skurczył.
      • pysienka Re: do końca tylko 8 tygodni 06.05.05, 15:11
        nio masz racje zleciłao strasznie teraz tylko jeszcze te dwa miesiączki i
        nareszcie bedziemy miały przy sobie nasze skarbysmile)
        • mama75 Re: do końca tylko 8 tygodni 06.05.05, 15:22
          a ja jeszcze 10 tygodni...

          Czy Wam tez jest tak CIEZKO ?
          az mi czasami glupio przed mezem tak ciagle stekac. Mamy bardzo wysokie lozko
          (maz ma 190 cm wzrostu i kupowal lozko na swoj wymiar) i zawsze potrzebuje meza
          pomocy jak wchodze albo schodze z lozka, jak mam sie podniesc z pozycji
          lezacej, jak mam wysiasc z samochodu (tez jest wysoki)... horror sad a tu
          jeszcze TYLE czasu... ja sie wczesniej wykoncze...
          • domka1 Re: do końca tylko 8 tygodni 06.05.05, 15:33
            my mamy łóżko na atresoli i póki co śmigam po drabincewink
            ciekawe jak długo dam jeszcze radę
            większe trudności mam przy przekręcaniu się z boku na bok, bo plecy bolą i
            czasem brzuch trochę

            dominika 28t+6d
      • malgocha6 Re: do końca tylko 8 tygodni 06.05.05, 15:26
        No mi zostało 10 tygodni.
        Obecnie wpadłam w zakupowe szaleństwo. Jutro jedziemy kupić
        łóżeczko i takie tam różne. A Wy co już macie konkretnego?
        • mama75 Re: do końca tylko 8 tygodni 06.05.05, 15:35
          lozeczko mamy juz wybrane, przewijak i fotel bujany tez. Kupimy to jednk
          dopiero po przeprowadzce do nowego domu. Nie chce miec za duzo gratow do
          wozenia, a i tak skladac to wszysto bedziemy na nowym miejscu, wiec wole miec
          gwarancje na mebelki od czerwca. Poza tym mam glownie pieluchy i ubranka,
          jakies drobiazgi w stylu termometr do wody, zczoteczki do wlosow, cos w rodzaju
          grszki doonoska itp., ale to wszystko kupilam jeszcze w Polsce, tzn nawet nie
          ja tylko maz dostal lekkiego bzika i rzucil sie w wir dzieciecych zakupow.
          Kosmetyki tez zaczne kupowac jakos tak w czerwcu/lipcu. Acha mam tez kilka
          ksiazeczek i plytek z kolysankami dla Dzidzi...

          Czy Wasi partnerzy tez maja takiego hopla na punkcie kupowania rzeczy dla
          dziecka ? Albo rodzice ? Ostatnio rozmawialam z mama i okazao sie, ze kupila
          dla swojego pierwszego wnuka 4 czapezki bawelniane... Na lato ! Ja juz mialam 2
          i teraz nastepne... Hehehe zabawne to wszysto smile
      • aagulek Re: do końca tylko 8 tygodni 06.05.05, 15:45
        witam, ja w niedziele zaczynam 33 tc, wiec troszke krocej sie robi, oby donosic
        do konca, wszystko mnie ciagnie wiec sie oszczedzam no i tocze jak kuleczka smile
    • mama75 a jak ze spaniem Dzidzi ? 06.05.05, 15:17
      Tak sie zastanawiam gdzie moja Dzidzia bedzie spala w pierwszych dniach po
      przyjezdzie do domu. Niedlugo sie z mezem przeprowadzamy do nowego domu i mam
      dylemat czy lozeczko ustawic od razu w pokoiku dzieciecym czy na razie w naszej
      sypialni.
      Jak to jest u Was ?
      • pysienka Re: a jak ze spaniem Dzidzi ? 06.05.05, 15:21
        My zdecydowaliśmy, że dzidzia bedzie z nami w sypialce, nawet specjalnie
        zamówilismy łóżeczko na wymiar bo inaczej było by za ciasno, a tak wyniesiemy
        szafę i w to miejsce wstawimy łóżeczko - dltego musi być 1 m długie. Wydaeje mi
        się, że mając przy sobie dzidzię bedzie mi duzo łatwiej.
      • polihymnia Re: a jak ze spaniem Dzidzi ? 06.05.05, 15:24
        Polecam na początku spanie w jednym pokoju z maluszkiem. W nocy trzeba kilkakrotnie wstawać do karmienia to zawsze to bliżej.
        Asia
        • mama75 Re: a jak ze spaniem Dzidzi ? 06.05.05, 15:27
          ok a kiedy bedzie najbardziej odpowiedni moment do przetransportowania Go o
          swojego pokoju ?
          • domka1 Re: a jak ze spaniem Dzidzi ? 06.05.05, 15:36
            a mi nawet nie przyszło do głowy, że dzidzia może być w drugim pokoju
            będę chciała ją mieć na oku przez cały czassmile
            jak będzie ciężko w nocy to najwyżej mąż się przeniesiesmile)
            no chyba, że nie uda nam się przeprowadzić do dwupokojowego, to będziemy
            wszyscy na kupie cały czas

            dominka 28t+6d
          • polihymnia Re: a jak ze spaniem Dzidzi ? 06.05.05, 15:44
            Moja córka śpi sama w pokoju na dużym łózku od jakiś dwóch m-cy
            (czyli od czasu gdy skończyła 2 latka i 2 m-ce). A pewnie spałaby
            jeszcze dłużej z nami w pokoju, gdyby nie konieczność przemeblowań
            z powodu zbliżających się narodzin maluszka (lubiłam słuchać w nocy
            jej oddechu big_grin). Podkreślam, że córka spala z nami w pokoju, nie w
            naszym łóżku.
            Ale myślę, że była już gotowa do takiego przeniesienia, obyło się
            bez problemów i nocnych pobudek.
      • 7venezia Re: a jak ze spaniem Dzidzi ? 06.05.05, 15:37
        my postanowilismy, ze maluszek bedzie spal z nami, obawiam sie, ze pol nocy
        spedzalabym przy nim patrzac jak spi a druga bym go karmila smile)) dlatego
        wstawimy lozeczko do nas, bede go miala bliziutko.
        • aagulek Re: a jak ze spaniem Dzidzi ? 06.05.05, 15:43
          ja jestem w trakcie czytania Tracy Hogg, wczesniej mialam dylematy i raczej
          postanowienie ze 1 miesiac z nami a pozniej do siebie, teraz sie boje ze bedzie
          problem i sie przyzwyczai i mysle zeby od razu do pokoiku Magdalenki, ale mysle
          ze to sie okaze pozniej, natomiast mocno postanawiam ze nie bedzie zasypiac w
          naszym lozku, specjalnie sciagamy fotel do pokoju Malej bo u siebie nie mamy
          miejsca i w sumie strasznej potrzeby wiec zabieramy od rodzicow z dzialki na
          czas karmienia...czy Któraś z Was czyta ksiazke Jezyk niemowlat?jakies opinie?
          Aga
          • mama75 Re: a jak ze spaniem Dzidzi ? 06.05.05, 15:48
            ja zaczelam kiedys ja czytac, ale dojechalam chyba do 4 rozdzialu i cos mi
            przerwalo. Zupelnie o niej zapomnialam ! Faktycznie, tam moze to byc
            wyjasnione. Kiedys ogladalam chyba 2-3 odcinki jej programu i cos mi swita, ze
            dziecko wlasnie szybko sie przyzwyczaja do spania w pokoju rodzicow i pozniej
            jest problem.
            • karotka11 Re: a jak ze spaniem Dzidzi ? 06.05.05, 15:57
              Ja ciągle się zastanawiałam jak to rozwiązać i postanowiłam, że synuś będzie od
              początku w swoim pokoiku. Oczywiście ja będę spać razem z nim w tym pokoju.
              Specjalnie zakupiliśmy sofę do tego celu. A mąż zawsze się zmieści obok mnie,
              jeśli tylko będzie miał ochotę na nieprzespaną nocwink. Oczywiście przez pierwsze
              tygodnie będzie musiał ze mną spać bo ja będę po cesarce...A później, to będzie
              zależało, czy będzie miał cieżki dzień czy niesmile)A co z planów wyniknie, to
              zobaczymy w "praniu"wink
              Iwona i 28t Kajtek
          • pysienka Re: a jak ze spaniem Dzidzi ? 06.05.05, 15:50
            My myslimy ze przez roczek dzidzia bedzie z nami a potem zrobimy jej pokoik i
            przeniesiemy ja do własnego kącika.
            Ja czytam Jezyk niemowlta i uważam ze to naprawdę fajna lekturasmile
            • ewusia8 Re: a jak ze spaniem Dzidzi ? 06.05.05, 16:04
              ja tez chce żeby dzidzia spała z nami w pokoju do roku a później będziemy
              myśleć co dalej zrobić;najbardziej przeraża mnie to wstawanie w nocy...
              co do ubranek mam juz wszystko
              aale jeszcze łóżeczka i materacyka nie zakupiliśmy i paru innych drobiazgów
              a zgadzam sie z tym że jezyk niemowląt fajna lektura
              ewa 29 tc
          • polihymnia Re: "Język niemowląt" 06.05.05, 16:01
            Jestem w trakcie czytania (skończyłam za to "Język dwulatka" - to
            mi było bliższe w tym momencie). Dużo rewelacji mi ta lektura nie
            przyniosła, raczej pomogła mi uporządkować zdobytą dotychczas wiedzę
            i doświadczenie (ogólnie ma dość podobną teorię wychowania). Jedyną
            nowością dla mnie, którą zamierzam wypróbować jest podejście do
            karmienia - córkę karmiłam na każde żądanie (które chyba było po
            prostu potrzebą ssania) i w rezultacie jadła średnio co 30-45 min.

            Co do spania z doświadczenia wiem, że najlepiej dziecko od samego
            początku przyzwyczajać do samodzielnego zasypiania (ale niekoniecznie
            w osobnym pokoju). Z pierwszym dzieckiem daliśmy się wpędzić w
            rytuały, zasypianie przy piersi, noszenie i w rezultacie w wieku
            7 m-cy nauczyliśmy Anię samodzielnego zasypiania wg książki "Każde
            dziecko może nauczyć się spać". Teraz spróbujemy być mądrzejsi
            przed szkodą wink.
            W każdym razie jak w przypadku innych teorii planuję kierować się
            przede wszystkim zdrowym rozsądkiem i intuicją, a także specyficznymi potrzebami mojej rodziny.
            • aagulek Re: "Język niemowląt"do Polihymni 06.05.05, 16:15
              a po urodzeniu Maleństwa Dzieciaczki beda w jednym pokoju? pytam bo my
              planujemy drugie dziecko, tyle ze juz sie martwie gdzie ono sie podzieje -mamy
              dwa pokoje, boje sie o wybudzanie starszego przez Małe..ale my sie miescilismy
              w jednym pokoju z rodzicami, czyli 2+2 i jakos zyjemy...ech zycie..
              • polihymnia Re: "Język niemowląt"do Polihymni 06.05.05, 19:48
                Niestety muszą być w jednym pokoju - inaczej się nie da.
                Też się martwię, że maluch będzie budził Anię (plan awaryjny obejmuje przetransportowywanie łózeczka na noc koło naszego łóżka). Na szczęście
                Anusia sypia ładnie, bez pobudek w nocy więc może nie będzie źle.
                Kuzynka z mężem, trzylatką i noworodkiem sypiali razem w jednym pokoju,
                bo takie mieli warunki i starsza się nie budziła w nocy, więc może i nam
                się uda smile
              • magda742 aagulek 06.05.05, 22:02
                aga, my tez planujemy drugie dziecko, a mieszkamy w malutkiej kawalerce, nie
                jest to dla nas problem, nie martw sie na zapsa, jakos bedziesmile
        • malgocha6 wózek Implast 4xl!!! 06.05.05, 16:50
          Czy któraś z Was zdecydowała się
          na ten wózek?
          • ewusia8 Re: wózek Implast 4xl!!! 06.05.05, 17:51
            ja mam 3xl
    • j04nn4 jezyk niemowlat wysle 06.05.05, 17:50
      jezeli ktoras chce to moge wyslac ksiazke jezyk niemowlat w formie komputerowej
      mozna albo sobie wydrukowac albo czytac w kompie pozdrawiam Asia i 32 tyg
      Maja smile)) moja mala perelka
      • paris4 Re: do Paris!!!!!!!! 06.05.05, 18:30
        Dzięki dziewczynki za troskęsmile)) Otóż u mnie o mały włos nie doszło do tragedii.
        Całe szczęście, że poszłam na tę wizytę do innego lekarza. Ta Pani zrobiła USG
        szyjki (mój lekarz jakoś nie widział potrzeby) i okazało się, że szyjka jest
        rozwarta także do środka, dziecko szykuje się do porodu i ma pępowinę przed
        główką. Gdyby doszło do przedwczesnego porodu a byłam od niego o krok - Pani
        doktor powiedziała, że jeszcze 2/3 skrurcze i nie dałoby się już nic zatrzymac.
        No więc, gdyby doszło do porodu to pierwsza poleciałaby pępowina i mały by się
        udusił. Jezu do tej pory ciary mnie przechodzą jak sobie pomyślę. Pani doktor
        podjęła natychmiastową dezyzję o założeniu Pessara jeszcze tego samego dnia.
        Potem 2 dni leżałam plackiem bo nie wiadomo było czy Pessar złapie takie
        rozwarcie 1,5cm. Dzisiaj byłam na kontroli i wszytko się pozamykało - nie mam
        rozwarc bo Pessar spełnił swoją rolęsmile)) Nie wiadomo czy dotrzyma szyjkę do
        końca ciąży, ale na pewno zyskaliśmy kilka cennych tygodni. Mogę funcjonowac
        normalnie i nie muszę leżec całymi dniami.
        Muszę tez informowac lekarzy o tej pępowinie bo na razie nie jest to groźne.
        Będzie dopiero w czasie porodu - bo pępowina nie może się rodzic przed główką.
        Dlatego jeśli się nic w tej kwestii nie zmieni to czeka mnie planowane
        cesarskie cięcie.
        Dziewczyny czuję dziś taką ulgę, że mogę latac. Do swojego lekarza oczywiście
        nie wrócę. W ogóle brak mi słów. Skoro zaobczył, że szyjka rozwiara sie na
        zwenątrz powinien zrobic USG, prosiłam go zresztą to stwierdził, że nie ma się
        co przejmowac i USG nie jest konieczne. Dobrze, że okazałm się nadgorliwa...
        • 7venezia Re: do Paris!!!!!!!! 06.05.05, 18:47
          Agata - naweyt nie wiesz jak sie ciesze, ze wszystko dobrze sie skonczylo.
          Martwilam sie o Ciebie i maluszka. Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze i ze
          do lipca jakos wytrzymasz - badz dzielna (i tak jestes).
          Buziaki wielkie,
          monia
          • ania19707 Re: do Paris!!!!!!!! 06.05.05, 19:00
            Ja też trzymałam kciuki za Was i bardzo się cieszę, że wszystko OK. Czasami
            jednak nadgorliwość popłaca, a swoją drogą jak Twój lekarz mógł tak pokpić
            sprawę. Pozdrawiam cieplutko
            Anka 30 tc
        • dziewczynka_bez_zapalek Re: do Paris!!!!!!!! 06.05.05, 19:04
          Paris! cieszę się, że już wszystko w najlepszym porządku! faktycznie cud, że
          poszłaś do innego lekarza! kurde teraz musi być już tylko lepiej !!!
          dużo zdrówka życze !!!

          Asia i synuś

          • aagulek Re: do Paris!!!!!!!! 06.05.05, 19:56
            Kochana trzymaj sie mocno i jednak z tym lataniem nie przeginaj, lepiej dmuchac
            na zimne po takim doswiadczeniu; juz po porodzie poszlabym do tego poprzedniego
            lekarza z opinia od tej ginki, pewnie gdyby nie polska rzeczywistosc to bys
            mogla mu sprawe wytoczyc, wiadomo najwazniejsze ze nie doszlo do tragedii ale
            az sie noz otwiera ile weterynarzy pracuje jako giny, brrr. Dobrze ze mamy
            forum, ze mamy siebie przynajmniej co niektore dochodza do wniosku ze lepiej
            cos sprawdzic u kogos innego, ja swoja wczoraj poprosilam o posiew z szyjki po
            bakterii,bo mi nie zrobila ostatnio jak skonczylam antybiotyk, czekam na wyniki
            i mam nadzieje ze juz nie mam tego okropnego gronkowca.Pozdrowionka,Agnieszka
        • dzia74 Re: do Paris!!!!!!!! 07.05.05, 00:58
          Cieszę się ze juz po strachu, martwiłam sie o Was.
          Dobrze ze w porę zareagowałaś !!!
          Nadal trzymam kciuki za dotrwanie do końca !!!
          Uściski serdeczne
          Anka
    • 7venezia USG szyjki - pytanie do Was ???? 06.05.05, 19:10
      Dziewczyny, biorac za przyklad opowiesc Agaty (Paris) mam do Was pytanie - ile
      z Was mialo wykonane takei USG szyjki macicy? Ja NIE mialam ani razu, ostatnio
      lekarz podczas badania ginekologicznego powiedzial, ze mam juz tylko 50%
      szyjki, ale jest zamknieta, wiec na razie jest OK. Pytanie - jak dlugo bedzie
      ok, kiedy nalezy zalozyc taki pesser - generalnie zmartwilam sie troszke, bo ja
      mam twardnienie brzucha juz od bardzo, bardzo dawna, czasem dochodzi do tego
      klucie w pochwie, nie wiem co myslec... Moj gin nie ma niestety w swoim
      gabinecie USG dopochwowego, ktora jak widac po Agatce - uratowalo zycie
      maluszkowi. Jeszcze raz Agatka - ciesze sie, ze wszystko u Was OK.
      Buziaki i piszcie o tym USG.

      Monia
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: USG szyjki - pytanie do Was ???? 06.05.05, 19:30
        ja nie miałam nigdy takiego USG. i chyba mieć nie będę.

        lekarka zawsze bada mnie na fotelu, ale nic nie mówi, więc chyba nic złego tam
        w środku się nie dzieje.
        • aagulek Re: USG szyjki - pytanie do Was ???? 06.05.05, 20:00
          witam, ja tez nie mialam poza pierwszym w 7/8tc, ostatnio czyli w 31tc bylam na
          usg ale w sumie skoro tydzien wczesniej gina nie badala to stwierdzilam ze nie
          ma sensu, bo wg niej szyjka dluga, wysoko i zamknieta a bole krocza odczuwam
          bardzo, ale troche mam niedosyt tego usg, nastepne w 36tc chyba ze ze wzgledu
          na cukrzyce zrobia, wtedy chyba ocenia dojrzalosc lozyska i polozenie pepowiny,
          jesli bardzo bede sie zle czula ze cos nie tak to na pewno polece na usg
          dopochwowe ale na to chodze prywatnie, dzis szalalam z myciem szafek wiec teraz
          w ramach relaksu komputerek wink, Agnieszka
          • paris4 Re: USG szyjki - pytanie do Was ???? 06.05.05, 22:00
            Wiedziałam, że kilka z Was się przestraszy, ale myślę, że dopóki szyjka nie
            rozwiera się na zewnątrz a o tym lekarz powinien poinformowac to nie ma
            potrzeby robienia takiego USG. Jeśli jednak rozwarcie na zewnątrz jest to warto
            zrobic.
      • magda742 Re: USG szyjki - pytanie do Was ???? 06.05.05, 22:09
        ja robie na kazdym usg, polecamsmile
    • dzia74 Monia !! 07.05.05, 01:03
      Trochę mnie nie było na forum.
      Na szkole rodzenia sie nie spotkamy, terminowo mi nie pasuje sad(
      Szkoda bo myslałam ze trochę mnie te zajęcia uspokoją.
      Tobie życzę powodzenia i wielu cennych porad (mam nadzieje ze sie nimi
      tu z nami podzielisz), ja najprawdopodobniej zdecyduje sie na szkołę
      w terminie czerwcowym (o ile nic sie nie bedzie złego działo-odpukać).
      Skoro nie dane nam będzie spotkac sie na szkole rodzenia co myślisz o
      pogaduchach przy soczku w Katowicach ????

      Pozdrawiam i bardzo żałuję ze nie bedziemy sie uczyły rodzić w tym samym
      terminie.
      Anka
      • ewusia8 do paris 07.05.05, 09:58
        ciesze sie że wszystko jest w porządku !!intuicja kobieca i nadgorliwość są
        najważniejsze...co do usg ja tez nie mam takiego ale na każdej wizycie lekarz
        mnie bada na fotelu i mów że wszsystko oki długa zamknięta to chyba nie ma
        sensu robić takiego usg...
        ale od razu człowiekowi przychodzą na myśl rózne dziwne rzeczy
        pozdrawiam ewa 29 tc
    • ewusia8 położenie dziecka 07.05.05, 10:40
      czesc dziewczynki mam jeszcze jedno pytanie czy wasze dzieciaczki też nieraz
      leża nisko i kopią w pęcherz?
      ewa 29 tc
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: położenie dziecka 07.05.05, 11:23
        mnie kopać może nie kopie ale czuję cały czas parcie na pęcherz, zwłaszcza
        wtedy kiedy wstaje z fotela i zaczynam chodzić ... do kibelka lecieć zbytnio mi
        się nie chce, bo zazwyczaj to jest tuż po wizycie tam wink))
      • dziewczynka_bez_zapalek jeszcze równo 2 miesiące do terminu !!! 07.05.05, 11:23
        jejku! ale mało zostało !!!
        • sprezyna23 Re: jeszcze równo 2 miesiące do terminu !!! 07.05.05, 11:35
          Cześć mamusiesmile
          Bardzo się cieszę, że u Paris w porę dało się wszystko uratować-teraz trzeba
          się oszczędzać, bo już niewiele czasu zostało i warto się poświęcić do końca.
          Co do kopania po pęcherzu, ja doświadczam tego często kiedy siedzę lub chodzę.
          Kiedy się kładę, jest ok.smile))
          Mój maleńki Olivierek jest strasznie ruchliwy, czasem czuję, jakby w moim
          brzuchu urządzał niezłą imprezkęwink
          Jutro idę do szpitala na rutynowe badania i tym razem moja p.doktor poda mi
          sterydy na płucka dla małego.
          Czuję się dobrze, ale i tak większość dnia leżę, bo nie chcę ryzykować.
          Też bardzo chciałabym iść i kupić coś pięknego dla maleństwa, ale jestem trochę
          przesądna i poczekam do porodu, po którym kupię wszystko naraz.
          Narazie skusiłam się na pluszową pozytywkę, którą puszczam synkowi od miesiąca:-
          )))
          Jeszcze tylko 2 miesiące i zobaczymy nasze dzidzie........
          Nie mogę się doczekać. Strasznie mi się dłuży.
          • dziewczynka_bez_zapalek rożek czy tradycyjny becik ??? 07.05.05, 11:46
            sprezynko milo Cie znow widziec na forum! cieszę się że z Tobą i dzidziem
            wszystko w porządku!

            to prawda ... teraz jakoś te dni się strasznie dłużą ... ale jak pomyśle jak
            szybko zleciały te miesiące od pażdziernika do teraz - to nie wiem kiedy co się
            działo ...

            ja byłam dziś po sklepach i tak poważnie się zastanawiam co lepsze ... czy
            kupić becik czy rożek uesztywniany ??? co wybrałyście ???
            moja szwagierka nie wyobraża sobie trzymania dzidzia w rożku i zakupiła becik ;-
            ) zresztą ten becik to 2 razy na niunia za duży jest teraz wink
            • sprezyna23 Re: rożek czy tradycyjny becik ??? 07.05.05, 11:53
              Lepszy jest rożek, tym bardziej dla maleństw urodzonych latem.
              Becików już dawno się nie stosuje, chociaż są wyjątki.
              Ja jednak kupię rożek.
              • ewusia8 Re: rożek czy tradycyjny becik ??? 07.05.05, 12:28
                ja też już mam roże wydaje mi sie ze jest lepszy szczególnie że można go
                pózniej używać jako kołderkę-przynajmniej ja taki mamsmile
                ja jeszcze musze kupić łóżeczko i pierdułki ale nie wiem czy nie zaczekam z tym
                po porodzie bo na początku będe z dzidzia spała w łóżku
                ewa 29 tc
              • aagulek Re: rożek czy tradycyjny becik ??? 07.05.05, 12:31
                witam Dziewczyny i mieszkańców/mieszkanki brzuszków smile, ja zakupilam rozek z
                usztywnieniem wyciaganym, jest uprany i grzecznie czeka na Magdalenkę.
                Pozdrawiam,Agnieszka 32/3tc
            • magda742 Re: rożek czy tradycyjny becik ??? 07.05.05, 12:32
              my kupilismy rozek, taki sliczny niebiesciutki (to jedna z nielicznych rzeczy,
              jakie mamy dla corkismile, mysle ze jest lepszy niz becik, bo potem mozna go
              jeszcze dlugo uzywac jako kolderki, tylko tak sie zastanawiam, bo on jest
              troche gruby ten nasz, czy nie bedzie maluszkowej za goraco w lipcu... hm
          • magda742 sprezynko 07.05.05, 12:30
            rozumiem ze jestes przesadna, ale strasznie ciekawi mnie, jak ty chcesz to
            zrobic, ze kupisz wszystko po porodzie, tzn. w sensie organizacyjnym, no w
            sumie moze to zrobic ktos za ciebie, ale ja mam wrazenie, ze te wszystkie
            rzeczy dla maluszka to sa potzrebne od razu, no i jest tego troche...
            ja akurat nie jestem przesadna, ale tez nic prawie jeszcze nie mam i zaczynam
            robic totalna panike, tym bardziej ze nie mam kompletnie czasu jakos ostatnio
            (praca, praca, praca), zamierzam pracowac az do porodu i nie wiem, kiedy zrobie
            te wszystkie zakupy, brrrrrrr
            • sprezyna23 Re: sprezynko 08.05.05, 13:33
              Witam
              Tak naprawdę mam dużo rzeczy, które dostałam (łóżeczko, trochę ubranek,
              wanienkę...)
              Jedyne, co muszę kupić, to rożek (kupi mi go mąż po porodzie-mam już
              upatrzony), ubranko na wyjście dla maleństwa, wózek,kosmetyki, itp.
              Nie wiem, jak to zrobię, ale jestem bardzo zorganizowana i napewno dam radę.
              Jestem przesądna i niczego jeszcze w domku nie trzymam-wszystko po rodzinie
              porozrzucane.
              Moja rodzina jest bardzo pomocna i wiem, że kiedy przyjdę z małym ze szpitala,
              będzie na niego czekało piękne łóżeczko, przygotowane przez którąś z babćsmile))))
              Babcie też się nim zajmą, kiedy pojadę kupić wózek, itp.
              To było takie małe sprostowaniewink
              Pozdrawiam
      • magda742 Re: położenie dziecka 07.05.05, 12:26
        mi czesto sie zdarza, ze mnie cora kopie bardzo nisko, nie wiem czy to w
        pecherz, ale chyba cos w tym musi byc, bo ja baaaardzo czesto sikam, a w nocy
        to po prostu masakra, maz nieraz zartuje ze powinnam sobie kreseczki stawiac,
        zeby policzyc ile to razy, mam wrazenie, ze non stop
        a w ogole to te ruchy tak nisko przestaja byc juz takie przyjemne... i czuje
        cos takiego jak sie ruszy tak nisko, jakby mi sie na ulamek sekundy cos
        rozwieralo, takie specyficzne uczucie
      • paris4 Re: położenie dziecka 07.05.05, 13:46
        Mój chłopaczek jest już ustawiony głową w dół do porodu i w związku z tym kopie
        wysoko w okolicach żeber i po bokach. Bardzo fajne uczuciesmile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka