Dodaj do ulubionych

KOCZKODAN III - jeszcze lepszy bo wrześniowy

    • aga5556 @@@ 24.09.05, 08:51
      Znowu starania nieudane.No nic przyjemnie spędzonej soboty.
      • pitu_finka Re: @@@ 24.09.05, 11:51
        Glowa do gory Aga, Koczkodany beda poki wszystkie nie zaciazymysmile
        A tym czasem miles soboty. Wlasnie wychodze na rower, a wieczorem wybieram sie
        na Stingasmile
        Milej soboty wszystkim.
        • beettinna Re: @@@ 24.09.05, 16:13
          koczkodan dotarł i do mnie-@ spóźniała się tydzień, w końcu dziś nadeszła i do
          tego strasznie bolesnasad tak więc koczkodan wrześniowy zaliczonysmile

          Pozdrawiam
          • yskyerka Re: @@@ 24.09.05, 18:27
            Dziewczynki, bardzo wam współczuję @. Wiem, jak to wkurza. Ale teraz nie
            myślcie o tym, zróbcie sobie coś dobrego na kolację + lampka wina (teraz
            przynajmniej wiadomo, możecie się napić smile. Następny cykl będzie lepszy!
            • aga5556 Re: @@@ 24.09.05, 18:40
              Właśnie M. przyszedł z winem-jakby czytając w myślach. Widzę, że dziś
              wszystkich "wywiało".Miłego wieczoru.Chyba zrobie ciasteczka owsiane
              wg "tutejszego"przepisu
              • yskyerka Re: @@@ 24.09.05, 18:57
                Widzę, że dzisiaj nie tylko ja jestem w nastroju winno-ciasteczkowym. smile Też je
                dzisiaj zrobiłam, pół masy wyjadłam z garnka (Tankgirl, pysznośći!), a zaraz
                otworzę sobie winko i zalegnę przed telewizorem.
                Miłego wieczoru wszystkim życzę.
                • cytrusowa nie witalam sie jeszcze z wami 24.09.05, 19:09
                  ale sie witam - i tak nikogo ni masad
                  • misia_7 witajcie!!! 24.09.05, 20:54
                    aleście postów naprodukowały, kiedy ja na to wszystko odpiszę??? wink
                    • misia_7 dobranoc 24.09.05, 21:05
                      słoneczka, ja mam ostatnio tak strasznie mało czasu na przyjemności w stylu
                      forum, ale w poniedziałek postaram się napisac!!
                      jutro wstaje o 3:30 i mam dzień i nocke w komisji wyborczej jak odeśpie, to
                      zamelduje sie na pewno.
                      ściskam was wszystkie bardzo serdecznie!!!!
                      • cytrusowa misia 25.09.05, 00:08
                        duzo wraz\en ci zycze - ty to sie napatrzysz, hihihi.

                        my tez na wybory, tylko do ambasady. no i jestem ogromnie zawiedziona, ze nie
                        moge glosowac na liste gdańską, bo za granicą mozna tylko na warszawskiesad
                        • cytrusowa niedziela 25.09.05, 10:40
                          dzien dobry!

                          glosujecie?
                          glosujemy!

                          Milej niedzieli
                        • ane576 Piękna niedziela 25.09.05, 10:41
                          Witam wszystkie!!
                          Aga przykro mi bardzo, ale zobacz jaki piękny dzień, mówię Ci pażdziernik
                          będzie szcześliwym miesiącem. Ja już zamówiłam te testy na alegro, zobaczymy
                          kiedy będzie jakaś odpowiedź.

                          Wczoraj byłam na wycieczce w koło Węgierskiej Górki, weszliśmy szlakiem na
                          Rysianke, mówię wam jakie piękne widoki. Byłam z mężem i swoją sunią. A
                          wieczorem poszliśmy do znajomych, no i dziś czuję pewne uczucie ciężkości w
                          mojej głowie wink)))
                          Dzisiaj zabieramy naszych rodziców do kina na trójwymiarowy film o rekinach.
                          No i gdzie ta Monia, ja nie mam czasu, ale zerknijcie może na wrześniowe i ją
                          przywołajcie do porządku.

                          Zuzik dzięki za zdjęcie,bardzo fajna z was parka.

                          Miłej niedzieli wyborczej, Ane
    • yskyerka niedziela :) 25.09.05, 10:41
      Dzień dobry, dziewczynki. smile

      Witam was w to niedzielne, słoneczne przedpołudnie. Zamierzam trochę
      popracować, a potem idę na obiad do rodziców. Po drodze jeszcze spełnię swój
      obywatelski obowiązek i zagłosuję... nie wiem, na kogo, bo nie widziałam listy
      kandydatów, ale mam nadzieję, że znajdzie się ktoś do rzeczy.
      Miłego dnia!
      • pitu_finka Chyba @@@ sie rozkreca 25.09.05, 12:49
        Niezly dol przy niedzielisad
        • ane576 Re: Chyba @@@ sie rozkreca 25.09.05, 18:48
          Halo??? A wy gdzie??? Pitu jeszcze nie mów hop!!

          Byłam w kinie na filnmie 3D o rekinach i nie tylko, ech... pięknie pod wodą,
          jak mi żal że w tym roku nie nurkowałam w Egipcie.
          • pitu_finka Re: Chyba @@@ sie rozkreca 25.09.05, 21:41
            tez bardzo chce pojsc na ten film. niestety juz musze powiedziec hopsad((((( w
            kosciele pelno kobiet w ciazy. wkurza mnie tosad
            dobranoc
            • yskyerka Re: Chyba @@@ sie rozkreca 25.09.05, 22:53
              Na rekinki 3D też bym popatrzyła. smile
              A na razie czekam, aż w Warszawie zacznie się festiwal, to wyłączę komórkę i w
              ogóle nie będę wychodzić z kina. O! Ależ będzie pięknie! Jak co roku. smile
              • aga5556 Re: Chyba @@@ sie rozkreca 25.09.05, 23:37
                A ja (nie)stety nie mogę pójść ani na festiwal ani na film chyba, że M.
                zostałby z Olą, ale jakoś wszędzie chodzimy razem z M.-przyzwyczajenie.
                Korzystajcie zatem póki możecie. Ale jest i plus- Ola była już z nami w wielu
                miejscach, dziś np.na wyborach oraz w Dworze Artusa i Ratuszu-"darmowa"
                niedziela. Dobranoc.
                • cytrusowa dzien dobry poniedzialkowo 26.09.05, 07:58
                  zbieram sie do szkolki, ale nie moglam sie oprzec, by do was nie napisac.
                  takze milego dnia wam zycze, bede po poludniu i zamerzam duzo postow zastac!

                  Po szkole ide se na zakupy kosmetyczne, bede s epodklad dobierac - cieakwe jak
                  mi sie uda z moim językiem niemieckim, hihihih.
                  • ane576 Re: dzien dobry poniedzialkowo 26.09.05, 08:52
                    I znowu poniedziałek, ale jeszcze się cieszę bo to ostatni poniedziałek bez
                    zajęć. Ja już bylam na trzecim filmie 3D gdzie były zdjęcia podwodne i ten o
                    rekinach najmniej mi się podobał, zdjęcia fajne ale żadnej akcji, trochę
                    nudnawy. Bo to był film zachęcający do ochrony rekinów, czyli żadnych "wielkich
                    szczęk". Najlepszy chyba był o wyspie galapagos. Tam trochę lądu trochę wody.
                    Finko nie przejmuj, się podobno na takich wyjazdach do ciepłych krajów (duża
                    zmiana klimatu) trudno się zachodzi w ciąże. Zobaczysz teraz będzie dobrze,
                    tylko jedna rzecz, o czym mi nowa gin. tłukła do głowy "NIE MYŚLEĆ" zbyt
                    intensywnie. Ciężko będzie nie myśleć, bo ja już się boję że znowu nie wyjdzie.
                    • pitu_finka Re: dzien dobry poniedzialkowo 26.09.05, 09:07
                      A mnie sie zawsze wydawalo ze wlasnie na wakacjach powinno wyjsc latwiej niz
                      gdzie indziej. ALe jak tak slyszalas (a gdzie?) to moze to i prawda, wiec
                      troche mniej sie martwie. Ale tez juz sie boje ze znowu nie wyjdziesad W dodatku
                      strasznie mnie boli brzuch od rana i podwojnie mnie to wkurzasad
                      ZAstanawiam sie czy nie zaczac mierzyc tempki, ale z drugiej strony jak bede
                      mierzyla to tym trudniej bedzie mi sie nie nakrecac. Hmmm, jestem potwornie
                      rozdrazniona od wczoraj. Myslalm ze sie juz dzis obudze w lepszym nastroju, a
                      tu nici z tego. Chociaz tak naprawde to moze tak i lepiej ze sie jeszcze nie
                      udalo. W tym cyklu przysiegam ze w ogole nie bede pila nic, a na Stingu owszem,
                      pare driniow mi sie zdarzylosmile Wiec jeszcze mialabym wyrzuty sumienia.
                      A jak nazywal sie ten film o wyspie galapagos?
                    • aga5556 Re: dzien dobry poniedzialkowo 26.09.05, 09:11
                      Witajcie.Z tym mysleniem to też różnie bywa-np.ja nie jestem nastawiona: teraz
                      i już - musi wyjść.Pisałam juz nieraz że chcę mieć drugie dziecko ale
                      jednocześnie boje się jak pogodzę różne sprawy-więc podchodzę: wyjdzie będzie
                      dobrze, nie wyjdzie-może jeszcze nie czas, w końcu córeczka 1,5 roku. Nie myslę
                      za dużo a i tak nie wychodzi.Ale ostatnio jakoś jednak zaczyna mnie męczyć to
                      oczekiwanie i brak rezultatów.Wogóle mam dziś nastrój taki sobie.Faktycznie Ane
                      ostatni poniedziałek przed zajeciami.Ja juz zaczynam zaocznych w piatek.Miłego
                      dnia życzę
                      • pitu_finka Re: dzien dobry poniedzialkowo 26.09.05, 11:32
                        Tylko powiedzcie mi jak mam to zrobic zeby nie myslec. Bardzo lubie naszego
                        Koczkodana, ale on mi w niemysleniu niepomagasad
                        Ale Wam zazdroszcze parcy naukowej i tego ze nie musicie codziennie w pracy
                        siedziec!!
                        • aga5556 Re: dzien dobry poniedzialkowo 26.09.05, 11:45
                          A ja często zazdroszczę odwrotnie, choć skłamałabym gdybym powiedziała, że
                          swojej pracy sobie nie cenię ale chciałabym pójść, zrobić co do mnie należy i
                          mieć jasne granice pracy a nie mam i teraz wiem, że powinnam pracować a dziś
                          strasznie ciężko cos zrobić.
                          • pitu_finka Re: dzien dobry poniedzialkowo 26.09.05, 11:49
                            A czym sie zajmujesz? I ile dni w tygodniu masz zajecia w roku akeadmickim?
                            Ja mimo wszystko mysle ze dla kobiety to jest niezla opcjasmile
                            • aga5556 Re: dzien dobry poniedzialkowo 26.09.05, 12:53
                              Nie mogę sie dzis wyjątkowo skupić nawt komputer odmiawia mi posłuszeństwa i
                              robi numery.Niezła opcja dla kobiety to prawda ale mam 9 lat na zrobienie
                              hab.plus kilka lat przedłużeń ale żeby je dostać trzeba już finiszować.Zostało
                              mi 3 lata z 9.Inaczej niż Ane pracuję bo nie robię żadnych doświadczeń
                              (humanistyka) tylko mam pisać, pisać, pisać..., publikować, publikować i
                              jeździć na konferencje, po bibliotekach itd.Co będę nudzić to trudno zrobić
                              mając dziecko.Trudno zamknąć efektywną pracę w kilka godzin dziennie gdy
                              córeczka w żłobku bo później przecież się przed nią nie zamknę.Moi koledzy z
                              pracy mają żony które zajmują sie domem, koleżanki są samotne w większości albo
                              macierzyństwo jeszcze odkładają.Fajna praca tylko gorzej jak trzeba pokzać
                              efekty naktóresie pracuje latami.A zajęcia udaje mi sie ułożyć w dzień cały lub
                              dwa plus zaoczni.Tylko widzisz nikt mnie nie rozlicza z zajeć ze studentami
                              tylko z pracy w domu. ALe marudzę-koniec.A wy dziewczyny macie piękne hobby-
                              nurkujecie same?
                              • pitu_finka Prosze o rade 26.09.05, 13:32
                                Jak myslicie, zastosowac jakies wspomagacze w tym cyklu, tzn. tempka + testy
                                czy dac sobie spokoj? Musze wymyslic jakas strategie, taka juz jestemsmile

                                • yskyerka Re: Prosze o rade 26.09.05, 13:42
                                  Wspomagacze nie są złe, pod warunkiem, że nie będziesz się przez nie dodatkowo
                                  nakręcać. Ale na pewno testy i mierzenie tempki dadzą ci jakiś pogląd na swój
                                  organizm - zobaczysz, jak to jest z owu itp.
                                  • pitu_finka Re: Prosze o rade 26.09.05, 14:01
                                    No wlasnie tego dodatkowego nakrecania sie boje.
                                    • yskyerka Re: Prosze o rade 26.09.05, 15:26
                                      Jeśli nie spróbujesz, nie będziesz wiedziała. Mnie tam mierzenie temperatury
                                      nigdy nie stresowało. Testy zresztą też nie, ale to może dlatego, że przed owu
                                      mam zawsze spadek tempki i wiem, kiedy powinna nastąpić.

                                      Jeśli mogę ci coś poradzić, to spróbuj przez jeden miesiąc. Jeżeli uznasz, że
                                      tylko bardziej się nakręcasz, odłożysz termometr i testy i w następnym cyklu
                                      pójdziesz na żywioł. A może jednak dzięki testom się uda i następny cykl nie
                                      będzie się liczył? wink
                                      • pitu_finka Re: Prosze o rade 26.09.05, 15:43
                                        No ok, chyba mnie namowilassmile
                                        • ane576 Re: Prosze o rade 26.09.05, 17:57
                                          Finko z tymi wakacjami to różnie bywa, każdy organizm jest różny, ale taka moja
                                          poprzednia ginka mi to powiedziała z doświadczenia, mówiła że ciepły klimat i
                                          wrażeia związane z taką podróżą mogą przesunąć owu lub nawet może być cykl
                                          bezowulacyjny. Ale oczywiście nie jest to reguła.

                                          A co do tempki to z kolei zachęciła mnie nowa ginka, bo jeśli nie będzie się
                                          dłużej udawać to wykresy są jakimś żródłem wiedzy na temat cyklu, bo po co od
                                          razu robić pełne badania hormonalne za kupe kasy jak można pewne podstawowe
                                          informacje wyczytać z temperaturek.

                                          MONIAS gdzie jesteś??!!
    • ane576 Monias!! 26.09.05, 18:06
      Dziewczyny co się dzieje z naszą Monias?? Gdzie ona się podziewa??

      Może ja coś przeoczyłam, może ona gdzieś wyjechała?? Martwię się bo nawet nas
      nie zdradza na wrześniowych.
      • yskyerka Re: Monias!! Tankgirl!! 26.09.05, 18:19
        No właśnie, co z Monią i Tankgirl? Mam nadzieję, że to tylko chwilowy odwyk od
        komputera i od forum, a nie coś poważniejszego. indifferent
        • tankgirl5 Re: Monias!! Tankgirl!! 26.09.05, 21:30
          Witam serdecznie!! w końcu przeczytałam wszystkie zaległe postytongue_out
          Ale śpiąca jestem szalenie i odezwę się rano. Miłych snów!
          Yskyerko i jak te ostatnie wyniki z Bety?
          • yskyerka Re: Monias!! Tankgirl!! 26.09.05, 21:37
            Tankgirl, beta spadła o połowę. Najprawdopodobniej to jednak pozostałość z
            zeszłego miesiąca. Tak przynajmniej mówi mój gin. Mam jeszcze zrobić betę pod
            koniec tygodnia, a jak nie przyjdzie @, to na następnej wizycie dostanę coś na
            wywołanie.

            Gdzie się podziewałaś? Już się martwiłam, że coś się stało...
            • tankgirl5 Re: Monias!! Tankgirl!! 26.09.05, 21:46
              Byłam pod opieką rodzicówsurprised
              Oj biedna Yskyerko musisz się nabiegać po tych lekarzachsad Ale może tak lepiej,
              bo niby powinno się zrobić przerwę..? Tak czy owak dzidzia na pewno znajdzie
              najlepszy czas! I trzymam kciuki oby jak najszybciej!!!
              A ja dziś odebrałam wyniki- w końcu hemoglobina podskoczyła 11,2!! Jeszcze nie
              norma ale dobrze jestsmile Jutro idę do hematologa..
              Mężulek dostał pracę i już pracuje, teraz tylko przeżyć do wypłaty ( malutkiej
              bo za kilka dni ale zawszesmile
              • yskyerka Re: Monias!! Tankgirl!! 26.09.05, 22:03
                Tankgirl, gratulacje dla męża! Dobre i tych parę groszy na początek. Za miesiąc
                będzie pełna wypłata i już bardziej optymistycznie spojrzycie w przyszłość, a
                ty wreszcie będziesz spokojniejsza. smile

                Z tym moim lekarzem nie jest tak źle. Fakt, że bywam u niego raz na tydzień,
                plus jeszcze badania, ale staram się tak umawiać na wizyty, żeby przy okazji
                coś jeszcze załatwić. Na tę samą ulicę jeżdżę do klienta, więc zawsze to dwie
                pieczenie przy jednym ogniu. Zwłaszcza, że to drugi koniec miasta.
          • ane576 Re: Monias!! Tankgirl!! 26.09.05, 21:46
            No dobra tankgirl usprawiedliwiona, a tak w ogóle nie wiem czy mogę zapytać jak
            poszukiwania pracy męża??
            Pitu_finko ja mam cały czas zajęci, teraz to 4 razy w tygodniu a tak przeważnie
            to miałam trzy razy w tygodniu, czasem czuję się bardziej jak nauczycielka anie
            jak pracownik naukowy. A no i jeszcze mój szef wymaga bycia w pracy codziennie
            bez względu na zajęcia. A po południu znowu praca. Nie wiem czy to takie fajne.
            Bardzo duże obciążenie psychiczne, no i czasowo tak jakbyś ciągle była na
            studiach. Lubię sowją pracę ale jestem świadoma tego że być może będę musiała
            ją zmienić.
            Dobranoc, mam nadzieję że jutro jakoś się rozgadacie bo nasz "koczkodan" marnie
            się rozwija. Ane
    • tankgirl5 Re: KOCZKODAN III - jeszcze lepszy bo wrześniowy 27.09.05, 07:54
      No witam kochane we wtorekwink A Wy gdzie? wszystkie grzecznie pracują czy może
      jeszcze śpią hę? przyznać się!tongue_out
      Ja zaraz jadę do hematologa, a potem do pracy- zawieźdź zwolnienie-kolejne na
      30 dnisad Potem oczywiście na forumsmile
    • monias3 Po przerwie... 27.09.05, 08:11
      Witajcie dziewczyny, długo mnie nie było...ale zaraz się wytłumaczę.

      Ostatnie dni dobiły mnie pod względem zawodowym...szczerze mówiąć jestem
      podłamana, posłuchajci epo kolei jak to było...

      Jeszcze pod koniec tygodnia dostałam na poczatek strasznej migreny, tak że ni
      emogłam otworzyc oczu, załamka mówię WAm, tym bardziej że z wiadomych względów
      bałam się cokolwiek łykać, ale do roboty jakoś iść musiałam, bo nie dało rady
      iść na zwolnienie, wiec przyparta do muru wzięłam apap jako jedyny dopuszczalny
      lek...podzaiłał na tyle,że mogłam otworzyc oczy...jakoś było ale najgorsze że
      ból trwał 3 dni!!
      No nic było, minęło.
      A w pracy dodatkowo zaw;iła się na mnie nieprzewidziana robota, której
      oczywiście nikt nie chciał wziąć bo jest przesrana i za darmo, ale dyr.
      wyznaczyła moją skromną osobę więc weekend spędziłam na pisaniu opinii do pracy.
      Pomijam taki drobiazg jak dluższe siedzienie w pracy.
      No i uwierzcie mi -ostatnią rzecza na jaką miłam czas i ochotę było nasze forum.
      Obiecywałam sobie ciągle"zajrzę następnego dnia" , bo inaczej robota
      przeciągnęła by się w kosmos.
      Ale to nie wszystko, zostałam zobowiążana w pracy do zbierania i kronikaowania
      wydarzeń związanych z funkcjonowaniem mojej "placówki" - oczywiście po
      godzinach. P. dyrektor zasugerowała że najlepiej gdybym w ten weekend (były!!!)
      nadrobiła zaległości z ostatnich trzech lat!!!
      No to kiedy niby!
      Ucieszyłam się okropniesad
      Ale to jeszcze nie wszystko, oto watek nabiera rumieńców. Wxzoraj jak grom z
      jasnego nieba spadła na mnie wizja szkoleń z orzecznictwa, na które zostałam
      oddelegowana przez p. dyrektor. Oczywiści enic nie mam przeciew samym
      szkoleniom, sama czeto jeżdżę i to za własną kasę ale jak zobaczyłam grafik
      szkoleń to się mało nie popłakałam. Kompletnie nie w porę (wiecie, starania,
      ewentualna ciąża w pierwszych najważniejszych tygodniachsad((
      Wychodzi na to że od 1 paxdziernika do 4 grodnia włącznie nie będę miała żadnej
      wolnej soboty i niedzieli z powodu szkoleń. Odpada tez kilka poniedziałków. Ja
      wiem ,żę to ni ejest największy dramat bo ludzie nieraz tak latami
      pracują...ale ja bedę musiała wstać w sobotę najpóźniej o 5.00 rano i jechać
      busem 100 km (nie mam prawka), potem tak samo powrót 100 km busem, w domu będe
      dopiero wieczorem a na drogi dzięń w niedzielę powtórka z rozrywki. Cały dzień
      oczywiście o suchym pysku bo o rganizatorzy przewidzieli harbatę i
      kawę...zostaje mi w tej sytuacji torba kanapeksad
      Nie przysługuje raczej za to jakiś dzień wolny, bo gdzieżby taki
      cud....wypoczata po weekendzie startuję w normalny tydzień pracy i tak prawie
      do końca roku.
      Boję się tylko jednego: że jak jestem w ciąży to wyląduje przez to na
      podtrzymaniu a jak nie jestem ...to już do końca roku pewnie nie będęsad((
      mam doła i nie wiem co zrobić.

      No wiec proszę niniejszym o usprawiedliwienie...

      A ze spraw "naszych" to dziś 23 dc, testuje chyba w piatek.
      Objawy jak to objawy -żyją bogata wyobraźniąsmile)
      Pozdrawiam Wszystkie, i dziękuję za troskę o mnie - to było bardzo miłesmile)))))))
      JAk znajde czas to szybciorem nadrobię zaległości.
      • ane576 Witaj Monias 27.09.05, 08:42
        To rzeczywiście bardzo przykre, bardzo Ci współczuję, bo wiem co to natłok
        roboty. Ale na razie się nie przejmuj. Jak się okaże że jesteś w ciąży i nie
        dajesz rady, zawsze możesz lekarza poprosić o L4 i nie przejmuj się że dyra cię
        przeklnie, niech se znajdzie innego kozła ofiarnego. A jeśli nie będziesz, to
        natłok roboty jest dobry żeby nie myśleć, a wtedy na pewno dzidziuch Cie
        zaskoczy. Musisz porozmawiać z M i nauczyć go robić żeberka w miodzie, żeby w
        te ciężkie weekendy wyręczał cię z zajęć domowych. A jak wrócisz to będzie
        czekać kolacja przy świecach i pachnący M i zmęczenie samo minie wink)

        No ale, na razie czekamy na testy.

        A ja przez to leczenie zapomniałam już co to znaczy "przytulanko" sad(((
        Pozdrawiam, Ane
        • pitu_finka Re: Witaj Monias 27.09.05, 09:02
          No, dobrze ze matka zalozycielka juz wrocilasmile)))
          A ja kupilam termometr do wiadomych celow. Co mi tam.
          Wczoraj od razu po pracy padlam (a siedzialam do 7). Przez caly dzien tak mnie
          okropnie brzuch bolal ze zjadla 6 apapow i bylam wieczorem zupelnie skatowana.
          Ale dzis juz bedzie ok. Nienawidze @ z calego serca.
          W konsekwencji jak dzis przyszlam do pracy to mialam wrazenie ze w ogole stad
          nie wychodzilam. Tak w ogole to mam dola.
          No nic, milego dnia.
          • monias3 Re: Witaj Monias 27.09.05, 09:10
            Dzięi Pitu Finka i Zuzik za zdjęcia - symaptyczne istotki z Was!!
            Miło że będziecie z nami smile))
            • monias3 Ane i Finka 27.09.05, 09:32
              No więc koczkodany do Was przyszłysad((
              A niech to...

              Piszą tu gdzieś na forum ,że październik to najpłodniejszy m -c w roku, no więć
              moze...Ucha do góry - i tak zaciążycie -czy chcecie czy niesmile)))


              A nasze doktorantki szykują się już do pracy?? I jak nastroje po dłuższych
              wakacjach? Bojowe?
              smile)))))))))

              MOże i macie rację,że natłok roboty pomoze mi nie myśleć?
              A moze nie, che, che, che ???
              • monias3 Yskiereczko 27.09.05, 09:35
                właśnie doczytałam o Twojej becie...więc to chyba z poprzedniego?
                no mówi się trudno, tak moze miało być...
                W przyszłym cyklu bedziesz już lepiej przygotowanasmile))
        • aga5556 Re: Witaj Monias 27.09.05, 10:32
          Witaj,faktycznie brakowało CIę bardzo.Myślę to co Ane-gdybyś była w ciąży
          weźmiesz zwolnienie, a w innym przypadku jest zajecie dla głowy.Też wiem co to
          znaczą dojazdy-przez rok dojeżdzałam na weekendy do męża 600km, a teraz do
          pracy mam 130 i wygląda na to, że we wszystkie weekendy pracuję-mam 2 kierunki
          zaocznych, więc obie bedziemy w podróżach weekendowych a teraz biorę sie do
          pracy. Również zaczęłam mierzyć temp ale cos chyba dziwny pomiar-37,1 w 4dc?.
          • yskyerka Re: Witaj Monias 27.09.05, 10:58
            Monia, jak miło cię znów widzieć. Dziewczyny dobrze radzą: robisz teścik, jakby
            co, bierzesz zwolnienie. Jak masz normalnego lekarza, to nie będzie robił
            problemów.

            Co do staranek w czasie szkoleń, to też się nie przejmuj. Przejazdy będą
            męczące, ale przynajmniej będziesz miała co innego na głowie i przestaniesz się
            nakręcać. Poza tym, jak przytulanka będą co 2-3 dni, to chłopaki sobie
            spokojnie dojrzeją, a wam rzadsze staranka będą sprawiać większą frajdę, bo
            wtedy to raczej będzie "cieszę się, że cię widzę, kochanie", zamiast "marsz do
            łóżka, robimy dzidziusia". wink

            Aga, tak może być. Po prostu tempka jeszcze nie spadła. Tu nie ma reguły - u
            jednych spada w pierwszym dniu @, u innych dopiero po kilku dniach. No, chyba
            że to nie prawdziwa @, a plamienia, wtedy na dwoje babka wróżyła. wink

            Tankgirl, czy ty naprawdę myślisz, że my tu o 7:54 wszystkie warujemy przy
            komputerach? Ja jestem z nocnych marków - siedzę w nocy, za to potem wstaję,
            jak to mawia mój tata, bladym świtem o wpół do 11. Poza tym ostatnio spać nie
            mogę, przewracam się do 3-4, o 7 już się budzę, potem znów przysnę na
            godzinkę... i robi się 10.
            • beettinna tankgirl 27.09.05, 11:47
              oj kochana! przesadziłaś z tymi ciasteczkami z płatków!mam tyłek jak stodoła-
              czas na diete a Ty mi takiego smaka narobiłaś że już wygnałam wczoraj męża po
              składniki!! dodałam jeszcze mleka i mleka w proszku-bo mi coś za rzadkie
              wyszło!!jeszcze trochę i się w drzwi nie zmieszczę!ale to szczegół!!

              Pozdrowionka dla wszystkich dziewczyn!!
    • yskyerka wątek kulinarny 27.09.05, 13:21
      Jest tak: mój M wraca w poniedziałek i wygląda na to, że przez następny tydzień
      będziemy się mocno udzielać towarzysko. A że większość wizyt to zaległe imprezy
      u nas, niestety, szukam pomysłów na szybkie i fajne dania. Jeśli macie coś
      takiego, to pochwalcie się, proszę, bo mnie ostatnio brakuje weny.

      Aha, żeberka Moni wypróbowałam wczoraj. Coś pysznego! Przetestowałam już też
      ciasteczka owsiane Tankgirl. Dobrze, że miałam w domu tylko 1/4 kostki
      margaryny, bo pewnie już wkrótce byłabym szersza niż wyższa. Ale na
      poniedziałek zrobię je z całej kostki, bo mój M to jeszcze większy łasuch niż
      ja. smile
      • aga5556 Re: wątek kulinarny 27.09.05, 14:21
        Udało mi sie doszlifować art. i umyć ekspresowo okna-na szczęście łatwe do
        mycia. Iskierko zż zazdroszczę tych imprez, choć nie przygotowań. Ja akurat z
        Was chyba jestem najmniej kuchenna i robię expresowe potrawy i chyba nie
        powinnam się odzywać ale może tylko pomył.Na takie spotkania to sałatka grecka-
        robi sie szybko i nie musi być przecież drobno pokrojona a nawet nie powinna i
        to plus, a pozatym wszystkie świerze warzywa jeszcze bardzo tanie. Do niej
        grzanki z bułki wrocławskiej-albo w opiekaczu albo w piekarniku,nawet
        przestygniete.Do tego masło czosnkowe-sama robię-dodaje czosnku-granulowanego,
        trochę ziół, soli i w ładny pojemniczek. A dodatkowo robię sos czosnkowy albo
        do tych grzanek albo do wszystkiego-wędliny, pomidorów.Majonez, kilka łyżek
        jogurtu i czosnek granulowany.Wymieszać i na kilka godzin-żeby
        czosnek "napęczniał" i puścił smaka (z masłem podobnie). I jak muszę ciasto to
        robie jeszcze tort z udziałem "kaszy manny"-chyba Bambo sie nazywa-łatwy,
        szybki i zawsze wychodzi. Acha i koreczki robie jeszcze -jak mam wiecej
        czasu.To tyle z"mojej" szybkiejimprezowej kuchni
        • aga5556 Re: wątek kulinarny 27.09.05, 14:22
          No ładnie zrobiłam "byka"!
          • pitu_finka Re: wątek kulinarny 27.09.05, 14:51
            Aga, twoj sposob widzenia kuchni imprezowej mi odpowiadasmile Ja chyba mimo
            wszystko jestem najmniej kulinarna z was wszystkich, uwierzcie mi. W ogole nie
            gotujesad Jakos mnie to nie bawisad
            • ane576 Re: wątek kulinarny 27.09.05, 15:34
              Hej kuchary!! Ja lubię sobie posiedzieć w kuchni, ale nie wtedy gdy innej
              roboty cała masa i jeszcze trzeba się spieszyć. Czyli (niestety) rzadko mam
              okazję naprawdę "pokuchcić". Często tak było że mama dawała nam w niedzielę
              miskę kotletów, albo innego mięcha co starczało prawie do końca tygodnia i
              kiedyś mój M się zbuntował. Stwierdził, że chce żeby żona mu gotowała obiadki.
              Zdziwił się bardzo kiedy okazało się że jednak potrafię gotować i jemu bardzo
              smakuje wink) No ale czasami musi też przyjąc pierogi z garmażerki albo pizze,
              jak mam nawał roboty.
            • ane576 Re: wątek kulinarny 27.09.05, 15:41
              Polecam masełko czosnkowe Agi i sos, chociaż ja wolę prawdziwy wyciśnięty przez
              praskę czosnek niż ten w proszku, ale z proszkowanego nie ma grudek. A do
              pomidorki możesz poukładać na przemian z mozzarellą i polać sosem winegret
              (może być gotowy).
              A dziewczyny jakie lubicie sałatki, bo mnie się ostatnio wszystkie znudziły i
              szukam nowego sprawdzonego przepisu
              • yskyerka sałatki 27.09.05, 16:59
                Najbardziej lubię zwykłą jarzynową (ziemniaki, marchew, groszek z puszki i
                ogórki kiszone + majonez), ale rzadko chce mi się ją robić. Za dużo krojenia.
                Dobrze, że niedługo będą mamy imieniny, to na pewno coś po gościach zostanie i
                się załapię. smile

                A z innych: ryż + kurczak wędzony + śliwki w occie + majonez. Szybko się robi i
                jest fajna, bo ostra. Dobra dla osób, które lubią rzeczy z octu.

                I surówko-sałatka, którą mogę jeść łyżkami: czerwona kapusta + jabłko + ogórki
                kiszone + gotowany kurczak lub tuńczyk w oleju. Do tego przyprawy i oliwa z
                oliwek.
        • yskyerka Re: wątek kulinarny 27.09.05, 16:50
          No patrz, zapomniałam o greckiej sałatce i maśle czosnkowym! Dzięki. Dawno tego
          nie robiłam, a to takie smakowite. Z tym, że ja zwykle daję świeży czosnek.

          Jeszcze mi potrzebny jakiś pomysł na mięso, bo to niestety ten typ gości,
          którzy przychodzą na obiadokolację. W sumie to lepiej, bo nie trzeba szykować
          półmisków z wędlinami, pięciu sałatek itp., ale muszę jednak wymyślić jakieś
          danie główne. A dla mojego M obiad bez mięsa to nie obiad. Mało tego, drób to
          też nie mięso, ale czasem go przekonam, żeby jednak zjadł.

          Nie powiem, goście też mi nie na rękę, bo pracy mam dużo, ale już tyle czasu
          wykręcałam się pracą i innymi przypadłościami, że aż mi głupio. Zwłaszcza, że
          to przyjaciele M, a nie chciałabym, żeby mi powiedział, że olewam jego
          znajomych. sad
    • kotkamru Dziewczyny - jestem tu nowa.Przyjmiecie mnie? 27.09.05, 15:44
      Dziewczyny, czytam Wasze wątki od dłuższego czasu.Zawsze z przyjemnością. Jak
      napisałam jestem nowa w tych tematach, bo za mną dopiero pierwszy cykl starań,
      zakończony powitaniem @ sad(.Nie wiem dlaczego ale łudziłam się ,że pójdzie
      łatwo i szybko.No ale cóż... Na razie mam za sobą badania.A teraz już tylko
      działamy.Przyjmiecie mnie do Waszego grona?Pozdrawiam
      • pitu_finka Re: Dziewczyny - jestem tu nowa.Przyjmiecie mnie? 27.09.05, 16:07
        Ja bardzo chetnie, Kotkosmile Sama tu niedawno dolaczylam i juz sie tak rzadze,
        ale co tamsmile)) Jestes widze na takim samym etapie jak ja. Ja to nie wierzylam
        ze sie tak szybko uda, ale chyba gdzies w glebi duszy mialam taka nadzieje.
        Ale juz sie dzisiaj z tym pogodzila i chyba dalam sobie na luz, spoko. Bedzie
        fasola kiedy bedzie a poki co mam zamiar zajac sie sobasmile
        Takze ja witam serdeczniesmile
      • pitu_finka Re: Dziewczyny - jestem tu nowa.Przyjmiecie mnie? 27.09.05, 16:08
        A jakie badania masz za soba?
        • kotkamru Re: Dziewczyny - jestem tu nowa.Przyjmiecie mnie? 27.09.05, 16:21
          Dziekuję za tak miłe słowa smile). Zrobiłam różyczkę, toxo, cytomegalię,
          listeriozę, cytologię, krew i mocz. Na razie zastanawiam się nad hormonami. Mam
          trochę problem z IgG różyczki ( IgM nie robiłam), bo wyszło mi 336
          IU/mL.Pisałam o tym tutaj, ale pocieszyła mnie yskyerka, odpisując ,że sama ma
          powyzej 400. Opinie lekarzy są podzielone i sama nie wiem czy coś powinnam z
          tym zrobić...
          A jak u Ciebie?
          • pitu_finka Re: Dziewczyny - jestem tu nowa.Przyjmiecie mnie? 27.09.05, 16:35
            Ja tez mialam IgG > 400 (nawet nie wiem ile, bo nie podaja). I wszystko jest w
            porzadku. Mam przeciwciala i wszystko jest w jak najlepszym porzadku. wiec juz
            wiecej o tym nie mysl tylko do dzielasmile
            A ja nie robilam zadnych badan oprocz rozyczki 9ale juz dawno) i cytomegalii i
            toxo. A dlaczego chcesz robic hormony cos nie tak? Ila masz lat, jesli moge
            zapytac?
            • yskyerka Re: Dziewczyny - jestem tu nowa.Przyjmiecie mnie? 27.09.05, 16:42
              Witaj Kotko. smile Z badaniami hormonów na razie nie szalej, bo mogą się okazać
              zupełnie niepotrzebne, a one niestety do tanich nie należą. No, chyba że masz
              dojście do skierowania na NFZ, to co innego. Na razie lepiej zainwestuj w
              jakieś świeże witaminki. smile
              • monias3 Re: Dziewczyny - jestem tu nowa.Przyjmiecie mnie? 27.09.05, 17:39
                hej Kotko,
                witam serdecznie, mam nadzueję że Ci się u nas spodobasmile))))))
                • kotkamru Re: Dziewczyny - jestem tu nowa.Przyjmiecie mnie? 27.09.05, 17:47
                  Mnie się już tutaj podoba smile). Dobrze ,że studzicie moje zapędy. O tych
                  hormonach wspomniałam, bo tyle naczytałam się o problemach, które mogą one
                  powodować....Ale macie rację, nie będę szaleć.
                  A czy któraś z Was pije ziółka , o których też dość dużo pisano na tym forum?
                  A tak w ogóle to mam 27 lat i jestem z Łodzi.
                  • aga5556 Re: Dziewczyny - jestem tu nowa.Przyjmiecie mnie? 27.09.05, 19:49
                    Witaj!Przyłącz się na stałe do nas. Jeśli nie starasz się długo to podejdz do
                    tego spokojnie, po co inwestować bez potrzeby. Jak starania sie przedłuzą
                    dopiero pomyślisz o "wspomagaczach" typu testy itd.,badaniach itd. Ale temp.
                    można mierzyć-choć ja dopiero po 7 mies. starań zaczęłam.
    • monias3 Proszę o radę 27.09.05, 18:06
      DZiewczyny, czy można przechodzić przez bramkę do wykrywania matalu będąc na
      samym poczatku ciąży? Zakładam,że mogę być (no ale tego się jeszcze prze kilka
      dni nie dowem) a jutro mam ważny wayjazd połączony z koniecznościa przejścia
      przez taką bramkę.
      CZy to by było jakieś ryzyko??
      • tankgirl5 Re: Proszę o radę 27.09.05, 18:19
        Hej chodzi Ci o taką jak na lotnisku?, z tego co wiem to można.
        • ane576 Re: Proszę o radę 27.09.05, 18:57
          Monias nigdy nie słyszałam o tym że kobietom w ciązy nie wolno przechodzić
          przez takie bramki, tym bardziej że dużo kobiet w ciązy podróżuje samolotem.
          Poszukaj na forum ile kobiet lata czyli musi przez takie bramki przechodzić.

          Cześć Kotka, ja się teraz będę starała trzeci raz (chociaż w pierwszym to weim
          że nie miała prawa nic wyjść) a robiłam jedynie badania na toxo. No to weszłaś
          mi na ambicję, ale hormonów nie rób na razie. Ginka nawet mi powiedziała,
          że "monitorować" mnie nie będzie na razie (czyli śledzić cykl na usg). Mam
          spokojnie do tego podejść i nie panikować. No ale tempkę mam mierzyć ;-(( A ja
          nie przyzwyczajona i zapominam.

          Yskierko specjalistko od tempki powiedz mi czy koniecznie mam ją mierzyć zanim
          wyjdę z łóżka??
          • yskyerka Re: Proszę o radę 27.09.05, 19:00
            Ja to niby ta specjalistka? wink
            Ale tak, mierzyć trzeba przed wyjściem z łóżka, tuż po przebudzeniu. Jak chcesz
            sprawdzić, jakie są różnice, to proponuję eksperyment: mierzysz tempkę od razu
            po przebudzeniu, 15-30 minut później i po powrocie z łazienki albo po
            zamknięciu okna. Sama się kiedyś zdziwiłam, jakie wychodzą różnice.
            • ane576 Re: Proszę o radę 27.09.05, 19:13
              No właśnie, a ja zawsze sobie przymonę jak wyjdę z łazienki, albo coś po coś
              tam innego wyjdę z łóżka. A poza tym zastanawim się nad jednym ostanio budzę
              się o 4.00-5.00 do łazienki a potem jeszcze śpię do 6.00, czy ten fakt nie
              podwyższa trochę tempki?
              • yskyerka Re: Proszę o radę 27.09.05, 20:31
                Ane, na pewno to, że wstajesz, tempkę podwyższa. Temperatura jest wiarygodna,
                jeżeli mierzy się ją po 3 godzinach nieprzerwanego snu (niektóre źródła podają
                5 godzin), o stałej porze i ponoć najlepiej przez 7:30. Ja mierzę o 8 i też
                jest dobrze, tzn. wykres jest czytelny.

                Co do zapominania, to niestety trzeba sobie wyrobić ten nawyk. Ja po prostu mam
                termometr obok budzika. Nawet już otwarty. Wyłączam budzik, mierzę tempkę... a
                potem zwykle dochodzę do wniosku, że nic się nie stanie, jak jeszcze trochę
                poleniuchuję. No, chyba że rzeczywiście mam coś rano do zrobienia i muszę wstać.
                Poza tym na wykresie zaznaczasz wszystkie "wypadki losowe". Jeżeli korzystasz z
                FF, to przy każdej większej zmianie w porze mierzenia tempki, przeziębieniu czy
                przerwach snu program automatycznie inaczej zaznacza punkt na wykresie, żebyś
                wiedziała, że tego dnia coś było nie tak i temperatura może być oszukana.
      • aga5556 Re: Proszę o radę 27.09.05, 19:36
        Monias-pierwsze słyszę, ja to chyba ze 100 razy w ciazy przechodziłam przez
        różne bramki - do wykrywania metalu też.I miliony kobiet w ciąży podobnie.
    • tankgirl5 O usg:) 27.09.05, 19:28
      Po zakończeniu 12t poszłam na usg. Dzidzia ma 53 mm i jak zaczęliśmy ją
      podglądać drapała się po głowie! A potem nagle hyc i wyprężyła się i złapała
      dwoma rączkami za główkętongue_out Och to było wzruszające- życzę żebyście to szybko
      ujrzały u siebie . Wierzę i trzymam za to kciuki!surprised
      To usg bezz porównania z tym jak miała 3mmsmile Och mam nadzieję, że następne
      będzie jeszcze fajniejsze!
      A i mam do was pytanie. Nie miałam robionych badań ani na toxo ani na różyczkę.
      Nie stać mnie żeby teraz zrobić dwa ale może choć jedne- które ważniejsze? Co
      zrobiłybyście najpierw- za mies. zrobię następne.
      • aga5556 Re: O usg:) 27.09.05, 19:42
        To rzeczywiscie wzruszające-pamietam sama jak byłam na USG i powiem Ci że w
        moim odczuciu to jak Maluszek jest mniejszy jakoś lepiejwidać, później to
        trudniej uchwycić zarys całej sylwetki. Co do badań-nic CI nie powiem. Nie
        robiłam żadnego, choć na różyczkę nie chorowałam. Ale masz styczność ze
        zwierzętami?Surowego miesa napewno nie jesz. Jeśli ma to cię uspokoić to zrób.
        A co do różyczki to właściwie
        teraz co da to badanie?Zresztą różyczka najbardziej niebezpieczna w pierwszych
        trzech miesiacach a ty już powoli wychodzisz z tego okresu.
        • monias3 Re: O usg:) 27.09.05, 19:50
          z tymi badaniami Ane ma rację, po co Ci to teraz, żeby się zamartwiać? Po
          prostu dbaj o siebie , rób morfologię, wr, jak trzeba bedzie to pod koniec
          obciążenie glukozą, i mocz tez , zdrowo się odżywaij żeby się nie przeziębić i
          tylesmile)) Będzie dobrzesmile)
          • yskyerka Re: O usg:) 27.09.05, 20:23
            Tankgirl, super! Na pewno przeżycie niesamowite.
            A propos badań, nie masz jakiegoś znajomego lekarza, który mógłby ci wystawić
            skierowanie na NFZ? Bo chyba jesteś ubezpieczona? Myślę, że akurat na te
            podstawowe nawet lekarz pierwszego kontaktu może cię wysłać.
            • tankgirl5 Re: O usg:) 27.09.05, 20:27
              Myślisz, że od pierwszego kontaktu może dać takie skierowanie? Hmm więc może
              się wybiorę... Co prawda sama myśl o pójściu do przychodniu i o nawale emerytów
              tam to trochę mnie trzęsiesurprised
              • yskyerka Re: O usg:) 27.09.05, 20:33
                Może dać, bo lekarzem prowadzącym ciążę może być internista albo ginekolog.
                Wiem, co czujesz, ja po przebojach wiosną z tercetem internista, ginekolog i
                laryngolog po powrocie z urlopu popędziłam do prywatnej przychodni i wykupiłam
                abonament. Trochę mnie to kosztowało, fakt, ale na pewno oszczędziło mi to
                wiele nerwów.
      • monias3 dzięi moje śliczne:)) 27.09.05, 19:47
        za rady z bramką...wiecie człowiek jak się nie zapyta i nie sprawdzi to sobie
        wyobraża rózne takie i sam się straszy, dzięi za uspokojenie ,

        ha! a mówiłam że im bliżej testowania tym bardziej będę głupiała? Uprzedzałam,
        uprzedzałamsmile))

        W kazdym razie gdyby nie to że gdzieś na forum przeczytałam coby unikac takich
        bramek, nigdy pewnie sama bym nie wpadła na to...

        Tankgirl -wyobrażam sobie tego małego "łysolka" jak się skrabie po
        główeczcesmile))))))))))) Super, że tak pieknie to przezywasz, na pewno usg
        połówkowe przebije dzisiejsze wrażenia z 1000 razy! Ściskam Cię, ale tak
        delikatniesmile
        • tankgirl5 Re: dzięi moje śliczne:)) 27.09.05, 19:56
          No Monia byle do piątkusmile żeby Cię ta małpa ominęła!

          Może faktycznie nie będę robić na różyczkę, bo co teraz mi to da?surprised

          Ane dzięki za zdjęcia! a właściwie jednosad Bardzo ładniutkie!tongue_out
          • zuzik78 Re: dzięi moje śliczne:)) 27.09.05, 20:46
            no witajcie kobietki, ja po kilkudniowej nieobecności spowodowanej notorycznym
            podsypianiem po przyjściu z pracy też jestem po usgsmile)))


            maleństwo juz jest gigantem w porównaniu do poprzedniego badania i bije mu już
            serduszkosmile)))))))))

            wyniki mam b. dobre czuję się b. dobrze.

            aha robiłam sobie toxo- wyszło mi IgG dodatnie ale mam się tym nie martwić poza
            tym luteinka pod język i dużo optymizmusmile)))
            • yskyerka Re: dzięi moje śliczne:)) 27.09.05, 20:55
              Zuzik, dodatnie wyszło ci IgG czy IgM? Jak IgG, to dobrze, bo to znaczy, że
              masz przeciwciała. smile
              A ile już ma to twoje maleństwo?
              • zuzik78 Re: dzięi moje śliczne:)) 27.09.05, 20:57
                Ig G dodatnie, mam przeciwciała
                a maleństwo ma wg usg 6 tygodni. Termin mam na 5 maja
    • tankgirl5 Kolacyjka 27.09.05, 21:14
      Oj kochane od kilku dni chodził za mną smalectongue_out I dziś mama zrobiła mi cały
      słoik. Jem już czwartą kanapkę i nie mogę się najeśćtongue_out Och jak miło zaspokoić
      swoją zachciankę!wink
      Zuzik i Yskyerka są a co z resztą dziewczynek?
      • yskyerka Re: Kolacyjka 27.09.05, 21:20
        Tankgirl, dobrze, że masz zachcianki, które w miarę łatwo zrealizować. smile

        Dziewczyny, czym się smarujecie po ukąszeniach komarów? Pogryzła mnie wczoraj
        jakaś wredota i to w moim własnym domu! Przez cały dzień był spokój, ale teraz
        zaczynam się potwornie drapać. Normalnie zaraz mnie coś trafi!
        • tankgirl5 Komary:O 27.09.05, 21:28
          Na ukąszenia komarów zawsze przykładam cebulę, kawałek rozgnieciony co by
          trochę wilgotne było, lub lepiej jak to się podgrzeje nad gazem i przyłoży
          ciepłe. I przykleić plasterkiem- na noc bo w dzień to raczej bez
          przyklejaniatongue_out Mi pomaga i mojej siostrze co jest uczulona i po komarach
          wyskakują jej olbrzymie bąble też.
          • yskyerka Re: Komary:O 27.09.05, 21:42
            O! No widzisz, a ja się tu jakimiś badziewiami smaruję i tylko się złoszczę, że
            nie pomagają. Dzięki wielkie!
    • yskyerka do cytrusowej: termometr 27.09.05, 21:17
      Cytrusku, właśnie zajrzałam na forum Ewy, żeby sprawdzić, co się z nią dzieje
      (zrobiłam przelew ponad dwa tygodnie temu, a testów jeszcze nie dostałam), i
      znalazłam tam twoje pytanie o termometr. Z tego, co sama się dowiadywałam, z
      elektronicznych polecany jest tylko jeden: Microlife 1622. Mierzy z
      dokładnością do 0,01 st. Jeśli nie on, to tylko rtęciowe. Ma to sens, bo jak
      sprawdziłam inny elektroniczny, który mam w domu, różnica między dwoma,
      bezpośrednio po sobie następującymi pomiarami wynosiła 0,2 st. Microlife miał
      różnicę 0,01.
      Teoretycznie Microlife'y są dostępne w aptekach, ale w praktyce jest o nie
      ciężko. Swój zamiawiałam od dystrybutora przez stronę internetową, ale kiedyś
      widziałam je też na Allegro. Kosztują w granicach 20-25 zł.
      • aga5556 Yskierko 27.09.05, 21:32
        Właściwie mam pytanie "komputerowe".Szukałam coś o temp. i wyświetlił mi sie
        wątek Kamili z FF na który odpowiadałaś. Po pierwsze mnie zainteresował i sama
        spróbuję, po drugie ja z komputerem to tak sobie a wspominałaś coś tam o
        czyszczeniu zapisujacych sie "watków" internetowych, -jak to sie robi. Ostatnio
        mój komp-średnio działa a wirusa nie ma. Co do temp to moja dziwna dzisiejsza
        może być spowodowana tym że wstałam-wprawdzie na chwilę, wiem, że sie nie
        powinno. Jeszcze jedno - kiedy zacząć brać gujazyl?I wybacz tyle pytań ale Ty
        chyba wkrótce naszym specjalistą zostaniesz od temp. i innych "naukowych" spraw
        • tankgirl5 Re: Yskierko 27.09.05, 21:39
          Yskyerka to nasza skarbnica wiedzytongue_out
        • yskyerka Re: Yskierko 27.09.05, 22:02
          => czyszczenie historii oglądanych stron:

          Na górze strony (przeglądarki) wchodzisz w Narzędzia > Opcje internetowe >
          Tymczasowe pliki internetowe > Usuń pliki
          ...albo > Ustawienia > Bieżąca lokalizacja
          Lokalizację spisujesz lub zapamiętujesz, przechodzisz do Exploratora i robisz
          to na piechotę.

          => FF jest fajny, jeśli któraś nie zna angielskiego, to razem z testami Ewa
          rozsyłała kiedyś instrukcję po polsku; w razie czego mogę podesłać.

          => guajazyl
          Tu są różne szkoły. Jedne dziewczyny biorą od początku cyklu, inne dopiero na
          kilka dni przed spodziewaną owulacją. To pewnie zależy od długości cyklu.
          Najczęstsza dawka: po łyżce rano i wieczorem. Smaku nie znam, bo nie piłam.
          Tzn. piłam jako dziecko, ale nie pamiętam. No i w innym celu. wink

          > chyba wkrótce naszym specjalistą zostaniesz od temp.
          > i innych "naukowych" spraw

          Już sobie wyobrażam taką wizytówkę: specjalista od śluzu, wykresów
          temperaturowych i innych spraw z nimi związanych. <rotfl>
          • aga5556 Re: Yskierko 27.09.05, 22:07
            Dziękuję.Z wizytówką nie przesadzaj Raczej "Skarbnica informacji" to lepiej
            brzmi
            • yskyerka Re: Yskierko 27.09.05, 22:09
              Jasne. A żeby dodać sobie powagi, będę nosić opasłą, czarną teczkę. smile
              • ane576 Re: Yskierko 27.09.05, 22:21
                Oj to mnie przestraszyłaś z tą Ewą. Ja przelałam kasę w piątek (przez internet)
                i też nie mam jeszcze odpowiedzi. Jejku miała być przesyłka expresowa i byłam
                przekonana że w piątek będę już je miała. Jak nie to boję się że nici z tych
                testów w tym miesiącu sad(( A pisałaś do niej maila??
                • tankgirl5 testy 27.09.05, 22:29
                  Mi Ewa przesłała dość szybko....... i szczęśliwie- tego wam życzę;P
                  • yskyerka Re: testy 27.09.05, 22:35
                    Ja poprzednim razem też dostałam testy szybko, tzn. po jakimś tygodniu. Ale
                    teraz to już przesada. sad
                • ane576 Re: Yskierko 27.09.05, 22:30
                  Sprawdziłam jeszcze raz pocztę (wcześniej sprawdzałam ok.19.00 i nic nie było)
                  no i mam odpowiedź od Ewy, podobno testy zostaly wysłane listem priorytetowym,
                  czyli powinny być w piątek.
                • yskyerka Re: Yskierko 27.09.05, 22:31
                  Pisałam do niej dwukrotnie. Raz odpisała z pytaniem o nazwisko i datę przelewu,
                  a ostatnio napisała, że przecież przesyłka poszła już dawno! Sama nie wiem, co
                  o tym myśleć. Napiszę do niej jeszcze raz i zobaczymy, co tym razem odpowie.
                  Ale właśnie na tamtym forum dziewczyny piszą, że od pewnego czasu te wysyłki
                  wcale nie są takie ekspresowe.
                  • ane576 Re: Yskierko 27.09.05, 22:42
                    Napewno net nie jest expresowy - to pewne, nawet swój wysłany post widzę z
                    duuużym opóźnieniem a co dopiero wasze. Yskierko też nie wiem co mam myśleć, ja
                    na razie czekałam na maila z potwierdzeniem, że wysłała. Zobaczymy kiedy
                    dojdzie, bo chyba tylko w nich nadzieja, jakoś nie liczę żeby mi się udało
                    mierzyć tą tempkę wink)))))))
                    • ane576 Re: Yskierko 27.09.05, 22:47
                      idę już spać bo jutro znowu pobudka przed 6.00. Iskierko dzięki za przepis na
                      słatkę. Szczególnie mnie zaintrygowała ta ze śliwkami w occie, a ty te śliwki
                      kupujesz czy sama robisz??
                      • yskyerka Re: Yskierko 27.09.05, 22:51
                        Kiedyś robiłam i mam jeszcze trochę zapasów. Ale czasem kupuję, bo niektóre są
                        naprawdę dobre, więc nie zawsze chce mi się je samej robić. Za to powinnam
                        zrobić paprykę i gruszki, bo już mi się skończyły, a nie mam na to czasu. sad
              • monias3 Re: Yskierko 29.09.05, 08:01
                Zgadzam się z dziewczynami - na wiedzę Yskyerki zawsze można liczyć!

                A swoją drogą myslę że taka czarna opasła teczuszka delikatnie podkreśliła by
                Twój solidny charaktersmile))))))))))))
                • monias3 No miodzio! Tyle zaległych postów:)))))))))))) 29.09.05, 08:06
                  Obudziłam się i nadrabiam , nadrabiam pracowicie. Ale zaskoczyłam się miło żę
                  przez dzień mojej niebytności naprodukowałyście tyle pościków...oj jak to miło
                  mieć tyle do poczytania...
                  A teraz czytam dalej, więc sza!

                  A i jeszcze zwielkie gratulacje dla Zuzik !! Wrażenia a Usg na pewno były
                  cudnesmile
                  CZuję żę to dziewczynka!!! No żartowłam ,ale na marginesie - jeszcze nigdy nie
                  spudłowałam, che, che, che...
    • tankgirl5 A dzień dobry w środę;) 28.09.05, 08:25
      Witam z rana szczególnie Yskyerkę naszego "Marka". Ja też byłam nocnym Markiem
      ale odkąd jestem w ciąży to wieczorem po prostu padam! Wcześniej codziennie po
      mojej i mojego M pracy jechaliśmy na zakupy a to gdzieś do knajpy- a
      kończyliśmy ok 23- 24 (dobrze, że tesco jest non stopsmile a teraz koniec z nocnym
      życiem hihih
      Oczywiście objadłam się już z rana chlebem ze smalcemwink Na obiad już mam pyzy z
      mięsem a zaraz zabieram się za zrobienie wafla. A co tam muszę trochę nadgonić
      Monięsmile
      Choć nie powiem Yskyerko ta sałatka ze śliwkami no i fakt, że te śliwki robisz
      robią wrażenie!!!tongue_out
      Niestety moje przetwory sprowadzają się do tego co zrobi mama lub teściowasurprised
      Za to piec bym mogła na okrągłotongue_out
      • yskyerka Re: A dzień dobry w środę;) 28.09.05, 09:28
        Witam was w środę. Dziś trochę wcześniej, bo mam sporo pracy.

        Tankgirl, akurat śliwki w occie nie są aż takie trudne do zrobienia. Tylko że
        na wszystko potrzeba czasu, a ja ostatnio mam go mało. A co do pieczenia, to ja
        piekę mięsa, ciasta zwykle kupuję.
        • pitu_finka Re: A dzień dobry w środę;) 28.09.05, 10:36
          Widze ze Koczkodan zyl wczoraj wlasnym zyciemsmile Tyle postow.
          A jak tam humorki dzisiaj?
          Nie wiem co Matka Zalozycielka na to, ale nie wiem czy nie warto zalozyc nowego
          watku?
          • aga5556 Re: A dzień dobry w środę;) 28.09.05, 10:47
            Dzień dobry.A ja dziś mam taki sobie nastrój.I zaczynam podejmować
            postanowienia. Jeśli próby się nie powiodą do grudnia-zaczynam robic badania,
            chodzić do gin. Pozatym chyba moje postanowienie co do mierzenia temp.jest
            niewykonalne.Ola śpi niespokojnie-wstaję do niej.Iskierka pisała że po 3 godz.
            nieprzerwanego snu pomiar wiarygodny(o 5h tonawet mowy nie ma).Jak ja rzadko
            śpię nieprzerwanie 3h czyli w przypadku posiadaczek małych dzieci, które często
            budzą sie w nocy to zawodna metoda? Pozatym nie wiem czy dziś mierzyłam, czy mi
            sie śniło-!"Wyśniło" mi sie 36,9.Jeszcze jedno niby śmieszne ale trudno położyć
            termometr przy łóżku w zasięgu ręki bo juz jest w małych rączkach.Co do wątku
            to może poczekajmy do konca tygodnia i "wystartijmy" z nowym od początku
            października. Pozdrawiam i do pracy.
            • pitu_finka Re: A dzień dobry w środę;) 28.09.05, 10:49
              Ja tez mam nienajlepszy humor, ale nie chce Was zanudzac. I nie chce sie sama
              nakrecac. Co do nowego watku od poczatku tygodnia to dobry pomysl. Pozdrawiam i
              zycze milego dniasmile
            • aga5556 Re: A dzień dobry w środę;) 28.09.05, 11:00
              A może Ci pomoże jak ponarzekasz tutaj.Ja prosiłam o skumulowanie zajęć i mam
              co chciałam od 8 do 20-tej-chyba mnie wyniosą z sali wieczorem. Do wieczora
              • yskyerka Re: A dzień dobry w środę;) 28.09.05, 11:39
                Finka, narzekaj sobie do woli, jeśli co to ulży.

                A co do wątku: proponuję od soboty, to 1 października, poza tym może zrobi się
                optymistyczniej, jak w nowe starania wejdziemy w weekend? smile
                • kamilaiartur Re: A dzień dobry w środę;) 28.09.05, 12:04
                  Witajcie. Przepraszam że opuszczam troche forum, ale w pracy mam straszne
                  zaległości a w domu to nawet nie marzę żeby usiąć do kompa.

                  Aga5556, co do gujazylu to ja piłam 2 duże łyki 1 raz dziennie przez 3 dni
                  cyklu - od 12-14dc, w porze obiadowej, przy 30-dniowych cyklach. I sie udało! A
                  sluzik piekny byl juz wieczorem tego dnia w którym piłam pierwszy raz. Polecam.
                  To tylko zioła, ale smak raczej nieprzyjemny.

                  Narobiłyście mi smaka na różne rzeczy jak poczytałam wczesniejsze posty.. choć
                  niedobrze mi jest prawie non-stop to też zrobie dzis wafle! We wtorek za
                  tydzien ide do gina, moze zrobi mi USG i zobacze bijace serduszko. Potem juz
                  bede spokojna.

                  PS wlaśnie w trakcie akcji porodowej jest moja kolezanka.. oj nie jest jej
                  łatwo.. oby szybko poszło.!!
                  • kamilaiartur Re: A dzień dobry w środę;) 28.09.05, 12:16
                    Własnie sie dowiedziałam ze urodziła przez cc, synka 3460 kg, 55 cm, wiec ma
                    juz 2 synów!! Ciekawe kogo ja nosze hihihi
          • monias3 Re: A dzień dobry w środę;) 29.09.05, 08:08
            matka mówi - jak chcecie
            nic prostszego
            ale możę jeszcze niech się inni wypowiedzą? OK?
            • monias3 Re: A dzień dobry w środę;) 29.09.05, 08:13
              Odpowiedziałam od razu na post Finki i nie zauważyłam że się "inni" już
              wypoweiedzieli wyżej w kwestii nowej częsci Koczkodana...
              a wiea robimy od paxdziernika nową część!!!!!!!
              • tankgirl5 Re: A dzień dobry w czwartek;) 29.09.05, 08:21
                Monia a ja co będę miała proszę mi tu natychmiast powiedzieć!!tongue_out
                A czy ty kochana czasem jutro nie testujesz?? hę? Bo wypadało by tak
                optymistycznie zamknąć tego koczkodanasmile
                • monias3 Re: A dzień dobry w czwartek;) 29.09.05, 08:32
                  Kochanieńka, owszem w założeniach to niby jutro ale pomyliłam się w
                  obliczeniach i wychodzi że lepiej powinnam zrobić to dzień później.Pewnie
                  zaczekam tym razem cierpliwie chociąż tak mnie zżera że już nie wytrzymuję. Ale
                  tak się boje jednej krechy że sobie daruję wczesniejsze testy.
                  Powiem tylko jedno, uważajcie:

                  NA RAZIE NIE MAM ŻADNYCH PLAMIEŃ !!!!!!!!!!!!
                  A to już 25 dc!
                  Zdarza mi się to po raz pierwszy od ponad roku, plamienai po zabiegu miałam
                  zawsze parę dni przed okresem, wieć trzymajcie kciuki - oby nie nadeszły z
                  opóźnieniem i nie zwiastowłay tego co zwyklesad
                  • tankgirl5 Plamienia 29.09.05, 08:43
                    Monia ja też zawsze przed@ miałam plamienia- kilka dni. Też nie przyszły-
                    dopiero w dniu spodziewanej @! Tak więc nawet jak przyjdą później może być
                    bardzo dobrze. Oczywiście życzę co by się nie pojawiłysmile Obyś zapomniała co to
                    jest koczkodan!tongue_out Ja zawsze tragicznie przeżywałam@- z bólu nie raz było u mnie
                    nawet pogotowie! Ale teraz to piękne uczucie nie ma@- i tych cierpień.
                    A jak się czujesz Monia boli brzuch czy cuś??
                    • monias3 Re: Plamienia 29.09.05, 08:53
                      CZuję się dobrze Tankgirl, tempką mam nawet względną ale ona jeszcze ma czas
                      spaść. Nic mnie nie boli, jajniki czasaem trochę pobolewają ale już nie raz
                      bolały bardziej.
                      Jak widzisz staram się nie nakręcać ale Twoje słowa o tych plamienaich bardzo
                      mnie podniosły na duchu.
    • giovanita dziewczynki - wróciłam!!! 28.09.05, 13:04
      Co u was?
      Któraś zobaczyła dwie magiczne kreski w tym miesiacu?
      Koczkodan zadziałał?
      Moniaczku, udało się czy nie w tym miesiącu zaczarować @?
      Nie mam siły brnąć i czytać wszystkiego co napisałyście przez 2 tygodnie mojej
      nieobecności. Ponad 600 postów.... płodne jesteście kobitki smile)))

      U mnie nic nowego. Wróciłam z wakacji wypoczęta... choć zabrakło mi optymizmu
      co do jednego - starań. No bo ile można. Znów przylazła @ wredna. Minął kolejny
      już 9 miesiac starań i nadal nic. Biorę Bromocorn i Duphaston i czekam na
      zlitowanie Boskie. I przestaję myśleć, odliczać. Mierzę tylko temperaturę, by
      mieć świadomość tego co się dzieje i czy występuje owulacja. A tak mam podcięte
      skrzydła, los mi je podcioł. Bo ile można mieć nadzieję?...

      Ale koniec smęcenia - napiszcie mi proszę po krótce co się tutaj wydażyło jak
      mnie nie było.

      Buziaki
      • pitu_finka Przegladalam stare koczkodany... 28.09.05, 16:17
        Ale tak bardzo niedokladnie, tylko zeby znalezc "the lucky winners"smile
        Fajny ten watek od samego poczatku Moniassmile
        A tak w ogole to jak czesto sie trzeba starac, ktos ma jakis sprawdzony sposob
        (na kims, nie na nas oczywiscie) albo wyrobiona opinie na ten temat?
        A tak w ogole na jakim etapie cyklowem (dc) jestescie?
        • misia_7 melduje sie 28.09.05, 17:04
          teraz bede czytać zaległe posty wink
          • misia_7 Aga5556, Zuzik78 28.09.05, 17:16
            dostałam zdjęcia, dziękuję!! od jednej córeczka, od drugiej kijaneczka wink)
            Zuziki, a gdzie Ty byłaś na urlopie? bo na POlskę to nie wygląda suspicious
            wysyłam wam moje fotki w tym momencie, pozdrawiam
            • cytrusowa Re:halo dziewcyzny 28.09.05, 17:19
              ja chyba sie zmaieszlaam - czy ja zostlaam pomineta w fotach?
              czy mi juz na mozg padlo...
              wlasnie bede wyjmowac z pieca szarlotkesmile
              zapraszam was - podaje z lodami
              • misia_7 Ane!!!!! 28.09.05, 17:39
                Ane576 napisała:
                Misiu ja muszę Ci wysłać zdjęcia z serwera gazety bo twoje też obejrzałam
                dopiero z tamtej orginalnej strony, bo u mnie na outlooku był pusty plik.
                Dlatego myślę że nasze konta jakoś nie wsopółgrają.

                Niunia , ja czekam i czekam na te zdjęcia !! nawet nie wiesz jak mi
                zależy wink)) buziaki ślęęę kiss***

              • misia_7 Re:halo dziewcyzny 28.09.05, 17:41
                ale Cytrusku Tobie już wysłałam w zeszłym miesiacu, ja żadnych nowych nie
                mam... a za deser bardzo dziekuję - tego mi trzeba, choć wirtualnie suspicious
                • cytrusowa Re:halo dziewcyzny 28.09.05, 18:16
                  Misia - ok, ja po prostu trace kontrole nad zdjeciami i dlatego sie spytalamsmile
                • cytrusowa Cytrusek jest 28.09.05, 18:17
                  ide wyjac szarlotke z pieca, bo wciaz nie moge tam dotrzec, hihi.
                  no i czas odrobic lekcje i umyc wlosy...
                  jakos dfzis leniwa jestem, mimo ze duzo zrobilam
                  • misia_7 Re: Cytrusek jest 28.09.05, 18:20
                    wyciagaj tą szarlotke, bo sie spali, a ja mam smaka smile
            • zuzik78 Re: Aga5556, Zuzik78 28.09.05, 20:09
              byczyliśmy się w Egipcie przez dwa tygodnie, przełom lipca i sierpnia, było
              naprawdę świetniesmile)) Tam znalazłam ten wymarzony spokój o którym mówił mi mój
              p. doktor i tam się wyluzowałam na tyle, ze zaraz po powrocie zaszłam w
              ciążęsmile))
          • ane576 Re: melduje sie 28.09.05, 17:34
            Hej giovanitko, właściwie to relacje powinna Ci złożyć Monia-ona matka
            założycielka i wszystko wie. Ja tu dopiero od niedawna. Misia i
            Tankgirl "szczęściwe przyszłe" towarzyszą nam dzielnie. Monias już po
            starankach czeka na wynik do piątku. Nie wiem jak niezapominajka, no właśnie a
            gdzie ona. Aga, ja i ptufinka wchodzi w nowy cykl starań, i jeszcze nasza nowa
            kotka. A zaciążyła Madad Zuzik Kamila i kto jeszcze?? A cytrusek gdzie się
            znowu podział?
            Ja jestem w 6 dniu cyklu.
            Pozdrawiam, Ane
            • misia_7 Re: melduje sie 28.09.05, 18:19
              Monias3, biedaczko, czytałam jakie masz przeboje w pracy... bardzo mi
              przykro ;-(((
              a z przyjemniejszych rzeczy- kiedy testujesz?
              • misia_7 do Tankgirl 28.09.05, 18:26
                pisałaś, że masz dużo lepszą HGB, to super! ja też mam poniżej 12 więc
                trzymajmy sie razem kiss** i gratuluję udanego USG wink
                ja sie strasznie obawiam tego USG w 12 tc, byłam wczoraj na chwile na naszym
                forum kwietniowym i jak przeczytałam o kolejnych obumarciach to mąż zabronił
                mi czytać już to forum. Pół nocy nie spałam ;-(( ide pojutrze na USG bo nie
                wytrzymam do poniedziałku. Chcemy w ten weekend powiedzieć wreszcie rodzinie,
                bo nikt jeszcze nie wie o ciąży.
                • tankgirl5 Misia:) 28.09.05, 19:51
                  Jak skończyłam 12t byłam na usg(środa). Nie wiem czy miałam robioną
                  przezierność karkową o której tyle czytałam... Ale ginka powiedziała, że
                  wszystko jest ok. Dzidzia 53mm złapała się za głowę jak ją podglądaliśmytongue_out
                  Ja też się podłamuję jak czytam te posty dziewczyn które odchodzą z kwietniówek
                  i już czekam na kolejne usg- bo tylko po tym badaniu jestem spokojna... Ale nie
                  wiem kiedy następne- za 3 tyg. dopiero wizytasad Ale próbuję myśleć pozytywnie!
                  Musi być dobrze, Misia daj znać jak będziesz po usg! na pewno wszystko dobrze
                  będziewink
            • monias3 Ane 29.09.05, 08:26
              mamuśka lepiej by tego nie zrobiławink))
              Masz rewelacyjną pzmięć!
        • monias3 Re: Przegladalam stare koczkodany... 29.09.05, 08:21
          DZięki Fineczko, ale myślę że pochwała za koczkodana należy się nam wszystkim,
          a następne częsci będą tylko lepszesmile))))))))
          • giovanita Monisia... 29.09.05, 10:09
            dziękuję za cenne rady co do pocieszeń. Mam nadzieję, że sama nie będziesz ich
            musiała wypróbowywać w tym miesiącu ani w następnych. smile)))

            W tym miesiącu mam takiego mega doła, że lepiej nie mówić.
            Plakaty z kobietami w ciąży działają na mnie jak płachta na byka. Nienormalne.
            Ostatnio chyba Orange taki wypuścił. Co za głupi pomysł.

            Mój mąż do całego zagadnienia podchodzi ze stoickim spokojem i pewnością że się
            uda. No i fajnie, tylko mnie po 9 miesiacach prób zabrakło optymizmu i
            pewności... A przecież skoro dziś 9dc powinnam mieć więcej pozytywnych niż
            negatywnych myśli...

            Cieszę się, że niktórym z nas się udało. Barrdzo serdecznie wam gratuluję
            dziewczyny i wiem, że to nieładnie, ale też zazdroszczę. Życzę wam by się wam
            zdrowo chowały wasze maluszki i były dla was jedynie pociechą.

            A ja kupię sobie psa... smile
            • monias3 Re: Monisia... 29.09.05, 10:50
              pomysł z tą reklamą tez mnie denerwuje, choć umiarkowanie. A nie zauważyłas
              pzypadkiem że w ogóle ostatnio w reklamach strasznie wykorzystują motyw
              ciężarnej? Czy tylko mi się wydaje?

              Ps twojego doła- puści, puści, zobaczysz.
              To żę go masz to zupełnie normalne. Najlepszym lekarstwem jest wyładowac sie
              tutaj, pomarudzić nam i popsioczyć na ta całą niesprawiedliwość. Ja się
              polecamsmile)

              Super,że Twój partner taki spokojny, w takim razie Ty mozesz dla równowagi ciut
              sobie poanikowaćsmile) bez wyrzutów że to opóźni starania.

              Spróbowałaś mozę z testami owu?? Bo ja dzięki nim odkryłam że owu mam znacznie
              wczesniej niż przypuszczałam po tempkach.
      • misia_7 Re: dziewczynki - wróciłam!!! 28.09.05, 18:21
        Cześć Giovanitko, u mnie po staremu, lepiej Ty powiedz jak było w
        Portugalii!!!!! strasznie Ci zazdroszczę wink
        • pitu_finka Re: dziewczynki - wróciłam!!! 28.09.05, 19:37
          A ja jestem w 3 dcsmile I tym raezm to bedzie TO, cos tak czuje. Tylko gdzies w
          glebi serca sie obawiam, ze za bardzo sie nakrecam zeby moglo wyjsc. I nie wiem
          co mam zrobic zeby sie nie nakrecac, bo to jest silniejsze niz ja. Nagle
          dostalam takiego schiza i nie ma zmiluj sie!!!! W zasadzie powinnam sobie dac
          spokoj z forum ale nie chcesad( Buuu...Dziewczyny zaciazone, Wy tez bylyscie
          takie nakrecone??
          • tankgirl5 Re: dziewczynki - wróciłam!!! 28.09.05, 19:53
            Oj tak twoje zachowanie Pitu finko jest jak najbardziej na miejscu!tongue_out
            No musi się w końcu udać, trzymam za to kciuki!!smile
          • ane576 Misiu!! 28.09.05, 19:58
            Misiu i co dalej nic z tymi zdjęciami?? dziś wieczorkiem wysłałam, na razie
            trzy, mam nadzieję że może tym razem doszło.
            A ja się teraz zaczęłam bać tą toxo moją bo w lipcu miałam IgM 1,8, a pozwyżej
            2 jest dodatni, no i powtórzyłam teraz. Smam nie wiem bo gdyby wyszła dodatnia
            to chyba musiałabym sobie dać spokój w tym miesiącu ze staraniami, ale z
            drugiej strony może i by było lepiej, bo i tak nie mam odporności. Ja zawsze
            czymś się musze przejmować.
          • zuzik78 Re: dziewczynki - wróciłam!!! 28.09.05, 20:13
            i to jeszcze jaksmile
            mój M. się śmial ze mnie że ja bym chciała zaraz po odstawieniu tabletek zajść
            już teraz i natychmiastsmile
            martwiłam się że po 3 misiącu nic a tu wyskoczyłą niespodzianka
            • pitu_finka Re: dziewczynki - wróciłam!!! 28.09.05, 20:27
              No wlasnie ja bym tak chciala, juz teraz i natychmiastsmile Ale dobrze, jezeli tez
              bylyscie takie nakrecone jak ja, to znaczy ze jest szansasmile Chcialabym zeby czas
              szybciej lecial, cholera. Z jednej strony sobie mowie ze daje sobie spokoj do
              konca roku, ale z drugiej strony chyba sie wsciekne do tego czasu.
              A jesli moge zadac niedyskretne pytanie, to jak czesto sie seksowalisciesmile?
              Ane, ja tez tak mam ze zawsze sie musze czyms martwic, takze to tez jest
              normalne. A ta toxo sie nie martw. Pewnie wszystko bedzie ok. A jak masz byc
              chora to moze i lepiej bo teraz to pikus, podleczysz i bedziesz miala
              prezeciwciala, a miesiac Cie nie zbawi. Matwic to bys sie mogla moja droga
              martwic gdybys byla w ciazy. Czy Ty sobie w ogole wyobrazasz ile nas czeka
              zmartwien w niedalekiej przyszlosci???? Bo ja o tym mysle z przerazeniem!!!
              • pitu_finka A ja tez bym chciala wiecej zdjec!!! 28.09.05, 20:33
                Na razie dostalam od Ane, Agi i Yskyerki. Jeszcze wyslalam patu osobaom, Misia,
                Monias, zobaczcie czy dostalyscie??
              • zuzik78 Re: dziewczynki - wróciłam!!! 28.09.05, 20:38
                to całkiem normalnie pytanie dotyczące sexowania-oboje to uwielbiamy więc tak
                często jak się dałosmile)) nie mierzyłam sobie temperatur, nie patrzyłam na śluz-
                mam tak dziwne cykle, że trudno byłoby mni cokolwiek z tego wywnioskować więc
                postawiłam na próbowanie codzienne- raczej powinno się wtedy udaćsmile))

                ale nigdy nie ma 100% metody jak zajść w ciążę bo każda z nas jest inna.
                ja zaszłam w 4 cyklu starań po 4 latach brania Cilestu, zakładam że zajście
                podczas pierwszych trzech cykli byłoby fuksem bo wiadomo jka to jest po
                hormonach. Mój ginek dał mi jedną dobrą radę- mąż i ja na urlop, dobre winko,
                kolacyjka, spokój cisza i kompletne wyluzowanie i odprężenie się, jak najmniej
                myśleć o tym, ze teraz musimy próbować bo śluz jest taki a taki... raczej
                odrobina spontaniczności, dobrej zabawy, żebyście i wy mieli z tego przyjemność
                a nie traktowali się jak maszynki do robienia dzieci

                i ja widzę, że ta rada zadziałała
                jeżeli z badań wychodzi że nic nie stoi na przeszkodzie to tylko stres moze ci
                przeszkadzać....

              • ane576 Zmartwienia 28.09.05, 20:39
                Finko masz rację na każdym kroku się czymś martwimy, my czemu nie wychodzi, a
                Misia i Tankgirl żeby na usg wyszło wszystko dobrze. A koleżanki mi opowiadają
                o kolkach i chorabach dzieciątek. Czyli norma. Ale jak będę musiała przerwać
                staranka to mi będzie smutniasto strasznie. Dobra wiem wiem, już o tym nie
                myślę póki nie mam wyników.
          • monias3 Re: dziewczynki - wróciłam!!! 29.09.05, 08:36
            byłyśmy Fineczko takie nakręcone i pewnie po części dalej jesteśmy -ale z
            każdym cyklem troche inaczej.
            Wiem żę to beznadziejne co Ci powiem ale nie można myśleć o tym cały czas -
            musisz znaleźć sobie jakieś zajęci eoprócz forum i nakręcania się - ja np swoje
            niepokoje wyładowywałm w kuchni -przetwory i pichceniie różności. I Ty
            koniecznie coś sobie znajdź bo inaczej będzie Ci trudno.
            Ściskamsmile
      • monias3 Gionanitko kochana !!! 29.09.05, 08:19
        Już rośnie w Tobie następne jajeczko wiec kolejna nadzieja przed Tobą, wierze
        żę w końcu i my zostaniemy mamami. Ja narzie czekam , na test za
        wczesnie,jeszcze kilka dni, zobaczymy...
        W każdym razie mam taktykę na rozczarowanie: już wymyśliłam czym się zajmę jak
        KOczkodan przylezie : pójde na drugą część jogi, zaczną ze spokojnym sumieniem
        kurs z orzecznictwa...jeszcze coś wymyślę, odwiedzą koleżnake w Wawie ...moze
        jeszcze coć.
        W każdym razie już się ubezpieczam i szukam zajęcia bo wiem żę gdy nastawiam
        się że na pewno teraz już będe zyłatylko ciążą - to pustka jest zbyt duża.

        Ściskam Cię mocno i polecam tą metodę; jestem pewna że moje rozczarowanie
        lepiej zniosę.
    • pitu_finka Hej, hej jest tu kto? 28.09.05, 20:39
      Czy mam zmykac do lozka i zajac sie telewizorem? Dzis jestem sama w domu i mi
      nudnosad
      • pitu_finka Re: Hej, hej jest tu kto? 28.09.05, 20:49
        Jkaos wolno sie te posty laduja. Widzisz Zuzik, ja tez chcialam zajsc na urlopie
        kiedy jestesmy zrelaksowania, ale nie wyszlosad I dlatego teraz sie martwie ze w
        zestresowanej rzeczywistosci tym bardziej nie da rady, a do nastepnych wakacji
        chyba nie dam rady czekac.
        A udalo Ci sie rzeczywiscie nie myslec o tym na urlopie?
        • tankgirl5 Re: Hej, hej jest tu kto? 28.09.05, 20:57
          A mi tam ani na moment nie udało się nie myśleć o staraniach hihih- szczególnie
          jak test owu pokazał dwie kreseczkiwink Trzeba było działać!
        • zuzik78 Re: Hej, hej jest tu kto? 28.09.05, 20:58
          myślałam ale inaczej. Przede wszystkim starałam się wypocząć dobrze bawić a
          dopiero później myślałam o dzidzi- byłam bardziej spokojna, mieliśmy więcej
          czasu dla siebie, mogliśmy razem pobyć i to mój M. mnie tak troszke wystopował-
          stwierdził, ze dzidzia będzie wtedy kiedy będzie, nie tym razem to następnym,
          jego spokój w tej kwestii bardzo mi pomógł i pomaga do tej pory. To on hamuje
          moje wszystkie panikarskie wyskoki (tak jak np. ostatnie wyniki z toxo, czy
          usg, czy pobolewania podbrzusza i inne)-spokój partnera w moim przypadku bardzo
          mi pomógłsmile))
          dlatego go tak bardzo kochamsuspicious
    • tankgirl5 Dobranoc 28.09.05, 21:42
      Makabra po prostu ogarnęła mnie "śpiączka", coś czuję, że zaraz w "opakowaniu"
      rzucę się do łóżkasurprised
      Życzę więc dobrej nocki.
      Pitu finko wysłałam Ci zdjęcie, już sama nie wiem do kogo jeszcze nie wysłałam?
      hmm to ta ociężałość umysłowa w ciąży hihhihihi
      Do jutra!
      • pitu_finka Re: Dobranoc 28.09.05, 22:08
        Dziek i dobranocsmile Tez juz ide spac bo jutro znowu do tej glupiej pracy.
        Nienawidze swojej pracy tak Wam powiem w tajemnice i przechodzi to ostatnio w
        stan permanentny niestety. MOze i to nieetyczne, ale jak zaciaze to mam zamiar
        sie troche pobyczycsmile)))))
    • monias3 Witam czwartkowo :)) 29.09.05, 08:51
      No musi być jakiś porzadek w końcu , bedzie wia przynajmniej że w tym miejscu
      się zaczynają czwartkowe gadkismile

      DZiewczynki, wczoraj mnie nie było bo z M od 2.00 w nocy zdążaliśmu do Warszawy
      i tam , musze się Wam pochwalić mąż byliśmy na pewnej uroczystości -zwiążanej
      z awansem mężasmile Strasznie się cieszymy bo długo i ciężko na niego pracował i
      naprawdę zasłuzył! Wróciliśmy bardzo późno i tacy zmęczeni podekscytowani i w
      ogóle że padliśmy jak muchy.
      No ale dziś cieszę się z jego sukcesu jak z własnego, kurcze , jak to pięknie
      by było jekbym teraz jeszcze do tego wszystkiego zaciązyłasmile
      • aga5556 Gratuluje 29.09.05, 10:20
        Gratulacje z powodu awansu-zaglądałam kiedyś na wrześniowe-wspominałaś o
        zajeciu M. i teraz domyślam się co to za awans - tym bardziej, że otarłam sie
        kiedyś o taką uroczystość.Czyli pierwszą część jogi już skończyłaś? Zatem oby
        do soboty.
      • yskyerka Re: Witam czwartkowo :)) 29.09.05, 10:28
        Monia, gratulacje dla męża i trzymam kciuki za jutrzejsze lub sobotnie
        testowanko. smile To się będzie działo, jak zobaczysz dwie kreseczki!
      • aga5556 Giovanito 29.09.05, 10:29
        Sądzę, że zamiast słów najlepiej pocieszają dowody-przynajmniej mnie.Wiesz, że
        ja na pierwsze dziecko czekałam jeszcze dłużej niż Ty w tej chwili ale sie
        udało - bez żadnych leków i wspomagaczy, no może castagnus pomógł ale pewna nie
        jestem.A sądzę, ze najbardziej pomogło co innego-poprostu po roku stwierdziłam:
        głową muru nie rozbiję" i wuluzowałam, i wtedy się udało. Wiem,
        że "wyluzowanie" to najtrudniejsze. A co do psa - moja sąsiadka też kupiła w
        trakcie długich starań a teraz na dniach będzie rodzić.
        • misia_7 Monias3 29.09.05, 10:43
          no widzisz, że musi byc cos w końcu na plus w pracy. Gratuluję mężowi
          awansu wink zrobiłam ptasie mleczko wg Twojego przepisu, bo mam dziś imieniny
          i zobaczymy suspicious ale wygląda całkiem całkiem
          • misia_7 Zdjecia 29.09.05, 10:48
            Ane, złociutka, nareszcie dotarły urocza istoto kiss** Toxo się nie martw na
            zapas, poczekamy zobaczymy. Ja mam obie klasy ujemne i to tez niedobrze, bo nie
            mam odporności.

            Zuzik i Aga - czy dostałyście moje fotki?

            Pitu-Finko, nakręcanie się to normalka, co cykl inaczej , ale ja na przykład
            nie potrafiłam "zapomnieć o staraniach" - to był niemal codziennie temat nr 1.
            A seks skoro pytasz to nie ma się co lenić wink aha , zdjęcia jeszcze nie
            dotarły do mnie ? czekam cierpliwie
            • aga5556 Re: Zdjecia 29.09.05, 10:59
              Ja dostałam-dziękuję. Czy robione już z Maluchem?
          • misia_7 do Tankgirl 29.09.05, 10:50
            dziękuję Ci za te ciepłe słowa!! Mam jutro USG i już od przedwczoraj trzęsę
            portkami uncertain oczywiście że dam znać
          • monias3 Re: Monias3 29.09.05, 10:53
            Dzięki dziewuszki, w sumie to bardziej w imieniu męża, che, che.

            Misia -robiłaś z owocami??
            Już się nie mogę doczekać czy Ci posmakujesmile
            • kamilaiartur Re: Monias3 29.09.05, 11:26
              Czesc!!
              Monias, ale pochwal sie, zdradz co Twój luby robi, jaki to awans bo mnie
              ciekawość zjada wink Oczywiście gratulacje!!!!!

              Co do wyluzowania sie: jestem ewidentnym przykladem, że pomaga, ale jak to
              zrobic to nie wiem.. sama sie strasznie nakrecalam, a im bardziej probowalam
              sie wyluzowac, tym bardziej sie nakrecalam. Jakos na szczescie na wczasach sie
              udalo. No i do tego nam wystarczyl 1 seksik.. zeby zobaczyc II kreseczki. Tak
              tez bylo przy pierwszym dziecku.. Hehee, śmialam sie ze musielismy sie starac 3
              cykle, bo w tych pierwszych robilismy to za czesto. A do tego ten jeden seksik
              to wylaczna inicjatywa męża, a nie tam moja, że niby teraz to trzeba bo to ten
              czas. Chyba to nas spinało i nie wychodzilo. Potem mnie oczywiscie kusilo zeby
              poprawiac ale jakos okazja nie sprzyjała i udało sie. Wmawiałam sobie tylko
              przed tym urlopem ze myślec o dzieciach na wczasach nie moge, co bedzie to
              bedzie. Ale u każdego to inaczej. Moja starająca sie kolezanka teraz
              próbowała "moim sposobem" tzn. tylko 1 strzał smile hehee i zobaczymy za pare dni
              jaki efekt.
              no dobra wracam do roboty bo jak jest juz czwartek bo ja czuje sie prawie jakby
              piatek byl i pracowac mi sie strasznie nie chce.. ppaa
              • kamilaiartur Re: Monias3 29.09.05, 11:29
                A gdzie jest ten przepis na to ptasie??? Tez chcę!!!!
        • giovanita aga5556... 29.09.05, 11:17
          To ja właśnie jestem na etapie ogólnej rezygnacji...
          I o psie myślę coraz częściej...

          I dzięki za słowa otuchy, wiem, że te moje starania nie są może jakieś
          strasznie długie, ale i tak mnie dołują. Ale Twoje słowa są balsamem na moje
          skołatane serducho. A jeśli mogę zapytać.... to ile się staraliście o
          pierwszego bobasa?
          • aga5556 Re: aga5556... 29.09.05, 11:28
            Rezygnacja-może niekoniecznie,bo to jakoś trąci negatywnym nastawieniem, raczej
            lekki dystans.Staraliśmy się około półtora roku ale tak regularnie z ręką na
            sercu - rok i dwa miesiace.Udało sie w czerwcu a Mąż dał mi słowo że od
            września zaczniemy się badać itd., więc udało mu sie tego uniknąć prawie w
            ostatniej chwili.Teraz też będzie już 8 cykl badań-a tym razem nie mam takiego
            nastawienia-musi sie udać. Może też taka nasza uroda-niektóre dziewczyny za
            pierwszym razem z sukcesem, a niektóre dłużej też z sukcesem. Wspomagasz jakoś
            te starania?Jeśli mogę zapytać - ile masz lat?
            • giovanita Re: aga5556... 29.09.05, 11:48
              Badania wyszły mi rewelacyjnie dobrze.
              Mam jedynie podwyższoną prolaktynę, ale też w normie. Tylko po tabletce MTC
              wzrosła 16 razy a powinna max ok. 5.
              Ponoć ta za wysoka prolaktyna może powodować za niski progesteron.

              No więc na obniżenie prolaktyny biorę Bromocorn a potem w drugiej fazie cyklu
              wspomagam progesteron Duphastonem.
              Przede mną drugi cykl z tymi lekami.

              Nie wiem czy powinnam, ale zastanawiam się czy nie popijać także Perionormu.
              Nie chciałabym sobie jednak zaszkodzić. Nie wiem czy można te zioła łączyć z
              chemią. No więc na razie szprycuję się tylko tym.

              No i muszę mojego męża na badanie chłopaków zaciągnąć... Ale staje okoniem
              łobuz jeden smile)))

              A lat mam 30 i parę miesięcy.
              • aga5556 Re: aga5556... 29.09.05, 11:59
                Może narazie poczekaj na rezultaty tego co bierzesz.Miałam o dwa lata wiecej
                gdy okazało sie że jestem w ciaży.Kto wie czy chłopaki mojego M. sie nie
                przestraszyły badań i spreżyły się!W końcu dlaczego mówi sie tylko o
                nastawieniu kobiet i wpływie ich psychiki. Grunt to miec dobre
                nastawienie.Będzie dobrze.
                • giovanita Re: aga5556... 29.09.05, 12:21
                  Dzięki smile)))))))))
                  Jestem na etapie nabierania dystansu... choć na razie przechodzę fazę
                  rezygnacji. Może i ona jakoś szybciej minie, bo na razie to jakieś apogeum.
                  A może to jesień smile))
                  • yskyerka Re: aga5556... 29.09.05, 13:03
                    Gdyby tak łatwo było wyluzować, to już dawno cieszyłybyśmy się gromadką dzieci
                    albo chociaż brzuszkami. sad Mój M też ma dość bezstresowe podejście do sprawy:
                    jakaś kobieta w Afryce, zupełnie bezinteresownie, bo on nie ma zwyczaju płacić
                    wróżkom i innym takim, przepowiedziała mu, że jeszcze będzie miał dzieci. On
                    jej uwierzył i teraz mówi, że tylko spokojnie musimy się starać.
                    Fakt, parę razy wypłakiwałam mu się na ramieniu i znosił to dzielnie, starając
                    się mnie uspokajać, ale potem stwierdzał, że będzie dobrze... bo będzie. Wiem,
                    że to bez sensu, ale czasem wkurza mnie to jego nastawienie. Dobrze, że z wami
                    można gadać w kółko o tym samym. wink
              • misia_7 Giovanitko 30.09.05, 19:02
                Czyli została tylko ta prolaktyna. Może na razie spróbuj bez ziółek. A
                podejście mężczyzn do tego typu badań jest nam znane - uparci jak osły
    • tankgirl5 :-) 29.09.05, 11:47
      Monia gratulacje dla męża, no i zdradź nam coś więcej oczywiściewink

      Ale nas dziś z rana dużo!smile Aż miłosmile
      Ponieważ M teraz wychodzi do pracy o 8 a wraca około 24 siedzę sama całymi
      dniami i dostaję wariacjisurprised
      Ale rozplanowałam wizyty koleżanek na dziś, jutro i pojutrzewinkco bym nie
      oszalała. Niestety w okolicy nie mam żadnej koleżanki bo po ślubie przeniosłam
      się na peryferie Wrocławiasad Ale co tam niech się koleżanki wykażąsmile
      • monias3 Re: :-) 29.09.05, 13:48
        sędzią jestsmile
    • kamilaiartur Życzenia dla Misi!!!!!! 29.09.05, 11:51
      Misia!!! Z okazji Twoich imienin wszystkiego co Ci sie marzy!!!! Oby dzidziuś
      byl piekny i zdrowy i żebyś dobrze czula sie w ciąży i w ogole wszystkiego
      wszystkiego dobrego!! Cmokkkkkkkkkkkkkkk
      • tankgirl5 Re: Życzenia dla Misi!!!!!! 29.09.05, 11:58
        Wszystkiego najjjjjjj, ale przede wszystkim spokojnej ciąży i zdrowiutkiego
        bobaskawink
      • giovanita Re: Życzenia dla Misi!!!!!! 29.09.05, 12:03
        Ja się dołączam do życzeń i całusów. smile))))))))))
        Oby Ci się wszystko ułożyło w życiu tak jak to sobie wymarzyłaś i aby na Twoim
        niebie zawsze było dużo słońca. smile))))))
        • yskyerka Re: Życzenia dla Misi!!!!!! 29.09.05, 12:57
          Misia, jak to mawia mój znajomy: zdrowia, zdrowia, zdrowia i jeszcze raz...
          pieniędzy! smile Niech Maleństwo zdrowo rośnie, a wszystko inne też układa się po
          twojej myśli.
          • aga5556 Re: Życzenia dla Misi!!!!!! 29.09.05, 13:05
            Dołączam się Misiu do życzeń-spełnienia marzeń.
            • monias3 Re: Życzenia dla Misi!!!!!! 29.09.05, 13:47
              No ja tez,ja też!! Dołączam oczywista do życzeń!!
              Zdrowej ciązy, lekkiego porodu, miłych chwil w macierzyństwie, i oby Cię ono
              tylko pozytywnie wzbagacałosmile)
              No i spełnienia wszelakich innych marzeń, i w związku żeby było zawsze fajnie,
              i w rodzince całej, i sukcesów w pracy i ...i...i...
              • ane576 Re: Życzenia dla Misi!!!!!! 29.09.05, 15:08
                No ja też oczywiście się dołączam Szczęścia, żebyś zawsze była szczęśliwa, żeby
                uśmiech zawsze promieniał w twoich oczkach.
                Nie bedę się powtarzać że lekkiej ciąży i porodu, i żeby wszystko było ok.
              • ane576 A teraz Monias 29.09.05, 15:10
                Gratulacje dla mężusia, no to pięknie, a ty nic nie mówisz.
                • pitu_finka Re: A teraz Monias 29.09.05, 19:30
                  no to ja w jednym posciesmile

                  Naj, naj, naj dla misi i gratulacje dla mezusia moniassmile))))
                  • pitu_finka Re: A teraz Monias 29.09.05, 20:13
                    A tak w odole to matka zalozycielka wpadla po jedniodniowej nieobecnosci,
                    wszystko przeczytala i kazdemu cos milego napisalasmile Troche mi czasu rano zajelo
                    zeby poodnajdywac wszystki twoje postysmile
                    Monias, nie wiem czy doatlas moje zdjecie? Przyslij prosze swoje, na razie tylko
                    wiem ze jestes "chudzinka"smile))) I mas zracje ze musze sobie wymyslic cos do
                    roboty bo inaczej zwariuje. Swieta prawda.
                    Wice spadam stad na dzisiaj i ide poczytac nowego Grishamasmile
                    • monias3 zdjęcie 30.09.05, 12:44
                      Pitu_finko -dzięki za fotkę - bardzo ładna z Ciebie dziewczyna i zdjęcie fajnie
                      zaaranżowane,

                      Sprawdź swoją skrzynkę, wyałałam Ci własnie moją fotkę.

                      Jak którejś z Was moje kochane jeszcze nie doszło to powiedzcie.
                  • ane576 czwartkowy wieczór 29.09.05, 20:18
                    No i gdzie żeście pouciekały, pewnie Misia i Monias świętują a gdzie reszta?

                    A ja dziś znowu i ginki byłam i chyba nici ze staranek w tym miesiącu, bo
                    dostałam jeszcze antybiotyki dopochwowe, nie chce się to dziadowstwo wyleczyć,
                    no i jak je skończę to będzie po ptokach, czytaj po owu sad(((

                    • yskyerka Re: czwartkowy wieczór 29.09.05, 20:19
                      Ane, nie trać nadziei, bo może akurat owu ci się trochę przesunie przez to
                      leczenie?
                      • pitu_finka Re: czwartkowy wieczór 29.09.05, 20:29
                        A co Ane, ja sie tam nie znam, ale pewnie masz szlaban na seksowanie? A ile je
                        musisz brac? Ty jestes w 7 dc, czy mi sie wydaje?
                        Nie martw sie, zajmij sie sobasmile))) Najwazniejsze zebys wyleczyla to swinstwo,
                        bo jakbys nie wyleczyla i zaciazyla to byloby pewnie gorzej. A moze wykorzystaj
                        ta przerwe i zaszczep sie na grype? Musialabys sie dopytac jak to jest, ale mnei
                        sie wydaje ze tyle przerwy by wystarczylo (1dc). Ja sie sama nad tym
                        zastanawiam. WHO zaleca kobietom (nawet w ciazy!!!) szczepienie na grype. W
                        ciazy bym sie nie zaszczepila, ale tak ogolnie to chyba nie jest glupi pomysl. I
                        moze nie bedziesz miala poczucia tak bez sensu zmarnowanego cyklu. Poza tym
                        jakbys zaciazyla teraz to bylby dziec w lipcu tzn rak chyba. Nie mam nic
                        przeciwko rakom, ale wole lwy (wiec moze sierpien lepszy?). Jezeli dziewczynki
                        jestescie raczki to sie nie obrazajciesmile
                        • ane576 Re: czwartkowy wieczór 29.09.05, 20:52
                          Zastanawiam się nad tym wszystkim, ale jeszcze mam nadzieję (tak jak iskierka
                          mówi) że może się przesunie owu. Niby powinnam brać 10 dni po jednej, ale
                          ewentualnie mogę 5 dni po dwie dziennie (rano i wieczorem). Niby nie mam zakazu
                          seksiku, ale po 1. żadna przyjemność w takich warunkach, a po 2. niekt nie wie
                          jaki to miałoby wpływ na plemniki i jajo, więc jak nikt nie wie to się nie
                          zaleca.
                          A nad tą szczepionką przeciw grypie się zastanawiam, tylko ja się nigdy nie
                          szczepiłam i zawsze jakoś to było.
                          • tankgirl5 Szczepienie 29.09.05, 21:04
                            Ja gdybym nie była w ciąży na pewno bym się zaszczepiła. Podchodziłam do tego
                            sceptycznie. Ale w zeszłym roku się zaszczepiłam, nie chorowałam... Wiem, wiem,
                            że też można zachorować.. Ale tyle o tym mówią żeby się szczepićsurprised Ja tam w
                            każdym razie męża na pewno wyślę na szczepienie!! Co by mi grypy nie przywlókłtongue_out
                            • monias3 Re: Szczepienie 30.09.05, 12:51
                              Tankgirl!!! DZięi kobieto - podsunęlaś mi świetny pomysł z tym zsczepieniem dla
                              męża. ja to si.ę nie szczepie bo przeciez nie wiadomo gdzi ei kiedy się dowiem
                              że zaciązyłam , ale m. to obowiązkowo powinien się zaszczepić!! No żę ja sama
                              na to nie wpadłam!! W końcu największe ryzyko zarażenai jest jak Ci domownik
                              kicha i prycha 24 godziny na dobe.
                              Obawiam sięgrypy BARDZO BO PRZEZ OSTANIE DWA LATA BRAŁAM SZCZEPIONKĘ a teraz
                              nie i obawiam się najgorszego.

                              Co do pomysłu szczepienia dla Ane - biorąc szczepionke trzeba być zdrowym,
                              żadnych infekcji nie można miec. Tak więć lepiej skonsultować to z lekarzem
                      • monias3 Re: czwartkowy wieczór 30.09.05, 12:45
                        własnie , Yskierka dobrze prawi - takie choróbska nieraz opóźniają owu...a w
                        razi ejakby nawet to następna niedalekosmile
                    • ane576 Re: czwartkowy wieczór 29.09.05, 20:25
                      A jeszcze wam coś opowiem, jaka to ze mnie panikara. Mówiłam wam o moich
                      wynikach toxo sprzed dwóch miesięcy. Tylko że ja te wyniki miałam przed oczami
                      tylko przez chwilę, a potem mi ta poprzednia ginka zabrała i wpięła do
                      kartoteki, "bo ona chce je zatrzymać" A teraz poszłam i je stamtąd zabrałam i
                      co się okazało, że ja ma 1,8 IgG, a nie IgM. Zapamiętałam wartości, ale
                      oczywiście na swoją niekorzyść. Cała ja.
                      • ane576 Cytrusku, Niezapominajko, Kotko 29.09.05, 21:05
                        Cytrrusku!! Już na zawsze nas opuściłaś wiem że na wrześniowych wesoło, ale nie
                        zapominaj o nas. Coś jak przerzucałam na szybko wrześniowe przeczytałam że coś
                        z twoim pieskiem, powiedz nam co się dzieje.

                        Niezapominajki (Agi) to już dawno nie było. A może ona już w innym temacie
                        siedzi, np. na majówkach?

                        A nasza nowa kotka się nie odzywa sprawozdań nie zdaje, czy ma już wyniki badań?
                      • pitu_finka Re: czwartkowy wieczór 29.09.05, 21:05
                        No to widzisz Ane, z toxo wszystko w porzadku. A jezeli mozesz brac te
                        antybiotyki tylko przez 5 dni (a jak Ci zalecila ginka, bo ja mysle ze lepiej
                        zrobic tak jak ona kazala zeby to wybic swinstwo) to przeciez powinnas zdazyc na
                        owu. Moze, jak u kamili, to bedzie zloty strzalsmile wiec sie nie martw. a Ty w
                        ogole masz jakies pojecie kiedy mozesz miec owu? mierzysz temp?
                        • ane576 Piąteczek 30.09.05, 08:36
                          Zanim zaczęłam się starać, to badałam tylko śluz i próbowałam badać szyjkę. I
                          zawsze w okolicach 14 dnia był płodny śluz a dokładnie 14 dnia miałam bóle
                          janikowe. Ale od tych dwóch miesięcy tego śluzu nie było (chociaż bóle janikowe
                          tak). Może to kwestia infekcji. Tempki nigdy nie mierzyłam i chyba w moim
                          przypadku nie jest to wykonalne, bo ja się w nocy wiercę kręcę i nad ranem
                          wstaję do łazienki. Teraz kupiłam testy owu i chciałam sprawdzać już od 9-10 dc.

                          A ginka powiedziała że "ewentualnie mogę brać dwie dziennie", ale ona boi się
                          że za bardzo się nakręcam i koniecznie mam się wyluzować. Ba! tylko jak!
    • ane576 Piąteczek 30.09.05, 08:52
      Już piątek, ostatni taki w miarę luźny piątek i nie chce mi się pracować ani
      trochę. Jakie macie plany na weekend??
      • pitu_finka Re: Piąteczek 30.09.05, 08:57
        Ja mam zamiar troche pobalowacsmile
        A jezeli chodzi o nakrecanie to ona moze ma racje. Moze musimy sie jakos
        postarac wyluzowac. Ja sie chyba wieczorem troche wyluzowalam. bedzie co ma
        bycsmile
        Ciesz sie dzis Ane ostatnim luznym piatakiem, aj tu chyba nie wytrzymam dzis do
        konca dnia.
        A Ty Ane siedzisz gdzies na Bankowej w Katowicach?
        • tankgirl5 Re: Piąteczek Pitu Finko 30.09.05, 09:48
          A ja nie mam kochana Twoich zdjęć, a moje doszło?
          • ane576 Re: Piąteczek 30.09.05, 10:23
            Finko wysłałam Ci mailika. A z tym nakręcaniem to fakt, ja zawsze jak się na
            coś zdecyduje to chce już, natychmiast. Jak zdecuje się zmienić fryzure to idę
            tego samego dnia do fryzjera, nieważne gdzie, ma być dziś. Wszystko chce robić
            od razu doskonale, a jak mi nie wychodzi to się denerwuje.
            • pitu_finka Re: Piąteczek 30.09.05, 10:49
              Odpisalam Cismile
              Ja tez tak mam ze jak sobie cos ubzduram to nie ma zmiluj sie. Taki widocznie
              nasz uroksmile
            • malgos.ty Re: Piąteczek 30.09.05, 10:50
              I ja się z wami przywitam. Co prawda jestem na tym forum nowa, ale mam nadzieje
              że przyjmiecie mnie do swego grona.
              Przeczytałamod poczatku września wasz posty i widze że kilka a was już
              zaciązyło , ja się staram od lipca i narazie pustka . anie w stanie
              błogosławionym proszę o podrzucenie mi fluidków.
              • tankgirl5 Re: Piąteczek 30.09.05, 10:54
                Witamy Cię serdecznie na szczęśliwym wątkuwink!!!!
                Obyś szybko pozbyła się koczkodana!
                Przesyłam fluidki************************************
                • monias3 Re: Piąteczek 30.09.05, 12:56
                  witam i ja,
                  mam nadzieje że dobrze Ci tu z nami będziesmile)
    • kamilaiartur Moje zdjęcia 30.09.05, 11:11
      Czesc. Przesłałam Wam moje zdjęcie. Starałam sie wszystkim, ale jakby do kogoś
      nie doszło to piszcie. Oczywiście na adres gazetowy.

      Witam nową przeciwniczkę koczkodana!! Przesyłam ciążowe fluidki od dzidzi w 8
      tc. **********************************************************
      • malgos.ty Re: Dzięki 30.09.05, 11:19
        Dzięki dziewczyny za fluidki oby trafiły we mnie . Czy mogę dostać od was
        zdjęcia. Z góry dziękuję .
        Napiszcie od kiedy się staracie.Jeżeli oczywiście możecie
        • pitu_finka Re: Dzięki 30.09.05, 11:23
          To bedzie moj 2gi cykl. Malgos, ja rowniez witam. Posle Ci wieczorem swoje
          zdjecie. Bo Twoje juz mamsmile Chyba mi przyslalas jak sie kiedyz na chwile
          pojawilam na wrzesniowych. zi potem sie strasznie zdziwilam ze mam w skrzynce
          jakies zdjecie. Takze widze ze Ty juz masz dziecko?
          • malgos.ty Re: Dzięki 30.09.05, 11:38
            tam mam pyskatego 4-ro latka . no i cóż mogę więcej powiedzieć ja jak
            przeczytałaś wcześniej staram się od lipca. i coś mi nie wychodzi nie wiem już
            sama czy coś ze mną jest nie tak czy coś innego.
            • pitu_finka Re: Dzięki 30.09.05, 11:45
              Ej, od lipca to jeszcze nie wiecznoscsmile A ile masz lat i ile sie staralas o
              poprzedniego dzieciaka?
              • malgos.ty Re: Dzięki 30.09.05, 11:57
                25 latek i już niedługo za 4 miechy 26 l.
                jeżeli chodzi ostaranka przy pierwszy to nie miałam żadnego problemu.
                Powiem tak jestem z moim mężem 10 lat razem a ponad 6 lat po ślubie córcia ma 4
                latka i wyobraź sobie że zabezpieczamy się dopiero od urodzenia naszej niuni.
                Jakoś tak wiedzieliśmy kiedy się można pokochać a kiedy nie no a po ślubie to
                robilośmy co chcieliśmy no i kończe wypowiedź we wrześniu 2000 roku
                zdecydowaliśmy się że chcemy już dziecko no i w październiku byłam w ciąży i
                tyle.
                a ty ile masz lat i czy masz już bąbla

                Małgosia
                • pitu_finka Re: Dzięki 30.09.05, 12:03
                  A ja mam juz 26 od paryu miesiecy i 0 dzieci na staniesmile
                  • malgos.ty Re: Dzięki 30.09.05, 12:13
                    napisz od kiedy się staracie ? Czy ty też poroniłaś?
                    • malgos.ty Re:PITU FINKO 30.09.05, 12:22
                      PITU FINKO muszę kończyć, wiesz praca wieczorem się odezwę to pogadamy i
                      dokończę ci o moich staraniach oczywiście jak chcesz tego posłuchać
    • ane576 Re: KOCZKODAN III - jeszcze lepszy bo wrześniowy 30.09.05, 12:24
      Kamilko dzięki za zdjątko, dzidziuch piękny tak jak mama tylko włoski ma chyba
      po tacie wink)
      Mołgoś czekam na zdjęcia a swoje wyślę po południu. Ja staram się od dwóch
      miesięcy, a teraz ciągle leczę zaległą infekcje sad( Mam 29 lat sad( i zero
      dzieciaczków na stanie (nie licząc męża, psa i kota).
      • pitu_finka Re: KOCZKODAN III - jeszcze lepszy bo wrześniowy 30.09.05, 12:55
        NIe Malgos, ja dopiero sie niedawno zdecydowalam, wiec jeszcze nie mam zadnych
        przykrych doswiadczen za soba. Mam nadzieje ze sie bez nich obejsdzie. A co do
        Twoich staran to oczywiscie chetnie poslucham(y).
        Kamilko, dolaczam sie do Ane, dzidzius i mama pieknismile)))
        • monias3 Re: KOCZKODAN III - jeszcze lepszy bo wrześniowy 30.09.05, 12:59
          Małgosiu -jeśli chodzi o mnie to staram się 7cykli. Rok temu falstart.
        • monias3 26 dc ZERO plamień :)) 30.09.05, 13:02
          tak to wygląda dziewczyny, sama nie wiem czy to przez...wiecie...wolę nie
          zapeszać.
          A jakby nawet nie to przynajmniej w tym cyklu bez plamień. To tez coś. Wszak
          leczę to świństwo rok.

          A u Was który dc??
          • giovanita Re: 26 dc ZERO plamień :)) 30.09.05, 13:40
            Monisia, trzymam kciuki. Zaciskam z całych sił. smile)))))
            Kiedy ewentualny test? smile)))

            U mnie dziś 10dc, a więc jeszcze cała masa czasu do owu a tym bardziej do
            testu ...
            • yskyerka Re: 26 dc ZERO plamień :)) 30.09.05, 13:47
              Monia, trzymam kciuki!

              Kamila, dzięki za zdjęcie. Jak słodko wyglądacie! Aż się uśmiechnęłam do
              monitora. smile

              Ja tu tylko na chwilę, na dłużej zajrzę dopiero wieczorem, bo od rana ganiam po
              mieście. Zaraz mnie jeszcze zakupy czekają, bo mama chora, a w sobotę zjazd
              rodzinny, więc muszę jej trochę pomóc.
            • monias3 test 30.09.05, 18:36
              teoretyczni emogłabym zrobiś test już jutro - to by był 27 dc..ale że maiłam
              cykle i 28-dniowe to mozę zaczekam jeszcze z dzień...sama nie wiem, rozumiecie,
              boję się że nic nie wyjdzie.

              A jutro jedziemy na weselisko!! Oj mam niezły apetyt ostatnio to sobie
              poużywam, che, chesmile
          • kamilaiartur Re: 26 dc ZERO plamień :)) 30.09.05, 13:47
            Monia, to naprawdę dobrze wróży. Boze oby to bylo TO!!!!!!!!!
            Szybko daj zanc jak zatestujesz!!!!

            Ane - dokładnie włoski ma mój synek NIESTETY po tacie... mam nadzieje ze choc
            następna dzidzia bedzie wiecej do mnie podobna, chociaz włosy..

            Małgosiu wysylam Ci zdjecie.

            BARDZO PROSZE WSZYSTKICH O ZDJECIA!!! Ja nie dostałam jeszcze od nikogo i
            smutno mi z tym...

            PS. Monia zdradzisz w końcu z czym ten słynny awans męża sie wiąże, tzn. z jaką
            pracą? pytałam wczoraj.. no chybaże to ściśle tajne top secret itd to juz nie
            nalegam..smile
            • pitu_finka Re: 26 dc ZERO plamień :)) 30.09.05, 14:59
              Ja Mysle ze to jest TO i Monia bedzie nasza szczesliwa wybranka w tym
              miesiacu . I bardzo dobrzesmile Mam tylko nadzieje ze dalej nam bedzie zakladac
              watki. Takze Monia - jutro tescik i nowy watek z optymistyczna wiadomosciasmile)))
              U mnie 5 dc i jeszcze tyle czasuuu do czegokolwieksad
              Kamila, Miaia, Tankgirl - poslalam zdjecie
              • ane576 Re: 26 dc ZERO plamień :)) 30.09.05, 16:46
                Monia no pięknie, nie chcę Cię dodatkowo nakręcać ale mnie się wydaje że....smile))
                Tylko kto teraz założy następny wątek??
                A przeciw mnie chyba się wszystko sprzysięgło w tym miesiącu. Dwa dni temu
                dostałam polecony tylko nie miałam kiedy odebrać, a przypuszczam że to od Ewy.
                I.....dziś na poczcie pani nie znalazła. Wyobrażacie to sobie kazała mi przyjść
                w poniedziałek jak będzie listonoszka, przecież to paranoja. Chyba rzeczywiście
                ten miesiąc odpuszczam.
                • ane576 Re: 26 dc ZERO plamień :)) 30.09.05, 16:51
                  Kamila a nie wiem czego ty chcesz od tych włosków, blond jest na wyginięciu,
                  jeszcze trochę i kolor ten pozostanie tylko na palecie farb.
                  • tankgirl5 Re: 26 dc ZERO plamień :)) 30.09.05, 18:19
                    Monia trzymam kciuki- póki co jest tak jak u mnie z tymi plamieniami!!! Kiedy
                    test- jutro??? bo chyba wszystkie nie możemy się doczekać..tongue_out
                    Kamila i Pitu Finka dziękuję za piękne zdjęcia! Sympatyczne dziewczynkitongue_out
                    Kamila dziecko ślicznesmile
                    Pitu Finko a my to rówieśnicewink
                    Ja dziś biorę ostatni dzień duphaston, i cieszyłam się z tego ogromnie- bojest
                    szansa, że miną okropne bóle głowy i mdłośćisurprised Ale teraz zaczynam panikować jak
                    to będzie bez tabletek....sad Poważnie ze strachu się trzęsęsurprised
                    Póki co przed chwilą napadło mnie na sałatkę jarzynową- a tu już wszystko
                    pozamykane- muszę czekać do ranasad
                    Ane poczekaj spokojnie do poniedziałku- póki co i tak bierzesz leki... Po
                    leczeniu użyjesz testów owu.
                    • misia_7 dziewczyny 30.09.05, 18:29
                      jesteście super!! i bardzo dziękuję za życzenia ... przesyłam 1000 całusów!!!
                      • misia_7 Monias3 30.09.05, 18:35
                        po pierwsze to trzymam kciuki za test! a w odpowiedzi na Twoje pytanie- robiłam
                        ptasie mleczko z owocami tzn. z ananasem i truskawkami. Musze tylko
                        udoskonalić warstwy, bo ta zielona z galaretką kiwi bardzo egzotycznie
                        wyglądała wink
                  • monias3 włoski- kolor blond 30.09.05, 18:40
                    pozostanie, pozostanie,nie ma obaw - mój M. blondas że aż strachsmile
            • monias3 Re: 26 dc ZERO plamień :)) 30.09.05, 18:38
              Kamilko, napisałam gdzieś wyżej -mąż po okresie 3 lat asesury sądowej dostał
              nominację sędziowskąsmile
              • misia_7 Aga 30.09.05, 18:57
                to zdjecie robiłam w maju tego roku, a dzidzia jest we mnie dopiero od lipca wink
            • monias3 faotka wysłana 30.09.05, 18:49
              Kamilko - sprawdź skrzynkęsmile
              • misia_7 Kamila 30.09.05, 19:07
                przepis naszej Moni, wklejam tu , żebyś nie musiała szukać i polecam:



                No to proszę:

                Porcja na małą tortownicę:
                1 puszka mleka skondensowanego niesłodzonego
                3 galaretki (jakie tam lubisz)
                4-6 łyżek cukru

                Rozpuszczasz jedną galaretkę w połowie ilości wody i jak ciut przestygnie to
                miksujesz z połowa puszki mleka i 2-3 łyżki cukru, wylewasz do okrągłej formy ,
                mozesz posypać ulubionymi owocami i do lodówy coby zastygło. W tym czasie
                robisz kolejną galaretkę (wody już tyle ile przepisowo podaja na opakowaniu) i
                wylewasz ją na poprzednią zastygnieta warstwę. Trzecią warstwe robisz dokładnie
                jak pierwszą.

                I tyle!
                Proste i pysznesmile)))



                • misia_7 Kamilka P.S. 30.09.05, 19:08
                  a ja nie mam Twojego zdjęcia??? hmmm... czekam!!
                  jak się czujesz w ogóle? byłaś już na USG?
                • misia_7 Yskyerko, 30.09.05, 19:12

                  Ty wiesz, że ja Ci kibicuję szczerze! pozdrawiam serdecznie
                  • misia_7 Pitu-Finko 30.09.05, 19:19
                    dziękuję za zdjecie, wysłałam Ci moje! ja to ta blond małolata he he z kiełbasą
                    jesteś kolejna piękna kobieta w naszym gronie i podoba mi się sukienka wink
                  • ane576 Dzięki 30.09.05, 19:20
                    dzięki dziewczyny za dobre słowa, ale jakoś jestem zdołowana, chociaż wiem że
                    nie mam powowdów. Mówiłam wam już, że jestem bardzo niecierpliwa. Dziś piweczko
                    na wyluzowanie. No i tęsknię za seksikiem sad((( Jutro z samego rana czyhamy z
                    zaciśniętymi kciukami za test Moni
                    • tankgirl5 Re: Dzięki 30.09.05, 19:24
                      Ane nie dołuj się kochana, pomyśl jak ja tęsknię za seksikiemsurprised
                      Misia powiedz kochana byłaś na usg??
                      A naszej kochanej Yskyerki jeszcze nie ma??
                  • misia_7 Ane576 30.09.05, 19:26
                    czytałam, ze dostałaś antybiotyk dopochwowo, a na ile dni? czy lekarz zabronił
                    Ci starań teraz ze względu na przyjmowany lek? ja w tym miesiącu dostałam
                    Nystatyne - antybiotyk bezpieczny w ciaży, to może starać tez sie można?
                    pozdrawiam serdecznie!
                    • misia_7 Tankgirl 30.09.05, 19:32
                      Złotko!! po pierwsze niczym sie nie martw na zapas, dzidzia jest już duża, nie
                      ma co się faszerować bez potrzeby Duphastonem. Ja mam mdłości i zawroty głowy
                      mimo że nie biore dodatkowo progesteronu, podobno ma to minąć już za pare
                      tygodni, ale wymiotuję prawie codziennie.
                      Jeśli chodzi o USG to okazało się, że ginka jest na urlopie i do wtorku nie da
                      sie zrobic tego USG... Jestem taka niecierpliwa...
                      • misia_7 czemu was nie ma.... 30.09.05, 19:46
                        ja już musze iśc... mam jeszcze sporo do zrobienia. Dobranoc!!!
                        • malgos.ty Re: ane 30.09.05, 20:17
                          ane swietna z ciebie babka dobrye sie tryzmasy jak tz tz robisz
              • malgos.ty Re: monia 30.09.05, 20:40
                co u ciebie znacyz fstart bo nie dokonca rozumiem
                • monias3 Re: monia 30.09.05, 21:02
                  Chodziło o "falstart" -możę okreslenie nienajszczęsliwsze, ale to taki miał być
                  myślowy skrót. Rok temu poroniłam w 10 tyg. Prawdopodobnie przyczyną był
                  wirusik , jaki się wtedy przypałetał i trzymał mnie ze dwa tyg.
    • kamilaiartur Wieczór piątkowy 30.09.05, 20:10
      No wiec mam nawet chwile dla siebie i dla Was. Mąż kąpie syna a ja po cichutku
      klikam smile

      Monia! Mamy mężów z tej samej branży wink, gdyby sie spotkali mieliby o czym
      pogadac. Z niecierpliwością czekam na jutro, bo jak wyczytałam z innych postów
      chyba jutro testujesz???

      Tankgirl, po odstawieniu duphastonu bedzie wszystko dobrze. On wspomaga prace
      jajników, które utrzymują ciąże dopóki łożysko sie nie wykształci. Ok 12 tyg
      ciąży jest w pełni wykształcone i wtedy ono przejmuje role jajników i nie jest
      w żadnej mierze konieczny duphaston. Nic sie nei martw!!!

      Misia dziękuje za przepis, wypróbuję w wolnej chwili bo ochote mam straszna i
      jak widze prosto sie robi.
      No i zaraz wysyłam Ci zdjęcie, nie wiem jak to sie stało ze nie dostalas, bo
      wysyłałam do Ciebie również. Po za tym czuje sie rożnie. Na USG bylam w 6 tc. I
      ide do gina we wtorek - moze zrobi mi znowu USG, chcialabym zobaczyc bijące
      serduszko i wtedy juz bede spokojna.

      Pitu-finku czy czesem nie dostalas ode mnie przy okazji mojego zdjecia duzej
      ilosci pustych maili??? Widzialam w swojej skrzynce w elementach wyslanych, nie
      wiem skąd taka ilosc. Jakas pomylka na serwerze chyba. Sory.

      Ane, monia, tankgirl, pitu-finko, yskyerko dziekuje za zdjecia. Czekam na
      reszte!!!

      Milego wieczoru, czas robic kolacje dla syna! Papaa
      • malgos.ty Re: PITU FINKO 30.09.05, 20:19
        pitusia cyz jestes juz na necie, bo ja dopiero ze szkoly wrocilam
      • malgos.ty Re: ktora nie dostala zdjec 30.09.05, 20:20
        jeyeli ktoras nie dostala zdjec to niech krzyczy !!!!!!!!!!!!!!!
        • ane576 Małogoś 30.09.05, 20:59
          Właśnie obejrzałam zdjęcia i nie mów ale widać że jesteś młodsza ode mnie, ale
          czasem się w pracy się śmiejemy że my systematycznie się konserwujemy formaliną
          to się będziemy długo trzymać smile)))
          No i dobytek masz już duży, nie to co ja. Dzięki za zdjątka
          • ane576 Misiu 30.09.05, 21:08
            Już pisałam że "ewwntualnie" mogę skończyć leki w 12 dc. ale nie wiem kiedy
            śluz wróci do normy, bo wiesz przy takich tabletach to wszystko opuchnięte,
            sorki za dosłowność, no a poza tym nie wiem czy owu nie mam wcześniej niż
            myślałam.
            Poza tym ginka mi powiedziała że te tablety mogą być stosowane w ciąży ale nie
            wiadomo ja zadziałają na plemniki. Ja sądzę że ten rozpuszczony gips nie prawa
            ich przepuścić sad(
      • monias3 testować czy nie - oto jest pytanie... 30.09.05, 21:05
        boję się łokrutnie...
        i nie jestem pewna czy zdobedę sie jutro rano na odwagę...mozę lepiej pojutrze?
        • ane576 Re: testować czy nie - oto jest pytanie... 30.09.05, 21:13
          My nie będziemy naciskać, sama zdecyduj, ale i tak od wypadku będziemy trzymać
          kciukasy.
          • malgos.ty Re: moniko 30.09.05, 21:23
            możesz odpowiedzieć na moje wcześniejsze pytanie
            • monias3 Re: moniko 30.09.05, 21:28
              gosieńko, przecież juz Ci odpowiedziałam wyżejsmile))
              Chodziło Ci o ten falstart mam nadzieję??
    • yskyerka już jestem :) 30.09.05, 20:50
      Ale tylko na chwilę, bo dziś mi komp wariuje. Właśnie wróciłam od rodziców.
      Trochę się zasiedziałam, bo niby tylko zawiozłam im zakupy, ale potem mama
      zrobiła obiad, herbatkę, pomogłam jej robić ciasto dla gości na jutro,
      zagadałam się z tatą... i w efekcie jeszcze się załapałam na gorącą
      trójpolówkę. smile

      Byłam dziś u mojego uroczego pana doktora. Po pierwsze primo, stwierdził, że to
      jednak zasżłości z poprzedniego miesiąca, bo beta spadła już do 7,6. Coś
      musiało jednak zostać, co ją utrzymywało, a nawet lekko podnosiło.
      Po drugie primo, powiedział, że plamienia są reakcją na odstawienie duphastonu,
      a @ powinna przyjść w ciągu miesiąca! Myślałam, że z krzesła spadnę. Ten cykl
      już i tak ma ponad 50 dni. sad
      A po trzecie primo, mam odczekać trzy pełne cykle od tej @, która nie wiadomo,
      kiedy nadejdzie, i dopiero wtedy możemy zacząć następne starania. Lekko licząc,
      od nowego roku. sad

      Małgosiu, dziękuję za zdjęcia. Ślicznościowe!

      Monia, trzymam jutro kciuki. Fajnie by się zaczął koczkodan październikowy.
      Bardzo optymistycznie. smile No i wiedziałabyś, czy oprócz opychania się na
      imprezie, możesz też coś wypić.

      A teraz idę do kuchni, wstawić karkówkę, żeby się moczyła, to ją jutro upiekę.
      Moje szczęście wraca w poniedziałek, a on lubi sobie pojeść.
      • monias3 Re: już jestem :) 30.09.05, 21:12
        Witaj Yskiereczko!! Miło Cię znów usłuszeć -wirtualnie rzecz jasna.
        No to w poniedziałek u Ciebie świętosmile Oj mężulek będzie miał co podjeść, jak
        słyszę.
        Gino ,jak widzę wprawił Cię w nienajlepszy nastrójsad
        Grunt ,żę wiesz na czym juz stoisz. Co do okresu za miesiąc- po odstawieniu
        duphastonu najczęsciej trwa to tylko kilka dni...wiec nie wiem, mozę twoja
        psychika teraz się odblokuje po wizycie i szybciutko wróci "stary, dobry
        koczkodan"...Życzę Ci Yskiyereczko żebyś jak najszybciej mogła zacząć
        odliczanie 3 cykli, zobaczysz ,żę z nami szybciorem zleci ten czassmile
        • ane576 dobranoc 30.09.05, 21:32
          chyba już się z wami pożegam na dzisj, bo jutro mój M. wyjeżdża i nie będzie go
          az do niedzieli, to chcę się dzisiaj do niego poprzytulać, niestety dosłownie.

          Monias cokolwiek postanowisz będzie dobrze
          • malgos.ty Re: MONIKO - TEST 02.10.05, 19:56
            Moniko wróciłam do twoich wcześniejszych wątków i z tego co wiem to robiłaś
            testy owulacyjne. możesz mi coś o nich napisać mniej więcej w którym dniu cyklu
            się robi ile razy w miesiącu i coś o kolorach kresek. Ja zacznę od tego
            miesiąca. I nic na ten tema nie wiem bo nigdy nie miałam problemu z zajciem w
            ciąże . Zawsze wiedziałam kiedy mam owu, ale najprawdopodobniej od lipca nie
            miałam i teraz chce zobaczyć. Z góry dziękuje.
            • monias3 Re: MONIKO - TEST 02.10.05, 20:13
              Małgosiu, testy zaczynazs stosować według pewnego "klucza" , który zalezy od
              najkrótszej długośći Twoejgo cyklu - im jest on dłuższy tym póxniej zaczynazs
              pierwszy test, np. dla mojego cyklu (26-27) wypadało zacząć testowanie ok. 9
              dc. Za zacżęłam już 8 dc i wyszła blada druga kreska, późniejsze były coraz
              mocniejsze (chociąż nie tak mocne ja kontrolna kreska). testowąć powinno się
              codziennie o tej samej porze, nie z moczu porannego - bo wynik mozę być
              fałszywie dodatni. J apoczytałam trochę na forum i stowerdziłam ,zę przy tak
              krótkich cyklach jak moje warto testowąć nawet 2 razy dziennie - tak co 12
              godz - wtedy można złapać ten pik LH , który trwa zazwyczaj bardzo krótko -
              kilka godzin )-szczyt wyrzutu hormonu lh po którrym następnego dnia na ogół
              jest owu). I w moim przypadku zdało egzamin częstsze testowanie.

              Pytaj jak masz pytania.

              PS. Przeczytałam Twoją historię, bardzo mi przykro, żę tak cierpiłaś, mam
              nadzieję że teraz będzie dobrzesmile) Wierzę w TO!!!
      • monias3 ps Yskyerko 30.09.05, 21:15
        a padł tu wyżej pomysł gdzieś -co robić z takimi cyklami na przeczekanie- po
        prostu można np,. zaszczepić się od grypy, co by potem starania w styczniu i
        marcu i lutym , kiedy zaczynają się szerzyć grypiska, były bezpieczne jak nigdy
        przedtem. Co Tyu na to??
        • monias3 Idę spać bo pusto tu 30.09.05, 21:38
          No to żegnam się z Wami dziewuszki, dzięi Wam wielkie za dodawanie mi otuchy,
          jeszcze nie zdecydowałam -jutro czy pojutrze. Jak się rano obudzę to Wam
          powiem.

          śpijcie smacznie , ja jutro mam zamiar poszaleć na weselichu, niech się Wam
          przysnią cudne snysmile

          Ps. jutro możemy się nie usłyszeć bo M aż do wyjazdu na wesele musi pisać
          zległe uzasadnienie...ale mozę jakoś go "wygryzę".

          Pa pa!
          • yskyerka Re: Idę spać bo pusto tu 30.09.05, 21:56
            Monias, trzymam kciuki za słuszną decyzję. Cokolwiek postanowisz, będzie
            dobrze. smile

            Ja też sobie powtarzam, że nie jest tak źle, bo zaszczepię się na grypę, zbadam
            hormony itp., ale z drugiej strony nastawiałam się na koniec listopada, a nie
            na koniec grudnia. sad Zwłaszcza, że na razie wygląda na to, że mój M cały
            grudzień będzie w domu, a przez następne trzy miesiące będę go widywała tylko
            co kilka tygodni. Nic to, na razie czekam na @, a w listopadzie najwyżej
            ponegocjuję z ginem. wink
          • feema-to-ja Re: Idę spać bo pusto tu 01.10.05, 08:07
            Jak zwykle, tradycyjnie, trzymam kciukasy za Ciebie Moniasmile Czasami Was
            tutaj "podgladam", ale nie sposob Wam kroku dotrzymac, tak nastukalysciesmile
            • monias3 Sobota 01.10.05, 09:15
              no i witam , udało mi się odgonić M od kompa, wygnałam podstępnie na
              zakupy...ale zaraz musze znikać

              Nie testowłałm, zbyt wielkim jestem tchórzem, che, che.. a tak na poważnie to
              nie chcę sobie popsuć humoru tuz przed weselem.

              Tak wiec dziś 27 dc i jeszcze wiele może się zdzarzyć, tfu, tfu...
              Na razie panicznie wgryzam się w mój wykres, chisterycznie porównuję go z
              poprzednimi i marzę, marzę, marzę...

              Życzę WAm dziewuszki miłej soboty.

              Fajnie Femcia, że się odezwałaś, zawsze jesteś mile wiedziana na każdym
              KOczkodanie (w końcu zasłużonym członkiem jesteś, nie? smile))

              tylko nie testować, nie testować...jeszcze dzień chociaż...
            • monias3 co do nowej częsci 01.10.05, 09:17
              jak wrócę to obgadamy dokładnie kwestie nowego Koczkodana, ok?? Wszak czas juz
              najwyższysmile)
              • yskyerka Re: co do nowej częsci 01.10.05, 11:20
                Oj, Monia, trzymasz nas w niepewności. smile Ale nie szkodzi, w końcu to twoja
                decyzja. Nawet jeśli odwleczesz test o tydzień, będziemy ci dzielnie kibicować.

                Co do nowego koczkodana: głosuję za rozpoczęciem nowego już od dzisiaj, w końcu
                to 1 października, ponoć najpłodniejszego miesiąca w roku.
                • ane576 Re: co do nowej częsci 01.10.05, 11:35
                  Monia nas pewnie już dziś nie odwiedzi i nie wiem czy powinnyśmy tak bez niej
                  decydować, chociaż ja też jestem za tym żeby nowy wątek powstał dzisiaj.
                  Ale z drugiej strony tak sobie myslę że może jak teraz ktoś inny założy
                  koczkodana to może tym razem dla Moni będę szczęśliwy, bo wcześniej był dla
                  innych ale nie dla Moni.
                  Co o tym myślicie?
                  Femma by to mamy tempo żółwiowe zobacz jak wrześniowe nadają.

                  No a tak w ogóle to witam w sobotę.
                  • pitu_finka Sobota:))))))))))))))))))) 01.10.05, 11:53
                    Ja rowniez witam w sobote i caly dzien bede dzielnie trzymala kciukasy za
                    Moniassmile)))))))) Wiecie jak zrobic link do wykresu w FF tutaj po spodem. To
                    bedziecie sobie mogly zagladacsmile
                    A tak w ogole to mysle ze trzeba poczekac z nowym watkiem na Monias.

                    Pozdrawiam Wasz wszystkie i chyba dzis nie bede za bardzo aktywana. Trzeba
                    troche spraw pozalatwiac a wiczorkiem idziemy na imprezke do znajomej.
                    • yskyerka link do wykresu FF 01.10.05, 12:06
                      Wchodzisz w zakładkę Sharing => Home Page Setup i tam masz link do swojej
                      strony (Your Charting Home Page Web Address)
                    • yskyerka link cd. 01.10.05, 12:08
                      Odruchowo wcisnęłam Enter...

                      Kopiujesz link, potem wchodzisz w Moje Forum (zakładka na górze strony), tam na
                      samym dole masz okienko Sygnaturka. Wklejasz link, klikasz OK i powinno działać.
    • ane576 cisza 01.10.05, 21:49
      no tak założycielki nie ma i teraz ciszo jak makiem zasiał.
      Mam w końcu te testy, bardzo mnie przpraszali, ale ważne że są i chociaż pewnie
      w tym miesiącu nie będą mi pomocne w starankach to chcaiłabym chociaż wiedzieć
      czy i kiedy mam owulacje, powiedzcie mi czy można je robić z porannego moczu
      czy czekać do 10.00 jak pisze ewa?
      • yskyerka Re: cisza 01.10.05, 21:52
        Ane, czekaj do wieczora. Gdzieś czytałam, że poziom LH rano jest najniższy i
        dopiero potem zaczyna rosnąć. Dlatego testy zaleca się robić późnym popołudniem
        albo wczesnym wieczorem, tak między 16 a 20.
        • ane576 Re: cisza 01.10.05, 22:00
          no to szkoda bo właśnie przepadł mi jeden dzien, dziś byli u mnie rodzice i
          niedawno pojechali, a oni nic nie wiedzą ani o naszych starankach ani że nie
          wychodzi. Ale dzięki za radę, będę czekać, uczę się cierpliwości, ale to
          baaaardzo cięzkie lekcje.
    • ane576 Re: KOCZKODAN październikowy 02.10.05, 09:12
      Trzymam kciukasy za Monie, mocno mocno mocno.
      No i witam was cipeło w tą zimną niedzielę, Ane
      • ane576 Re: KOCZKODAN październikowy 02.10.05, 09:37
        wink)))) Sorki miało być witam was CIEPŁO...wink))) ale się uśmiałam
        • malgos.ty Re: KOCZKODAN październikowy 02.10.05, 10:43
          Ja też witam Panie ciepło co się u was wydażyło przez te dwa dni mojej
          nieobecności.
          Moniczko jak tam teścik ?
          • malgos.ty Re: PITU Finko 02.10.05, 11:03
            czekam na ciebie od czwartku.
            • malgos.ty Re: PITU Finko 02.10.05, 12:39
              będę na necie o 18 mam nadzieje że ty też

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka