alfa156 20.01.06, 09:03 Planujemy dzieckoWcześniej wymyśliłam w marcu narty. Nie mam pojęcia jak sie to ma do ewentualnej ciazy. Przesunąć starania na po nartach. Czy taka wczesna ciaża i oczywiście uważanie wystarczą??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agatta-a1 Re: ciaża a narty???!!! 20.01.06, 09:33 starania bym zaczęła przed nartami bo i tak niewiele z nas zafasolkowało za 1 razem wiec mozesz zacząc co nie oznacza ze wyjezdzając w górki będziesz juz w ciąży. ja zaczynając starania w pazdzierniku powiedziałam mężowi ze w góry w styczniu nie jadę bo będe w ciąży ale jakos do tej pory niestety nie jestem. a potem zobaczysz jak sie bedziesz czuła, jak źle to bym zrezygnowała z nart a jeli ok, to pojezdziałabym troszeczkę ale bardzo uważając. Odpowiedz Link Zgłoś
yola66 Re: ciaża a narty???!!! 20.01.06, 09:42 ja bym sie nie odważyła wyjechać w ciązy na narty. Nawet we wczesnym albo raczej przede wszystkim we wczesnym etapie. Narty są dość urazowym sportem - nawet jak dobrze jeździsz nigdy nie można mieć zaufania do reszty narciarzy na stokach... Ale Agatta ma rację, że malo której z nas udało się zafasolkować za pierwszym razem i dlatego nie rezygnowałabym ze starań.... a może właśnie zima w górach okaże się dla Was owocna??!! --- Odpowiedz Link Zgłoś
meg241 Re: ciaża a narty???!!! 20.01.06, 09:41 Osobiscie znam 3 dziewczyny ktore jezdziły na nartach w pierwszym trymestrze ciazy i nic sie nie stało, urodziły zdrowe dzieci. Ja sama zaszłam w ciaze w grudniu, dowiedzialam sie o tym w Wigile a nastepnego dnia wyjechalismy na narty. Jezdzilismy kilka dni, bardzo ostroznie. Tylko raz sie przewrociłam i do własciwie usiadłam bokiem. Nic sie nie stało, nic mnie nie bolalo itp. 2 dni po powrocie dostałam krawienia i okazalo sie ze to bylo wczesne poronienie ( to byl jakis 5-6 tydzien ciazy). Moj gin stawia na narty. oczywiscie nie ma 100% pewnosci ze to przez narty ale... Zawsze pozostaje to ale. Zrobisz jak uwazasz ale ja osobiscie nie pojade wiecej na narty bedac w ciazy. pozdrawiam Magda Odpowiedz Link Zgłoś
alfa156 Re: ciaża a narty???!!! 20.01.06, 10:32 Też właśnie sobie tak myślę że chyba lepij poczekać. Dwa miesiące to nie dużo a jak by się coś stało ..... A pewności że nie zajdę w ciąże nie moge mieć. To oznacza że czekamy do 18 marca. Tak chyba będzie lepiej Dzięki. Rok temu byłam na forum slubnym, dziewczyny bardzo mi pomogły i widzę że teraz bedzie tak samo Odpowiedz Link Zgłoś
magda_100 Re: ciaża a narty???!!! 20.01.06, 11:09 Moja lekarka stanowczo odradziła mi wyjazd na narty w pierwszym trymestrze. Po pierwsze narty to sport urazowy a po drugie i tu ważniejsze w tym okresie bardzo niebezpieczne są zmiany ciśnienia związane z wyjazdem w góry. W związku z tym nie pojechałam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
1977a Re: ciaża a narty???!!! 12.02.06, 23:38 juz taki watek poruszalam. wiec poszukaj wsrod forum. Wg mnie nawet jesli wam sie uda za 1 razem to fasolka bedzie swobodnie plywac i nawet nie poczuje tych twoich "nart" no chyba ze to bedzie wyczynowy slalom gigant A dobry wypoczynek i zero stresu tylko pomaga poczeciu malenstwa. Grunt to sie nadto nie stresowac. Milego urlopu! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: ciaża a narty???!!! 13.02.06, 22:32 Cześć! Na forum ciąża i poród właśnie był poruszony ten problem. Pozdrawiam forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=36703412 Odpowiedz Link Zgłoś