Dodaj do ulubionych

Starania październikowe

    • aba1122 Re: Starania październikowe 02.11.06, 10:48
      Hello kobitki widzę że już powoli przenośicie się na staranka listopadowe...ja
      czekam na efekty w tym m-cu i jak nie wyjdzie to też spadam na listopadsmile
      alea- szkoda że nie wyszło daj znać czasem co u Ciebie
      ja-goda- ty też pewno oczekujesz bo idziemy łeb w łeb
      trzymam za Nas i za Wszystkie Dziewczyny bardzooooo mocno kciuki oby się udało
      Aba
      • amoniaaa ja już nie wiem gdzie mam się przenosić.... 02.11.06, 11:39
        oczywiście w październiku nic nie wyszło... @ wielkimi krokami od wtorku się
        zbliża, tak więc jutro albo w sobotę powinna być na 100%!!!!! Nie przenoszę się
        na listopad bo już nie mam siły....
        • m_k8 Re: ja już nie wiem gdzie mam się przenosić.... 02.11.06, 11:41
          Amonniaaa wiem, że to trudne. Ale uszy do góry. Przecież jeszcze nie przyszła smile

          U mnie dziś 27dc tem. z rana 37,2...czekamy....

          Pozdowienia!
          • amoniaaa Re: ja już nie wiem gdzie mam się przenosić.... 02.11.06, 12:00
            no nie przyszła ale idzie.... mam znajomy śluz dlatego wiem że będzie lada
            dzień sad Nie wiem jak długo Ty się już starasz ale my 14 cykli tak więc chyba
            mam małe prawo do załamki sad Pozdrawiam i dziękuję za wszystko smile
            • nie_po Re: ja już nie wiem gdzie mam się przenosić.... 02.11.06, 12:26
              ja tez sie nie przenosze. bede podczytywac ale nigdzie nie ide. tongue_outPPPPPPP
              Amoniaaa my naprawde idziemy w cholerny leb w leb (sorry). przy moich 30
              dniowych cyklach, nagle wszystko sie zchrznilo i okres dostane pewnie jutro.
              dzisiaj 32dc. dawno takiego dlugiego nie mialam.
              trzymam za Ciebie kciuki.
              • amoniaaa Re: ja już nie wiem gdzie mam się przenosić.... 02.11.06, 12:31
                a ja za Ciebie smile Może akurat coś się udało smile Pozdrawiam smile
                • m_k8 Re: ja już nie wiem gdzie mam się przenosić.... 02.11.06, 12:49
                  a ja na nas wszystkie!

                  Miłego Dnia! M.
                  • nie_po Re: ja już nie wiem gdzie mam się przenosić.... 02.11.06, 12:50
                    dzieki dziewczyny ale nie ma szans. w 29dc beta 0,0, dzisiaj spadek
                    temperatury. okres jak nic jutro.
                • komoroa1 Re: ja już nie wiem gdzie mam się przenosić.... 03.11.06, 20:51
                  Amoniaaa, właśnie "wróciłam" na forum, pomyslałam o tobie i od razu zaczęłam cie
                  szukać. I jesteś... Ale myslałam,że chociaż u ciebie ok,że bedę gratulować etc.
                  A jednak nie....Smutno mi.... U mnie też nic.Dziś 3.11 i od rana mam obrzydliwą
                  @. W ubiegłym cyklu dałam spokój, nie myślałam, nie obserwowałam, nie czekałam.
                  Miałam nawet pięknie podwyższona temp. Ale to była paragrypa najprawdopodobniej,
                  nic więcej. @ przyszła jak w zegarku - 28 dni i ani minuty dłuzej sad
                  Nie wiem, może to stres, może życie w ciągłym napięciu w tych zwariowanych
                  czasach nas zjada???? Wiem, potrzeba cierpliwości i spokoju, ale nie umiem sie
                  tego nauczyć..
                  Amoniaaaa, 3-maj się, jeśli tobie sie uda, to i mnie.Musi. Pozdrawiam ciepło.
                  • m_k8 Re: ja już nie wiem gdzie mam się przenosić.... 04.11.06, 10:22
                    Witajcie Dziewczyny!

                    Zrobiłam test...
                    Mam dwie kreski... właściwa jest słabiutka, ale jest.
                    Mogę się już cieszyć?

                    • alela1 Re:do M-k8 gratulacje!! 04.11.06, 15:11
                      szczesliwy ten pazdziernik dla nie ktorych! Gratulacje. Napisz jakie mialas
                      odczucia, bole itp, itd.
                      • alela1 Re:do M-k8 gratulacje!! 04.11.06, 15:12
                        niektorych, sorki za blad.
                        Ps. Aba dzieki za dobre slowa!
                      • m_k8 Re:do M-k8 gratulacje!! 04.11.06, 16:42
                        odczucia mówisz. Hmmm. Ogólno grypowe,dlatego miałam wątpliwości. Ból brzucha
                        non stop.
                        Potem pojawiła się awersja na zapach świeżej kawy. Teraz co chwilkę biegam do
                        toalety...
                        Więcej objawów jak na razie brak, ale to dopiero początek smile
                        Wysyłam pozytywne fluidy!!!
          • mamaantka Re: ja już nie wiem gdzie mam się przenosić.... 02.11.06, 12:12
            Tak tu wieje pesymimem... Mnie od wtorku zaczęly boleć piersi, tak jakoś
            mocniej niż przed @, więc może udalo się? Pamiętam, że przy pierwszej ciąży tak
            mialam. Zawsze wydawalo mi się, że jak drugi raz zajdę w ciążę od razu będę o
            tym wiedziala, a teraz wydaje mi się, że o wszystkich objawach zapomnialam.
            • iva_marti Re: ja już nie wiem gdzie mam się przenosić.... 02.11.06, 21:45
              Witam dziewczyny!!!
              Dolączam do starań październikowych. Wcześniej Was tylko podczytywałam...
              Jestem już mamą cudownej córeczki (2latka i 4 miesiące). Z pierwszym dzieckiem
              poszło ekspresowo w pierwszym cyklu. Nie liczyłam nawet dni płodnych, nie
              analizowałam śluzu i całej reszty i tylko raz jedyny przytulalismy się bez
              zabezpieczenia (miałam już zrobione wszystkie badania tylko brakowało mi odwagi
              na podjecie takiej decyzji). Troszkę więc ta sytuacja mnie rozpieściła i teraz
              jak się nie uda poczuję wielkie rozczarowanie....

              Teraz jest nasz pierwszy cykl starań. @ miałam 13 października, cykle niestety
              mam nieregularne od 21- 27/28 dni (rzadko 28). Dzisiaj jest więc 21 dzień cyklu.
              Robiłam już dwa testy ,choć wiedziałam ,że nie ma szans zeby już coś wyszło.
              Niestety brakuje mi cierpliwości i jak tylko mam test w domu to zaraz testuje ;-
              ). dzisiaj miałam kupić następny ,ale doszłam do wniosku ,że szybciej
              zbankrutuje przy takim podejściu smile i odpuściłam (pewnie jutro kupię - jak na
              złość pod domem mam dwie apteki).Z pierwszą ciązą też tak miałam 3 testy
              robione za wczesnie i negatywne ,a potem dopiero pozytywny i jeszcze jakieś 4
              dla pewności , bo uwielbiałam patrzeć jak rózowa kreseczka się pojawia smile
              Przez te nieregularne cykle to nie wiem kiedy powinnam testowac. Owulację tez
              nie mam pojęcia kiedy mam. Wszystkie metody obserwacji , pomiarów są mi obce i
              mam nadzieję ,że nigdy nie będę musiała sie w to zagłebiać.

              Wiem ,że to trudne ,ale dziewczyny nie poddawajcie się. Moja kolezanka właśnie
              po 3 latach staran zaszła w upragnioną ciąże (zaczełyśmy razem 3 lata temu) i
              to dopiero wtedy jak już odpuściła. Miesiąc spisała na straty i przestała
              liczy,c analizowac, bo już chciała odpocząc od tych ciągłych rozczarowań.

              Trzymam kciuki .... powodzenia
              ale się rozpisałam....
    • agathea Re: Starania październikowe 03.11.06, 12:56
      Ja też się dopisuję, jestem po 30-stce (dokładnie 34latka) a to ma być nasza
      druga dzidzia - pierwsza (córa) skończyła 2 latka w sierpniu. Właśnie powinnam
      mieć owu więc intensywnie pracujemy od kilku dni. Z pierwszym dzieckiem
      zaszliśmy od razu w pierwszym cyklu ale zobaczymy jak będzie tym razem.
      Pozdr i owocnych starań
    • aba1122 Re: Starania październikowe 03.11.06, 13:00
      Witam nowe koleżanki i życzę szybkiego zaciążaniasmileja próbuję już trzeci cykl i
      właśnie jestem po owu teraz zostało już tylko oczekiwanie.
      Trzymam za Nas kciuki.
    • wiolek26 Re: Starania październikowe 03.11.06, 15:00
      Witajcie
      Gratuluje Asikowi. Azbestowym Stringom gratulowałam juz na gadu smile
      Alea nie poddawaj się. Ja też byłam pewna, że nie zajdę bo w trakcie owulacji i
      w ogóle w czasie całego cyklu nie miałam praktycznie śluzu. Totalne suchoty.
      Więc też myślałam że jak Ci goście z ogonkami dolecą bez śluzu. Ale udało się.
      Trzymam dziewczyny za Was kciuki.
      Oprócz tego że chce mi się jeść tylko mięcho i mięcho ( w pierwszej ciąży
      słodycze i nabiał) nie mam jakiś specjalnych objawów. No oprócz tego, że biust
      rośnie i jest obolały. No i guziki przesuwam w spodniach.
      Pozdrawiam Was serdecznie.
      • alela1 Re: Starania październikowe -Wiolek 04.11.06, 15:14
        dzieki Wiolek za podtrzymanie na duchu. ja tu caly czas jestem z Wami ale tak
        siedze cichutko jak myszka, zeby sie nie nakrecac.
        pozdrawiam
    • emilka2007 Re: bylam u gina ;(((( 03.11.06, 15:39
      No i z listopadowych staranek chyba nic nie bedzie.

      Bylam w czoraj u gina 12dc. Pecherzyk z lewego jajnika 11mm, z prawego 9mm.

      Co do moich wykresow to gin powiedzial ze mam owulacje, ale nie sa one
      optymalne.

      @ ma przyjsc 17.11 musze isc na badanie krwi. Lekarz powiedzial ze bez
      stymulacji ze staranek raczej nic nie bedzie.

      Jestem zalamana sad
      • m_k8 Re: bylam u gina ;(((( 03.11.06, 17:38
        emilka głowa do góry!
        Działaj w weekend. Trzymam kciuki.

        U mnie 29dc, rano temp. 37,5C i ból brzucha cały dzień...
        @ nie przychodz!!!! Ja nie chcę!!!!
    • aba1122 do wiolek 04.11.06, 13:23
      Wiolek - strasznie się cieszę że u Ciebie wszystko dobrze swoją drogą
      nieziemska z Ciebie farciara,zaciążyć tak od razu w pierwszym cyklu?
      zazdroszcze!
      My tu jak widzisz cały czas staranka niestety ale mam nadzieję że i My
      wszystkie niedługo będziemy się cieszyć!
      POzdrawiam Cię i czekam na relacje po wizycie u ginka.
      Aba
    • zolza79 Re: Starania październikowe 04.11.06, 13:45
      Ja też rozpoczęłam w październiku starania i teraz czekam na rezultatysmile)
      Załozyłam nowy wątek o testujących około 7 XI zapraszam do zaglądniecia tam.
    • lucky_1 Re: Starania październikowe 04.11.06, 19:16
      Czesc dziewczyny,
      My tez starlismy sie w pazdzierniku. To nasz pierwszy cykl staran. Owulacje
      mialam gdzies 30-31 pazdziernika wiec dopisuje sie do was. Na razie was tylko
      podczytywalam, ale juz tak mnie nakrecilyscie, ze chce czekac z wami i z wami
      sie cieszyc. Teraz nie mysle o niczym innym tylko o zajsciu. @ ma przyjsc
      ok.14-15 listopada, wiec czekam. Na wszelki wypadek kupilam juz 2 testy.
      Trzymajcie sie cieplutko
      Pozdrawiam
    • alela1 Re: Starania październikowe 07.11.06, 08:42
      jejku jaka cisza od 3 dni, czyzby wszystkie cichutko czekaly na rezultaty
      pazdziernikowe? czy juz jestescie na listopadzie?
      • blaszany_dzwoneczek Re: Starania październikowe 07.11.06, 10:27
        Hej, Alela! A co tam u Ciebie? Bo ja czekam i czekam. 23dc, a więc jeszcze kilka
        dni do miesiączki i wreszcie będę znów mogła pomyśleć o staraniach. Mam
        nadzieję, że nic nowego się nie przyplącze...
        • alela1 Re: Starania październikowe 07.11.06, 13:44
          Hej!! U mnie 25 dc. tez czekam na @ ma przyjsc jutro lub pojutrze najpozniej.
          Stara bieda ....
          pewnie lada moment zapisze sie na listopadsad
          • ja-goda1 Re: Starania październikowe 07.11.06, 16:19
            Cześć Dziewczynysmile

            Kurcze, ciekawa jestem czy tylko ja to czuję - strasznie smutny i pesymistyczny
            ten nasz wątek październikowy, prawda??? Tylko smecimy i smęcimysmile
            No to jeszcze ja posmęcę - u mnie 22 dc, ale wykres mam tak beznadziejny,
            temperatury tak niskie i zaczyna się PMS, ze daje sobie głowę uciać, że nici z
            października. Niestety!!! Ale cóż, nie teraz to w najblizszej przyszłosci,
            prawda???
            Blaszany, u Ciebie zbliża sie okres przerwy w staraniach?? Super, w końcu
            listopad przed nami. U mnie wyszły kolejne komplikacje zdrowotne, ale niczym
            się nie przejmuję, staram się i leczę sie, bo inaczej nigdy nie nadejdzie
            właściwy czas.
            Alela, a jak Twoje przeczucia??? Mam nadzieję, że rozweselisz ten wątek II.
            Pozdrawiam serdecznie, Aga
    • oska81 Re: Starania październikowe 07.11.06, 18:04
      Hej dziewczyny
      Przenoszę się jednak na listopad, brzydko mówiąc to mam nadzieję, że nie spotkam
      Was tam, a spotkam w końcu na "ciąża i pród"
      Mam również nadzieję, że nie bedziemy musiały przenosić się na starania grudniowewink
      Trzymajcie się i powodzonkasmile
      • iva_marti Re: Starania październikowe 07.11.06, 19:28
        Niestety ja też przenoszę sie na listopad. Coś mi się zdaje ,że z drugim
        dzidziusiem już nie będzie tak łatwo. Troszkę mi przykro ,bo raczej nastawiałam
        się na tak (nauczona doświadczeniem). Oj a wydawało mi się ,że jeszcze nie
        jestem pewna czy chcę drugie dziecko. A teraz mi tak strasznie przykro...
        Może musiałam się przekonać ,że jednak chcę
    • aba1122 Re: Starania październikowe 07.11.06, 21:31
      hej hej kobitki-ja też czekam , jeszcze tydzień ,wykończy mnie to czekanie na @
      alela- fajnie że się odezwałaś brakowało tu Twoich postów!
      jagoda - ty też widzę optymistycznie nastawiona to tak jak ja w tym m-cu
      euforia po trzech m-c starań (nieudanych)juz się skończyła
      Dziewczyny- szkoda że nie wyszło i przenosicie się na listopad może ten m-c
      będzie dla Was łaskawszy......
      Trzymajcie się koleżanki niedoli...
      Aba
      • alela1 Re: Starania październikowe 08.11.06, 10:05
        czesc dziewczyny!
        Aba, Jagoda, Wy tak fajnie podtrzymujecie na duchu! Widze tez, ze wszystkie
        czekamy.. No u mnie dzis 26 dc, wiec dzis jest ten dzien, lub jutro. Wkurza
        mnie to, ze raz mnie boli ten brzuch a raz nie jakby miala nie przyjsc a po
        godzinie znow pobolewa tak delikatnie. Ale twarz moja wskazuje 100% miesiaczke,
        oj w tym miesiecu mnie niezle opsypalo....
        Trzymajmy sie!!!
    • latortura Re: Starania październikowe 08.11.06, 12:26
      witam,

      kobietki nie tez udało sie w pazdzierniku,
      obecnie jestem w 7 tygodniu, przewidywany termin: poczatek lipca,

      czuje sie....paskudnie crying

      mam mdłosci od rana do wieczora ! schudłam juz 2 kg, nie chce mi się jesc,
      muli mnie non stop, nie pozwala mi to cieszyc sie w pełni ciążą, ciagle jestem
      zmeczona, rozdrażniona, mam straszne humory, chce mi sie ciagle płakac,
      kiedy mi to przejdzie ?

      nie przeczytałam Was jeszcze dokładnie (nadrobię to), więc zapytam, czy któras
      z Was tak ma? Bo ja juz nie daję rady crying

      pozdrawiam

      • leluchow1 Re: Starania październikowe 08.11.06, 12:39
        Dla mnie tez jedzenie to czynnosc zbedna. zastanawiam sie jak dlugo tak mozna
        nie szkodzac dziecku
    • aba1122 Re: Starania październikowe 08.11.06, 12:49
      Gratuluję ciąży - ja tak się czułam w pierwszej ciąży zamiast tyć chudłam i non
      stop z muszlą się witałam, u mnie skończyło się to jakoś tak po 3 m-cach ztym
      ze jadłowstręt pozostał do końca że jestem w ciąży było widać po 6 m-cachsmilew
      końcu lekarz mnie postraszył kroplówkami i zaczełam w siebie wciskać
      jedzenie ....efekt był taki że przytyłam tylko 7 kg córka urodziła się dużasmile
      teraz z perspektywy czasu to cieszę się że tak mało przytyłam bo po wyjsciu ze
      szpitala byłam chudsza niz przed ciążą i lepiej się czułam zresztą nigdy nie
      byłam szczupakiem i co nie co do zwalenia zawsze miałam więc dodatkowo się
      cieszyłamsmilewiesz ja po paru tygodniach po prostu przyzwyczaiłam się do tych
      mdłosci i wymiotów nauczyłam się z nimi żyć a pomagały mi miętowe tic-taki i
      mięta non stop je ssałam i piłamsmile
      Życzę wspaniałej ciązy
      Aba
      • latortura Re: Starania październikowe 08.11.06, 14:04
        dziekuje aba,

        ja własnie nie witam sie z muszlą, mam "tylko" mdłosci i mulenie,
        z tym, że ciężko mi przyjmowac jakiekolwiek pokarmy,
        wciskam w siebie jakies herbatniki, sucharki, suchy!zwykły chlebek, flipsy
        smakowe wink i...zupka z knorra gorący kubek pomidorowa ! wink

        wczoraj miałam ochote na lacki ziemniaczane ze smietaną,
        mamusia mi zrobiła wink kochana...

        a teraz pije w pracy cole żeby nie paść, trochę pomaga,

        ratowałam sie herbatką z imbirem ale...nie przyjmuję jej, okropnosc,
        banana tez nie mogę zjesc do konca,
        mam takie homeopatyczne leki cocculine, lekarz mi je polecił - troszke pomaga,
        ale wszystko tylko na chwile,

        wczoraj byłam na skraju załamania, powiedziałam partnerowi, ze się wycofuję wink

        kupie dzis tic-taci, zobaczymy...

        apropo chudnięcia, pocieszyłas mnie kochana wink
        myslałam ze ja mam schizy, ale powiem Ci szczerze cieszyłabym się gdybym
        przytyła nie za duzo,
        tzn. przynajmniej żebym nie przekroczyła magicznych 12 kilogramów i ominęły
        mnie opuchlizny itd.,
        ja tez własnie do owych szczupaków nie naleze, zawsze miałam ochote na
        zrzucenie paru kilogramów i nawet juz teraz, po tych -2 kg znajomi mówia mi ze
        schudłam,
        w kazdym razie ciekawa jestem czy jadłowstret utrzyma sie dłuzej czy tylko w
        książkowym pierwszym trymestrze,
        póki co...boje sie otwierac lodówkę, kiełbasy, wędliny ODPADAJĄ, zapach mnie
        powala na kolana wink

        czy to na chłopca czy na dziewczynkę te mdłosci ??? wink

        buziaki


    • mamaantka Co oznacza plamienie? 08.11.06, 12:56
      Ja już nie wiem co o tym myśleć. Jutro termin @(chociaz mam nadzieję, że nie).
      W niedziele wieczorem zaczęly mi sie pojawiac dziwne plamienia, w poniedzialek
      rano trochę też. wczoraj i dzisiaj - cisza. W zeszlym miesiącu mialam tak samo,
      najpierw przez kilka dni plamienie, później @. Ale poza poprzednim miesiącem i
      tym czegoś takiego nie mialam. Co to może oznaczać?
      • latortura Re: Co oznacza plamienie? 08.11.06, 14:13
        mamaantka,

        ja tez zawsze przed @ miałam ze 2, 3 dni plamienia
        takie w śluzie zabarwienie lekkie,
        wiedziałam wtedy że to na @

        a w tamtym miesiącu, troszke inaczej,
        dosłownie w jakis 25, 26 dzien cyklu małe plamienie ale brunatnawe, po stosunku,

        dzis myslę ze mogło to byc plamienie implantacyjne, choc niekoniecznie,
        później juz było czysciutko, tylko białawy, gęstawy śluz i @ nie nadeszła,

        wiesz, ja tez zawsze miałam własnie te plamienia przed @
        dopiero niedawno dowiedziałam się ze to jakies malutkie zaburzenia cyklu, ze
        czegos tam brakuje, estrogenów chyba,
        sugerowano gdzie że to moze byc przyczyna problemów z zajsciem w ciąże,
        ale ...ja nie sądze,
        zaszłam za pierwszym razem, a takie plamienia miałam co miesiąc,

        a jakie masz cykle? jaka dlugosc cykli?

        zastanawia mnie tylko to, ze wczesniej tak nie miałas,
        poczekaj do @ a nawet jesli go dostaniesz, zrób tescik wrazie czego,

        pozdrawiam i zycze szybcutkiego "zajscia" wink

        aha, ja jeszcze mierzyłam temperaturę,
        to był pierwszy cykl gdy zaczełam ją mierzyc, chciałam sprawdzic kiedy mam
        owulacje itd a tu taka niespodzianka że był to juz wykres ciążowy,
        temperatura w dzien okresu 37, nastepny dzien znów 37 i juz wiedziałam ze cos
        jest "nie tak" bo @ miałam regularne;
        • mamaantka Re: Co oznacza plamienie? 15.11.06, 14:25
          Dzięki, tk rzadko zaglądam na forum, bo nie mam internetu w domu. trochę sie
          tym plamieniem zdenerwowalam, ale jakoś minęlo, @ tydzień się spóźnia, jutro
          teścik. troche sie denerwuję, mam nadzieję, że się uda. Z tym mierzeniem
          temperatury to mam problem, bo rozchorowalam sie, więc podwyższoną tak, czy tak
          mam. ale cykle są ok. 28 dniowe, a dzisiaj już 35 dzień!
    • aba1122 Re: Starania październikowe 08.11.06, 14:20
      latortura wiesz ze ja też całą ciąże piłam litrami Cole , co najdziwniejsze nie
      przepadam za nią ale w ciązy jest wszystko na odwrótsmile
      wiesz myslę że jak jesz bardzo mało to staraj się żeby to jedzenie było
      maxymalnie wartosciowe czyli żadne tam zupki knora lepiej zjeśc parę łyżek
      czegoś zdrowszegosmile
      Co do samopoczucia a płci to są rózne opinie mi wszyscy prorokowali chłopca bo
      super wyglądałam a dziewczynka jest taki przesąd że odbiera urodę mamie co w
      moim przypadku się nie sprawdziło bo mama właśnie Olę więc myslę że to
      indywidualna sprawa każdej z nas.
      mamoantka-myslę że nie ma jednoznacznej odpowiedzi co to może znaczyć , może
      lepiej zrób test czasem prawda jest lepsza niż niepewność a moze będą dwie
      kreski.
      Pozdrawiam
      asia
    • ja-goda1 Re: Starania październikowe 10.11.06, 11:43
      Czas ratować wątek, bo jeszcze chwila i spadnie na druga stronę, a to przecież
      nie do pomyślenia!!!

      Jak tam samopoczucie dziewczyny??? U mnie dziwnie optymistyczne, to znaczy
      czuję że ciąży nie ma, objawów żadnych, tylko mnie jedna pierś bolibig_grin No i mam
      zmienne nastroje od euforii po skrajną depresję, więc tez typowo przedmałpowe.
      Aba, ja w pierwszej ciaży miałam odrzut do kawy, do tego stopnia, że nawet
      przechodząc obok kawiarni miałam odruch wymiotny. Zupełnie mnie nie ciagnęło do
      nabiału, a cały czas podjadałam chleb i zajadałam sie zupami. Mi z kolei
      wrózono dziewczynkę, bo strasznie mi sie cera popsuła, ale ja czułam że to
      będzie boy!!!
      Latortura - znam ten ból, jak mdli i muli a zwymiotować nie można. Ja tak
      miałam - 3 miesiace mdłosci i tylko jeden raz wymiotowałam - po smażonych
      pieczarkach, bleee.
      Alela, u Ciebie dzis 28 dzień - jakieś wieści??? Trzymamy kciukismile
      Mamoantka - jak plamienia?? testowałaś może??
      Dzwoneczku nasz najdroższy, gdzie Ty sie podziewasz, mam ndzieję, że choc nie
      piszesz, to chociaż jesteś z nami, podczytujesz i trzymasz kciuki, co??

      Buziaki, i miłego weekendu pannysmile
      Aga
      • m_k8 Re: Starania październikowe 10.11.06, 11:59
        Hej dziewczyny!
        U mnie poza permanentnym bólem brzucha i wstrętem do zpachu kawy, wszystko gra!
        Jak się mają pozostałe?
        M.
      • blaszany_dzwoneczek Re: Starania październikowe 10.11.06, 12:08
        Melduję się smile Podczytuję od czasu do czasu, ten wątek i listopadowy, a piszę z
        rzadka, bo nie mam o czym. Ale trzymam kciuki - oczywiście. Jestem jakoś tuż
        przed miesiączką - już się nie mogę doczekać tego nowego cyklu. Ale to długo
        trwa taki jeden cykl bez starań, kto by pomyślał...
        Właśnie przyniósł mi listonosz do domu nowy termometr elektroniczny, który sobie
        kupiłam. I się właśnie cieszę z nowej zabawki. Krótki pomiar, zapamiętywanie
        temperatury - bajerki smile Bo do tej pory używałam rtęciowego. Ha, ciekawe jakie
        będą temperaturki i jak się będzie wykres prezentował, mam wrażenie że stary
        termometr mocno mi je zawyżał. Ja to żyć już nie potrafię bez mierzenia
        temperatury i obserwacji śluzu - tak mi to weszło w krew smile))
    • wiolek26 Re: Starania październikowe 10.11.06, 14:00
      Witajcie dziewczyny
      u mnie wszystko ok. nadal czekam na wizytę u gina. Oprócz strasznej senności i
      obolałych piersi jest ok. W pierwszej ciąży wymiotowałam do 6 m-ca non stop.
      Jak się okazało było to trochę na tle nerwowym. Bo jak byłam w domku to było
      ok. A w pracy nie odklejałam się od kibelka. A teraz kurzce mam apetyt za 2 i
      czego się obawiam, ze szybko przytyję. Do tej pory jadłam byle jak i byle kiedy
      i byle co. TEraz jem regularnie i waga poszła już 2 kilo w górę. Ale jak nie
      zjem to mnie ssie i jestem głodna i mdli mnie. Zapycham sie jakimś chclebem
      chrupkim żeby nie było kalorii za dużo, ale mimo to mam 2 kilo więcej. Mam
      nadzieję że to się zmieni.
      Pozdrawiam Was wszytskie i trzymam kciuki. Alea. aba, blaszany dzwoneczek
      wysyłam Wam fluidki . PA
      • alela1 Re: Starania październikowe 11.11.06, 19:23
        dzieki serdeczne za fluidi Wiolku!!! Przenioslam sie na listopadsad(( poplakalm
        sobie i bylo mi bardzo smutno jak zwykle co miesiac. Staramy sie od czerwca...
        No ale coz nowy miesiac i nowe starania przed nami. DZis 2dc.Jakos mi to zleci
        mam nadzieje bo wyjezdzam na urlop do cieplych krajow i nie bedzie mnie
        tydzien, wiec moze przywioze troche pozytywnej energii.
        pozdrawiam cieplutko i do zobaczenia na staranaich listopadowych.
    • aba1122 Re: Starania październikowe 10.11.06, 17:39
      Hej dziewczynki
      Jagoda to samopoczucie masz podobne do mojego i ja też nie mam przeczuć, czekam
      więc cierpliwie do środysmile
      dzwoneczku - to super zabawkę sobie sprawiłaś życzę żeby Ci świetnie wymierzył
      owu i żeby z nowym termometrem Ci się udało(może ten stary źle mierzył i
      dlatego nie wychodziło)ha ha
      wiolu- to dobrze że Ci ta ciąża służy , byleby tak dalej i daj znać jak po
      wizycie u ginka
      Całuję Was kobitki
      pa
      asia
    • lucky_1 Re: Starania październikowe 13.11.06, 23:16
      Hej Dziewczyny,
      niestety musze przeniesc sie na listopad, a mialo byc tak pieknie...to byl nasz
      pierwszy miesiac staran, wiec nie przykladalam sie zbytnio do obliczen-dalismy
      szanse naturze, no coz..szkoda... wiem teraz jedno-musze odrobic zadanie domowe
      z naturalnych metod planowania rodziny i zaprzyjaznic sie z termometrem, bo
      szczesciu trzeba troche pomoc. Nie mieszkam w Polsce i nie wiem czy tu mozna
      kupic testy owulacyjne, o ktorych wszyscy tu pisza. Mam nadzieje,ze przynajmniej
      na ebay'u je znajde. Kurcze ciagle mi szkoda, ze odpuscilam mezowi te dwa dni

      Gratuluje wszystkim zaciazonym a tym ktorym sie nie udalo-litopad nalezy do nas!
      pozdrawiam
    • ja-goda1 Mam dwie kreski, hurrrrrra!!!!! 15.11.06, 09:36
      Cześć Dziewczynkismile
      Nie wierzę we własne szczęście, pierwszy raz słabą drugą kreskę zobaczyłam w
      sobotę, 11 listopada, 26 dc. W poniedziałek potwierdziłam innym testem i kreska
      choć dalej słabsza od testowej to ewidentnie tam jest!!! Poza tym temperatuta
      nie spada - choć daleko jej do 37,00big_grin. Bolą mnie sutki i mam wilczy apetytsmile
      Nie wierzę, to pierwszy cykl, w którym nic sobie nie obiecywałam i miałam
      pewność, ze się nie udało.
      A jednak - znów będę mamą lipcową.
      Dziewczyny kochane: Alela, Aba, Dzwoneczku, Emilko i wszystkie z naszego wątku,
      wysyłam fluidy, trzymam kciuki i pamiętajcie, dziki spontaniczny sex i nogi do
      góry!!!
      Buźka, JAga
      P.S.Wiolek, założycielko wątku - łączę sie z Tobą w wielkiej radoścismile
    • ja-goda1 Jeszcze szczęśliwy wykres 15.11.06, 09:37
    • ja-goda1 Wkres:) 15.11.06, 09:39
      Ups, z wrażenia za szybko sie kliknęłosmile
      Dla fanek mierzenia temperatury wklejam swój wykres. Same zobaczcie, owulacja
      niepewna, skok niewyraźny, wykres był zupełnie nie wróżacy sukcesu:

      A jednak:
      www.fertilityfriend.com/home/12b18b
      Pozdrawiam, Jagoda
      • blaszany_dzwoneczek Re: Wkres:) 15.11.06, 09:57
        No, kochana, GRATULACJE!!! Szczęściara smile Hip hip hura!
        A zajrzyj czasem do nas na listopad, powspierać trochę i poemanować fluidkami smile
    • wiolek26 Re: Starania październikowe 15.11.06, 11:49
      Jagoda gratuluję !!!!!
      To teraz jeszcze tylko aba, alea i blaszany dzwoneczek musi się Wam udać w tym
      m-cu smile Pozdrawiam i wysyłam fluidki wraz z jagodą
    • aba1122 Re: Starania październikowe 15.11.06, 13:17
      Jagoda Wieeelkie gratulacje że Ci się udało , super i znów po raz enty
      potwierdziło się że jak ktoś ma zajść w ciąze to zajdzie nawet z wątpliwą
      owulacją jak to Nam napisałaśsmile
      super dziewczyny ale się cieszę mam nadzieje że i Nam całej reszcie będzie dane
      kiedyś tak się cieszyćsmile
      jagoda a dlaczego robiłaś tak wczesnie test? miałaś jakieś przeczucia?
      a objawy masz ciązowe czy @ ?
      napisz,ja cały czas czekam dziś 32 dc zobaczymy co dni przyniosą?
      asia
      • ja-goda1 Re: Starania październikowe 15.11.06, 13:39
        Aba moja droga - zamawiałam testy owulacyjne na allegro i dostałam dwa ciażowe
        gratis. W domu miałam jeszcze dwa inne, więc zatestowałam 26 dc chyba z
        nadmiaru testów, niczego sie nie spodziewając. W dodatku robiłam w południe, a
        nie z porannego moczu. Zrobiłam i pewna, że nic nie wyjdzie poszłam myć
        naczynia. Jak wróciłam i zobaczyłam druga bladą to... dobrze, że byłam sama w
        domu, bo zachowywałam sie jak niespełna rozumu - śmiech i łzy w jednym. Moje
        cykle to 26 - 28 dni, dlatego spróbowałam test tak wcześnie.
        A objawów żadnych, przeczucia zero - bolała mnie jedna pierś, ale zupełnie jak
        przed okresem, dopiero teraz całe pierśi bolą, są strasznie czułe i sikam non
        stop.
        Tak więc u mnie objawy ciażowe przed okresem były nieobecne i pierwszy raz
        byłam pewna, że sie nie udało. A u Ciebie 32 dc i jeszcze bez testu?? Jak
        długie masz cykle?? Daj znać co i jak, proszę.
        Dzwoneczku, będę z Wami, aż będę mogła pogratulowaćsmile a puki co trzymam
        kciuki...
        Wiolek, dziękismile teraz jeszcze poczekamy na resztę ekipy, wiec dziewczyny,
        sprężeć sie proszę..
        Tak wiec u mnie 5 tydzień ciąży, za dwa tygodnie jestem umówiona do lekarza,
        wtedy potwierdzę na 100 %, a czuję się rewelacyjnie i psychicznie i fizycznie.
        Pozdrawiam i trzymam kciuki, Jaga
    • aba1122 Re: Starania październikowe 15.11.06, 13:48
      Jaga ja mam cykle właśnie 32 dniowe no max 33 także do jutra pewno się wszystko
      wyjaśnismilenie testuje bo mnie szalg trafia jak widze jedną kreskę więc już wolę
      poczekać co prawda dziwnie się w tym m-cu czuje zupełnie inaczej ale staram się
      nie nakręcać bp już kiedyś mdłosci miałam a w ciązy nie byłam..
      pa całuję

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka