Dodaj do ulubionych

***** GRUDNIOWE MAMUSIE *****

IP: *.* 31.10.01, 18:56
Hej dziewczyny :hello:Jak tam samopoczucia? Jeszcze nie minął mi szał kupowania ubranek dla dzidzi - te wszystkie ciuszki są takie słodziutkie :lol:Odliczam każdy dzień do WIELKIEGO DNIA - już nie długo...Ale w szare wieczory dopada mnie melancholia, tym bardziej, że muszę podjąć ważną decyzję.Odezwijcie się - co tam u Was słychać.PozdrawiamPETRA i 34 tyg brzusio :bounce:
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 02.11.01, 16:52
      Witaj Petra :)Ociezale - tak zaczynam sie czuc, a wlasciwie moje nogi, ktore dopiero teraz zaczely odczuwac te "slodkie dodatkowe kilogramy". Jakos ostatnio nie moge sobie znalezc miejsca i chyba najlepiej jest w lozku.Zaczelam sie znowu budzic w nocy, ale na szczescie zasypiam po godzince wiercenia. Bezsennosc juz przerabialam i wiem co to znaczy. A dzidzia - daje ciagle o sobie znak i to jest wspaniale.W ostatnich kilku tygodniach odczuwam ruchy malenstwa najintensywniej. Tak...nozki i raczki urosly to jest czym Mame okopywac :)))Czy Wasze malenstwa tez tak daja Wam popalic?Zakupy - narazie mala przerwa, ale lista ciagle dluga. Pozdrawiam wszystkie Mamusie :)))............................................................zostalo 41 dni
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 05.11.01, 23:53
        Jestem po kolejnej wizycie. Lekarz powiedzial, ze wszystko jest dobrze. No i dowiedzialam sie, ze znowu przybralam na wadze w ciagu dwoch tygodni 2,5 kg - wyglada na to, ze dzidzia teraz nabiera tluszczyku.Musialam zrobic po raz drugi test na cukier - wypic glukoze, a potem za godzine pobrali mi krew. Mialam cos takiego robionego w 17 tyg. Oprocz tego mam caly czas robione badania na obecnosc cukru w moczu, ale wszystko jest dobrze. Lekarz zalecil teraz wizyty kontrolne co tydzien.Zastanawiam sie, jak jest z wizytami u Was.Czy mialyscie juz robione KTG?Czuje sie - dobrze, ale wieczorem padam do lozka.Malenstwo - kopie mocno!Zakupy - chwilowo odlozone, ale cos ruszymy w ten weekend.PISZCIE CO U WAS :))))P.S.Petra mieszkam na przedmiesciach Chicago........................zostalo 38 dni
        • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 06.11.01, 10:35
          :hello: joanneMiałam robione KTG chyba już z sześć razy (moja dzidzia jest owinięta pępowiną i stale kontrolujemy czy wszystko jest w porządku) - co nie znaczy, że się nie martwię... :(Najbardziej boję się porodu - czy nie nastąpią jakieś komplikacje.PozdrawiamPETRA :)
          • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE - do Petry IP: *.* 06.11.01, 11:01
            Hej, nie martw się,że dzidziuś jest owinięty pępowiną - byłam wczoraj na zajęciach w szkole rodzenia i położna opowiadała nam, że właśnie odbierała poród i dziecko było owiniętę pępowiną 2 razy wokół szyjki i jeszcze raz przez całe ciałko i za nóżkę , a mimo to urodziło się super zdrowe - siłami natury!! i przez cały poród , który trwał podobno bardzo długo ani razu nie osłabło mu tętno. I dopiero jak wyszło na siat wszyscy zorientowanli sie ,że było oplątane. Także bądz spokojna, Ty i Twoi lekarze wiecie ,że dzidziuś się owinął i kontrolujecie jego stan - to najlepszy sposób. Ja też boje się porodu, za tydzień idę na USG i zobaczymy jak się ma dzidziuś. Pozdrawiam.Zużka
            • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE - do Zuźki IP: *.* 06.11.01, 11:13
              Ale jak poczytasz posty na temat: "dlaczego tak jest" - to naprawdę można się martwić czy coś się nie stanie (przy owinięciu pępowiną zawsze jest jakieś ryzyko).Dlatego też zastanawiałam się czy nie zapłacić specjaliście ( w poście Własny lekarz) aby był przy moim porodzie.Co o tym sądzisz?
              • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE - do Zuźki IP: *.* 06.11.01, 11:35
                Posty "dlaczego tak jest " przeczytałam wszystkie i fakt omal się nie rozchorowałam ze złości i bezsilności tym bardziej, że sama mam w domu taki przykład - mój brat ma porażenie mózgowe w wyniku niedotlenienia przy porodzie, to było dość dawno 16 lat temu , ale i tak mam przez to dodatkowy super stres. Mam taki sam dylemat jak Ty czy opłacić lekarza, czy położną czy jedno i drugie. Z jednej strony problemem sa koszty , ale jak sobie pomyślę, że coś mogłoby być nie tak to dochodzę do wniosku ,że sie zapożyczę a zapłacę. decyzje podejmę jak spotkam sie z moim nowym lekarzem prowadzącym, bo wyobraż sobie,że w szpitalu, w którym miałam rodzić panowie anastezjolodzy nie chcą przychodzić do rodzących nawet jeżeli mają zalecone znieczulenie - podonbo to wynik konfliktu o warunki zatrudnienia. A szpital dalej wprowadza kobiety w błąd,że wszystko jest OK i nawet na życzenie dostaniesz znieczulenie - oczywiście odpłatnie- a to nieprawda. Na szczęście lekarz , który mnie do tej pory prowadził ostrzegł mnie i zalecił zmiane szpitala.
                • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE - do Zuźki IP: *.* 06.11.01, 20:09
                  Ja się raczej zdecydowałam ale jeszcze mam małe wątpliwości. Najśmieszniejsze jest to, że od kiedy podjęłam (chociaż teoretycznie) tą decyzję, czuję się znacznie lepiej. Humor mi się poprawił :)
                  • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE - do Zuźki IP: *.* 07.11.01, 00:30
                    A na jaką opcję się zdecydowałaś?
                    • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE - do Zuźki IP: *.* 07.11.01, 09:23
                      Opłacony lekarz. Jest takim autorytetem, że nie potrzebuję położnej - bo jeśli mu płacisz, to on wychodzi z założenia, że sam musi wykonać to za co bierze kasę. I słusznie. A jak pisałam wcześniej - zależy mi na tym, aby dziecko urodziło się zdrowe - a reszta, o reszcie nie myślę.
                      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE - Petra!!! IP: *.* 07.11.01, 11:25
                        Petra!!!Czy to, że dziecko okręcone jest pępowiną stwierdza się na USG? Ostatnio miałam robione USG i do kgłowy mi nie przyszło zapytać o tę pępowinę a teraz się trochę denerwuję.Pozdrawiam. Mira.
                        • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE - MIRA IP: *.* 07.11.01, 11:43
                          O ile wiem zależy to od sprzętu jakim dysponuje Twój lekarz. Mój stwierdził to pod koniec piątego miesiąca - ale dziewczyny się wypowiadały na forum, że nie każdy lekarz może to stwierdzić.Ja się tym bardzo przejęłam pomimo iż dziewczyny pisały, że wiele dzieci rodzi się z owiniętą pępowiną wokół szyjki (nawet mają owniętą po kilka razy) i nie przeszkadza to w urodzeniu zdrowego dzidziusia.Istnieje jednak pewne zagrożenie (jeśli wystąpią komplikacje przy porodzie - a tego nie da się przewidzieć), może nastąpić niedotlenienie dzidzi. Położna lub lekarz muszą stale kontrolować tętno dzidzi, bo przy pępowinie może nastąpić zanik tętna. Są to oczywiście same NAJGORSZE SCENARIUSZE ( i nie powinno się zakładać ich występowania) ale ja należę do osób, które lubią wszystko (lub prawie wszystko) zrobić aby wyeliminować jakiekolwiek zagrożenie. Mąż nawet się często "wścieka", że wiele rzeczy sobie wymyślam... Ale to ja czytuję na ten temat i to ja rozmawiam z innymi mamami a nie on.Następnym razem jak będziesz u lekarza zapytaj o to. Przez to, że dzidzia jest owinięta pępowiną miałam i mam bardzo często robione KTG i wizyty u mojego lekarza są znacznie częściejsze niż innych mam.Nie martw się na zapas :):hello: PETRA
                      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE - do Zuźki IP: *.* 07.11.01, 15:33
                        Petra, z jakiego jesteś miasta i na kiedy masz termin? Ja mam termin na 24 grudnia i zdecydowałam sie rodzić w szpitalu czerniakowskim - warszawa, a decyzje kogo opłacę podejmę tak jak pisałam po spotkaniu z moim nowym lekarzem, ale jedno wiem na pewno - nie zdecyduję sie rodzić "normalnie" tzn bez opłaconego lekarza lub położnej.
                        • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE - do Zuźki IP: *.* 07.11.01, 18:19
                          Ja jestem z Wrocławia. Termin mam na 17 grudnia. W poniedziałek idę do lekarza i ustalę wszystkie szczegóły. Właśnie wróciłam od mamy i ustaliłam, że płacimy...Mąż jeszcze nie wie ale na pewno nie będzie miał nic przeciwko.Opłacam tylko lekarza (2000 zł) ale już(!!!!) śpię spokojnie. Na szczęście u mnie lekarz wystarczy...Czy masz problem z opuchlizną? Mi nie puchną nogi tylko ręce - musiałam zdjąć obrączkę. Czy to normalne?:hello:PETRAps. daj znać to pogadamy na czacie.
                          • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE - do Zuźki IP: *.* 08.11.01, 00:36
                            Nogi i ręce mi nie puchną , chociaz z tego co wiem to bardzo częsty objaw, ale za to od 4 miesiaca mam kłopoty ze spaniem i to nie wcale z powodu brzuszka , który przeszkadza, ale tak po prostu nie moge zasnać i już. Przesypiam ze 3 godziny przez 2 noce następną całą i tak od poczatku. Nie muszę chyba mówić jak się czuję , chodzę nieprzytomna a w pracy wykazuje się tempem żółwia emeryta, na dodatek od tygodnia biore fenoterol i trzęsą mi sie łąpki i nóżki i serduszko. Podsumowująvć jestem bardzo szczęśliwa,że tak mało czasu już zostało i mam ogromną nadzieję , ze dzidziuś sie pospieszy.A teraz z innej beczki - myślałam ,że takie ceny / 2000/ maja tylko lekarze w Warszawie , ale widzę ,że we Wrocławiu stawki są podobne. Ja sobie obliczyłam,że pobyt w szpitalu będzie mnie kosztował od 1500 do 2500 zależnie od tego czy opłacę położną czy lekarza , a 500 kosztuje sala do porodów rodzinnych.
                            • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE - do Zuźki IP: *.* 08.11.01, 09:46
                              Fenoterol - co to za lek?Mi tak w nocy puchną kostki, że całe ręce mam bardzo mocno obolałe. Strasznie boli mnie każda kość ręki :) Nie mogę zbyt mocno zginać palców - w ogóle nie jest wesoło.Chciałabyś aby dzidzia się pośpieszyła? Myslałam, że każdy dzień jest ważny ( czy nie jest lepiej donosić do terminu?)Nie wiem jak to jest.PETRA
                              • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE - do Zuźki IP: *.* 08.11.01, 12:36
                                Fenoterol to takie paskudztwo , które trzeba brać jak sie ma przedwczesne skurcze, jest to lek któremu zawdzięczam właśnie drżenie rąk,nóg, dygotanie wewnętrzne i walenie serca- ale są to typowe objawy, lekarz uprzedzał,że tak będzie. Muszę go brac żeby wytrwać do terminu. A tym terminem porodu to jest tak ,że ten wyznaczony przez lekarza jest orientacyjny , to dzidziuś sam decyduje kiedy sie urodzi i jeżeli wypada to 2 tygodnie przed wyznaczonym terminem lub do 2 po terminie to też wszystko jest OK. Dlatego chciałabym żeby mój maluszek był gotowy do przyjścia na świat troszkę wcześniej niż w terminie, przynajmniej z tydzień żeby święta spędzic w domku.
                                • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE - do Zuźki IP: *.* 08.11.01, 17:40
                                  Jestem pewna, że wszystko będzie ok. :)Ja też chcę na święta być w domu - mój termin 15-17 grudnia więc pewnie się mi to uda.Trzymam kciukiPa,pa :hello:Petra
                          • Gość: Janoszka Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE - do Zuźki IP: *.* 04.07.02, 18:10
                            Cześć, grudniowa,moja żona też ma termin w grudniu,może wymienimy się kontaktami - może chodzicie do tego samego lekarza?Jaki szpital wybrałaś i dlaczego ten w Oławie (smile))) )pozdrowienia
                            • Gość: Dorotka Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE - do Zuźki IP: *.* 14.07.02, 09:02
                              Tylko, że to były mamusie grudniowe na 2001 rok, teraz juz maja swoje maluszkiDo
    • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 03.11.01, 09:30
      JoanneZ jakiego jesteś miasta?Ostatnio właściwie o niczym nie myślę tylko o porodzie. Martwię się zawiniętą pępowiną - nie wiem jak to wszystko pójdzie...Staram się być dobrej myśli ale nie jest to łatwe.:hello: PETRA
    • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 03.11.01, 10:51
      :hello: Cześć dziewczyny!!!!Ja mam termin na 28 grudnia i mam cichutką nadzieję, że mój Olek poczeka na Nowy Roczek (uważam, że leży to w jego interesie ;) ) Wczoraj byłam na USG i pan doktor powiedział, że wszystko w porządku, mały leży główką do dołu, prawidłowo się rozwija i waży już 2,10 kg. (to chyba trochę dużo :crazy: )A mnie dopadają melancholijne nastroje. Dziś od rana (a jako, że nie mogę spać - od wczesnego rana) chce mi się płakać prawie bez powodu, a nie daj Bóg ktoś się źle odezwie lub nie tak spojrzy :gun: łzy jak groch. Sama siebie nie poznaję :ouch: Właśnie wróciłam z pływalni, zrobiłam swoje 40 basenów, postałam trochę pod hydromasażem i może będzie mi trochę lepiej. Dobrze, że mamy nasze forum...Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia :benetton:Mira.
    • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 03.11.01, 12:26
      Witajcie mamusie.Jestem w 36 tygodniu i jest mi wcale nie lekko.Ale najgorsze mam juz chyba za sobą,bo teraz czuję się świetnie w porównaniu z koszmarnym ósmym miesiącem.W przyszłym tygodniu ostatnie zakupy i pozostanie czekanie!!!Nie mogę się już doczekać mojej córeńki.A tak w ogole to optymizmu mam ile bądź więc jeśli któraś mamusia odczuwa braki to chętnie sie podzielę.A maleństo daje mi się odczuć,zwłaszcza w okolicach żeber.Pozdrowienia od Asi i Oli
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 07.11.01, 12:43
        Hej grudniowe mamusie!Ja chyba zostanę listopadową mamusią.Od piątku jestem na zwolnieniu, biorę nospę i mam się oszczędzać, aby dotrwać do 23 listopada.Okazało się, że te delikatne bóle podbrzusza, które miałam powodowały skracanie się szyjki macicy (skróciła się o połowę).Troszkę się przeraziłam, spakowałam już torbę do szpitala, ale jeszcze 2,5 tygodnia muszę dla dobra mojego maluszka donosić ciążę.A co u Was? Jak się czujecie?Ja coraz bardziej ociężała, hihi.
        • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 07.11.01, 13:00
          Czuje sie jak slonica. Przytylam 20 kilo i nawet dbac mi sie nie chce o wyglad. Ten ostatni miesiac to chyba jest najdluzszy z tych dziewieciu. Logicznie myslac , kazdy tydzien dla malego, to plus, ale z drugiej strony nie moge sie juz doczekac i malego dzidziusia i tego ze wreszcie brzuch bedzie mniejszy.
          • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 07.11.01, 13:15
            A masz Aniu wrażenie, że jak jeszcze troszkę dzidziuś urośnie to rozsadzi Ci brzuch???Bo ja tak, jak siedzę, to czuję jego nogę pod moim żebrem, głowę wciśniętą w pęcherz i sama nie wiem co jeszcze, ale mam wrażenie, że bajbusek ma już troszkę ciasno.Ponoć ten ostatni miesiąc dłuży się najbardziej, ale potem po porodzie każdy dzień mija szybko, hehe, już niedługo same się przekonamy.Buziaki, papaMadzia
        • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** do SLONECZKA IP: *.* 07.11.01, 16:53
          Sloneczko Troche mnie zaniepokoil Twoj post, bo od dwoch tygodni odczuwam wlasnie takie delikatne bole podbrzusza. W piatek mam wizyte i porozmawiam z lekarzem na ten temat.Czy moglabys napisac cos wiecej ?Czy wczesniej z USG wychodzilo, ze jest cos nie tak z twoja szyjka?Napisz cos wiecej na ten temat.Pozdrowionka :))
          • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** do JOANNE IP: *.* 07.11.01, 18:33
            Joannenie martw się tymi delikatnymi bólami ale zapytać zawsze można. Poza tym o stanie szyjki macicy nie powie USG ale tylko badanie ginekologiczne.:hello:PETRA
            • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** do JOANNE IP: *.* 08.11.01, 22:43
              Sorki, że dopiero teraz odpisuję!Otóż i z usg i z badania ginekologicznego wyszło, żę szyjka się skróciła, na usg wyszło dokładnie jaki ma teraz wymiar.Bóle podbrzusza wg mojego lekarza są skurczami przepowiadającymi, u niektórych szybciej po nich zaczyna się akcja porodowa, u niektórych wolniej.Lepiej zapytać lekarza i zbadać się dokładnie.Teraz biorę nospę i zauważam różnicę, tzn. gdy rano wstanę później to czuję lekkie skurcze.Jutro idę na kontrole, odezwę się.PapaMadzia
              • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 09.11.01, 00:32
                No moje drogie! Az milo popatrzec na przybywajace posty w tym temacie.Piszcie! Czekam na kolejne doniesienia z Waszych wizyt lekarskich.Jutro tez mnie to czeka.Buziaczki :)))
        • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 07.11.01, 18:30
          Hej dziewczyny :hello:Ja już przytyłam blisko 15 kg ale o dziwo nie czuję się ociężała. Normalnie prowadzę samochód, lubię wyjść na zakupy ( ale nie za długo)... po prostu lubię coś robić.Słoneczkodobrze, że lekarz to zauważył. Ale super, że wszystko jest OK. U mnie krążek ginekologicznu od 9 tyg mojej ciąży utrzymuke szyjkę macicy w odpowiednim położeniu. Z tydzień lub dwa przed terminem będzie mi go mój lekarz ściągał. Będę musiała wtedy dopiero uważać... Tego kresu się boję. Chciałabym urodzić w terminie.Pozdrawiam :)PETRA
          • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 07.11.01, 19:49
            Dzieki Petra !Tez tak mysle, ze nie ma czyms sie martwic, ale zapytam sie lekarza.Tez pewnie dobije do 15 kg. Ogolnie nie czuje tego ciezaru, ale czasami jest niewygodnie i nie moge sobie znalezc miejsca z brzusiem.Puchniecie palcow to normalka. Dobrze, ze zdazylas sciagnac obraczke.Tez chce z wami pogadac na chacie :)))Pozdrawiam wszystkie Mamusie i Brzusie.
    • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 09.11.01, 19:13
      HejMoje maleństwo raz na jakiś czas ma czkawkę - tak mi się wydaje, że to jest włąśnie to. :crazy:A jak z waszymi ruchami? Mój bobas ma chwile, że jest bardzo aktywny a czasem cały czas śpi ( nie powinnam się chyba martwić?) Odezwijcie się, co słychać...PETRA :hello:
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 09.11.01, 20:59
        Petra, pytanie troche niena temat , co zrobiłaś, że w nagłówku masz "PETRA" a nie "guest" jak prawie wszyscy? Pozdrawiam i życzę zdrówka grudniowym mamusiom anuś (może tez grudniowa????)
        • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 09.11.01, 22:13
          Anuśteż tak możesz zrobić:* najpierw się zarejestrowałam - wybrałam nick PETRA i otrzymałam od edziecka hasło* i teraz za każdym razem się loguję - PETRA i hasło wpisywane jest automatycznieNa samej górze masz hasła: lista, wyślij nowy post, szukaj, zalogowanie, rejestracja itd i wybiersz odpowiednie. Odrobinkę wyżej jest też informacja dla ciebie o tym czy jesteś czy nie jesteś zalogowana. Nie wiem czy ci jasno wyjaśniłam - jakby co to pisz. :)A tak na marginesie - nie ma żadnej informacji od webmasterów właśnie na takie tematy - dziwne trochę...PETRA
          • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 10.11.01, 11:49
            Dzięki, już chyba wiem o co chodzi. Pozdrawiam gorąco anuś:hello:
    • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 09.11.01, 21:53
      Hej grudniowe mamusie!Dziś jestem niesamowicie szczęśliwa!Po pierwsze jest u mnie wszystko ok, szyjka przez ostatni tydzień powróciła prawie do normy!Po drugie podejrzałam płeć dzidziusia (mąż nazywa mnie zdrajcą , hihi, :-) ) i będzie córeczka - Karinka!Po trzecie widziałam dziś na usg coś niesamowitego, otóż moje maleństwo wkładało kciuka do buzi i ssało - wyglądało to cuuuudownie!!!! A jak u Was?Jak humorki? Jak samopoczucie???Madzia
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 10.11.01, 15:11
        Hej, Madziu gratuleję ,że wszystko jest OK i bardzo ci zazdroszczę ,że oglądałaś swoją córeczkę - ja idę w poniedziałek na USG i może też się dowiem kto ukrywa sie w moim brzuszku. Cieszę się ,że już niedługo maluszek msię urodzi bo robi mi się ciężko , szczególnie z chodzeniem , chyba rozchodzą mi się kości miednicy. Na kiedy masz termin?
        • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 10.11.01, 19:55
          Ja mam termin na 12.12 .... ale nie obrażę się, jak urodzę wcześniej :-)A Ty na kiedy masz termin?Daj koniecznie znać po usg!papaMadzia
    • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 10.11.01, 15:22
      :hello:Wiedziałam Magdziu (Słoneczko), że wszystko będzie dobrze :hap:Ja do lekarza idę w poniedziałek (znowu KTG - nie wiem już który raz), popatrzę na dzidzię (USG) - u mnie pępowinka, która z szyjki schodzi na dół i przechodzi między nóżkami zakrywa troszeczkę płeć dziecka - ale raczej także dziewuszka. Bardzo chciałabym dziewczynkę ale najważniesze, aby bobasek był zdrowy.W poniedziałek dowiem się kiedy ściągamy krążek ginekologiczny i czy nie wystąpiły jakieś komplikacje ( z tą pępowinką i niedotlenieniem). Ale jestem naprawdę dobrej myśli (przynajmniej staram się nie dopuszczać żadnych złych) :DCieszę się, że można wygadać się na forum - zawsze mam wrażenie, że nie jestem sama - nie ma to jak poplotkować z babeczkami ;)W poniedziałek na pewno się odezwę i napiszę jak było u lekarzaA co z Joanne? Ostatnio się nie odzywa...Inne mamy grudniowe też mogłyby dać znać o sobie...PozdrawiamPETRA i 36 tyg brzusio :love:
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 10.11.01, 19:57
        Hej Petra!Koniecznie napisz jak po wizycie :-)Macie już wybrane imiona? Jakie?Madzia
    • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 10.11.01, 18:50
      Petra! To ty mieszkasz w Chicago? Mieszkałam jakiś czas na Belmont. Mam termin na 18 grudnia. Trochę się boję. Pozdrawiam. Czekam na odpowiedż.
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 10.11.01, 19:01
        Witaj ZuzannoNie, nie jestem z Chicago - mieszkam we Wrocławiu. W Chicago mieszka Joanne.Mój termin to 17 grudnia - zobaczymy która będzie pierwsza... :lol:Gdzie teraz mieszkasz? I jak samopoczucie?Pozdrawiam :hello:PETRA i 36 tyg brzusio :bounce:
        • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 11.11.01, 00:33
          Obecnie mieszkam w Warszawie. Coś się dzieje z moim komputerem. Nie zawsze chce mi pokazać tą stronę. Zajrzę tu jutro. Nie wiedziałam, że coś takiego istnieje. Fajnie. Dzięki za odpowiedż. Do usłyszenia. (a raczej napisania)
    • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 11.11.01, 13:28
      Czesc!!!Zglaszam sie jako kolejna grudniowa mamusia. Termin mam na 13.12, ale wszystko wskazuje na to ze naszemu malenstwu spieszy sie na ten swiat. Leze wiec grzecznie w lozku, jak mi nakazano, a maluszek buszuje w moim brzuchu. Jestem z Krakowa.pozdrawiam Ania
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 12.11.01, 23:21
        Co myślicie o imieniu Oskar? Czy jest jakaś grudniowa mamusia z Warszawy?
    • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 11.11.01, 16:24
      Hej dziewczyny, chyba do Was dolacze, bo moje forum blizniacze cos zaczelo zanikac... a najwyzrazniej tez bede grudniowa Mamusia... hihi, tak sobie poczytalam te posty i wynika z nich, ze ja, dubeltowa ciezarowka, czuje sie najlepiej z was wszystkich!!! to jakis maly absurdzik, prawda? biore fenoterol od tygodnia, nic mi sie nie trzesie (biore tez izoptin(0o,wlasnie musialam polknac tabletke, bo mi znowu twardnieje brzusio... przy dluzszych przerwach lub zmeczeniuw stylu zakupki tak wlasnie sie dzieje... ale sa to jedyne dolegliwosc, jakie odczuwam).Bede miala dwoch chlopakow... to niestety raczej pewne, chociaz ja dalej licze na coruncie. :-) Wczoraj bylismy na USG, chlopy sa coraz wieksze, juz waza po 1800 g kazdy, czyli na dobra sprawe mam w brzuszku duze dziecko! :-) a musze wytrzymac co najmniej 6 tygodni... tak powiedzial lekarz. :-(Ciuszki kupione, poszyte, podziergane... szyjka w normie. Nawet spie jak aniolek, nie puchne... dziewczyny, to niesamowite! przytylam co prawda 18 kg, ale porownujac sie z Wami, nie jest to wcale az tak strasznie duuuzo. :-) pozdrawiam wszystkie mamuski Asia TPS. jak ktorej brakuje optymizmu, zapraszam do rozmow, takze mailowych przez priva.albo przez gadu!
    • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 12.11.01, 16:11
      Cześć mammusie i dzidziusie!!!Ja tez jestem grudnoiwa więc po raz kolejny sie dołączam.Wielki dzien ma nastąpić 5 grudnia,a kiedy faktycznie bedzie zadecyduje moja córeczka.Ja nie moge się doczekać choć wolałabym urodzic w terminie-zawsze to lepsze dla dzidzi [teraz właśnie Mała sprawdza rozcagliwość mojego brzucha!!!].Pozdrowionka dla wszystkich brzuszkowatych-mamuskowatych.Odzywajcie sie częściej;tak miło przeczytać tu coś optymistycznego!!! Asia i Oleńka-36 tyg.PETRA napisała/ł:> Hej dziewczyny :hello:> > Jak tam samopoczucia? Jeszcze nie minął mi szał kupowania ubranek dla dzidzi - te wszystkie ciuszki są takie słodziutkie :lol:> > Odliczam każdy dzień do WIELKIEGO DNIA - już nie długo...> > Ale w szare wieczory dopada mnie melancholia, tym bardziej, że muszę podjąć ważną decyzję.> > Odezwijcie się - co tam u Was słychać.> > Pozdrawiam> PETRA i 34 tyg brzusio :bounce:
    • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE , ALE NUMER ***** IP: *.* 12.11.01, 16:38
      Właśnie wróciłam od lekarza i okazało się ....że będę miała synka :wahoo:Miesiąc przed porodem, ale numer :)Nie powiem nastawiłam się na dziewczynkę ale najważniesze aby było zdroweZa 10 dni będę miała ściągany krążek ginekologiczny - podobno to boli :ouch:Jeszcze nie mogę uwierzyć, że to chłopak... a ja mam wybrane imię dla dziewczynki ;)PETRA
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE , ALE NUMER ***** IP: *.* 12.11.01, 16:41
        Petra!Najważniejsze, że zdrowy chłopak! A ile waży?Madzia
        • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE , ALE NUMER ***** IP: *.* 12.11.01, 16:54
          Zapomniałam się zapytać - ale doktor powiedział, że bardzo duży chłopak :)Jestem cały czas zaszokowana...Dzisiaj o mało co nie kupiłam ślicznej sukieneczki - nie wiem co mnie tknęło i w ostatniej chwili zrezygnowałam :DZnasz jakieś śliczne imiona dla chłopczyków?PETRA
          • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE , ALE NUMER ***** IP: *.* 12.11.01, 17:29
            witajcie:o)))jestem tu po raz pierwszy choc tez jestem (a moze bede) grudniowa mamusia, mam termin na 6 grudnia, ale niestety nie wiem czy bedzie Mikołaj czy Śnieżynka, na USG sie nie zdradziło:o( wszyscy przepowiadaj mi Śnieżynkę a mąż ciągle upiera sie przy Radusiu ;o)))Jestem z Krakowa wiec chcialam spytac AnieK w ktorym szpitalu rodzi?Pozdrowienia dla wszystkich mam:o)))
            • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 12.11.01, 18:03
              Witam :)))Petra - ja tez bede miala synka, a zeby bylo lepiej to drugiego.Po ostatniej wizycie dowiedzialam sie takze, ze malenstwo bedzie duze juz teraz wazy 2700 - 3100, moj chlopczyk ulozyl sie juz glowka do dolu i wszystko jesy w porzadku.Aha... dostalismy przesliczne zdjecia z USG, na ktorych widac jego twarzyczke i lekko zadarty nosek.Wyglada na to, ze bede jedna z pierwszych grudniowych Mam, lekarz powiedzial, ze bede miala CC tydzien przed terminem, czyli 5 - 6 grudnia :)))Nie powiem cieszy mnie to, bo i tak nie mozemy sie juz doczekac na malenstwo.Fajnie, ze nas przybywa z terminem na grudzien.Duza buzka dla wszystkich :)P>S> Chyba Sloneczko sie o to pytalo.Mieszkam w Palatine (przedmiescia Chicago).
            • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE , ALE NUMER ***** IP: *.* 12.11.01, 18:18
              Hej hejjak to milo, ze ktos z Krakowa. Co do szpitala to wciaz sie waham. Caly czas myslalam o Spesie, ale tam zrobil sie ostatnio straszny tlok. Jestem juz prawie przekonana, ze chce rodzic w klinice na Ujastku, bylismy tam i wszystko wyglada super. Lekarze sa tez podobno bardzo fachowi i mili przy okazji. Rodzila tam niedawno kolezanka i byla bardzo zadowolona. A ja wolalabym uniknac "normalego" szpitala.A Ty gdzie zamierzasz rodzic? Moze sie spotkamy? Ja mam termin teoretycznie na 13.12 ale nasz Jas spieszy sie na ten swiat :)))pozdrwiam ANia
              • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE , ALE NUMER ***** IP: *.* 12.11.01, 18:44
                hej :o)wlasnie tez mialam rodzic na Ujastku, ale dla mnie to strasznie daleko ... mieszkam kolo Królewskiej, i w ostatniej chwili poradzono mi szpital MSWiA na Galla 25(wcale nie rodza tutaj wybrani... od niedawna kazdy moze, choc to kasa branzowa), ale jednak stad gdzie mieszkam mam tylko 5 minutek na nogach :o)tez nie chcialam normalnego (jesli mozna tak nazwac co niektore szpitale) szpitala.bylismy juz tam i ... wyglada super ... a z tlokiem ... hmmm nie wiem jak bedzie jak ja bede rodzic ale jak bylismy tydzien temu to lezaly tylko dwie kobiety po porodzie:o))Zobaczymy jak bedzie wygladalo to wszystko we wlasniwym czasie...Jezeli Twojwj dzidzi spieszy sie na swiat to moze Ty bedziesz miec "Mikolaja" to znaczy Jasia ;o) Moja dzidzia tez sie nie moze doczekac i mysle ze bedzie wczesniej ogladalo swiat ;o)pozdrawiam Asumpta
                • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE , ALE NUMER ***** IP: *.* 13.11.01, 10:12
                  No prosze!!! Wyglada na to, ze jestesmy sasiadkami!!! Ja mieszkam na Lea i tez myslalam o Galla, ale nikogo tam nie znam i nie chce isc w nieznane. A czy nie trzeba miec juz promesy z malopolskiej kasy chorych?pozdrawiam Ania i Jas
                  • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE , ALE NUMER ***** IP: *.* 13.11.01, 11:54
                    Hej A ja mieszkam na Kazimierza Wielkiego rog Galla - tez niezle i tez mam termin na grudzien - tylko ze ja bede miala cesarke i to w Niepolomicach!! Swiat jest malutki !!
                  • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE , ALE NUMER ***** IP: *.* 13.11.01, 14:13
                    Ja mieszkam na Bydgoskiej :o)ja też nikogo nie znałam wiedziałam tylko gdzie mam iść:o)Ordynator jest bardzo sympatyczny. Właśnie od jakiegoś miesiąca już nie trzeba promesy z małopolskiej kasy chorych :o)Idziesz i mówisz,że chciałabyś tam rodzić, co poniedziałek o 13 są konsultacje z ordynatorem , a o 13:30 spotkania przedporodowe... ale tego wszystkiego byś się dowiedziała od ordynatora:o)))Pozdrowienia Ryśka i hmmmm(?)
                    • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE , ALE NUMER ***** IP: *.* 13.11.01, 18:04
                      No prosze, a ja bylam bardzo zrazona koniecznoscia otrzymania promesy (niedawno zmienialam kase chorych i balam sie ze beda problemy). Moze wiec wybiore sie w przyszly poniedzialek tez na konsultacje, zeby miec cos w poblizu, jakby sie cos dzialo. Bo na Ujastek jest faktycznie dosc daleko, ale liczymy na to, ze po prostu pojedziemy wczesnie.A moze jakies spotkanie na spacer kiedys juz z naszymi pociechami?pozdrawiam Ania
                      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE , ALE NUMER ***** IP: *.* 14.11.01, 10:44
                        AniaKTeż będę na konsultacjach, pewno się zobaczymy... in cognito ..heh:o) Jeżeli jesteś z małopolskiej kasy chorych to nie ma żadnych problemów (to wiem na pewno)Na spacer z pociechami , czemu nie:o) pewno i tak bysmy się pare razy minęły z wózkami :o) Jestem coraz bardziej ciekawa czy będzie chłopczyk czy dziewczynka, ale już niedługo:o)Pa Ryśka
          • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE , ALE NUMER ***** IP: *.* 12.11.01, 19:09
            Petra,my wybralismy imie dla chłopca - MAKSYM.Ale to zależy od tego jakie imiona Wam się podobają, czy pospolite, czy też takie bardziej nietypowe.Osobiście podoba mi się bardzo imię ERYK, ale mojemu mężowi nie za bardzo.Madzia
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE , ALE NUMER ***** IP: *.* 13.11.01, 10:44
        Petra, ja bede miala dwoch chlopakow, a caly czas mam nadzieje, ze jeden z nich bedzie dziewuszka!!!!! :-) chlopak tez fajny!!!!! dziewczynka bedzie nastepnym razem... u mnie raczej juz nie, bo jak sobie pomysle, ze moga byc kolejne dwa chlopy... :lol: Imion jest cala masa... teraz na topie sa Mikolaj, Aleksander chyba... kup Wyborcza sobotnia, tam jest taka strona witajcie na swiecie, sliczne maluszki pokazuja. :-)) Nasze to beda Kamilek i Andrzejek. i juz wiem ktory jakie imie nosi! :-) pozdrowionkaasiaT i bąbelki
    • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 12.11.01, 19:30
      Jescze jestem podekscytowana tą zmianą w "ostatniej" chwili.Mam dzisiaj naprawdę bardzo dobry humor. Cały czas z mężem żarujemy na temat naszej małej "dziewczynki" ;)Cieszę się, że grudniowych mam przybywa ( pojawiają się nawet bliźniacze). Zawsze raźniej jak jest nas więcej.:hello:PETRA
    • Gość: zizi Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 13.11.01, 10:11
      Witajcie grudniowe mamusie :)Bardzo się cieszę, że przybywa nam grudniowych maluszków. Pierwszy raz zostanę mamą wg terminu ma to nastąpić 9.12. Tak w ogóle jestem bardzo szczęśliwa, że noszę w sobie malutką istotkę (jestem bardzo ciekawa czy to maluszek, czy maluszka ma tak często czkawkę).W zeszłym tygodniu robiłam USG - lekarz powiedział, że dzidziuś waży sobie 3205 g :ouch: malutki niedziwiadek :lol: mam cichutką nadzieję, że jeszcze troszkę urośnie ale nie za dużo.Pozdrowionka dla Wszystkich :hello:Małgosia 36 tydz.Napiszcie w co ubierzecie maleństwa na wyjście ze szpitala i na jakie wózki się zdecydowałyście?
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 13.11.01, 11:33
        Kupilam wozek gleboki i spacerowy tzn dwufunkyjny. Do wozka kupilam cieply spiworek, a dzis dostalam jeszcze jeden. Do domu ubiore dzidziusia w kombinezon , czapke, a pod spodem pewnie moze byc juz lzej np spioszki, kaftanik. I zabierzemy go w foteliku samochodowym.
        • Gość: zizi Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 13.11.01, 12:27
          Cześć Aniu :)Ja też mojego dzidziulka ubiorę w kombinezon, kupiłm w rozmiarze 68 chyba w nim nie zniknie.Co do kupna wózka nie potrafię się zdecydować bardzo mnie się podobają wózki typu Graco ale dla zimowego dzidziusia nie są odpowiednie.Aniu na kiedy masz termin i czy znasz już płeć maleństwa?małgosia :):
          • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 13.11.01, 13:56
            Ja też ubiorę maluszka w kombinezonik, i ze szpitala zabierzemy w foteliku samochodowym.A wózek kupilismy Bebe Confortu - 3 kołowiec , szczeglnie ze wzglądu na fakt, że mamy bliziutko las, a ten wózek doskonale się sprawdza w takich warunkach.Madzia
            • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 14.11.01, 08:26
              Ja mam termin na 12 tego, urodzi sie kiedy bedzie chcialo.W grudniu zaczne pic herbate z malin i moze stosowac inne metody. Termin jest dobrze wyznaczony, nie chcialabym tylko zeby sie przedluzylo, bo indukowanie porodu, to nic przyjemnego (ze slyszenia). Jak ten czas sie dluzy.Wlasciwie zakupy zrobione, ale walizka do szpitala nie spakowana, choc pomysle o tym w tym tygodniu, zeby w razie czego mezus wiedzial gdzie co jest.
              • Gość: zizi Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 14.11.01, 09:03
                12.12 fajna data mnie w/g poczęcia też tak wychodzi ale to prawda, maluch przyjdzie kiedy będzie gotowy - by tylko na święta zdążył :) Mnie czas płynie bardzo szybko - kilka sprawek czeka na załatwienie aż boję się, że to ja nie zdążę.
            • Gość: zizi Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 14.11.01, 08:38
              cześć Madziu,Czy wózek który kupiłaś można gdzieś zobaczyć w necie - słyszałam, że wózki Bebe Confortu są bardzo ładne, czy Twój model ma twardą gondolę?Jak Wasze samopoczucie, mój maluch fika tak, że cały brzuszek faluje (jestem taka ciekawa kto to).małgosia
              • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 14.11.01, 12:07
                Małgosiu,wózek jest super, ma z przodu i z tyłu amortyzatory, hamulce, gondlke, spacerówkę i fotelik do zamontowania na stelażu.Podaję link:http://www.baby.com.pl/Html/frontpage1.htmlwybierz wózki Bebe Confort i wózek Everest, możesz obejrzeć wersje z każdym elementem.Papa
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 14.11.01, 10:49
        My z braku jakiegos sensownego wyboru kupilismy wozek Peg Perego Duette. :-) wczoraj go odebralismy i jestem zachwycona!!!! glownie tym, ze wozek skreca w miejscu niemalze i jest lekki. Wyglada co prawda jak pociag, ale przy dwojce... Nie jest gleboki, to takie dwie spacerowki rozkladane na plasko. Jeszcze nie myslalam intensywnie, w czym zabiore maluchy ze szpitala... ale mam foteliki, cieple, poszyte przeze mnie, kombinezoniki i kokony, do tego cieple kocyki. Nie powinny zmarznac. Czapeczki wloczkowe, jakies kaftaniki czy spioszki... Pozdrowionkaasia
        • Gość: zizi Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 15.11.01, 11:35
          Hej mamusie :hap:Madziu zobaczyłam sobie Twój wózek jest śliczny i bardzo funkcjonalny (duży wybór kolorów same plusy). Te wszystkie nowe rzeczy dla dzieci tak bardzo cieszą.Asiu podziwiam Cię bardzo za to, że nosząc w brzuszku podwójne szczęście masz chęci do dziergania i szycia. Z kosmetyków dla dzieci kupiłam:- mydełko i oliwke Bambino- Sudokrem i (Bepanthen polecany na pękające brodawki)- waciki patyczki, kosmetyczne, chusteczki do pupy itd.nie kupowałam zasypki do pupy (z doświadczenia znajomych)Napiszcie czy pierzecie wszystkie nowe rzeczy - ubranka, pościel, prześcieradła itp.
    • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 14.11.01, 20:12
      Witajcie :benetton:Dzisiaj dzień upłynął mi bardzo szybko - byłam z przyjaciółką na zakupach. Dzisiaj także kupiłam łóżeczko - brązowe, bardzo mi się podoba :)Mam już prawie wszystko - ubranka ( niektóre dla dziewczynki hi,hi :lol: ), wózek, laktator, jeszcze pościel i kosmetyki...Jakie kosmetyki kupiłyście dla waszych bobasków?Pozdrawiam wszystkie grudniowe mamusie:hello: PETRA i :bounce:A co słychać u Joanne i Zużki?
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 15.11.01, 09:30
        Cześć Petra!Ja jeszcze nie mam kompletnych zakupów, chociaż bardzo bym chciała już miec wszystko przygotowane , ale jak na złość mój mężuś musi teraz bardzo długo zostawać w pracy i może w niedzielę uda mi się skończyć zakupy. Brakuje mi jeszcze fotelika i łóżeczka, kosmetyków nie kupiłam ale zastanawiam sie nad Bambino , bo wyczytałam ,że po nich jest najmniej podrażnień u dzidziusiów. Z jednej strony czas mi sie dłuży , a z drugiej trochę zaczynam bać się porodu i samego pobytu w szpitalu/ nienawidzę szpitali!!!!/.mam nadzieje ,że jak porozmawiam ze "swoją" położną i lekarzem to się trochę uspokoję. A, no i ciągle nie wiem kto sie ukrywa w moim brzuszku - a przyznam ,że jestem ciekawa. Pozdrawiam.
        • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 15.11.01, 17:24
          U nas na liscie sa jeszcze drobiazgi. Czekamy na zamowione lozeczko i dopiero wtedy zaczne ustawiac pokoik.A swoja droga mam taki dylemat, czy lozeczko wstawiac juz do pokoiku dziecinnego? Czy do sypialni?Prawde mowiac nie wyobrazam sobie, zeby takie malenstwo spalo samo w pokoju obok, ale jestem ciekawa co Wy o tym sadzicie ?Bylam wczoraj w sklepie i kupilam ocieplany frote kombinezonik zakonczony workiem, z taka dziurka na przypiecie pasow. I w tym worku wybierzemy naszego Kubusia ze szpitala, oczywiscie jeszcze opatulimy go kocykiem.Pranie rzeczy - na pewno wypiore wszystkie rzeczy te niezapakowane orginalnie, ale tez body (mimo, ze sa zapakowane w folie). Kocyki, posciel pewnie tez.Czekam na wasze opinie.Wlasciwie ciesze sie , ze jeszcze jest troche do zalatwienia, bo czas szybciej leci. Jak czujecie sie dziewczyny? Mi daja popalic korzonki, ale tak jest calkiem niezle. W piatek kolejna wizyta.Piszcie co u Was. KONIECZNIE! Buziaczki :)p.s. Petra czy wiesz juz cos wiecej na temat swojego porodu?
          • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE - Joanne ***** IP: *.* 15.11.01, 18:10
            Nie ma Twojego adresu email a chciałam odpisać Ci na priva.Odnośnie porodu - mogę tylko na priva.
    • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 14.11.01, 21:56
      hejsmileja tez jestem na etapie kupowania ubranek, chyba wszystkie mamy to majasmile bedzie to moj pierwszy dzidzius i urodzi sie w grudniu w zwiazku z czym mam pewien problem : jak ubierac takie malenstwo na spacer zima? nie moge wybrac zadnego kombinezonka czy spiworka nie mam pojecia na co sie zdecydowac, poradzcie doswiadczonesmile
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 15.11.01, 08:38
        Witaj,Dwójka moich dzieci urodziała się zimš - w listopadzie i w grudniu. Od samego poczštku wychodzili?my na spacery, młodszy zaczšł jak miał 10 dni i od samego poczštku chłopcy byli ubierani w kombinezon. Miałam taki duży na 68 cm więc wystarczył do wiosny. Do tego czapeczka, rękawiczki, miękkie buciki. Dół wózka wy?cieliłam gazetami bo tak mi poradzono w szkole rodzenia. Potem materacyk i włochacz. Na górę dwa kocyki. 6 lat temu nie było takich fajnych ?piworków do wózka. My?lę, że teraz zamiast tego włochacza i jednego kocyka kupiłabym chyba wła?nie taki ocieplany ?piworek.Z własnych do?wiadczeń polecam kombinezon z nóżkami anie w formie ?piworka. Tylko taki można założyć dziecku jeżeli musimy jechać samochodem. W foteliku samochodowym jeden z pasów przechodzi przecież między nóżkami.PozdrawiamMarta
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 15.11.01, 20:47
        W kombinezoniku ( nawet przydużym ) będzi ci łatwo ubrać dzieciatko a napewno jemu nie będzie zimno. pozdrawiamsmile
    • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE *****pocieszcie!!! IP: *.* 16.11.01, 20:54
      Jestem gotową do porodu grudniową mamusią a jednocześnie największą ofiarą na świecie!!!Dziś zgubiłam dokumenty tj.dowód osobisty i książeczkę zdrowia.Nie mam pojęcia co teraz ,bo do porodu zostało 3 tygodnie,a ja nie mam dowodu tozsamości na podstawie którego możnaby przyjąć mnie do szpitala.Jestem ubezpieczona ,ale na słowo honoru nikt mi nie uwierzy.Jak myślicie co powinnam teraz zrobić?Zgłosić kradzież dokumentów?A może przyjmą mnie bez nich???Poradźcie proszę :( Asia i Brzuszek
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE *****pocieszcie!!! IP: *.* 16.11.01, 22:04
        Asiu,przede wszystkim nie denerwuj się :-) , to nie wpływa dobrze na nastrój Twojego maluszka.Zgłoś w Urzędzie to i wyrób nowe dokumenty, a do szpitala muszą Cię przyjąć.A poza tym poproś może pracodawcę o wystawienie nowej legitymacji ubezpieczeniowej, na jej podstawie przecież bez problemów przyjmą Cię do szpitala.Pogłaszcz ode mnie swój brzuszek :-)Madzia i 36 tygodniowa Karinka
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE *****pocieszcie!!! IP: *.* 16.11.01, 22:26
        Hej. A może paszport zamiast dowodu, albo prawo jazdy. :)
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE *****pocieszcie!!! IP: *.* 17.11.01, 15:36
        Imienniczko, mnie w zakladzie pracy wystawiaja jakies specjalne dokumenty, ze jestem ubezpieczona i takie tam. Powiedz, niech Tobie tez wystawia, i legitymacje ZUS. na tej podstawie musza Cie przyjac. No i idz koniecznie zaraz w poniedzialek do urzedu, niech Ci wystawia chociaz taki dowod "na okaziciela", bo na zwykly czeka sie miesiac i nie ma od tego odstepstw... ale taki papierek moze Ci wypisza? Zacznij ew. plakac czy cos, moze sie te babiszony wzrusza... i nie denerwuj sie!pozdrowionkaAsiaT
      • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE *****pocieszcie!!! IP: *.* 17.11.01, 20:49
        Koniecznie zgłoś zgubienie dokumentów - na pewno wystawią Ci zaświadczenie. Ponadto pracodawca ma obowiązek wystawić kolejną legitymację ubezpieczniową w momencie, gdy pracownik zgłosi zgubienie poprzedniej.Nie martw się na zapas - załatw tylko te sprawy w poniedziałek :)Pozdrawiam:hello:PETRA
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE *****dziękuję IP: *.* 18.11.01, 14:02
        Cześć dziewczyny!!! WIELKIE,WIELKIE dzięki za słowa otuchy.Na szczęście nie muszę korzystać z Waszych porad,gdyż uczciwy znalazca oddał mi dokumenty!!!Jednak są jeszcze dobrzy ludzie na świecie.Jestem najszczęśliwszą "ofiarą losu" na świecie a jednocześnie w 100% gotową grudniową mamusią.Pozdrawiam serdecznie Was i Wasze kochane,malutkie dzidziusie. Asia i 37 tygodniowy brzuszek.
    • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 17.11.01, 20:45
      Dzisiaj z mężem byliśmy na zakupach - kupiliśmy poduszeczkę i kołderkę, pościel, kocyk, ręczniczki.Zostały mi jeszcze kosmetyki i materacyk. Słyszałam, że najlepszy materacyk to kokosowy z gryką - wiecie coś na ten temat.I jakie kosmetyki kupiłyście?:hello:PETRA
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 17.11.01, 20:48
        Hej!My zdecydowalismy się, że kosmetyki kupi mż po urodzeniu dziecka. Zobaczymy jakich używają w szpitalu i jak dzidzia reaguje na nie.Pozostałe rzeczy już wszystkie mamy, nic tylko czekać na maluszka.Madzia
        • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 17.11.01, 20:51
          Ale jaki kupiłaś materacyk?
          • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 17.11.01, 21:15
            Kupiłam materacyk kokosowo-piankowy.Madzia
            • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 18.11.01, 14:42
              Witam brzuchate grudniowe. Zaczynam się bać. Oglądaliśmy oddział, na którym będziemy rodzić. Trochę mnie to wszystko przeraziło. Czy Wy też troszeczkę się boicie? Patrzę na malutkie ciuszki i chciałabym, żeby już było po wszystkim. Nie lubię szpitali i pobyt w nim, nawet tak krótki mnie przeraża. Czy któraś z grudniowych mamuś ma zamiar rodzić w Warszawie na Solcu? Pozdrawiam. Zuzanna z brzuszkiem.
    • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 19.11.01, 09:58
      Hej grudniowe mamusie :)Już tuż, tuż grudzień...Troszkę boję się porodu jak i samego czasu po porodzie - czy zdam egzamin jako mama :DBardzo chciałabym aby wszystko było super - to moje pierwsze dzidzi i bardzo oczekiwane.A jak tam Wasze samopoczucie? Mnie ogarnął jakis dziwny niepokój, nie wiem, może melancholia... Chciałabym, aby było juz po wszystkim... aby był już grudzień i święta :lol::hello:PETRA
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 19.11.01, 12:42
        Witaj PETRA :)Będzie dobrze, jestem ciekawa która z nas grudniówek pierwsza skończy "ciążowy maraton":bounce:W sobotę robiłam generalne porządki a wieczorkiem ledwie chodzić mogłam, jak tak będę szaleć to niedługo urodzę a tu jeszcze tyle rzeczy muszę zrobić. Bardzo chciałam chodzić do szkoły rodzenia (z braku czasu) nic z tego nie wyszło dlatego mam gorącą prośbę - dziewczyny podzielcie się swoimi doświadczeniami.Cieplutko pozdrawiam Małgosia z brzusiem(09.12)
        • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 19.11.01, 16:32
          No, kochane dziewczyny jak dobrze usłyszeć ,że Wy tez się troszkę boicie porodu. Nie jestem sama! Czuję się tak jakbym miała rozdwojenie jażni i chciałabym miec już maluszka w domu i boje się całkiem sporo nie tylko troszkę.A na dodatek mam pecha do Usg już drugi raz mam przekładany termin- najpierw nie mógł lekarz teraz zepsuł sie aparat, a jak miałam nadzieje ,że w końcu dowiem sie kto ukrywa sie w moim brzuszku. Wczoraj byłam na zakupach i widziałam śliczne sukieneczki, ale postanowiłam poczekać na wynik dzisiejszego USG i co, i dalej nic nie wiem.Zużka
          • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 19.11.01, 17:00
            Hej grudniówki!Też boję się porodu, ale chyba bardziej boję się tego, że za późno się zorientuję, że już zaczął się poród. mamy godzinę drogi do szpitala, a jak trafimy na korki to nawet nie chcę mysleć co będzie ... ale jak na razie u mnie ok, nie biorę nospy, skurcze ustały, a w piątek lekarz zadecyduje czy ew. nadal powstrzymywać w razie czego poród, czy maluszek (maluszka) jest już gotowy.Buziaki dla Was i pogłaszczcie swoje brzuszki :-)Madzia
    • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE , CO SIĘ DZIEJE? ***** IP: *.* 19.11.01, 19:25
      Dzisiaj bardzo bolała mnie brzuch - mocne, wręcz bardzo silne "kłócie", które powodowało iż nie mogłam zrobić kroku. Okropne uczucie :( To naprawdę było strasznie bolesne (nie jakieś lekkie pobolewanie) :cry:Wiecie co to jest? :what: Powinnam się martwić?Ponadto mam takie dziwne jakby napięcia brzucha, któremu towarzyszy jakby "uderzenie" ciśnienia do głowy. Nie wiem czy potrafię to dobrze opisać... Zaczynam sie poważnie martwić...Napiszcie co o tym sądzicie?Zasmucona PETRA
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE , CO SIĘ DZIEJE? ***** IP: *.* 19.11.01, 21:17
        CzescWiesz, chyba nie masz sie czym martwic. Ja mam takie same odczucia- tzn klucia i twardnienie brzusia, ktore "czuje" tez w glowie juz od jakiegos czasu. Moj lekarz mi tylko powiedzial- tak juz bedzie. te uklucia powoduje maluszek, ktory uciska glowka na jakies nerwy. Mnie czasem tak boli, ze nie moge zrobic kroku (glowka jest juz dosc nisko). A twardnienie brzucha (napiecie o ktorym pizesz) to skurcze (powinny byc bezbolesne), ktore przygotowuja macice do porodu.A do mojego terminu- jeszcze ok 3 tygodni!!! Tez zaczynam bac sie porodu... pozdrawiamAnia
        • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE , CO SIĘ DZIEJE? ***** IP: *.* 19.11.01, 21:38
          Petra,ja tak samo jak Ania mam te kłucia, czasem dość bolesne. No i mój lekarz też mówi, że to nasze pociechy uciskają nerwy i dlatego tak się dzieje. Pomaga mi czasem przekręcenie się na drugi bok, ew. pobycie chwilę w pozycji "na pieska", hihi, co przyprawia mojego męża o niezły atak śmiechu :-)Nie martw się ;-)papaMadzia
          • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE , CO SIĘ DZIEJE? ***** IP: *.* 19.11.01, 21:55
            Ratunku! Byłam wczoraj na kontroli i lekarz powiedział, że wszystko super itd. Ale kazał mi brać 5 tabletek nospy! Mam skurcze co 5, 10 minut. Czasami mnie to trochę boli. Lekarz powiedział, że znając mój temperament, dzidziuś nie wytrzyma do wyznaczonego 18.12. Jestem w 36 tyg. a dzidziuś ma długość 37 tygodniowego i waży 2900. Napiszcie proszę ile Wasze maluszki ważyły w 36 tyg. i ile miały cm od skroni do skroni. Pozdrawiam. Zuzanna. PS. Dziś spakowałam ubranka do szpitala. I kupiłam enemę, bo gdzieś usłyszałam,że przyjemniej zrobić sobie lewatywę w domu. Napiszcie co o tym myślicie.
            • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE - do Zuzanny ***** IP: *.* 19.11.01, 23:02
              Moja córeczka pod koniec w 36 tygodniu ważyła 2600, jest malutka, ale zdrowiutka.Zuzanko, Twój maluszek jest więc już dość spory :-) , bierz nospę i odpoczywaj.Mój lekarz mówi, że nie nalezy się martwić urodzeniem dziecka po 37 tygodniu, bo już wtedy jest dzidziuś przystosowany do samodzielnego życia, tak więc nie denerwuj się.Ja też brałam nospę - 2 tabletki dziennie - ale już od 2 dni nie biorę i nie mam skurczy, ale też bardzo się oszczędzam.A torbę do szpitala też już spakowałam :-)Jeśli chodzi o lewatywę, to z tego co się orientuję w niewielu szpitalach jest ona obowiązkowa. Czy u Ciebie w szpitalu, w którym będziesz rodzić jest obowizkowa, czy poprostu chcesz ją sobie zrobić?Madzia
              • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE - do Zuzanny ***** IP: *.* 20.11.01, 23:28
                Tam gdzie chcę rodzić robią lewatywę "na życzenie", ale będę się chyba po niej pewniej czuła. Już nie mogę doczekać się mojego maleństwa, ale jeszcze nie mam imienia!!!
          • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 20.11.01, 01:02
            Jakby nie bylo zblizamy sie do grudnia.Tez zastanawiam sie, ktora z Nas bedzie sie jako pierwsza cieszyc widokiem malenstwa.Mysle, ze mam szanse byc jedna z pierwszych "grudniowych Mam", moj lekarz mowil cos o terminie 5-6 grudniasmileI to juz jest calkiem bliziutko. Wiem, ze w koncu zobacze szpital, w ktorym przyjdzie na swiat nasz chlopczk. W przyszly wtorek jedziemy sie zarejestrowac, zalatwic wszystkie papiery itd.Jest to dla mnie o tyle nowa sytuacja, iz od ponad roku mieszkam w Chicago i jak mozecie przypuszczac, jak do tej pory nie mialam kontaktu z amerykanskim szpitalem.Pewne rzeczy beda dla mnie zupelnie nowe - nie ukrywam, ze ta sytuacja mnie najbardziej stresuje, ale mam nadzieje sobie poradzic. :)Ciagle jestesmy w fazie przygotowan: jeszcze jakies drobiazgi do kupienia i mebelki do skrecenia itd.Najgorsze jest to, ze STRASZNIE BOLA MNIE KORZONKI - szczegolnie przy dluzszym chodzeniu.I tak juz pewnie zostanie :(W piatek znowu wizyta u lekarza.Czekamysmile Kochane piszcie co u Was.Pozdrawiamy cieplutko :))))
      • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE , CO SIĘ DZIEJE? ***** IP: *.* 19.11.01, 22:13
        Cały czas mam jeszcze założony krążek ginekologiczny - chyba wszystko trzyma...Wizytę u lekarza mam dopiero za tydzień - czy muszę pójść wcześniej?PETRA
        • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE , CO SIĘ DZIEJE? ***** IP: *.* 20.11.01, 00:43
          Hey Petra :)))Jezeli to co czujesz, ten bol, ktory opisywalas nie powtarza sie z pewna czestotliowoscia i nie nasila - to nie powinnas zbytnio sie martwic.Tak jak pisza dziewczny, to pewnie malenstwo uciska a twardnienie brzucha to niegrozne skurcze macicy. Tez mam od dluzszego czasu cos takiego.Wiesz to sa nasze opinie, porownujemy Twoje samopoczucie do naszego, ALE tak naprawde na to pytanie moze Ci odpowiedziec Twoj lekarz.Jezeli sie bardzo niepokoisz to przesun wizyte i juz albo nie wiem (jezeli mozesz ) skontaktuj sie telefonicznie.Na pewno wszystko jest ok, ale rozumiem Twoj niepokoj.Trzymam kciuki :)))Buziaczki dla Ciebie i Brzusia :)
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE , CO SIĘ DZIEJE? ***** IP: *.* 20.11.01, 11:28
        Petra, moze zadzwon do lekarza, niech on ci powie, co z tym robic? wiem, ze dobrze dawac takie rady, ja sama nie lubie wydzwaniac do lekarza z kazdym problemem... dzisiaj rano dostalam jakis uplawow, takich troche obfitszych niz zwykle, lekko brunatnawych... i sie przestraszylam. :-( na wszelki wypadek leze grzecznie w lozeczku i sie relaksuje... ja MUSZE jeszcze wytrzymac 3 tygodnie... moje chlopaki mam nadzieje wiedza o tym... Czy pakujecie sie juz do szpitala? Ja w zasadzie powinnam rodzic dopiero za 4 tygodnie, ale maz kazal mi kategorycznie spakowac torbe, zeby sie nie musial denerwowac. hihi. wiec wzielam sie za pranie ciuszkow...
        • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 20.11.01, 18:19
          Asiu TNa pewno wszystko będzie dobrze - odpoczynek to jest to co zostało grudniowym mamusiom :)Ja też staram się więcej odpoczywać ale moja natura ciągle mnie gdzieś gna. Dziecko na pewno mnie wyciszy i .... wymęczy ;)W tym tygodniu chcę zakończyć zakupy - wszystko musi być już gotowe - tak sobie postanowiłam.Ubranek mam bardzo dużo, nie potrafię sobie odmówić tej przyjemności. Mąż tylko się uśmiecha :crazy: Za każdym razem myślę, że w końcu powie iż przesadzam... ale nie.Czy wy też macie tak dużo ciuszków? Ale wzięłam się na sposób i kupuję także te w większych rozmiarach - aby dzidzia miała okazję je założyć.A jak wam płynie czas? Nie powiem, aby lęk przed WIELKIM DNIEM mi osłabł...:hello:PETRA
          • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 20.11.01, 20:22
            Witajcie mamusie. Ja jakos dziwnym trafem nie boję się porodu choć to moje pierwsze dziecko.Wiem ,że czeka mnie ogromny ból ale to nic w porównaniu z tak wyczekiwanym szczęściem!!! Torby też jeszcze nie spakowałam choć do porodu równe dwa tygodnie.Wydaje mi się ,że będę przytomna,niezdenerwowana i wszysko zrobię jak już się zacznie poród.Dziewczyny, czy Wy też czujecie taki spokój???Pozdrawiam Was i brzuszki. Asia i 38 tyg.dziewczynka.Ps.Jak będziecie rodzić,ze znieczuleniem czy bez?
            • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 20.11.01, 21:31
              Asiu, samego porodu też się nie boję. Jedynie boję się troszkę, że za późno się zorientuję że to już się zaczął poród. A już nie mogę się doczekać kiedy przytulę swoją córeczkę :-)Prawdopodobnie będę rodzić ze znieczuleniem, no chyba, że jakimś trafem nie będzie bardzo boleć.A jak inne grudniowe mamusie?Madzia
            • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 20.11.01, 21:32
              JA nie licze na spokoj jak sie juz zacznie, wiec torbe zaczynamy juz powoli kompletowac. A porodu sie boje, ale nawet nie bolu, tylko zeby wszystko bylo ok. Co do znieczulenia mam mieszane uczucia i postanowilam, ze zdecyduje juz w czasie porodu (mam taka mozliwosc).pozdrawiam Ania
          • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 20.11.01, 21:54
            Czuję się fatalnie :(Nic mi się nie chce, nic nie mogę...Samopoczucie fatalne ale to nie jest chandra - po prostu bardzo źle się czuję fizycznie...Zobaczymy jak będzie jutro :(PETRA
            • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 21.11.01, 08:01
              Hej, dziewczyny gdzie wy rodzicie, że możecie się zastanawiać nad znieczuleniem na życzenie? Ja właśnie dlatego muszę zmienić szpital, bo mimo iż mam zalecenie do znieczulenia to lekarz prowadzący uprzedził mnie że może być kłopot z anastezjologiem / konflikt wewnętrzny w szpitalu!!!!!/No chyba ,że będę miała wcześniej umówiony termin- ciekawe jak mam się umówić z dzidzią ?A tak w ogóle to czuje się paskudnie psychicznie i fizycznie, właśnie zastanawiam sie nad zwolnieniem i posiedzeniem w domku. Porodu sie boję, ale chyba bardziej samego pobytu w szpitalu, nienawidzę szpitali BRRRRRRR!!!!!.Pozdrawiam,Zużka i dzidziorek
          • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 21.11.01, 09:33
            Hej Dziewczynki,wiec odpoczywajmy... ja wczoraj popralam wydziergane wlasnorecznie swetereczki, skarpeteczki i czapeczki... mam tego tyle, ze starczyloby dla calej ochronki, nie tylko dwa moich dwoch dzieciaczkow!!!! a pozostalych ubranek mam tez sporo, jeszcze czekam na paczke od tesciowej. :-) Martwie sie tylko, ze mi dzieci szybko urosna i nie beda mialy szans na noszenie tego... papaasiaT
            • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 21.11.01, 12:01
              Bardzo żałuję, że nie potafię robić na drutach :)Mam kilka pomysłów ale na tym się kończy...A podobno to takie łatwe:hello:PETRA i synek :bounce:PS samopoczucie - lepiej :)
    • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 21.11.01, 12:03
      Słyszałyście już o skróceniu urlopu macierzyńskiego? Ale nam chyba to nie grozi? Nie mogą chyba wprowadzić zmian już w grudniu? Mam nadzieję, że najszybciej od 01.01.2002.A podobno nie wolno się denerwować w ciąży...PETRA
      • Gość: Agata Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 21.11.01, 12:15
        Petra, jakbyś była dobrą koleżanką, tobyś miała nadzieję, że w ogóle nie wqprowazdą. A co z marcowymi? A co z Tobą, jeśli będziesz chciała mieć następne dziecko?
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 21.11.01, 12:23
        Jakie skrocenie urlopu macierzysnkiego?? Nie strasz!!! Mi nie przysluguje wychowawczy, wiec nawet nie chce slyszec o krotszym macierzynskim!!!! To nie w porzadku. pozdrawiam Ania
    • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 22.11.01, 15:41
      A coż to za cisza w eterze???Może któraś z grudniowych mam nieplanowanie urodziła w listopadzie?Dajcie znać co u Was,bo ja czekam ,czekam i z niecierpliwości umieram.Pozdrowionka.
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 22.11.01, 16:20
        Faktucznie, jakos cicho sie zrobilo... Ja robie ostatnie zakupy, piore ciuszki i prasuje. A Jas strasznie buszuje w brzuchu, czy Wam tez dzieciaczki spac w nocy nie daja? Nasz synek juz teraz ma ksywke rozbujnik ;)))pozdrawiam cieploAnia
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 22.11.01, 16:25
        Ja dzisiaj bylam ogladac porodowke... troche jestem podlamana, bo nie odpowiada to moim marzeniom i wyobrazeniom o przyjaznej atmosferze... tzn. ludzie bardzo mili, ale 6 mamus z dzieciaczkami w malej salce i jedna lazienka na pietrze to chyba jakis koszmar???? z moimi dziecmi byloby minimum 7 malych wrzaskunow na sali..jak sie doliczy odwiedzajacych... a salka mala i duszna... SUPER. no, sama porodowka tez pozostawia troche do zyczenia... a ja sie tak dobijam i staram, zeby tam rodzic... moze jednak bede miala farta i jak ja bede rodzic, nie bedzie tylu mamus???? bo dzisiaj jakis dziwny wysyp nastapil... jedna nawet po porodzie lezala na korytarzu... nie powiem, jaki to szpital. jeszcze chce byc tam przyjeta. :-)chyba musze spakowac juz torbe... mam wytrzymac jeszcze 10 dni, potem juz bedzie OK> a najlepiej jeszcze 4 tygodnie i ani dnia dluzej. Na swieta bedziemy w domciu we czworke! :-)pozdrowionkaasiaT
        • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 22.11.01, 16:29
          Ja juz nie mogę się doczekać, wszystko gotowe, ciuszki poprane, poprasowane :-)Maluszek buszuje w brzuszku, szczegolnie reaguje na głos i dotyk tatusia.A jak się czujecie dziewczyny? Jakieś oznaki zblizającego się porodu macie?Ja mam jutro wizytę u lekarza, będę wiedziała więcej. teraz jedynie pobolewa mnie lekko krocze, też któraś może to odczuwa?Madzia i brzucholek
          • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 22.11.01, 16:34
            ja nie mam zadnych oznak, na szczescie... :-) a do zrobienia jeszcze duzo... torba nie spakowana, chyba musze sie za to wziac... no i masa ciuszkow do poprasowania! :-) ale to zrobie w weekend. AsiaT i babelki
          • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 22.11.01, 16:38
            Mnie pobolewa krocze (czuje sie jakbym byla po jakims ostrym treningu z rozciaganiem)juz od jakis 3 tygodni, podobno glowka juz jest dosc nisko, a to teoretycznie oznacza ze to juz niedlugo...A przez te bole coraz trudniej mi chodzic. Chodze wolno jak zolw i musze czesto siadac, co chwilami mnie denerwuje, bo jestem z natury bardzo aktywna. (Tak jak synek buszujacy w brzuszku :)))A teraz ide prasowac te wszystkie slodkie ciuszki!!!papa Ania i Jas
            • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 22.11.01, 17:36
              Mam także bóle - rwanie w dolnej części brzucha, pobolewanie krocza (delikatnie mówiąc) i dość bolesne twardnienie brzucha... Mówisz Aniu, że to oznaka iż już niedługo?W poniedziałek idę do lekarza ( przełożyłam wizytę z jutra na poniedziałek) na ściągnięcie krążka - nie chciałam jutro bo się boję :( Znajoma powiedziała, że bardzo często po ściągnięciu krążka kobiety szybko rodzą... :(Czyżbym stała się mamą listopadową? :cry:PETRA
              • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 22.11.01, 18:28
                Najwazniejsze jest pozytywne nastawienie, wiec sie nie martw!! Ja tez musze "dotrzymac" do 1.12, bo moj maz jest w ciaglej delegacji do konca przyszlego tygodnia, a nie chce rodzic sama. I tak sie wystarczajaco boje porodu...Musimy sie wiec trzymac, bo ja wole byc mamusia grudniowa!!! pozdrawiam Ania
                • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 22.11.01, 18:46
                  Ja mam być grudniowa mamusią-dokładny termin to 5.12.Jak do tej pory totalny brak oznak.No może tylko to,że brzuszek znacznie się obniżył i córeczka leży główką do dołu.A poza tym żadnych plamień,czopów śluzowych itp.A może zostane styczniową???hehe.Ciuszki poprasowane,rzeczy do szpitala też w gotowości [choć jeszcze nie w torbie] i tylko Małej się nie śpieszy.A powiem Wam cichutko,że ogromnie chciałabym juuuuuuuuuż.To moje pierwsze dziecko a ja juz wariuje na jego punkcie.Ostatnio,gdy nasza dzidzia nie ruszała sie przez całe przedpołudnie wyłam jak bóbr i juz chciałam jechac do szpitala.A to po prostu była niedzielna mega drzemka.Chyba się straszie rozgadałam,co nie?Nawet nie wiecie jak bardzo chcialabym Was mieć w domu przy filiżance kawy i pysznych ciachach.Takie babskie gadanie.A po porodzie zostajecie czy przenosicie się na inne forum,bo ja bez Was ni huhu.Serdeczności dla Was i buziaczki dla brzuszków [tatusiowie wykonac!] Asia i Ola
                  • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 22.11.01, 18:58
                    Na pewno nie rozstaniemy sie po porodach!Liczę na to, że znajomości tu zawarte (przy tak wyjątkowej okazji) przetrwają bardzo długo :DMoże któregoś dnia uda nam się spotkać...A już w grudniu będziemy dzielić nowymi doświadczeniami. Proponuję później na emamie stworzyć post, który będziemy rozpoznawać i po nim się szukać. Co wy na to?PETRA
                    • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 22.11.01, 19:28
                      Swietny pomysl!Ja jestem za i Karinka tez!I chetnie poznam Was osobiscie grudniowe mamusie, Asie T juz znam, hihi :-)Madzia
          • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 22.11.01, 20:33
            Ale na emamie dopiero od stycznia,ok?Chyba nie ma sensu przenasić sie tam pojedynczo;byłoby chyba troche cicho i pusto,co nie?No to piszcie...
            • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 22.11.01, 20:43
              Pewnie, że od stycznia - jak już wszystkie grudniowe mamusie urodzą swoje dzidziusie :lol::hello:PETRA
              • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 23.11.01, 15:05
                Tez jestem za, zeby sie przeniesc na forum emama razem. :-) jakos sie znajdziemy... moje forum blizniacze sie wykruszylo... nie wiem, czy ja bede miala mozliwosc odwiedzac Was zbyt czesto... przy dwojce bąbli mogę mieć z tym problem... ale w końcu od czego jest mąż? :-)pozdrowionkaasiaT
        • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 22.11.01, 22:20
          Asi , gdzie Ty będziesz rodzić? ja byłam wczoraj na porodówce i żeby obejrzeć szpital Czerniakowski i trochę się uspokoiłam, czysto , kolorowo , personel sympatyczny i bardzo miła położna z którą się umówiłam na asystowanie przy porodzie. Super warunków tam nie ma, łazienki na korytarzu, sale troche małe, ale ogólnie może być.
          • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 23.11.01, 15:17
            Cześć,Ja jestem dopiero kwietniowa mama, ale również myślę o porodzie na Czerniakowskiej. Mam opinię od dziewczyny, która tam rodziła- jeśli chcesz moge Ci przesłać, podaj adres na priv.PozdrawiamAnia
      • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 22.11.01, 22:59
        Część Wam Grudniowe Mamusie !. Jestem nowa...nie wiem od czego zacząć...Termin wyznaczony mam na 10.12, ale ostatnie USG mowiło o 08.12. Mój mąż liczy na 09.12-wtedy się urodził. Zakręcone, prawda? Jeżeli chodzi o mnie, to chciałabym juz mieć moją iskiereczkę - a właśnie, na 99% bedę miała dziewczynkę.Ciuszki poprane, uprasowane, torba jeszcze nie spakowana, ale jeszcze mam czas. Podobno pierworódki nie rodzą przed terminem.Ja jednak mam nadzieję, że urodzę wcześniej.Co sądzicie o szpitalu przy Wołoskiej? Chodziłam tam do szkoły rodzenia i prawdę mówiąc nie jest tam tak źle.Porodówka jest ładnie odnowiona, personel sympatyczny. Jeżeli chodzi o to jak sie czuję, to jest OK. Całą ciąże znosiłam bardzo dobrze.Oczywiście zdażały mi się bezsenne noce, bezbolesne skurcze i ostatnio troche bolace krocze.Ogólnie da sie znieść.Może na dziś wystarczy.Słodkich snów.Całuje Was Beateczka i Kuleczka.
        • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 23.11.01, 09:54
          Witaj wśród grudniowych mam, Beciu :)Zawsze cieszymy się gdy jest więcej mam do dzielenia się swoimi troskami, smuteczkami i radościami...Zużka, co się nie odzywałaś tak długo?A Joanne to już o nas zapomniała ;):hello:PETRA
          • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 24.11.01, 01:44
            Nie odzywałam sie tak długo , bo bardzo intensywnie pracowałam - oczywiście jeżeli tempo w jakim teraz cokolwiek robię możena okreśkić za intensywne. Starałam się zakończyć wszystkie sprawy w pracy i chyba miałam jakieś przeczucie, bo byłam wczoraj u lekarza, który teraz będzie mie prowadził i pao doktor był zszokowany , że ja jeszcze pracuje i dostałam kategoryczny nakaz odpoczywania w domu.I nareszcie wiem kto sie ukrywa w moim brzuszku- to Kubuś!Przyznaję ,że nie byłam zaskoczona takie miałam przeczucie prawie od początku. Czy Wasze przeczucia co do płci dzidziusia się sprawdziły? Pozdrawiam gorąco, a i trzymajcie za mnie kciuki jutro- a właściwie to już dziś ide zdawać egzamin z prawa i mam nadzieję ,że wykładowca nie obleje baby z brzuchem. Pa
            • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 24.11.01, 11:45
              Jak poszedł egzamin? Jestem ciekawa, bo sama jestem w 4 miesiącu i też chodzę na kurs :-) Pozdrawiam
              • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 25.11.01, 10:15
                Zdałam na 4 , tak jak myślałam facet chyba nie mił serca męczyc takiej grubej baby i nawet za bardzo mnie nie męczył.Na jaki kurs chodzisz? Ja studiuję na 2 roku finansów i mam cicha nadzieję ,ze uda mi sie go zaliczyć pomimo obecności na świecie dzidziorka.
                • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 25.11.01, 11:24
                  Chodzę na kurs na Warszawiankę, więc często jeżdżę trasami egzaminacyjnymi, mam nadzieję, że to trochę pomoże! Moje gratulacje!
                  • Gość: guest Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 25.11.01, 12:58
                    Petra, nie ma sie czym martwić!To, że Twoja dzidzia jest grzeczna, świadczy jedynie o tym, że nie ma już miejsca w Twoim brzuszku, by się wiercić.W tej chwili nie powinnyśmy sie już martwić. Tyle czasu czekamy na nasze maleństwa. SZKODA CZASU, WSZYSTKIE DZIDZIE MUSZĄ URODZIĆ SIĘ ZDROWE - BO ŚLICZNE I TAK BĘDĄ! CAŁUSKI
    • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE ***** IP: *.* 22.11.01, 18:35
      Ale numer zrobili z tymi macierzyńskimi... Aż się żyć nie chce... Bardzo szkoda mi mam z terminem na 2002 - mają duże "szanse" na nowy wymiar urlopu macierzyńskiego :(Podobno też nie będzie zasiłku porodowego - przewidziany jest tylko dla najbiedniejszych i wypłacany przez opiekę społeczną... KOSZMAR !!!!OSZCZĘDZANIE NA NAS JEST NAJPROSTSZECichutką mam nadzieję, że jako mamy grudniowe my się jeszcze załapiemy na stare zasady.Szczerze mówiąc aż się żyć nie chce :(PETRA
    • Gość: PETRA Re: ***** GRUDNIOWE MAMUSIE, CO TO ZA CISZA? ***** IP: *.* 23.11.01, 17:20
      Grudniowe mamusie, co to za spokój? Jak tam brzuszki?W końcu kupiłam materacyk - zdecydowałam się na kokos z gryką - podobno jest bardzo dobry. Zobaczymy i sprawdzimy.Muszę się pochwalić, że mam już wszystko - przynajmniej tak mi się wydaje :)W poniedziałek idę na zabieg - trzymajcie za mnie kciuki... Strasznie się boję - podobno to bardzo boli. Ale najważniejsze, że zawsze mogę tu napisać i uzyskać pocieszenie od innych mam (przyszłych i obecnych) :DSzkoda tylko, że ostatnio tak rzadko się odzywacie :(Buziaczki dla mamuś i ich brzusiów:hello:PETRA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka