Gość: ANGEL
IP: *.*
09.01.03, 12:00
Witajcie!Zgodnie z prośbą Natalii stworzyłam nowy post - tak rzeczywiście będzie wygodniej. Co do bóli to dziś akurat się nie pojawiły - od razu mi lepiej.Jeśli chodzi o ubranka to sporo rzeczy dostałam od Bratowej, ale nie oparłam się pokusie i kupiłam parę nowych. Przynajmniej na odebranie ze szpitala - te ubranka są takie słodkie!!! To mój pierwszy Dzidziuś więc same rozumiecie. Zauważyłam jeszcze jedną ciekawą rzecz jeśli chodzi o reakcje mojego męża. Otóż im bliżej do porodu tym wyrażniej widzę u Niego symptom "wicia gniazda"!!! U Niego, a nie u siebie. Tzn. u siebie też, ale to norma, ale u męża? Wczoraj byliśmy na takich ogólnych zakupach, a On zatrzymał się przy dziale dziecięcym i takim rozmarzonym wzrokiem oglądał te śliczniutkie kaftaniki, body itd. że aż mi się słodko na sercu zrobiło. I nieustannie pytał "To co, kupimy to body, a może to fioletowe? A zobacz jakie śliczne sweterki" itp. Milutko, nie? A jak Wasi mężowie? Też w euforii? PozdrawiamyAneta i 32 tyg. brzuszek