Dodaj do ulubionych

mój mąż chce testów DNA

22.11.07, 23:04
jesteśmy kochającym się ....tak mi się przynajmniej wydawało
małżeństwem, nigdy nie daliśmy sobie powodów do tego żeby stracić do
siebie zaufanie nigdy, byłam taka szczęśliwa bo staramy się o
maluszka, mamy z tym problemy ale jestem dobrej myśli, dzisiaj
usłyszałam od niego, że w przyszłości chciałby zrobić testy DNA...bo
chce mieć pewność czy to będzie jego dziecko, nie dlatego żeby nie
miał do mnie zaufania ale mogą przecież w szpitalu np. podmienić
dziecko i przecież on nie będzie kochał nie swoje....wpadłam w szał
i histerię po tym co usłyszałam, czuję się tak jakby ktoś wbił mi
nóż w serce, mój mąż oczywiśćie nie rozumie dlaczego tak reaguję
przecież to normalne, po prostu się czepiam i chyba uznał że jestem
wariatką, przecież to normalne, dla mnie nie jest to normalne, a
może się mylę, chyba nie chce mi się żyć...może rzeczywiście
zwariowałam
Obserwuj wątek
    • lady_sphinx Re: mój mąż chce testów DNA 22.11.07, 23:14
      Hmmm porozmawiaj z nim na spokojnie. Przecież może być z Tobą przy porodzie, zawsze po urodzeniu dziecka proszą o sprawdzenie danych, które przypną na rączkę (może to zrobić dumny Tatuś). A po za tym jak zobaczy dziecko wychodzące z Ciebie to wierz mi nigdy sobie tej chwili i tej małej buzi nie zapomni i nie ma mozliwości, żeby potem ktoś podmienił wam dziecko a mąż by tego nie zauważył. Nie ma dwóch takich samych dzieci różnych matek na porodówce przecież.
      Pozdrawiam
    • anamabe Re: mój mąż chce testów DNA 23.11.07, 10:07
      Elizabetta, mysle ze Twojmaz wpadl na taki pomysl wlasnie dlatego ze ostatnio
      bardzo byly glosne dwa przapadki "zamiany" dzieci w szpitalu. Bardzo duzo bylo
      wokol nich kontrowersji...i stad pewnie ten pomysl. Nie znam Was, ale tak mi sie
      wydaje, ze do glowy mu nie przyszlo jak to dla Ciebie moze zabrzmiec.
      Porozmawiaj z nim na spokojnie, powiedz jak sie poczulas po takiej sugestii.
      Moze to troche przewrotne co napisze...ale skoro ufa Ci i chodzi mu tylko o to
      zeby nie podmieniona dziecka, to rownie dobrze mozecie zrobic porownanie DNA
      twojego i dziecka. smile Mozesz zapytac czy to wystarczy zeby go uspokoic...Ale
      bylabym bardzo ostrozna, bo to strasznie delikatny temat. Ja wiem, ze tak
      apropozycja moze strasznie zabolec, al emoze najlepiej jest powiedziec "ok.
      jezeli chcesz to zrobimy, bo ja nie mam nic do ukrycia...ale boli mnie ze
      proponujesz cos takiego" . To moze byc taki start do rozmowy na ten temat.
      Prosze nie zalamuj sie bo jak pisze on mogl po prostu byc pod wplywem informacji
      na temat takich przypadkow i nie pomyslal jak Ty to mozesz odebrac...

      Pozdrawiam
      • kasiadamianka Re: mój mąż chce testów DNA 23.11.07, 10:54
        ja bym nie dyskutowała tylko zgodziła się na te testy. Na pewno
        byłoby mi przykro, może nawet popłakałabym sobie. Ale jeżeli to dla
        niego ważne...
    • lejla81 Re: mój mąż chce testów DNA 23.11.07, 11:48
      To na pewno nie jest przyjemne, Elizabetto, ale ja bym machnęła na to ręką. U
      mnie też taki temat się pojawił, chociaż tak raczej w żartach i chociaż trochę
      mnie to ukuło, to powiedziałam "a rób sobie co chcesz, ja tam wiem z kim mam
      dziecko i żadnych testów się nie boję". Przyznam się jednak, że podmienienie
      dziecka w szpitalu w ogóle nie przyszło nam do głowy... To chyba się zdarza
      niewyobrażalnie rzadko. Pozwól mu na te testy, jeśli będzie się upierał (chociaż
      wydaje mi się, że za miesiąc zapomni o sprawie), a potem daj mu do zrozumienia,
      jak wielką przykrość Ci to prawiło i ile to pomiędzy Wami zepsuło. Bo tak
      szczerze to normalne całkiem to to nie jest... Mój miał nawet może więcej
      powodów, żeby coś takiego wymyśleć, bo nie jesteśmy małżeństwem i na dodatek
      zaszłam w ciążę prawie od razu po powrocie ze stypendium, kiedy to przez 3
      miesiące się nie widzieliśmy, a wiem, że o tych testach to nie mówił na serio.
      Pozdrawiam i nie przejmuj się.
    • purple75 Re: mój mąż chce testów DNA 23.11.07, 12:05
      Jeśli faktycznie chodzi mu tylko o to, żeby upewnić się czy w
      szpitalu nie podmienili maluchów to według mnie nie ma się o co
      denerwować. No chyba, że między wierszami wyczuwasz, że chodzi mu
      coś innego. Szczerze mówiąc kilka tygodni po porodzie też
      przychodziło mi do głowy czy mogło się zdarzyć, że np położne coś
      pomyliły i może to nie jest mój maluszek? Miałam cesarkę i widziałam
      go dosłownie przez moment i to w mazi płodowej, więc na pewno nie
      pozanałabym go na 100% po umyciu. Był zupełenie niepodobny do
      nikogo. I to przez kilka tygodni. No dosłownie nie można było
      dopatrzeć się jakiegokolwiek podobieństwa do mnie lub męża. Po kilku
      dniach to nie miało juz znaczenia, bo tak go kocham, że nawet gdyby
      nie był mój to już bym go nie oddała. A po kilku tygodniach zaczęły
      krystalizować się pewne cechy charakterystyczne - więc nie ma już
      teraz wątpliwości. Wiem, że to trochę głupio brzmi i że 'matka
      zawsze wie'. Ale ja miałam takie myśli, a po porodzie to już w ogóle
      różne dziwne rzeczy człowiekowi się roją. Dlatego nie wg mnie zgódź
      się na testy - też będziesz spokojna.
    • ellizabeta Re: mój mąż chce testów DNA 23.11.07, 12:25
      dziękuję za słowa otuchy ale nie potrafię przejść ot tak obojętnie
      po tym co usłyszałam...może gdyby nie to że rozmowa zaczęła się od
      tego, no bo facet nie ma pewności że to jego dziecko..."troska" o
      podmianę w szpitalu pojawiła się później....ale oczywiście to on
      jest obrażony (jest strasznym uparciuchem) i to chyba ja mam go
      przpraszać że nie zrozumiałam jego intencji, to ja się czepiam jego
      słów i on ma gdzieś i zupełnie nie potrafi zrozumieć że coś takiego
      może mnie zranić....dla mnie to co usłyszałam jest czymś strasznie
      okrutnym
      • z_lasu Re: mój mąż chce testów DNA 23.11.07, 12:57
        Zapytaj go jaki sens ma w takim razie Wasze małżeństwo, skoro on tak
        dalece (i w tak kluczowej sprawie) Ci nie ufa. Może wtedy zrozumie
        powagę sytuacji.
      • gato.domestico Re: mój mąż chce testów DNA 23.11.07, 16:42
        jesli uwazasz ze testy sa Tobie do niczego nie potrzebne ...to
        potrzasnic mezem raz a dobrze smile
        to Ty sie na niego obraz i czekaj do skutku az zrozumie swoj blad smile
        co to wogole za zadanie testow??
      • memphis90 Re: mój mąż chce testów DNA 23.11.07, 16:47
        może gdyby nie to że rozmowa zaczęła się od
        > tego, no bo facet nie ma pewności że to jego dziecko...

        Świnia- po prostu. Czy Ty mu w drzwiach wejściowych robisz testy na wiernosć?
        Oglądasz kołnierzyk koszuli (ślady szminki)? Wąchasz, czy nie ma zapachu obcych
        perfum? Robisz wymazy z penisa na obecnosc cudzego (kobiecego, rzecz jasna) DNA?
        Może mu to zaproponuj, zebyś "miała pewnosć, że jest Ci wierny i niczym się nie
        zaraziła"? Ale, oczywiście, "ufasz mu całkowicie, to tylko taka przezorność".
        Zobaczymy, jak zareaguje... Jak dla mnie to totalny palant i tyle.
        • jola427 Popieram!!!!!!!! 26.11.07, 17:40
          memphis90 napisała:

          > może gdyby nie to że rozmowa zaczęła się od
          > > tego, no bo facet nie ma pewności że to jego dziecko...
          >
          > Świnia- po prostu. Czy Ty mu w drzwiach wejściowych robisz testy
          na wiernosć?
          > Oglądasz kołnierzyk koszuli (ślady szminki)? Wąchasz, czy nie ma
          zapachu obcych
          > perfum? Robisz wymazy z penisa na obecnosc cudzego (kobiecego,
          rzecz jasna) DNA
          > ?
          > Może mu to zaproponuj, zebyś "miała pewnosć, że jest Ci wierny i
          niczym się nie
          > zaraziła"? Ale, oczywiście, "ufasz mu całkowicie, to tylko taka
          przezorność".
          > Zobaczymy, jak zareaguje... Jak dla mnie to totalny palant i tyle.

          Memphis ma rację, to co zrobił Twój mąż to wielkie świństwo. I ja
          myślę, że nie ma co go tłumaczyć obawą o podmianę dziecka.
          Ewidentnie chodzi mu o to, że nie jest pewny, czy go nie zdradzisz i
          dziecko które urodzisz nie będzie jego. Zapytaj go czy mówił
          poważnie, bo jeżeli tak, to chyba coś nie tak z waszym małżeństwem.
          Ja rozumiem, że ktoś może być zazdrosny, ale żeby sobie odrazu takie
          rzeczy wyobrażać, to jest nie do pomyślenia. On Ci poprostu nie ufa.
          Jeszcze sobie tak myślę, na razie nie jesteś w ciąży a on już o tym
          wspomina, to jak Cię będzie traktował jak będziesz w ciąży? A po
          porodzie? Będzie sprawdzał, czy ma jego oczy, nos,buzię? A jeżeli
          nie? To co ? Oskarży Cię o zdradę i nie pokocha dziecka, bo nie jego?
          Booooooże...., skąd tacy ludzie się biorą?
    • lilith76 Re: mój mąż chce testów DNA 23.11.07, 13:48
      Być może nasłuchał się "urban stories" jak to badania w Anglii wykazały, że 10% mężczyzn wychowuje nie swoje dzieci.
      Ja bym się zgodziła na te badania dla świętego spokoju, a potem kartkę z wynikiem dała mu do dokładnego przeczytania, podarła na strzepki, wrzuciła do kibla, nasikała na nią i spuściła wodę. Na jego oczach.
      • anita_zu Re: mój mąż chce testów DNA 23.11.07, 15:29
        Ja bym sie chyba nie zdenerwowala gdyby Maz mi cos takiego
        zaproponowal. Tylko my kobiety wiemy w 100% kto jest ojcem naszego
        dzidziusia (a i to nie zawsze) a facet niestety nigdy na 100% pewny
        byc nie moze (no chyba ze zrobi test wlasnie). Nie wiem, pewnie
        naogladalam sie za duzo telewizji w ktorej pokazuja jak kobiety
        placza, przysiegaja i zaklinaja ze Tatus jest wlasnie Tatusiem,
        jedynym najprawdziwszym- a potem testy pokazuja cos innego (opisuje
        tutaj zagraniczne programy). Wiem ze telewizja jest glupia, jednak
        zycie tez czasem bywa zakrecone. Znam czlowieka- faceta, ktory
        dopiero po 3 latach udanego malzenstwa polaczonego z rodzicielstwem
        dowiedzial sie ze nie jest prawdziwym tatusiem- wczesniej nic na to
        nie wskazywalo. A wiec takie rzeczy sie zdarzaja i naukowcy
        wymyslili sposob, aby zniwelowac wszelkie watpliwosci wiec
        korzystajmy z nich. Jezeli nie mialabym nic do ukrycia to
        zareagowalabym spokojnie na taka prosbe. Kurcze, gdyby to faceci w
        ciaze zachodzili to tez nie warto by bylo im zawsze ufac na slowo.
        • zabcia35 Re: mój mąż chce testów DNA 23.11.07, 16:11
          A ja mysle kochana że z Toba jest wszystko jak najbardziej w
          porządku a zwariował Twój mąż.Wybacz za szczerość, ale jego schizy
          są gorsze niż moje na punkcie ciąży.pobił mnie na głowę w tej
          konkurencji.Porozmawiaj z nim spokojnie jesli masz na to sile.Mnie
          napewno tez coś takiego zwaliłoby z nóg. Ściskam
    • memphis90 Re: mój mąż chce testów DNA 23.11.07, 16:40
      A ja odwrócę sytuację- na razie tylko się staracie, macie z tym problemy. A
      jeśli problemy okażą się poważne? Jeśli- czego nie życzę- nie będziecie mogli
      mieć swoich dzieci- to co wtedy? Adopcja, dawca- a "przecież on nie będzie
      kochał nie swoje...."

      We mnie takie teksty i takie pomysły budzą po prostu obrzydzenie.
      • zabcia35 Re: mój mąż chce testów DNA 23.11.07, 16:43
        Memphis masz rację.To jest chyba jakiś szczególny rodzaj egoizmu i
        narcyzmu.Sama niewiem
    • monica188 Re: mój mąż chce testów DNA 25.11.07, 20:02
      zatkało mnie
    • madziuchna23 Re: mój mąż chce testów DNA 25.11.07, 20:11
      A ja bym się poważnie zastanowiła czy chciałąbym z takim facetem
      miec dziecko
      • marg75 Re: mój mąż chce testów DNA 25.11.07, 20:31
        Ja po przeczytaniu nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać. Dla mnie
        to zupełna abstrakcja. Jeżeli faktycznie chodzi mu tylko o to, że
        boi się ewentualnej zamiany dziecka, to polecam poród rodzinny. Mój
        mąż był przy porodzie naszego synka, własnoręcznie przecinał
        pępowinę, był przy maluszku, kiedy go myto, ważono i mierzono a po
        tych wszystkich zabiegach wciśnięto mu go na ręce i stał tak
        trzymając go przez prawie godzinę (aż ze mną skończyli). Po tym
        wszystkim chyba nie sądzę żeby nie był w stanie rozpoznać własnego
        dziecka.
    • kakuba Re: mój mąż chce testów DNA 26.11.07, 13:26
      ja na Twoim miejscu zgodziłabym sie na testy (mając 100% wynik facet
      już nie będzie miał żadnych wątpliwości, a wiadomo że niepewność
      jest najgorsza...) w końcu Ty będziesz pewna na 200% kto jest ojcem,
      wiec wyniku bać sie nie musisz
      ALE w zamian zarządałabym od niego testu płodności...czy jak to się
      tam nazywa... chodzi o badanie czy w spermie są żywe i zdrowe
      plemniki... to badanie, którego faceci się zwykle obawiają... ale
      przecież Ty musisz mieć pewnosć czy on jest 100% meżczyzną no nie?

      a swoja drogą to faceci miewają czasami zadziwiajace teorie, które
      się potem w praktyce nie sprawdzaja.. mój np sie zastanawiał jak to
      będzie jak urodze... kogo będzie kochał? mnie czy dziecko? bo (wg
      jego ówczesnej teorii) nie można przecież kochac 2 osób na raz wink))
      hehehe
      jako ciekawostke napisze, ze zanim zaczęlismy z meżem współżycie
      wysłałam go na testy wykrywajace hiv... (sama zreszta też sie im
      poddałam)
      • ellizabeta Re: mój mąż chce testów DNA 26.11.07, 13:55
        dziękuję wam wszystkim za słowa otuchy, są rzeczy, które można
        wybaczyć ale zapomniec trudno i trudno mi będzie zapomniec o tym co
        usłyszałam. przekonałam się dzięki wam, że nie zwariowałam i mam
        prawo czuć się bardzo źle po takich słowach. szkoda, że naszym
        najbliższym nie przyjdzie do głowy jak ich słowa mogą ranić. nie mam
        niczego do ukrycia i napewno, gdyby w innej formie wyartykułował
        swoje obawy to na pewno nie wzbudziły by we mnie takich emocji. raz
        jeszcze wam dziękuję

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka