Dodaj do ulubionych

wkurzajacy szef

26.03.08, 12:43
dziewczyny poradzcie bo ja sama nie wiem co robic. jestem w 24/25
tyg. pracuje cały czas z małą przerwą (leżałam na aptologii potem
miałam 2 tyg. zwolnienia) czuje się w miare dobrze czasami cos tam
pobolewa, ogólnie szybciej się męcze zwłaszcza ze siedze zabiurkiem
no ale da sie zniesc gdyby nie to ze mój szef tak działa mi na nerwy
(nie wiem o co chodzi) ze muszę mocno nad sobą panować zeby nie
klrzyczec czasami mam ochotę płakać. No i nie wiem co robic iść na
zwolnienie czy co?? tylko no właśnie zaraz będą głosy, ze przez
takie jak ja to potem nie chcą kobiet zatrudniać i wogóle. Dla mnie
samej tez troche głubio tak leniuchowac. po prostu nie wiem co
robic.
Obserwuj wątek
    • magda1104 Re: wkurzajacy szef 26.03.08, 12:51
      Głosami się nie przejmuj. To twoja ciąża, twoje samopoczucie i twój
      stres. Idź na zwolnienie, a zajęcie sobie znajdziesz żeby sie nie
      nudzić.
      pozdrawiam
      Aga
    • orgellaa Re: wkurzajacy szef 26.03.08, 12:54
      jeśli Ty się denerwujesz- dziecko też się denerwuje.
      moje zdanie jest takie- jeżeli wszystkie metody osiągania spokoju zawiodą
      (wyćwiczenie się w "osiąganiu zen" w biurze trochę trwa), idź na zwolnienie.
      jako matka powinnaś myśleć przede wszystkim o sobie i o dziecku, a nie o
      głosach, które będą ci mówić co robić.

      miałam ten sam problem. wszystkim się denerwowałam, póki mąż mną nie potrząsnął
      i nie powiedział "po co. za chwilę idziesz na macierzyński, nie będzie cię +/-
      pół roku. odpuść sobie. niech cię to wogóle nie interesuje. to ich problemy, nie
      twoje".
      za którymś razem poskutkowało i stałam się kwiatem lotosu na tafli jeziora wink
    • aga-k-k Re: wkurzajacy szef 26.03.08, 13:06
      Jestem tego samego zdania co poprzedniczki. Idź na zwolnienie i
      odpoczywaj. Ty i dziecko jest teraz najwazniejsze. Ja jestem w 22tc
      i na zwolnieniu jestem od połowy stycznia. Ja co prawda nie czuję
      się najlepiej, ale to mój czas kiedy mogę poleniuchować i nie mam
      zamiaru nikomu się z tego spowiadać. A na ludzi nie zwracaj uwagi.
      Powodzenia.

      mój suwaczek
      • malutka7718 Re: wkurzajacy szef 26.03.08, 13:49
        Ja też mam wkurzającego szefa. Jestem na zwolnieniu od prawie
        początku ciąży bo mam zagrożoną ciążę ale całą moją pracę nadal
        wykonuję. Jestem w pracy codziennie, wprawdzie nie siedzę po 8
        godzin ale conajmniej 4-6. Mój szef przyjmując mnie do pracy
        wynegocjował ze mną że na umowie mam w sumie połowę tego co zarabiam
        by nie płacić zusów, obiecywał wtedy że jeśli choroba czy urlop to
        on płaci od kwoty na jaką się umawialiśmy a nie od kwoty jaką mam na
        umowie. Zgodziłam się wtedy ale teraz bardzo tego żałuję.
        On to wykorzystuje i powiedział że jeżeli będzie musiał przyjąć
        kogoś na moje zastępstwo to chorobowego będzie mi płacił tyle ile
        mam na umowie. I jestem w kropce. Wyć mi się chce bo za pół pensji
        nie wyżyję, martwię się o dziecko, staram się maxymalnie odpoczywać
        w domu ale już nie mam sił. Kończę 27 tydzień i jest mi coraz
        ciężej.
        • ula-ale Re: wkurzajacy szef 26.03.08, 14:01
          ale ku... chociaz ja mam podobnie. bo mi szefunio moj dal tak
          podwyzszke (PODWYZKE A NIE PREMIE UZNANIOWA) no i tez się
          dowiedziałam ze oczywiście w razei zwolnienia kwoty podwyżkiu nie
          będzie - stary dureń...
          dzieki dziewczyny tak chyba zrobię nie wiem jeszcze o tym pomyślę.
        • orgellaa Re: wkurzajacy szef 26.03.08, 14:01
          co za głupi trep z niego.
          a nie da się nasłać na niego inspekcji pracy?
          wiem, że może to złośliwe, ale wykorzystywać kobietę w ciąży- to szczyt chamstwa.
          • 24milenka Re: wkurzajacy szef 26.03.08, 14:22
            Po pierwsze kobiety, które godzą się na łamanie przepisów swoim własnym kosztem,
            nie powinny sie dziwić, że mają źle. W końcu same się zgodziły, to normalne, że
            teraz ponoszą konsekwencje.

            Po drugie nasłanie inspekcji pracy może (choć nie musi) spowodować, że
            pracownica pracująca podczas zwolnienia też poniesie konsekwencje. Bo swoim
            postępowaniem powoduje, że pensję (w tej oficjalnej części) pokrywa jej ZUS i
            pracodawca ma w ten sposób pracownika za darmo.
          • malutka7718 Re: wkurzajacy szef 26.03.08, 14:23
            Nie chciałabym nikogo nasyłać na niego bo nie lubię takich sytuacji.
            Nie zamierzam zniżać siędo jego poziomu. Zależy mi na kasie i
            dlatego siedzę cicho, chociaż czasami są spięcia w pracy bo straszny
            furiat z tego mojego szefa.
            Pewnie jak pójdę na macierzyński to dostanę tylko tyle co mam na
            umowie i bieda zajrzy mi w oczy. Strasznie się tego boję, że nie dam
            rady finansowo i zamiast cieszyć się macierzyństwem wpadnę w
            depresję.
            Tak to jest z tymi prywaciarzami. Najlepiej by wogóle nie
            podpisywali z ludźmi umów i nie płacili żadnych zusów ani podatków.
            Póki pracujesz to oki ale jak coś się dzieje to już martw się sam.
            Jak firma mnie potrzebowała to zawsze byłam dyspozycyjna, ciężko i
            uczciwie pracuję a teraz czuję się oszukana.
    • ewuncia.a Re: wkurzajacy szef 26.03.08, 14:01
      A czym Cię tak szef wkurza? Może jesteś teraz troszkę przewrażliwiona i robisz
      przysłowiowe widły z igły? Postaraj się złapać dystans. Jeśli czujesz się dobrze
      to moim zdaniem nie ma sensu iść na zwolnienie. Lepiej być aktywną tak długo jak
      to możliwe, a nie siedzieć w domu. Trzymaj się ciepło smile
    • deela Re: wkurzajacy szef 26.03.08, 14:22
      tez mialam takie ataki, to hormony, tylko mi sie pyskacz wlaczal, jak raczej nad
      soba panuje to potrafilam sie z dyrektorem w gowniarska pyskowkje wdac :F
      ale nie uwazam zeby to byl powod do zwolnienia
    • 24milenka Postąp tak samo, jak nie będąc w ciąży. 26.03.08, 14:30
      A jak byś rozwiązała ten problem, gdybyś nie była w ciąży?

      Będąc w ciąży postaraj się postąpić tak samo. Porozmawiaj z szefem, przedstaw mu
      sytuację, powiedz, że jego zachowanie Ci nie odpowiada i poproś, by przestał Cię
      napastować.

      Jeśli się jednak okaże, że wina nie jest w zachowaniu szefa, tylko na prawdę
      leży po stronie Twojego organizmu, po stronie ciąży, że jesteś przewrażliwiona z
      powodu ciążowych hormonów, to może porozmawiaj z psychologiem. W tej sytuacji to
      najwłaściwszy lekarz do rozwiązania problemu. Tylko nie wiem, czy może wystawić
      zwolnienia z powodów emocjonalnych, może do tego jest potrzebny psychiatra?
    • ula-ale Re: wkurzajacy szef 26.03.08, 16:41
      no to mi się oberwało... psychiatra mówisz?? nie wiem czy mi
      potrzebny bo nikt inny tak na mnie nie dziala tylko szef. a czym
      mnie wkurza?? durnoctwami a najbardziej brakiem własnie zrozumienia -
      a co ciekawe sam ma żone w ciąży teraz wiec chyba powinien więcej
      wiedziec. Nie chce z nim gadac i się użalać raczej nie należe do
      tego typu ludzi, tylko dobija mnie jak muszę mu się pół godziny
      tłumaczyć dlaczego chodze do takiego lekarza który przyjmuje w
      godzinach pracy (serio tak jest ale odrabiam te godziny), albo jak
      musze mu tłumaczyc ze musze w pracy chodzic, wydzodze na krótkie
      spacerki - lekarz mi kazał dosłownie na 5 minut dwa razy dziennie.
      No i niestety nie mam tyle energii co przed ciązą niektóre rzeczy
      robię wolniej to też go dziwi, aha jak jem to też ... bo za często.

      Dobra ale koniec z tym żaleniem się (na marginesie od miesiąca myslę
      o zwolnieniu ale jakoś sumienie mi nie pozwala i wytrzymuje) idę
      niedługo do lekarza (znowu w godzinach pracy) zobaczymy co on mi
      powie
    • jaszczurzyca cierp za miliony 26.03.08, 19:02
      I najlepiej niech poród odbędzie się przy biurku, wtedy szef doceni
      poświęcenie
      • szwed_ka Re: dziecko jest najważniejsze 26.03.08, 19:54
        Ja obecnie jestem na urlopie, ale dzisiaj zadzwonił do mnie szef, bo
        nie mógł czegoś znaleźć w komputerze i podniósł mi ciśnienie.
        Postanowiłam więc, że przy najbliższej wizycie u lekarza(czyli za 2
        tygodnie) nie odmówię L4.
        To jest moja 3 ciąża. Przy pierwszej pracowałam prawie do
        końca,poświęcałam się i w ogóle praca była najważniejsza. II ciążę
        poroniłam. A teraz niby wszystko jest OK, ale czuję się fatalnie,
        całkiem inaczej niż przy I ciąży. Dlatego postanowiłam, że tym razem
        to dziecko jest najważniejsze. Mam tylko to "szczęście", że nie
        pracuję u prywaciarza, tylko w dużej firmie.
        Pozdrawiam Was wszystkie i życze miłego wypoczynku smile)
        • malutka7718 Re: dziecko jest najważniejsze 26.03.08, 20:18
          Fakt, że w większej firmie jest inaczej. Nie ma przynajmniej
          problemu z wynagrodzeniem na umowie i faktycznym (jest takie samo).
          A co do dzwonienia jak mu się nagle coś przypomni albo nagle coś
          pilnie potrzebuje to już nie raz przerabiałam. Ja na uszach stawałam
          by mu coś poszukać, przygotować a potem okazywało się że to tylko
          jego chwilowy kaprys i tak naprawdę wcale tego nie potrzebował.
          Nie wiem co ma teraz zrobić z tym macierzyńskim. Jak on mi zapłaci
          tyle co na umowie to na pampersy mi zabraknie.
          • aniluap88 Re: dziecko jest najważniejsze 15.04.08, 21:57
            rany dziewczyny... też mam bardzo podobną sytuację. z tym, że zdecydowałam się już na zwolnienie (jestem w 18tc- a wy?), po tym jak mój szef obciął mi całą premię (bo tak jak malutka co innego mam w umowie a wypłatę inną), gdy tylko dowiedział się, że jestem w ciąży. jak sobie teraz radzicie? ciekawa jestem, bo czytając ten temat sama się zdenerwowałam. nie ma co dziewczyny, dzidziuś jest najważniejszysmiletrzymajcie się cieplutko i nie poddawajcie sięsmile pozdrawiam, Paulina
    • ula-ale Re: wkurzajacy szef 28.03.08, 10:01
      no tak jednak nie zdecydowałm się na zwolnienie. Może jeszcze
      troszku wytrzymam, zobaczymy ja długo... grunt to się nie przejmować
      i robic swoje..., i dalej nie wiem czy mam chłopca czy dziewczynkę.
      może następne usg pokaże..
      • gabriel51 Re: wkurzajacy szef 17.04.08, 14:01
        dziewczyno jestem w 23 tygodniu ciąży i od tygodnia na zwolnieniu,
        jest to moja trzecia ciąża. Pierwsza straciłam, nie iwem z jakiego
        powodu, w drugiej pracowałam, aż w ko ncu wylądowałam w szpitalu z
        krwawieniem nie wiem jaki wpły w miał na to stres w pracy ale na
        pewno miał teraz oczekuję kolejnego dziecka i postanowiłam
        zaopiekowac sie moim maleństwem. Myślisz, że je4żeli pójdziesz
        rodzić prosto z biura to po 4 miesięcznym urlopie macierzyńskim szef
        lub ktokolwiek inny będzie o tym pamiętał. I tak ludzie bedą mówic
        ale to nieważne Najważniejszy jest spokój Twojego dziecka, a nudzić
        na pewno się nie będziesz. Dbaj o siebie to najważniejszy stan w
        życiu. Powodzenia
    • klaudiusza idz na zwolnienie 17.04.08, 18:23
      i wogole sie szefem nie przejmuj. twoj komfort psychiczny wplywa tez
      na toje dziecko wiec dla dobra was obojga popros lekarza o
      zwolnienie. pozdrawiam
      • szwed_ka Re: idz na zwolnienie 17.04.08, 20:40
        Ja już jestem od poniedziałku na L4(2 tygodnie). Ale co się
        nastresowałam przez ostatnie 2 tygodnie to moje sad Mój szef nagle
        się rozchorował, a ponieważ ja go zastępuję to moje L4 stało pod
        znakiem zapytania. Do tego wszystkie nie załatwione przez mojego
        szefa sprawy skumulowały się w jednym czasie. Wszyscy chcieli
        wszystko na "już" i "teraz". A jak powiedziałam mojemu szefowi, że
        coraz gorzej sie czuję i chyba pójdę na L4, to mnie zapytał czy jemu
        nie wolno pochorować !!!
        I dlatego siedzę sobie teraz w domku i powiedzmy, że odpoczywam
        (jeżeli jest to możliwe z 4-latkiem w domu) smile
        Niestety w maju muszę jeszcze wrócić do pracy pozałatwiać do końca
        wszystkie swoje sprawy, ale od czerwca... pa,pa "roboto"

        Pozdrawiam cieplutko wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka