Dodaj do ulubionych

cd stres w ciąży

01.10.08, 21:45

Kiedys juz opisywalam moja sytuacja z sasiadka
Po krotce...
od 4 miesiecy nęka mnie i moja rodzine sasiadka ktorej przeszkadza
to,ze po 22 splukuje wode w wc,ze chodze,ze otwieram
okno,przeszkadza jej to,ze podloga miejscami zaskrzypi,ze kot straci
miske...itp itd
nasyla na mnie policje ktora jak do tej pory nie stwierdzila zebym
zaklocala cisze nocna...
gorzej z dzielnicowym ktory bezgranicznie jej wierzy i ma w
nosie,ze jestem w ciazy i zdarza mi sie w nocy chodzic jak skurcze
nie pozwalaja mi lezec,spac...
cala nasza kamienica jest przez owa sasiadke terroryzowana (nie ma
tu ani jednej rodzina ktora nie mialaby docznienia z policja przez
owa sasiadke)
Po jednej z awantur kiedy to zaparkowalam sobie auto pod domem
(wg.sasiadki nie moge)bardzo zle sie poczulam.Nastepnego dnia udalam
sie do lekarza ktory stwierdzil zagrozenie przedwczesnym porodem i
nakazal lezec.Przelezalam miesiac...teraz jestem w 38 tc.i moge
chodzic...
dzis odwiedziny dzielnicowego ktory przyszedl mnie ostrzec ze czeka
mnie sprawa w sadzie za zaklocanie ciszy nocnej.Pytam go czy byl u
innych sasiadow zapytac czy faktycznie ta cisze zaklocam on na to,ze
nie.Chcial nalozyc na mnie mandat ale odmowilam przyjecia mowiac,ze
znam regulamin ciszy nocnej i w zadnym wypadku go nie naruszam.Nerwy
ktore dzis zjadlam sa nie do opisania...
Nie slucham muzyki po 22,nikt nas nie odwiedza zyjemy sobie naprawde
spokojnie.Moj starszy syn jest zestresowany ta sytuacja jak widzi ta
kobiete to boi sie zejsc na dol.Ostatnio ok.23 zle sie czulam i
otworzylam okno by poodddychac powietrzem a ona od razu wali mi
czyms w sufit.Nie moge doslownie NIC.Nie moge jechac po 22 autem
nigdzie bo zaraz wzywa policje.Pytam dzielnicowgo dlaczego ja
kobieta w ciazy ktora przez te nerwy musialam spedzic miesiac w
lozku mam placic kare a tamta czuje sie bezkarna i nadal pomiata
wszystkimi????On pozostal na to nie wzruszony.Co ja mam zrobic?
Pomozcie bo zwariuje...
acha dodam jeszcze,ze kobieta juz zalila sie dzielnicowemu ze bedzie
dziecko i ona nadal nie bedzie miec spokoju....
boje sie o malutka i boje sie o starszego synka
Obserwuj wątek
    • magnolia22 Re: cd stres w ciąży 01.10.08, 22:24
      Kobieto gdzie Ty mieszkasz, że to się tak niesie, że okna otworzyć
      nie możesz, bo tamta wszystko słyszy?? Siedzi ze szklanką przy
      ścianie wredne babsko?

      Może napisać skargę do spółdzielni, skierować sprawę formalnie na
      policję? Przecież ona Cię zastrasza, Twoje dziecko, pomyśl sobie co
      będzie się działo jak się Dzidzia urodzi?
      Jak dla mnie to kobieta jest niepoczytalna i warto by się
      zainteresować stanem jej zdrowia psychicznego - moze poproś policję
      o ingerencję również w tej kwestii - może jakieś przymusowe badania?
      Jak dla mnie to nikt normalny tak się nie zachowuje.

      Ja latam siusiu 5 razy na noc. Nikt z sąsiadów nic mi do tej pory
      nie powiedział, a wszyscy sąsiedzi na klatce czekają na "nowego
      Lokatora" - mimo iż specjalnie przyjacielskich relacji nie
      utrzymujemy. A napewno będzie głośnawo - wiem bo akurat płacz
      dziecka słychać (przeobiliśmy już parę niemowlaczków na klatce i
      każdy to rozumie).

      Nie daj się zastraszyć głupiemu babsku, jak jej się nie podoba, to
      niech się wyprowadzi, Ty pod łóżkiem siedzieć przez nią nie bedziesz
      i jak Ci się chce, to ganiaj do toalety i 10 razy na noc, jej nic do
      tego!
      Aż mi się ciśnienie podniosło....
      • tarja30 Re: cd stres w ciąży 01.10.08, 22:38

        mieszkam w starym budownictwie,grube mury ale to babsko nie
        pracuje,nie ma zajecia i wykancza ludzi
        to stara panna po 50
        jutro jade na policje zloze tez skarge na dzielnicowego bo
        ewidentnie jest stronniczy
        Pozostali sasiedzi sa naprawde fajni ale jak juz wspominalam kazdy z
        nich mial i ma doczynienia z ta kobita
        np.starsza sasiadka ok.80 lat uslyszala od niej,ze nie powinna juz
        zycuncertain
        Kupilismy to mieszkanie w lipcu wiec to wszystko jest dla mnie
        nowe...
        U mnie 9 miesiac ciazy wstaje do ubikacji i bede to robic nie dam
        sie zastraszyc ale nerwy zjadam niestetyuncertain
        kobieta wydziela mi nawet miejsce gdzie moge chodzic jak mam
        skurcze...
        nazywa mnie wredna i wytyka palcami
        no mam dosyc
        • magnolia22 Re: cd stres w ciąży 01.10.08, 23:28
          Tarja, ale to nie do pomyślenia że jakiś babsztyl co nawet chłopa
          nie był w stanie w życiu zainteresować ustawia pół bloku/klatki i
          zastrasza Ciebie, nie straszny jej Twój Mąż, ani żadne z sąsiadów???
          No proszę Cię, w głowie mi się to nie mieści! Co, ona ma tatusia w
          mafii, czy co, że tak jej pozwalacie??? Ja rozumiem kulturę i nie
          utrudnianie życia innym, ale są pewne granice, to się tyczy obu
          stron?!

          Jesteśmy na podobnym etapie, ja zaczynam 9mc i nie wyobrażam sobie
          że przez całą ciążę babsko zatruwa mi życie, a Ty masz jeszcze
          starsze dziecko!
          Idź na policję, zapytaj się ich też jak z założeniem sprawy w
          prokuraturze, zjednocz się z sąsiadami, w jedności siła - złożycie
          zeznania, to może uda się ją na badania głowy wysłać, może i
          psychiatrykiem się to skończy. Byle nie dla Was..., więc od razu
          najlepiej działać. Zwłaszcza że jesteś w ciąży i normalni ludzie
          napewno traktują Cię bardziej serdecznie, z większą atencją itp.

          A Ty też jesteś cierpliwa i grzeczna, moze jeszcze na paluszkach
          chodzicie - ja to bym jeszcze specjalnie garnkami tłukła - i bez
          tego tłukę bo mi ostatnio wszystko z rąk leci, a jak do tej pory
          nikt mi z sąsiadów ani słowa nie powiedział.
          • tarja30 Re: cd stres w ciąży 02.10.08, 00:01

            znowu przed chwila mialam awanture,ze chodze po domu o tej porze
            nie zdziwie sie jak za chwile nawiedzi mnie policja
            • anick5791 Re: cd stres w ciąży 02.10.08, 00:10
              Dziewczyny mają rację, dzwoń pierwsza na policję. Skoro ona zrobiła ci awanturę,
              to ona zakłóca ciszę nocną i to jej należy się mandat. Inna sprawa, że policja
              niechętnie miesza się w sąsiedzkie spory, ale jak będziesz konsekwentna i się
              uprzesz to cię nie zbędą.
              • tarja30 Re: cd stres w ciąży 02.10.08, 00:17

                dzwonilam...zbyli mnie mowiac zebym jutro zglosila to dzielnicowemu
                • anick5791 Re: cd stres w ciąży 02.10.08, 09:33
                  To koniecznie to dziś zgłoś i nie daj się "wypchnąć" z komisariatu. Pozdrawiam smile
                • magnolia22 Re: cd stres w ciąży 02.10.08, 09:44
                  najlepiej by było gdyby znalazła się tu prawniczka i poradziła co
                  dalej. Ja bym wysmażyła pismo, zebrała podpisy sąsiadów i wręczyła
                  (wysłała pocztą poleconym - z potwierdzeniem odbioru?) tej "miłej
                  pani". Pismo w guście, że jeśli jej nagabywania i awantury się w
                  przeciągu tygodnia nie uspokoją, to złożycie wspólnie oficjalny
                  wniosek na policję i do prokuratury (chociażby o wystąpienie o
                  przymusowe badania psychiatryczne, no i wydanie nakazu tej pani nie
                  nagabywania Was wszystkich).
                  A jak już Wam sie przelało, to proponowałabym zacząć od drugiego
                  kroku, tzn od oficjalnego wniosku do wyżej wspomnianych instytucji.

                  Kobieto, przecież Tobie lada moment urodzi się drugie Dziecko! Jak
                  bedzie nie daj Boziu płakało, to co, będziesz kołdrą tłumiła jego
                  płacz, żeby szanowna sąsiadka miała spokój? No proszę Cię, absurd
                  totalny. Wyobrażasz sobie co sie będzie działo,skoro ona się
                  awanturuje o to, że kapciami szurasz i "walisz" o północy w
                  klawiaturę? a spróbuj wodę w kibelku spuścić. ABSURD!

                  Spisujcie wszystkie jej wybryki jako dowody i oddajcie sprawę wyżej -
                  może ją zamkną w psychiatryku, bo wg mnie to naprawdę nie jest
                  zachowanie normalnego zdrowego człowieka.

                  Poprzednich sąsiadów pewnie też wygoniła??
                  • kartoffeln_salat Re: cd stres w ciąży 02.10.08, 16:36
                    Moim zdaniem nie można dać się tej wiedźmie sprowokować i pójść na
                    jakieś słowne awantury, obelgi lub rękoczyny, bo to się obróci
                    przeciwko Tobie.

                    Może zapisuj te jej wizyty i uwagi - rzeczowo bez złośliwości.
                    Np. Przyszła tego-a-tego dnia o godzinie... z pretensjami takimi-a-
                    takimi. Jak się nazbiera dziennik z miesiąca to wyjdzie, że baba ma
                    nierówno.
                    Mam nadzieję, ze sąsiedzi są z Tobą a nie po stronie dzielnicowego?
                    Apropos jego osoby dziwne mi się wydaje jego zachowanie.

                    Osobiście kupiłabym sobie taką wielkanocną psikawkę na wodę.
                    Jak kobieta przyjdzie znowu z paszczą to jej wodą w czoło.
                    Dowodów nie ma, krzywdy jej nie zrobisz.
                    A może odechce jej sie przychodzić i odzywać do ciebie.
    • lubie_gazete Re: cd stres w ciąży 02.10.08, 09:56
      Nie możesz polecieć do niej z jakimś ostrym tekstem typu:"Ty stara k...." itp.
      Możesz też powiedzieć,że jak następnym razem coś zgłosi to będzie miała befsztyk
      zamiast twarzy.
      Na pewno oczywiście zgłosi to policji,ale raz nie będzie miała świadków na to
      ,dwa bardziej uwierzą kobiecie w ciąży,trzy- i wtedy może uznają ją za
      niepoczytalną.
      A może ona bardzo wierząca jest? To wtedy uderzyć do proboszcza (zwłaszcza jak
      się jest w ciąży),może jak nie policja to proboszcz z nią porozmawia i będzie
      dla niej wstyd?
      • marina0706 Re: cd stres w ciąży 02.10.08, 10:21
        Pierwszy raz zagdzam się z Panem Lubie_gazete. A wogóle co na to
        Twój facet? niech tam idzie i ją postraszy. co to kur... mac ma
        wszystko znaczyc????
        • corkaswejmamy Re: cd stres w ciąży 02.10.08, 10:42
          a ja uż któryś raz zgadzam się z ww Panem(zdarza mu się pomyslećsmile-tu uklon).
          Wracając do tematu. Przykład podobny do twojego miała moja szwagierka, równiez
          była w zaawansowanej ciąży i równiez problemy z upierdliwą, chamską sąsiadką
          mieli od samego momentu wprowadzenia się do świeżo zakupionego mieszkania. Baba
          również nasyłała na nich dzielnicowego, skarżyła, pozostającym w zobojętnieniu
          jednak, sąsiadom. Szwagierka jest architektem, wieczorami robiła projekty.
          Właśnie przy takim oto "zakłócaniu ciszy nocnej"( widok taki: półmrok-lampka na
          biurku, kobieta z brzuchem, mąż śpiący za ścianą, rozłożone projekty) parę minut
          po 22 para została nawiedzona przez policjanta. Cyrk parodia. Sytuacja
          powtarzała się wielokrotnie, z tym że policjant sytuację poznała od podszewki,
          przeprowadził wywiady z pozostałymi sąsiadami. Niestety wezwania były nadal,
          walenie szczotką przez babę również-mogło zirytować. Szwagier dziennikarz,
          człowiek raczej radzący sobie z nie takimi sytuacjami, dorwał babę na klatce(aby
          bez świadków) i powiedział coś w stylu propozycji lubie-gazete. Baba nie odzywa
          się(na szczęsciesmile ), ale spokój jest. Teraz męczy innych sąsiadów. Niesty,
          choćbyśmy byli nie wiem jak ułożeni i dobrze wychowani nie zawsze udaje się
          wszystko załatwić kulturalnie i bez szarpaniny. Na twpoim miejscu poszłabym na
          policję z oficjalną(na piśmie) skargą na ową panią. Wcześniej zabrałabym pod tym
          pismem ileś potrzebnych podpisów innych sąsiadów. Powodzenia.
      • joan.n.a.77 Re: cd stres w ciąży 02.10.08, 10:22
        JA bym sie nie dała spałwić policji! Wręcz przeciwnie, poszłabym na komisariat i
        tak długo tam siedziała aż coś zrobią. Jak dzielnicowy nic nie robi poszlabym
        wyżej i tyle.Nie można dać sie zastraszyć. A kobietę postrasz prawnikiem lub
        sądem i tyle. Przeciez niemożliwe, ze nikt oprócz Ciebie nie zauważył co się
        dzieje. Zwołaj sąsiadów i zgłoscie to.
    • blueberry_beauty Re: cd stres w ciąży 02.10.08, 10:37
      tarja30, pisałam ci o ty sposobie ale nie wiem czy korzystałaś. Idź
      do prawika, zdaj mu relacje,niech ona zadzwoni bądź osobiście
      pofatyguje się do sąsiadki, przedstawi się jako twój adwokat i
      uprzedzi o sprawie sadowej jesli ta krowa!(...musiałam to
      powiedzieć), nie da ci spokoju i twojej rodzinie. dzielnicowego
      uprzedź osobiście ze ze względu na stronniczość składasz oficjalną
      skargę albo lepiej zleć rozmowę z nim prawnikowi, on to zrobi
      zgodnie ze "sztuką adwokacką". Argumentów masz sporo. Może trochę
      zapłacisz, jeśli nie masz takiego znajomego prawnika ale, ale to
      cena twojego spokoju. Wiem z doświadczenia że to może zadziałać więc
      próbuj. Zrób co możesz bo za chwilę nie będziesz miała na to czasu.
    • aagaa85 Re: cd stres w ciąży 02.10.08, 15:39
      No więc tak, na drodze sądowej są 2 wyjścia.
      Pozew z powództwa cywilnego na podstawie art. 23. (przeprosiny, zadośćuczynienie
      pieniężne).
      Zgłoszenie na policję zawiadomienia o wykroczeniu, na podstawie art. 107 z
      Kodeksu Wykroczeń. (grzywna do 1500zł lub nagana).

      W Polsce nie ma jeszcze czegoś takiego jak zbiorowe wniesienie sprawy.
      Ty lub ktoś inny wnosi sprawę sprawę a sąsiedzi występują w charakterze świadków.
      Badania psychiatryczne może zlecić jedynie prokurator lub sąd.
      • aagaa85 ps. 02.10.08, 15:53
        art.23 oczywiście z KC wink
        A jak muszę coś radzić to lepsze dla Ciebie (domyślam się, że laika prawnego)
        będzie zgłoszenie na policji bo w tym przypadku masz już przedstawiciela z mocy
        prawa za tzw. friko. W przypadku sprawy cywilnej, doradzam "wynajęcie"
        przedstawiciela prawnego (adwokata) a to kosztuje (na wniosek, koszta te mogą
        zostać zwrócone po wygranej przez Ciebie sprawie - babsztyl będzie musiał je
        pokryć ale najpierw sama będziesz musiała zainwestować te pieniądze. +
        oczywiście kwota za wniesienie sprawy ale to nie są duże pieniądze).
        • tarja30 Kochani... 02.10.08, 16:15
          bylam dzis na policji jako,ze nie zastalam naszego "wspanialego
          dzielnicowego" to poszlam na rozmowe z jego przelozonym
          Super czlowiek,wysluchal,doradzil i dal mi nadzieje,ze moze byc
          lepiej
          Mam prawo po 22 sie wykapac,korzystac z toalety,otwierac okna i
          chodzic nawet do rana...natomiast owa sasiadka nie ma prawa walic mi
          w sufit i drzec sie pod oknami bo wlasnie to jest zaklocanie ciszy
          nocnej
          Byl w szoku jak mu powiedzialam o wizycie dzielnicowego,mandacie i
          ostrzezeniu ostatnim przed napisaniem pozwu do sadu
          Powiedzial mi jasno,ze mandatu ja nie dostane i ze przez jego rece
          musi przejsc wniosek do sadu a on takiego wniosku nie przyjmie...
          jest oburzony,ze dzielnicowy nie raczyl nawet popytac innych sasiadow
          zyczyl mi spokojnego rozwiazania i mam sie nie denerwowac
          spedzilam tam ponad godzine i ciesze sie,ze zdecydowalam sie tam
          pojsc
          Pozdrawiamsmile
          • marina0706 Re: Kochani... 02.10.08, 18:10
            Brawo brawo Tarja!!!! z jełopami trza walczyc!!! Niech sie babsztyl
            zajmie ogladaniem seriali wenezuelskich jak spać nie może, teraz
            taki nowy słyszalam jest o chłopie co się w babkę przemienił- to na
            jej poziomie pewnie hehehe.
            Pozdrawiam i walcz o swóje prawa
            • aniaoam Re: Kochani... 02.10.08, 18:26
              A jak babon będzie się w nocy darł że jej przeszkadzacie zadzwoń na policję z
              informacją że ona zakłóca ciszę nocną. Albo umówcie się z sąsiadami i dzwońcie
              na zmianę.
          • carolinecat Re: Kochani... 02.10.08, 19:30
            Tarja, trzymam kciuki! pomyślnego rozwiązania i nie denerwuj się przez
            sfrustrowane babsko. łatwo powiedzieć, ale jednak spróbuj...
            • anick5791 Re: Kochani... 02.10.08, 20:23
              Teraz już się możesz powołać na opinię tego policjanta, z którym rozmawiałaś (no
              i tej wstrętnej babie możesz powtórzyć, co powiedział o waleniu w sufit i
              krzykach!). Super, że poszłaś i że mogłaś z nim się spotkać. Pozdrawiam smile
    • bati201 Re: cd stres w ciąży 05.10.08, 11:25
      A może zgłosić sprawę na policję?? Napisać, że czujesz się prześladowana przez
      sąsiadkę. Że cały czas Cię szpieguje i że nawet liczy ile razy i o któej
      chodzisz do łazieni. A jeżeli sąsiedzi są też na nią "cięci" to łatwo będzie
      zabreć podpisy przeciwko niej i udowodnić, że dokucza. Ja mam ten komfort, że
      mój mąż jest bardzo wyrywny i gdyby jakaś baba mi dokuczała to od razu by jej to
      dosadnie wytłumaczył, że nie można. Pozdrawiam i życze powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka