Dodaj do ulubionych

Sielecka integracyjne

21.09.09, 23:05
Jaka panuje atmosfera w tym przedszkolu? Czy warto jest poslac tam
dziecko? Co ma zapewnione dziecko z orzeczeniem o niepelnosprawnosci
Ile wczesniej nalezy zaczac starac sie o miejsce? Bede wdzieczny za
wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • aga_sama Re: Sielecka integracyjne 22.09.09, 12:50
      Orzeczenie o niepełnosprawności nic nie daje. Nie jest podstawą do przyjęcia do takiego przedszkola. Musisz mieć zaświadczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, najlepiej wydane przez poradnię psychologiczno-pedagogiczną, której podlega placówka. Zadzwoń do przedszkola - powiedzą Ci, co masz zrobić.
      Dzieci z potrzebą kształcenia specjalnego były w tym roku rekrutowane jakoś pomiędzy styczniem a marcem. Warto już teraz zacząć to załatwiać, bo w poradniach terminy bywają dłuuuugie, a przedszkola honorują zaświadczenia tylko z państwowych placówek.
      Nawet jeżeli masz zaświadczenie, dyrekcja może odmówić przyjęcia dziecka. Panie dobierają dzieci, tak aby w jednej grupie nie było np. 3 autystyków lub troje dzieci zupełnie niesamodzielnych.
    • izabela1976 Re: Sielecka integracyjne 23.09.09, 10:39
      Nie wiem co jest Twemu dziecku, że ma orzeczenie o
      niepelnosprawności.

      ja osobiście nie polecam tego przedszkola jako integracyjnego.
      Dzieci ze spcecjalnymi potrzebami są tam pozostawiane samym sobie.
      Moja znajoma zabrała z tego przedszkola swoje dziecko. Powiedziała,
      że jej córka była zostawiana samej sobie. Nie chciała się bawić - to
      się nie baw i siedź cały dzień sama. Nie chcesz się integrować - to
      się nie integruj, może sz cały dzień siedzieć w kącie.
      Jej odpieluchowaną całkowicie córkę wsadzono znów w pampersy.
    • 13579a1 Re: Sielecka integracyjne 23.09.09, 15:50
      Zmartwilas mnie bardzo...Myslalam, ze jak panstwowe to pod
      specialnym nadzorem, zapewniona super opieka i nauczyciel
      wspomagajacy spelnia znakomicie swoja role. Jesli mozesz podpytac
      znajoma o wiecej informaji( czy wywiazuja sie tak naprawde ze
      wszystkiego o czym informuja na swojej stronie, czy zajecia typu
      dogoterapia, si itp naprawde sie odbywaja i czy w grupach jest
      zawsze nauczyciel wspomagajacy czy to tylko fikcja)??? I tez wazne
      jak ukladala sie wspolpraca rodzic-Pani Dyrektor, informowanie o
      postepach lub ewentualnych brakach dziecka.Bede wdzieczna za te
      informacje. Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za odzew. Moze sa na
      forum rodzice, ktorych dzieci aktualnie uczeszczaja do tego
      przedszkola i moga sie podzielic swoimi spostrzezeniami?!!
      • izabela1976 Re: Sielecka integracyjne 23.09.09, 20:03
        Nie chcę Cię martwić, ale słyszałam też opinię mamy chłopca który tam chodzi.
        Nie jako dziecko integracyjne, bo na takie się nie zakwalifikował.

        Też jest bardzo zawiedziona.

        Tak szczerze to już nie podpytywałam się jej co i jak o szczegóły, bo to akurat
        mało mnie interesowało.

        Mama dziewczynki o której pisałam wyżej przeniosła dziecko do przedszkola mojego
        syna. Mówi, że tamte przedszkole a nasze to niebo a ziemia. Tyle, że nasze jest
        przedszkolem specjalnym i nie jest dla każdego dziecka. No i wadą jest fakt, że
        u nas nie ma dzieci prawidłowo rozwijających się. Ale fakt dzieci opiekę mają
        świetną i zajęcia mają różnorakie i dużo.
        • k.driada Plac Bankowy - integracyjne 24.09.09, 17:02
          Witaj, ja polecam przedszkole integracyjne na Placu Bankowym (na
          tyłach Urzędu Miasta).
          Małe grupy, specjaliści, świetnie wykształcona kadra, dodatkowe
          zajęcia - jak dogoterapia też są. Zarówno panie pedagog jak i pani
          dyrektor (a także pozostali pracownicy przedszkola) - otwarci i na
          dzieci i na rodziców. Panuje miła rodzinna atmosfera i nikt nie
          zaniedbuje tam dzieci - żadnych.
          Mój synek chodzi do tego przedszkola i naprawdę sobie cenię, więc
          może tam?
          Możesz zajrzeć na stronę internetową przedszkola
          www.przedszkole-integracyjne.pl/ i zadzwonić.
        • sanna.i Re: Sielecka integracyjne 01.10.09, 13:06
          Byłam w tym przedszkolu robiąc rekonesans. Zrezygnowałam po pierwszej rozmowie z
          panią dyrektor. Odniosłam wrażenie,że pani niczym z czasów komuny, która
          potraktowała mnie na zasadzie: znowu mi ci męczący rodzice zawracają mi d...ę.
          Na plus: pięknie wyremontowali ogród.
          • 13579a1 Re: Sielecka integracyjne 01.10.09, 22:30
            Calkowicie zgadzam sie z opinia Sanna Dyrektorka fatalna pelna
            komuna pani na wlosciach. Odradzam calkowicie to przedszkole.Jedyny
            atut to ogrod.
    • kap1 Re: Sielecka integracyjne 24.09.09, 20:56
      Moja corka dostala sie do tego przedszkola w zeszlym roku z orzeczeniem. W tym roku przenieśliśmy ja do masowego i zalujemy ze zrobilismy to tak pozno.
      Najwiekszym problemem nauczycielki bylo zeby dzieci nie zawracaly jej glowy. Nie usmiechnie sie do dziecka "bo bedzie pozniej za nia chodzic"(slowa nauczycielki), nie pochwali "bo nie ma nic za co mozna by ja bylo pochwalic". Po interwencji pani dyrektor stwierdzila, ze przeciez w szkole nikt sie nad corka nie bedzie rozczulac, wiec niech sie przyzwyczaja. A ze ma dopiero 3 lata, to im wczesniej zacznie sie przyzwyczajac tym lepiej.
      Ogólnie - jezeli w przedszkolu dzialo sie cos zlego to byla wina dzieci i rodzicow.
      Nie mowilo sie o postepach dzieci tylko o ich slabych stronach. Dzieci przez cały rok malo rysowały , bo "rodzice nie nauczyli rysowac".
      Jesli chodzi o nauczycieli, to w 3- i 4-latkach sa 2 nauczycielki(na zmiane) i nauczyciel wspomagajacy do 13.00. W starszych grupach nie ma nauczyciela wspomagajacego.
      Dogoterapia jest raz w tygodniu (w 3-latkach co 2 tygodnie) chyba 30 minut na całą grupe dzieci(20). Corka miala tez zajecia z logopeda i surdopedagogiem.
      Podsumowujac - najwiecej zalezy od nauczycieli. My zle trafilismy, dlatego nie polecam.
      • 13579a1 Re: Sielecka integracyjne 29.09.09, 23:24
        Bardzo dziekuje za wszystkie opinie. Bylam dzis w tym przedszkolu na
        rozmowie z jedna z Pan z kadry specialistow. Moje dziecko zostalo z
        Pania w gabinecie na testy, a ja chwile siedzialam na korytarzu. Z
        placu zabaw do szatni weszly dzieci z opiekunkami(nie wiedzialy, ze
        ja siedze za sciana) i slysze takie oto slowa z ust opiekunki do
        placzacego dziecka: przestan juz buczec, non stop tylko buczysz i
        buczysz glowa mnie od tego boli, przestan buczec psujesz cala
        atmosfere. I do innych dzieci np. bardzo podniesionym tonem: no jak
        zakladasz nie ta noga boze nie ta noga co ty robisz, mama ,mama
        tylko caly dzien mama i mama ja tez mam matke wszyscy mamy matki.
        Pokazalam sie tym kobieta one zaniemowily, odpowiednio to
        skomentowalam. Uslyszalam, ze teraz mamy zapisane tak trudne dzieci,
        ze nerwy czasem puszczaja.................Moje dziecko napewno nie
        spedzi w tym przedszkolu nawet jednej minuty.
        • klaryska7 Re: Sielecka integracyjne 01.10.09, 10:06
          Bardzo mnie zmartwily opinie na tym forum, bo od pażdziernika moj 2,5 latek miał
          zacząć chodzic do przedszkola na Sieleckiej. Co prawda jest sprawny ale teraz
          trochę boję się posyłać tam malucha. Dziś na wszelki wypadek został w domu.
          • herby_hero uzasadnione obawy 21.02.10, 22:48
            niestety. byłem i jestem mocno zbulwersowany, do tego stopnia, że zabrałem
            dziecko. na początku wydawało się miło i jak na przedszkole państwowe całkiem
            nieźle. z jakiegoś powodu wielu rodzicom wydaje się, ze od przedszkola
            państwowego nie można za dużo wymagać, ale to inna historia.

            na początku przyłapałem panie przedszkolanki (te w fartuszkach) palące papierosy
            w toalecie dla maluchów. potem byłem kilka razy świadkiem ostrych reprymend
            udzielanych rodzicom w szatni w obecności pana woźnego, innych rodziców... -
            pani dziecko znowu zachowuje się bardzo niegrzecznie, musi pani cos z tym
            zrobić! parę dni później zobaczyłem intendentkę jedząca ( choć można by śmiało
            użyć innego słowa) w kuchni podczas przygotowywania posiłków dla dzieci.
            uznałem, że musze zabrać dziecko, gdy usłyszałem krzyki na 3 latka z porażeniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka