Dodaj do ulubionych

Wyjazd do teatru

24.10.05, 10:32
W przdszkolu mojej córki jest organizowany wyjazd do teatru, jadą wszystkie
grupy łącznie z maluchami. Moja córeczka ma 2,4m-ce, chetnie chodzi do
przedszkola, ale nie bardzo chcę ją puszczać do tego teatru, gdyż miałam juz
parę sytuacji, że bała się np. w cyrku, później bardzo w nocy przeżywała.
Stąd moja decyzja, że do teatru nie pojedzie. No i gdy dzisiaj powiedziałam o
powodach mojej decyzji, to panie stwierdziły, że w takim wypadku córka musi w
tym dniu zostać w domu, gdyż jadą wszystkie dzieci i w związku z tym
wszystkie panie. No cóż będę musiała postarać się o opiekę dla niej w tym
dniu, ale jestem co najmniej zaskoczona, a co z dziećmi, których rodziców nie
stać na ten wyjazd (30zł). Nie bardzo mi się to podoba, takie odgórne
narzucanie. Moim zdaniem powinna zostać jedna pani dyżurująca z tymi dziećmi,
które z różnych powodów nie mogą jechać. Jak jest w waszych przedszkolach z
takimi wspólnymi wyjadzami??
Obserwuj wątek
    • alex05012000 Re: Wyjazd do teatru 24.10.05, 11:02
      u nas wyjazdy do teatru (Guliwer) ma 1 grupa - starszaki, wyjazd kosztuje 15 zł
      bilet do teatru + 3 zł autokar, nie wiem czy wszystkie dzieci były, ale gdyby
      nie pewnie by zostały z inną grupą,
      p.s.dziwi mnie cena 30 zł to dużo!
      • ell_anna Re: Wyjazd do teatru 24.10.05, 13:01
        Ten wyjazd też jest do teatru Guliwer, moze na to samo przedstawienie, mieszkam
        pod Warszawą, może stąd wyższa cena, pomijając to wszystko, dziwi mnie
        obowiązkowy wyjazd dla wszystkich grup (łącznie z maluchami), no i rodzice
        którzy nie chcą wysłać swojego dziecka muszą je w tym dniu zostawić w domu, dla
        mnie to skandal, płacę tzw. opłatę terytorialną i muszę dziecku zapewnić
        opiekę, co radzicie?
        • alex05012000 Re: Wyjazd do teatru 24.10.05, 13:18
          Ola to już była, na Koziołku matołku, skoro wszyscy idą to może ją poślij,
          teatr to nie cyrk, a poza tym wśród kolegów i koleżanek... trudno coś radzić
          nie znając dokładnie sytuacji...
          nota bene 15 zł za dojazd od dziecka to chyba taksówkami bedą je wozić!?
          pozdrawiam i życzę powodzenia - alex
    • abbra Re: Wyjazd do teatru 24.10.05, 13:13
      U nas jak na razie za wycieczki nie płacimy - a było ich już kilka - do
      muzeum , do ZOO , do gospodarstwa agroturystycznego - każda z tych wycieczek
      jest opłacana z rady rodziców - dodatkowo płacą tylko rodzice , którzy jadą z
      dziećmi na wycieczkę ( o ile jest taka możliwość ) .
      • aka10 Re: Wyjazd do teatru 24.10.05, 16:46
        Jesli rzeczywiscie wszystkie dzieci jada,to bym mala na pewno puscila.Inaczej
        bedzie jedyna,ktora na przedstawieniu nie bedziesad
        Jezeli nie chcesz,zeby jechala,a jako jedna musialaby zostac w przedszkolu,to
        pomijajac fakt,ze byloby jej smutno,to pozostawianie jednej przedszkolanki z
        jednym dzieckiem byloby luksusem.Na takie rozwiazanie przedszkole sobie nie
        moze pewnie pozwolic,chociazby ze wzgledu na obowiazek zapewnienia
        bezpieczenstwa reszcie dzieci.Jesli takich dzieci jest kilkoro,ktore z roznych
        powodow nie chca,czy nie moga jechac,to oczywiscie jedna pani powinna z nimi
        zostac.Pozdrawiam.
    • amelia4 Re: Wyjazd do teatru 24.10.05, 20:39
      Witaj!!!!
      Nie chciałabym Cie urazić ale to co napisałaś jest dla mnie śmieszne , rozumiem
      obawy, to w końcu pierwszy wyjazd ,ale oczekiwanie aby ktoś specjalnie dla
      Twojego dziecka zostawał z nim w przedszkolu to jest lekka przesada.Wycieczka
      jest dla dziecka przyjemnoscią a nie karą za grzechy więc nie traktuj wyjścia
      do teatru w ten sposób.Jesli nie stac Cie na ten wyjazd zgłoś to wychowawcy ,
      przedszkole na pewno dysponuje pieniędzmi które powinny pokryć taki bilet
      wstępu dla dziecka którego rodziców nie stać na wyjście do teatru.A skoro
      wszyscy jadą to chyba inni rodzice maluszków nie mają takich obiekcji jak Ty.
      pozdrawiam serdecznie
      AMELIA
    • siborki_mi Re: Wyjazd do teatru 06.11.05, 23:41
      Moja córka ma 4 lata i też się zastanawiam jak zareaguje na przedstawienie
      jeśli pojechałaby do teatru z przedszkolem. I to nie są żadne fanaberie!
      Wprawdzie po przedstawieniach organizowanych w przedszkolu nigdy nie było
      problemu, ale na przedstawieniach w "normalnym" teatrze, jak chodzimy razem
      (zawsze dostosowanych do wieku) zwykle się czegoś boi i chce siedzieć na
      kolanach. Już nie wspomnę o Koziołku Matołku (wtedy miała ok. 3l i 4 m), z
      którego musiałyśmy wyjść, bo się bała - chwilami zupełna ciemność na sali, duże
      postacie odziane w materiał, machające rękami i głośno tupiące po deskach sceny
      przy prawie zgaszonym świetle - to na pewno nie jest przedstawienie dla dzieci
      3 letnich! Nie wiem jak jest z zostawieniem dziecka w takiej sytuacji w
      przedszkolu, ale jak masz z kim zosatwić, na pewno zostaw, zwłaszcza jak masz
      sama obawy. Nie ma chyba znaczenia że będzie cała grupa - to wszystko zależy od
      indywidualnej wrażliwości dziecka! A co do przedstawień - polecam teatr BAJ!
      Pozdrawiam Magda
      • beata985 Re: Wyjazd do teatru 07.11.05, 11:48
        ja też się zastanawiam nad puszczeniem mojej córki.jężeli chodzi o mnie to
        naprawde chciałabym ,żeby pojechała ale znając życie....
        córa(4l) boi się panicznie-lekarzy,obcych osób,obcych miejsc,nieznanych
        sytuacji. Z cyrku musiałam się ewakuować-fakt była wtedy młodsza,do kina -teraz-
        nie poszła,nawet jej nie namawiałm.kiedyś były w wiosce indianskiej niby było
        ok-ale wiem ,że płakała ludzie z piórami.policjant w przedszkolu-wrzask,obca
        osoba-wrzask.
        pani bardzo namawia,bo dzieci w grupie reagują inaczej,ale jak sobie pomyślę-
        ten tłum dzieci,nieznane miejsce i moja córa w tym wszystkim to mnie ciarki
        przechodzą.
        co radzicie???
        • siborki_mi Re: Wyjazd do teatru 07.11.05, 22:44
          No to ja bym nie puściła, chyba... No chyba żebym nie miała wyjścia. Jak już
          wspomniałam wyżej, moja córka też jest "bohaterka" i nie chciałabym jej narażać
          na stresy, zwłaszcza, gdyby reagowała tak, jak Twoja... Myśle,że nie należy
          słuchać opinii typu: a bo z dziećmi w grupie, to inaczej.. Ja w to nie wierzę.
          Mnie zapewniano w żłobku, że moja będzie spała w dzień, bo wszyscy śpią, a nie
          spała, że z jedzeniem też nie będzie problemu, a nie jadła prawie nic. I tak to
          jest - jedne dzieci znoszą coś dobrze, a inne nie. 99 dzieci się nie boi, a
          nasze jedno będzie się bać. Nie trzeba robić z tego problemu i nic na siłę. Mam
          nadzieję, że z wiekiem minie. Ale jak widzę, jak moja córka siedzi na
          przedstawieniu "wciśnięta" w fotel z palcami w buzi, gdy ja siedzę obok, lub
          wchodzi mi na kolana, to nie bardzo bym chciała, żeby tak się bała jak mnie nie
          ma, a ona jest w obcym miejscu. Co innego, jak teatrzyk przyjeżdża do jej
          przedszkola, bo choćby miejsce, otoczenie i wszyscy w okół są znani. Pozdrawiam
          M
    • mgoszczynska1 Re: Wyjazd do teatru 08.11.05, 12:11
      Znam to ... synek od września chodzi do przedszkola i 2tyg. temu byli całym
      przedszkolem na przedstawieniu "mała syrenka" . Mały powiedział,że płakał bo
      był tam jakiś pan w bialej masce ... Do tewtru jechały dzieci w wieku: 3-
      6lat ...
      • siborki_mi Re: Wyjazd do teatru 08.11.05, 21:55
        No właśnie i to jest bez sensu - bo jakie przedstawienie nadaje się dla 3 i 6
        latka? Dlatego my, u nas w przedszkolu chcemy zorganizować oddzielny wyjazd dla
        3 i 4 latków, na przedstawienie od 3 lat. Zobaczymy jak będzie, bo do tej pory
        maluchy oglądały to co przyjeżdża do przedszkola i to co z rodzicami
        • lokos2005 Re: Wyjazd do teatru 10.11.05, 23:05
          U mojego syna tak małe dzieci nie jeżdżą do teatru ,bilet 17 zł autokar funduje przedszkole(prywatne]
    • agulak1 Re: Wyjazd do teatru 16.11.05, 14:29
      Uważam, że masz pełne prawo podjąć taką decyzję. Z różnych względów. A
      obowiazkiem przedszkola jest zapewnienie dziecku opieki w momencie, gdy nie
      jedzie ono na dodatkowo płatne przedstawienie.
      Nie nam tu oceniać, czy Twoja decyzja jest słuszna, czy nie. Nie znamy Twojego
      dziecka, nie czuje się upoważniona do tego, żeby Ci mówić co powinnaś zrobić -
      puścić do teatru, czy nie.
      Zreszta wydaje mi się, że nie to było powodem Twoich wątpliwości, tylko to, czy
      przedszkole ma prawo odmówić Twojemu dziecku opieki. No więc ja uważam, że nie ma!

      U nas też są wyjazdy. Ostatnio maluchy jechały do teatru Baj. Jakaś niewielka
      część została jednak w przedszkolu i nikt nie robił żadnej łaski, że dzieci te
      miały opiekę.
      Może pochodźcie z córeczką do teatru rodzinnie? Zobaczusz wtedy jak ona reaguje
      i może bedziesz spokojniejsza w przypadku następnego wyjazdu?
      • ell_anna a oto jak zakończyła się nasza historia: 16.11.05, 15:21
        Kinga nie pojechała do teatru, z prostej przyczyny - ponieważ się rozchorowała.
        Wyjazd okazał się totalnym niewypałem, szczególnie w przypadku najmłodszej
        grupy: dzieci płakały, bały się, troje sie zsiusiało, ogólnie na widowni
        panował chaos. Bardzo się ciszę, że los zdecydował za nas i nie musiałam córki
        narażać na takie stresy.

        W tej całej historii najbardziej zbulwersował mnie fakt postawienia sprawy
        wyjazdu na ostrzu noża: albo dziecko jedzie albo zostaje w domu. Myślę, ze
        wielu rdziców zostało po prostu przypartych do muru i wysłali swoje dzieci
        bo "jadą wszyscy" - efekt j/w...
        Zastanawiam się jak reagowac w takim przypadku i wymagać opieki dla dziecka.
        Sadzę, że gdyby rodzice mieli wybór to na pewno zebrałaby się grupka dzieci,
        które mogłyby zostać pod opieką jednej pani we wspólnej sali. Ja bynajmniej tak
        to widzę. Co radzicie na przyszłość, bo takie sytuacje mogą się powtarzać?
        • zoska30 Re: a oto jak zakończyła się nasza historia: 16.11.05, 19:55
          Zastanawiam się dlaczego wyjazd do teatru w przedszkolu Twojego dziecka okazał
          sie niewypałem.W przedszkolu gdzie chodzi moja pociecha jeżdzą od lat jaz w
          miesiącu i to wszystkie grupy. Maluchy także.W tym roku były już dwa razy w
          Guliwerze i nie słyszałam, żeby było coś nie tak.Wręcz przciwnie - wszyscy są
          zadowoleni.I nie ma mowy o płaczu, sikaniu itp. Nie wiem , może to zależy od
          odpowiedniego przygotowania dzieci.Nasze Panie rozmawiają z dziecmi na temat
          tego co zobacza i jak mają się zachować.No i nie ma mowy o tym ,że dziecko albo
          jedzie albo zostaje w domu . Takie podejście jest nie do przyjęcia.
          Dzieci,które zostają zawsze maja z kim zostać. Pozdrawiam.
          • ell_anna Re: a oto jak zakończyła się nasza historia: 17.11.05, 10:49
            zoska30 napisała:

            > Zastanawiam się dlaczego wyjazd do teatru w przedszkolu Twojego dziecka
            > okazał sie niewypałem.

            nie mam pojęcia, ale ciesze się, ze mojego dziecka tam nie było, szkoda mi
            tylko tych maluszków, które tak przeżyły ten nieszczęsny wyjazd.
            Ja podjęłam decyzję, że w najbliższym czasie sama wybiorę się z córeczką do
            teatru. W związku z tym mam pytanie: co polecacie z repertuaru Guliwera dla 2,5-
            latki?
            • zoska30 Re: a oto jak zakończyła się nasza historia: 17.11.05, 16:03
              Myślę,że zrobiłaś słusznie.Przecież dziecko nasze jest najważniejsze i powinno
              czuć sie bazpiecznie.Jeżeli chodzi o Guliwera to uważam,że jest super teatrem
              dla dzieci. Tak się skałada,że moja mała często choruje i omijają ją wyprawy z
              grupą dlatego bywam z nią tam często.Polecam Ci szczególnie przdstawienie pt. "
              Miś Tymoteusz i przyjaciele ", " Przygody Koziołka Matołka "- można się troszkę
              bać ale z mamą bezpiecznie.No i cudna jest " Tajemnica wigilijna" ale to już
              dla troszkę starszych dzieci.Pozdrawiam.
            • agulak1 Re: a oto jak zakończyła się nasza historia: 18.11.05, 00:48
              Z repertuaru Guliwera polecam dla takich maluszków "Tymoteusz wśród ptaków" o
              misiu, który wysiadywał kukułcze jajo wink
              Poza tym Koziołek matołek, Porwanie kaczątek (to bajka detektywistyczna wink więc
              moze bardziej wciagajaca dla ciut starszych dzieci), Trzy świnki, no, troche
              tego jest. Polecam przejście się do Guliwera po program na cały sezon, tam są
              dość obszerne opisy spektakli wraz z rekomendacją dla jakich dzieci są przeznaczone.
              I polecam jeszcze Filharmonię i poranki z ciocią Jadzią smile
              Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka