dopiero dzisiaj przeczytałam wpis o klubie juniora sprzed kilku dni.
chciałabym dodoć kilka iformacji dla rodziców, którzy posyłaja tam swoje
dzieci. jestem bardzo zaskoczona tym co przeczytałam. mój synek chodzi d klubu
już od ponad pół rou. panie są przesympatyczne. mały w pełni zaakceptował nowe
środowisko, choć początki były trudne ( wcześniej chodził do klubiku
osiedlowego i do państwowego przedszkola). wcześniejsze nasze doświadczenia
były smutne...
dopiero w klubie juniora ciocie tak sprawnie zadziałały, że teraz mój synek
chodzi codziennie z uśmiechem. mam tylko problem w wolne dni, bo mój mały pyta
czy idziemy do przedszkola?
polecam mamom, które się boją rozstania. ja nareszcie mam trochę czasu dla
siebie