25.03.04, 14:00
Obserwuj wątek
    • maj03 Re: RPA ??? 25.03.04, 14:11
      Przepraszam , dziecko ,delikatnie piszac walnelo mi noga w klawiature smile A
      swoja droga jaka to gimnastyczka.
      Zeby nie bylo watpilwosci, sprawdzilam w wyszukiwarce i wiem ze znajde tutaj
      potrzebne mi informacje, dlatego pisze tutaj nie na forum wakacje.
      Wiec, wybieramy sie z mezem calkiem sami, na objazdowa wycieczke wlasnie do
      RPA,tzn. samolot w obydwie strony i wynajety samochod na miejscu, reszta we
      wlasnym zakresie. Ladujemy w Cape Town i wlasnie co dalej? Przewodnik ,
      przewodnikiem, poleca obejrzenie wszystkiego, ale wiadomo , nie zdolamy.
      Co polecacie? Na co trzeba uwazac? jakie miejsca omijac? Safari, czy warto
      wykupic na miejscu taka wycieczke? Na co sie zaszczepic? ( sanepid proponuje
      cala liste szczepien).
      Dodam ze raczej w glab kraju nie bedziemy sie zapuszczac, chcemy pojechac
      wzdluz wybrzeza, jak sie da najdalej w kierunku Johanesburga.
      Pozdrawiam i dzieki za ew. info.
      Aneta mama Emi (14.12.2001) i Mai (03.05.2003)
      • sugar_mama_danielcia Re: RPA ??? 25.03.04, 15:15
        JA nie slyszalam o jakichs specjalnych szczepieniach zalecanych podczas podrozy
        do RPA. Tz. istnieje dosc duze ryzyko zlapania gruzlicy, ale wiekszosc z nas
        miala ta szczepionke w dziecinstwie. Oprocz tego tezec.
        Malaria wystepuje w okolicach Durban'u i jak tam jedziecie to pewnie lepiej
        zaopatrzyc sie w tabletki. Jesli nie to nie ma potrzeby.

        Ja polecam trase Garden Route (laguny!!!) + Nature's Valley (na Wschod od Cape
        Town). Cudowne wybrzeze nad Oceanem Indyjskim. Woda cieplutka w porownaniu z
        lodowata woda O. Atalntyckiego otaczajacego Kapsztad. Garden Route jest jednym
        z najpiekniejszych miejsc w RPA.
        Okolice Capte Town - Przyladek dobrej nadzieji (RAj na ziemi!!!! - jednodniowa
        wycieczka), Boulders Beach - piekna plaza na ktorej mozna poplywac z
        Pingwinami, Gora Stolowa (kolejka na gore dosc droga, ale warto poswiecic dzien
        na wspinaczce - uwaga na weze!!!), polecam wybranie sie do paru pol winnicowych
        lezacych poza Kapsztadem.

        BYlam na safari (Game park) 2 razy (oba 2-3 godz od Johannesburga w strone
        Botswany. Sa one dosc drogie ( ok 200-400 funtow od osoby za tydzien. Do tego
        trzeba wykupic 'jazdy' z przewodnikiem, ktore tez sobie troche kosztuja) i o
        ile wiem sa bardzo popularne. NAm miejsca rezerwowala rodzina z 5-6 mies
        wyprzedzeniem. Ale warto jesli do kogos przemawiaja poranki o wschodzie slonca
        w bliskim towarzystwie nosorozcow, zebr i zyraf pasacych sie kilkanascie metrow
        od wyrandy domku lub namiotu.

        SAm Johannesburg jest malo ciekawy, dosc niebezpieczny i nie zostalabym tam
        wiecej niz 1-2 dni. Mozna troche czasu przeznaczyc na zakupy, restauracje i
        tanie seafood smile))


        JAk mi sie cos jeszcze przypomni to dopisze. Jak chcesz moge Ci przeslac pare
        zdjec z Garden Route +N's V na Twoj adres. Ale jakbyscie sie zdecydowali to
        bedzie to chyba wymagalo malej zmiany planu.

        POzdrawiam
        Sugar
        • magdapol75 Re: RPA ??? 25.03.04, 16:17
          Chyba o tym co warto zwiedzic w okolicach Cape Town, Sugar napisala wszystko,o
          niczym innym nie moge pomyslec,aha jest tez niedaleko piekne miasteczko Knasna
          polozone nad laguna i zaraz obok jest Elephant park,mozna je karmic i
          glaskac,super.
          Do Game park mozna tez pojechac na wycieczke jedno dniowa,ale zeby zobaczyc
          zwierzeta trzeba wstac kolo 4 rano,wiec warto pojechac na chocby jedna noc.
          Tez nigdy sie na nic nie szczepilam,na malarie tez nie a mieszkalam przez 2
          lata wlasnie kolo Durbanu w miasteczku Westville,nie slyszalam nawet ze malaria
          tam panuje.
          Zycze super wycieczki,to przepiekny kraj.
          • maj03 Re: RPA ??? 25.03.04, 18:13
            Dzieki. Sugar moj adres to pbe@onlinehome.de.
            Powiem wam ze sanepid zaleca szczepienia przeciwko tezcowi, zoltaczze
            pokarmowej ( ale to podstawowe szczepienie przy wyjezdzie, obojetnie w jakie
            rejony swiata) i zoltej febrze.
            A jak sie sprawa ma z bezpieczenstwem w RPA?
            Osobiscie slyszalam o jednym zadzganiu turystow na tarasie widokowym. Ale to
            moze sie zdazyc wszedzie, chodzi mi przede wszystkim o walki ( to za duze
            slowo), nieporozumienia, miedzy plemionami?
            Czy to prawda, ze im bardziej w glab kraju tym niebezpieczniej?
            To tak na marginesie
            Pozdr.

            • magdapol75 Re: RPA ??? 25.03.04, 18:47
              Bezpiecznie nie jest,jak ja bylam ciagle sie slyszalo o
              uprowadzaniu,gwaltach,napadach z bronia itd. ,ja zawsze jezdzilam z
              zablokowanymi drzwiami.
              Nie bardzo chodzi sie tam samemu po ulicach,modne jest bieganie ale zawsze w
              grupach i za dnia (mieszkalam w malym miasteczku,moze w wiekszych miastach jest
              inaczej,Cape Town wydal sie bezpieczny).
              Kazdy dom ma tzw panic button,lub alarm,lub kraty w oknach, bramy przewaznie
              otwierane sa na poilota zeby nie trzeba bylo wysiadac z samochodu,bo
              niebezpiecznie,sporo "bialych" mieszkancow ma tam legalna bron.
              O walkach plemion nie slyszalam,moze cos sie zmienilo od czasu kiedy wrocilam w
              2002,jesli nawet, to nie sadze zeby dotyczyly one "bialych",moze Sugar cos wie?
              • sugar_mama_danielcia Re: RPA ??? 25.03.04, 19:44
                Ja bylam naprawde zaszokowana jak ludzie zyja w Johannesburgu. Domy jak
                wiezienia, ogrodzone najczesciej drutem kolczastym, pod napieciem. Kapsztad
                uwazany jest za dosc bezpieczny. Prawie wszyscy maja oprocz tego duze psy.
                My tez zawsze jezdzilismy w samochodzie z drzwiami zablokowanymi od wewnatrz.

                Juz kiedys pisalam jak to prawie co roku moim tesciom kradziono samochod.
                Uwazajcie wiec byscie nie zostali w pewnym momencie bez transportu. Wiem, ze
                moj maz kiedys podrozowal samochodem na trasie Johannesburg- Kapsztad, wiec sie
                zapytam co on mysli o bezpieczenstwie.
                Jednak mysle, ze mimo wsztystkiego trasa 'trzymajaca' sie blisko oceanu bedzie
                atrakcyjniejsza. Lecac samolotem z Johannesburga do Kapsztadu widac bylo- no
                coz - spalona na sloncu roslinnosc porastajaca pasma gorskie, cos w rodzaju
                stepow wysuszonych od slonca, szarobure ziemie. Na pewno klimat tez bedzie
                lagodniejszy nad woda.

                O tych plemionach tez nic nie slyszalam. Ale tacy 'murzyni' z dzidami smile sa juz
                totalna rzadkoscia. I to nie oni sa postrachem w RPA.

                Sugar
                • maj03 Re: RPA ??? 26.03.04, 00:21
                  Bardzo wam dziekuje !!!
                  Raczej do strachliwych nie nalezymy , ale przezorny zawsze ubezpieczony.
                  I zwsze lepiej wiedziec co czlowieka moze spotkac.
                  O Zulusach slyszlam od pana ktory sprzedawal nam wycieczke i spedzil tam troche
                  czasu, moze to bylo dawno temu, nie wiem.
                  Dziekuje i pozdrawiam
                  A
                  • sugar_mama_danielcia Re: RPA ??? 26.03.04, 12:06
                    Maz stwierdzil, ze Zulusi sa mnie grozni niz rabusiowie w wielkich miastach. Z
                    Cape Town do Johannesburga polecil trase wiodaca wlasnie przez Garden Route,
                    Durban - czyli po wschodnim wybrzezu. Ponoc tak sie lepiej jedzie i trasa
                    piekna.

                    Sugar

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka