Swieta Wielkanocne

07.04.04, 14:54
Dziewczyny jak spedzacie swieta poza granicami Polski. Malujecie pisanki,
swiecicie pokarm, jecie uroczyste sniadanie w Wielkanocna niedziele,
polewacie sie woda w poniedzialek? Czy po prostu pakujecie walizki i
jedziecie wypoczac gdzies na plazy?
Zalezy mi w tym roku by miec prawdziwa polska Wielkanoc i zastanawiam sie
jak stworzyc ten nastroj??? Jakies sugestie?

WESOLYCH SWIAT DLA WSZYSTKICH
    • jagienka.harrison Re: Swieta Wielkanocne 07.04.04, 15:10
      Hej Dorota
      A czy ja mogę się tu pożalić?....
      Od kiedy znamy się z mężem, czyli już ponad 6 lat, Wielkanoc spędzałam w Polsce
      z nim, jakoś tak zawsze wychodziło i z roku na rok Neil był mniej do tego
      chetny (bo nudno, wszytko pozamykane, Śmingus Dyngus, świąteczne śniadanie i
      żadnego obiaduwink)). W tym roku mąż stwierdził że nie pojedzie, że chciałby
      spędzić Święta tutaj,z nami razem, no dobra, zgodziłam się, w końcu ja też
      zobaczę jak to tutaj wygląda, poza tym po tej przeprowadzce nie miałam ochoty
      na pakowanie walizek.
      No i właśnie dzisiaj spojrzałam na kalendarz i co widzę? Że to już jest Środa!
      A tutaj w Anglii nie ma żadnego znaku że są Święta. Jedyne co widzę to że w
      supermarketach sprzedaje się te czekoladowe jajka, które notabene są w
      sprzedaży od kiedy zniknęły dekoracje bożonarodzeniowe. Niby piątek i
      poniedziałek to Bank Holidays ale sklepy są otwarte (juz widzę ten najazd do
      Ikei), nie czuję żadnej światecznej atmosfery... Jak Anglicy te Święta obchodzą
      (poza wyjazdami za granicę i wycieczkami do różnych tam miast typu spa)? I jak
      to wygląda w innych krajach?
      Ja chyba dla zasady zrobię wielkie śniadanie (które sama pewnie zjem bo mąż i
      Dominik wolą Shreddies). A poza tym to naprawdę nie wiem co ze sobą zrobić.
      NAwet w TV nic nie ma ciekawego (oprócz tradycyjnego Bonda)..Na pisanki Dominik
      jest jeszcze za mały, a Kościoła Katolickiego nigdzie jeszcze w okolicy nie
      wyczaiłam!
      Przepraszam że tak się tu żalę... Neil wczoraj przyznał że też jest
      rozczarowany więc pewnie za rok spędzimy wielkanoc w Gliwicach (albo
      przynajmniej ja!).
      • edytaon Re: Swieta Wielkanocne 08.04.04, 16:34
        zgadzam sie z jagienka
        ja mieszkam w kanadzie i wielkanoc tutaj to nie wielkanoc wolny iest wieki
        piatek ale w poniedzialek wszyscy ida do pracy nie wspomne ze o sniadaniu nikt
        nie slyszal , moja tesciowa robi obiad w niedziele w poniedzialek jak bedzie
        ladna pogoda pojedziemy cos pozwiedzac ( w kanadzie ciagle zimno )
        pozdrowionka
        edyta mama alicji
    • kingaolsz Re: Swieta Wielkanocne 07.04.04, 19:19
      A ja sie musze pozalic , bo mialam miec meza cale 4 dni w domu i sie cieszylam
      na super swieta a dzis sie okazalo ze bedzie pracowal w piatek i sobote, buuuu

      A tak poza tym to nie szaleje wielce z jedzeniem i swietowaniem, w sumie jakies
      jajko na sniadanko, jakies ciasto, dobry obiadzik i wole sie relaksowac przez
      te troche czasu, bo nie ciagnie mnie do spedzania calych swiat i tygodnia
      poprzedzajacego w kuchni wink)))) bo tyyyle roboty a potem myk i koniec
      swiat wink)))))))))))

      Pozdrawiam
      Kinga
      • magdapol75 Re: Swieta Wielkanocne 08.04.04, 00:51
        My (tzn ja i cala moja rodzina) co roku spedzamy swieta tradycyjnie.
        Robimy pisanki,najczesciej gotujemy jaja w cebuli a potem skrobiemy,dekorujemy
        dom:kupujemy wiosenne kwiaty,na stole mamy duzego baranka (wiecie takiego
        lezacego) z gliny i kolorowe wydmuszki.
        W sobote idziemy do polskiego kosciola na Hammersmith,potem gdzies na lunch,itd
        z tym ze zawsze o lanym poniedzialku zapominamy.
        • daisy123 Re: Swieta Wielkanocne 08.04.04, 16:19
          Jest takie wloskie przyslowie "Boze Narodzenie z Twoimi(rodzina) a Wielkanoc z
          kim chcesz". I tak to tutaj wyglda - praktycznie wszyscy wyjezdzaja, a nawet
          nastolentnia mlodziez jedzie gdzies ze swoimi ròwiesnikami.
          Malowanie pisanek odpada, bo mòj maz nie jest Polakiem i nawet po kilkunastu
          latach wspòlnego zycia patrzy dziwnie na malowane jaja. Pisanki mam w innym
          domu, gdzie z reguly spedzamy swieta (akurat w tym roku nie) i pewnego razu
          mielismy tam gosci, ktòrzy nawet nie wyobrazali sobie, ze to sa prawdziwe jaja
          i zaczeli sie nimi rzucac. Na szczescie sie nie porozbijaly, bo smròd bylby
          straszny.
          W tym roku zdecydowalismy sie zostac w domu i wyjechac po swietach, aby nie
          stac w korkach, bo tutaj praktycznie wszyscy sie gdzies przemieszczja. W domu
          mam kilka swiatecznych dekoracji, a wsròd nich jest i baranek z cukru z Polski.
          Zadnych typowo polskich potraw nie robie, bo akurat w mojej rodzinie nikt nie
          lubi jesc po polsku.
          Còrka dostala juz kilka czekoladowych jaj z niespodznianka w srodku i w
          Wielkanoc bedziemy otwierac jaja i ogladac niespodzianki. A po swietach bede
          musiala prosic o przepis na ciasto , aby mòc zuzyc czekolade z jaj.

          W poniedzialek bede ogladac TV polska i pokaze mojej còrce jak to sie leje w
          lny poniedzialek...
    • tora99 Re: Swieta Wielkanocne 09.04.04, 05:05
      mieszkam w kanadzie i w zwiazku z tym sniadanie w niedziele zjem dopiero o 2
      godzinie. a to dlatego ze moj maz rano ma hokeja, ktorego za skarby nie chce
      stracic. troche bal sie ze jego mama moze protestowac, ale okazalo sie ze
      tesciowa w drugi dzien swiat ma joge ktora by jej przepadla...
      poswiecone jajko mamy dostac od znajomej bo tak naprawde to nawet nie wiem
      gdzie tu jest polski kosciol.

      to chociaz sobie tredycyjnie okna umyje crying

      pozdrowienia i Wesolych Swiat smile))

      kasia
      • aga_rn Re: Swieta Wielkanocne 12.04.04, 03:32
        tora99 napisała:

        > mieszkam w kanadzie i w zwiazku z tym sniadanie w niedziele zjem dopiero o 2
        > godzinie. a to dlatego ze moj maz rano ma hokeja, ktorego za skarby nie chce
        > stracic. troche bal sie ze jego mama moze protestowac, ale okazalo sie ze
        > tesciowa w drugi dzien swiat ma joge ktora by jej przepadla...
        > poswiecone jajko mamy dostac od znajomej bo tak naprawde to nawet nie wiem
        > gdzie tu jest polski kosciol.

        Jezeli mieszkasz w Toronto (lub okolicach) to bez problemow mozna poswiecic
        jajka w polskim kosciele na Lakeshore, na Park Lawn, Roncesvalles, Finch Ave
        (niedaleko Sentinel Rd) - o tych kosciolach wiem bo sama tam chodzilam.
        W tym roku koszyczek zostal poswiecony w Newmarket w kosciele St. Elizabeth
        Seton.
        Ja swieta spedzilam w pracy, ale zabralam ze soba czesc swieconki ktora
        spozylam na przerwie sniadaniowej w tym samym czasie kiedy maz z dziecmi siadal
        do stolu w domu. Potem w domu odbylo sie wielkie szukanie jajek.
        Ale prawdziwych swiat jednak nie bylo. Jutro ja i dzieci jestesmy w domu ale
        maz do pracy. I po "swietach".
        AgaRN
        >
        > to chociaz sobie tredycyjnie okna umyje crying
        >
        > pozdrowienia i Wesolych Swiat smile))
        >
        > kasia
    • alltid_ung Re: Swieta Wielkanocne 09.04.04, 16:15
      A ja uwielabiam Wielkanocsmile Mamy tradycje i musze sie przyznac ze nie wiem
      ktore to polskie a ktore to szweckiewink W "wigilje" Wielkiej Nocy malujemy
      pisanki i robimy inne wielkanocne ozdoby i biegniemy do kosciola poto by
      poswiecic jajka i zostac na mszy dzieciecej.Wielkie Sniadanie jemy w niedziele
      w gronie rodzinnym a przyjaciol zapraszamu po poludniu.gdestam po miedzy jednym
      i drugim "biegniemy"do szweckiego kosciola na mszesmile Potem dzieci szukaja
      jajka pelnego slodyczy ktore gdzies schowal wielkanocny zajac.W poniedzialek
      jak pamietam to i obleje moje dzieci woda na smingusa a jak nie to i tak mamy
      wesolo bo "tozto wesoly dzien ta nasza wielkanoc". A poza tym improwizujemy jak
      mozemy bo to tez jest wesolesmile Zycze wam wszystkim WESOLYCH SWIAT Gosia


      @--------------------@------------------@-----------------@-----------------@
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5989627&a=11388017
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=5989627&a=10207476
      www.fampersson.k-webb.nu

      • gusia29 Re: Swieta Wielkanocne 11.04.04, 21:25
        Tez mieszkam w Kanadzie i zgodze sie ze tych swiat sie tutaj nie odczuwa tak
        bardzo jak w Polsce. Sama nie przepadam za tymi swietami, ale po czesci
        tradycje utrzymujemy. Robimy pisanki (przyklejamy naklejki na jajka),
        koszyczek swiecimy, ale nie szalejemy z daniami bo jest nas tylko dwojka
        doroslych i maly babel dwulatek. Duze sniadanko, niezly obiadek, ciasta.
        Spedzamy ten czas w gronie rodziny i bliskich przyjaciol. A, ze tu jest tylko
        piatek w sumie wolny od pracy swieta sa bardzo krotkie i szybko przelatuja.
    • mmc2 Re: Swieta Wielkanocne 12.04.04, 00:06
      Pozdrowienia z Niemiec,
      my Swieta spedzamy tradycyjnie t.z.n. w sobote swiecimy jajka w polskim
      kosciele, malujemy pisanki, a w niedziele tradycyjne potrawy: czerwony barszcz,
      biala kielbasa, ciasta i t.d. na stole koszyczek ze swieconka, dzielimy sie
      jajkami, wizyta w kosciele. Moje dzieci bardzo lubia swieta i to ze odbywaja
      sie one w tradycyjnym schemacie. Jak ktoregos roku chcialam sobie odpuscic
      niektore potrawy to obie sie zbuntowaly. W poniedzialek oczywiscie smigus-
      dyngus.
      Niestety w tym roku spedzamy Swieta w naszym wlasnym gronie. Troche smutno.
      Pozdrawiam i zycze wesolych Swiat i mokrego Dyngusa.
      • mrufkaa Re: Swieta Wielkanocne 12.04.04, 00:41
        Ja tez tym razem mialam taka niewesola refleksje, ze z calej tradycji
        swiatecznej to mi robota w kuchni zostalasmile
        Ale nie skarze sie, to w koncu konsekwencje osobistych wyborow, widzialy galy
        co braly:0)
        Na sniadanie byla biala kielbasa i kabanosy, sos tatarski, jajka w roznych
        postaciach, (w tym faszerowane, bo taka mnie wena naszla), mazurek mamowy i
        babka Jagienki. Co do ktorej do konca nie wierzylam, ze sie uda, bo tak
        zamieszalam, ze do formy wlewalam cisto zaprawione goraca herbata ( bo inaczej
        skladniki by mi sie nie polaczyly, dobre, co?smile). A babka wyszla wysmienita,
        dobrze, ze kawalek wczoraj odkroilam, bedzie na jutrosmile
        Niby nieduzo, a jednak sporo roboty jak na jedna osobe z roczniakiem przy
        kolanach...smile
        Przyznam, ze z powodu brakow personalnych nie bylo malowanych pisanek, coz,
        chyba poczekam az mi dziecko podrosnie, to bede miala motywacje. dekoracje na
        stole mialam raczej zielone oraz forsycje w wazonie, ladnie bylosmile
        Udalo mi sie pojsc na Liturgie Wielkiej Soboty, co prawda nie do polskiego
        kosciola, ale mi to bez roznicy i tak na co dzien chodze do angielskigo, bo mam
        blisko. I to byl chyba najpiekniejszy moment tej Wielkanocy, ja zreszta w ogole
        uwazam, ze Triduum Paschalne to najpiekniejsza Liturgia w KK. I chyba to mi
        uratowalo swiateczne wrazenia, jak zawsze zreszta gdy spedzalam Wielkanoc poza
        Polska. Lubie sluchac czytan i spiewow w roznych jezykach, moze to smieszne,
        ale liturgia daje mi poczucie "bycia w domu"...smile
        No i moj maz, ktory jak zwykle bardzo sie staral i nawet znalazl mi na
        satelicie liturgie Wielkiej Nocy spiewana po arabskusmile)) Wciaz nie wiem co to
        byl za kanal...
        • bibba hm... nie bede popularna.... 12.04.04, 11:12
          bo ja nie lubie Swiat Wielkanocnych i ciesze sie, ze nie musze ich obchodzic
          w/g tradycji polskich. sa te tradycje ktore lubie - chociaz to akurat te
          nieistotne - dotyczaca jedzienia, faszerowanych jajek, wypiekow domowych, to
          wszystko zrobilam, ale chyba glownie dlatego, ze po prostu byl czas i fajnie
          jest, jak nic sie nie dzieje i sie siedzi w domu, miec przynajmniej cos
          smacznego do zjedzenia. pisanki bede robic, ale w przyszlym roku jak synek
          bedzie starszy, jesli bedziemy w Polsce to wiem, ze babcia go zabierze do
          kosciola na swiecenie koszyczka, ale ja nie bede tego robic tutaj...

          Nie lubie Wielkanocy za posepnosc tych swiat (ok wylaczjac smingus dyngus), za
          muzyke powazna w radiu, za pozamykane sklepy wlasnie, za to ze caly kraj
          zamiera, nie lubilam kazan w kosciele w tym okresie - jak jeszcze chadzalam, i
          od razu dodam, ze moja ostatnia Wielkanoc w Polsce byla ponad 12 lat temu, wiec
          moze cos sie zmienilo, a moze, gdybym byla teraz w Polsce wszystko nabraloby
          innego znaczenia, nie wiem...

          na razie - czuje te dni jako dni rodzinne, spokojne i mile, same w sobie, i
          tyle mi wystarczy smile
    • kingaolsz Re: Swieta Wielkanocne 12.04.04, 13:26
      No to ja dopisze ciag dalszy moich tegorocznych swiat...
      pomimo ze maz pracowal udalo mi sie zrobic ( moze nie bardzo wielkanocne
      potrawy ale takie na ktore mielismy ochote) :
      prawdziwe polskie golabki, bigos, sernik na zimno, zalatwilismy troche wedlinek
      z polskiej masarni, "pofarbowalam" jajka, zalatwilam zonkile, stol na zolto
      zrobilam i wszystko ladnie przyzdobione szczypiorkem , salata.... i chyba po
      raz pierwszy za granica udalo mi sie poczuc swiateczna atmosfere.
      W poludnie wybralismy sie z malym do Regents Park ( + szwagier, ktory z nami
      spedzal swieta) i wszystko bylo jakos tak na miejscu i fajnie ( do kosciola nie
      chodzimy wiec byl park). Owszem bardzo brakuje mi rodziny, z ktora wiecznie
      wisze na telefonie, ale mam w srodku taki spokoj ze jest OK. No i kozystam z
      tych "calych" dwuch dni kiedy mam meza caly czas w domu i bardzo sie ciesze.
      No a teraz uciekam ogladac z nimi jakis film dla dzieci smile))))))))

      Pozdrawiam wiosennie
      Kinga
Pełna wersja