Wlasnie sie dowiedzialam ze w USA trzymeisiecznym niemowletom podaje sie soki wingoronowe:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=13154048&a=13556195 Osobiscie nigdy sie z
tym nie spotkalam.
Nieprawda tez jest ze wszyscy Amerykanie sa otyli, glupi i nie maja gustu

)
Ani w koronie, ani w podescie Statuy Wolnosci nie ma restauracji (u gory miejsca wystarczy dla
dwoch osob, a w pdostawie jest muzeum dotyczace samej statuy).
Migdy nie widizalam aby ktos publicznie trzymal nogi na stole
Jesli jeszcze cos przyjdzie mi do glowy dopisze pozniej. A jak jest w krajach w ktorych mieszkacie,
jakie stereotypy sa nieprawdziwe? Np. czy zaby sa naprawde tak popularnym przysmakiem we
Francji?