Dodaj do ulubionych

moj syn ma czarna sympatie

IP: *.ny5030.east.verizon.net 28.03.02, 02:47
moj szesnastoletni syn od osmiu miesiecy w usa zaczal sie spotykac z
czarnoskora kolezanka ze swojej klasy w highschool.
czy ktos jako rodzic mial do czynienia z taka sytuacja
ja nie jestem specjalnie zachwycony, ale nie chce z drugiej strony
zrobic mojemu synowi przykrosci
Obserwuj wątek
    • don2 Re: moj syn ma czarna sympatie 28.03.02, 02:57
      Gość portalu: polski napisał(a):

      > moj szesnastoletni syn od osmiu miesiecy w usa zaczal sie spotykac z
      > czarnoskora kolezanka ze swojej klasy w highschool.
      > czy ktos jako rodzic mial do czynienia z taka sytuacja
      > ja nie jestem specjalnie zachwycony, ale nie chce z drugiej strony
      > zrobic mojemu synowi przykrosci



      Uwaga ! ja za podobny watek zostalem nazwany rasista itp. Dokladnie za slowa :
      nie bylbym specjalnie zachwycony !
      • jot-23 Re: moj syn ma czarna sympatie 28.03.02, 03:05
        don2 napisał(a):

        > Gość portalu: polski napisał(a):
        >
        > > moj szesnastoletni syn od osmiu miesiecy w usa zaczal sie spotykac z
        > > czarnoskora kolezanka ze swojej klasy w highschool.
        > > czy ktos jako rodzic mial do czynienia z taka sytuacja
        > > ja nie jestem specjalnie zachwycony, ale nie chce z drugiej strony
        > > zrobic mojemu synowi przykrosci
        >
        >
        >
        > Uwaga ! ja za podobny watek zostalem nazwany rasista itp. Dokladnie za slowa :
        >
        > nie bylbym specjalnie zachwycony !

        zostales rasista bo teoretyzowales! czyli wiadomo , chodzilo o zlosliwa podpuche.

        co do czrnej sympatii, to wiem ze dziewczyny ktore spotykaja sie z czarnymi
        chlopakami tutaj, nie maja lekko, chodzi mi o presje bialych classmatow. krotko
        mowiac staja sie pariasami klasowymi. sytuacja moze wygladac troche odmiennie
        jezeli plcie sa odwrocone...

      • kwj Re: moj syn ma czarna sympatie 28.03.02, 03:06
        don2 napisał(a):

        > Gość portalu: polski napisał(a):
        >
        > > moj szesnastoletni syn od osmiu miesiecy w usa zaczal sie spotykac z
        > > czarnoskora kolezanka ze swojej klasy w highschool.
        > > czy ktos jako rodzic mial do czynienia z taka sytuacja
        > > ja nie jestem specjalnie zachwycony, ale nie chce z drugiej strony
        > > zrobic mojemu synowi przykrosci
        >
        >
        >
        > Uwaga ! ja za podobny watek zostalem nazwany rasista itp. Dokladnie za slowa :
        >
        > nie bylbym specjalnie zachwycony !

        Mieszkam tu od lat i mam wielu przyjaciol wsrod czarnych(poprawnie African-
        Americans). Bywali i bywaja w moim domu, nasze dzieci bawily sie wspolnie.
        Sympatia?
        Stanowczo NIE. To spoleczenstwo nie jest jeszcze na to gotowe.
        • Gość: Gosc Re: moj syn ma czarna sympatie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.03.02, 03:16
          kwj napisał(a):

          >
          > Mieszkam tu od lat i mam wielu przyjaciol wsrod czarnych(poprawnie African-
          > Americans). Bywali i bywaja w moim domu, nasze dzieci bawily sie wspolnie.
          > Sympatia?
          > Stanowczo NIE. To spoleczenstwo nie jest jeszcze na to gotowe.

          Do osoby, ktora zaczela dyskusje: Nie ma co pekac. W wieku szesnastu lat nie ma
          sie czego obawiac. Prosze tylko uswiadomic syna do czego sluzy prezerwatywa. Nie
          sadze zeby zwiazek wytrzymal probe czasu i presje otoczenia. Amerykanie sa
          rasistami i mieszana para dlugo nie pociagnie.

          Do kwj:
          Spoleczenstwo nie doroslo czy ty nie masz nic przeciwko Murzynow (ale w
          rezerwatach).
        • Gość: --Michal ani nie czarni ani ... IP: *.tiaa-cref.org 29.03.02, 22:01
          kwj napisał(a):

          > Mieszkam tu od lat i mam wielu przyjaciol wsrod czarnych(poprawnie African-
          > Americans). Bywali i bywaja w moim domu, nasze dzieci bawily sie wspolnie.
          > Sympatia?
          > Stanowczo NIE. To spoleczenstwo nie jest jeszcze na to gotowe.

          Ani nie czarni ani nie "African-American" po prostu ludzie.
    • Gość: horasNJ Re: moj syn ma czarna sympatie IP: *.trnrsv01.nj.comcast.net 28.03.02, 03:35
      sam sie spotykalem z Czarnymi "sympatiami" i bylo OK, a co do uswiadamiania
      syna w sprawach seksu .... one (Czarne) znaja sie na rzeczy bez
      uswiadamiania.. pozdrowienia dla syna..
      • Gość: maz Re: moj syn ma czarna sympatie IP: *.arach.net.au 28.03.02, 04:46
        Najlepiej daj chlopakowi spokoj.
        Troche uswiadomienia o sexie i prezerwatywach na pewno nie zaszkodzi,
        a jak ma szesnascie lat to i "sympati" napewno bedzie jeszcze kilka.
        Nie radzil bym nic zakazywac ,bo wiesz ze "zakazane" przez rodzicow najlepiej
        smakuje.
        • drapieznik Re: moj syn ma czarna sympatie 28.03.02, 05:22
          Najprawdopodobnie jej rodzice (czy tez mama) wytlumacza jej, ze to niedobrze.
          White boy, white honkey...

          Ciekawe, ze na 'gorze' takich mezaliansow nie popelniaja. Tylko 'na dole'.

          • Gość: maz Re: moj syn ma czarna sympatie IP: *.arach.net.au 28.03.02, 05:27
            drapieznik napisał(a):

            > Najprawdopodobnie jej rodzice (czy tez mama) wytlumacza jej, ze to niedobrze.
            > White boy, white honkey...
            >
            > Ciekawe, ze na 'gorze' takich mezaliansow nie popelniaja. Tylko 'na dole'.
            >

            A jaka "gore" masz na mysli??????????

            Znam osobiscie pare mieszanych malzenstw i naprawde trudno by powiedziec ze sa
            na jakims "dole"
            • drapieznik Re: moj syn ma czarna sympatie 28.03.02, 05:46
              popatrz 'wyzej. Np. ktory z notabli ma w rodzinie afro-american? Np Clinton,
              czemu corka nie chodzi z murzynem? A w ogole zaden z nich... Jefferson
              wylaczony.


              o tych ludziach mowie 'gora'

              my to 'doly', tak w uproszczeniu tej dyskusji.
              • Gość: maz Re: moj syn ma czarna sympatie IP: *.arach.net.au 28.03.02, 05:57
                drapieznik napisał(a):

                > popatrz 'wyzej. Np. ktory z notabli ma w rodzinie afro-american? Np Clinton,
                > czemu corka nie chodzi z murzynem? A w ogole zaden z nich... Jefferson
                > wylaczony.
                >
                >
                > o tych ludziach mowie 'gora'
                >
                > my to 'doly', tak w uproszczeniu tej dyskusji.

                Coz ,mamy skrajnie rozne poczycie wartosci i spojrzenie na wartosc czlowieka.
                Niewielu z tych co wymieniles nazwal bym "gora" ,tak jak sam sie ,czy nas,
                nie uwazam za jakies "doly".
                Tak bardzo Ci imponuja politycy ??????
                • drapieznik Re: moj syn ma czarna sympatie 28.03.02, 06:04
                  Wesolych swiat!!!
                  • Gość: maz Re: moj syn ma czarna sympatie IP: *.arach.net.au 28.03.02, 06:09
                    Nawzajem!!!!!!
    • Gość: karol sw pokaz, ze nie IP: *.sympatico.ca 29.03.02, 01:49
      jestes burakiem polskim i potraktuj te dziewczyne jakby miala na imie
      zdzislawa. twojemu chlopkowi naleza sie gratulacje, ze oderwal sie od
      okropnych korzeni polskich. moja corka chodzila przez dwa lata w facetem,
      ktorego ojciec byl jamajczykiem a matka wegierka. byl przystojniejszy niz te
      wszystkie blade chlopaczki o nazwiskach takich jak kowalski. zerwali ze soba
      ale nie z powodu jego koloru skory.
      • Gość: zybi Dobra droga do SUKCESU IP: 130.68.2.* 29.03.02, 02:11
        Moj sasiad ma corke. On jest zapracowany a corka znudzona.
        Na poczatek przychodzil kolega do corki --kolorowy.
        Potem to juz bylo 4 czarnych a ona jedna biala.
        Widocznie dobre towarzystwo miala , skoro 5 razy przyjzdzala policja pod ich
        dom. Jeszcze nie skonczyla szkoly, to moze wyjdzie .....na ludzi.

        • drapieznik Re: Dobra droga do SUKCESU 29.03.02, 02:34
          syn mojego kolegi, Rumuna ozenil sie z Chinka. Ojciec, wyjatkowo inteligentny
          facet, zalamany. Probowalem mu tlumaczyc jak ci moderatarzy na tym watku,
          troche 'nieszczerze' ze to przeciez nic takiego, sam bym ja, itp. Ale stary,
          jak powiedzialem niezlomny inteligent, mowi: ale jakie to beda dzieci? Oni, to
          pol biedy, ale TE DZIECI!!!! Zrozpaczony.

          Zybi bardzo dobrze zaobserwowal, az szkoda ze to nie ja: "oni' dzialaja
          grupowo, moralnosc grupowa, ich marzeniem jest wydymac biala kobiete i zostawic
          jak najwiecej dzieci na tym swiecie. Mowie o afro-americans. Ci ktorych swedza
          rece napisac mi o chrzescijanstwwie i rasizmie nie maja pojecia o temacie. Nie,
          nie zyje w gettcie, ale godzine temu obok niego przejezdzalem, w drodze
          z 'polskiego' sklepu. Mury takie, ze Planeta Malp i strefa zabroniona wysiada.

          Jakby to byla moj chlopak to musialby z ta sympatia zerwac. Jezeli by nie
          pomoglo to bym sie najzwyczajniej wyprowadzil i zostawil to cholerne bagno. To
          nie biali maja z nimi problem. To oni maja problem z bialymi. To oni maja te
          cholerne swieta wydumane przez afro-american spryciarzy, jak np Quanza. F.,
          wzbudzilem sie! Co drugie imie to takie pokaleczone ze juz gorzej nie mozna. A
          pamieta ktos panne Tawane kilka lat temu co ona z tym gwaltem wyrabiala? A
          ANita Hill? Uwazaj, matka, zebys nie placila na troje. Oni juz 5-generacjach na
          kartkach zywnosciowych z trzech pobliskich stanow... To sa, k. fachowcy w
          sprawach socjalnych.
          • Gość: zybi Re: Dobra droga do SUKCESU IP: 130.68.2.* 29.03.02, 02:49
            Zapomnialem dodac ze mieszkam w takim rejonie ze sa chodniki na ulicach ....
            ale po tych chodnikach normalni ludzie nie chodza.
            Natomiast o 12 w nocy spotkalem corke kolegi z kolorowymi kolegami.
            Jak starzy pojechali na wakacje to czarni parkowali samochody przed jego domem.
            A po za tym to.... jestem z miasta, to widac, slychac i czuc.
            • Gość: kd Re: Dobra droga do SUKCESU IP: *.proxy.aol.com 29.03.02, 03:23
              Gość portalu: zybi napisał(a):

              > Zapomnialem dodac ze mieszkam w takim rejonie ze sa chodniki na ulicach ....
              > ale po tych chodnikach normalni ludzie nie chodza.
              > Natomiast o 12 w nocy spotkalem corke kolegi z kolorowymi kolegami.
              > Jak starzy pojechali na wakacje to czarni parkowali samochody przed jego domem
              > .
              > A po za tym to.... jestem z miasta, to widac, slychac i czuc.

              Zybi!, mieszkasz w Passaic?????
              kd
              • Gość: zybi Re: Dobra droga do SUKCESU --do kd IP: 130.68.2.* 29.03.02, 03:44
                Dobry czlowieku ...kd, masz nalecialosci z Polski.
                Ja tez myslalem ze chodniki sa dla przechodniow. Tu gdzie ja mieszkam po
                chodnikach biegaja wieworki. Ludzie jezdza samochodami i nie maja potrzeby
                korzystac z chodnikow. Natomiast Passaic jest zamieszkaly przez kolorowa
                ludnosc, (i Polakow tez) wiec chodza po chodnikach.
                Ja mieszkam miedzy dwoma wzgorzami. Na jednym wzgorzu stoi dom za $4 500 000 a na
                drugiej gorce stoi podobny dom calkiem nowy i nawet w tej samej cenie. Tacy
                ludzie nie maja ochoty chodzic po chodnikach. W sklepie tez nie widac kolorowej
                obslugi. Na basenie jakos nie widac czarnych. Widocznie czarni wiedza gdzie ich
                miejsce i nie stac ich na takie luksusy by mieszkac w poblizu.
                • Gość: kd Re: Dobra droga do SUKCESU --do kd IP: *.proxy.aol.com 29.03.02, 17:37
                  Gość portalu: zybi napisał(a):

                  > Dobry czlowieku ...kd, masz nalecialosci z Polski.
                  > Ja tez myslalem ze chodniki sa dla przechodniow. Tu gdzie ja mieszkam po
                  > chodnikach biegaja wieworki. Ludzie jezdza samochodami i nie maja potrzeby
                  > korzystac z chodnikow. Natomiast Passaic jest zamieszkaly przez kolorowa
                  > ludnosc, (i Polakow tez) wiec chodza po chodnikach.
                  > Ja mieszkam miedzy dwoma wzgorzami. Na jednym wzgorzu stoi dom za $4 500 000 a
                  > na
                  > drugiej gorce stoi podobny dom calkiem nowy i nawet w tej samej cenie. Tacy
                  > ludzie nie maja ochoty chodzic po chodnikach. W sklepie tez nie widac kolorowej
                  >
                  > obslugi. Na basenie jakos nie widac czarnych. Widocznie czarni wiedza gdzie ich
                  >
                  > miejsce i nie stac ich na takie luksusy by mieszkac w poblizu.

                  Mialem na mysli ze w niektorych miejscach, w nocy bezpieczniej jest isc jezdnia
                  niz po chodniku.
                  kd
                • Gość: W Re: Dobra droga do SUKCESU --do kd IP: *.dial.eclipse.net 30.03.02, 16:58
                  Gość portalu: zybi napisał(a):

                  > Dobry czlowieku ...kd, masz nalecialosci z Polski.
                  > Ja tez myslalem ze chodniki sa dla przechodniow. Tu gdzie ja mieszkam po
                  > chodnikach biegaja wieworki. Ludzie jezdza samochodami i nie maja potrzeby
                  > korzystac z chodnikow. Natomiast Passaic jest zamieszkaly przez kolorowa
                  > ludnosc, (i Polakow tez) wiec chodza po chodnikach.
                  > Ja mieszkam miedzy dwoma wzgorzami. Na jednym wzgorzu stoi dom za $4 500 000 a
                  > na
                  > drugiej gorce stoi podobny dom calkiem nowy i nawet w tej samej cenie. Tacy
                  > ludzie nie maja ochoty chodzic po chodnikach. W sklepie tez nie widac kolorowej
                  >
                  > obslugi. Na basenie jakos nie widac czarnych. Widocznie czarni wiedza gdzie ich
                  >
                  > miejsce i nie stac ich na takie luksusy by mieszkac w poblizu.

                  Burku a co ty tam robisz miedzy tymi domami????trawe kosisz osilku z polski????
                  nalecialosci z polski ci z butow wychodza debilu

          • Gość: Don2 Re: Dobra droga do SUKCESU IP: *.uc.nombres.ttd.es 29.03.02, 02:56

            Drapiezniku.nie przemowisz do rozsadku,kazdy jest tolerancyjny do
            smiesznosci.najlepiej jak to osobiscie nie dotyczy.Ludzie znajduja wspaniale
            hasla na poczekaniu.skad to sie bierze ? Wielu chce byc tak swiatowym,ze az z
            nich ta wiocha wylazi.Ludzie ,ktorzy by w Polsce zabili dziecko za chec
            obcowania z cyganem,tu szermuja haslami i argumentami ,ze wlosy deba staja. w
            takim przypadku jak ten ,podejrzewam,ze rodzice juz zrezygnowali z prob
            przekonania dziecka i sami sobie wmawiaja w bezsilnosci wszystko co mozliwe .
            Po drugie glos zabieraja petaki nieletnie i zawracaja dupe jak
            zwykle.Oczywiscie dobrze by bylo gdyby -ale nie jest.Kazdy kto uczciwie mialby
            odwage sie przyznac do tego co przezyl w zwiazku bialo-czarnym,mialby duzo do
            powiedzenia o problemach.to ,ze dwoje uwazaja to za normalne to nie znaczy,ze
            swiat wkolo ich tak uwaza.To jest przykre,ale to jest zycie.Moze w innym
            miejscu jakos to innaczej idzie ale w USA !.Jasne czasy otwartego rasizmu juz
            minely ale zycie to nie przepis w kodeksie i nie bedziesz ciagnal do sadu
            kazdego ,kto nazwie twa zone lub corke biala K. Podobnie ale chyba nie tak
            drastycznie jest w odwrotnej sytuacji-od czego to zalezy? pozdraw.
            • Gość: tato Re: Dobra droga do SUKCESU IP: 213.156.54.* 29.03.02, 03:39
              Gość portalu: Don2 napisał(a):

              >
              > Drapiezniku.nie przemowisz do rozsadku,kazdy jest tolerancyjny do
              > smiesznosci.najlepiej jak to osobiscie nie dotyczy.Ludzie znajduja wspaniale
              > hasla na poczekaniu.skad to sie bierze ? Wielu chce byc tak swiatowym,ze az z
              > nich ta wiocha wylazi.Ludzie ,ktorzy by w Polsce zabili dziecko za chec
              > obcowania z cyganem,tu szermuja haslami i argumentami ,ze wlosy deba staja. w
              > takim przypadku jak ten ,podejrzewam,ze rodzice juz zrezygnowali z prob
              > przekonania dziecka i sami sobie wmawiaja w bezsilnosci wszystko co mozliwe .
              > Po drugie glos zabieraja petaki nieletnie i zawracaja dupe jak
              > zwykle.Oczywiscie dobrze by bylo gdyby -ale nie jest.Kazdy kto uczciwie mialby
              > odwage sie przyznac do tego co przezyl w zwiazku bialo-czarnym,mialby duzo do
              > powiedzenia o problemach.to ,ze dwoje uwazaja to za normalne to nie znaczy,ze
              > swiat wkolo ich tak uwaza.To jest przykre,ale to jest zycie.Moze w innym
              > miejscu jakos to innaczej idzie ale w USA !.Jasne czasy otwartego rasizmu juz
              > minely ale zycie to nie przepis w kodeksie i nie bedziesz ciagnal do sadu
              > kazdego ,kto nazwie twa zone lub corke biala K. Podobnie ale chyba nie tak
              > drastycznie jest w odwrotnej sytuacji-od czego to zalezy? pozdraw.

              >Prawde mowi,dac mu wodki!Powiem wiecej moj kolega uciekal az do medjolanu bo
              rodzina czarnej chciala go naznaczyc magicznie(podciac)Wiec problem jest tez z
              zacofaniem spolecznym,niewiadomo z ktorej strony uderzy.
            • drapieznik Succes Highway 29.03.02, 04:57
              masz racje Don, jak zwykle. Szanuje twoje opinie bo sa one bardzo dobrym
              punktem odniesienia, zanim czlowiek straci resztke rozumu do wyswiechtanych
              frazesow humanistow teoretykow.

              Dlaczego corka Clintona, czy innego notabla nie ma tych problemow co nasza
              kolezenka-matka na forum? DLACZEGO??? Dlaczego dzieci ksiecia Karola nie
              afiszuja sie murzynkami? Murzynow nie ma w GB, czy jak? Dlaczego dziecko
              Kwasniewskiego nie posuwa jakiegos cygana/cyganki?

              Oh, znalazlem. Helmut Kohl. Jeden syn mial straszny wypadek w jakichs
              nieznanych okolicznosciach (straszne tabu) ale drugi byl w USA. Tu zapoznal
              turczynke, akurat mieszkala w klatce obok (ciekawy zbieg okolicznosci...). Byli
              na studiach. Slowo do slowa, milosc. Slub. Slub odbyl sie w Niemczech.
              Widzialem w telewizji miny Kohla i Kohlowej. Porownanie z cytryna nie
              odzwierciedla sytuacji. Slub jakis taki turecki, w pelnym rynsztunku. Prowadzil
              te wywloke, pelno tych Turkow dookola. To sa Niemcy, kraj. Tam te sprawy sa
              inaczej. A potem co? Matce sie nagle zmarlo, zaraz po tym slubie. Fajna babka.
              Wielka szkoda. Mowia, ze nie wytrzymala tego blamazu. Nie zapomnijcie, ze to
              jego krewny wynalazl Panzerfaust.

              Zybi, twoje przyklady swiadcza o wielkiej znajomosci tematu.

              Ja jako nieswiadomy, zeby nie powiedziec naiwny, emigrant z Polski, trzy razy o
              malo co nie kupilem domow w czarnych dzielnicach. Trzy razy dobrzy ludzie mnie
              ostrzegli a ja posluchalem. Pierwszy byl pol mili od domu za pol miliona i
              bialy, tylko, ze ten 'moj' byl ZA TORAMI, a to podobno straszna granica
              historyczna. Mialem nosa, ze pochwalilem sie mojej dziewczynie, normalnie
              bardzo tolerancyjnej i takiej bardzo poprawnej, pani kapitan, wyszkolona jak
              sie patrzy. Przywiozlem ja i pokazalem z duma. A ona nic, siedzi i sie nie
              odzywa (jej siostra nb chodzila z murzynem). Mowie: nie chcesz wyjsc i
              zobaczyc? Nie. Zle sie czujesz? Nie. Cos sie stalo??? Odpowiedz: To jest nigger
              town. Przywiozles mnie do nigger town. Mysle sobie: e, tam, rasistka. Zazdrosci
              mi domu. Nie wyszla. Na drugi dzien wzialem kolege Polaka ale bardzo
              obeznanego. Mowi: to jest nigger town. Te same slowa. Bedziesz wnosil rzeczy
              drzwiami a oni beda wynosic oknami. Nie nadazysz wnosic.

              Kontrakt udalo sie odkrecic. Powiedzialem inspektorowi (bialemu) o co chodzi i
              znalazl termity.
    • Gość: mm Re: moj syn ma czarna sympatie IP: *.ny5030.east.verizon.net 29.03.02, 02:53
      Gość portalu: polski napisał(a):

      > moj szesnastoletni syn od osmiu miesiecy w usa zaczal sie spotykac z
      > czarnoskora kolezanka ze swojej klasy w highschool.
      > czy ktos jako rodzic mial do czynienia z taka sytuacja
      > ja nie jestem specjalnie zachwycony, ale nie chce z drugiej strony
      > zrobic mojemu synowi przykrosci


      Gratulacje, takie sa najlepsze
    • Gość: Jurek Belkot za belkotem IP: *.rocsth01.mi.comcast.net 29.03.02, 05:32
      A Wy kutasy, nie macie nic innego do roboty tylko przesiadujecie nad komputerem w
      poszukiwaniu kolegow. A moze by tak ksiazke od czasu przeczytac po angielsku i
      troche podwyzszyc swoj stan socjalny? Przy okazji, zmienc prace na cos lepszego
      niz zmywanie garnkow albo mycie czyichs samchodow? Eh?
      • drapieznik Co tam wygadujesz, swieta ida 29.03.02, 05:46
        garnkow sie nie myje; sa od tego zmywarki. Samochody myja myjnie. Ja nawet tego
        nie robie: jest za zimno a 25 centow jak znalazl na kielicha niebieskiego plynu
        do spryskiwania szyb.

        Dobrze, ze tu przyszedles. Poczytaj troche. Wesolych swiat! Jestem juz urzniety
        tym niebieskim plynem tak ze wybacz, ze ci nie zrobie pijackiej awantury.
      • Gość: zybi Re: Belkot za belkotem IP: 130.68.2.* 29.03.02, 05:55
        Kolego JUREK
        Jak sie myje samochody czy gary..... to potem, nie ma sie czasu i pieniedzy na
        komputer.
        Drobna pomylka. Czlowiek nie wyksztalcony.... myje gary i nie wie do czego sluzy
        komputer.
        Czlowiek taki, co kamieniami na szkole ciepal, nie potrafi siedziec bez czynnie
        przy komputerze. On ma czas zajety myciem GAROW.
        • Gość: dodo Re: Belkot za belkotem IP: *.sympatico.ca 29.03.02, 16:40
          drapieznik - klamiesz jak z nut i az ci liscie z uszu rosna. syn khola ozenil sie w turcji i zona khola nie byla
          obecna na tej uroczystosci. jest to super tragiczna sprawa - ona miala rodzaj alergii na slonce, przez
          ostatnie lata swojego zycia nie mogla w ogole wychodzic z domu a coz dopiero jechac do slonecznego
          kraju. w koncu popelnila z tego powodu samobojstwo piszac w liscie pozegnalnym, ze jednym
          z powodow dla ktorych nie chce juz zyc to to, ze jej choroba pozbawia ja radosci uczestnictwa w takich
          uroczystosciach jak slub syna. nic nie mogles widziec w tv wiec nie opowiadaj bredni.
          moj najstarszy syn nie jest caucasian, pochodzi z afryki. i wszystko, co tu napisaliscie jest bardzo, bardzo
          bolesne. czesto jak czytam forum utwierdzam sie po raz kolejny w slusznej decyzji nie wracania do polski
          i nie zycia wsrod polakow.
          a swoja droga, moj syn ma biala girlfriend od ponad 4 lat, w czerwcu zamierzaja zaczac razem mieszkac.
          jej rodzice nie sa moze na miare clintona ale na pewno sa blizej tej klasy niz jakielkolwiek innej i nigdy ale
          to nigdy ani mnie, ani tym bardziej hugo nie spotkalo z ich strony tyle prymitywizmu co tu przeczytalam.
          wspolczuje wam wszystkim szczerze i zycze by wasze dzieci znalazly wylacznie bialych partnerow
          z jak najzamozniejszych rodzin, bo przeciez nikt inny nie zasluguje na to by sie z kimkolwiek z was
          zwiazac.
          musze sie bardzo zastanowic czy bede jeszcze sie tu odzywac, bo sama nie wiem jak wiele chce miec
          wspolnego z tym, co tu niektorzy reprezentuja.
          • Gość: Biala Re: Belkot za belkotem- do Dodo IP: *.sympatico.ca 29.03.02, 17:16
            Dodo,
            jestes odwazna i rozsadna kobieta. Nie moze Cie urazic gadanie anonimowych
            oszolomow.
          • Gość: Milene Re: Belkot za belkotem/ do Dodo IP: *.w.club-internet.fr 29.03.02, 17:36
            Popieram cie Dodo w tym co napisalas. Sama o maly wlos nie dostalam ataku
            smiechu jak czytalam historie o domu polozonym kolo domow za tyle i tyle
            milonow dolarow i w ktorym to domu mieszka kolega Zybi, tudziez o bogatych
            bialych ludziach nie przemieszczajacych sie nigdy pieszo w przeciwienstwie do
            Murzynow i Polakow chodzacych po chodnikach.
            Bardzo interesujace !
            Kazdy sie dowartosciowuje jak moze. Zalosne.
            Tutaj gdzie mieszkam nie brakuje malzenstw mieszanych, zarowno w nizszych jak i
            wyzszych sferach i nikt z tego problemu nie robi.
            • Gość: tato Re: Belkot za belkotem/ do Dodo IP: 213.156.54.* 29.03.02, 17:44
              Gość portalu: Milene napisał(a):

              > Popieram cie Dodo w tym co napisalas. Sama o maly wlos nie dostalam ataku
              > smiechu jak czytalam historie o domu polozonym kolo domow za tyle i tyle
              > milonow dolarow i w ktorym to domu mieszka kolega Zybi, tudziez o bogatych
              > bialych ludziach nie przemieszczajacych sie nigdy pieszo w przeciwienstwie do
              > Murzynow i Polakow chodzacych po chodnikach.
              > Bardzo interesujace !
              > Kazdy sie dowartosciowuje jak moze. Zalosne.
              > Tutaj gdzie mieszkam nie brakuje malzenstw mieszanych, zarowno w nizszych jak i
              >
              > wyzszych sferach i nikt z tego problemu nie robi.

              >A gdzie ty zyjesz?W krainie czarow?Zabiez mnie tam!!!!!!!!
            • Gość: Don Re: Belkot za belkotem/ do Dodo IP: *.uc.nombres.ttd.es 29.03.02, 18:10

              Dodo chyba mnie nie posadzasz o rasizm ? Jezeli tak to sie bardzo ale to
              bardzo mylisz.Pisze zawsze o swoim punkcie widzenia i na podstawie
              doswiadczenia.Nie znosze plaskichsloganow ani demagogi,mysle ,ze to
              zauwazylas.Nie bardzo tez zgadzam sie z ta pania z francji. strasznie mnie
              smiesza te wyrazenia w rodzaju :wiele i przyjete.Zycie jest inne i na razie nie
              jesz az tak wiele ani tak akceptowane.A co do tego gdzie bys nie chciala byc i
              zyc to masz mnie tam gdzie jestem wlasnie z tych powodow ,m.in. Masz syna i to
              jest twoj syn-on zyje jak chce i z kim chce.To co czytasz to nie jest nic
              strasznego,jezeli popatrzysz na to ze strony .Kazdy ma prawo lubiec lub nie
              lubiec kogos tam i czegos tam.rasizm byl jest i bedzie.trzeba z nim zyc ! walka
              z przesadami to dlugi proces i czesto gesto ofiary padaja-nawet w doslownym
              znaczeniu.To cos siedzi w ludzkiej naturze -ta nienawisc do "innego" Jedna z
              forumowiczek starajac sie wyjasnic ten fenomen ,zaczela nawet strzelac z
              grubej amunicji-to nie pomaga.Zawsze sie czyta:a bo ty to jestes taka i ty to
              lubisz itd.rece opadaja,brak argumentow.Ale trzeba zostawic ludziom prawo do
              nielubienia kogos-niech juz tak w tym sie dusza lub kwitna. Kazdego boli
              chamstwo i ponizanie.Czasami mozna od tego uciec -Ale jak nie mozna to co?
              Odpowiadac rasizmem na rasizm ,chamstwem na chamstwo? Udawac ,ze nic nie
              widzisz i slyszysz? Ja mysle,ze my tego juz nie zdazymy zmienic.ale wlasciwie
              dlaczego tylko w tym przypadku biali maja sie starac zmienic?Dlaczegi czarny
              rasizm nie kwitl nigdy tak jak w ostatnich latach.Bo jada na fali tolerancji i
              chamskiej natretnej propagandy kogos kto robi na tym forse? No to troche
              pobelkotalem znowu.Dodam,ze w szwecji ,gdzie zylem wiele lat i gdzie antyrasizm
              wpisany jest w prawo,jest mnostwo adoptowanych dzieci o innym kolorze,gdzie
              jest troche(tak jak wszedzie) mieszanych par,tam wlasnie nasluchalem sie
              najwiecej o asfaltach,negatywach itp.Podwojna moralnosc to zwykla cecha tam
              gdzie na sile wprowadza sie tolerancje.pozdrawiam.
              • Gość: tato Re: Belkot za belkotem/ do Dodo IP: 213.156.54.* 29.03.02, 18:32
                Nie wiem dlaczego sie tak obrazasz?Nikt tu chyba niema pol z bawelna.Nikt tez
                nie mowi ze czarni sa gorsi.Jezeli kobiety murzynskie nie sa w moim guscie to
                nieznaczy ze jestem rasista.
                • jot-23 Re: Belkot za belkotem/ do Dodo 29.03.02, 18:43
                  Gość portalu: tato napisał(a):

                  > Nie wiem dlaczego sie tak obrazasz?Nikt tu chyba niema pol z bawelna.Nikt tez
                  > nie mowi ze czarni sa gorsi.Jezeli kobiety murzynskie nie sa w moim guscie to
                  > nieznaczy ze jestem rasista.

                  a propos bawelny.... czytalem pare dni temu artykol o morzu aralskim i co sie
                  tam teraz dzieje w rejonie co bylo kiedys dorzeczem amu darii, a teraz
                  blotnistym strumyczkiem wpadajacym do blotnistego bajora. to dopiero wola o
                  pomste do nieba.
                  • Gość: tato Re: Belkot za belkotem/ do Dodo IP: 213.156.54.* 29.03.02, 18:51
                    jot-23 napisał(a):

                    > Gość portalu: tato napisał(a):
                    >
                    > > Nie wiem dlaczego sie tak obrazasz?Nikt tu chyba niema pol z bawelna.Nikt
                    > tez
                    > > nie mowi ze czarni sa gorsi.Jezeli kobiety murzynskie nie sa w moim guscie
                    > to
                    > > nieznaczy ze jestem rasista.
                    >
                    > a propos bawelny.... czytalem pare dni temu artykol o morzu aralskim i co sie
                    > tam teraz dzieje w rejonie co bylo kiedys dorzeczem amu darii, a teraz
                    > blotnistym strumyczkiem wpadajacym do blotnistego bajora. to dopiero wola o
                    > pomste do nieba.

                    >A propo ambientalistow,czy to nie jest temat by sie nim zajeli?Tak dra mordy o
                    kawalek lasu pod autostrade a tam zdycha cale morze.
            • Gość: zybi Re: Belkot za belkotem/.....do Milene IP: 130.68.2.* 29.03.02, 18:57
              Co w tym jest smiesznego ......ze mieszkam w dolince miedzy dwoma wzgorzami.
              Z jednej gorki jest wspanialy widok na NYC i dom stojacy na krawedzi stromego
              urwiska kosztuje $4500000. Ja mieszkam w tej czesci miasta gdzie sa ludzie troche
              biedniejsi --bo nie wszyscy mieszkaja w tej okazalej dzielnicy. Przypadkowo w
              sklepie nie widac kolorowych, nawet obsluga jest biala. Nie jest moja wina ze
              mieszkam 30km od najblizszej czarnej okolicy np.Passaic(tam tez mieszkaja Polacy)
              do NYC tez mam 30Km.

              Co w tym jest smiesznego --
              • jot-23 Re: Belkot za belkotem/.....do Milene 29.03.02, 19:05
                zybi, kurde , nie dawaj wiecej naboi dla milene, tylko o to cie prosze... bo
                glupio mi jest byc z nia po jednej stronie barykady
              • Gość: Milene Re: Belkot za belkotem/..do Zybiego IP: *.w.club-internet.fr 31.03.02, 23:10
                Gość portalu: zybi napisał(a):

                Zybi rozumiem, ze chcesz mieszkac w spokojnej dzielnicy i wcale tego nie
                potepiam, chociaz smiesza mnie niektore twoje okreslenia jak np. to, ze nie
                chodzisz po chodnikach. Przyznaje, ze nie kumam, ale to nie ma znaczenia.
                Wazne jest natomiast,ze za bardzo operujesz stereotypami, a zycie jest pelne
                niuansow. Podzial na dobrych bialych i zlych czarnych jest bardzo uproszczony.
                Nie uwazasz ?
                POzdrawiam
                • Gość: zybi Amerykanskie niuanse do ...Milene IP: 130.68.2.* 02.04.02, 00:11
                  Oczywiscie ze masz racje --mowiac . ze zycie jest pelne niuansow.
                  Jak widzisz czarnego w Mercedesie ---
          • Gość: maly.k Oj, dodo IP: *.sympatico.ca 29.03.02, 17:55
            Odezwij sie czasem, nie rob mi tego. Co do koloru skory i spraw z tego
            wynikajacych, to:

            1. Nie mieszkamy w USA. Roznica "in plus"
            2. Osoby piszace o tym, ze czarni 'be' i 'zle dzielnice, bo czarni' itp. nie
            posluguja sie wlasnym mozgiem, tylko stereotypami. Charakterystyczne dla
            wiekszosci populacji.

            Roznica miedzy np. czarnoskorym doktorem a czarnoskorym zulem, jest taka sama,
            jak miedzy bialym doktorem, a bialym zulem.
            Lepiej unikac mieszkania w 'zulerskiej' okolicy, to prawda. Ale po co mieszac do
            tego kolor skory?

            No, ale ja to wiem, Ty to wiesz, a ci, co nie wiedza, nigdy sie nie dowiedza.

            Pozdrawiam,

            mk.
            • Gość: tato Re: Oj, dodo IP: 213.156.54.* 29.03.02, 18:03
              Jakie to piekne,jest zlo i dobro,a my mamy mozgi zapizdziale-to dlaczego w usa
              jest trzy procent czarnych internautow?Wiem,wszyscy robia medycyne.
            • jot-23 Re: Oj, dodo 29.03.02, 18:03
              Gość portalu: maly.k napisał(a):

              > Odezwij sie czasem, nie rob mi tego. Co do koloru skory i spraw z tego
              > wynikajacych, to:
              >
              > 1. Nie mieszkamy w USA. Roznica "in plus"
              > 2. Osoby piszace o tym, ze czarni 'be' i 'zle dzielnice, bo czarni' itp. nie
              > posluguja sie wlasnym mozgiem, tylko stereotypami. Charakterystyczne dla
              > wiekszosci populacji.
              >
              > Roznica miedzy np. czarnoskorym doktorem a czarnoskorym zulem, jest taka sama,
              > jak miedzy bialym doktorem, a bialym zulem.
              > Lepiej unikac mieszkania w 'zulerskiej' okolicy, to prawda. Ale po co mieszac d
              > o
              > tego kolor skory?
              >

              widzisz m.k. tylko jest jeden problem, nie ma takich dzielnic ktore by byly
              czarne i zarazem nie byly "zulerskie" (nota bene, kraju takiego tez nie
              znajdziesz)
              • Gość: maly.k Dzielnice, dzielnicowi IP: *.sympatico.ca 29.03.02, 19:12
                Mam taka teze: osoby dobierajace sobie miejsce zamieszkania w takim kraju jak
                USA czy Kanada przede wszystkim wg. kryterium etnicznego to zazwyczaj osoby
                ograniczone (nie wszyscy, nie zawsze, ale najczesciej).
                Okolice zaludnione przez matolkow nie moga byc mile (oprocz Pacanowa). Stad
                piekno i urok tzw. czarnych dzielnic, czy pieknych miejsc jak Greenpoint,
                Roncesvalles, czy kawalek miedzy Spadina a AGO (Toronto - ale tam to akurat
                lubie, bo zarcie OK).

                mk.
                • Gość: zybi Re: Dzielnice, dzielnicowi do ...maly.k IP: 130.68.2.* 30.03.02, 04:01
                  Gość portalu: maly.k napisał(a):

                  > Mam taka teze: osoby dobierajace sobie miejsce zamieszkania w takim kraju jak
                  > USA czy Kanada przede wszystkim wg. kryterium etnicznego to zazwyczaj osoby
                  > ograniczone > mk.

                  Dobry czlowieku i Ty.
                  Mieszkalem na granicy miasta gdzie Tomasz Alva Edison mial swoja pracownie.
                  Zeby wejsc do jego domu trzeba miec bilet do muzeum i pokazac przy wejsciu
                  policjantowi. Dom Edisona wyglada jak palacyk, natomiast niedaleko sa dzielnice
                  zamieszkale przez biednych i czarnych mieszkancow USA.
                  Nie kto inny jak czarni ukradli mi samochod. Pozostawili go na drodze, na pastwe
                  policjantow . 10 mandatow za zle parkowanie doprowadzilo moj samochod do parkingu
                  miejskiego i dopiero wtedy dostalem informacje ze sie odnalazl.

                  Dziwne masz poglady----->>>>>>>zazwyczaj osoby ograniczone > mk.

                  Jak ja teraz moge kupic dom w czarnej dzielnicy.
                  Z jednej strony :
                  -
                  • maly.ksiaze Oj, zybi, czym Ty piszesz? (n/txt) 30.03.02, 04:51
                    • Gość: Zybi Re: Oj, zybi, czym Ty piszesz? (n/txt) IP: 130.68.2.* 30.03.02, 14:22
                      Ja pisze o prozie zycie.
                      Jakie przyjemnosci wynikaja z obcowania z czarnymi mieszkancami biednych
                      osiedli.
                      Natomiast MALY KSIAZE pisze durnoty wyssane z palaca nie przystajace do zycia.
                      Tak sie zagalopowales w pisaniu ze powyzej juz talentu zbraklo i nic nie
                      napisales. A jak juz napisales to znowu nikt nie zrozumial i kazesz jeszcze raz
                      czytac to samo.
                      Czy to moja wina ze czarni ukradli mi samochod.
                      Oni sami zadbali o to, zeby zle o nich myslec.

                      Wystarczy pojsc do biblioteki
                      • goga.74 Re: Oj, zybi, czym Ty piszesz? (n/txt) 01.04.02, 23:08

                        > Czy to moja wina ze czarni ukradli mi samochod.
                        > Oni sami zadbali o to, zeby zle o nich myslec.

                        A ja mieszkam w Holandii i samochody kradna tutaj Polacy.
                        I co wedlug Ciebie z tego wynika?

                        > Wystarczy pojsc do biblioteki
                        >
                        • Gość: zybi Spryciula ZYBI --- do goga IP: 130.68.2.* 02.04.02, 00:38


                          > A ja mieszkam w Holandii i samochody kradna tutaj Polacy.
                          > I co wedlug Ciebie z tego wynika?

                          To znaczy ze trzeba:

                          ---zalozyc blokade na kierownice i miec znizke z tego tytulu na ubezpieczenie.
                          -
    • _szwedka Re:Do Dodo 29.03.02, 18:51
      Madra, wspaniala dodo. Twoje posty to...wino, ambrozja...co wiecej...???hmmm
      Faktycznie zabralo mi to troche czasu aby cos napisac...
      a moze to wszystko wlasnie powinno byc powodem zeby zostac ... i jeszcze
      wiecej pisac... ???
      Ja wiem... walka z wiatrakami...cale moje zycie wydaje sie takie...
      Coraz czesciej nachodzi pytanie...po co? lecz...jednak...
      Ale ...
      Jest nas jednak wiecej ktorzy potrzebuja twoich slow!!!
      Jak czytam czasem pewne posty to brakuje mi slow...
      uzyje slowa poety
      "...pod powieka lzy mnie pieka, lzy niewyplakane..."
      Nie karaj nas kolektywnie.
      Szwedka

      • Gość: tato Re:Do Dodo IP: 213.156.54.* 29.03.02, 18:57
        _szwedka napisał(a):










        > Nie karaj nas kolektywnie.
        > Szwedka
        >

        >Z mojej lalki powietrze nie zeszlo!!!!!!!
      • jot-23 Re:Do Dodo 29.03.02, 19:03
        _szwedka napisał(a):

        > Madra, wspaniala dodo. Twoje posty to...wino, ambrozja...co wiecej...???hmmm
        > Faktycznie zabralo mi to troche czasu aby cos napisac...
        > a moze to wszystko wlasnie powinno byc powodem zeby zostac ... i jeszcze
        > wiecej pisac... ???
        > Ja wiem... walka z wiatrakami...cale moje zycie wydaje sie takie...
        > Coraz czesciej nachodzi pytanie...po co? lecz...jednak...
        > Ale ...
        > Jest nas jednak wiecej ktorzy potrzebuja twoich slow!!!
        > Jak czytam czasem pewne posty to brakuje mi slow...
        > uzyje slowa poety
        > "...pod powieka lzy mnie pieka, lzy niewyplakane..."
        > Nie karaj nas kolektywnie.
        > Szwedka
        >

        przestan sie rozczulac, dodo , oprocz tego ze

        1) wklada do jednego wora
        2) nie potrafi zaakceptowac opinii innych bez darcia szat
        3) myli proste wypowiedzi z prymitywnymi
        4) wyraza falszywe wspolczucie (jako pokrywka dla zawodu, ze nie wszyscy widza
        swiat tak jak ona by chciala zeby byl)

        to w sumie wnosi tylko to, ze ladnie przygrillowala drapieznika, i czekam z
        niecirpliwoscia az wstanie z borygo-induced otepienia smile
        • _szwedka Re:Do Dodo 31.03.02, 15:33
          A tak...rozczulilam sie tego wieczora bo...Niewazne, moja sprawa. Takie moje
          prawo.
          I podtrzymuje... szkoda zeby dodo zniknela bo pisze ciekawie i dowcipnie.
          Aby wiecej takich...
      • Gość: Karo Re:DO SZWEDKI IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.03.02, 04:25
        A ty co cierpisz na poczucie nizszosci???? Zachowaj wiecej godnosci osobistej,
        bo chce mi sie wymiotowac jak przeczytalam te twoje wypociny.
    • ya_bolek Ciesz sie, stary! 30.03.02, 00:18
      Puknij sie w swoj leb. Co Ci czarni zrobili? Masz jakies problemy z nimi? Ja sie
      Twojemu synowi nie dziwie, czarne Amerykanki sa moim zdaniem o wiele
      atrakcyjniejsze niz biale. Zdrowe, silne, dobrze umiesnione, z prawidlowym
      uzebieniem. Ciesz sie, stary! Syn ma dobry gust.

      Gość portalu: polski napisał(a):

      > moj szesnastoletni syn od osmiu miesiecy w usa zaczal sie spotykac z
      > czarnoskora kolezanka ze swojej klasy w highschool.
      > czy ktos jako rodzic mial do czynienia z taka sytuacja
      > ja nie jestem specjalnie zachwycony, ale nie chce z drugiej strony
      > zrobic mojemu synowi przykrosci

      • don2 Re: Ciesz sie, stary! 30.03.02, 00:25
        ya_bolek napisał(a):

        > Puknij sie w swoj leb. Co Ci czarni zrobili? Masz jakies problemy z nimi? Ja si
        > e
        > Twojemu synowi nie dziwie, czarne Amerykanki sa moim zdaniem o wiele
        > atrakcyjniejsze niz biale. Zdrowe, silne, dobrze umiesnione, z prawidlowym
        > uzebieniem. Ciesz sie, stary! Syn ma dobry gust.
        >
        > Gość portalu: polski napisał(a):
        >
        > > moj szesnastoletni syn od osmiu miesiecy w usa zaczal sie spotykac z
        > > czarnoskora kolezanka ze swojej klasy w highschool.
        > > czy ktos jako rodzic mial do czynienia z taka sytuacja
        > > ja nie jestem specjalnie zachwycony, ale nie chce z drugiej strony
        > > zrobic mojemu synowi przykrosci
        >

        jabol boj sie Boga ! Ty co handlarz niewolnikami ? Twoj opis pasuje do targu
        niewolnikow z "Chaty W.Toma "smile)
        • Gość: Biala Re: Ciesz sie, stary! IP: *.qc.sympatico.ca 30.03.02, 00:46
          don2 napisał(a):

          > ya_bolek napisał(a):
          >
          > > Puknij sie w swoj leb. Co Ci czarni zrobili? Masz jakies problemy z nimi?
          > Ja si
          > > e
          > > Twojemu synowi nie dziwie, czarne Amerykanki sa moim zdaniem o wiele
          > > atrakcyjniejsze niz biale. Zdrowe, silne, dobrze umiesnione, z prawidlowym
          >
          > > uzebieniem. Ciesz sie, stary! Syn ma dobry gust.
          > >
          > > Gość portalu: polski napisał(a):
          > >
          > > > moj szesnastoletni syn od osmiu miesiecy w usa zaczal sie spotykac z
          > > > czarnoskora kolezanka ze swojej klasy w highschool.
          > > > czy ktos jako rodzic mial do czynienia z taka sytuacja
          > > > ja nie jestem specjalnie zachwycony, ale nie chce z drugiej strony
          > > > zrobic mojemu synowi przykrosci
          > >
          >
          > jabol boj sie Boga ! Ty co handlarz niewolnikami ? Twoj opis pasuje do targu
          > niewolnikow z "Chaty W.Toma "smile)

          Ha, ha, ha. Dobrze skwitowane
          • ya_bolek Re: Ciesz sie, stary! 30.03.02, 00:50
            Co, Biala, zazdroscisz ze gustuje w czarnych?

            Gość portalu: Biala napisał(a):

            > don2 napisał(a):
            >
            > > ya_bolek napisał(a):
            > >
            > > > Puknij sie w swoj leb. Co Ci czarni zrobili? Masz jakies problemy z n
            > imi?
            > > Ja si
            > > > e
            > > > Twojemu synowi nie dziwie, czarne Amerykanki sa moim zdaniem o wiele
            > > > atrakcyjniejsze niz biale. Zdrowe, silne, dobrze umiesnione, z prawid
            > lowym
            > >
            > > > uzebieniem. Ciesz sie, stary! Syn ma dobry gust.
            > > >
            > > > Gość portalu: polski napisał(a):
            > > >
            > > > > moj szesnastoletni syn od osmiu miesiecy w usa zaczal sie spotyk
            > ac z
            > > > > czarnoskora kolezanka ze swojej klasy w highschool.
            > > > > czy ktos jako rodzic mial do czynienia z taka sytuacja
            > > > > ja nie jestem specjalnie zachwycony, ale nie chce z drugiej stro
            > ny
            > > > > zrobic mojemu synowi przykrosci
            > > >
            > >
            > > jabol boj sie Boga ! Ty co handlarz niewolnikami ? Twoj opis pasuje do tar
            > gu
            > > niewolnikow z "Chaty W.Toma "smile)
            >
            > Ha, ha, ha. Dobrze skwitowane

            • Gość: Biala Re: Ciesz sie, stary! IP: *.qc.sympatico.ca 30.03.02, 00:58
              ya_bolek napisał(a):

              > Co, Biala, zazdroscisz ze gustuje w czarnych?

              Alez bron Boze, niech Ci sie uklada jak najlepiej. Mnie sie tylko podobala
              odpowiedz Dona, to wszystko.
              • ya_bolek Re: Ciesz sie, stary! 30.03.02, 01:15
                Hehe, mnie rowniez. Z pozdrowieniem

                Gość portalu: Biala napisał(a):

                > ya_bolek napisał(a):
                >
                > > Co, Biala, zazdroscisz ze gustuje w czarnych?
                >
                > Alez bron Boze, niech Ci sie uklada jak najlepiej. Mnie sie tylko podobala
                > odpowiedz Dona, to wszystko.

              • Gość: drapieznik Zebra IP: *.westln01.mi.comcast.net 30.03.02, 02:44
                W koncu to nie jest Uniwersytet Latajacy wiec podaje tylko jeden link, czym
                zrywam dotychczasowa czasem ustalona zasade edukowania polskich siostr i
                niektorych braci. Reszte wszak kazda rozegzaltowana ciota moze sobie sama
                poszukac jezeli jej sie tylko zechce chciec.

                www.spectator.co.uk/article.php3?table=old§ion=current&is%20sue=2001-
                07-28&id=934




                • don2 Re: Zebra 30.03.02, 02:55
                  Gość portalu: drapieznik napisał(a):

                  > W koncu to nie jest Uniwersytet Latajacy wiec podaje tylko jeden link, czym
                  > zrywam dotychczasowa czasem ustalona zasade edukowania polskich siostr i
                  > niektorych braci. Reszte wszak kazda rozegzaltowana ciota moze sobie sama
                  > poszukac jezeli jej sie tylko zechce chciec.
                  >
                  > <a href="www.spectator.co.uk/article.php3?table=old§ion=current&is%2
                  > 0sue=2001-"target="_blank">www.spectator.co.uk/article.php3?table=old§ion=c
                  > urrent&is%20sue=2001-</a>
                  > 07-28&id=934
                  >
                  >
                  >
                  >
                  Daj piatke drapiezniku
                • jot-23 Re: Zebra 30.03.02, 03:53
                  Gość portalu: drapieznik napisał(a):

                  > W koncu to nie jest Uniwersytet Latajacy wiec podaje tylko jeden link, czym
                  > zrywam dotychczasowa czasem ustalona zasade edukowania polskich siostr i
                  > niektorych braci. Reszte wszak kazda rozegzaltowana ciota moze sobie sama
                  > poszukac jezeli jej sie tylko zechce chciec.
                  >
                  > <a href="www.spectator.co.uk/article.php3?table=old§ion=current&is%2
                  > 0sue=2001-"target="_blank">www.spectator.co.uk/article.php3?table=old§ion=c
                  > urrent&is%20sue=2001-</a>
                  > 07-28&id=934
                  >

                  eeeeee..... przyznaje sie nie nie rozumiem....

                  piszesz wczesniej:

                  Tu zapoznal turczynke, akurat mieszkala w klatce obok (ciekawy zbieg
                  okolicznosci...). Byli na studiach. Slowo do slowa, milosc. Slub. Slub odbyl sie
                  w Niemczech. Widzialem w telewizji miny Kohla i Kohlowej. Porownanie z cytryna
                  nie odzwierciedla sytuacji. Slub jakis taki turecki, w pelnym rynsztunku.
                  Prowadzil te wywloke, pelno tych Turkow dookola. To sa Niemcy, kraj.


                  dla mnie z powyzszego wynika jasno ze piszesz ze slub byl w niemczech i byli na
                  nim obecni obydwoje Kohlowie...

                  cytat z artykolu do ktorego dajesz link:

                  "It also remarked that a few weeks ago, when the Kohls’ son Peter married a
                  Turkish woman, Elif Sözen, in Istanbul, Mr Kohl attended the wedding not with
                  Mrs Kohl, but with his personal assistant, Juliane Weber"

                  wiec co to za uniwersytet latajacy? hehe sam dajesz dowody ze zmyslales? czy ja
                  tu cos missuje?
                  • drapieznik J-23 30.03.02, 05:30
                    ta, misujesz. Na wszystkich osmiu garach.


                    • jot-23 Re: J-23 30.03.02, 13:58
                      drapieznik napisał(a):

                      > ta, misujesz. Na wszystkich osmiu garach.
                      >
                      >

                      no wiec? zaraz jade swiecic jaja (zamiast cebula ufarbowalem "coloring kitem"
                      ehhhh).

                      Don? ty piatke przybijales wiec zalapales, nie trzymajcie mnie w ciemnosci
    • maly.ksiaze Krutkie kazanie na temat... 30.03.02, 04:48
      Specjalnie dla zybiego i drapieznika, ale i do kazdego, kto sie poczuwa...

      Zwykle nie pisze dlugich kawalkow, ale dzis i dla Was, 'drapiezcy' etc. zrobie
      wyjatek, bowiem czuje sie dzisiaj jakos tak duszpastersko.

      Uprzedzenia, mili moi, kazdy jakies ma. Ja mam, drapieznik ma, J-23 ma i dodo
      pewnie tez jakies ma, choc o tym nie napisze. I dobrze, bo nie o spowiedz
      powszechna tu chodzi, a o co innego. O to mianowicie, ze bardzo niedobrze sie
      dzieje, gdy ktos nie jest w stanie wyjsc poza stereotypy i uprzedzenia, kiedy
      bierze je za rzeczywistosc. No i wam sie chlopaki to 'wyjscie' nie zawsze
      udaje. A pora juz dorosnac - "there is a bigger world out there"!

      Na przyklad stereotypy rasowe. Takie uproszczenia maja pewne racjonalne
      podstawy i zdaje sobie sprawe, ze w 'inner-city ghettos' nie jest wcale
      pieknie. I ze w podejrzanej okolicy nie nalezy domu kupowac. I zgodze sie,
      ze 'profil rasowy' dzielnicy moze wskazywac na to, czy tam bedzie Ci
      bezpiecznie, czy nie. Tak jest, niestety.

      Tylko to w zaden sposob nie daje Ci podstaw do wnioskowania na temat tego,
      jakim czlowiekiem jest ktos konkretny. Na przyklad kolezanka syna kogos, kto
      ten watek rozpoczal. Bo konkretnej osobie trzeba sie dokladnie przyjrzec, aby
      moc cos na jej temat powiedziec. I kolor skory nie ma tu nic do rzeczy. Raczej
      jej rodzina, srodowisko, w ktorym sie wychowala itp. - choc to tez nie wszystko.

      Niestety, jesli komus tego, o czym pisze nie wytlumaczyli rodzice i nie odkryl
      tego sam przed ukonczeniem lat 25, to i niewielka jest szansa, zeby uwierzyl
      mnie. Ale postanowilem sprobowac.

      *Specjalnie dla uwaznych inaczej: nie mowie, ze nalezy tolerowac w domu
      czarnoskorego palanta tylko dlatego, ze nie jest bialy. Mowie tylko, ze bycie
      palantem jest ponadrasowe.

      *Owszem, Murzyni (ci zorganizowani w rasowe organizacje na przyklad) w USA maja
      powazny problem z bialymi i wogole sami ze soba. Ale to chyba glownie z tej
      przyczyny, ze USA wogole maja fundamentalny problem same ze soba.

      Pozdrawiam,

      mk.

      PS. Specjalnie dla tych, ktorzy dotrwali do konca, bonus: wiem jak sie
      pisze 'krotkie'.
      • Gość: Don Re: Krutkie kazanie na temat... IP: *.uc.nombres.ttd.es 30.03.02, 05:03

        Taak ja watrzymalem do konca ! I pozwolisz ,ze skwituje Twoje kazanie krutko
        lub krotko.Przeciez mogles napisac jeszcze krocej:jestem za ,a nawet przeciw.
        • Gość: maly.k Kwitek skwitowany IP: *.sympatico.ca 30.03.02, 05:54
          Don,
          Przeczytaj jeszcze raz, o swicie. Przeciwko czemu? Za czym? To bylo, jasny
          gwint, kazanie, a nie mowa wiecowa.

          Pozdrawiam,

          mk.
    • Gość: MurzynPL Re: moj syn ma czarna sympatie IP: *.westln01.mi.comcast.net 30.03.02, 17:34
      A na forum Gazety to bija polskich murzynow-artystow-malarzy!
      • Gość: Jurek Re: moj syn ma czarna sympatie IP: *.rocsth01.mi.comcast.net 31.03.02, 07:07
        Czlowiek, opamietaj sie. Mieszkasz w Westland, MI i raz sie podajesz za Cwikle,
        innym razem za Murzyn PL. Moze bys tak sie zdecydowal.
        • freddie69 Jurek mow na temat 31.03.02, 12:30
          zostaw gnoja i podbijaj tego smutnego watku!
    • Gość: Ewa Re: CAUCASIAN CZY BIALY ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.03.02, 04:20
      Mnie jest wszystko jedno kogo ktos wybiera sobie za zyciowego partnera. Jednak
      nie podoba mi sie fakt, ze niektorzy kaza wstydzic sie bialym ,ze sa biali.
      Kazdy czarny moze z duma w glosie powiedziec, jestem dumnym czarnym mezczyzna (
      czy kobieta), jesli jednak to samo powiedzialby bialy mezczyzna natychmiast
      okrzyknieto by go rasista. Czarny moze, bialy nie. Ostatnio to juz nawet biedak
      nie moze powiedziec o sobie ze jest bialy, tylko caucasian. Mysle, ze to gruba
      przesada. Jesli istnieje substytut slowa bialy to i czarny rowniez powinien
      uzywac jakiegos substytutu slowa czarny. Gdyby moje dziecko wybralo sobie
      czarnego partnera to mysle, zaakceptowalabym ten wybor, ale szczesliwa z tego
      powodu napewno bym nie byla, bo ponoc tylko jedna kropla czarnej krwi wystarczy
      aby ktos byl czarny i nic tu nie pomoze cale morze bialej. Tak ze wnuki bylyby
      tylko czarne wedlug tego schematu( rozpowszechnianego przez czarnych).Ale
      oczywiscie kochalabym je rownie mocno.
      • Gość: bogdan Re: CAUCASIAN CZY BIALY ? IP: *.proxy.aol.com 31.03.02, 07:32
        Bialy i dumny z tego
        ilu polakow jest czarnych?
        • don2 Re: CAUCASIAN CZY BIALY ? 31.03.02, 23:32
          Gość portalu: bogdan napisał(a):

          > Bialy i dumny z tego
          > ilu polakow jest czarnych?

          Wielu ! np. Robert Czarny,Kazimiera Czarna,Janina Czarna-Walz,Zdzislaw Andrzej
          Czarny,Leszko Czarny itp A w ksiazce telefonicznej cala masa!
          • Gość: ESL Gdy rozum spi... IP: *.sympatico.ca 01.04.02, 00:44
            Chcialem napisac cos inteligentnego i trafiajacego w tzw.sedno ale obawiam
            sie, ze swiateczne obzarstwo moglo pozbawic mnie co nieco cietosci jezyka
            (piora? klawiatury?).
            Polecam wiec wszystkim wysmienity film "Monster's ball", za ktory Halle Berry
            dostala w tym roku Oscara. Wyglada na to, ze czasem lepiej zmilczec a sobie
            popatrzec i pomyslec... Niektorym to pomaga.
            Uklony dla Dodo,
            Eryk
            • zzzyps Nie rob sie taki swiety ESL wobec Dodo 01.04.02, 04:57
              Wszyscy wiedza, ze mowisz to glownie dlatego ze sie obzarles i dodo's hubby
              jest tez jakims medykiem a wiec stad te tanie chociaz szczero-glupie uklony.
              Nie zaczynalbym od argumentow osobistych gdybys nie zaczal o tym spiacym
              rozumie. Kto ci dal prawo przyswiecie tak sie po chamsku odzywac? Idz na
              forum 'wiadomosci codzienne' i sprobuj tego numeru tam. WYjdziesz w kawalkach.
              Tam ludzie maja tak ciety jezyk, ze ty sie do tego nie umywasz.

              Poniewaz wycignales temat jakies artystki o rysach chyba mocno negroidalnych,
              ktora ma do tego tematu tyle co ty do wypowiadania sie az tak autorytatywnie,
              napisze wiec o wkladzie czarnych do Polskiej literatury i podam kilka
              komentarzy o samej rasie ktora tak wszystkich bulwersuje, najmniej jeszcze w
              Polsce:

              1. Biala rasa jest slaba. Czarna rasa (co czarnego ma k...) jest silniejsza i
              dlatego nasze mile polskie k. co to maja swoje wtyki na tym forum, to lubia.
              Oni sie plodza tak szybko, ze np. Polakom-gierojom w ciupcianiu kudy im tam. %
              rodzin z czarnymi dziecmi gdzie nie ma ojca (chyba czarnego... ale boje sie
              powiedziec bo te dewotki stare raszple forumowe zaraz zaczna) jest cos tak ok.
              98.999%. Niemcy to fajny, antyrasistowski kraj: ma najwieksza ilosc matek
              bialych z czarnymi dziecmi, czyli dal sobie oczyscic rase i napakowac
              Mischlingow, jak sie to popularnie tam nazywa.

              Czarni sa bardzo dobrzy na temperatury, np. w Afryce czy na Sloncu. Niedobrzy
              sa na zimno. Cierpia 10 razy wiecej w zimnie niz taka biala cholera jak
              WIEKSZOSC forumowiczow. Ta Dodo, czy jak jej tam, to powinna synka zawsze
              cieplo ubrac i nawazelinowac.

              Maja cukrzyce, choroby skory (lapy im sie luszcza), poca sie inaczej co czuc
              (dlatego zawsze zmywaja sie dezodorantami (a nasze podniecone dewoty mysla, ze
              to tak ladnie pachnie taki jeden z drugim).

              Starzeja sie bardzo szybko, przybywaja na wadze i robia sie nieznosni wobec
              swiata o ktorym zawsze mysla White Power, White Man. A o sobie sami to Black
              Power i "yo, motherfucker". Czyz nie zauwazyliscie moi drodzy forumowicze (bo
              ciebie ESL nie ma sensu o to pytac), ze gdy taka grupka czarnuchow (termin z
              Huckleberry Finn, wydanie oryginalne albo polskie, stoi w grupce, to mozna
              uslyszec, ze wszyscy mieli seks z wlasna matka: yo, motherfucker; yo,
              motherfucker. Lubia BLONDYNKI (uwaga mile panie: warto sie perhydrolowac, bo
              moga zauwazyc i za darmo pohasac po podstarzalym zagonie. Jeszcze zaplaca.
              Dobrze placa, do czasu az ich podlicza z kartami chyba, ze to nie ich to ich
              wtedy nie podlicza, az ich zlapia). Nie pozyczac im samochodu bo rozwala.

              Literatura: Murzynek Bambo (w Afryce mieszka, czarna ma skore ten nasz kolezka).

              Sa opiewani w ksiazkach takich jak Huckleberry Finn (instruktaz dla
              nieznajacych tematu), Chata Wuja Toma, czy w Awantury i Wybryki malej Malpki
              Fiki Miki p. Kornela Makuszynskiego i Jana Walentynowicza o murzynku Goga-Goga:
              ktos mu dal czernidla troche.... ).
              Maja nawet wlasny rodowod prosto z Hollywood: Korzenie. Tam dorobil sobie taki
              czarny intelektualista rodowod i nie wyszlo to na jaw zanim zmarl, ze on to
              wszystko splagiaryzowal z innej ksiazki.

              Fajny przyklad ich zachowania dal moj bozyszcz O.J., man, O.J. co mu te za duze
              lapy nie chcialy za nic wejsc do wlasnych rekawiczek, po mokrej robocie z
              blondynka-biala wariatka. Czesc jej pamieci. Nie mowiac ze go ostatni nakryto
              na jakims handlu narkotykami.

              Ostatnio jakis bardzo znany sportowiec czarny, podpieprzyl kij bejsbolowy od
              Dan Marino i opylil go za $2500. Jak go zlapano, to go wyrzucili z zespolu a on
              sie publicznie dziwil:
              no i o co tyle halasu? Oddalem kij, przeprosilem, to o co im jeszcze chodzi??

              Taka logika Kalego ktory swoja droga jest nastepnym przykladem wkladu czarnych
              do literatury Polskiej.

              Byly tez jakies bajki o pastylce na bialosc i czarnosc i chlopcy pozamieniali
              sie w ten sposob skorami. Bylo tez szereg opowiadan o mulatkach albo takich
              bialych co poznac tylko po paznokciach...

              Jak matka wybrala sobie takie zycie zeby sie umartwiac to jej sprawa ale niech
              sie nie rzuca bo to ma gowno do tematu. Jakby byla grzeczna to na pewno wszyscy
              bysmy to mogli skwitowac: jej sprawa i koniec, ale ta biurwa jatrzy... Ale
              poniewaz matka-polka-dodo ma pysk jak reszta bab wiec sobie nie da powiedziec i
              jej musi byc na wierzchu. A tak przy okazji czytalem jej wystep gdzie indziej
              ze jest szefowa H&R w duzej firmie... Niedlugo bedzie dodo szefowa z takim
              agresywnym nastawieniem chyba ze czarny maz jest wlascicielem. Bajki ktore
              opowiada o Polakach ze klamia i ja to denerwuje swiadczy, ze ten kobieton
              stracil kontakt z rzeczywistoscia. Nie pozalowalybm grosza, zeby zobaczyc jak
              ona sie ubiera...

              Czy syn cie akceptuje tak jakby byl twojego koloru?

              I o to chodzi. Masz i ty i ta druga matka strasze zycie w takim nietypowym
              ukladzie. Mnie nie jest ani przykro ani dobrze. Mam to gdzies. Ale nie rzucaj
              sie ze to jakas normalna sytuacja. Normalne to nie jest.

              PS. Sa jeszcze kawaly o murzynach (im wiecej sie bedzie o tych sprawach w
              dowolny sposob mowilo tym bardziej ta sprawa stanie sie naturalna, przynajmniej
              do rozmowy bezposrednio, bo za plecami zawsze bedzie inaczej).

              1. Jak wy by sie kapac to wam by sie tez skurczyc
              2. Cos pan z ch. spadl... jakbys pan zgadl
              3. A za zakretem raki biora.
              4. kuznia.net/~szumek/nopol/pustynia.html
              5. members.aol.com/warkastrong/kawaly/narodowe/narodowe.htm
              Mysle, ze poczucie humoru to dobra sprawa, ale skoro zadamy respektu od innych,
              to okazujmy go rowniez innym.

              A czy wiesz dlaczego jest tak wielu murzynow atletow na olimpiadach np? Byl to
              dobor naturalny: dobra samica do dobrego silacza. No i wiesz co sie dzieje jak
              sie tak krzyzuje. Rozne sprawy z tego wychodza, jak w tym kawale o blondynce co
              chciala miec dziecko z Einsteinem. Jak czegos nie rozumiesz Dodo, to wytlumacze
              ci dokladniej nastepnym razem.
            • Gość: Karo Re: Gdy rozum spi...u ESL IP: *.toronto80.dialup.canada.psi.net 01.04.02, 21:40
              No i nastepny zakompleksiony przydupas. Widac to swiateczne obzarswto calkiem
              uspilo ci resztki rozumu, bo modlisz sie do jakies zmyslajacej baby(dodo), a
              ona i tak ponoc niewierzaca. ESL , ty i ta szwedka to para ograniczonych oslow.
              • Gość: morsa ?????????????? IP: *.telia.com 02.04.02, 01:08
                ?????
                !!!!!!!!!!!!
                Karo i inni.............
                Szkoda slow
                • emigrantka Re: ?????????????? 02.04.02, 01:18
                  Amen
                  • Gość: Karo Re: ?????????????? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.04.02, 14:53
                    Na wieki wiekow.
                    • zzzyps Czarne na czerwonym jedzie po zielonym. 02.04.02, 15:17
                      Co to jest?

                      Morsa i emigrantka powtarzaja zaslyszane frazesy. Zycze im czarnego dzentelmena
                      (profesora Uniwersytetu) w rodzinie. Zycze im bardzo zazylych stosunkow z jego
                      rodzinami. Zycze im rowniez trafnego doboru kolorow aby nie odstawac. Zycze im
                      rowniez aby zmienily sobie nicki na typu: Kolawanda, Mugabanda, Bambuska.

                      Nie ma to nic wspolnego z rasizmem. Ma to bardzo duzo wspolnego dobrymi
                      zyczeniami szczescia, mam nadzieje w Afryce. Zycze im szybkiej adaptacji do
                      gotowania potraw ulubionych przez rodzine pana Profesora. yo, bitches!
                      • Gość: bitch Re: Czarne na czerwonym jedzie po zielonym. IP: *.prem.tmns.net.au 03.04.02, 02:21
                        zzzyps napisał(a):

                        > Co to jest?
                        >
                        > Morsa i emigrantka powtarzaja zaslyszane frazesy. Zycze im czarnego dzentelmena
                        >
                        > (profesora Uniwersytetu) w rodzinie. Zycze im bardzo zazylych stosunkow z jego
                        > rodzinami. Zycze im rowniez trafnego doboru kolorow aby nie odstawac. Zycze im
                        > rowniez aby zmienily sobie nicki na typu: Kolawanda, Mugabanda, Bambuska.
                        >
                        > Nie ma to nic wspolnego z rasizmem. Ma to bardzo duzo wspolnego dobrymi
                        > zyczeniami szczescia, mam nadzieje w Afryce. Zycze im szybkiej adaptacji do
                        > gotowania potraw ulubionych przez rodzine pana Profesora. yo, bitches!


                        God bless you my son, may your father marry your mother some day !!!

                      • Gość: burak czarne wnuki IP: *.proxy.aol.com 03.04.02, 23:30
                        cie czekaja
                        olaboga ola boga
                        • don2 Re: czarne wnuki 03.04.02, 23:45

                          Mysle ,ze od czasu zalozenia twgo watku,juz wszystko sie zmienilo .czarna
                          sympatia jest juz nieaktualna -teraz jest zolta
                      • Gość: aniutek Re: Czarne na czerwonym jedzie po zielonym. IP: *.c3-0.nyw-ubr2.nyr-nyw.ny.cable.rcn.com 04.04.02, 01:30
                        zabraklo malych bialych proszeczkow?????


                        zzzyps napisa?(a):

                        > Co to jest?
                        >
                        > Morsa i emigrantka powtarzaja zaslyszane frazesy. Zycze im czarnego
                        dzentelmena
                        >
                        > (profesora Uniwersytetu) w rodzinie. Zycze im bardzo zazylych stosunkow z
                        jego
                        > rodzinami. Zycze im rowniez trafnego doboru kolorow aby nie odstawac.
                        Zycze im
                        > rowniez aby zmienily sobie nicki na typu: Kolawanda, Mugabanda,
                        Bambuska.
                        >
                        > Nie ma to nic wspolnego z rasizmem. Ma to bardzo duzo wspolnego
                        dobrymi
                        > zyczeniami szczescia, mam nadzieje w Afryce. Zycze im szybkiej adaptacji
                        do
                        > gotowania potraw ulubionych przez rodzine pana Profesora. yo, bitches!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka