Gość: Maczacz
IP: *.netcom.ca
01.05.02, 20:26
Zza klebow niebieskiego dymu od spalonego oleju wylonil sie stary
zardzewialy Szewrolet Cavalier. Stasiek dziarsko wyskoczyl ze srodka i
delikatnie zamknol drzwi.
- Trzeba kurwa uwazac z tymi jebanymi drzwiami, bo juz niezle
przerdzewialy, pomyslal.
No ale na myslenie nie maial akurat zbyt duzo czasu, bo chlopaki juz w
barze piwo pili od godziny. Toz to dzisiaj 1-maja! Szef nawet wczesniej
wszystkich puscil z budowy. Obiecal, ze w niedziele bedzie mozna
odpracowac. To w sumie fajny gosc, tylko czasem troche chytry.
Wszedl do baru i od razu uderzyl go smrod odgrzewanego bigosu
pomieszny z odorem starego, skwasnialego piwa z beczki.
Chyba sie dzisiaj znow zajebie, pomyslal z radoscia!