gwizder1 13.02.05, 18:10 Przeczytajcie i sami ocencie )))))) www.niniwa2.cad.pl/EMI.HTM a szczegolnie tekst " Poradnik dla tych co wybieraja sie do Stanów Zjednoczonych" )))))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Szybki Re: Dla wszystkich opętanych rzadzą pracy w USA IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 13.02.05, 20:45 Kolega napisal"Poradnik dla tych co wybieraja sie do Stanow Zjednoczonych" i wlasciwie zdecydowalem sie aby przeczytac. Ja natomiast postaram sie opisac swoja wlasna historie o stanach zjednoczonych. Przyjechalem do Stanow 40 lat temu z rodzina z Polski. Majac 15 lat wiec szkola byla wazna dla mnie i mojej rodziny,ukonczylem Gimnazjum i Uniwerek i jak duzo innych sluzylem dla wojska amerykanskiego jak rowniez w Wietnamie. Po powrocie z Wietnamu zaczalem pracowac dla miedzynarodowej firmy amerykanskiej jako kierownik w pewnym departamencie i po kilku latch otrzymalem kilka awansow(jak rowniez musialem mieszkac w kilku stanach przez nastepne lata). W miedzy czasie jest zona i dwoje dzieci i w dalszym ciagu firma wysylala mnie na rozne kursy i doksztalcania(czlowiek uczy sie cale zycie). Zapoznalem mnustwo ludzi nie tylko w Stanach jak rowniez na calym swiecie(przez prace jak rowniez wakacje). Mialem szesc tygodni wakacji i jak potrzebowalem wiecej to tez nie bylo problemu. Przepracowalem ponad 30 lat w tej firmie i jestem bardzo zadowolony i zycia jak do tej pory-jako mlody emerytant z cala pensja,wakacje,narty,golfa,wycieczki na Hawaii,do meksyku,wloch,australi czy wyspy karaibskie. Wlasny dom w Hawaii na golfowym polu,dom w Kalifornii. Dzieci ukonczyly prywatne uniwersytety. Wiec ja znam bardzo duzo ludzi co przyjechali z Polski w 1960 tych lub 1970tych latach i zyja w podobnych warunkach. W mojej opini poczatki w nowym kraju sa trudne(nie bylo to lawtwo dla moich rodzicow) szkola,praca,uczciwosc i zgoda doprowadza nas do lepszych czasow. Pozd. z Kalifornii. Odpowiedz Link Zgłoś
szakal25 Re: Dla wszystkich opętanych rzadzą pracy w USA 13.02.05, 21:20 prawda w wiekszosci jest taka "jak sobie poscielisz tak sie wyspisz" !! zgadza sie sytuacja opisana na podanym linku !! to napewno jest prawda !!!!!! ale zgadza sie tez ze mozna dojsc do fortuny [post powyzej] jednak to sa sporadyczne wypadki do ktorych potrzebny jest lut szczescia. Odpowiedz Link Zgłoś
gwizder1 Re: Dla wszystkich opętanych rzadzą pracy w USA 14.02.05, 00:16 wątek ten rozpoczalem, żeby uświadomić ludziom, ze napierw trzeba pomyslec, realnie ocenic szanse, a pozniej wyjechac. Mysle ze takie zycie czeka ludzi, ktorzy zostaja na wizie turytstycznej bez znajomosci jezyka. Mit Ameryki )) Piekny kraj, ale trzeba rozumiec realia Szczerze zycze wszystkim marzycielom powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan jest jeden szczegół - ty zaczynałeś 40lat temu IP: *.chello.pl 14.02.05, 00:34 a co z tymi, ktorzy zaczną tak samo pracować jak ty OD TERAZ OD 2005 roku? Dasz gwarancje ze im też będzie dobrze? Bo ja bym nie dał takiej gwarancji... Nie tylko w Polsce ale w Stanach też. No chyba nie wmówisz nam ze 40 lat temu było tak samo jak jest teraz i że za 40 lat też tak samo będzie? Gospodarki i czasy się zmieniają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szybki Re: Do corgan IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 14.02.05, 01:12 NIgdy w zyciu czy ja czy kolega nie ma zadnej gwarancji. Czy bedzie dobrze czy zle dla kolegi czy dla mnie tylko i wylacznie zalezy jak bedziemy zyli i jak bedziemy sie starali(ja rowniez zauwazylem Ci co tutaj pisza chca kombinowac ,lekko pracowac i dobrze zyc) niestety lecz w zyciu i nad zyciem trzeba sie dobrze zastanowic i popracowac,ukonczyc szkole,miec wielka ambicje i nigdy nie mozna sie poddac w zyciu. Jak to mowia ze rzymu nie zbodowano w jednym dniu. Zycie nasze to raczej dlugi dystans biegu a nie sprint. Nigdy nie mowie ze 40 lat temu bylo tak samo(w mojej opini bylo gorzej,technologia i postepy w ostatnich 20 latach to cos wspanialego). a co bedzie w nastepnych 40 latach to z pewnoscia jak dorzyjemy to zobaczymy (mam nadzieje ze beda wieksze mozliwosci dla naszych dzieci anizeli moi rownicy z lat 60tych). Ci co zaczynaja to teraz od 2005(prosze myslec pozytywnie,ukonczyc szkole,starac sie ambitnie i nigdy nie mysl ze Ty tego nie mozesz wykonac). Naturalnie ze gospodarki i czasy sie zmieniaja(lecz to tez jest okazja polepszyc nasza stope zyciowa). Powodzenia dla wszystkich mlodych bo do was nalezy pszyszlosc. Pozd. z Kalifornii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Do corgan IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 14.02.05, 05:10 Jak mozna sobie w USA poprawic standard zycia, jak gospodarka leci tam na leb na szyje, a rosnie tam tylko dlug. www.brillig.com/debt_clock/ The estimated population of the United States is 295,583,365 so each citizen's share of this (PUBLIC) debt is $25,826.15. The National Debt has continued to increase an average of $1.86 billion per day since September 30, 2004! A ty gadasz o szansie na poprawe. Najpierw splac (gotowka, i to np. w euro albo w zlocie) swa czesc tego dlugu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Do corgan IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 14.02.05, 05:15 A wyslales, jako "All American Partriot" syna i corke do Iraku, aby tam walczyli o "wolnosc dla kapitalu z Wall Street" i o bezpieczenstwo "panstwa" israel? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Dla wszystkich opętanych rzadzą pracy w USA IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 14.02.05, 03:19 Jak byles w Wietnamie z ramienia US Army to nie jestes godny miana Polaka, bos squrviel, co sie wyslugiwal imperialistom amerykanskim, i za to dostal te pare srebrnikow na urzadzenie sie. Nie masz sie czym chwalic, jestes jak prostytutka, co dajac doope odlozyla kapitalik i teraz jest budrelmama... I napisz cos wiecej o sobie, w jakiej "suburbii" masz domek, jaka "kara" jezdzis, w jakiej firmie i gdzie pracowales, jakie uczelnie skonczyly twe dzieci itd. bo mi ta reszta twej opowiesci (poza sluzba w Wietnamiew US Army) wyglada na 100% zmyslenie... PS: W USA bylem rok, mieszkalem w Minnetonce, pracowalem w Minneapolis w HQ firmy Target jako Business Analyst. W Minneapolis mieszka sporo ludzi bogatych i zamoznych, ale to nie sa Polacy. Bylem w polskim ghetcie w Minneapolis, i uciekalem szybko z tamtej okolicy. Widzialem polskie supermarkety, gdzie wrecz smierdzialo, i te domy, co tam maja Polacy. Tak samo w Chicago i NY. Podobne slumsy widzialem w latach 1960tych w Radzyminie i Plonsku (te pozydowskie rudery)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szybki Re: Do Kagana. IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 14.02.05, 04:38 Z kolega nie mozna dyskutowac bo po prostu zawsze widzi wszystko z wielkim pesimizmem a nie mam na to czasu. Pozd. z Kalifornii. PS. Po jednym roku przebycia w Stanach nic wiecej nie mozna sie spodziewac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Do Kagana. IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 14.02.05, 05:06 Moze spedzilem w USA tylko rok, ale objechalem je do Kaliforni po Wirginie. Zarabialem dobrze, mieszkalem jeszcze lepiej, mialem niezla "kare", ale nie podobalo mi sie to, ze USA coraz bardziej przypomina III swiat: kurczace sie obszary zamozne otoczone rosnacym bagnem nedzy... pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Do Kagana. IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 14.02.05, 05:12 Ja napisalem gdzie mieszkalem i gdzie pracowalem w USA. A ty? Wstydzisz sie? Pewnie mieszkasz w Jackowie a pracujesz przy usuwaniu azbestu w starych rzezniach Chicagowka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: USA#1 Re: Dla wszystkich opętanych rzadzą pracy w USA IP: *.patmedia.net 18.02.05, 04:43 GLUPI OSLE ZAMKNIJ GLUPI RYJ BO NIE WIESZ O CZYM MOWISZ TY POLSKA SZMATO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ufo Re: Dla wszystkich opętanych rzadzą pracy w USA IP: *.chello.pl 25.02.05, 05:14 Kagan, ty jednak jesteś ku... Czerwona. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: faktycznie Szybki, he he 16.02.05, 13:56 Gość portalu: Szybki napisał(a): > Po powrocie z Wietnamu zaczalem pracowac dla miedzynarodowej firmy > amerykanskiej jako kierownik w pewnym departamencie i po kilku latch otrzymalem To w końcu międzynarodowej czy amerykańskiej, i dlaczego nie od razu jako CEO? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szybki Re: faktycznie Szybki, he he IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 16.02.05, 21:24 Firma miesci sie w Stanach a prowadzi interesy na calym swiecie.......Mam nadzieje ze kolega otrzyma to stanowisko "CEO" . Dla mnie wystarczylo byc Senior President. POzd. z Kalifornii. Odpowiedz Link Zgłoś
starypolonus Re: Dla wszystkich opętanych rzadzą pracy w USA 14.02.05, 01:01 przeszedlem ta sciezka wlaczajac traiskirchen,Long Beach itd piszesz o poczatkach ,nie klamiesz ale tez nie piszesz prawdy. My pomimo ze mamy wielodzietna rodzine nigdy nie zaznalismy glodu,zimna czy braku dachu nad glowa.Dzieci wychowalismy na uczciwych ludzi,studia pokonczone,ja pracuje na zwolnionych obrotach bo nie musze juz utrzymywac tempa,syn prowadzi zaklad ktory nalezy do mnie,kazde dziecko ma juz dom ,w 80 % splacony,mamy to i owo nie bede sie chwalil nie bede narzekal. Dlaczego tak jest-proste po pierwszych 3 latach rzucilismy srodowisko polonijne wyprowadzajac sie do miasta w ktorym nikogo nie znalismy i zaczelismy zyc bez pani Ziutek,panow Jozkow i innych alkoholikow.Zrozumielismy ze wszystko trzeba zdobyc samemu no i pracowalismy a nie pilismy. Jezeli mysmy mogli ustawic sie jako rodzina wielodzietna to coz stoi na przeszkodzie mlodym wyksztalconym ludziom z Polski? Alkohol??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
szakal25 Re: Dla wszystkich opętanych rzadzą pracy w USA 14.02.05, 01:34 Mysle ze obecni "amatorzy' na emigrantow co przybywaja do Stanow to ludzie ktorzy za duzo oczekuja i maja zbyt duze aspiracje co do osiagniecia sukcesu. Niewielu z posrod nich tylko stara sie isc - step by step !! wiekszosc oczekuje natychmiastowych sukcesow ,zapominajac o tym ze miejscowe szkoly, uczelnie i inne placowki oswiaty produkuja rocznie olbrzymia ilosc absolwentow z stopniami naukowymi amerykanskich uczelni jak i tych zwyklych szkol zawodowych, i w pierwszej kolejnosci absolwenci tych szkol sa ich konkurentami w staraniu sie o prace. Nikogo tu nie obchodzi czy bylo sie w Polsce mgr.inz czy w Chinach czy w Bulgarii i zajmowalo sie wysoka pozycje w chierahi technicznej ,liczy sie papier miejscowej uczelni i amerykanski expierence, reszte mozna sobie podarowac albo powiesic na scianie w ubikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Re: Dla wszystkich opętanych rzadzą pracy w USA IP: *.client.comcast.net 14.02.05, 06:27 Nawet z bardzo krotkim amerykanskim doswiadczeniem - jako temporary przez agencje i z tytulem z Polski, ale oczywiscie majac znajomosc w porzadnym zakladzie dostaniesz prace platna $40000-$50000 rocznie. Corocznie potem standardowa podwyzka rzedu 4-6% rocznie a w przypadku promocji na wyzsze stanowisko 8-12% rocznie. To wcale nie przeszkadza ze corocznie tutejsze uczelnie produkuja olbrzymia ilosc absolwentow bo jezeli nie maja odpowiednich znajomosci to i tak nikt ich nie zatrudni. Wszystko zalezy od znajomosci i szczescia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Dla wszystkich opętanych rzadzą pracy w USA IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 14.02.05, 09:11 Jesli masz odpowiednie znajomosci to nawet bez znajomosci angielskiego, pozwolenia pracy w USA, doswiadczenia w pracy w USA czy tez nawet bez dyplomu made in USA dostaniesz prace w porzadnej firmie i to prace platna $50000-$100000 rocznie. Corocznie potem standardowa podwyzka rzedu 6-7% rocznie a w przypadku promocji na wyzsze stanowisko 10-20% rocznie. I to wszystko, byle bys tylko mial odpowiednio szerokie plecy, czeka na ciebie w Europie, ba nawet w Polsce! Odpowiedz Link Zgłoś
mario71 Re: Dla wszystkich opętanych rzadzą pracy w USA 14.02.05, 12:02 O 50-100 tys bez znajomosci angielskiego mozesz sobie pomarzyc - managerem bez znajomosci angielskiego i to niezlej byc raczej ciezko, a w sprzedazy tez trzeba mowic i to duzo. Natomiast z reguly licza sie osiagniecia a nie znajomosci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Dla wszystkich opętanych rzadzą pracy w USA IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 15.02.05, 05:16 A jesli firma sprzedaje glownie na rynek UE? Wtedy wazniejszy moze byc niemiecki badz francuski, a jak sprzedaje na wschod, to rosyjski albo chinski... Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
mario71 Re: Dla wszystkich opętanych rzadzą pracy w USA 28.02.05, 10:43 Moze sie trafic ale w 95% przypadkow bedzie miala loklane organizacje sprzedazy na danym rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
aksiegowy roznica miedzy teraz a 40 lat temu 14.02.05, 19:50 Teraz jest latwiej. W ciagu ostatinch 40 lat spoleczenstwo przyzwyczailo sie do emigrantow i nikogo to nie dziwi ze emigrant zostaje managerem. Wieksza tolerancja. Moim zdaniem do sukcesu w Ameryce i gdziekowiek indziej wioda tylko 2-3 drogi: - szkola - przecietny absolwent przecietnego 4 letniego collge dostaje ok 40,000 na start i ma ok 60,000 po 5 latach - wlasny business - jak masz sile przebicia i dobry pomysl/etyke pracy to ci sie uda. Nawet taki wysmiewany tu kuntraktor po 5 latach ma ok 100,000 na reke. - bycie bardzo dobrym fachowcem pracujac dla kogos - obojetnie w jakim fachu - to ok 50,000 rocznie Wszyscy inni skazani sa na wegetacje - ale mieli by taka niezaleznie od tego czy w PL, czy w USA, czy Australii, z ta tylko roznica ze wegetacja poza PL jest latwiejsza. AK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIP-1 Re: roznica miedzy teraz a 40 lat temu IP: 142.46.53.* 14.02.05, 19:54 aksiegowy napisał: > czy w PL, czy w USA, czy Australii, z ta tylko roznica ze wegetacja poza PL > jest latwiejsza. czego brunon jest najlepszym przykladem siedzi tu i za nic doopy z CAN ruszyc nie chce ale do psioczenia to sqrwiel pierwszy jest Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Dla wszystkich opętanych rzadzą pracy w USA IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 16.02.05, 01:44 Prawdziwa stopa bezrobocia w USA wynosi obecnie ok. 10%, a wiec jest tam conajmniej 10 mln bezrobotnych. Wiekszosc z nich oczywiscie juz nie na zasilku dla bezrobotnych, ktory tam przysluguje gora 6 miesiecy (zalezy od stanu), ale na socjalu (kartki zywnosciowe, mieszkania komunalne itp.), a wiec nie "psuja" oni statystyk bezrobocia tak jak w Europie. Niemniej te 10 mln bezrobotnych w USA wyjasnia, czemu Polakowi czy Polce tak trudno dostac wize do tej "Hameryki". Tu nie chodzi o Polske czy Polakow, ale o stan gospodarki USA. Jesli w dalszym ciagu w USA bedzie ponad 10 mln bezrobotnych, to nie ma co liczyc na zniesienie wiz do USA dla Polakow. USA potrzebuje pewnej ilosci nielegalnych gastarbajterow, ktorzy obnizaja poziom plac a wiec zwiekszaja zyski kapitalistow, ale z drugiej strony nie moze sobie pozwolic na oficjalne przyjmowanie duzej ilosci imigrantow przy tak wysokim bezrobociu. Tu nie chodzi tyle o te 10%, ktore nie jest niczym specjalnym w kapitalizmie wolnorynkowym, ale o to, ze tych bezrobotnych w USA jest ponad 10 milionow, a wiec wiecej niz np. Szwedow w calej Szwecji i Finlandii, oraz ze sa oni skoncentrowani w takich osrodkach jak np. Chicago, Filadelfia, Baltimore czy LA, gdzie w niektorych dzielnicach (gettach) praktycznie nikt nie ma pracy... A to oznacza powazne problemy spoleczne. Pracy dla tych bezrobotnych nie ma, a oni zreszta sie raczej do pracy w sektorze prywatnym nie nadaja. Wziecie ich do wojska tez nie jest rozwiazaniem, bo jest po prostu zbyt kosztowne. Jedyne rozwazanie to holocaust bezrobotnych w USA, ale na taki krok nawet G. Bush sie raczej nie zdecyduje. A wiec zapomnijmy na razie o zniesieniu wiz do USA dla Polakow. I nie jedzmy tam aby pracowac na czarno, bo naprawde nie warto... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Re: Dla wszystkich opętanych rzadzą pracy w USA IP: *.client.comcast.net 16.02.05, 03:44 W USA zasilek dla bezrobotnych przysluguje minimum 6 miesiecy, bo jezeli masz ochote poszerzac swoje horyzonty to masz zasilek przez 12 miesiecy. Na dodatek jezeli jestes fajtlapa to pomoga znalezc odpowiednie klasy i za nie zaplaca. W ten sposob wzbogacisz swoje CV i bedziesz bardziej konkurencyjny na rynku pracy. Kursy zaawansowanego jezyka angielskiego przysluguja tez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Dla wszystkich opętanych rzadzą pracy w USA IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 16.02.05, 11:04 Po 6 miesiacach bezrobocia w USA to idziesz na smietnik, czyli na zasilek socjalny (kartki na zywnosc i mieszkanie w slumsach)... Kursa wszelakie dla bezrobotnych to przeszlosc. Bush obcial na nie dawno fundusze, bo sa one potrzebne na pomoc dla israela i na prowadzenie zaborczych, imperialnych wojen np. w Afganistanie i Iraku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amerykanin Jeszcze Raz Polskie Bzdury IP: 207.134.84.* 16.02.05, 03:09 pisane przez polskich dzienikarzy, Jesli ktos w tym kraju jest ograniczony to wlasnie oni. Niedawalisie do zadnej pracy i wyladdowali w dziennikarstwie. Nie czytajcie nic, jesli chcecie gdzies wyjezdzac, wyjezdzajcie i TYLE...Bez glupich wynurzec niedorozwinietych pismakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wadera Re: Jeszcze Raz Polskie Bzdury IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 16.02.05, 06:59 Po 23 latach pobytu w USA dorzuce swoje 3 grosze w tym temacie Zaczne od linku,ktory podal gwizder1- www.niniwa2.cad..... Przeczytalam caly bardzo uwaznie. W 80% wszystko sie zgadza z tym jak bylo w obozie w "trajchu". Sami przesiedzielismy 10 miesiecy w Austrii. O jednym o czym kolega nie wspomnial przy wyjezdzie z Austri do USA to to, ze nikt do USA nie wyjezdzal na "swoja reke". po rejestracjii w obozie kazdy musial sie w przeciagu 1-szych 2 tygodni zarejestrowac do oragnizacjii ktora zajmowala sie zalatwianiem papierow emigracyjnych, nie wazne do jakiego kraju ludzie emigrowali. Wyjatkiem byla RPA tam niektorzy jechali na sponsorstwo firm prywatnych i po zakwalifikowaniu sie pod wzgledem zawodu w danej firmie, firma zajmowala sie zalatwianiem wszelkich papierow emigracyjnych w ambasadzie RPA.Niektorzy wyjezdzali do RPA na tzw prace "panstwowe", wtedy zalatwaili to sami besposrednio w ambasadzie RPA.ale to mniej istotne. Przy wyjezdzie do USA kazdy musial wybrac organizacje a bylo ich conajmniej 3/tyle mialam/ do wyboru. Byly to: Tolstoj / tylko przyjmowal ludzi ktorzy mieli prywatnych sponsorow/najczesciej byly to rodziny/2-ga to RCA i najbardziej popularna to byl Caritas. Do Caritasu mogl zapisac sie kazdy, niezaleznie czy mial sponsora prywatnego czy nie. Caritasem w obozie w trajchu rzadzila Beba-wredna czeszka! Kazdy ja napewno pamieta! Po stanie wojennym w Polsce Ameryka otwarla dzrwi dla kazdego. W obozie powstalo osobne biuro dosc sprawnie dzialajace dla tych ktorzy zdecydowanie emigrowali do usa. To bylo zbawienie! Nie trzeba bylo stac w tlumach ludzi, ktorzy emigrowali "wszedzie." Nie rozumiem dlaczego kolega pisze , ze na lotnisku w Ny "rozwozili ich po Ameryce. Juz rejestrujac sie w oraganizacjii padaly pytania :gdzie chcesz mieszkac w usa. Jak ktos nie mial zadnego rozeznania to pytali o zamilowania np. do gor, do klimatu, . Czasmi Caritas znajdowal prywatnych sponsorow ,najczesciej byli to Polace z powojennej emigracjii "poplotki" tak ich nazywalismy, bo na oplatak bozonarodzeniowy mowili "poplotek")) Z zoltymi kopertami bylo tak jak mowi kolega. Powiem jak bylo z nami. Mielismy prywatnego sponsora/moj brat/,wyjechal do Usa w 64 roku.Po odebraniu nas z lotniska "wyladowalismy" w jego domu.I zaczely sie rozmowy co dalej. Po 2 wieczorach wiedzialam, ze on niewiele wie co z nami zrobic. Bylo nas 4-ro. Oczywiscie 1-sze to praca. Niewazne za ile i gdzie byle do pracyJa oczywiscie mniej sie liczylam bo mielismy 2 malych dzieci 3 i 9 lat.W 82 rku bylo w stanie NJ 14% bezrobocia. Wiadomo jaka prace mogl nam zalatwic. Po tygodniu odezwal sie do nas Pan ,ktory3 miesiace wczesniej emigrowal do USA i osiadl w Californii/Sacramento/. Oczywiscie rozmawialismy dlugo i o wszystkim. On wlasnie mial za sponsora takiego "poplotka" tylko bardzo madrego.Od niego dowiedzielismy sie co nam sie nalezy jako emigrantom ze statusem Refugi/nie wiem czy tak sie pisze/.To on nam powiedzial, ze mamy prawo do zasilku dla bezrobotnych tzw.WELFARE.Wspomnialam o tym bratu, oczywiscie on o niczym takim nie wiedzial. Zaczela sie wojna domowa! Brat, ze musismy isc do pracy-ja zeby nas zawizl do tego Office. Walczyla o to tydzien. Wkoncu nas tam zawizl i okazalo sie ile tam dla nas USA mialo! A mialo duzo! Zarejestrowalismy sie na WELFARE. W tym samym dniu dostalismy kartki FOODSTAMPS. Niewiele tego bylo. Na 4-ry osoby dosatlismy 146 dol na miesiac. Oczywiscie padlo pytanie o mieszkanie. Wtedy jeszcze nie milismy swojego, ale nam powiedziano, ze jak znajdziemy apartment nie drozszy jak 350 dol to nam w 100% za niego zaplaca. Po tygodniu znalezlismy apartment, za ktory nam placili co mieisac z gory.Mowie o wrzesniu 82 rok. Przyszla jesien i chlody , na ogrzewanie apartamentu dostalismy 360 dol na cala zime!Dostalam cheka na taka kwote, ktorego musialam wslac d PS&G.. To samo bylo z elektryka.Za tydzien dostalismy zawiadomienie z Servie Job ofice, zebysmy sie zglosili w danym dniu. Oczywiscie pojechalismy i tam bylismy mile zaskoczeni! Nikt nam nie proponowal zadnej pracy! Pytania byly jakie mamy polskie wyksztalcenie, i czy chcemy w tym zawodzie pracowac w usa. Maz z zawodu z Polski jest inz . elektronik/pracowal w ZETO we w-wiu./ Ja mgr ekonomii.W JOB SERVICE dowiedzielismy sie, ze jak chcemy sie uczyc wszystko rzad zapalci i bedziemy dostawac pieniadze z Unemploymed office.Oczywiscie natychmiast skorzystalismy z tego, tzn maz. Ja nie . Doszlismy do wniosku, ze najpierw on zrobi sobie amerykanskie wyksztalcenie, ja zajme sie dziecmi. Maz dostal 246 dol tygodniowo bezrobocia, no i kartki foodstamp mielismy juz wczesniej pzryznane. Dalej mieszkanie mileismy oplacane. Maz "przekwalifiokowywal sie 3 lata. Najpierw oczywiscie ESL, potem studia. Oczywiscie w kazda wolna chwile pracowal "dorywczo" gdzie sie dalo. Ja znalazlam nianke do mojego malego synka, 2-gi juz bylw 4-tej klasie, czyli dopoludnia w szkole. I tu sie zaczela praca moja!, oczywiscie sprzatanie domkow( Ale to byla jedyna praca , gdzie moglam dosc dobrze zarobic /50,55 dol za 3,4 godziny pracy, a przy tym zachowalismy "dotacje rzadowe"Przez ten okres zarobilismy i zaoszczedzilismy sporo!. Maz po skonczeniu "ksztalcenia" dostal dosc dobra prace / 35 tys na rok/ , oczywiscie zabrali nam wszystkie "dotacje": (, i wtedy ja poszlam do pracy do fabryki)) Ale tylko po to zeby dostac legalne zwolnienie. Przepracowalam 8 miesiecy i zostalam zwolniona . Na drugi dzien bylam w unemploymed oficce, oczywiscie dostalam platne bezrobocie, a tydzien przed koncem zglosilam sie do Job Service i zalatwilam sobie zawodowe "przekwalifikowanie", wykorzystujac polskie wksztalcenie.Niestety nie pozwolono mi na skonczenie studiow ekonomicznych, ale zrobilam ciekawe bezplatne kursy/rozlicznie rocznych incometax/,ktore pomogly mi w znalezieniu ciekawej pracy na pol etatu. Dla mnie najwazniejsza byla rodzina.Potem juz "polecialo jak u wszystkich,czyli "samo zycie".O tym juz pisalam tutaj. Kupno domu, ksztalcenie dzieci itd, itp. Dlaczego o tym pisze, pisze dlatego, zeby ludzie ktorzy przyjezdzaja do USA z "papierami", tzn pozwoleniem na prace, SS numerem czy "Zielona karta" nie musieli zaczynac od scierki, tak jak ludzie tutaj pisza!Zanim zaczniecie cokolwiek robic, idzcie i dowiedzcie sie co Wam sie nalezy!!!!A nalezy sie Wam duzo, tylko trzeba wiedziec gdzie isc po to!3/4 afro-amerykanow korzysta z przywilejow zycia w USA. Dam Wam na to przyklad. Mam dom 3 rodzinny, wynajmuje apartamenty dla tzw SECTION A/ to sa wlasnie tacy ludzie jakimi my bylismy po przyjezdzie do USA/ Za wynajm placi mi Housing Department,tj urzad zajmujacy sie dotowaniem biednych. Kazdego 1-go mam check w skrzynce pocztowej. 932$ placi mi Housing, 18 doplacaja Tendents.Nie musze sie o nic martwic.Utility/swaitlo i gaz/ placa lokatorzy, ale to tez im Housing zwraca. Moja rada dla nowo przybylych , legalnych emigrantow: Nie rozmawiajcie z Polakami "tubylcami". 90% z nich nie wie co sie wokol nich dzieje!Znaja droge z pracy do domu itylko! Nie na tym zycie polega w Usa. Zanim zaczniesz pracowac zorientuj sie w jakiej sytuacjii prawnej jestes. Rozmawiaj o tym z Amerykanami, najlepiej z Zydami albo Afro-amerykanami. Oni wiedza na czym polega zycie w USA, a co najwazniejsze sa bardzo szczerzy!!!!!!!!! Polacy sa zawistni, nieuczynni, nawet jak cos wiedza to mowia "polowicznie" wychodzac z zalozenia-Ja dostalem w d...pe, niech i "on" sie przekonajak tutaj latwo! Nie lubie Polakow za to! Nam naprawde pomogli Amerykanie, nie Polacy!!!! I jestem im za to bardzo wdzieczna!!!!! POzdrawiam Wadera Odpowiedz Link Zgłoś
lulu13 Re: Jeszcze Raz Polskie Bzdury 16.02.05, 09:04 wadera bardzo dobrze pisze ,wszystko sie zgadza !!! podstawowa zasada emigracji to jest - "trzymac sie z daleka od polskich Gett i polonijnego towarzystwa",wszelkich imprez ,imieniny urodziny,i inne popijawy,predzej czy pozniej konczy sie to wszystko wzajemnym obsmarowaniem dupy izawiscia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czerwonyczlonek Re: Jeszcze Raz Polskie Bzdury do wadery IP: *.fl-miami0.sa.earthlink.net 16.02.05, 09:10 Gość portalu: Wadera napisał(a): Nie lubie Polakow za to! Nam naprawde pomogli Amerykanie, nie Polacy!!!! I jestem im za to bardzo wdzieczna!!!!! POzdrawiam Wadera Sluchaj stara pisto po huja pana na tym forum spamujesz zydowska szmato idz i wpie..j zarcie za foodstamps'y to co piszesz mogloby posluzyc za dowod w sprawie skladania falszywych informacji do urzedow panstwowych w celu wyludzenia korzysci finansowych radze zastanowic sie nad klawiatura bo nie jestes tak anonimowa jak ci sie zdaje Odpowiedz Link Zgłoś
collage6 Wize z Trajchu do USA dostawalo sie w nagrode za 16.02.05, 09:22 zlozenie zeznan w ambasadzie USA (przed agentem CIA), oskarzajacych rezim komunistyczny o fizyczne znecanie sie nad "uciekinierem politycznym z PRL". Im tylko na tych zeznaniach i podpisach zalezalo, choc doskonale wiedzieli, ze najczesciej byly to tylko klamstewka panienek i mlodziencow nie majacych niczego wspolnego z polityka, a tylko znudzonych juz tym dawaniem doopy za darmo na festynach w peerelowskich remizach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czerwonyczlonek Re: Wize z Trajchu do USA dostawalo sie w nagrode IP: *.fl-miami0.sa.earthlink.net 16.02.05, 09:37 > zlozenie zeznan w ambasadzie USA (przed agentem CIA), oskarzajacych rezim > komunistyczny o fizyczne znecanie sie nad "uciekinierem politycznym z PRL". pie..sz glupoty przyjacielu Odpowiedz Link Zgłoś
collage6 Re: Wize z Trajchu do USA dostawalo sie w nagrode 16.02.05, 09:53 oto typowa odzywka esbecka: "przyjacielu".. a ty sk...e w jaki sposob dostales sie do USA?? Odpowiedz Link Zgłoś
collage6 Re: Wize z Trajchu do USA dostawalo sie w nagrode 16.02.05, 10:01 przepraszam pominalem, jedynie od zydow sponsorowanych przez Tolstoi (takich jak Wadera!!) nie wymagano zadnych zeznan "politycznych" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Jeszcze Raz Polskie Bzdury o Reaganie IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 16.02.05, 11:11 Co za bzdury piszesz, ze "po ogloszeniu stanu wojennego USA zaczelo masowo przyjmowac uchodzcow z Polski"? Na przelomie 2001 i 2002 roku bylem w Kolonii, jak tysiace innych "azylantow" z Polski. O ile wiem, to nikt z tych tysiecy nie zostal uznany przez ambasade USA jako uchodzca polityczny. Tak wiec z Kolonii (a tam bylo chyba najwiecej "azylantow" z PRLu ze wzgledu na bliskosc ambasad w Bonn) nikt do USA nie pojechal, natomiast sporo osob do Australii, Kanady, RPA a nawet jak ja, do Nowej Zelandii. Squrviel Reagan mial Polske ciagle na ustach, ale dla Polakow nic nie zrobil dobrego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wadera Re: Jeszcze Raz Polskie bzdury "madrych "Polakow IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 16.02.05, 15:20 Widze, ze nikt nie pisze na tym forum z ludzi ktorzy przyjechali przez Austrie do USA w latach 81/82. Mysmy do Trajchu przyjechali w 10 listopada , 11 bylismy legalnie zarejestrowani w obozie, tzn odciski palcow i lAGIER KARTA. TAK, bylo kagan jak piszesz. Wtedy jeszcze USA wymagalo powaznych przyczyn politycznych dla ktorych ucieklismy z Polski! Pamietam, co pisal moj maz -dlaczego ucieklismy, oczywiscie-przesladowania przez rzad Polski ze wzgledu na przynaleznosc do Solidarnosci. Ode mnie nikt przyczyn nie wymagal, kazano mi w aplikacjii napisac: UCIEKLAM Z MEZEM-koniec! Przeciez wyraznie napisalam, ze USA otwralo granice i office w "trajchu" PO STANIE WOJENNYM w POLSCE CZYLI PO 14 GRUDNIA/nieumiesz czytac po POlsku Kagan? Glupi kaganie-powiem Ci jeszcze jedno, ze po stanie wojennym w Polsce, Rzad austryjacki dal nam wszystkim austryjackie azyle polityczne! Policja przyszla do naszego pensjonatu i kto chcial wziac Austrtjacki azyl, podpisal tyko gotowe wypelnione papiery- za 2 tygodnie Ci sami zandarmii rozdlai nam w pensjonacie austryjackie azyle polityczne z gratulacjami!!!! Ale do kogo ja to pisze! Kagan tyle elaboratow tutaj wypisujesz , tak sie silisz na znawce "wszechswiata" a o tym nie wiesz! Ludzie-skad w was tyle jadu i nienawisci!!!!! Dalej Poska nienawisc, ze komus sie "udalo"? Nikomu sie nie udalo, jedni maja bo robia jak konie, drudzy maja bo wiedza, ze nie sztuka narobic sie i zarobic! Sztuka nie robic i zarobic! Reszta tzn. poczatki zycia w USA byly dokladnie tak jak mowie! Widze , ze tak jak moj brat nic o tym nie wiedzieliscie! Dlaczego, bo rzuciliscie sie w wir pracy/jak cala emigracja powojenna/ , bo przeciez trzeba zarbiac dolary! I to byl Wasz blad!!!!!. Nie daliscie sobie czasu, zeby poznac ten kraj, zeby zobaczyc jakie korzysci daje!Jedno co widzieliscie to dolary!!! Apropo Zydow-tak, Zydzi nam pomogli!!! Moj maz po nostryfikacjii dyplomu dostal prace w malym zydowskim bissnes-sie. To byla jego 1-sza praca i bedzie ostatnia!!!! Zaczynal od niemalych jak na tamte czasy pieniedzy, dzisiaj zarabia 6-cio cyfrowe liczby!!!!!Wiecie dlaczego tak szybko awansowal?Bo nie mial w pracy JEDNEGO POLAKA ktory podkladal by mu "swinie"/tak sie kiedys w Polsce mowilo!Przykro mi, ze musze to napisac, ale tacy jestesmy! To widac w Waszych paszkwilach, ktore wypisujecie na tym forum. To Zydzi nam dali pieniadze na zagospodarowanie sie! Czesc musiselismy oddac- prawie polowe nam podarowali!!! Do dzisiaj chodzimy na wszystkie zydowskie rodzinne swieta!!!! Dzisiaj mieszkamy w miasteczku gdzie 90%, mieszkancow to Zydzi, 10% Hindusi i garstka Polakow. Dlatego moje dzieci skonczyly dobre HIGH SCHOOl, dlatego chlopcy dostali sie do dobrych uniwersytow. Dlatego dzisiaj sie nie musze o nich martwic! To co piszecie po moim poscie to nic innego tylko dalej paszkwile przeciwko Zydom i przeciwko mnie! Jestescie dalej antysemici jak Wasi rodzice!!! Nie nauczyliscie sie niczego !!! Nie nauczyliscie sie, ze swiat sie zmienil, ze nie ma granic i nie ma roznicy w yznaniach religijnych czy kolorze skory!!!! Jestescie MALI!!! Teraz chce Wam podpowiedziec jak zyc, chce Wam /nowoprzybylym/ zaoszczedzic wielu stresow i widziecie co sie dzieje!! Plujecie na mnie! Zal mi Was!!!! Jestem z krwi i kosci POLKA! Roznie sie od Waa tym, ze nie ejstem rasistka!!!!, i tym , ze umialam sie "ustawic" w zyciu. Pisalam o tym- tez zescie mnie wysmiali! Smiejcie sie dalej!!!! Na koncu bedziecie plakac!!! Juz Nam Bush chce zlikwidowac SS$ pensje! Jak to sie mu uda, wiekszosc z Was bedzie polska biedota po .... dzisciu latach w USA! Bo nie macie innego zabespieczenia. A dom? to jest nic!!!! Property Tax Was zniszcza! A mieszkac gdzies musiscie! Jedyne Wasze miejsce to w Senior Citizen Minor!!!Dalej macie powody do smiechu? Smiejcie sie!!!! Mowcie, ze jestem stara glupia baba. Ja to mam w nosie!!! Tak jak kiedys po przyjezdzie, szybko zorientowalam sie ze Polacy tubylcy to "robole", o niczym innym przystolach sie nie rozmawialo tylko o robocie w fabryce!Sluchalam uwaznie, czasmi manipulowalam rozmowa, zeby sie czegos wiecej dowiedziec! I wyciagnelam szybko wnioski, ze od Polonii nieczego sie nie naucze! Poszlam dalej! Moj maz poszedl do zwyklego baru na piwo, celowo, tam poznal zwyklych amerykanow , tak sie zaczelo zycie w srodowisku amerykanskim! Tak, to tez byli robociarze,ale amerykanie! Po nitce do klebka ,poznalismy madrych ludzi, z ktorymi mozna bylo rozmawiac o zyciu w USA!!!!Na tym koncze dyskusje z Wami! Jeszcze raz powiem, jestescie "MALI" nawet jak macie jakies pieniadze! Kagan- jak jestes ta osoba ktora wypisuje tutaj te wszystkie madrosci,dam Ci rade zanim jeszcze raz kogos nazwiesz glupim, poswiec troche czasu i zajrzyj do zrodel prawdy!!. Mysle, ze mozna dotrzec!I Wtedy bedziesz mial pewnosc w tym co pisesz. To co piszesz w powyzszym poscie, potwierdzilo tylko jak malo wiesz!!!! I jakim WIELKIM DURNIEM JESTES! Nie dyskutuj ze mna na ten temat,"ja tam bylam , miod i wino pilam"!!!!!! Przykro mi, ze nie mam z kim rozmawiac! A chetnie bym sie wieloma madrymi doswiadczeniami podzielila. I cieszylabym sie jakbym chociaz 1-dnej osobie w czyms pomogla! No niestety, nie pozwolicie!A moze czytacie z otwarta "geba" tylko sie nie przyznacie do swoich bledow, to tez takie typowo polskie Trudno! Ja na tym nic nie trace! PS. Dorzuce tylko jedno: MOja mama przezyla Syberie /6 lat/ z 3-ka dzieci , brat urodzil sie tam w 41 roku /a przezyla tylko dlatego, ze zyla w srod Rosjan i ZYDOW! W polskich "gettach" na syberii 99% ludzi umarlo z glodu! O jednym ukradzionym kartoflu potrafili doniesc na NKWD> To sa slowa mojej matki -MATKI BOHATERKI! Koncze ten temat, nic nie mam Wam wiecej do powiedzenia!!!!! Nie ma sensu, a po drugie nie bedzie mi taka marnosc tego swiata plula w twarz!!!!! Mimo wszystko pozdrawiam-Wadera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wadera Re: do czerwonyczlonek IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 16.02.05, 15:38 Jeszcze tylko tobie durniu odpisze! Bardzo dobry nick sobie wybrales! Dokladnie jestes czerwonym czlonkiem, czyli h...m!!! A o moje Ip sie nie martw, bo ja sie nie martiwe, ze mnie ktos zdemaskuje!!!!! Moge podac swoje nazwisko i adres, glupcze!!!! Masz mnie za skonczona idiotke? Myslisz, ze nie wiem gdzie pisze i co pisze? Doskonale wiem. Przestan sie martwic o mnie- zajmij sie soba bo ci zycie ucieka a ty zaamist isc do przodu stoisz w miejscu!!! Stojac w miejscu cofasz sie!!!! Tego tez nie rozumiesz!!! Jestes ludzka plesnia!!! Wadera Odpowiedz Link Zgłoś
collage6 a dzieci babo poslalas na wojne do Iraku? 16.02.05, 20:05 zlo po swiecie rozsiewasz jak kazdy syjonistyczny rasista.. ale uwazaj, przyjdzie dobry bog i pusci twojego Yahweh z dymem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: a dzieci babo poslalas na wojne do Iraku? IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 17.02.05, 10:03 Dobre pytanie! Jak z niej taka hamerykanska patriotka, to czemu jej dzieci nie walcza w Iraku i Afganistanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela colorado do wadery IP: *.echostar.com 17.02.05, 01:02 Wadero, naprawde, nie warto sie przejmowac tym glupim komentarzem. Ja tez jestem przerazona polskim antysemityzmem. Byly lata kiedy bronilam opinie Polski - mowilam ze nie wszyscy to antysemici, itp. Teraz juz nie: teraz Polacy sie tak pieknie popisuja na forach internetowych, ze caly swiat wie ze w Polsce, gdzie nie ma praktycznie Zydow, jest antysemityzm jak w Berline w 1937mym roku. Tak jak Ty znam tu wspanialych Zydow. W ogole, Ameryka im duzo zawdziecza. To jest grupa imigrantow ktorzy, podobnie jak Azjaci (i teraz Hindusi) odplacili sie Ameryce za goscinnos ciezka praca, sukcesami w nauce, kulturze, gospodarce i polityce. Ale czy jakis wulgarny polak maly to zrozumie? Doceni? Oczywiscie nie. On tylko moze Cie wyzywac - to jest maksimum jego mozliwosci dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
nadau Re: do wadery 17.02.05, 01:12 Ameryka odwdzięczyła się Żydom nie przyjmując do swoich portów statku pełnego tej nacji. Biedacy musieli wrócić z powrotem do Niemec gdzie zostali zgładzeni. Piękna ta amerykańska tolerancja. Prezydent Angol albo Irlandczyk. Doradca zawsze Żyd. Jak w małżeństwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela colorado Re: do wadery IP: *.echostar.com 17.02.05, 01:34 Tak zupelnie nie zostali "zgladzeni" jezeli w 68 roku znalazly sie setki Zydow ktorch Polska - PRL - wyrzucala. To raz. Dwa, ja nic nie mowilam na temat amerykanskiej tolerancji. Wiadomo, ze bywalo roznie. A jezeli naprawde, jak twierdzisz, Zydzi sa "zawsze" doradcami, to biorac pod uwage swiatowa dominacje Ameryki, chyba nie zle sie Ameryce udalo, co? Moze wiecej takich doradcow do Polski by sie przydalo....? Odpowiedz Link Zgłoś
nadau Re: do wadery 17.02.05, 01:50 Nie wszyscy wyjechali w 68. A wielu z tych, którzy wyjechali powrócili i dzięki temu mamy to forum.. PS. Ja nic do Żydów nie mam. Wręcz przeciwnie kocham ich kulturę, zwłaszcza muzykę. I nie jestem zresztą w tym odosobniony, bo od niedawna w Polsce odbywają się dni kultury żydowskiej w Warszawie i Poznaniu, a w Krakowie jest nawet Festiwal Żydowski na Kazimierzu. Jednak wolę gdy interes w Polsce jest w rękach polskich. Odpowiedz Link Zgłoś
collage6 Re: do eli colorado 17.02.05, 09:19 Polska ma tych samych doradcow co USA, albo lepszych, i na tym polega tragedia Polakow!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: get real do collage IP: *.dsl.netrack.net 17.02.05, 18:35 wiesz, z taka logika Polska nigdy nie dojdzie do poziomu nawet Czech, nie mowiac juz o Europie zachodniej lub USA... Odpowiedz Link Zgłoś
collage6 Re: do collage 18.02.05, 07:44 Czechy nie korzystaly z planu Jeffrey Suxa zwanego Planem Balcerowicza, i dlatego wyzej dzis stoja od Polski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: do wadery IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 17.02.05, 10:07 Co ma z globalnej dominacji USA np. te ponad 10 milionow berobotnych Amerykanow? Czy swiat z israelem, ktoremu USA daly po cichu bron jadrowa i oficjalnie inne uzbrojenie jest na pewno lepszym swiatem niz swiat bez zydow i israela? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Jeszcze Raz Polskie bzdury "madrych "Polakow IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 17.02.05, 10:01 Ja dobrze pamietam jak bylo. Z Niemiec, a na pewno juz z Kolonii, malo kto pojechal do USA, chyba ze mial tam znajomosci we wladzach. Wszystkim osobom zarejestrowanym w Auslanderamt jako zamierzajacy wyjechac z Niemiec do dalszego kraju, odmowiono w konsulacie USA we Frankfurcie nad Menem (bo tam przeprowadzano tzw. wywiady, wlasciwie przesluchania) azylu politycznego w USA motywujac to tym, ze gdybysmy wrocili do Polski to grozilyby nam tylko sankcje administracyjne, np. odebranie paszportu, a nie sadowe. Rzad Niemiec zas nawet po ogloszeniu w Polsce stanu wojennego zachecal nas do powrotu do Polski, motywujac to podobnie: przedluzajac pobyt w RFN ponad okres zadeklarowany wladzom polskim popelnilismy tylko drobne wykroczenie, za ktore czeka nas najwyzej kara grzywny. O azylu politycznym w Niemczech nie bylo wiec mowy. To sa fakty. Na szczescie Niemcy nie wyrzucali nas na sile, i po 13 grudnia 1981 bylo nieco latwiej zalatwic wyjazd do Kanady, Australii, RPA czy nawet, jak w moim przypadku do Nowej Zelandii. Ale USA przed i po ogloszeniu stanu wojennego w Polsce nie chcialo imigrantow z Polski, ani tez wladze Republiki Federalnej Niemiec nie kwapily sie z przyznaniem nam azylu. To tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
nadau Re: Jeszcze Raz Polskie Bzdury 17.02.05, 01:42 No pięknie!! Ja też nie lubię Polaków ze świata. Nie obraź sie kochana Wadero, ale cały ten Twój życiorys to kupa śmieci. Ja to wszystko mam w kraju. Własny byznes, dwa domy, jedno dziecko na dobrym uniwersytecie w kraju, drugie na równie dobrym w Londynie. Po jaką cholerę wlec się taki szmat drogi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: Jeszcze Raz Polskie Bzdury;) IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 17.02.05, 10:09 1) Zastanów się kilka razy nad tym, czemu właściwie myślisz o emigracji (może to, czego szukasz znajduje się jednak w Polsce?). 2) Nie wierz żadnym oficjalnym źródłom: one zawierają, w najlepszym wypadku, 99.9% propagandy. 3) Traktuj informacje otrzymane od znajomych, a szczególnie od znajomych znajomych jako niepotwierdzone plotki i domysły oraz tzw. myślenie życzeniowe (wishful thinking). 4) Załóż z góry, że na początku(kilka pierwszych lat) będzie ci znacznie, ale to naprawdę znacznie gorzej niż w kraju – wtedy szok, który przeżyjesz na emigracji będzie znacznie mniejszy, a (być może) przeżyjesz kilka miłych, pozytywnych “rozczarowań”. 5) Na emigracji trzymaj się z daleka od Polaków, a szczególnie od tzw. organizacji polonijnych – pamiętaj, iż one żyją przecież głownie z naiwności nowoprzybyłych imigrantów. 6) Zapomnij, że skończyłeś jakąkolwiek szkołę, a tym bardziej uczelnię, i że masz jakiekolwiek kwalifikacje zawodowe czy też doświadczenie w jakimkolwiek zawodzie innym niż sprzątanie, czyszczenie i usuwanie azbestu. 7) Nastaw się na otrzymywanie płacy poniżej obowiązującego w twym kraju docelowym minimum, a wtedy nie przeżyjesz kolejnego załamania po otrzymaniu pierwszej wypłaty na obczyźnie. 8) Nawet jeśli jesteś w danym kraju legalnie i z pozwoleniem pracy, zapomnij o tym, że przysługują ci jakiekolwiek prawa: jako obcy jesteś tam bowiem poza prawem i każdy tubylec może robić sobie z tobą co mu się jemu (jej) tylko spodoba – nie dla ciebie są zagraniczne sądy i ustawy. 9) Zawsze trzymaj w bezpiecznym i łatwo dostępnym miejscu ważny polski paszport i dość gotówki na szybki powrót do ojczyzny – nie zdajesz sobie sprawy, jak szybko te przedmioty mogą ci być potrzebne. 10) Najlepiej zapomnij na obczyźnie że jesteś człowiekiem – postaw się psychicznie w pozycji zwierzęcia domowego, a w najlepszym wypadku niewolnika – w ten sposób większość imigrantów z Polski potrafi przeżyć nawet kilkadziesiąt lat w USA czy Australii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Zakaz studiow dla Polakow w USA! IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 17.02.05, 10:14 Wadera: ...nie pozwolono mi (w USA) na skonczenie studiow ekonomicznych... Kagan: Widzisz, inaczej by bylo, gdybys byla zydowka... Wtedy bys dostala nawet stypendium, jak np. Balcerowicz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: get real do kagan'a IP: *.dsl.netrack.net 17.02.05, 18:38 ty jakas manie masz na tym punkcie! Nie wiem czy piszez z australii lub austrii. Ale jezeli z austrii, niezly gestapowiec z ciebie kiedys wyrosnie. A jezeli z australii - to dobrze ze jestes tak daleko... i lepiej tam zostan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kagan Re: do kagan'a IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 18.02.05, 03:34 Marny z ciebie agent wyaiadu, jak nie rozrozniasz kodu Austrii od kodu Australii... Zobacz wiec, w jakim kraju jest LaTrobe University... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: get real Re: do kagan'a IP: *.dsl.netrack.net 18.02.05, 05:10 uniwersytet dla gestapo-wanna-be? Odpowiedz Link Zgłoś
nadau WAŻNE PYTANIE... 16.02.05, 21:37 Czy opieka nad starszą osobą i zmienianie w jej domu pampersów to jest już praca czy jeszcze nie. Podobnie jeśli chodzi o opiekę nad małym dzieckiem albo zrywanie azbestu. Cz to zalicza się do pracy i obniża odsetek bezrobocia czy nie? Kto odpowie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: WAŻNE PYTANIE... IP: *.client.comcast.net 16.02.05, 21:54 Ja ci odpowiem palancie. Tego sie nie pyta ludzi ktorzy na emigracji sa juz conajmniej kilkanascie lat. My tu mamy obywatelstwa i do pracy nad starszymi ludzmi czy dziecmi to najwyzej z nudow volunteerujemy. Jak chcesz wiedziec czy takowe prace obnizaja bezrobocie to sie zapytaj waszych krajowych ktorzy na te prace sie tu rzucaja. Moze wam to obniza wasze 20% bezrobocie w pomrocznej. Wtedy piszecie - zatrudniony za granica i nie doliczacie do stada bezrobotnych hehehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
nadau Re: WAŻNE PYTANIE... 16.02.05, 22:43 Wy tam macie permanent resistent, a nie obywatelstwo. W kraju można was wsadzić do pierdla i nikt się tam za tym waszym "obywatelswem" nie wstawi. That is the point. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: WAŻNE PYTANIE... IP: *.client.comcast.net 16.02.05, 23:22 The point is... my nie jezdzimy do ciemnogrodu az tak gromadnie jak wam o tym mowia wasze media hehehehe. Na calym swiecie nasze kraje wstawia sie za nami w wypadku zlego traktowania, czego niestety nie mozna powiedziec o twoim kolchozie hehehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
nadau Re: WAŻNE PYTANIE... 16.02.05, 23:32 No to przyjedź i się przekonaj. he he. Ale frajer z ciebie. Permanent resident, a myśli, że obywatel. Już tacy tu byli, urodzeni w pomrocznej polanezji. I doopę zamoczyli, robotę stracili, bo myśleli, że są jakieś tam obce obywatele. Już o mortgage nie wspomnę. Tyle byli warci dla tej tam nowej "ojczyzny". Pesel załatwiać albo doopy tu nie zawracać. Odpowiedz Link Zgłoś
gwizder1 Re: ale ja naiwny jestem... 17.02.05, 00:04 Chcialem sprowokowac dyskusje, poznac troche historii. Ludzilem sie ze to bedzie normalna wymiana zdan bez wyzwisk, niestety to ja sobie zostane juz lepiej w Polsce... P.S. ten tekst do ktorego zalczylem link, nie jest moj!!! Ja sie wtedy urodzilem (80r.), chcialem porownac to co widzialem w stanach, z tym co emigranci mysla i zrozumiec jak to dziala )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
nadau Re: ale ja naiwny jestem... 17.02.05, 00:26 Człowieku żyj swoim życiem i nie próbuj nawet konfrontować opinii emigrantów '80 z krajanami. Nigdy tego problemu raczej nie zrozumiesz i możesz być z tego powodu tylko szczęsliwy. Jedni walczyli, drudzy spjerdolili. Ot co. Kwit esensja. Teraz ci drudzy chcą pouczać tych pierwszych bo poczuli, że są goovnem tam i tu i teraz. Życie jest jak poker. Karta stół. Odwrotu nie ma. Niektórzy z tych drugich nie mogą się z tym pogodzić. Mogli być politykami, robić kasę, być na topie. Przegrali, bredzą coś o dolarach, azbeście, "spokojnym" - czytaj nudnym życiu. Ale wciąż ryją po polskich witrynach i nie moga zapomnieć korzeni. Koszmar. Ty jesteś młody, nie angażuj się w to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolny Re: Krajowy dlaczego "ryjesz" na Forum Polonia ? IP: *.240.3.123.Dial1.Phoenix1.Level3.net 17.02.05, 10:19 nadau napisał: > Człowieku żyj swoim życiem i nie próbuj nawet konfrontować opinii emigrantów '8 > 0 > z krajanami. Nigdy tego problemu raczej nie zrozumiesz i możesz być z tego > powodu tylko *szczęsliwy* = na Forum Kraj -w koncu bedziesz u siebie Odpowiedz Link Zgłoś
lulu13 Re: Krajowy dlaczego "ryjesz" na Forum Polonia ? 17.02.05, 18:19 Nadau vel Nasrau to stary Ormowiec co nakradl za komune a teraz udaje wielkiego biznesmana tu na forum ,zatrudniajac w Polszu samych emerytow do skladania rowerow ,to stara ubowska swinia co jest na liscie Wildsteina !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wadra Re:do nadau IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 18.02.05, 02:28 Ja ci nie odpowiem na pytanie.Nie warto! Ja stwierdze autorytatywnie, ze jestes malutkim czlowieczkiem we wspolczesnym Swiecie!!! Takim ktorego mi zaaaall!!!! Pozdrawiam Wadera Odpowiedz Link Zgłoś
collage6 wydro, nie klam, ze ci zaaal malych czlowieczkow 18.02.05, 07:57 z twoich postow wynika, ze ty sie budujesz na tych ludzikach, ktorych uwazasz za slabszych ekonomicznie od siebie.. to jest dokladnie to, czego mozna oczekiwac po prostaku, ktory uczepil sie "narodu wybranego", jak rzep psiego ogona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wadera Re: wydro, nie klam, ze ci zaaal malych czlowiecz IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 18.02.05, 20:54 Bardzo mi zal-collage, ciebie rowniez! dla twojej prywatnej ciekawosci, powiem, ze: nie buduje swojego imeprium wykorzystujac slabszych! Nie zatrudniam nikogo, a nawet gdybym zatrudniala to napewno nie Polakow! Polacy nie umia pracowac w grupie "time work". Gdzie jest 3 Polakow razem juz jest wieka awantura!!!!! Buduje swoje imperium wykorzystujac mozliwosci jakie mi Ameryka dala! Zeby to robic najpierw trzeba dokladnie poznac kraj w ktorym sie zyje, potem postawic siebie w odpowiednim "zaszeregowaniu" majac na uwadze wlasne mozliwosci, a potem juz tylko same zyski!!!Niezapomnij malutki czlowieku, ze ja inwestuje nie tylko w USA, znam doskonale rynek Polski- inwestujac w Polsce zarabiam wiecej jak w USA.Ale ty tego nigdy nie zrozumiesz- bo jestes malutki czlowieczek, ot taka ludzka plesn Dlatego mi ciebie i tobie podobnych bardzo zal! Swiat poszedl do przodu, wy zostaliscie z tylu na ogonie , stad to wasze pieniactwo i zazdrosc!!! Dla pocieszenia powiem ci, ze nie jestes sam! Takich jest wiekszosc-nie zalamuj sie!!!!! pozdrawiam Wadera Pamietaj cieciu, nikt jeszcze sie nie dorobil na cudzej krzywdzie!!!!!! Jestem oportuniska, ale pod wzgledem jak wyzej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sickers Re: wydro, nie klam, ze ci zaaal malych czlowiecz IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.02.05, 20:58 nikt jeszcze sie nie dorobil na cudzej krzywdzie!!!!!! żartujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wadera Re: wydro, nie klam, ze ci zaaal malych czlowiecz IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 18.02.05, 21:45 Moze sie dorobil ale wczesniej czy pozniej "bokiem im to wyjdzie"! Fortuna kolem sie toczy! Pozdrawiam Wadera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokon Re: czy wydra wygra??? IP: *.net 19.02.05, 10:26 masz jakies kompleksy (odnosnie pisowni powinnas miec), czy juz do reszty schamialas??? smieszylo mnie zawsze takie buractwo Odpowiedz Link Zgłoś
collage6 sluchaj, wenero 20.02.05, 00:30 niczego o mnie nie wiedzac poza tym, ze nie jestem lansowany przez Zydow, wysnuwasz daleko idace wnioski na temat mojej sytuacji ekonomicznej.. bo z twojego doswiadczenia wynika, ze emigrant z Polski, ktory nie uczepil sie swego Pana-Zyda, nie ma zadnych szans na awans w anglosaskim swiecie.. ty mnie nie znasz, ja wiem o tobie wiecej - twoj sposob rozumowania plus ilosc bledow gramatycznych i ortograficznych, popelnianych przez ciebie w obu jezykach, dyskwalifikuja cie jako inteligenta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wadera Re: sluchaj, wenero IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 20.02.05, 05:56 niczego nie wiem, i niczego nie chce wiedziec!!!!!Sluchaj, idioto!!! to co piszesz, tylko powterdza to, ze jestes idiota!!!! Nic dodac nic ujac!!!! Ps.Zycze Ci, zebys w swoim zyciu popelnial tylko bledy gramatyczne i ortograficzne,zadnych innych!!!)) Pozdrawiam Wadera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czerwonyczlonek Re: sluchaj, wenero IP: *.in-indianap0.sa.earthlink.net 20.02.05, 06:34 wadera napisała !Sluchaj, idioto!!! > to co piszesz, tylko powterdza to, ze jestes idiota!!!! Pozdrawiam Wadera jestes wadero mentaly unstable czyli po polsku mowiac wariatka poczytaj swoje wypowiedzi krytycznie zbawiciwelko mlodej emigracji pierw wyzywasz kogos od idiotow a pozniej go pozdrawiasz, wiesz co ? serdeczne HCWD wadero! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wadera Re: sluchaj, wenero IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 20.02.05, 06:46 sluchaj idioto!!!! po polsku mowiac: cyt: zabwiciwelko)))) ............pierw wyzywasz>>.... nic dodac nic ujac!! Ucz sie dziecko ucz, wiedza to do zycia klucz! Pozdrwiam, wadera Pozdrawiam kazdeo- pamietaj !! bez wzgledu kim jest i co o mnie pisze!!! szanuja kazda wypowiedz, czy sie z nia zgadzam to inna sprawa Ciebie tez pozdrawiam-Wadera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wadera Re: do kagana IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 20.02.05, 06:59 kagan, znam ludzi ktorzy wyjechali do USA z Niemiec, znam ludzi ktorzy tutaj przyjechali z Jugoslawii/dawnej/ i musze Ci powiedziec, za kazdy z nich "przeszdl inna droge". Czy ja to neguje-nie!!!!!! Czy sie z toba niezgadzam, tez nie. Nie bede pisac co wiem na temat emigracjii w 82 roku z Niemiec, ale mam znajomych ktorzy rok czekali w Monahium na wyjazd do Usa. Znam ich "droge". Nie pisze o tym bo nie wiem na ile to jest prawda co mowia!!! Nie neguj tego co ja pisze o naszym wyjezdzie do usa z Austrii, nie byles tam, wiesz dokladnie tyle co ja o wyjezdzie z Niemiec!! Nie stawiaj sie za osobe az tak autorytatywna, ze wiesz co "w pikle gotuja!"Pomysl, ze czasmi ktos tez ma racje!! Nie zawsze TY!!!! Jak pisalam: "ja tam bylam miod i wino pilam" i Ty mi nie powiesz jak wygladala emigracja z Austrii w roku 81/82. Oszczedz sobie czas i daruj polemike ze mna na ten temat!!!,prosze! Pozdrawiam, Wadera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czerwonyczlonek stara babo jestes mentaly unstable IP: *.in-indianap0.sa.earthlink.net 20.02.05, 07:15 pocvzytaj sama siebie wadera napisał(a): > kagan, znam ludzi ktorzy wyjechali do USA z Niemiec, znam ludzi ktorzy tutaj > przyjechali z Jugoslawii/dawnej/ i musze Ci powiedziec, za kazdy z > nich "przeszdl inna droge". Czy ja to neguje-nie!!!!!! > Czy sie z toba niezgadzam, tez nie. > Nie bede pisac co wiem na temat emigracjii w 82 roku z Niemiec, ale mam > znajomych ktorzy rok czekali w Monahium na wyjazd do Usa. Znam ich "droge". Nie > > pisze o tym bo nie wiem na ile to jest prawda co mowia!!! > Nie neguj tego co ja pisze o naszym wyjezdzie do usa z Austrii, nie byles tam, > > wiesz dokladnie tyle co ja o wyjezdzie z Niemiec!! > Nie stawiaj sie za osobe az tak autorytatywna, ze wiesz co "w pikle > gotuja!"Pomysl, ze czasmi ktos tez ma racje!! Nie zawsze TY!!!! > Jak pisalam: "ja tam bylam miod i wino pilam" i Ty mi nie powiesz jak > wygladala emigracja z Austrii w roku 81/82. Oszczedz sobie czas i daruj > polemike ze mna na ten temat!!!,prosze! Odpowiedz Link Zgłoś
collage6 Re: do kagana 20.02.05, 07:18 jeszcze ze mna nie skonczylas, a juz sie bierzesz za Kagana.. prawdziwa hetera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wadera Re: do lulu IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 20.02.05, 07:28 ja jestem z NJ, a Ty gdzie "koczujesz?")))//pytam powaznie,"koczuje" -zart,nie ublizam Pozdrwiam Odpowiedz Link Zgłoś
lulu13 Re: do lulu - wadera 20.02.05, 07:52 blisko ciebie ,dawaj namiary na kontakt !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wadera Re: do lulu - wadera IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 20.02.05, 08:02 podaj swoje-chetnie sie skonatktuje! telefonu nie moge podac, mam zazdrosnego meza))))))))))))) pozdrawiam E-mail:alicja 0331@yahoo.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amcapol Szybki, StaryPolonus - gratulacje IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 01.03.05, 20:17 Kagan jestes przepelniony zolcia i negatywizmem. Jezeli faktycznie takie beznadziejne szanse oferuje USA to daj sobie spokoj w przekonywaniu wszystkich, z siebie z wszczegolnosci, i zacznic szczesliwe zycie w polskiej ojczyznie. Ja zawdzieczam USA wszystko co mam , w sensie materialnym i intelektualnym. Ten Kraj dal mi szanse o jakiej nie marzylam istnieja. Przyjechalismy typowa droga via Austria do Kalifornii. Tutaj przekwalifikowanie sie , nostrifikacja dyplomu, dodatkowe szkoly i reszta jest typowym American Dream. Kocham Kalifornie i ten wspanialy Kraj . Szybki...tez uwielbiamy Hawaje. To nasz wybor na emeryture jako 2gi dom. Poki co praca i poznawanie swiata.Zanim Kagan ucieszysz sie ze sie "przepracowywujemy" dodam ze w tej chwili mam 12 tygodni urlopu. Ciesze sie w Polsce jest coraz lepiej. To znaczy ze mojej rodzinie i moim rodakom jest latwiej. Odpowiedz Link Zgłoś