Dodaj do ulubionych

Polska ma lesza siec telefonow niz USA!

IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 15.03.05, 09:29
news.yahoo.com/news?tmpl=story&ncid=738&e=1&u=/nm/20050313/tc_nm/column_pluggedin_dc
Europe, U.S. Separated by Telephone Cultures
Sun Mar 13,10:06 AM ET Technology - Reuters By David Lawsky
BRUSSELS (Reuters) - European and American culture differ in language, automobiles, sports and
Obserwuj wątek
    • Gość: Kagan Re: Polska ma LEPSZA siec telefonow niz USA! IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 15.03.05, 09:32
      Mialo byc oczywiscie w tytule: Polska ma LEPSZA siec telefonow niz USA!
      A TU JEST NAJCIEKAWSZE!
      But eight of 10 European Union residents have mobile phone numbers while only six of 10 Americans do.
      And Western Europe mobile operators pulled in $142 billion of revenue in 2004, compared to only $104 billion in the United States, according to Marta Munoz of Ovum a consulting firm in London.
      But the United States is catching up. U.S. revenues grew at 11 percent, compared to only 9 percent for Western Europe, Munoz said.
      SPUTTERING PHONES
      Europe's single-standard GSM, which stands for 'global system of mobile communications' reaches a broader audience than America's multiple-standard system.
      "You can't use every phone everywhere in the United States, so that puts a limitation on the end user," Munoz observed of the three incompatible American systems.
      U.S. cell phones sputter and fail in an apartment near the National Institute of Standards and Technology in the Maryland suburbs of Washington, a U.S. agency created to set consistent standards, and in ranch houses in the Los Angeles suburbs. A land line is a necessity.
      Europeans can skip fixed lines altogether. Why bother? A GSM works nearly everywhere
      • Gość: eurocitizen Re: Polska ma LEPSZA siec telefonow niz USA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 10:36
        Tak ale to wiadomo od dawna - ogólnie Europa od przynajmniej początku lat 90
        jest w tym zakresie o wiele bardziej do przodu. A w Polsce jak widać zwłaszcza w
        ostatnim czasie też mamy wszystkie opcje.

        Ale jedna uwaga - Europa to zbiór pojedynczych krajów i choć jest już sporo
        'ponadnarodowych' sieci (choćby Vodafone), to jednak jest/było trudniej budować
        uniwersalną sieć niż w USA. USA to jednen kraj - a już na terenie sąsiadów
        Kanady czy Meksyku mają spore problemy.

        Tak ogólnie to, choć o tym nie mówi się zbyt wiele, USA ma nadal zacofany system
        bankowy. Jest niewiele takich, które operują na terenie całego kraju - dla nas
        to coś normalnego, ale dla Amerykanina wyciągnięcie pieniędzy z bankomatu w
        innym stanie może być niemożliwe.

        A także - istnieją pewne dziwne przepisy, które zabraniają czy może utrudniają
        handel międzystanowy i to bardziej niż w Europie pomiędzy różnymi krajami....
        • Gość: Kagan Re: Polska ma LEPSZA siec telefonow niz USA! IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 15.03.05, 10:45
          Z Minneapolis trudno sie dodzwonic do miasteczek w stanie
          Minnesota, a panienka z informacji telefonicznej nie znala
          prefiksu dla polaczen miedzynarpodowych, bo ona przeciez
          nikogo poza swym stanem nie zna... wink
        • Gość: walrus2 Re: Polska ma LEPSZA siec telefonow niz USA! IP: *.abhsia.telus.net 16.03.05, 04:48
          Bzdura!!!
          • Gość: Kagan Re: Polska ma LEPSZA siec telefonow niz USA! IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 16.03.05, 08:23
            A to niby czemu "bzdura"?
    • Gość: gosc Przeczytaj se kagan IP: *.home1.cgocable.net 15.03.05, 10:33
      www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subMenu&news_cat_id=1585&layout=1
      Uważajcie, co mówicie

      TP S.A. NAPRAWDĘ NIE POTRAFI ZABEZPIECZYĆ NASZYCH ROZMÓW?
      Rozmowy prowadzone przez telefony stacjonarne można tak zabezpieczyć, aby nikt
      ich nie podsłuchiwał. TP S.A. ma jednak przestarzałą technologię i nie jest w
      stanie ich zakodować.

      - Jestem zbulwersowany tym, co mi się przydarzyło. Życzę, aby kogoś z
      Telekomunikacji Polskiej też to spotkało - mówi Wiesław Minkina (48 l.) z
      Giżycka. Mężczyzna dzwonił z telefonu stacjonarnego do jednego z olsztyńskich
      autokomisów. Z centrum Olsztyna podsłuchaliśmy jego rozmowę. Chciał sprzedać
      seata cordobę. Zadzwoniliśmy do niego. - To niewiarygodne. Przed chwilą
      skończyłem czytać artykuł w "Super Expressie" o podsłuchiwaniu telefonów. A tu
      pan dzwoni - mówi zszokowany.

      Słuchać każdy może
      Wczoraj "Super Express" ujawnił, że rozmowy przez telefony stacjonarne można
      podsłuchiwać. Wystarczy walkie-talkie włączyć na odpowiedni kanał. Podsłuchiwać
      można tych, którzy korzystają z radiopowiadomienia - tzw. antenki. TP S.A.
      montuje takie urządzenia tam, gdzie nie opłaca się ciągnąć linii.

      Podsłuchiwać można także rozmowy z telefonu "na kablu" i komórki - wystarczy,
      że właściciele takich telefonów wykręcą numer z "antenką". Trzeba tylko mieć
      odpowiednie walkie-talkie. Można je kupić już za 70 zł.

      Konkurencja nie śpi
      Konkurencja TP S.A. nie ma problemów z podsłuchem. Rozmowy w Netii są
      kodowane. - Montujemy radiotelefony tam, gdzie są problemy z doprowadzaniem
      linii. Podsłuchiwanie rozmów prowadzonych z naszych telefonów jest jednak
      niemożliwe. Wykorzystujemy inne częstotliwości, a transmisja jest w pełni
      cyfrowa - mówi Jolanta Ciesielska, rzecznik Netii.

      TP S.A.: Nie da rady
      Uważa Barbara Górska, rzecznik TP S.A.:

      - Zapobieganie podsłuchom nie jest obecnie możliwe bez zastosowania kosztownych
      algorytmów, szyfrujących treść rozmowy. Rozmowy w systemie radiopowiadomienia
      nigdy nie były i nie są kodowane, jako że jest to system analogowy i z
      założenia nie był przystosowany do kodowania rozmów. Wszystkim klientom usług
      telekomunikacyjnych radzimy zatem, bo prowadząc rozmowę czy to przez telefon
      stacjonarny, czy komórkowy, czy też przez sieć radiową, zachowywali ostrożność,
      czyli zwracali uwagę na treść prowadzonej rozmowy oraz na fakt, że przekazywane
      rozmowy mogą być wykorzystane przez osoby trzecie. Podsłuchy telefoniczne,
      których dopuszczają się nieuprawnione osoby, są czynami przestępczymi. Wszelkie
      takie przypadki należy zgłaszać organom ścigania.

      autor: Olsztyn, Dariusz Burliński
      • Gość: Kagan Re: Przeczytaj se kagan IP: *.94.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 15.03.05, 10:48
        Trzeba miec na telefon bezprzewodowy ktory koduje sygnal
        ze sluchawki do aparatu wlasciwego... A i tak lokalne Gestapo
        (w USA zwane FBI) ma z urzedu te kody, i moze ciebie podsluchac
        kiedy tylko zechce... sad
    • prawdziwystarywiarus Kagan,nie pomartwilbys sie o siec swoich neuronow? 15.03.05, 11:58
      Tez w kiepskim stanie.
      • Gość: Kagan Re:Martw sie wiarus o telefony w twej ojczyznie! IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 15.03.05, 12:54
        Czyli "panstwie: israel:
        Poczatek (Bereszit)
        Prywatny Blog Roberta Jaworskiego ("wiarusa")
        RobertJaworski.blox.pl/html
        Witam na mym blogu (witrynie Internetowej). Nazywam się Robert Jaworski, ale znany jestem na internecie jako “wiarus” (ostatnio “prawdziwy stary wiarus” jako iż zanim “zaklepałem” sobie login “wiarus”, ktoś mnie wyprzedził, i w związku z tym loguje się jako “prawdziwystarywiarus”wink.
        Mój krótki życiorys: Urodziłem się 1 kwietnia roku 1947 w Pieszycach na Dolnym Śląsku w polsko-żydowskiej, ale postępowej, nieortodoksyjnej rodzinie inteligenckiej. W roku 1953, roku śmierci Stalina, moja rodzina przeniosła się do Wałbrzycha, gdzie w tym samym roku poszedłem do szkoły podstawowej, którą ukończyłem w roku 1960. W roku 1960 zacząłem też naukę w liceum ogólnokształcącym nr 2 w Wałbrzychu. W roku następnym przeniosłem się z rodziną do Wrocławia, gdzie też zrobiłem w roku 1964 maturę. Studia rozpocząłem z rocznym opóźnieniem spowodowanym nie dostaniem się za pierwszym razem na mą wymarzoną archeologię śródziemnomorską w roku 1964. Pamiętny rok 1968 zastał mnie więc na studiach na Uniwersytecie Warszawskim. Jako student pochodzenia żydowskiego zostałem wyrzucony ze studiów, wybrałem więc emigrację do Izraela na tzw. dokumencie podróży, stwierdzającym, iż mam prawo tylko do jednokrotnego przekroczenia granicy państwowej Polski i ze nie jestem obywatelem PRL. W Izraelu przebywałem krótko, gdyż nie podobał mi się tamtejszy religijny system rządów. W roku 1970 me podanie o wizę imigracyjną do Australii zostało rozpatrzone pozytywnie, i od roku 1971 jestem rezydentem tego pięknego kontynentu, a od roku 1980 dumnym obywatelem australijskim. W Australii zajmuję się dziennikarstwem i publicystyką, między innymi na łamach założonego przeze mnie "Cyberexpressu” -www.cyberexpres.com.
        Robert Jaworski Telefon (mobile): 0408 386 038 (Australia)
        E-mail: robert_jaworski@gazeta.pl
        Linki:
        www.cyberexpres.com - "CyberExpress"
        members.iinet.net.au/~kurier/ Kurier_Zachodni/wstep_157.html – „Kurier Zachodni”
        www.wirtualnapolonia.com – Wirtualna Polonia
    • Gość: E.T. Re: Polska ma lesza siec telefonow niz USA! IP: *.dyn.optonline.net 15.03.05, 18:50
      Oto do czego naprawde sluza telefony w Europie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=591&w=19722113&a=19722113

      Wow, 8 na 10 Polakow dysponuje komorka? a telefon stacjonarny ilu ma, po ile linii, miejscowe
      rozmowy oczywiscie sa bezplatne? a co z digital phone service? a laptop? no wlasnie, zawsze mnie
      zastanawiala "moda' na sms-y (nie prosciej i taniej po prostu zadzwonic? albo wyslac zwyczajny e-
      mail?). A tak w ogole i w szczegole telefon komorkowy uwazam za cywilizacyjne przeklenstwo!
      Kagan jak zwykle przeoczyl podstawy: European and American culture differ in language, automobiles,
      sports and
      • Gość: Kagan Re: Polska ma lesza siec telefonow niz USA! IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 16.03.05, 08:28
        Telefony stacjonarne to technologia z XIX wieku, ktora niebawem
        bedzie zastapiona telefonia bezprzewodowa i szybkimi laczami
        do transmisji danych. W USA, aby miec mozliwosc korzystania
        z telefonu komorkowego we wiecej niz jednym miescie, trzeba kupic
        drogi a zawodny telefon wielosystemowy... W Europie mamy jeden
        system (GSM) stad telefony komorkowe sa w Europie tansze niz
        w USA!
        • Gość: E.T. Re: Polska ma lesza siec telefonow niz USA! IP: *.dyn.optonline.net 16.03.05, 09:04
          >Telefony stacjonarne to technologia z XIX wieku, ktora niebawem
          > bedzie zastapiona telefonia bezprzewodowa i szybkimi laczami
          > do transmisji danych.

          Niech no pomysle chwile.... Telefon stacjonarny bedzie wkrotce zastapiony? Yeah right, chyba na
          jakims filmie sci-fi, chociaz nie, w Polsce wiele osob uzywa komorki jako JEDYNEGO telefonu bo tzw.
          stacjonarny jest za drogi. Ja mam z jednego przewodu internet, kablowke i telefon. Za $30 m-nie
          mam nielimitowane rozmowy na cale USA i Kanade, aparat oczywiscie uzywam bezprzewodowy z
          duzym zasiegiem, three-way calling, moge przeprowadzic rozmowe dzwoniac z numeru telef.
          stacjonarnego bedac w jakimkolwiek miejscu w USA, miec przekazywane rozmowy z tego nr na np.
          komorke albo sprawdzac caller ID (z odsluchem sekretarki wlacznie) w internecie, itp itd. Tak, juz
          widze jak podlaczam komorke do fax machine smile)))

          No chyba ze piszac o "telefonii stacjonarnej" mamy co innego na mysli? bo wyglada na to ze "szybkie
          lacza do transmisji danych" tutaj to juz "dzisiaj" a nie "niebawem" smile
          • Gość: Kagan Re: Polska ma lesza siec telefonow niz USA! IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 16.03.05, 09:09
            Po prostu firmy telekomuniakcyjne zainwestowaly za duzo w
            tradycyjna telefonie, wiec czekaja, az im sie te wydatki
            zwroca, a przez ten czas wstrzymuja rozwoj telefonii
            komorkowej, np. poprzez windowanie cen rozmow przez
            komorki w gore, a ograniczaniu podwyzek cen rozmow z
            telefonow stacjonarnych... A za USD30 na miesiac to mozesz
            dzwonic w promieniu gora 100km, a nie na cale USA i
            Kanade (Alaska i Hawaje tez?)?

            • Gość: E.T. Re: Polska ma lesza siec telefonow niz USA! IP: *.dyn.optonline.net 16.03.05, 11:06
              Gość portalu: Kagan napisał(a):
              >A za USD30 na miesiac to mozesz
              > dzwonic w promieniu gora 100km, a nie na cale USA i
              > Kanade (Alaska i Hawaje tez?)?

              www.optimumvoice.com/index.jhtml?pageType=top_ten wink


              Po prostu firmy telekomuniakcyjne zainwestowaly za duzo w
              > tradycyjna telefonie, wiec czekaja, az im sie te wydatki
              > zwroca, a przez ten czas wstrzymuja rozwoj telefonii
              > komorkowej, np. poprzez windowanie cen rozmow przez
              > komorki w gore, a ograniczaniu podwyzek cen rozmow z
              > telefonow stacjonarnych...

              Bajki pleciesz, zapominasz ze tu nie ma monopolu i konkurencja czuwa. Jak sie dobrze zastanowic to
              rozmowy na komorke wcale nie sa takie drogie bo promocji jest od liku. Ostatnio standardem jest
              otrzymywanie w cenie abonamentu za jeden kilku telefonow z bajerami i osobnymi numerami plus
              wcale niemala ilosc darmowych minut.
              • Gość: Kagan Re: Polska ma lesza siec telefonow niz USA! IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 16.03.05, 12:47
                To sie ciagle zmienia. raz daja darmowe rozmowy w sieci
                Optusa miedzy polnoca a 5 rano, innym razem darmowe SMSy tez
                w sieci Optus, innymm razem znizki w swieta, ale zmieniaja
                tak czesto, ze nigdy nie wiadomo, jakie upusty daja dzis
                a jakie dadza jutro. Konkurencja to zas lipa, jak rynek
                jest, jak w Australii, faktycznie opanowany przez 1 giganta
                (Telecom-Telstra) i 2 duze firmy (Optus i Vodafone) - reszta to pseudo-
                konkurencja, uzywajaca sieci Optusa czy Vodafone...
    • Gość: Śmiechacz Rozmowy telefoniczne Polaków też są lepsze, o! n/t IP: *.dip.t-dialin.net 15.03.05, 19:51
      • szakal25 Re: Rozmowy telefoniczne Polaków też są lepsze, o 15.03.05, 20:56
        Kagan , wez pigulki Prozac !!
    • brian_nichols a, tam, w usa tez mozna podsluchiwac 15.03.05, 20:56
      trzeba tylko kupic radio i odblokowac pasmo 800MHz na komorki (5 minut pracy
      dla analfabety).

      Co prawda tylko na analogowe ale takich jest pelno. Cyfrowe tez pewnie mozna
      ladnie odkodowac.


      Gość portalu: Kagan napisał(a):

      > news.yahoo.com/news?tmpl=story&ncid=738&e=1&u=/nm/20050313/tc_nm/column_pluggedin_dc
      > Europe, U.S. Separated by Telephone Cultures
      > Sun Mar 13,10:06 AM ET Technology - Reuters By David Lawsky
      > BRUSSELS (Reuters) - European and American culture differ in language,
      automobi
      > les, sports and
    • Gość: sp;lit Re: Polska ma lesza siec telefonow niz USA! IP: *.ipt.aol.com 15.03.05, 22:33
      Zauwazylem bedac na wakacjach i co z tego . W ilosci uzytkownikow internetu UE
      w porownaniu USA to wczesne '90-te , era kamienia lupanego . Kwestia gustu i
      oplacalnosci, dupku, popatrz na wskaznik zaludnienia w Europie i USA i
      znajdziesz odpowiedz . Statystycznie , zgoda ,... Popatrz na wskazniki US
      metropolii , ktore i tak maja mniejsze zageszczenie niz EU i obrazek blednie .

      Moja Motorola ('95 Christmas prezent) lezy na dnie Humptulips River , niechcaco
      mi wypadl , he , he - Bo mi "Kowalska" zawracala dupe na rybach (kiedy wracam)

      Inna sprawa ze 3/4 sieci w EU (w Polsce wiecej) nalezy do amerykankich
      inwestorow , so , im wiecej frajerow z mobil phones przy uchu , tym lepiej smile

      uklony
      • corgan1 Vodafone i DeutcheTelekom jest hamerykanski? 16.03.05, 01:22
        nie wiedziałem... hehe
        • Gość: czerwonyczlonek Re: Vodafone i DeutcheTelekom jest hamerykanski? IP: *.fl-miami0.sa.earthlink.net 16.03.05, 03:43
          dlatego us$tak nisko zszedl bo was wykupujemy
          • Gość: dupek z usa Virgin, Airbus, Nokia, Nestle... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 09:38
            jak i wieża Eiffla, Forum Romanum - to oczywiście słynne własności amerykańskie,
            bo wszystko wszak na świecie musi być made in usa.

            Zauważam że Polacy wyjeżdżający do USA upodabniaja się pod względem poziomu IQ
            do amerykanów... i chyba na to nic nie poradzimy
    • Gość: Gosc Nie wszystko zloto co sie swieci.... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.03.05, 05:06
      Jak juz wiele osob przede mna stwierdzilo, punkt widzenia zalezy od punktu
      siedzenia. Gdybys sprawdzil kilka faktow wczesniej moze twoja konkluzja byla by
      inna. Telefonia komorkowa w USA i Kanadzie spelnia zupelnie inna role niz w
      Europie. Przede wszystkim telefonia stacjonarna jest tutaj bardziej rozwinieta
      i o niebo tansza. Wlasnie otrzymalem rachunek z Bell Canada za miesieczne
      uzytkowanie ich linii. Wynosi on $27 (kanadyjskich). Za $27 moge przez 24
      godziny dziennie, przez caly miesiac rozmawiac z prawie 5-cioma milionami ludzi
      mieszkajacych w Toronto i okolicy bo nie ma tutaj czegos takiego jak impulsy.
      Pokaz mi jakikolwiek inny kraj w Europie gdzie to jest mozliwe. W zwiazku z tym
      telefony komorkowe ile by nie kosztowaly, nie sa konkurencyjne. Same telefony
      komorkowe przeszly tutaj inna ewolucje niz w Europie. Europa praktycznie nie
      miala analogowych telefonow komorkowych bo nie bylo nikogo na to stac. USA i
      Kanada natomiast miala (i jeszcze ma) rozbudowana siec analogowa. Gdy system
      GSM zostal opracowany ni przewidywal on wspolpracy z sieciami analogowymi. Gdy
      firma Qualcomm opracowala system CDMA praktycznie wszystkie telefony tego
      systemu byly (i sa) kompatybilne z sieciami analogowymi. To samo bylo ze
      starszym systemem cyfrowym TDMA. Jesli chodzi o system GSM to jego odmiana
      stosowana w USA i Kanadzie uzywa czestotliwosci 1.9 GHz wiec znaczna wiekszosc
      telefonow GSM z Europy i tak nie bedzie tu dzialac bo one uzywaja 900 MHz lub
      1.8 GHz. A tak na marginesie to Telecom New Zealand przeszedl na system CDMA
      (zeby ci nie bylo smutno, ze tylko amerykanie uzywaja tego systemu)

      Pozdrawiam....
      • Gość: Pole Re: Nie wszystko zloto co sie swieci.... IP: *.nsw.bigpond.net.au 16.03.05, 08:33
        tylko 2.5g wzwyz zapewnia komunikacje internetowa przez telefon komorkowy, a w
        tym goruje Europa i GSM
        • Gość: Gosc Re: Nie wszystko zloto co sie swieci.... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.03.05, 03:09
          Radzę poczytać trochę na temat CDMA2000 1x który to system jest w użyciu od
          dłuższego już czasu w Kanadzie i USA. Jeśli nie jest lepszy od 2.5G to napewno
          nie gorszy.
      • Gość: Kagan Re: Nie wszystko zloto co sie swieci.... IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 16.03.05, 08:33
        Co z tego, z eglupki w Nowej Zelandii i czesciowo w Australii
        (zadupie czyli outback) przeszly na CDMA? Tylko spowodowalo
        to balagan, bo teraz trzeba w Australii miec 2 telefony komorkowe
        jak sie mieszka na outback: jeden na "town" (GSM) a drugi
        na "country" (CDMA) - wszystlo aby nabic kase producentow
        tychze gadzetow. A sprobuj z tego Toronto zadzwonic do Vancouver
        albo blizszego New York, a zobaczysz, jak ci rachunek urosnie.
        W Austtralii tez nie ma impulsow na romowy lokalne, ale
        za to drogie sa rozmowy miedzymiastowe i miedzynarodowe...
        • Gość: Gosc Re: Nie wszystko zloto co sie swieci.... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.03.05, 03:19
          Rozmowy międzymiastowe lub jak je tutaj nazywają "long distance" są oferowane
          przez wiele firm i klient ma duży wybór w tym zakresie. Firma jaką ja używam
          (Primus) kasuje 5 centów z minutę po Kanadzie i USA i 7 centów za minutę z
          Polską. Nie myślę, że jest to dużo. Ponadto w każdym kiosku można kupić jedną z
          dziesiątek kart telefonicznych gdzie za $5 możesz rozmawiać przez 3 godziny z
          Europą.
          Z drugiej strony telefonia VoIP jest już szeroko dostępna. Ta sama firma Primus
          oferuje ten sam serwis co Bell Canada (rozmowy lokalne) już po $20. Właśnie
          jestem na etapie uruchamiania tego serwisu. Mój dostęp do Internetu (przez
          kabel telewizyjny) to 5 Mbps więc nie będzie problemu z VoIP czy nawet z
          połączeniami wideo. Jedna ciekawa sprawa z systemem VoIP to to, że mogę sobie
          wybrać jaki "area code" sobię życzę. Czyli jeżeli dużo dzwonię do Vancouver to
          mogę wybrać "area code" Vancouver'u i wszystkie moje rozmowy do Vancouver będą
          lokalne. Oczywiście rozmowy do Toronto będą "long distance"
          • Gość: Kagan Re: Nie wszystko zloto co sie swieci.... IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 17.03.05, 04:23
            Kablowy internet jest wolny i zawodny. Wcale nie jest w praktyce
            szybszy niz modem - mialem taki kablowy Intwernet i zadko transmisja
            byla ponad 10kb/sek (na modemie mam srednio 5kb/sek). I ile ci licza za rozmowy
            ze stcjonarnego na "komorke"? I ile za rozmowy z Polska? Bo na tym najwiecej
            zarabiaja...
            • Gość: Gosc Re: Nie wszystko zloto co sie swieci.... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.03.05, 05:03
              Mój dostęp do Internetu jest bardzo stabilny. Mam go już 6 lat. Przedtem miałem
              ADSL ale odkąd dodali do niego PPoE to zrezygnowałem. Możesz sobie poczytać jak
              to wygląda: www.shoprogers.com/Store/Cable/InternetContent/extreme.asp?
              shopperID=XB3E961854P58L27LAXARWE1TRKA06P5. 800 KBps (kilo-BYTES nie BITES)
              mogę "wyciągnąć" z mojego modemu kablowego.

              Za rozmowy z telefonu stacjonarnego do komórkowego nie ma żadnych dodatkowych
              opłat. Liczy się tylko "czas antenowy" komórki. Jeśli dzwonisz "long distance"
              to dolicza się opłata za long distance w/g firmy z którą jesteś związany lub z
              karty telefonicznej.
              • Gość: Kagan Re: Nie wszystko zloto co sie swieci.... IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 17.03.05, 05:52
                1) Opisalem me doswiadczenia z australijska Telstra.
                2) Tak czy inaczej, placisz slono za "long distance"...
                • Gość: Gosc Re: Nie wszystko zloto co sie swieci.... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.03.05, 06:06
                  Nie rozumiem co to znaczy "słono"? Czy 5 centów za minute rozmowy po Ameryce a
                  7 centów za minute rozmowy do Polski to tak dużo? Jak pisałem poniżej jest to
                  najdroższy model. Na niezależne karty telefoniczne koszt redukuje się znacznie -
                  $5 za 3 godziny rozmowy do Polski i 5 godzin po Ameryce. Ile w takim razie
                  kosztuje rozmowa z Polski/Australii/Niemiec do Kanady?
      • lulu13 Polska ma lepsze telefony niz Australia !! 16.03.05, 08:34
        100 razy lepsza maja telekomunikaccje w Polsce niz w Australii, bo w
        Polsce juz dzieci w podstawowej szkolce maja w tornistrze telefon komorkowy.
      • Gość: telefonik Analogowa byłą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 09:49
        jak to a co to niby były te teczuszki ze słuchawkami z którymi obnosili się co
        niektórze buraki - właśnie analogowa. To była pierwsza sieć w Polsce, potem ją
        zamienili i pojawiło się nastepnych 2 konkurentów.

        Ale mnie to zwisa - interesuje mnie co innego, jeśli mógłbyś odpowiedzieć:

        - dlaczego za przychodzące płacicie??? Także sms, to jakieś chore! Tak można
        złośliwie kogoś wykończyć..
        - ewentualnie czy jeśli np. dzwonisz z Toronto (gdzie nie płacisz za połączenie
        ze stacjonarnego) to wtedy ty nic nie płacisz a ten z komórką płaci, czy też ty
        ze stacjonarnego też płacisz???
        - dlaczego nie ma (np. w USA) sieci, które pokrywają cały kraj? Przecież to jest
        jeden kraj, nie 50 różnych. Już chyba w Europie łatwiej dzwonić w różnych
        krajach z tego samego telefonu niż w Ameryce...

        Dorzucę jednak kamyczek do ogródka:
        Tak - w Toronto nie płacisz za połączenia lokalne, ale w takim Nowym Jorku już
        płacisz i to słono. Więc nie stawiaj po przeciwnych stronach barykady Europę i
        Amerykę.
        • Gość: Gosc Re: Analogowa byłą... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.03.05, 03:40
          Sposób rozlicznia się za telefony komórkowe jest inny niż w Europie. Przede
          wszystkim telefony komórkowe mają takie same numery jak telefony lokalne. Po
          numerze telefonu nie jesteś w stanie stwierdzić czy jest komórka czy nie.
          Opłata za używanie komórki to opłata za tzw. "air time". Jest wiele różnych
          planów w zależności co ci pasuje. Weźmy np. plan gdzie masz 500 minut "air
          time" za stałą opłatą. Gdy używasz telefonu w rejonie Toronto to nic nie
          płacisz dodatkowo za dzwonienie czy to do innych telefonów komórkowych czy to
          do telefonów stacjonarnych. Liczy się tylko "czas antenowy". Gdy do ciebie ktoś
          dzwoni też nie ma różnicy skąd ta osoba dzwoni. Liczy się tylko "air time". Gdy
          dzwonisz "long distance" do twojego czasu antenowego dolicza sie opłatę
          za "long distance". Są plany np. które mają wliczone rozmowy "long distance" po
          Kanadzie lub USA itd.

          USA i Kanada jest pokryta dosyć gęstą siecią telefonów komórkowych. Oczywiście
          gdy weźmie się pod uwagę wielkość i gęstość zaludnienia szczególnie Kanady to
          nie jest to pokrycie nawet zbliżone do Europy. Niemniej jednak jadąc "Trans-
          Canada Highway" można swobodnie dzwonić z każdego miejsca bez względu na to
          jaką sięć używasz (sam to sprawdziłem w zeszłym roku gdy jechałem samochodem do
          Vancouver). w USA jest podobnie. "Roaming" jest automatyczny i o wiele tańszy
          niż w Europie (gdzie za minute air time kasowali mnie $1.99) za to, że byłem z
          Kanady. SMS'y nie są tutaj zbyt popularne. Młodzież woli rozmawiać przez
          telefon a business przerzucił się na Blackberries (produkowane zresztą przez
          kanadyjską firmę "Research in Motion"). Są oczywiście plany dla tych co używają
          SMS'y, że jest to dla nich tanie. Ja tego nie używam, więc się w tym nie
          orientuje.

          Jeśli chodzi o Nowy Jork to to, że jest tam kilka "are code" nie oznacza, że
          trzeba dzwonić long distance. W Toronto i okolicach są 4 are codes (416, 905,
          647 i 298) i są to w większości rozmowy lokalne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka