Gość: ds IP: GBLOND* / 194.203.201.* 12.07.02, 15:25 No dobrze, juz dobrze... Otwieram kolejny watek nieustajacego spotkania londynskiego Bo widze, ze w tym starym juz wam sie nie chce nic wpisywac... DOZORCA (aka Kierownik) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: e Re: Spotkanie w Londynie (nr 15 c.d.) IP: warspite.ch.u* 12.07.02, 15:38 Wdzieczna jestem dozgonnie Panu KErownikowi Watka (PKW), za otworzenie nr.15. Moze nawet zaloze sobie konto w gazecie i wydluze login w ramach tej wdziecznosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Spotkanie w Londynie (nr 15 c.d.) IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 12.07.02, 15:50 Twoj minimalizm jest intrygujacy, wiec nie wydluzaj moze. Strasznie wszyscy rozmowni dzisiaj. Moze ktos sie pochwali jakie plany na weekend? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: Spotkanie w Londynie (nr 15 c.d.) IP: GBLOND* / 194.203.201.* 12.07.02, 16:05 > Moze ktos sie pochwali jakie plany na weekend? Budowa dwoch szafek. Sprzatanie. Konczenie tego co powinienem juz skonczyc rok temu. Ewentualnie "Minority report" Moze tenis w niedziele. Zadnych wielkich wydarzen... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izabelski Re: Spotkanie w Londynie (nr 15 c.d.) IP: 192.223.158.* 12.07.02, 16:17 1 . Zakupy w B&Q 2 . Zakupy w Argosie 3 . Poczta 4 . Biblioteka 5 . Odebrac goscia z Polski ^ W niedziele do Bletchley Park - dzien Polski, Kaja tanczy 2 razy a my bedziemy zglebiac tajemnice Enigmy.... izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Spotkanie w Londynie (nr 15 c.d.) IP: warspite.ch.u* 12.07.02, 16:31 Plany na weekend, hym... plany nie sa moja najmocniejsza strona, wole planowac spontanicznie. Dzisiaj chyba zwizytuje znajomych Holendrow i zobaczymy jak to sie rozwinie. Jutro zas musze chyba odgruzowac dom i inne takie prace nieprzyjemne ale konieczne Jak nie bedzie padac to Rolki. Niedziela zdecydowanie IKEA!!! z zaprzyjaznionym Tubylcem Moze tez troche poczytam profesjonalnych tekstow do pracy na wtorek? Ktoz to wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xiv Re: Spotkanie w Londynie (nr 15 c.d.) IP: 62.189.123.* 12.07.02, 16:40 dzisiaj: + śpiewanko + spotkanie z podróżnikiem - zdjęcia z Galapagos, Nepalu, Ameryki Południowej + wożenie sprzętu grającego jutro: + jak się uda wyjechać - Legoland w Windsorze; a jak się nie uda - prace domowe, może postawię w końcu swoją stronkę + DJ'ejka na imperezie (i sama impreza) pojutrze: + śpiewanko + BBQ (jak się uda dojechać, orgnizuje parafia na Ealingu) + jakiś filmik (mam ochotę na 'East is East') + spaaaać Xiv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Spotkanie w Londynie (nr 15 c.d.) IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 12.07.02, 16:45 spiewanko? Czy to powinno cos nam mowic? dzisiaj wieczorem nic jutro wetland centre w Hammersmith i antykwariaty tamze w niedziele bbq, jutro pewnie zreszta tez Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Re: Spotkanie w Londynie (nr 15 c.d.) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 12.07.02, 16:42 Minimalizm e jest intrygujacy a jak ja bylam tylko M to bylam taka "bezplciowa"...ha! Nie ma sprawiedliwosci na tym swiecie! Plany na weekend? - Wizyta u rodzicow i odbior prezentow (juz zostalam poinformowana, ze takowe sa!)z Wenezueli - mialo byc nurkowanie w Portsmouth ale z powodu pogody zostalo odwolone i zamienione na kolacje u znajomych - wieszanie nowych obrazkow na scianach (mam kilka nowych akwareli z poludnia Francji) - moze kino i "Birthday Girl" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAK Re: Spotkanie w Londynie (nr 15 c.d.) IP: 155.91.64.* 12.07.02, 16:47 Ja chyba pojde w slady xiv i zalicze Legoland w niedziele. Natomiast dzisiaj jestem tak zmeczony tygodniem, ze nie moge nic wydumac na jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Re: Spotkanie w Londynie (nr 15 c.d.) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 12.07.02, 16:56 Ja dzis jade do rodzicow, a poniewaz po 3 tygodniowym urlopie sa stesknieni za swa jedyna pociecha (tak przynajmniej twierdza) to zostane dokarmiona i dopieszczona i pojde spac...czego sie juz nie moge doczekac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e W temacie Legoland IP: warspite.ch.u* 12.07.02, 17:18 Uprasza sie potencjalnych uczestnikow wizyty w Legolandzie o podzielenie sie w poniedzialek wrazeniami, bo ja sie tam wybieram nieustajaco, ale jakos nie moge dojechac. A tak moze mnie zmotywujecie. Moge zmienic ksywe na minimalna ale nie wiem czy to nie bedzie pejoratywne...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xiv Re: W temacie Legoland IP: 62.189.123.* 12.07.02, 17:19 Na pewno bilrty 'standardowe' są drogie - ja swoje wygrałem na jakiejś loterii, ale normalny bilet to 9 funtów Xiv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: W temacie Legoland IP: warspite.ch.u* 12.07.02, 17:37 Obawiam sie ze 9 Ł to bardzo optymistyczna cena....ja mialam kiedys jakas ulotke z cenami i w high sezonie to bylo ponad 20 Ł spokojnie. Tak czy owak prosze o wrazenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Ale macie pelne weekendy... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 12.07.02, 16:56 Ja tam bede sie staral jak najwiecej poobijac i wyspac. W koncu to jedyny czas kiedy moge... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xiv Re: Ale macie pelne weekendy... IP: 62.189.123.* 12.07.02, 17:18 Umów się na rolki w środę, to będziesz poobijany w ciągu tygodnia )) Xiv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags A teraz z innej beczki... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 12.07.02, 18:05 Czy nie mielibyscie ochoty w jakis weekend w sierpniu pojsc gdzies potanczyc? Z kilkoma osobami tutaj mamy zamiar pojsc gdzies na jakies latynowskie tance, bo school disco juz bylo (ponownie tez ma byc)i z reszta was to chyba nie bardzo pociaga. Co powiecie? Tylko nie mowcie, ze potem na wies macie daleko. U mnie zawsze moze nocowac kilka osob... Odpowiedz Link Zgłoś
joszka Re: A teraz z innej beczki... 12.07.02, 20:10 weekend: dzis dzieciaki maja disco w szkole a ja mam byc ta pani co gania po korytarzach za chowajacymi si w lazienkach chichoczacymi nastlatami.... powrot i pewnie w koncu gazeta ( caly dzien nie mialam czasu usiasc i cos przeczytac!) . Jutro, okrutnie nieustepliwe sprzatanie (w piatki wieczor to miejsce wyglada jakby bomba wybuchla w srodku domu!!). W niedziele...wole nie mowiec, bo zapesze..tylko po cichu..poznalam pana ktory moze okazac sie milym towarzystwem...a ja jestem WORTH IT..hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags To nowe forum... IP: *.moodys.com / *.moodys.com 15.07.02, 10:06 nie bardzo mi sie podoba. No ale trzeba bedzie sie chyba przyzwyczaic. Jak tam weekend. Moj byl leniwy w cieplym sloneczku - to w czoraj. Sobota nawet nei wiem kiedy i jak mi przeszla. Aha! Juz wiem! Spotkalam sie z kilkoma osobami wieczorem tutaj w City i poszlismy do "naszej" Auberge a tam byla....transvestite night. Bardzo "educational".... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izabelski Re: To nowe forum... IP: 192.223.140.* 15.07.02, 10:32 A ja bylam wczoraj na Polskim Dniu w Bletchley Park - dzieci tanczyly, piwko sie lalo, bardzo milo i sympatycznie bylo. Moja uwaga - Polacy sa malo smieciorobni - trawniki byly dosc czyste, jak odjezdzalismy o 18.30. Byli weterani, huzarzy, "Bomba" Turinga i radiostacja harcerska z Hammersmith. Na pewno pojedziemy w przyszlym roku, bo "Karolinka" jest stalym gosciem. Jak irowniez w sobote mojego goscia zatrzymali w Callais, bo na zaproszeniu podalam dla zmylki zly numer domowy. Oficer emigracyjny dodzwonil sie dopiero, jak Zenek przypomnial sobie, ze cos mu sie ten numer nie podobal wczesniej i zasugerowal usuniecie 1. Potem musial wziasc taxi na prom, kupil bilet na Eurolines, i w Londynie byl ok. 3 godz pozniej. Podajcie ten wariant przyjezdzajacym gosciom, jesli podajecie zle numery telefoniczne na zaproszeniu) izabelski ps. w B&Q spedzilam 4 godziny, ale to osobna historia... Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka Re: To nowe forum... 15.07.02, 11:21 to jakies nieudane... logowac mi sie kaze po 3 razy (?), wyslac nic nie do bo zanim pojdzie to mnie "wylogowuje" ale dobrze ze wogole jest w piatek odwiozlam mame i corke (obie moje) na Victoria, zapakowalam w autokar i 30 (!!!) godzin pozniej zadzwonily ze sa w domu - Niemcy cosik autokaram na granicy trzymali izabelski - jak to znajomy w Calais byl zatrzymany? do mnie z Dover zawsze dzwonia (jezeli wogole) o potwierdzenie zaproszenia.. z calais to jeszcze nie slyszalam? pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds No wlasnie... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 15.07.02, 10:22 ... jak wam minal weekend? Jak tam wykonanie planow? Ja w sobote zlozylem trzy pokazne meble... W sumie 11 szuflad, 3 drzwi, 10 polek i niezliczone ilosci srubek i gwozdzi. Operacje zakonczyla sie sukcesem ale reka ciagle mnie boli... ... szczegolnie, ze w niedziele przyszli znajomi i pierwszy raz w tym roku gralismy w tenisa. Tak wiec reszta konczyn tez mnie teraz boli Ale warto bylo. Poza tym mielismy fajny miedzynarodowy obiad z tymi znajomymi od tenisa. Dziewczyna Meksykanka (ale tez troche Australijka i Irlandka...), ktora urodzila sie jednak w UK (ale potem mieszkala w Meksyku) i z jakiegos powodu ma brytyjski paszport, jej maz Portugalczyk i mama tej dziewczyny - Australijka... Smiesznie bylo Na nic innego juz nie bylo czasu... A jak u was? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Wykonanie planow weekendowych IP: warspite.ch.u* 15.07.02, 10:55 W sobote bardzo skutecznie wykonalam szereg atrakcyjnych prac domowych na zmiane z polegiwaniem w ogrodku i smazeniem sie na sloncu. Wieczorem prawie poszlam na rolki, ale bylo taaaaaak cieplo, ze szybko przerzucilam sie na konsumpcje lodow. Niedziela bajka, Ikea-Londyn wcale nie zatloczona potem BBQ u znajomych. Co ciekawe wczoraj mialam dzien przekraczania predkosci i w zwiazku z tym dwa razy przejechalam wlasciwe zjazdy bo nie zdazylam wychamowac w odpowiedniej chwili... A wiecie, ze w ta srode ma byc 27 C! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Pogoda w srode IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 15.07.02, 12:02 > A wiecie, ze w ta srode ma byc 27 C! Jestes pewna? Bo ja slyszalam, ze ma sie juz popsuc. I komu tu wierzyc? Pytam, bo my w srode wieczorem mamy Moody's annual summer party i jesli bedzie tak cieplo to mam taka sliczna kremowa sukienke, ktora chcialabym wlozyc...Jest taka ladna i sexy. A jak bedzie zimno i mokro, to znowu trzeba bedzie cos ciemnego i zimowego wyciagac. Ble! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Pogoda w srode IP: warspite.ch.u* 15.07.02, 12:09 Widzialam prognoze na ten tydzien i wyraznie sroda miala byc bardzo ciepla, ale moze "telewizja klamie" ) Poza tym wyspa jest nieprzewidywalna. A w Warszawie znowu ponad 30 C, rany jak ja im zazdroszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Pogoda w srode IP: warspite.ch.u* 15.07.02, 12:11 Widzialam prognoze na ten tydzien i wyraznie sroda miala byc bardzo ciepla, ale moze "telewizja klamie" ) Poza tym wyspa jest nieprzewidywalna. A w Warszawie znowu ponad 30 C, rany jak ja im zazdroszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Pogoda w srode IP: warspite.ch.u* 15.07.02, 12:12 Widzialam prognoze na ten tydzien i wyraznie sroda miala byc bardzo ciepla, ale moze "telewizja klamie" ) Poza tym wyspa jest nieprzewidywalna. A w Warszawie znowu ponad 30 C, rany jak ja im zazdroszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: Pogoda w srode IP: GBLOND* / 194.203.201.* 15.07.02, 12:53 Juz wiemy, wiemy... Nie jestesmy slepi... No moze tylko ja Cos wolno to nowe forum chodzi, nie? Czy to tylko ja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e TO NIE JA!!! IP: warspite.ch.u* 15.07.02, 13:01 to, to nowe formu, chodzi wolno jak nie wiem co i potem rekompensuje w postaci 3 powtorek.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Re: Pogoda w srode IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 15.07.02, 13:04 ds - okropnie powoli wszystko sie otwiera i w ogole rusza - moze to to londynskie cieplo? Ja czekajac az mi sie to forum otworzy, w frustracji pozarlam bardzo smaczna niemiecka czekolade z orzechami. Jak tak dalej bedzie wolno chodzic to mi czekolady zabraknie!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Znowu o forum IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 15.07.02, 17:09 Juz mam tego nowego forum dosc. Nic sie nie otwiera albo zajmuje wieki...ja chce stare forum z powrotem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Znowu o forum IP: warspite.ch.u* 15.07.02, 17:12 Popieram, cholery mozna dostac za przeproszeniem...i wtedy nic tylko praca i praca) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xiv Nie o forum IP: 62.189.123.* 15.07.02, 17:12 zgadnijcie sami... moja firma szykuje zwolnienia... oj chyba się długo nie napracowałem... Xiv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds do Xiv'a + o Forum IP: GBLOND* / 194.203.201.* 15.07.02, 17:17 > zgadnijcie sami... moja firma szykuje zwolnienia... oj chyba się długo nie > napracowałem... Wspolczuje... Ale glowa do gory - moze ty zostaniesz! Re: Forum Chyba cos im dzisiaj nie wyszlo - ja tez sie nie moglem dostac. Zobaczymy jak bedzie jutro/pojutrze... Trzeba miec nadzieje. Zawsze tez mozemy sie przeniesc na WP A wiecie ile ja dzisiaj zrobilemw pracy dzieki temu? )))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mags Re: o Forum IP: *.moodys.com / *.moodys.com 15.07.02, 17:20 > A wiecie ile ja dzisiaj zrobilemw pracy dzieki temu? )))) A ile ja! Chyba przestane, bo mi dolaza jeszcze wiecej jak zobacza, ze tak wydajnie pracuje Jutro nie bede mogla sprawdzic jak forum dziala, bo nie bedzie mnie na wyspie. Firma kaze jechac na kontynent! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: o Forum IP: warspite.ch.u* 15.07.02, 17:26 Czy to przypadkiem nie znaczy, ze My sie nudzimy w pracy.... A wyobrazacie sobie jakby tak odebrali nam internet, e-mail, komorke i te inne bezcenne zrodla informacji i komunikacji.. strach sie bac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Re: Nie o forum IP: *.moodys.com / *.moodys.com 15.07.02, 17:18 To wszystko zalezy od tego jak drogi jestes i za ile osob mozesz odwalic roboty...tak przynajmniej jest u nas - ale jak do tej pory to nikogo od dawien dawna nie zwolnili, wrecz przeciwnie, ciagle nas jest za malo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: Nie o forum IP: GBLOND* / 194.203.201.* 15.07.02, 17:25 > To wszystko zalezy od tego jak drogi jestes i za ile osob mozesz odwalic > roboty...tak przynajmniej jest u nas - ale jak do tej pory to nikogo od dawien > dawna nie zwolnili, wrecz przeciwnie, ciagle nas jest za malo! Tylko, ze ty pracujesz w takiej firmie, ze jak jest recesja/bankructwa/skandale to macie duzo roboty - te wszystkie "downgrades", itp... Z drugiej strony jak idzie dobrze to tez macie robote - mnostwo nowych firm do oceny i zmiana ratingow starych... Cholera... - moze tez bym zlozyl applikacje do moodys? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Re: Nie o forum IP: *.moodys.com / *.moodys.com 15.07.02, 17:29 > Cholera... - moze tez bym zlozyl applikacje do moodys? A co, zle Ci u Ciebie? Jak ci sie znudzi i tak jak zona bedziesz chcial jezdzic po swiecie....juz wiesz gdzie jest siedziba Moody's. Od London Bridge nie tak daleko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: Nie o forum IP: GBLOND* / 194.203.201.* 15.07.02, 17:38 > > Cholera... - moze tez bym zlozyl applikacje do moodys? > > A co, zle Ci u Ciebie? Jak ci sie znudzi i tak jak zona bedziesz chcial jezdzic > > po swiecie....juz wiesz gdzie jest siedziba Moody's. Od London Bridge nie tak > daleko Ooops - zapomnialem, ze trzeba jezdzic po swiecie... W ramach lenistwa i "jezdzacej" zony to raczej jednak nie dla mnie. Po drugie musialbym siedziec dluzej w pracy niz teraz. Hmmm... Nieeeee - chyba jednak na razie zostane gdzie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mags Re: Nie o forum IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 15.07.02, 17:59 > Ooops - zapomnialem, ze trzeba jezdzic po swiecie... Moglbys sie zalapac do UK banking lub Uk project finance - wtedy od czasu do czasu mialbys wycieczki krajoznawcze (nie czesciej niz raz na pare miesiecy) do tak egzotycznych miejsc jak Birmingham czy Glasgow... Co to godzin to masz racje....ale mialbys wtedy wiecej czasu na "bawienie" sie w forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Do Mags IP: GBLOND* / 194.203.201.* 15.07.02, 18:07 > Co to godzin to masz racje....ale mialbys wtedy wiecej czasu na "bawienie" sie > w forum. Chyba sobie zartujesz? Zostawac dluzej w pracy zeby pisac na forum...? Brrr.... No nic - ide do domu (jako, ze robi sie pozno). Dowiedzialem sie, ze w nastepnym tygodniu czeka mnie Sydney shift (tym razem juz prawdziwa - mamy "switchover" i Ci co jada do Sydney beda dzwonic do nas - a ze u nic koniec pracy to u nas wczesnie rano tak wiec ktos musi tu byc). Ale co tam - za to bede szybciej w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Re: Do Mags IP: *.moodys.com / *.moodys.com 15.07.02, 18:30 > Chyba sobie zartujesz? > Zostawac dluzej w pracy zeby pisac na forum...? > Brrr.... Ja zostaje dluzej w pracy bo mam robote - nie przez forum....z reszta czesto odnosze wrazenie, ze jak ja tu jeszcze jestem to nikogo z was tu nie ma. Z reszta wole posiedziec troche dluzej wieczorem niz potem przychodzic tu w weekend jak to niektorzy robia. > Dowiedzialem sie, ze w nastepnym tygodniu czeka mnie Sydney shift A mnie London shift czyli wszystko bez zmian. Ale pomysl sobie, ze w przyszly weekend bedziecie sie z zona "lajdaczyc" w pewnym cieplym poludniowym kraju...ja z reszta tez - tylko oczywiscie w innym kraju - z powodu zabojada oczywiscie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAK Relacja -Legoland IP: *.in-addr.btopenworld.com 16.07.02, 01:48 No nareszcie znalazlem troche spokoju i pseudochlodu na poudzielanie sie na forum. O tej porze dziala normalnie. U mnie weekend to sobotnie zwiedzanie ruin rzymskiego amfiteatru w St. Alban oraz tamtejszej katedry (opactwa). Przyznam sie cialkiem ciekawe polaczenie biezacych funkcji religijnych z roznymi starociami sztuki sakralnej. No ale do meritum. Niedziela to Legoland. Informacja dla matek z dziecmi i ojcow z rodzinami - wejsciowka dla doroslego £19, dla grzdyla £16, to co przecisnie sie przez dziurke od klucza nie placi. Pomino ze nie naleze do milosnika zatloczonych parkow rozrywki to jest to na pewno duza atrakcja i dla dzieciarni i dla doroslych. Tym razem (bylismy dwa lata temu w Legolandzie w Windsorze) mile zaskoczenie to ze ranna pora nie bylo wielkich kolejek do ''atrakcji'' (ok 15 min.). Najbardziej rozrywkowa jest chyba jazda canoe przez prog wodny (pogoda do tego byla wysmienita). Ale chyba glownym punktem programu, przynajmniej dla tych po 20-sce to budowle z klocow z lego przedstawiajace w pigulce najbardziej znane zabytki Europy (pewna wada jest to, ze niewiele przez dwa lata przybylo budowli, no i ze nie ma tam PKiN). Zalety Legolandu w Windorze w porownaniu z Billundem to ladne polozenie i wieksza kameralnosc, choc troche jest mniej powodow do wystawania w kolejkach. Na pewno bardziej spokolnie niz w paryskim Disneylandzie (zabojcze kolejki w powszedni, kwietniowy dzien). Charakter ekspozycji jest ograniczony specyfika materialu budulcowego, czyli kockow lego, ale na nas robilo to duze wrazenie. Pod tym wzgledem Disneyland mogl bardziej popuscic wodze fantazji z uzyciem techniki hologramu w lacznie.# Dobra koniec nudzenia. Spijta jak chceta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Relacja -Legoland IP: warspite.ch.u* 16.07.02, 11:05 Bardzo dziekuje za relacje. Mysle, ze sie tam wybiore, choc nie jest to szczegolnie blisko. Jak nie byliscie jeszcze w Safari Park w Woburn, co jest na rzut beretem odemnie to bardzo polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAK Re: Relacja -Legoland IP: 155.91.64.* 16.07.02, 11:23 Nie, jeszcze bylismy. Nie bardzo wiem gdzie to jest, ale po wakacjach moze to byc doskonaly wypad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Woburn IP: warspite.ch.u* 16.07.02, 11:45 Wejdz na strone www.woburnsafari.co.uk Zalezy jak jedziesz, ale jest to mniejwiecej na wysokosci J13 na M1. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAK Re: Relacja -Legoland IP: 155.91.64.* 16.07.02, 11:24 Nie, jeszcze bylismy. Nie bardzo wiem gdzie to jest, ale po wakacjach moze to byc doskonaly wypad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAK Re: Relacja -Legoland IP: 155.91.64.* 16.07.02, 11:32 Nie, jeszcze bylismy. Nie bardzo wiem gdzie to jest, ale po wakacjach moze to byc doskonaly wypad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Widze, ze nowe forum znowu dokazuje... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 16.07.02, 11:41 Ech... Jak mowi staropolskie przyslowie: "Lepsze jest wrogiem dobrego..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds I nadszedl wtorek... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 16.07.02, 11:04 Forum dalej dziala jakby chcialo a nie moglo... Rozni wariaci dalej zasmiecaja glowne forum... Co to bedzie...? Chyba czas zaczac wypatrywac czterech jezdzcow... )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: I nadszedl wtorek... IP: warspite.ch.u* 16.07.02, 13:02 Pracujecie czy macie dosc czekania az otworzy sie forum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAK Re: I nadszedl wtorek... IP: 155.91.64.* 16.07.02, 13:17 Praca czyni mnie zajetym, ale jak widac czytam. Nowe forum swietnie dziala miedzy 24-2 w nocy. To chyba uklon gazety w strone Ameryki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: I nadszedl wtorek... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 16.07.02, 13:36 Dosc czekania. Czasami to w ogole robi time out u mnie. A ja wole Thorpe Park od Legolandu. Czy ktos tu jest wyslany do Londynu z polskiej uczelni? Kolezanka chce sobie zalatwic wyjazd, jest na studiach doktoranckich w Lodzi, na chemii radiacyjnej, czy ktos cos wie od czego mozna by zaczac szukac na wlasna reke, zeby potem przedstawic uczelni propozycje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds do Ani IP: GBLOND* / 194.203.201.* 16.07.02, 13:47 > Czy ktos tu jest wyslany do Londynu z polskiej uczelni? Ja pojechalem z polskiej uczelni. Ale to bylo w ramach programu sposorowanego przez EU (TEMPUS). Teraz tez chyba jest cos takiego ale nazywa sie SOCRATES (albo jeszcze inaczej). Tak chyba najlatwiej wyjechac. Tyle, ze dla doktorantow sa inne zasady niz dla zwyklych studentow... Zalezy tez co sie chce robic - jak oszalamiajaca kariera naukowa nie jest priorytetem to najlepiej szukac w gorszych uniwerkach, ktore maja problemy z naborem doktorantow. Wtedy jest szansa, ze dostanie sie stypendium i jeszcze nie trzeba bedzie placic za studia. Ja w ten sposob sciagnalem znajomego do Londynu (a on potem jeszcze jednego). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAK Re: do Ani IP: 155.91.64.* 16.07.02, 14:34 Wyjazd na konferencje do UK to dobre rozwiazanie. Najlepiej przeszukac na RSC (Royal Society of Chemistry) webpage kalendarz konferencji w tej dziedzinie. Inna metoda to znalezc nazwiska ludzi ktorzy sie licza. Czyli programy konferencji z calego swiata, wylowic Angoli, przeleciec biezaca literature w tej dziedzinie wybrac paru (ᡌ) do ktorych by sie chcialoby sie z roznych wzgledow pojechac i slac listy do nich z opisem swoje osoby. Mozna takze zagladac do ogloszen w New Scientist lub RSC webpage (sa tam ogloszenia roznych osrodkow naukowych dla postdocow). Ale najlepszym rozwiazanie jest promocja bezposrednia lub list polecajacy od promotora. To znacznie obniza bariere biurokratyczna. Jest jeszcze jedna furka. RSC udziela rocznych sypendiow dla postdocow. Marne pieniadze, ale szefowie nie musza nic placic wiec sa bardziej skorzy do przyjmowania takich doktorow. Procedura wymaga napisania tematu badawczego (robi to szef), podania swojego dorobku naukowego i RSC przydziela takie stypendia ludziom z Europy wschodniej. Marne pieniadze, ale honor i zawsze mozliwosc pracy w dobrym zespole. W tym przypadku im lepszy szef i projekt tym wieksza szansa na sukces. Wbrew pozorom wybor grupy jest wazny. W dobrej grupie mozna sie wiele nauczyc i jesli twoja kolezanka mysli o mozliwosc szukania pracy w UK po stypendium to z dobrej grupy moze byc szansa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xiv Re: I nadszedl wtorek... IP: 62.189.123.* 16.07.02, 13:49 IMHO kolezanka powinna najpierw na jakakolwiek konferenecje w UK - najlepiej z jakims odczytem, prezentacja etc. Tam pozna ludzi, ktorzy sa w stanie kogos zaprosic. (Kontakty, kontakty i jeszcze raz kontakty). Druga droga to komorka kontaktow z zagranica macierzystej uczelni (to jest ta droga oficjalna). Tak zupelnie na marginesie, to nie wiem czy jest chemia radiacyjna w Londynie. Xiv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAK Re: I nadszedl wtorek... IP: 155.91.64.* 16.07.02, 13:54 Juz co prawda nie moge sie uwazac za wyslanego, ale swego czasu bylem. I to w dodatku jako chemik. Niestety nie specjalista od chemii radiacyjnej lecz organicznej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e do Ani IP: warspite.ch.u* 16.07.02, 16:08 Jezeli szuka pozycji na postdoka to nieocenione beda kontakty promotora i wszystkie inne. Na wlasna reke moze aplikowac do paru instytucji, ale bedac z Europy Wsch. mamy dosc ograniczony wybor. Jezeli interesuja ja tylko pozycje akademickie to faktycznie kasa jest slaba, ale jezeli zacznie aplikowac na pozycje do industry to jest duzo lepiej)) i chyba tez latwiej. Moge podac pare adresow dla szukajacych postdoc, ale nie wiem czy beda przydatne dla chemika. O niebo latwiej jest w USA jak sie chce tam jechac) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Ania dziekuje IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 16.07.02, 16:31 Za porady w sprawie stypendiow. Troche teraz szybciej sie laduje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds o Forum IP: GBLOND* / 194.203.201.* 16.07.02, 16:37 > Troche teraz szybciej sie laduje. Pewnie na chwile... Zaraz ludzie zaczna klikac i gazecie znowu serwery nie wytrzymaja. Tak wiec chyba jak na razie czeka nas takie jojo... Trzeba pisac poki mozna Tyle, ze ja mam mnostwo roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izabelski South Bank Center IP: 192.223.158.* 16.07.02, 16:48 Czy byliscie ostatnio na jakims koncercie w trakcie lanczu w niedziele? izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: South Bank Center IP: GBLOND* / 194.203.201.* 16.07.02, 16:52 > Czy byliscie ostatnio na jakims koncercie w trakcie lanczu w niedziele? Nie. A dlaczego pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izabelski Re: South Bank Center IP: 192.223.158.* 16.07.02, 17:00 Bo wydaje mi sie, ze 5-6 lat temu mieli wiecej artystow i ciekawsze propozycje, ale wiadomo jak cos jest za darmo to nie powinnam narzekac. izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izabelski Re: South Bank Center - co wybralam IP: 192.223.158.* 16.07.02, 17:36 Sun 21 Jul 2002 6:00 pm QEH Foyer Schalom-Bakhshayesh Rhythm Sticks 2002 Jewish Music from around the globe performed with verve and flair by Guy Schalom & Jilah Bakhshayesh. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xiv Proms... IP: 62.189.123.* 16.07.02, 18:35 a wybiera się ktoś na proms? my chyba w przyszłym tygodniu, a na pewno 29 lipca (poniedzialek) Xiv Odpowiedz Link Zgłoś
joszka z nosem w robocie... 16.07.02, 21:14 zagladam do was na momencik, zeby sie pozalic wam...mam TYLE roboty, ze oczy swedza i zero czasu na rozwoj personalny i inne atrakcje! czy ktos z was tez ma taka prace/pozycje, ze nie da sie po prostu o 5.30 wstac i wyjsc? Na pewno mnie rozumiecie...Pocieszam sie faktem, ze taki rodzaj pracy jest zazwyczaj bardziej angazujacy, wciagajacy niz typowe "office hours", ale teraz, kiedy musze sie upewnic, ze nie zostawie dyndajacych w niepewnosci klientow, tylko dlatego, ze wyjezdzam sobie na urlop....uuuuff, maseczki na oczy juz nie pomagaja! Jak narazie nie zlamalan zasady, ze nie przynosze pracy do domu...ale to jest kuszace! Kurcze, i jak mi ktos mowi, ze mozna byc i super mama (zwlaszcza single) i miec kariere i jeszcze wsadzic se szczotke w d... i zamiatac...to obawiam sie z wszelkie maniery mnie opuszczaja i bluzgam jak marynarz! ok, vented a little do uslyszenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: z nosem w robocie... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 17.07.02, 10:06 A jaka to praca taka wciagajaca? Boze, zeby mnie tak chociaz raz wciagnelo. Ale tylko do 4pm rozumie sie, bo potem dziecko by siedzialo chyba samo w domu, a slyszalam, ze tutaj to jest "nielegalne", do 11 czy 12 roku zycia??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: z nosem w robocie... IP: warspite.ch.u* 17.07.02, 11:25 Zawsze mozesz wyslac dziecko do after school club i masz czas wciagnac sie w prace najmarniej do 5.30) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Re: z nosem w robocie... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 17.07.02, 10:12 Joszka - czyzbys wczoraj pisala jeszcze z pracy? Widze, ze nie tylko Moody's ma "night shift". A my dzisiaj konczymy wszyscy dokladnie o 5.30, bo od 6 p.m. mamy nasze summer party i taksowki nas odbieraja z biura o 5.30 p.m. sharp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xiv Re: z nosem w robocie... IP: 62.189.123.* 17.07.02, 11:45 Ciekawe jak wrócicie z tej letniej zabawy hi, hi Xiv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Re: z nosem w robocie... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 17.07.02, 12:11 > Ciekawe jak wrócicie z tej letniej zabawy hi, hi hi! hi! Moody's jako bardzo o nas dbajacy employer juz zamowil nam taksowki - na koszt firmy oczywiscie... Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Zdjecie dnia (17 lipca 2002) 17.07.02, 12:17 "... i przyjdą czasy, gdy drzewa kamienie nosić będą..." www.fotografia-przyrodnicza.art.pl/dyskutowalnia.php?zdjecie=1242 Xiv ps. lubię ten tytuł - właściwie nie wiadomo co jest noszone przez co - lubię ten język polski ))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Re: Zdjecie dnia (17 lipca 2002) IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 17.07.02, 12:31 Gdybym zobaczyla cos takiego w nocy jak na tym zdjeciu to uciekalabym jak tylko najszybciej bym mogla. Tego "drzewka" mozna sie przestraszyc. A co jak wypusci ten kamien i ciebie zlapie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Zdjecie dnia (17 lipca 2002) IP: warspite.ch.u* 17.07.02, 12:32 Interesujace. Ciekawe, ze to sie nie polamalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izabelski Re: Sprowadzanie na lewo IP: 192.223.158.* 17.07.02, 12:53 test, czy potrafie izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Sprowadzanie na lewo IP: warspite.ch.u* 17.07.02, 13:03 A jak to sie robi, bo mi sie raz udalo ale przez przypadek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izabelski Re: Sprowadzanie na lewo IP: 192.223.158.* 17.07.02, 13:11 Odpowiedz na pierwszy list w tym watku. izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izabelski Re: SuperMAmy i kariera IP: 192.223.158.* 17.07.02, 13:03 Ha, SuperMama nie jestem, bo jedyne co potrafie, to utrzymywac sie "na powierzchni" - wydaje mi sie , ze gdybym robila wiecej, to bym umarla. Mysle, ze ta "cienka czerwona linia" jest w innych punktach dla roznych osob", gdybym ja przekroczyla, to wariatkowo murowane, i tak zdarza mi sie wrzeszczec na dzieci juz od rana.... A co do robienia kariery, to chyba nie dam rady, bo wiecej pracowac niz juz pracuje nie potrafie. W robocie siedziec moglabym i 24/7, ale jak zdarza mi sie 9-19, czyli 10 godzin to ok.18.30 mozg mi odmawia posluszenstwa. Pracy do domu nie zabieram, ale podczytuje literature doszkalajaca co i rusz, bo w pracy nie ma na to czasu. Chyba brak mi prawdziwej motywacji, zeby zrobic prawdziwa kariere... izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mags Re: SuperMAmy i kariera IP: *.moodys.com / *.moodys.com 17.07.02, 13:18 > SuperMama nie jestem, bo jedyne co potrafie, to utrzymywac sie "na powierzchni" - wydaje mi sie , ze gdybym robila wiecej, to bym umarla. Dla swoich dzieci na pewno jestes super mama. Predzej czy pozniej dojda do takiego wniosku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: SuperMAmy i kariera IP: warspite.ch.u* 17.07.02, 14:29 Ja mam filozofie, ze najlepszy jest "zloty srodek". Pracuje tyle ile lubie i musze bo chce miec czas dla siebie i innych. Inna sprawa, ze moj rodzaj pracy pozwala mi na dosc duza elastycznosc. Mysle, ze jak ktos siedzi w pracy na okolo to znaczy, ze czegos mu brakuje w zyciu i w jakims sensie zaglusza to praca. Za duzo mam znajomych, ktorzy porobili extra blyskawiczne kariery, naprawde blyskotliwe i do pozazdroszczenia, tylko ze wiekszosc z nich juz niczego nie pragnie tak bardzo jak emerytury. Pomijam, ze maja dolegliwosci zdrowotne charakterystyczne dla 50-latkow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags A co jest... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 17.07.02, 15:12 ....dzis z naszym dozorca? Czyzby znowu zjadl jakas kanapke z jajkiem i nam gdzies dogorywa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: A co jest... IP: warspite.ch.u* 17.07.02, 15:26 A uczulony jest na jajka? Biedactwo, to chyba strasznie ogranicza ilosc dostepnych produktow spozywczych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: A co jest... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 17.07.02, 15:30 > A uczulony jest na jajka? Biedactwo, to chyba strasznie ogranicza ilosc > dostepnych produktow spozywczych Nie jest uczulony na jajka. Ciezko pracuje - jakos nagle duzo rzeczy sie zaczelo dziac i wszyscy cos chca ode mnie... Niestety tak juz chyba bedzie przez reszte tego tygodnia i polowe nastepnego. Potem moze luzniej... W sumie nie narzekam - prznajmniej sie nie nudze i czas szybciej leci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: A co jest... IP: warspite.ch.u* 17.07.02, 15:58 W sumie nie narzekam - prznajmniej sie nie nudze i czas szybciej leci... Znaczy sie kierownik sugeruje, ze z Nami sie nudzi???!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Re: A co jest... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 17.07.02, 15:32 Nie, chyba nie jest uczulony na jajka, ale ostatnio pomimo ostrzezen zony aby nie jadl kanapek z jajkami, bo moga byc "dodgy", zjadl cos takiego i sie zatrul i go nie bylo na forum dzien lub dwa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAK Re: A co jest... IP: 155.91.64.* 17.07.02, 15:32 Niech mu wszyskie grzechy i przewinienia zostana odpuszczone i zapomniane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: A co jest... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 17.07.02, 15:36 > Niech mu wszyskie grzechy i przewinienia zostana odpuszczone i zapomniane. jakie grzechy? jakie przewinienia? myslalem, ze jestem swiety... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xiv Re: A co jest... IP: 62.189.123.* 17.07.02, 15:38 > myslalem, ze jestem swiety... na pewno tak mysla o Tobie w Twojej wiosce, w koncu jestes najczestszym gosciem tamtejszej swiatyni (po duchownym oczywiscie)... Xiv ps Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAK Re: A co jest... IP: 155.91.64.* 17.07.02, 15:49 A nie jadles cukierkow przed obiadem jak hrabia Bebe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: A co jest... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 17.07.02, 16:00 > A nie jadles cukierkow przed obiadem jak hrabia Bebe? ??? Czy to z jakiejs ksiazki/bajki/filmu ktore powinienem znac? Cukierkow chyba nie jadlem. Wole inne slodycze. A w ogole to zwykle wole obiad niz slodycze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAK Re: A co jest... IP: 155.91.64.* 17.07.02, 16:07 Tytus, Romek i Atomek - ksiega 1. Cytuje z pamieci ''Oto duch hrabiego Bebe za zycia tyle nagrzeszyl. Jadl cukierki przed obiadem'' - slowa wypowiadane przez pochodzaca z dobrego domu wlascicielke (opiekunke) zamku do zwiedzajacych go harcerzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: A co jest... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 17.07.02, 16:11 > Tytus, Romek i Atomek - ksiega 1. Cytuje z pamieci ''Oto duch hrabiego Bebe za > zycia tyle nagrzeszyl. Jadl cukierki przed obiadem'' - slowa wypowiadane przez > pochodzaca z dobrego domu wlascicielke (opiekunke) zamku do zwiedzajacych go > harcerzy. Oooooo - tego to juz DAWNO nie czytalem. Ale trzeba przyznac - fajne byly. Slyszeliscie, ze w zrobili niedawno pelnometrazowy film animowany? Podobno kiepski... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: A co jest... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 17.07.02, 15:51 > > myslalem, ze jestem swiety... > na pewno tak mysla o Tobie w Twojej wiosce, w koncu jestes najczestszym gosciem > tamtejszej swiatyni (po duchownym oczywiscie)... Oczywiscie. Nawet nie wiem czy po duchownym. Czesto przychodze tez jak nikogo nie ma zeby sobie w ciszy pomedytowac nad zepsuciem swiata... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xiv Re: A co jest... IP: 62.189.123.* 17.07.02, 15:58 " Tu mieszkał ds, sumienie narodu, usobienie moralnego niepokoju... Rada Wsi w stuletnią rocznicę śmierci" Xiv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: A co jest... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 17.07.02, 16:14 > " Tu mieszkał ds, > sumienie narodu, > usobienie > moralnego niepokoju... > > Rada Wsi w stuletnią rocznicę śmierci" Ladne... Przekaze na wiejskie forum, zeby tak mi napisali. Ale od razu jak umre, nie dopiero po stu latach - kto wtedy bedzie pamietal biednego ds'a. W takim wypadku ide dzisiaj szukac stosownego nagrobka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izabelski Re: A co jest... IP: 192.223.158.* 17.07.02, 16:33 A i tak najladniejsze sa w Polsce.... doswiadczona izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Re: A co jest... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 17.07.02, 16:37 > doswiadczona przeciez jeszcze z nami jestes...moze nie duchem ale cialem W Szkocji, na wsi, nad morzem tez sa ladne....ale daleko i zimno! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: A co jest... IP: warspite.ch.u* 17.07.02, 16:44 Myslisz, ze "potem" ma to znaczenie w jakim klimacie lezy Twoja powloka cielesna? No chyba ze dla odwiedzajacych.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Re: A co jest... IP: *.moodys.com / *.moodys.com 17.07.02, 16:55 > Myslisz, ze "potem" ma to znaczenie w jakim klimacie lezy Twoja powloka > cielesna? Dzaidkowi dokuczal reumatyzm za zycia, wiec nie wiem czy mu "zakwaterowanie" w Dunbar wychodzi na "zdrowie" - na pewno wilgoc wchodzi mu w kosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Chyba mnie szlag trafi przez to nowe forum IP: GBLOND* / 194.203.201.* 17.07.02, 17:12 Ile mozna sprawdzac czy dziala czy nie dziala. Moze wszyscy dobrzy programisci juz z Polski wyjechali? )) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Chyba mnie szlag trafi przez to nowe forum IP: warspite.ch.u* 17.07.02, 17:14 Nie rob nam tego, kto bedzie nowe watki otwieral Tak na wszelki wypadek zadeklaruj w jakim klimacie chcesz "odpoczywac" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: Chyba mnie szlag trafi przez to nowe forum IP: GBLOND* / 194.203.201.* 17.07.02, 17:24 > Tak na wszelki wypadek zadeklaruj w jakim klimacie chcesz "odpoczywac" To nie ma znaczenia co sobie zycze. I tak juz dawno ustalone, ze mnie zona spali w ogrodku. Tanio i ekologicznie. A popiol uzyzni ziemie i bedziemy mieli piekne kwiatki (ew. trawe). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Chyba mnie szlag trafi przez to nowe forum IP: warspite.ch.u* 17.07.02, 17:30 Strrrrrasznie praktyczne. A macie piec na 2000 C? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: Chyba mnie szlag trafi przez to nowe forum IP: GBLOND* / 194.203.201.* 17.07.02, 17:35 > A macie piec na 2000 C? W ogrodku? No cos ty.... Bedzie zwykle ognisko tyle, ze ja w srodku. Przed smiercia bede chyba jednak musial przez pare dni pic parafine zebym sie lepiej palil Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izabelski Re: Chyba mnie szlag trafi przez to nowe forum IP: 192.223.158.* 17.07.02, 17:38 albo mozna sprowadzic takie drzewo z Indii, na ktorym w Varanasi pala zwloki, plonie takie ognisko kilka godzin... izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xiv Do Izy... IP: 62.189.123.* 17.07.02, 17:41 widziałaś 'East is East'? obejrzyj (koniecznie z mężem) - może się pośmiejesz, może popłaczesz, ale warto... Xiv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Do Xiv IP: warspite.ch.u* 17.07.02, 17:45 A gdzie mozna dostac/wypozyczyc? Tez sie chetnie posmieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izabelski Re: Do e IP: 192.223.158.* 17.07.02, 17:52 czasami leci na film4, bo to ich wlasna produkcja, wiec jest za darmo... izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xiv Re: Do Xiv IP: 62.189.123.* 17.07.02, 17:52 Gość portalu: e napisał(a): > A gdzie mozna dostac/wypozyczyc? Tez sie chetnie posmieje. jak masz DVD to można pożyczyć ode mnie Xiv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izabelski Re: Do Izy... IP: 192.223.158.* 17.07.02, 17:51 Widzialam, 4 razy Chyba zmienie xywe, bo izabelski jest za dluga.... musze sie zastanowic, a moze poprosz e oglosowanie na tym watku ? (jeszcze izabelski) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds zmien "izabelski" na "i-ski" lub "i-zki" IP: GBLOND* / 194.203.201.* 17.07.02, 17:53 "i-zki" to tak bardziej modnie Odpowiedz Link Zgłoś
xiv super-forum... 17.07.02, 17:58 próbowałem odpowiedzieć na powyższy list ds'a ale się nie da! użyte przez ds'a znaczki skutecznie blokują możliwość edytowania - spróbujcie sami! a modne rok temu to była: Izk@ Xiv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Ha - zepsulem forum!!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 17.07.02, 18:00 A nie mowilem, ze wszyscy dobrzy programisci juz dawno wyjechali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Zobaczmy, czy pojedynczy " tez psuje... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 17.07.02, 18:01 I co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds psuje, psuje - " tego nie bedzie w odpowiedzi!!! IP: GBLOND* / 194.203.201.* 17.07.02, 18:05 obcina wszystko po ". Kiepsciutko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds a tak"; SELECT * FROM SYS.ALL_TABLES; IP: GBLOND* / 194.203.201.* 17.07.02, 18:10 hmmmm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds nie"; select * from sysobjects; IP: GBLOND* / 194.203.201.* 17.07.02, 18:03 Ciekawe co sie stanie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: super-forum... IP: warspite.ch.u* 17.07.02, 18:01 Potwierdzam jest przymus logowania inaczej nie da sie odpowiedziec. Moze oni maja premie od ilosci zalogowanych osob. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xiv Re: Chyba mnie szlag trafi przez to nowe forum IP: 62.189.123.* 17.07.02, 17:39 > I tak juz dawno ustalone, ze mnie zona spali w ogrodku. No to nie w Polsce... pochówek jest pod ścisłą kontrolą i niepozwolą na całopalenie w ogródku... Xiv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izabelski Re: Chyba mnie szlag trafi przez to nowe forum IP: 192.223.158.* 17.07.02, 17:42 dlatego on ci chce zyc w prawdziwej szwajcarskiej demokracji coby mogl robic co ino chce, spalac sie w ogrodku etc. izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xiv Re: Chyba mnie szlag trafi przez to nowe forum IP: 62.189.123.* 17.07.02, 17:45 oj ta prawdziwa Szwajcarska demokracja jest trochę policyjna (sąsiad doniesie na Ciebie, że nie segregujesz śmieci) Xiv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Chyba mnie szlag trafi przez to nowe forum IP: warspite.ch.u* 17.07.02, 17:47 Zwlaszcza po calospaleniu beda te smieci strasznie nieposegregowane.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: szwajcarska demokracja IP: GBLOND* / 194.203.201.* 17.07.02, 17:51 Nie pamietam czy mowilem na spotkaniu ale dowiedzialem sie m.in., ze w jednym albo dwoch kantonach zabronione jest posiadanie pralki automatycznej w mieszkaniu. I nie ma zmiluj sie - sa zbiorowe pralnie, grafiki, itp... Podobno powodem ma byc to, ze od pralki powstaje grzyb na scianach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Re: szwajcarska demokracja IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 17.07.02, 18:05 Zapomniales dodac, ze w niedziele nie mozna robic w ogole prania ani go wywieszac na zewnatrz, nie mozna tez myc samochodu. Poza tym jesli mieszkasz w bloku to nie wolno ci po 11 p.m. robic siusiu tzn siusiu to wolno robic tylko nie wolno spuszczac wody coby nie przeszkadzac sasiadom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds dobra, juz wiecej nie probuje sie dobrac... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 17.07.02, 18:12 ... do ich bazy danych. A moglo byc tak pieknie... Czas do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: dobra, juz wiecej nie probuje sie dobrac... 17.07.02, 18:14 nie próbuj, nie próbuj - tutaj to jest bezpieczne, ale jak mnie złapali na Unierku (tym drugim, angielskim) to wesoło nie było... Xiv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: dobra, juz wiecej nie probuje sie dobrac... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 17.07.02, 18:18 > nie próbuj, nie próbuj - tutaj to jest bezpieczne, ale jak mnie złapali na > Unierku (tym drugim, angielskim) to wesoło nie było... A co zrobiles? Ja sobie na uniwerku (tez tutaj) zapuscilem malego sniffera + cracka. Dowiedzialem sie, ze jedna z panien z support miala haslo bond007. Ale troche mnie znudzila ta zabawa... Nawet jej maila zadnego nie przeczytalem... Spadam do domu - przeczytam jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Re: dobra, juz wiecej nie probuje sie dobrac... 17.07.02, 18:25 co zrobiłem? właściwie nic... znałem hasło admina (niestety nie roota) do serwera www mojego wydziału (na UNIXie), a ponieważ był jednocześnie szefem sieci novela - także i to... głupio wpadłem, też nic nie przeczytałem poufnego Xiv Odpowiedz Link Zgłoś
joszka oooo, ale rewolucjonisci, wlamywacze i inne okazy! 17.07.02, 21:28 no tak, wyszlo na jaw, jakie hackery tu siedza, heh! i pewno jeszcze wzdychaja : " eeh, to byly dreszczyki emocji!" a ja doswiadczylam natomiast w zeszly weekend watpliwej przyjemnosci bycia zaatakowana. Akurat skonczyla mi sie licencja na Nortona, ciagle zapominalam odnowic, i w sobote, po 11 w nocy, otworzylam email'a (forwarded z gazeta.pl!) i LUP! zaczelo sie wszystko pitolic! email miala w temacie "imiona", wiec ostrzegam przy okazji. Do 9 rano w niedziele siedzialam i ratowalam...teraz mam kompa jak durszlak, tyle mi files wymiotlo...tak wiec PROTECTION PROTECTION i jeszcze raz PROTECTION. Ania sie pytala, co ja robie, ze mnie tak wciaga...jestem legal eagle (taaaa...chcialabys, hehe), doradca prawny w Hillingdon Local Authority, w sekcji ktora zajmuje sie welfare benefits. Jest z tym zwiazane duzo ludzkich emgrencies, np illegal eviction, bezdomni, apelacje, inwalidzi itp...wiec czasem bywa, ze nie moge "odstawic" czego do jutra. Bachorki jednak nie cierpia tak bardzo, bo pracuje na pol etatu! Odpowiedz Link Zgłoś
joszka Re: oooo, ale rewolucjonisci, wlamywacze i inne o 17.07.02, 21:32 > (taaaa...chcialabys, hehe), to bylo nie do Ani, tylko do mnie, hehe, bo tak, chcialabym ale sie boje! studia (law degree) jeszcze 3 lata a to sie wydaje taaak dlugo i pod gorke! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izabelski Witam w czwartek IP: 192.223.140.* 18.07.02, 10:18 Witamy w klubie (bylych)studiujacych mam. Tez przez to przeszlam, ale tylko 1 rok full-time i kosztowalo mnie to wiele wyrzeczen (to malo powiedziane, musialam sie wyrzec wszystkiego, bo nie bylo na nic czasu). W ciagu calych 12 miesiecy jedyna ksiazke, jaka przeczytalam nie zwiazana z informatyka, to bylo na 3 tygodnie przed egzaminami koncowymi, kiedy mi mozg odmowil posludzenstwa i musialam cos mu dac co nie bylo o hex, objects czy variables. Ostatnie 3 tygodnie, to udalo mi sie spedzic ok. 1 godziny nad ksiazka w domu, bo mam gosci i rownoczesnie remont. Dzisiaj wiara pojechala do Legolandu, zeby zdazyc przed tlumami wakacyjnymi, ale zapomnielismy, ze dzisiaj jest strajk metra i moze tam byc duzo ludzi, ktorzy nie poszli do pracy. izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Re: Witam w czwartek IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 18.07.02, 10:34 Chyba jednak sporo ludzi dotarlo do pracy, wiec przeludnienie Legoland chyba nei grozi. U nas wszyscy sa. DLR bylo po brzegi wypelnione a i ulicami w City tez maszerowaly tlumy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: Witam w czwartek IP: GBLOND* / 194.203.201.* 18.07.02, 11:05 > a i ulicami w City tez maszerowaly tlumy. Przyda im sie troche ruchu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izabelski Financial wisdom IP: 192.223.158.* 18.07.02, 13:26 Some financial perspective fom an old war horse who shoots from the hip... If you had bought £1000.00 worth of Nortel stocks one year ago, it would now be worth £49.00. With Enron, you would have £16.50 of the original £1,000.00. With Worldcom, you would have less than £5.00 left. If you had bought £1,000.00 worth of Stella one year ago, drank all the beer, then turned in the bottles for a 5p deposit, you would now have £107.00. Based on the above, current investment advice for your clients must be to drink heavily and recycle. I thank you all. izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RAK Re: Financial wisdom IP: 155.91.64.* 18.07.02, 13:46 Smieszne to i smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Financial wisdom IP: warspite.ch.u* 18.07.02, 14:03 Czyli skarpeta najlepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Re: Financial wisdom IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 18.07.02, 14:15 Ratunku - dostalam w prezencie Mama Africa's Zulu Sauce - aby przypomniec mi czas spedzony w Burkina Faso i jako ze lubie ostre rzeczy i wlasnie zjadlam kanapke z tymze sosem...siedze teraz i placze, usta mam w ogniu, gardlo jak papier scierny...ale dobre bylo. Juz bardzo dawno nic tak ostrego nie jadlam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Financial wisdom IP: warspite.ch.u* 18.07.02, 15:06 Ja po tym sosiku placze, stanowczo za ostry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Re: Financial wisdom IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 18.07.02, 15:15 Ale uwielbiam takie ostre tortury - pomimo lez i bolacych ust. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xiv Re: Financial wisdom IP: 62.189.123.* 18.07.02, 16:34 jak tam Moody's Spring Fair - było czy będzie? J Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xiv Re: Financial wisdom IP: 62.189.123.* 18.07.02, 16:36 oops! Summer (summer, summer, summer...) Xiv Odpowiedz Link Zgłoś
xiv Zdjęcie dnia (18 lipca 2002) 18.07.02, 14:15 "Ach! tyle się dzisiaj nalatałam!" plfoto.com/zdjecie.php?picture=34236 Xiv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izabelski Re: Zdjęcie dnia (18 lipca 2002) IP: 192.223.158.* 18.07.02, 15:13 wkolesie tutaj mi powiedzieli, ze podobna do niej jestem - zwlaszcza, ze caly czas nosze te nieszczesne okulary sloneczne, bo mi pacany jeszcze moich z Polski nie przyslali izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Wiecie, ze juz naprawili... " tescik IP: GBLOND* / 194.203.201.* 18.07.02, 15:57 ...ten problem wczoraj z cydzyslowem? Teraz juz sie da odpisac. I nie obcina tekstu po cudzyslowie. Jam ci to (nie chwalac sie) sprawil! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xiv Re: Wiecie, ze juz naprawili... ' tescik IP: 62.189.123.* 18.07.02, 16:17 LOL - a w jaki to sposob wielki mistrzu to sprawiles? tak sie tylko pytam bo ciekawosc mnie zjada... Xiv Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: Wiecie, ze juz naprawili... ' tescik IP: GBLOND* / 194.203.201.* 18.07.02, 16:37 > LOL - a w jaki to sposob wielki mistrzu to sprawiles? tak sie tylko pytam bo > ciekawosc mnie zjada... Wyslalem wielki oskarzajacy list do redakcji, wypelniony zwrotami "ja sobie nie zycze", "czy wy wiecie kto ja jestem?", "ja wam pokaze", "jeszcze popamietacie", itp, itd. Od razu poprawili. Nie mieli wyjscia... PS. A tak naprawde to napisalem na "Forum o forum" i po 10 minutach zrobili. Musze miec jakis blyskawiczny na testowanie oprogramowania przed "rilisem". Np taki: "a po co testowac - moze sie uda..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Moody's summer reception... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 18.07.02, 16:42 odbylo sie wczoraj wiec wszyscy jestesmy dzisiaj raczej pol zdechli - nie z powodu pijanstwa ale poznego powrotu do domciu...okolo 1 a.m. Party odbylo sie na 4 Hamilton Place w British Aeronautical Association - jest to budynek zaraz obok Intercontinental Hotel na Park Lane. Mielismy barbecue (przepyszne, zwlaszcza tiger prawns....) na tarasie z widokiem na Hyde park, gral smyczkowy kwintet. Gdy sie zrobilo chlodniej to przenieslismy sie do srodka gdzie dalej mozna sie bylo obzerac i pic. Poniewaz wszyscy byli z zonami/mezami/partnerami wiec bylo z kim i o czym gadac. Temat ratings byl taboo i gdy ktos zostal przylapnay na rozmowach o pracy to grozila mu kara pieniezna (na charity) od £1 do £5 - w zaleznosci w jakim stopniu rozmawial o pracy. A good time was had by all... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds A wy co? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 19.07.02, 10:17 Spicie? Czy czekacie na nowy watek? Jak dobrze, ze dzisiaj piatek... Troche mam w tym tygodniu dosyc pracy. I niestety podobnie bedzie w nastepnym tygodniu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izabelski Re: A wy co? IP: 192.223.158.* 19.07.02, 10:20 ..., ze bedziesz mial dosyc pracy? izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: A wy co? IP: GBLOND* / 194.203.201.* 19.07.02, 10:57 > ..., ze bedziesz mial dosyc pracy? Tak - bo bede mial duzo roboty i bedzie pewnie troche stresujaco. Ale potem powinno sie uspokoic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Re: A wy co? IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 19.07.02, 10:25 > Spicie? Spimy, bo musimy przebrnac przez consolidated term sheet...a jest to tak interesujace, ze nie trudno zasnac. > Czy czekacie na nowy watek? Tez czekamy, bo juz 150 jest... Odpowiedz Link Zgłoś
izabelski Czekamy 19.07.02, 10:56 ..., czekamy, czekamy. Badz jak kamien, stoj i wytrzymaj... tak sobie podspiewuje czekajac zniecierpliwiony/a izabelski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Re: Czekamy IP: GBLOND* / 194.203.201.* 19.07.02, 11:00 > ..., czekamy, czekamy. > Badz jak kamien, stoj i wytrzymaj... Po co czekac? Trzeba dzialac! Przeciez nie mam monopolu na otwieranie watkow. A jak przypadkiem otworzy sie kilka to przynajmniej bedzie smiesznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Re: Czekamy IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 19.07.02, 11:04 Jestes dozorca/nadzorca tego watka, wiec jestes "in charge" od zmian. W koncu ktos musi tutaj porzadku dopilnowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: Czekamy IP: warspite.ch.u* 19.07.02, 11:12 oczywiscie, ze czekam ktos w koncu musi byc odpowiedzialny jak sie watek zle otworzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ds Mam duzo roboty... IP: GBLOND* / 194.203.201.* 19.07.02, 11:50 ... tak wiec musicie sobie radzic sami. Moze ok 14 sie zrobi luzniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mags Re: Mam duzo roboty... IP: *.moodys.com / 12.15.226.* 19.07.02, 12:10 No to skoro dozorca mam duzo roboty i nie moze nam zamknac tego watku to ja to robie i zapraszam do nastepnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: izabelski Samozwanczy vicedozorca - zamylam watek 15 IP: 192.223.158.* 19.07.02, 12:13 Sie nim oglaszam niniejszym i watek zamykam. Zapraszam do watku Spotkanie w Londynie(nr16 c.d.). izabelski- samozwanczy vicedozorca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xiv Re: Samozwanczy vicedozorca - zamylam watek 15 IP: 62.189.123.* 19.07.02, 13:49 Proszę się nie kłócić! ("Przyjdzie walec i wyruuu...") Xiv Odpowiedz Link Zgłoś