Dodaj do ulubionych

Kto chce dolaczyc do Polonii?

21.02.06, 01:01
Kto czytuje to forum majac w planach wyjazd z Polski na dluzej albo i na
stale? Jesli potrzebujecie informacji, dajcie znac tutaj, jesli nie
dostaniecie tu odpowiedzi, bede probowala kierowac Was na inne fora albo
podsylala linki.

Powodzenia szukajacym lepszego zycia
Luiza-w-Ogrodzie
><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
.·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
Obserwuj wątek
    • artur666 Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? 21.02.06, 01:10
      Co ty dzisiaj taka Matka Teresa?
      • luiza-w-ogrodzie Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? 21.02.06, 01:18
        artur666 napisał:

        > Co ty dzisiaj taka Matka Teresa?

        Chyba Matka Luiza? ;oP

        Ostatnio znajomi z Polski albo dzieci znajomych wypytuja mnie o mozliwosci
        wyjazdu, zycie na emigracji itp. Z mojej perspektywy wypytywanie sie nasililo i
        coraz wiecej ludzi, ktorych znam, albo o ktorych slyszalam, zaczyna opuszczac
        Polske. Uwazam, ze majac kilkunastoletni staz na emigracji, ludziom w podobnej
        sytuacji powinno sie pomagac, stad ten watek. Zglaszasz sie do pomocy?

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie
        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        • artur666 Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? 21.02.06, 01:48
          Nie dziekuje.
          Jak sie kiedys w "ojca Artura" zabawilem, wlamali sie rodacy mnie do chaty. Nie
          dziekuje, juz mnie aniolkowanie przeszlo, wole artur666.
        • annahidalgo Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? 21.02.06, 02:45
          luiza-w-ogrodzie napisała: "Zglaszasz sie do pomocy?"

          To bardzo mila inicjatywa, Matko Luizo smile

          Serio, podoba mi sie Twoja inicjatywa. Niewiele wiem o Australii, dopiero sie
          do Was wybieram, ale dosc duzo wiem o Ameryce Pln (US i Kanada). Szczegolnie
          duzo wiem o systemie szkolnictwa wyzszego tutaj i chetnie posluze naszym
          mlodszym imigrantom.

          Matka Luiza daje Wam mozliwosc odpowiedzi na Wasze, czasami dziwne ale ogolnie
          zrozumiale pytania. Pytajcie a Ona swietnie wie gdzie Was skierowac po
          odpowiedzi. To nie zart bo taka inicjatywa wymaga dosc duzo wysilku a Luiza-w-
          ogrodze robi to co obiecuje. Korzystajcie z okazji, dziatki. Ja jakies
          dwadziescia lat temu zabilabym sie za taka mozliwosc zadawania pytan.
    • ertes Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? 21.02.06, 01:56
      Nie wysilaj sie: www.australink.pl/
      • luiza-w-ogrodzie Ertes, dziekuje za wlaczenie sie do akcji ;oD 21.02.06, 02:01
        Ertes, dziekuje za wlaczenie sie do akcji. Co prawda nie chodzilo mi akurat o
        Australie (jesli pamietasz, zalozylam na tym forum obszerny watek o uzytecznych
        stronach internetowych dotyczacych tego kraju), ale kazda pomoc sie przyda
        ludziom myslacym o wyjezdzie. Szczegolnie tym, ktorzy jada na wariata, nie
        sprawdziwszy dostepnych opcji, byleby tylko sie wyrwac.

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie
        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        • ertes Re: Ertes, dziekuje za wlaczenie sie do akcji ;o 21.02.06, 02:14
          A prosze bardzo.
          Swoja droga jak czujesz potrzebe to lepiej skieruj swoja energie na pomoc na
          tamtej stronie bo tutaj jak sama wiesz po tamtym linku i tak zginie bezpowrotnie.
          Chyba ze zamiast rybek wlozysz sobie link do tego co sama stworzylas.
          • luiza-w-ogrodzie Ertes, jestes pozytywnie genialny ;oD 21.02.06, 03:44
            ...ze tez na to wczesniej nie wpadlam!
    • nadau Jo chcem 21.02.06, 01:58
      wiadomosci.onet.pl/1264436,11,1,0,120,686,item.html
      • ertes Re: Jo chcem 21.02.06, 02:05
        Decyzja Ekwadoru ma charakter jednostronny - obowiązek posiadania wizy wciąż
        obowiązuje obywateli Ekwadoru udających się do Polski. Jak powiedziała PAP
        pracownica biura rzecznika MSZ, decyzja o zniesieniu wiz dla Ekwadorczyków "nie
        jest na razie rozważana".

        ----------
        Nadau to chyba wreszcie przestaniecie skamlac o zniesienie wiz do USA?
        • szakal25 towarzysz Nadau 21.02.06, 02:09
          mozecie jechac teraz do Ekwadoru i siorbac tropikalna kawke na miejscowej
          tankstelli !!! kiedy bedziecie przedzierac sie przez dzungle w otoczeniu
          miejscowych indian ekwadorskich

          Macie wielka okazje towarzyszu Nasrau zablysnac byciem bogatym wsrod
          jednego z najbiedniejszych krajow latynoskich ,gdzie kolejki pod Ambasada USA
          sa 100 krotnie dluzsze niz na Pieknej w Warszawie.
        • warcholski Re: Jo chcem 21.02.06, 02:30
          ertes napisał:

          Decyzja Ekwadoru ma charakter jednostronny - obowiązek posiadania wizy wciąż
          obowiązuje obywateli Ekwadoru udających się do Polski. Jak powiedziała PAP
          pracownica biura rzecznika MSZ, decyzja o zniesieniu wiz dla Ekwadorczyków "nie
          jest na razie rozważana".

          ----------
          Nadau to chyba wreszcie przestaniecie skamlac o zniesienie wiz do USA?

          <<<<

          To jest swietne!!! Krotko i zwiezle - proste jak drut..hehe
          Zachowam do czasu kiedy znow jakis politruk przyjedzie tu skomlec o wizy.
          • annahidalgo Re: Jo chcem 21.02.06, 02:53
            warcholski napisał: "Decyzja Ekwadoru ma charakter jednostronny - obowiązek
            posiadania wizy wciąż obowiązuje obywateli Ekwadoru udających się do Polski.
            Jak powiedziała PAP pracownica biura rzecznika MSZ, decyzja o zniesieniu wiz
            dla Ekwadorczyków "nie jest na razie rozważana"."

            To co? Moj polski paszport zwalnia mnie od koniecznosci dawania lapowki za wize
            ekwadorskiemu urzedasowi w wytartym garniturku ale moi ekwadorscy przyjaciele
            wciaz musza zabijac swoje swinie aby zaplacic za wize do mojej ojczyzny? Cos mi
            tu smierdzi...
            • tato1 Re: Jo chcem 21.02.06, 03:04
              annahidalgo napisała:

              > warcholski napisał: "Decyzja Ekwadoru ma charakter jednostronny - obowiązek
              > posiadania wizy wciąż obowiązuje obywateli Ekwadoru udających się do Polski.
              > Jak powiedziała PAP pracownica biura rzecznika MSZ, decyzja o zniesieniu wiz
              > dla Ekwadorczyków "nie jest na razie rozważana"."
              >
              > To co? Moj polski paszport zwalnia mnie od koniecznosci dawania lapowki za
              wize
              >
              > ekwadorskiemu urzedasowi w wytartym garniturku ale moi ekwadorscy przyjaciele
              > wciaz musza zabijac swoje swinie aby zaplacic za wize do mojej ojczyzny? Cos
              mi
              >
              > tu smierdzi...

              ...................a tam pyerdolisz glupoty...........czlowiek chce zobaczyc EC
              a ty mu nie dajesz............zara smierdzi.................OTO POLSKA
              WLASNIE...............A.D 2006
            • warcholski Re: Mit aine klajne frau kilda -swinska rozmowa: 21.02.06, 04:58
              > Jak powiedziała PAP pracownica biura rzecznika MSZ, decyzja o zniesieniu wiz
              > dla Ekwadorczyków "nie jest na razie rozważana"."
              >
              > To co? Moj polski paszport zwalnia mnie od koniecznosci dawania lapowki za
              wize
              >
              > ekwadorskiemu urzedasowi w wytartym garniturku ale moi ekwadorscy przyjaciele
              > wciaz musza zabijac swoje swinie aby zaplacic za wize do mojej ojczyzny? Cos
              mi
              >
              > tu smierdzi...

              --------

              Nie, to znaczy, ze mozesz sobie teraz pojechac na ten twoj pass z lewym uchem i
              powiedziec tam, ze handel ze swiniami "nie jest na razie rozważany" - gdyz
              swinie smierdza. Tylko uwazaj bo wpadniesz w jednostronie decyzyjna pulapke,
              tubylce z buszu wyleca z dzida i powiedza: jak nie ubijesz kilku swin to za
              ekwador z tamtad nie wyjedziesz.
              • annahidalgo Re: Mit aine klajne frau kilda -swinska rozmowa: 21.02.06, 05:13
                warcholski,
                smile))
                Moi znajomi tubylcy pozwola mi wyjechac, jeszcze zaopiekuja sie moja chata
                podczas mojej nieobecnosci, ale troche mi glupio wobec nich. Ja, przyjezdzajaca
                z dosc bogatego kraju nic nie place za przywilej lowienia z nimi ryb, ale oni,
                duzo biedniejsi, musza placic za przywilej zastawiania pulapek na kraby w moich
                okolicach? Przyznasz, ze cos tu nie gra.

                Ja pije tu troche nie na temat bo wciaz mam podwojne paszporty, kiedy
                interesuje mnie w tej sprawie ten drugi, amerykanski. Wychodzi na to ze jestem
                zwolniana od dawania lapowek konsulowi ekwadorskiemu ze wzgledu na moj polski
                paszport ale moi przyjaciele w US i tak musza placic te lapowki bo maja tylko
                US paszporty.
                • warcholski Re: Mit aine klajne frau kilda -swinska rozmowa: 21.02.06, 05:42
                  Hildo popelniasz wlasne "harakiry" sama sie "dyskryminujesz seksualnie"… na
                  umysle.
                  Zamiast tluc garkami, moze bys sprawila jaks dinner, bo dzieci chodza po izbie
                  glodne.

                  No wiesz jak cie nie stac na wyjazd, to centy oszczedzasz na kawe.
                  Ale co tu mi insynujesz, aby udac sie z USA do Ekwadoru, na poczatek trzeba sie
                  przetarzac przed polskim konsulatem, wydac kupe szmalu na biurwokracje + $130
                  za sam pass hehe -po to by sie udac na ryby do buszu?? Bujaj sie - idz hildo do
                  kuchi i podaj do stolu.
                  Powiem ci cosik w sekrecie, moja szanowna malzonka polityka sie nie zajmuje i
                  nie pyrdoli takich glupot.


                  • warcholski Re: Mit aine klajne frau kilda -swinska rozmowa: 21.02.06, 05:54
                    nie n/t...jeszcze odnosnie tego: "..., tubylce z buszu wyleca z dzida i
                    powiedza: jak nie ubijesz kilku swin to za ekwador z tamtad nie wyjedziesz."

                    Do ktorego konsulatu sie udasz? Do domu czy do "raju"?
                    Co widnieje na stronie 6 (slownie szesc) paszportu US ? (mala podpowiedz: 10
                    przykazan)

                    • annahidalgo Re: Mit aine klajne frau kilda -swinska rozmowa: 21.02.06, 07:24
                      warcholski napisał: "Co widnieje na stronie 6 (slownie szesc) paszportu US ?"

                      Mnie bardziej interesuje strona czwarta, ktora mowi ze ja, obywatelka podobno
                      wolnego kraju, mam sie kontaktowac z Departamentem Stanu aby zobaczyc czy wolno
                      mi odwiedzic jakis kraj.

                      Szosta strona to oczywistosci. Czwarta strona to lamanie moich wolnosci
                      politycznych.
                  • annahidalgo Re: Mit aine klajne frau kilda -swinska rozmowa: 21.02.06, 06:06
                    Warcholski,

                    Anty-feminizm uderzyl Ci do glowy? Nie dziwie sie Twojej malzonce: wybijasz jej
                    z glowy jakiekolwiek zainteresowanie sprawami ogolnymi swoja postawa. Tak
                    trzymaj i nie zdziw sie, jak Twoje corki i zona nie beda chcialy miec z Toba
                    nic wspolnego. To zazwyczaj przychodzi jako szok: "jestem tak wspanialy a one
                    mnie nie lubia".

                    Sprawa Ekwadoru. Ani ja ani moja druga polowa nie tarzamy sie przed ekwadorskim
                    urzednikiem. Zwyczajnie dzwonimy i ustawiamy spotkanie w LA. To on tarza sie
                    przed nami bo liczy na lapowke. Dajemy mu bo co innego mozemy zrobic? Teraz
                    okazuje sie, ze przynajmniej ja nie musze "dawac", dziekuje polskiemu MSZ. A
                    jak juz jestem w Ekwadorze to, po morderczych lotach i autostopach, laduje w
                    mojej wlasnej chacie na brzegu Pacyfiku. Chate, warta jakies $100 posiadam na
                    spolke z ekwadorskim lekarzem. Kiedy nas tam nie ma to opiekuja sie nia
                    okoliczni rybacy. I tu wlasnie mam problem.

                    I moj przyjaciel lekarz i moim przyjaciele rybacy chetnie odwiedziliby mnie w
                    Ameryce Pln. Ale nie stac ich na oplaty wizowe. Masz dla nich jakas rade?


                    • warcholski Re: Mit aine klajne frau kilda -swinska rozmowa: 21.02.06, 08:21
                      Nie boj sie o mnie, martw sie o siebie.
                      Z twoja abstrakcyjna filozofia po zazyciu czegos nielegalnego (pewnie z
                      Ekwadoru...), zycia w malzenstwie pilnuj bys nie oczekiwanie przezyla szok jak
                      malzonek zlapie inna za grzywke. Zaden facet nie lubi rozkojarzonej
                      gaduly "trzy-potrzy para pietnascie" pyprzenie czyli mentne lanie wody-hehe.

                      ------
                      Masz dla nich jakas rade?

                      To proste:
                      Skladaja aplikacje, wykazuja cel wycieczki, ich szczere intencje, ze
                      opuszczenia Stany w terminie wyznaczonym, dowod ze maja wystarczajaca "ilosc
                      ubitych swin" na pokrycie kosztow wycieczki i nie beda finansowym obciazeniem w
                      US. Statystyki mowia, ze na jednego Ekwadorczyka przypada jeden obywatel USA
                      pochodzacego z Ekwadoru.

                      Ale co obchodzi konia jak sie woz wywraca. Nie sciemniaj kobito opowiadaniami o
                      domu i lekarzu. Pytalem sie co zrobisz jak cie dopadnie "guerrilla bands ,
                      demanding extortion"…np. "ubitych swin"…do ktorego konsulatu sie udasz? Zgodnie
                      z ewidencja paszportem wjazdu? Powodzenia!!! Do polskiego kosula o pomoc aby
                      wrocic do USA?
                      • annahidalgo Re: Mit aine klajne frau kilda -swinska rozmowa: 21.02.06, 09:17
                        warcholski,

                        W Ekwadorze niczego "alternating" nasze stany umyslowe nie spotkalam. Cos Ci
                        sie pochrzanilo.

                        Moja druga polowa wytrzymuje ze mna od 1994, wlasciwie od 1992. Mozliwe, ze
                        dlatego iz ona nie probuje mnie cenzorowac?

                        Twoja rada dla moich znajomych Ekwadorczykow brzmi jak reklama margaryny
                        mlecznej przeciwko ciazy; daj se siana albo wychyl swoj brzuszek poza krzeselko
                        komputerowe.

                        Warcholski, przez moment traktowalam Cie powaznie i dalam Ci szanse na
                        popisanie sie. Tak sie popisales ze nie chce mi sie z Toba rozmawiac. Do
                        widzenia.
                      • annahidalgo Re: Mit aine klajne frau kilda -swinska rozmowa: 21.02.06, 17:39
                        Warcholski,
                        Wczesniej szukalam tylko sensu w Twoim pisaniu. Teraz zwrocilam uwage na to, ze
                        Ty przeslizgnales sie przez czwarta klase podstawowki. Jezeli nie jestes
                        dzieckiem polskiego emigranta to jestes jezykowym nieukiem. Wroc do czwartej
                        klasy i poducz sie przypadkow; wiesz, narzednik, celownik biernik itd. Jezeli
                        jestes dzieckiem emigranta to gratuluje Ci znajomosci jezyka polskiego i nie
                        przejmuj sie moja wycieczka, to bylo do "native speakers".
                        • bercik48 Re: Mit aine klajne frau kilda -swinska rozmowa: 21.02.06, 17:44
                          gliniak zrelaksuj siem piszemy jak umiemy i respekt ciecu
                          wy tysz przy zagluszarce poziomow wielkich nie osiagacta
                          wiec czep sie gliniasty tramwaju
                          • annahidalgo Re: Mit aine klajne frau kilda -swinska rozmowa: 21.02.06, 18:47
                            bercik48 napisał: "czep sie gliniasty tramwaju"

                            Ten post nie byl do Ciebie ale do Warcholskiego. Zreszta, ten post zawieral
                            rezerwacje dotyczaca jezyka polskiego jako drugiego jezyka. To jak Ty piszesz
                            nie obchodzi mnie tak dlugo jak moge Cie zrozumiec, akurat moge i to wyczerpuje
                            te rozmowe. Warcholski to inna broszka i pozwol Jemu wytlumaczyc sie z
                            przespania czwartej klasy.
                            • warcholski Re: Mit aine klajne frau kilda -swinska rozmowa: 21.02.06, 19:56
                              Jak babie nerwy puszczaja to rypie watkami gdzie popadnie, aby odwrocic uwage,
                              ze paszportu USofA ona nie posiada - sprawdz daty. "Popisuj" sie dalej Hildo.
                              Ale do Hildy dotarlo, Hilda wie i rozumie dlaczego sama maci ile wlezie,
                              balansujac na sznurze, sciemnia.

                              "Warcholski to inna broszka" - kto, czy co to jest ta broszka?.. i znowu
                              schodzisz do parteru? Przez moment nie mozesz pominac feminizmu prostytutki?

                              Tlumaczyc sie, nie ja …Tlumaczyc bedziesz sie podczas wJazdu do USA pokazujac
                              czerwony paszport.
                              I nic ci nie pomoze sciemnianie i zmiana tematu o twoim uposledzeniu,
                              feminizmie, wymowie, swinskie przyprawy, schodzac do parteru, o szarych
                              myszkach w glowie ect. …musi ten znajomy lekarz to psychiatra.
                              • annahidalgo Re: Mit aine klajne frau kilda -swinska rozmowa: 21.02.06, 20:33
                                Warcholski to inna broszka bo udaje intelektualiste polskiego a przypadki mu
                                sie konsekwentnie piernicza. Gorzej, tak sie zaplul, ze stracil sens polskiej
                                skladni. Cos tam mowi o Hildzie, sznurach, datach i paszportach ale sensu nie
                                daje sie w tym znalezc.
                                Wyraznie US paszport jest przedmiotem jego marzen do takiego stopnia, ze
                                nauczyl sie na pamiec jego szostej strony (tips for travelers) ale nie
                                zachcialo mu sie zajrzec na strony, ktore limituja prawa obywatelskie
                                posiadaczy tych paszportow. No to recytuj sobie te US dziesiec przykazan.
                                Zawsze to lepsze niz nic choc, przyznaje, gorsze niz nasz dekalog. Ale czego
                                oczekiwac od czegos takiego jak "Warcholski", juz sam nick mowi nam z kim mamy
                                do czynienia.
                                Dziekuje za nazwanie mnie prostytutka. Mam duzo wiecej szacunku dla tych kobiet
                                niz dla czegos takiego jak Ty; one daja radosc kiedy Ty siejesz tutaj, well,
                                nienawisc??
                                Wspomniany lekarz to akurat internista, ale psychiatrow nie tylko znam;
                                wspolpracuje z nimi od lat. Szczegolnie podoba mi sie klinika mojego mentora i
                                dlugoletniego przyjaciela: oni latami daja ludziom counseling na
                                zasadzie "sliding scale". Oni maja tylko jedno wymaganie: pacjent musi ich
                                osobiscie poprosic o pomoc. Domyslam sie, ze Tobie nigdy nie zdarzyloby sie byc
                                pacjentem kliniki mojego przyjaciela.
                                Widze, ze miseczka juz tu nie wystarcza, popros zone lub corke o podsuniecie Ci
                                duzej misy na sline, ktora produkuje Twoja zlosc na mnie. Jeszcze troche a bede
                                Ci musiala wyslac moja najwieksza "mixing bowl".
                                Go on, Warcholski. Im bardziej sie denerwujesz tym bardziej interesuje mnie
                                rozmowa z Toba (pisemna, bo ta slina to nieciekawy widok).
                                • warcholski Re: Mit aine klajne frau kilda -swinska rozmowa: 22.02.06, 04:31
                                  Juz sie slinisz, slyna nie ciekawa -to prawda, dlatego ja sie nie slinie.
                                  Teraz wytrzyj monitor, wez se jakies kropelki wlerianowe, zrelaksuj sie i
                                  poczytaj:


                                  ---------Hilda from "świden" napisala:

                                  KLAMSTWO NUMERO UNE:
                                  >>>
                                  Wychodzi na to ze jestem zwolniana od dawania lapowek konsulowi ekwadorskiemu
                                  ze wzgledu na moj polski
                                  paszport ale moi przyjaciele w US i tak MUSZA placic te lapowki BO MAJA TYLKO
                                  US PASZPORTY.
                                  <<<
                                  **********************
                                  Na poczatek mowimy cala prawde i tylko prawde…:
                                  __________________________________________
                                  VISAS - Visas up to 90 days (VISITOR) - Ecuador welcomes tourists and travelers
                                  from every country. ******United States citizens traveling to Ecuador for
                                  tourism, business, studies ***DO NOT REQUIRE A VISA*** unless they expect to
                                  stay in Ecuador for more than 90 days in one calendar year (that is, 90 days
                                  adding every entry in one year). The only travel requirements are 1) Valid
                                  passport for more than 6 months. 2) Return ticket (for air, land or sea travel)
                                  3) Proof of economic means to support yourself during your stay in Ecuador (may
                                  be asked by Immigration authorities)

                                  Nationals of the following countries require a visa:
                                  www.ecuador.us/info/embassy.htm

                                  Gdyby Hilda o tym wiedziala, to nie pisalaby glupot, ze dzieki polskiemu
                                  paszportowi moze udac sie odwiedzic Indian w buszu bez oplat.

                                  A tutaj o wypadach dziczy z buszu przez sasiadujaca kolumbijska granice bedzie
                                  rowniez bardzo interesujaca Story - przypomina mi Elbonie. Obawiam sie , w
                                  niczym nawet nie ustepuje.

                                  1-SAFETY AND SECURITY:
                                  2-CRIME:
                                  travel.state.gov/travel/cis_pa_tw/cis/cis_1106.html



                                  Acha, koniecznie *MUSZE* cos jeszcze dodac:

                                  Wracajac z Ecuador na polskim paszporcie:
                                  "Obowiązuje opłata lotniskowa przy wylocie za granicę - 25 USD od osoby." - to
                                  jest koszt na pozegnanie. Ale Hilda tego nie wie, bo w Ecuador nigdy nie
                                  byla!!! - (kolejne zmyslone historie Hildy)

                                  Leczenie u psychiatry TANIE:

                                  " Opieka lekarska jest ogólnie dostępna w miastach. Wizyta u lekarza ogólnego
                                  kosztuje ok. 15 USD, doba w szpitalu ok. 100 USD (bez zabiegów i leków)." -
                                  zdaje sie cos pisalas o tej stowie, mialas te oplate na mysli?

                                  PS. O paszporcie innym razem, obys sie nie zagotowala.

                                  • annahidalgo Re: Mit aine klajne frau kilda -swinska rozmowa: 25.02.06, 02:58
                                    Warcholski,

                                    Po pierwsze, nauczyc sie cytowac, wkladasz mi w usta wlasne podejrzenia i
                                    wypowiedzi: "---------Hilda from "świden" napisala:
                                    >
                                    > KLAMSTWO NUMERO UNE:
                                    > >>>
                                    > Wychodzi na to ze jestem..."

                                    Nigdzie nie napisalam, ze jestem ze "swiden" lub, ze "KLAMSTWO NUMERO UNE"

                                    Milo, ze rozumiesz angielskie teksty. Pozwol, ze zapytam Cie o dwie sprawy. 1)
                                    Jakiego okresu (od - do) dotycza przytoczone przez Ciebie cytaty? Udalo Ci sie
                                    kiedykolwiek wjechac do jakiegokolwiek panstwa poludniowo-amerykanskiego w
                                    oparciu o przepisy drukowane w ich broszurkach lub zamieszczane na Internecie?
                                    Albo wyjechac z takiego kraju?

                                    Ekwador nie ma buszu. Za to ma wysuszone wybrzeze i dzungle tropikalna. Jak juz
                                    tak bardzo tropisz moje "bledy" to moze wypada Tobie wiedziec o czym piszesz?

                                    A, zapomniales dodac, ze nie mam paszportu US.



                                    • debunker rwij śniegowce annahidalgo 25.02.06, 04:19
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=35806938&a=37392822
                                      • annahidalgo Re: rwij śniegowce annahidalgo 25.02.06, 05:05
                                        debunker napisał: "forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=35806938&a=37392822"

                                        Pozbawione kontekstu cytowanie czyjejs odpowiedzi na moje pytanie jest troche
                                        dziwne. Mnie samej nie chce sie przekopywac sie przez cytowany watek aby
                                        wysledzic czego dotyczylo moje pytanie. Powstaje tez pytanie jak zrozumial moje
                                        pytanie "zadawacz" tego pytania. Albo powiedz o co Ci chodzi albo daj se siana.
                                        Moda na Pytie bo nikt nie potrafil jej zrozumiec juz dawno przeminela. Teraz
                                        licza sie dwie sprawy: umiejetnosc zreasumowania punktow poprzednikow w
                                        dyskusji i celne riposty na te punkty; tu nie widze ani jednego ani drugiego.
                                        Wiesz, ze jak mnie ktos rzeczywiscie przygwazdza to mu przyznaje racje. Ale Ty
                                        na razie nawet nie zaczales. Podaje Ci poczatkowy punkt: te sniegowce to o czym?
                • fan.club1 Re: Mit aine klajne frau kilda -swinska rozmowa: 21.02.06, 07:23
                  annahidalgo
                  pij jeżeli musisz, ale zdradź jak ty to robisz, że pijesz nie na temat? A w
                  ogóle to chyba wypiłaś już za dużo, bo niby skąd te podwójne paszporty?
                  • annahidalgo Re: Mit aine klajne frau kilda -swinska rozmowa: 21.02.06, 07:37
                    fan.club1 napisał: "niby skąd te podwójne paszporty?"

                    Wciaz jestem w trakcie zrzekania sie polskiego obywatelstwa - win za to polskie
                    wladze nie mnie bo cala szopka trwa juz od sierpnia 2005 pomimo, ze ja zrobilam
                    wszystko co mi kazano - wiec wciaz mam polski paszport, wazny do kwietnia 2008.
                    Z drugiej strony mam normalny US paszport, wazny do kwietnia tego roku. Mam
                    jeszcze inne "dokumenty podrozy". W sumie obecnie mam trzy paszporty; wszystkie
                    sa legalne. Skad te potrojne paszporty? Z problemow z polskim obywatelstwem,
                    normalnym US obywatelstwem i praca w innym kraju, gdzie tez place podatki. Go
                    figure.
                    • warcholski Re: Mit aine klajne frau kilda -swinska rozmowa: 21.02.06, 08:34
                      Ano, co to tam jest napisane page 6 w US paszporcie? - Chociaz podaj 9 i
                      10 "przykazanie" - przeciez masz ten US paszport.
                      • annahidalgo Re: Mit aine klajne frau kilda -swinska rozmowa: 21.02.06, 09:43
                        warcholski napisał: "Ano, co to tam jest napisane page 6 w US paszporcie? -
                        Chociaz podaj 9 i 10 "przykazanie" - przeciez masz ten US paszport."

                        He, he, dziewiate "przykazanie" mowi, ze "While in a foreign contry, you are
                        subject to its laws". Wlasnie dlatego od sierpnia ostatniego roku probuje
                        pieknie podziekowac za polskie obywatelstwo dla mojej rodziny. Zaplacilam za to
                        kupe forsy a wynikow wciaz nie widac. Wyglada na to ze once Pole always Pole,
                        jak mawia PF.

                        A Ty, Warcholski, co? Egzamin na obywatelstwo mi tu robisz? Juz Ci
                        powiedzialam: takowym niezle sie zasmiewalismy z urzednikiem INS.
                        • warcholski Re: Mit aine klajne frau kilda -swinska rozmowa: 21.02.06, 20:11
                          Jak babie nerwy puszczaja to rypie watkami gdzie popadnie, aby odwrocic uwage,
                          ze paszportu US ona nie posiada - sprawdz daty. "Popisuj" sie dalej Hildo.
                          Hilda wie i rozumie dlaczego sama maci ile wlezie, balansujac na sznurze.

                          Tlumaczyc sie?- nie ja …Tlumaczyc bedziesz sie podczas wJazdu do USA pokazujac
                          czerwony paszport.
                          Nic Hildzie nie pomoze sciemnianie czy zmiana tematu o uposledzeniu,
                          feminizmie, wymowie, swinskie przyprawy, schodzac do parteru, o szarych
                          myszkach w glowie ect. …musi ten znajomy lekarz to psychiatra.
          • nadau Re: Jo chcem 21.02.06, 02:57
            Czy ja kiedyś skamlałem z powodu wiz do USA?
            Wali mnie to totalnie i mam to głęboko w pompie.
            Mnie martwi jedynie ta pułapka offsetowa, czy coś takiego.
            Bo polonusi przestaną inwestować w kraju.

            finanse.wp.pl/POD,2,wid,8193021,wiadomosc.html
            • warcholski Re: Jo chcem 21.02.06, 05:03
              nadau napisał:

              > Czy ja kiedyś skamlałem z powodu wiz do USA?
              > Wali mnie to totalnie i mam to głęboko w pompie.
              > Mnie martwi jedynie ta pułapka offsetowa, czy coś takiego.
              > Bo polonusi przestaną inwestować w kraju.
              >
              > finanse.wp.pl/POD,2,wid,8193021,wiadomosc.html

              Eee zaraz sklamalem, zmieniles taktyke tow. nadu - po kolejnej odmowie.

              =Pracujcie mocno na ten wynajem, co by wam starczylo na kawe i na slona
              emeryture dla szefa.
              Jak sie inwestory zorietuja w co gracie to ci..sem zamieszkacie w namiotach.

              Poloni na ten numer nie nabierzecie.

    • nadau Fajnie jest tak se wyskoczyć, no ni? 21.02.06, 02:22
      www.torre.pl/wrocilem-z-australia-txt.htm
      Ale żeby tam zostać z tymi pająkami, Aborygenami i innymi, wiarusopodobnymi
      wynalazkami?
      Trzeba chyba być bez jajec.

      BTW. Czy karalność nadal obowiązueje przy wjeździe do Oz?
      • ertes Re: 21.02.06, 03:50
        Siedzialem przy oknie, obudziłem się dokładnie o wschodzie słońca.
        Przelatywaliśmy wtedy – wg mapy lotu – nad Ukrainą w okolicy Charkowa. Piękny
        widok. Chmury podświetlone od spodu przez słońce, wyłaniające się zza krawędzi
        Ziemi. Cofamy zegarki o kolejne 6 godz. by przejść na czas europejski i po
        przejściu przez grubą warstwę chmur o 6.05 lądujemy na mokrym lotnisku we
        Frankfurcie.
        Pierwsza niepokojąca rzecz przy odprawie. Niemiecki urzędnik ma twarz tak
        skrzywioną, jakby przed chwilą połknął cytrynę. Nie tylko zresztą on, pozostali
        również. Przez miesiąc wszystkie twarze wokół nas były radosne i uśmiechnięte,
        kontrast jest aż za bardzo widoczny. Lotnisko we Frankfurcie, które zawsze
        jawiło mi się jako cud nowoczesności, razi szarością, bałaganem (!!!) i
        atmosferą nieukończonej budowy. Sufity podwieszane zdemolowane. Myśleliśmy, że
        przez miesiąc naszej nieobecności coś drgnie. Gdzie tam. Gdy wyjeżdżaliśmy, nie
        było możliwości skorzystania z prysznica w hali głównej, był popsuty. To też się
        nie zmieniło. Na pytanie, gdzie po dobowym locie można się wykąpać, primadonna
        za biurkiem w informacji wzrusza ramionami. Bez uśmiechu.
        Do odjazdu autobusu mamy 8 godz. Plecaki zostawiamy w skrytkach na dworcu
        kolejowym (bilet z lotniska na dworzec 3,15 E/os) i wychodzimy do miasta.
        Kolejny szok – w centrum, naprzeciw dworca jest strasznie brudno. Walają się
        dosłownie kupy śmieci. Jest mnóstwo “nieświeżych” osobników o fizjonomiach nie
        zachęcających raczej do wygłoszenia tradycyjnego “How are you?”. Zaczyna nam się
        tu nie podobać. Chronimy się w knajpce, przeczekujemy parę godzin. Punktualnie
        podjeżdża autobus. Wszyscy pchają się do kierowcy, jakby miało zabraknąć miejsc.
        Większosc jadących z nami to Polacy – Niemcy, pracujący tam lub mieszkający,
        silący się na “niemieckość” do tego stopnia, że kliku z nich do polskiego
        kierowcy zwraca się po niemiecku, straszliwie kalecząc język. Wygląda to
        komicznie. Zaciskamy zęby i postanawiamy przetrwać. Niesprawiedliwym byłoby
        powiedzieć, że cały autobus tak wyglądał, ale kilku “obcokrajowców”, upojonych w
        dodatku tanim piwem dało nam się nieźle we znaki. Było niesamowicie ciasno,
        wideo popsute, system wentylacji też nie najlepszy (pokłon dla Greyhounda).
        Modliłem się po cichu o koniec tej udręki.
        Po 12 godzinach dotarliśmy pod Poznań. Dojechaliśmy do domu po 6 rano i padliśmy
        w objęcia synka, który nakazał stanowczo się obudzić, gdy tylko dojedziemy. To
        była największa osłoda trudów podróży. Na to najbardziej czekaliśmy.
        Ma rację Stan, że chyba zostaliśmy “namagnesowani”, już ciągnie mnie z powrotem.
        Dobrze zobaczyc stare kąty, ale gorzej poczuć na własnej skórze brak Ozzi-luzu w
        naszych rodakach, zetknąć się z szarą (dosłownie) rzeczywistością. Pozostała
        świadomość, że gdzieś, o kilkanaście tysięcy kilometrów stąd jest miejsce, gdzie
        wszystko postawione jest “do góry nogami” i tęsknić do niej, obmyślając, jakby
        tam znowu zajrzeć....
        • luiza-w-ogrodzie Re: Lotniska 21.02.06, 03:56
          Gdy lece do Europy przez Niemcy, mnie rowniez frankfurckie lotnisko wydaje sie
          bardzo nieciekawe po sydnejskim i singapurskim.
          O kontrascie Australia-Polska nie bede mowic, bo sie znowu zacznie...
          • fidel.castrol lotnisko sydnejskie? 21.02.06, 08:06
            a co tam ciekawego, chyba to ze blisko City?
        • annahidalgo Re: 21.02.06, 04:25
          ertes,

          Lotnisko we Frankfurcie bylo ciekawe jakies dwadziescia lat temu. Teraz Twoj
          opis swietnie oddaje stan tego nieporozumienia. Nie przejmuj sie, londynskie
          jest nieduzo lepsze. Osobiscie lubie Berlin bo tam cos sie dzieje w sprawie
          renowacji.

          Na ludzi we Frankfurcie nie narzekaj, tak kroja jak im materii staje. To sprawa
          globalnych procesow ekonomicznych sad
          • luiza-w-ogrodzie Anno, Ertes cytowal z linku Nadaua n/t 21.02.06, 04:29

            • annahidalgo Re: Anno, Ertes cytowal z linku Nadaua n/t 21.02.06, 04:48
              Uoops, nacielam sie. W sprawie lotniska we Fraknkfurcie zgadzam sie z
              zamieszczonym opisem, niewazne czy to opis Ertes czy kogos innego. Tak samo
              zgadzam sie z opisem frankfurckich ulic, ale w tej sprawie powinnam byla
              skierowac swoje uwagi do autora. Sorry.
          • ertes Re: 21.02.06, 04:29
            I znowu nic nie zrozumialas...
            • annahidalgo Re: 21.02.06, 04:53
              ertes napisał: "I znowu nic nie zrozumialas..."

              Przyznaje, ze mam klopoty ze zrozumieniem Ciebie, czesto potrzebuje mediacji
              ludzi takich jak Luiza aby Cie zalapac. To w duzej czesci moja sprawa i bije
              sie za to po tylku. Ale w pewnej czesci to tez sprawa Twojego przekazu. Nie
              obraz sie, ale wydaje mi sie, ze Ty sobie siedzisz na jakims piedestale i
              oczekujesz naszych pomylek w zrozumieniu Twojego przekazu. Wybacz krytyke smile
        • fidel.castrol Niemcy sie starzeja 21.02.06, 08:07
          przyrost ludnosci = 0%, a to mniej niz Watykan.. cala nadzieja w muzulmanach!!
      • debunker Ja ja gut - w Rajchu było lepiej hehehe 25.02.06, 04:26
        nadau napisał:

        > www.torre.pl/wrocilem-z-australia-txt.htm
        > Ale żeby tam zostać z tymi pająkami, Aborygenami i innymi, wiarusopodobnymi
        > wynalazkami?
        > Trzeba chyba być bez jajec.
        >
        > BTW. Czy karalność nadal obowiązueje przy wjeździe do Oz?
    • tato1 Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? 21.02.06, 02:32
      luiza-w-ogrodzie napisała:

      > Kto czytuje to forum majac w planach wyjazd z Polski na dluzej albo i na
      > stale? Jesli potrzebujecie informacji, dajcie znac tutaj, jesli nie
      > dostaniecie tu odpowiedzi, bede probowala kierowac Was na inne fora albo
      > podsylala linki.
      >
      > Powodzenia szukajacym lepszego zycia
      > Luiza-w-Ogrodzie
      > ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((
      > º>
      > .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´&mac
      > r;`·.¸¸><crying(((º>


      ...........osobiscie kupilem yacht nie pelno morski.............czy doplyne nim
      do Nowej Zeta?..........
      • tato1 Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? 21.02.06, 02:36
        .................szesc personal(osob) i silnik....................oczywiscie
        zagle....czy na motyla moge wplynac na ta wyspe?..............
    • nadau Też się zastanawiam... 21.02.06, 08:31


      mojefinanse.interia.pl/news?inf=720397

      • fidel.castrol Re: Też się zastanawiam... 21.02.06, 08:43
        ten szatanski plan przewiduje, ze Polacy zasila mala Brytanie, a muzulmanie w
        tym czasie wprowadza sie do Polski crying
        • nadau Już się nie zastanawiam... 21.02.06, 08:58
          Wolę być sobą u siebie, niż wiecznym tułaczem wśród fałszywie uśmiechniętych obcych.

          Tak się tutej bawimy:

          www.tutej.pl/cms.php?i=2845

          Masz to w Azji? Masz to w Azji?
          • starywiarus Re: Już się nie zastanawiam... 21.02.06, 10:39
            nadau napisał:

            > Wolę być sobą u siebie, niż wiecznym tułaczem wśród fałszywie uśmiechniętych ob
            > cych.


            No to na zdrowie, uśmiechaj sie przez łzy do tabeli kursów wymiany PLN na EUR. Nie doznasz w tym opd
            nas żadnej przeszkody..
            • happy_cos_not_in_oz Re: Już się nie zastanawiam... 24.02.06, 14:01
              Martw sie wiarusku, ze za swe AUD niedlugo nie bedzie cie stac nawet na 1dniowa
              wycieczke do PL...
      • cymbergaj Do Australii juz tylko z lapanki 21.02.06, 14:07
        Jak widze, do Australii juz tylko z lapanki ?
        Budy rozstawicie na ulicach i bedziecie lapac i wywozic, co ?

        Skory sami wyjechani juz agituja odosobnieni w swej imigracyjnej
        rzeczywistosci...
        Polacy ciagle wyjezdzaja , glownie o Europy, ilosc wyjezdzajacych chociazby do
        USA maleje, bo za DALEKO. Kto wiec bylby tak narwany, zeby wyjezdac do kraju
        polozonego od Polski o dwa dni lotu samolotem, nawet jezeli mialby to byc
        wyjazd na eimigracje? W koncu nawet wyjechani na stale odwiedzaja czasem
        rodzinne katy?
        • nadau Re: Do Australii juz tylko z lapanki 21.02.06, 14:36
          ymbergaj napisał:

          > Jak widze, do Australii juz tylko z lapanki ?
          > Budy rozstawicie na ulicach i bedziecie lapac i wywozic, co ?
          >
          > Skory sami wyjechani juz agituja odosobnieni w swej imigracyjnej
          > rzeczywistosci...
          > Polacy ciagle wyjezdzaja , glownie o Europy, ilosc wyjezdzajacych chociazby do
          > USA maleje, bo za DALEKO. Kto wiec bylby tak narwany, zeby wyjezdac do kraju
          > polozonego od Polski o dwa dni lotu samolotem, nawet jezeli mialby to byc
          > wyjazd na eimigracje? W koncu nawet wyjechani na stale odwiedzaja czasem
          > rodzinne katy?

          No może naddźwiękowcem byłoby trochu szybciej.
          Ale już nie o to tylko chodzi, że daleko od kraju.
          Tu można wsiąść w samochód i pojechać do Francji, przez Niemcy, do Włoch przez
          Austrię (choćby napić się wspaniałej kawy po wiedeńsku na Tankstelli)
          Wyskoczyć do Berlina czy Londynu na zakupy, autem albo tanim samolotem.
          Jest jakieś urozmajcenie. Róźni ludzie, róźne kultury, różne, wspaniałe zabytki.
          Dostałbym chyba na łeb gdyby mi przyszło żyć na takim wygnajewie jak OZ, jeden
          wielki ogród botaniczny połączony z Zoo. Kilka całkiem ładnych miast, trochę
          plaży, rafa, Aborygeni i ... pustynia nudy.
          Wszędzie daleko, każdy wyjazd to wydarzenia.
          Życie spokojne, znaczy nudne. Brak zabytków o okropne pająki.
          Idealne, piękne miejsce na wakacje.
          Żyć się nie da. Chyba, że komuś wystarczy praca za pensjum, drewniany barak na
          codzień, plaża, barba, basen i tenis.
          Na samą myśl spędzenia w ten sposób 25 lat już mi się rzygać chce.
          Siedziałem tak kiedyś zamknięty w hotelowych wakacjach w Tunezji.
          Basen, chlanie, przejazd przez pustynię jeepem i na wielbłądzie.
          Spokojne życie przez 2 tygodnie. Fajnie było, ale więcej już nie chcę.
          A i tak lepsze miejsce na wakacje, bo chociaż zabytki rzymskie mogłem oglądąć.
          Zima bez śniegu i nart Bez sensu.

          • starywiarus Za co będziecie się łapać nawzajem? 21.02.06, 14:49
            Wzruszają mnie opinie plutonowego-eksperta, który nigdy w Australii nie był, ale wszystko o niej wie
            lepiej. Poczytajcie sobie, plut. Nasrau, rozmaite współczesne historie desperackich starań o emigrację z
            Polski do Australii:

            australink.pl/forum/viewforum.php?f=2
            Wy, plutonowy, naturalnie starać się nie możecie - ani pałkarz, ani dezinformator nie znajdują się na
            liście poszukiwanych w Australii zawodów. I bardzo dobrze.

            Obserwuj dalej kurs walutowy euro i kurs nawigacyjny wirusa ptasiej grypy.

            • nadau Re: Za co będziecie się łapać nawzajem? 21.02.06, 15:18
              tarywiarus napisała:

              > Wzruszają mnie opinie plutonowego-eksperta, który nigdy w Australii nie był, al
              > e wszystko o niej wie
              > lepiej. Poczytajcie sobie, plut. Nasrau, rozmaite współczesne historie desperac
              > kich starań o emigrację z
              > Polski do Australii:
              >
              > australink.pl/forum/viewforum.php?f=2
              > Wy, plutonowy, naturalnie starać się nie możecie - ani pałkarz, ani dezinformat
              > or nie znajdują się na
              > liście poszukiwanych w Australii zawodów. I bardzo dobrze.
              >
              > Obserwuj dalej kurs walutowy euro i kurs nawigacyjny wirusa ptasiej grypy.
              >
              Widzicie wiarus, jak by wam to, no wicie: yntelygentny człek nie musi gdzieś
              być, by wiedzieć jak tam jest.
              No cóż świrów na tak daleką emigrację nigdy nie brakowało i brakować nie będzie.
              W kosmos też wielu by chciało polecieć.
              Ale to już nie te liczby wiarus, które w Traiskirchen cię otaczały.

              onfoto.republika.pl/nauka_praca/a_ogolnie.htm

              A wirus H5N1 to jest, towarzyszu wiarus, problem ptaków, nie ludzi.
              • tovv.kapelan Ja, ja gut, äh, ich sag mal... 22.02.06, 16:20
                Jak tam było na robotach w Rzeszy?

                ________________
                nadau schreibte:
                Interes założyłem za ciężko zapracowane pieniądze w kraju i w Niemczech.
                Resztę pożyczyłem. Po prostu posłuchałem waszego idola, żeby brać sprawy w swoje
                ręce.
                Mając łeb i jaja zrobiłem kasę bez opuszczania kraju i zrywania azbestu za
                jakieś tam godziny czy pensje. I teraz nie muszę się martwić jakąś emeryturą.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=31113835&a=31143359
                • starywiarus Re: Ja, ja gut, äh, ich sag mal... 23.02.06, 12:58

                  > nadau schreibte:
                  > Interes założyłem za ciężko zapracowane pieniądze w kraju i w Niemczech.
                  > Resztę pożyczyłem. Po prostu posłuchałem waszego idola, żeby brać sprawy w swoj
                  > e
                  > ręce.
                  > Mając łeb i jaja (...)

                  Co najpierw?
                  • tovv.kapelan Najsampierw trza mieć plecy. Ja ja gut 23.02.06, 15:42

                    > > nadau schreibte:
                    > > Mając łeb i jaja (...)
                    >
                    starywiarus napisał:
                    > Co najpierw?
                    _____________

                    Najsampierw trza mieć plecy.
                    Jeśli leszcz nie ma pleców to smaruje, albo wpada jak Kluska do aresztu.

                    Założywszy nawet, iż bajeczka plutonowego jest semi-prawdziwa tzn. widział
                    kiedyś z daleka sąsiada posiadającego "byznes" - zasady smarowania biurwokracji
                    and/or "rodziny Cosa Nostra z Pruszkowa" pozostają te same. Nawet na szczeblu
                    Nataszy Cimoszewicz rules apply - nie dasz działki - zlatujesz hehehe.
              • starywiarus Re: Za co będziecie się łapać nawzajem? 23.02.06, 12:57
                nadau napisało:

                > Widzicie wiarus, jak by wam to, no wicie: yntelygentny człek nie musi gdzieś
                > być, by wiedzieć jak tam jest.

                To opiszcie nam, plutonowy, bliską waszemu sercu Kamczatkę. Lepiej wam to zapewne wyjdzie niż
                pisanie horrorów australijskich wpadających w burleskę.
                • happy_cos_not_in_oz Re: Za co będziecie się łapać nawzajem? 24.02.06, 14:03
                  Na Kamczatce robi sie teraz takie interesy, jak w OZ za jej najlepszych czasow,
                  czyli podczas goraczki zlota z XIX w.
          • ontarian Re: Do Australii juz tylko z lapanki 21.02.06, 15:00
            nadau napisał:

            > Tu można wsiąść w samochód i pojechać do Francji, przez Niemcy, do Włoch przez
            mozna jak sie ma samochod
            dla ciebie wiesniaku furmanka to nawet na targ za daleko

            > Austrię (choćby napić się wspaniałej kawy po wiedeńsku na Tankstelli)
            > Wyskoczyć do Berlina czy Londynu na zakupy, autem albo tanim samolotem.
            za co? za te mylycyjne 800 zeta?
            to cie nawet na ta wiedenska lure nie stac chamie

            > Dostałbym chyba na łeb gdyby mi przyszło żyć na takim wygnajewie jak OZ, jeden
            na leb to ty juz dawno dostales

            > Żyć się nie da. Chyba, że komuś wystarczy praca za pensjum, drewniany barak na
            > codzień, plaża, barba, basen i tenis.
            > Na samą myśl spędzenia w ten sposób 25 lat już mi się rzygać chce.
            no pewnie, lepiej za zagluszacza przez 25 lat robic
            to dla was towarzyszu to dopiero rozrywka
            • bercik48 pozdrawiamy tow. z plutonu przy pompie 21.02.06, 17:00
              tak trzymac tow.
              wiecie my zza woda to mamy dosc pomagania wam i patrzenia na wasze mordy ze za
              malo albo nie tak i u nas lepiej
              znudzilo nam siem tow.
              wolimy lezec pod palma w cieplym kraju
              jesli zatesknimy za tow. mamy blizej jedziemy na Kube a nie do waszego kolchozu
              cieszcie siem ze nie zamierzamy was odwiedzac
              czekamy i tracimy nadzieje kiedy bedziemy mogli zrzucic to wasze obywatelstwo
              jeszcze mamy troche nadziei ze was unia za morde wezmie tak jak was wziela z
              wizami
              poza tym olewamy was tow. wielkim lobem zza oceanu
              a wiecie gliniak im dalej mieszkamy od was tym lepiej sie czujemy
              to taki komfort ktorego polacy w europie nchyba nie maja
              • cymbergaj No tak to 21.02.06, 20:45
                bercik48 napisał:


                > jesli zatesknimy za tow. mamy blizej jedziemy na Kube a nie do waszego
                kolchozu

                No, temu to sie akurat jakos nie dziwie. Kazdego starego komucha ciagnie do
                innych komuchow, nawet jesli mowia innym jezykiem. A do Rosji jak czesto
                jezdzisz pogadac o starych karabinach ?(Kalasznikowa oczywiscie), torturach,
                przesladowaniach, podsluchiwaniu i wiezieniach ?
                Z komunistycznym pozdrowieniem, towarzyszu ( czy jak wy tam sie po komuszemu
                zegnacie?)
                • annahidalgo Re: No tak to 21.02.06, 21:04
                  cymbergaj napisał: "czesto jezdzisz pogadac o starych karabinach ?(Kalasznikowa
                  oczywiscie), torturach, przesladowaniach, podsluchiwaniu i wiezieniach ? [...]
                  Z komunistycznym pozdrowieniem"

                  A jakim pozdrowieniem potraktujesz udzialowcow w sprzedazy US broni, torturach
                  w Iraku, podsluchiwaniu obywateli US i w bezterminowym wiezieniu w Guantanamo?

                  • cymbergaj Sugestia 21.02.06, 21:08
                    Z gestapowskim. Moze byc?

                    Jesli nie posiadasz umiejetnosci myslenia abstrakcyjnego, niezbednego do
                    wylapywania subtelnej, ukrytej ironii, to sie nie wtracaj jak mlodsi i
                    madrzejsi wymieniaja poglady, prosty cmoku.
              • tow.kapelan Re: pozdrawiamy tow. z plutonu przy pompie 22.02.06, 15:20
                Wielkim lobem zza oceanu: cieszcie siem ze nie zamierzamy was odwiedzac
        • cymbergaj Malo chetnych na te AUstralie.... 21.02.06, 18:35
          Za duzo rasizmu, bigoterii, falszu i faszyzmu. I za daleko do Ojczyzny.
          Zapomnij o AUstralii !!!!

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=36480038&a=36507072
          • flipflap Re: Malo chetnych na te AUstralie.... 21.02.06, 18:44
            Jeden frajer napisał:
            >Polacy ciagle wyjezdzaja , glownie o Europy, ilosc wyjezdzajacych chociazby do
            >USA maleje, bo za DALEKO.

            Maleje nie maleje. Wiz wydają tyle samo. Samoloty pełne przylatują codziennie.
            Gdyby wizy znieśli to by samolotów zabrakło. Było by to samo co w UK.
            Tylko dlaczego w XXI wieku Polacy dalej za chlebem wyjeżdżają ze swojego kraju?
            • cymbergaj Re: Malo chetnych na te AUstralie.... 21.02.06, 19:23
              flipflap napisał:


              >
              > Maleje nie maleje. Wiz wydają tyle samo. Samoloty pełne przylatują
              codziennie.
              > Gdyby wizy znieśli to by samolotów zabrakło.

              Kiedy bylem w USA pierwszy raz krotko i turystycznie kilkanascie lat temu, LOT
              przylatywal do Nowego Jorku w niektore dni DWA razy dziennie. Dzis zdaje sie
              sa tego 3 loty w tygodniu ?


              Było by to samo co w UK.
              > Tylko dlaczego w XXI wieku Polacy dalej za chlebem wyjeżdżają ze swojego
              kraju?

              Nie wiem. Nigdy mi nie brakowalo"chleba" wiec za nim nie wyjezdzalem.
              Wyjechalem z ciekawosci swiata, checi poznania nowego kraju, pozniej sie
              okazalo ze nie jednego, nauczenia sie jezyka i wielu innych spraw. Nie
              potrafie Ci odpowiedziec na pytanie czy , dlaczego i kto wyjezdza "za chlebem".
              • ontarian te, mundrenki, moze cus nam o 'credits' napiszesz? 21.02.06, 19:36
                piszesz, ze wielu spraw sie nauczyles
                to napisz nam jak to z tymi 'credits' jest
                • cymbergaj Re: te, mundrenki, moze cus nam o 'credits' napis 21.02.06, 19:57
                  Juz ci chyba inni wytlumaczyli?
                  ja nie mam czasu i nerwow na takiego osranca jak ty. Sorry.
                  • flipflap Re: te, mundrenki, moze cus nam o 'credits' napis 21.02.06, 22:55
                    >Nie
                    >potrafie Ci odpowiedziec na pytanie czy , dlaczego i kto wyjezdza "za chlebem".

                    Po wejściu do UE oficialnie się mówi o kilku setkach tysięcy, nieoficialnie
                    ponad milion ludzi. To nie turyści tylko w poszukiwaniu pracy i lepszego życia.
                  • ontarian Re: te, mundrenki, moze cus nam o 'credits' napis 22.02.06, 13:58
                    cymbergaj napisał:

                    > Juz ci chyba inni wytlumaczyli?
                    a niby co mieli tlumaczyc?
                    ze debilem jestes? przeciez to oczywiste

                    > ja nie mam czasu i nerwow na takiego osranca jak ty. Sorry.
                    first of all, you have no brains, dick-head, hehe
                  • donk Re: te, mundrenki, moze cus nam o 'credits' napis 22.02.06, 16:11
                    heheh
                    ale cie koles osmarkal! heheh i jak ci ortalion?
                    Tylko ja siem muszem poswiencac i menczyc z tobom. heheh
      • warcholski Re: Też się zastanawiam... 21.02.06, 18:49
        ...wczoraj napisalem i skur...wiele wycieli:

        >Pracujcie mocno na ten wynajem, co by wam starczylo na kawe i na emeryture dla
        szefa.
        Jak sie inwestory zorietuja w co gracie to ciupasem zamieszkacie w namiotach.
        <<

        Co popapranym cenzorom preszkadzalo?

    • annahidalgo Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? 22.02.06, 00:57
      Luiza-w-ogrodzie wyszla z inicjatywa pomocna kandydatom na emigrantow. No ale
      przeciez warcholscy, berciki, ertesy i cymbergaje zyczliwosci zniesc nie moga.
      Szarych komorek zbyt wielu nie maja, jak swiadczy ich polszczyzna, nic nie
      mieli do powiedzenia w sprawie inicjatywy Luizy ale swoje osiagneli: watpie, ze
      ktos potrzebujacy porady pojawi sie na watku lub forum zaludnionym przez takie
      indywidua.
      • luiza-w-ogrodzie Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? 22.02.06, 01:21
        Niektorzy pisza do mnie na priva - widac boja sie wystapic na tym forum ze
        wzgledu na owe indywidua wlasnie. A ja po cichu robie swoje.

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie
        ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia - uzyteczne strony internetowe
        • ewabart A może tak nowe forum 23.02.06, 13:24
          Witam, czytam i czytam i jest mi przykro, że tutaj jest tyle chamstwa i
          opluwania się nawzajem, część osób właśnie z tego powdou boi się tu wpisywać

          Na innych forach poloninych jest przyjemniej, więc moja propozycja aby założyć
          Luizo własne forum. Ja jestem bardzo zainteresowana emigracją i w lecie będę
          składać pierwsze dokumenty, najpierw oszacowanie zawodu
          Myślałam, że forum down under ożyje ale chyba nie.

          Pozdrawiam,
          Ewa
    • andrzej.grodz Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? 22.02.06, 05:45
      Witam
      Wlasnie postanowilem ze opuszczam "przepiekny" kraj pana Krzaczka (nie
      kaczka-ten kraj juz dawno opuscilem ) i spelnie swoje odwieczne marzenie i
      zamieszkam w Australi. No i tu zaczyna sie malutki problem.Jakie rzeczy
      wykonywac pokolei.(znalazlem wiele stron rzadowych i takich zwyklych - ale
      informacje na nich dotycza poszczegolnych punktow, a nie calego procesu-
      przynajmniej z tego co wyczytalem). Wiec moja prosba o linki do watkow(wiem ze
      takie byly na tym forum tez)stron lub jezeli ktos moze wypisac co pokolei
      skladac i o co wystepowac (o jakie dokumenty) Z gory dziekuje
      Ps Prosze nie pisac odpowiedzi w stylu "google" gdzyz to robilem i dalej bede
      robil , do czasu az nie uzyskam odpowiedzi.
      Jeszcze raz dziekuje za wszystkie odpowiedzi
      pozdrawiam andrzej
      • luiza-w-ogrodzie Ambasada Australii - procedura emigracyjna 22.02.06, 07:45
        Andrzej, wszystko czego potrzebujesz jest na stronach ambasady australijskiej:
        www.australia.com.pl/wizy.htm
        Tam jest opisane po kolei co robic i jakie sa koszty wiz emigracyjnych.

        Poczytaj tez: www.poland.embassy.gov.au/pl_index.html

        Podstawowe zrodlo informacji na polskojezycznych stronach jakie podalam to
        australijski federalny Departament Imigracji rzadu Australijskiego
        www.immi.gov.au

        Powodzenia
        Luiza-w-Ogrodzie
        ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • starywiarus Ambasada Australii w USA - procedura emigracyjna 22.02.06, 10:06
          A jeśli mieszkasz w USA, to zajrzyj tutaj:

          www.austemb.org/DIMA/
          • happy_cos_not_in_oz Re: Ambasada Australii w USA - procedura emigracy 24.02.06, 14:04
            Jaki sens emigrowac z US of A do jej kolonii na antypodach? Chyba, ze sie jest
            szeryfem wyslanym do pilnowania jego zastepcy (deputy) na antypody!
            • flipflap Kagan- weź tabletki 24.02.06, 14:08

              • zielonylas Re: Kagan- weź tabletki 09.03.06, 09:40
                Nudny jestes!
        • cymbergaj Z Tobia sie AniuH trudno rozmawia. 22.02.06, 13:49


          Dlatego ze sama posiadasz negatywne cechy ktorych posiadanie dosc bezczelnie
          zarzucasz innym.
          Inicjatywa Luizy , wybaczcie, jest po prostu smieszna. Uwazasz ze ktos gotow
          postawic swe zycie na glowie i wyemigrowac do AUSTRALII bedzie korzystal z tego
          forum podejmujac swe najwazniejsze w zyciu decyzje? Watpie.

          A dodatkowo, jesli ktos sie wystraszy "indywidoow" z forum i zrezygnuje z
          emigracji do Australii- to czy to zle?? Znaczy, ze nie byl gotow do takiego
          kroku i tyle. Poza wszystkim uwazam naklanianie kogokolwiek do zycia w takim
          kraju jak Australia za swinstow i odmiane polskiego piekielka- ja musze
          cierpiec to cierp i ty. Bo Luiza cierpi- inaczej nie produkowalaby sie na
          polskim forum przekonujac wszystkich jak to super jesn na tym koncu swiata.
          • ontarian Re: Z Tobia sie AniuH trudno rozmawia. 22.02.06, 14:43
            cymbergaj napisał:

            > cierpiec to cierp i ty. Bo Luiza cierpi- inaczej nie produkowalaby sie na
            > polskim forum przekonujac wszystkich jak to super jesn na tym koncu swiata.
            to moze sprobuj cieciu kogos przekonac
            jak to w Krapolandii jest super

            obszerna wiedza o 'credits' zdazyles juz sie pochwalic, hehe
          • ertes Re: Z Tobia sie AniuH trudno rozmawia. 22.02.06, 15:45
            anna to taka zwykla polska przekupa ktora ma zdanie na kazdy temat a glupia jest
            jak but. Luiza niech sobie produkuje te dziecinne posty co jakis czas. Nikomu to
            nie zaszkodzi a kobita ma satysfakcje bo wydaje jej sie ze robi dobre uczynki.
            Taka typowa Matka-Polka.
          • annahidalgo Re: Z Tobia sie AniuH trudno rozmawia. 25.02.06, 06:12
            cymbergaj,
            Wad mam od diabla i troche, ale jednej nie mam: nie bluzgam inwektywami na
            innych tak jak Ty to robisz.
            Nie osmieszam dazen ludzi do poprawiania sobie warunkow zycia. Z reguly
            uczciwie ich informuje o problemach, na ktore ja osobiscie natrafilam. Z Twojej
            strony spotykam sie z teoretyzowaniem. Rzucanie bluzgow z kosci sloniowej
            smierdzi mi tendencja ustawiania sie ponad rozmowcow.
            Takze, nie przypisuje rozmowcom intencji pochodzacych z mojej wlasnej
            wyobrazni. Luiza nikogo nie namawia na Australie; ona mowi do tych, ktorzy CHCA
            sie tam znalezc; reszta to Twoja interpretacja.
            Owszem, ze mna trudno sie rozmawia. Przekonalo sie o tym wielu ludzi w moim
            rzeczywistym zyciu, ktorzy probowali traktowac swoje przesady i interpretacje
            jako fakty. Czy to jednak swiadczy o mnie czy o tych, ktorzy probuja sie
            przeslizgnac nad powaznymi zagadnieniami, ktore ja poruszam?
    • lunatix Wlasnie! 22.02.06, 14:40
      Nieswiadomie poruszylas wazna kwestie.

      Wyemigrowac, aby tylko zostac czlonkiem Polonii to raczej bardzo watpliwy powod
      aby wyemigrowac.
    • prawdziwystarywjarus Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? 22.02.06, 15:29
      Chyba najlepiej przez Traiskirchen.
      Wiekszosc z tego forum moze podzielic sie swoim doswiadczeniem.
      • bercik48 Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? 23.02.06, 01:26
        a wy gliniak to przez rakowiecka doszli do zagluszarki?
        ico gula lata ze za dzien mozna miec tutaj to co wy za miesiac
        gula lata gliniak i bedzie latala
        tak trzymac
        • _czosnek_ Re: Kto chce dolaczyc do dziadow? 23.02.06, 13:09
          Nie slin sie tyle bercuk-cieciu.
          Z tych twoich "4 razy wiecej" zostaje ci tak i tak jedno wielkie goovno.
          Lata gula, lata?
          • ontarian [...] 23.02.06, 15:17
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • soup.nazi Re: Kto chce dolaczyc do dziadow? 23.02.06, 17:53
            Hehehe, gnido sluzalcza, wiesz co to jest discretional income? Nie wiesz, bo wy
            tam takiego czegos nie macie i miec nie bedziecie. Kerownictfo kolchozu juz
            dawno ustalilo, ze ma wam starczyc na rent szalasu i miche. Wiecej nie trzeba.
            Waszym discretional income zajmie sie kerownictfo, at their own discretion, hehehe
            • _czosnek_ Re: Kto chce dolaczyc do dziadow? 23.02.06, 18:19
              Smiech mnie bierze ciecie gdy widze jak sie starcie, az wypocin dostajecie.
              W przeciwienstwie do ciebie mam tluste konto i inwestycje z takimi parobkami
              jak wy. I w przeciwienstwie do ciebie sram na rynte, nawet kanadyjska.
              buuuuaaaaa
              • ontarian [...] 23.02.06, 18:36
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • bercik48 Re: Kto chce dolaczyc do dziadow? 24.02.06, 02:15
                  gliniak w ubieglym roku zlozylismy wam przyjacielska wizytem
                  i nam siem nie podobalo
                  jedzenie takie samo tluste i nie zdrowe
                  czasu macie jak zwykle za duzo
                  nic sie nie dzieje chyba ze cos zlego
                  tezhnika tylko ze za wolna
                  czs tysz wam leci dwa razy woniej niz normalnie
                  dlatego za murzynami coraz dalej gliniak
                  w szkolach was niczego nie ucza
                  a jak ucza to do niczego sie nie przydaje itd.......
                  ale szkoda czasu na was
                  tak trzymac
                  wy to macie glinia krzywe nogi jak sracie
                  • john_wayne1 Re: Kto chce dolaczyc do dziadow? 24.02.06, 11:08
                    pewnie zresz macdonalda co dzen i przepijasz jakms tanimi sikami i to jest
                    pewnie zdrowe ??? buuhaaaaaaaaa
                    • starywiarus Re: Kto chce dolaczyc do dziadow? 24.02.06, 11:12
                      john_wayne1 napisał:

                      > pewnie zresz macdonalda co dzen i przepijasz jakms tanimi sikami i to jest
                      > pewnie zdrowe ??? buuhaaaaaaaaa

                      A po co miałbym żreć McD? Jest dużo lepszych, ciekawszych i zdrowszych rzeczy do jedzenia za
                      bardzo podebne pieniądze. Gdzie cię wyuczyli, że na tym imperialistycznym Zachodzie to wszyscy tylko
                      McD wpieprzają i slodką Coca-Colą popijają? Trybuna Ludu vintage 1972?
                      • john_wayne1 Re: Kto chce dolaczyc do dziadow? 24.02.06, 12:07
                        wiem bo widze taka jest po prostu kultura wiekszosci polaczkow zyjacych w usa
                        czy canadzie dla ktorych McD jest tym czyms co czyni ich ludzmi szczesliwymi i
                        wyjatkowymi bo stac ich na wyjscie do "RESTAURACJI" zdarzaja sie oczywiscie
                        wyjatkowe okazje np. swieta lub przyjazd mamusi z polski gdzie zabieraja cala
                        rodzine do WYKWINTNEJ RESTAURACJI na obiad za 5$ na osobe tam mozna napchac
                        zoladek do bolu i pokazac sie przed mamusia jak to nam dobrze sie zyje dlatego
                        pewnie sa tak szczesliwi
                        • debunker Wypada 10 zł dziennie na głowę 24.02.06, 12:25
                          dycha na łeb

                          john_wayne1 napisał:

                          > wiem bo widze taka jest po prostu kultura wiekszosci polaczkow zyjacych w usa
                          > czy canadzie dla ktorych McD jest tym czyms co czyni ich ludzmi szczesliwymi
                          i
                          > wyjatkowymi bo stac ich na wyjscie do "RESTAURACJI" zdarzaja sie oczywiscie
                          > wyjatkowe okazje np. swieta lub przyjazd mamusi z polski gdzie zabieraja cala
                          > rodzine do WYKWINTNEJ RESTAURACJI na obiad za 5$ na osobe tam mozna napchac
                          > zoladek do bolu i pokazac sie przed mamusia jak to nam dobrze sie zyje
                          dlatego
                          > pewnie sa tak szczesliwi
                          Armia głodnych ludzi



                          – Wyszczuplałam o połowę w tym kapitalizmie – zwierza się Katarzyna B.,
                          emerytka z osiedla Nowe Miasto w Rzeszowie. Często czuje ssanie w żołądku,
                          niecodziennie zdarza jej się coś do niego wrzucić. Takich jak ona jest w Polsce
                          ponad 5 mln. Codziennie wstają i kładą się spać głodni.

                          W Polsce w biedzie żyje 23 mln osób, a 5 mln męczy się w skrajnym ubóstwie. To
                          dane Głównego Urzędu Statystycznego, które opierają się na ustawowej granicy
                          ubóstwa. Wynosi ona 1226 zł miesięcznie na czteroosobową rodzinę. Wypada 10 zł
                          dziennie na głowę. Takie dochody ma ok. 7,7 mln Polaków. Pięciomilionowa armia
                          żyjąca poniżej tej granicy nie ma nawet 10 zł.


                          www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2005031702
                          • john_wayne1 Re: Wypada 10 zł dziennie na głowę 24.02.06, 15:38
                            w zaden sposob nie zmienia to rzeczywistosci ktora opisalem
                            • debunker Nadal szczuplejecie i pieprzycie głodne kawałki 25.02.06, 04:06
                              john_wayne1 napisał:

                              > w zaden sposob nie zmienia to rzeczywistosci ktora opisalem

                              Ano nie zmienia.
                              Nadal szczuplejecie i pieprzycie głodne kawałki.
                              To z tego głodu.

                              > – Wyszczuplałam o połowę w tym kapitalizmie – zwierza się Katarzyna
                              > B., emerytka z osiedla Nowe Miasto w Rzeszowie. Często czuje ssanie w
                              żołądku, niecodziennie zdarza jej się coś do niego wrzucić. Takich jak ona jest
                              w Polsce ponad 5 mln. Codziennie wstają i kładą się spać głodni.
                              >
                              > W Polsce w biedzie żyje 23 mln osób, a 5 mln męczy się w skrajnym ubóstwie.
                              To dane Głównego Urzędu Statystycznego, które opierają się na ustawowej granicy
                              > ubóstwa. Wynosi ona 1226 zł miesięcznie na czteroosobową rodzinę. Wypada 10
                              zł dziennie na głowę.Takie dochody ma ok. 7,7 mln Polaków. Pięciomilionowa armia żyjąca poniżej tej granicy nie ma nawet 10 zł.
                              • john_wayne1 Re: Nadal szczuplejecie i pieprzycie głodne kawał 25.02.06, 18:48
                                a wy dalej tyjecie i dalej zrecie mcd i inne swinstwa ale skoro to jest dla was
                                powod do dumy to powodzenia
                                • milosczycia Re: Nadal szczuplejecie i pieprzycie głodne kawał 26.02.06, 08:40
                                  Nie przejmuj sie tymi co nie czuja sie Polakami.Zobacz tylko co oni soba
                                  reprezentuja , to stare nieroby , ktore siedza na tym forum dzien w dzien w
                                  publicznej bibliotece(bo tam zadarmo)i udaja ze sa juz w Ameryce milionerami a
                                  w gruncie rzeczy to sa na zasilku panstwowym.Wlasnie przez takich tepakow jak
                                  oni, Polacy w USA i Kanadzie maja zniszczona opinie.Zobacz na podpisy tych to
                                  lepszych polakow,caly czas te same,nic tu sie nie zmienia.Oni musieli byc
                                  dobrze kopanii po d...ch w PRL-u ze tak oblesnie wyrazaja sie o Polsce.No ale
                                  coz niech dalej pisza co pisza,bo bez tego ich zycie jest kopletnym dnem i
                                  pustka.Mam nadzieje ze kiedys ktos za te slowa dobrze nakopie im do d..y.
                                  • tow.kapelan gliniak na pełny etat, miloszczyca 06.03.06, 16:30
                                    Zanim przejdziecie na pełny etat, gliniak - musicie zacząć stawiać spację po
                                    kropce. A nawet po przecinku czasami hehehe

                                    miloszczyca napisała:

                                    > Nie przejmuj sie tymi co nie czuja sie Polakami.Zobacz tylko co oni soba
                                    > reprezentuja , to stare nieroby , ktore siedza na tym forum dzien w dzien w
                                    > publicznej bibliotece(bo tam zadarmo)i udaja ze sa juz w Ameryce milionerami
                                    a
                                    > w gruncie rzeczy to sa na zasilku panstwowym.Wlasnie przez takich tepakow jak
                                    > oni, Polacy w USA i Kanadzie maja zniszczona opinie.Zobacz na podpisy tych to
                                    > lepszych polakow,caly czas te same,nic tu sie nie zmienia.Oni musieli byc
                                    > dobrze kopanii po d...ch w PRL-u ze tak oblesnie wyrazaja sie o Polsce.No ale
                                    > coz niech dalej pisza co pisza,bo bez tego ich zycie jest kopletnym dnem i
                                    > pustka.Mam nadzieje ze kiedys ktos za te slowa dobrze nakopie im do d..y.

                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=37128764&a=37129576
                                    Drogi gacusiu.Napewno jest ci ciezko z tymi nieprzespanymi nocami,pobudkami co
                                    godzine i grymasami twojego syneczka,ale to jest tymczasowe.Jezeli jeszcze
                                    karmisz piersia to tym bardziej jest ci ciezko bo nie mozesz liczyc na pomoc ze
                                    strony meza,poniewaz on nie ma piersi.Napewno kiedy maluszek przejdzie na
                                    butelke na pelny etat to twoj maz bedzie ci pomagal w tych nocnych
                                    karmieniach.Pozdrawiam.
                        • starywiarus Re: Kto chce dolaczyc do dziadow? 24.02.06, 12:25
                          john_wayne1 napisał:

                          > wiem bo widze taka jest po prostu kultura wiekszosci polaczkow zyjacych w usa
                          > czy canadzie dla ktorych McD jest tym czyms co czyni ich ludzmi szczesliwymi i
                          > wyjatkowymi bo stac ich na wyjscie do "RESTAURACJI" zdarzaja sie oczywiscie
                          > wyjatkowe okazje np. swieta lub przyjazd mamusi z polski gdzie zabieraja cala
                          > rodzine do WYKWINTNEJ RESTAURACJI na obiad za 5$ na osobe tam mozna napchac
                          > zoladek do bolu i pokazac sie przed mamusia jak to nam dobrze sie zyje dlatego
                          > pewnie sa tak szczesliwi


                          Nie mam nic wspólnego ani z USA, ani z kanadą, a już najmniej z Polaczkami, więc niestety nie wiem,
                          na ile to prawda. Nie wiem niestety również za ile moźna się napchać w McD, ani nie mam zwyczaju
                          pokazywania czegokolwiek mojej śp. Mamusi. Rżnij zatem od ucha, a śmiało, jeśli cie to czyni
                          szczęśliwszym.
                          • debunker please answer lombatowi, St. Wiarusie 24.02.06, 12:33
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=37127925&a=37127925
                            • starywiarus Re: please answer lombatowi, St. Wiarusie 24.02.06, 13:43
                              debunker napisał:

                              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=37127925&a=37127925


                              Emigracja, a wojsko
                              Autor: lombat
                              Data: 20.02.06, 01:22

                              Moj wnuk przyjechal tutaj w sierpniu '05 na nauke jezyka, jego wyjazd
                              zbiegl sie z powolaniem do wojska polskiego. W tym roku rozpoczyna nauke w
                              koledzu dajaca mu, w przyszlosci pobyt staly w Au. Czy podczas tej nauki,
                              majac wize studencka moze wyjechac na urlop do Polski. Czy karta powolania do
                              odbycia sluzby wojskowej ciagle wisi nad nim?
                              Prosze o odpowiedz bo obecne przepisy wojskowe nie sa mi znane.
                              =======
                              Wedle mojej najlepszej wiedzy, jesli miał kartę powolania i wyjechał, to nie tylko dalej to nad nim wisi,
                              ale może być ścigany i poszukiwany w Polsce jako dezerter. Wiza studencka nie wykucza podróżowania
                              poza Australią podczas akacji, ale granica PL jest teraz skomputeryzowana, więc gość może zostać
                              zatrzymany przy przyjeździe do Polski, i z powrotem do Australii z "urlopu w Polsce" już nie wyjedzie.
                              Nie wiem, co mu w tej sytuacji poradzić, bo wygląda na to, że ma przerąbane, zwlaszcza że to się nie
                              przedawni podczas jego pobytu za granicą. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to żeby sprawdził za
                              pośrednictwem adwokata w Polsce kontaktującego się z WKU jak się ma jego sytuacja.może mu coś
                              odroczą.
                              • happy_cos_not_in_oz Nie klam wiarusku! 24.02.06, 13:51
                                Moj syn, podwojny obywatel polski i australijski, bedac w wieku poborowym
                                przylecial z Oz do PL, i nikt go w tzw. kamasze w PL brac nie mial
                                najmniejszego zamiaru (po prostu jak na nasz polski adres przyszlo wezwanie do
                                komisji poborowej, to ja uprzejmie a tresciwie poinformowalismy, ze syn
                                przebywa na stale w OZ). Polska to nie Grecja, Turkow sie nie boi, i polonusow
                                w kamsze brac nie musi i nie bierze. Dodam tez, ze syn jest w 100% kategoria A
                                (sluzyl w Aussie Army Reserve).
                                Tak wiec goraca prosba do wiarusa: pisz prawde, a jak juz tak koniecznie musisz
                                klamac, to klam sobie w gronie najblizszej rodziny & friends (jesli takowe
                                posiadasz), a nie na forum publicznym...
                                Happy cos not in Oz!
                                • fan.club1 Problemy z czytaniem, happy? 26.02.06, 09:35
                                  Wnuk lombata dostał powołanie, a nie zaproszenie na pogawędkę z komisją.
                                  Masz jeszcze jakieś inne not?
                                  • annahidalgo Re: Problemy z czytaniem, happy? 26.02.06, 14:55
                                    fan.club1 napisał: "Wnuk lombata dostał powołanie"

                                    Owszem, ale ten wnuk jest teraz poza granicami polskiej jurysdykcji. On albo
                                    odpowie na to powolanie albo "wybierze wolnosc" sluzenia w silach zbrojnych
                                    innego panstwa. Wydawalo mi sie, ze tego dotyczyla nasza pogawedka.
                          • happy_cos_not_in_oz Re: Kto chce dolaczyc do dziadow? 24.02.06, 14:11
                            Podobno wiarusku w Bozie nie wierzysz, skad wiec u Ciebie ta śp. Mamusia?
                            Moze wierzysz, ale tylko we Wszystkich Swietych?
                      • happy_cos_not_in_oz Re: Kto chce dolaczyc do dziadow? 24.02.06, 14:07
                        Problem w tym, ze w Oz jedyna alternatywa dla McD sa jeszcze
                        gorsze "restauracje" typu Glodnego Jacka (Hungry Jack w skrocie HJ). Jesli u
                        McDonalda (NIE Tuska) hamburger smakuje jak papier toaletowy, to u HJa smakuje
                        jak ow papier po recyclingu!
                        Happy cos not in Oz!
                        • warcholski Re: Kto chce dolaczyc do dziadow? 25.02.06, 01:35
                          happy_cos_not_in_oz napisał:
                          Jesli u
                          > McDonalda (NIE Tuska) hamburger smakuje jak papier toaletowy, to u HJa
                          smakuje
                          > jak ow papier po recyclingu!

                          Wow!!! ja tam nie jadam ...ale ty musi expert smakowy, pisz wiecej ile tego
                          goovna zajadles. You must have happy eating that s.


                      • happy_cos_not_in_oz Re: Kto chce dolaczyc do dziadow? 24.02.06, 14:40
                        TL sie czytalo, a nie pilo. Coraz gorzej z toba, wiarus, na wygnaniu...
              • tow.kapelan Wspaniały kRaj 07.03.06, 15:36
                • Re: Tragedia życia w Polsce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                Gość: Były_student 02.03.06, 04:18 + odpowiedz


                Pewnie masz rację...

                Tylko zastanawia mnie fakt, czemu Pan będąc taki zaradny wyjechał z kraju. Czy
                nie dało rady zadbać o swój los tutaj w kraju?



                • Re: Tragedia życia w Polsce...
                qba3 02.03.06, 04:39 + odpowiedz


                Ja Tobie odpowiem. Ja tez wyjechalem w miare dawno.
                Chcialem wiecej zarabiac i moc sobie na wiecej pozwolic.
                Pracy sie nie balem. Ale uwazalem, ze moj wysilek jest
                warty wiecej niz obowiazujaca w kraju cena rynkowa.
                Dalem sobie miesiac na przemyslenie. Przemyslalem.
                Pie..alem wszystko o glebe i wyjechalem. Zycie mam jedno.
                Teraz wiem, ze zrobilem dobry wybor.

                3maj sie. Decyzje musisz podjac sam.
                Pozdrawiam i zycze powodzenia.



                • Re: Tragedia życia w Polsce... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                Gość: Były_student 02.03.06, 04:59 + odpowiedz


                Nic mi teraz nie pozostaje, jak wyjechać. Boję się, ale nie mam innego wyjścia.

                Dziękuje za wsparcie.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=37740356&a=37740616&wv.x=0
            • zielonylas Re: Kto chce dolaczyc do dziadow? 09.03.06, 09:40
              robertjaworski.blox.pl/html
    • happy_cos_not_in_oz Kto chce dolaczyc do Polonii? A to czemu niby? 24.02.06, 13:45
      Ja jestem Polonusem od ponad cwierc wieku, ale do Luizy na zadoopie swiata nie
      mam zamiaru, bynajmniej, oczywiscie, dolaczyc. Bowiem wlasnie stamtad
      wyjechalem (no, powiedzmy kilka miesiecy temu). Czasowo przebywam w UE, ale
      docelowo widze siebie tylko w Polsce. No coz, w Polsce sie urodzilem, i
      farbowanym lisem a la Wiarus czy Luizja z wirtualnego ogrodu w Redfern nie
      jestem, nie bylem, i mam nadzieje, ze nie bede!
      "Happy cos not in Oz!" wink
      • ontarian Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? A to czemu niby 24.02.06, 13:51
        kagan, ty sie nigdy nie zmienisz
        tacy jak ty, do konca zycia durniami zostaja
        • happy_cos_not_in_oz Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? A to czemu niby? 24.02.06, 13:53
          1) Who is Kagan?
          2) Czemu sie wstydzisz swego nicku "wiarus"?
          3) Co twoj post ma do tematu?
          4) Czemu jestes takim chamem?
          • ontarian Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? A to czemu niby 24.02.06, 13:59
            1. nie udawaj wiekszego glaba niz jestes
            2. nie zauwazylem, zeby wiarus sie swojego nicka wstydzil
            3. zalezy jakiego tematu (twoja glupota to tez jakis temat)
            4. bo lubie
            • happy_cos_not_in_oz Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? A to czemu niby 24.02.06, 14:09
              1) Zdefinuj pojecie "glab".
              2) Wiarus sie wstydzi swego nicka, bo raz tylko stary, a inna raza tez
              prawdziwy.
              3) Na jakiej podstawie uwazasz mnie za glupka, a siebie to juz nie?
              4) Co lubisz?
              • ontarian Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? A to czemu niby 24.02.06, 14:20
                1. to cus takiego jak ty
                2. nie interesuje mnie wiarus, ani jego nicki
                3. na podstawie tego co piszesz
                4. pyzy z miesem
                • happy_cos_not_in_oz Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? A to czemu niby 24.02.06, 14:22
                  1. Odpowiadajac cytuj pytania.
                  2. Skad ten brak zainteresowania dla swego alter ego?
                  3. Jak mozesz oceniac to co pisze, jak tego ani w zab nie rozumiesz?
                  4. Pyz to ani w OZ, ani w Canadzie nie dostaniesz...
                  • ontarian Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? A to czemu niby 24.02.06, 14:41
                    1. nie ma takiej potrzeby
                    2. skad u ciebie ta mania przesladowcza?
                    3. tego to i ty nie rozumiesz
                    4. dostac to mozna po ryju, pyzy sie kupuje
                    ewentualnie jak sie nie jest zgorzknialym starym kawalerem
                    to zona zrobi
                    • happy_cos_not_in_oz Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? A to czemu niby 24.02.06, 14:47
                      1. To i dobrze.
                      2. Nikt mnie nie przesladuje, tylko wiarus chcialby to robic...
                      3. Czego?
                      4. Po ryju mozna raczej oberwac, w tym i od zony...
    • szarysza Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? 25.02.06, 02:24
      luiza-w-ogrodzie napisała:

      > Kto czytuje to forum majac w planach wyjazd z Polski na dluzej albo i na
      > stale? Jesli potrzebujecie informacji, dajcie znac tutaj, jesli nie
      > dostaniecie tu odpowiedzi, bede probowala kierowac Was na inne fora albo
      > podsylala linki.
      >
      > Powodzenia szukajacym lepszego zycia
      > Luiza-w-Ogrodzie
      > ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((
      > º>
      > .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´&mac
      > r;`·.¸¸><crying(((º>
      Zapowiadało się ciekawe forum ale to co czytam jest przerażające!!!!!!
      Luizo bardzo Ci współczuję ,że wyszło z tego poprostu olbrzymie szambo.Jeśli
      taki poziom reprezentuje w większości polonia amerykańska to nie dziwię się ,że
      władze U.S.A. nie znoszą wiz dla polskich obywateli.
      Sama mam w planach wyjazd ,być może na zawsze ale cieszę się ,że nie są to
      Stany Zjednoczone bo po tym co tu przeczytałam wstydziłabym się przyznać ,ze
      jestem z Polski.
      Pozdrawiam Cie serdecznie
      • annahidalgo Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? 25.02.06, 05:34
        szarysza napisała: "Jeśli taki poziom reprezentuje w większości polonia
        amerykańska to nie dziwię się ,że władze U.S.A. nie znoszą wiz dla polskich
        obywateli."

        Zwrocilas kiedys uwage na poziom rozmow obywateli US, przynajmniej ich nizszych
        klas wlacznie do tzw sredniej wyzszej? Gdyby poziom dyskusji wplywal na wolnosc
        poruszania sie to mielibysmy teraz tyle barier wizowych w US ile jest tu stanow
        a moze nawet i hrabstw.
        Hej, Szarysza, to byl chwyt dyskusyjny duzo ponizej pasa sad

        Nie czepiaj sie Luizy o "szambo"; ona ma dobre intencje ale na tym forum kazde
        dobre intencje musza byc utopione w guanie. Czy to wina tych co wykazuja sie
        dobrymi intencjami czy tych, ktorzy nie moga zniesc, ze ktos nie dzieli ich
        mialkosci i nienawisci do otoczenia?

        "po tym co tu przeczytałam wstydziłabym się przyznać ,ze jestem z Polski.",
        pisze Szarysza. Ludzie sa jak ludze, Polacy, Irlandczycy czy jakiekolwiek inne
        wielke zbiorowosci. Dzisiaj pewien facet mowiacy po angielsku z nienagannym
        zachodnio-kanadyskim akcentem probowal "dac mi po nosie". Powiedzial ze rozumie
        iz ja pochodze z Polski jak juz musial sie do mnie zwrocic. Potwierdzilam i
        zapytalam go skad pochodza jego przodkowie. Odpowiedzial, ze z Irlandii. No to
        mu powiedzialam, ze jeden z wysoko cenionych przeze mnie mentorow mial
        irlandzkich "through and through" przodkow. Facet nie byl przygotowany na
        skomplementowanie moich polskich przodkow i wygralam wymiane z nim ku uciesze
        moich kolegow.
        Mozemy sie wykazywac mialkoscia i/lub wstydem wobec naszych niechlubnych
        rodakow. Mozemy tez szukac wielkosci w wielu narodach. Wtedy z reguly ta
        pierwsza postawa to powod wstydu kiedy ta druga przynosi nam ogolne uznanie.

        Ja twierdze, ze dowcip nie polega na tym skad pochodzimy ale na tym jak dobry
        uzytek potrafimy zrobic z naszych korzeni.


        • szarysza Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? 25.02.06, 15:26
          Annahidalgo jesteś za bardzo przewrażliwiona!Absolutnie nie czepiałam się Luizy
          tylko wręcz przeciwnie współczułam iż większość rozmówców nie doceniło jej
          dobrych chęci.Czepiam się tych ktorzy zamiast podzielić się swoimi
          doświadczeniami i przeżyciami na emigracji kłócą się i ubliżają sobie zupełnie
          bez potrzeby.
          • annahidalgo Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? 25.02.06, 15:48
            Masz racje, Szarysza, jestem przewrazliwiona bo mnie i tu i w moim normalnym
            zyciu znowu "goszcza". Przepraszam Cie.
            Zrozumialam, ze stoisz po stronie Luizy, ale moje ostatnie doswiadczenia
            uczulily mnie na narzekania na Polakow. Forum Polonia jest oblezone przez
            ludzi, ktorych jedynym celem zdaje sie dokopanie rodakom. Ty tego nie robisz
            ale mowiac, ze wstydzilabys przyznac sie do Polakow w pewnym sensie poddajesz
            sie temu talatajstwu; to mnie troche ubodlo. Trzeba nam ludzi, ktorzy potrafia
            sobie poradzic z tym talatajstwem i pozostawac soba wobec innych grup. Jak sie
            wstydzimy za indywidua takie jak niektorzy uczestnicy forum Polonia to ciezko
            nam prezentowac sie jako zwykli ludzie innym grupom narodowosciowym/etnicznym.
            Krotko: protestowalam przeciwko Twojemu poczuciu wstydu za szeroko rozumiana
            Polonie. My wiemy, ze jej czesc jest nieciekawa ale nie sadze, ze to powinno
            wplywac na nasza samoocene i jako Polakow i jako ludzi.
            • szarysza Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? 27.02.06, 09:50
              O.k. masz rację ,trochę przesadziłam ale napisałam pod wpływem emocji- tuż po
              przeczytaniu wszystkich listów na tym forum.Po prostu byłam w szoku gdyż
              chamstwo i wulgarność większości wypowiedzi przysłonił mi racjonalne
              myślenie.Przepraszam tych nielicznych których mogłam urazić swoją wypowiedzią.
              Tak jak pisałam wcześniej sama myślę o emigracji.Nie chcę dorabiać się majątku
              tylko spokojnie żyć otoczona miłymi,uśmiechniętymi ludzmi dla których pieniądze
              nie są najważniejszą rzeczą na świecie.Myślę o Am.Południowej a przede
              wszystkim o Brazylii.Malutki domek w malutkim miasteczku z dala od wyścigu o
              jeszcze większy dom,jeszcze wiekszy samochód o jeszcze większą sumę na koncie.
              Jesli są osoby które mają podobne plany a może takie które już to zrealizowały
              to bardzo proszę o kontakt.
              Pozdrawiam
              • fidel.castrol puknij sie pantofelkiem w szare czolo! 27.02.06, 09:59
                "Myślę o Am.Południowej a przede wszystkim o Brazylii.Malutki domek w malutkim
                miasteczku "

                jedz w Polske powiatowa - tu przynajmniej masz jezyk!!
                • szarysza Re: puknij sie pantofelkiem w szare czolo! 27.02.06, 10:56
                  fidel.castrol napisał:

                  > "Myślę o Am.Południowej a przede wszystkim o Brazylii.Malutki domek w
                  malutkim
                  > miasteczku "
                  >
                  > jedz w Polske powiatowa - tu przynajmniej masz jezyk!!
                  Ale ludzie szarzy i przygnębieni.
                  Fidel uśmiechnij się od czasu do czasu.
                  • fidel.castrol Re: puknij sie pantofelkiem w szare czolo! 27.02.06, 11:11
                    ale sa to ludzie realni... zawsze mozesz ich rozweselic, jak potrafisz... a w
                    brazylii - wciaz oszustwo i glod, jak za wczesnego Pelego
              • ghotir Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? 27.02.06, 10:51
                Nie wiem o Brazylii, znam stamtad dwie kobiety. Obie sa takie o jakich mowisz,
                interesuje je rodzina i przyjaciele.
                Za to wiem o NorthWest, konkretnie o stanie Washington. Tutaj kladzie sie
                bardzo duzy nacisk na rodzine. Wioska mojej rodziny zaakceptowala moj akcent
                nie dlatego, ze jest ladny ale dlatego, ze nalezy do kogos kto pochodzi z
                ludzi, ktorzy mieszkaja tutaj przez blisko dwa wieki. Przez dekade moj krewny
                nie rozpoznawal swoich znajomych. Ale to nie powstrzymywalo jego znajomych od
                tloczenia sie jego ganku. Jak sie tutaj kogos pozna to trzyma sie z tym
                czlowiekiem bez wzgledu na jego zaniki pamieci lub akcent. Czasami goni sie za
                forsa ale tez akceptuje sie ludzi, ktorych stac tylko na rower. W
                moich "grupach zainteresowan" lubi sie ludzi za to co wkladaja w te grupy a nie
                za to co posiadaja. Teraz mieszkam dosc daleko od tego deszczowego raju ale
                utrzymuje tam domy i jestem zaangazowany w zycie polityczne. Nie wyobrazam
                sobie lepszego miejsca na emeryture. Serdecznie polecam to miejsce wszystkim,
                ktorzy szukaja spokoju i dobrych kontaktow z sasiadami.
      • warcholski Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? 25.02.06, 18:18
        szarysza napisała:

        >>>>
        Zapowiadało się ciekawe forum ale to co czytam jest przerażające!!!!!!
        Luizo bardzo Ci współczuję ,że wyszło z tego poprostu olbrzymie szambo.
        ……..wstydziłabym się przyznać ,ze
        jestem z Polski.
        <<<<

        Wstyd to krasc…dlaczego ja mam sie wstydzic za kogos zyjacego w szambie.

        Szambo dokladnie macie u siebie, pompujecie w kolo przez ostanie pol wieku
        conajmniej. O efektach tego szamba donosza wasze wlasne media. Jedne opluwaja
        drugie, a tonacy w tym szambie ciagnie na dno ratownika.

        Czy ty/ wy tam myslicie, ze tu spoleczenstwo amerykanskie czyta te wasze
        pyrdoly na codzien. Otwieram dwu-kilogramowa gazete z dziesiatkami artykulow i
        tysiacem reklam, slucham radia, spogladam w TV i za cholere nic nie mowia o
        Polsce i Polakach. Jest mi i im z tym dobrze, nie mamy zadnego zobowiazania by
        was z tego szamba wyciagnac, naruszjac wasza osobista wole gnicia w tym
        szambie - gdyz wam w nim jest calkiem dobrze.

        Do polonijnego grajdolka na Milwaukee Ave. lub na ulice Nassrau okolice
        Greenpoint'u mam bardzo daleko, jak z z Brelina do Moskwy. Czasem cos uchwyce,
        ale to dlatego, ze moj sluch jest wyczulony na slowo Poland. Tubylce sa glusi i
        nic nie slysza, albo nie chca o was absolutnie sluchac.

        To forum stworzyliscie sobie, w szeleszczacym jak chrzaszcz gdzies w trzcinie
        jezyku (amerykanie nie czuja roznicy czy to jest jezyk polski, czy radziecki),
        forum na uztek wlasny dla krajowego takiego jak ty co nie widzial na oczy
        Ameryki i przymieza sie wyjechac, bo to taka tendencja teraz- "mam plan….byc
        moze".

        Tak szlak jasny trafia samych redaktorow, ze siedza w tym nadwislanski
        grajdolku, produkujac teksciki o szczuropolakach. Czyli taki wasz sasiad
        wyjechal, szybko wrocil ze szmalem glownie po to by wam wykazac, ze sie Bog wie
        czego dorobil. Sami by chcieli ale cos was trzyma. Krajowy osobnik ten co to
        ma pelne gacie strachu, ze jak wyjedzie to mu sie nie uda. Wy tam
        zakompleksieni, niezdolni do niczego, przyzwyczajeni do bezradnosci czesto
        wylewacie krokodyle lzy w kubel.

        ------
        szarysza napisała:
        >>>
        Jeśli taki poziom reprezentuje w większości polonia amerykańska to nie dziwię
        się ,że
        władze U.S.A. nie znoszą wiz dla polskich obywateli.
        <<<

        Poziom jest dokladnie dostosowany do waszego szamba, byscie nadstawiali lewe
        ucho i donosili do szefa, gdyz wasz szef reprezentuje taki sam pozim… > " nie
        znoszą wiz" - znosic to moze kura zlote jajka dokonujac cudu nad Wisla, zas
        wolnego niekotrolowanego wiazdu nie zobaczycie nigdy, ja wam osobiscie to
        gwarantuje.. >" większościa polonia amerykańska" tez dba o to byscie tu nie
        przyjechali.

        To jest wylacznie dla waszego dobra.

        Wam sie wolnosc nie podoba gdyz wolicie zycie we wlasnym strukuralnym kolchozie
        i we wlasnym kolektywie: "jeden drugiego wciaga w szambo -udajac, ze pomaga".
        Wam sie wydaje, ze zaraz po przyjedzie kazdego osobnika z kielnia w teczce i
        sloma w butach, na lotnisku czeka delegacja Polonijna. Delegacja na kolanach
        rozwija czerony dywanik usypany rozami. Odrazu wreczaja ksiazeczke czekowa z
        Citi-Banku. Klucze do nowego domu. Kazdemu przydziela zywego tlumacza, osobista
        sekretarke od zalatwiania wszystkiego na miejscu. Pracowac nie trzeba, bo
        panstwo sie o to postara by wam bylo tututaj tylko dobrze, a jak wam nie bedzie
        za dobrze to od tego jest pomocna Polonia. Wy tylko od czasu sie wysr_acie,
        zrobicie krzywy ryj z niezadowoeniem, ze zarcie tutaj nie dobre, nie zawsze
        slonce swieci, to za zimno, to za goraco…itd. A jak wam nie pomoze lub nie
        wyszlo jak wam sie ubzduralo to zaplujecie sie na smierc nieszczedzac nawet
        tych co wam te reke podaca.

        Jelsli juz trzeba pracowac to na was tu czeka machoniowe biurko i lukrowany
        cukrem olowek do gryzienia, zas stary Polonus co tu zapuscil korzenie ma wam w
        zembach stale przynosic gotowkowa premie. Wy tam zawsze ""macie plan….byc moze"
        sie wybierzecie za Wielka Wode, jak sujka za morze - ale brakuje wam bodzca -
        bo aby wyjechac na stale to trzeba miec swiadomosc juz od pierwszego
        dnia: "wyjezdzam i nie wracam do szamba".

        I jesli sie komus wydaje, ze kiedys bylo latwiej niz dzisaj - odrazu zaznaczam
        tkwi w zupelnym bledzie.
        "Jak SOBIE SAM poscielisz tak sie dobrze wyspisz" - powiada stare ludowe madre
        przyslowie.

        Za miast rozczulac sie i modlic nad Luiza, wezcie se te linik poczytajcie i do
        Australi sie czympredzej wybierajcie. Tu w USA nie potrzeba nam takich
        mialczacych nieszczesliwych kotow.



        • monsieur_ziutek_w_remizie Kto chce dołączyć do Polonii? Raczej wszyscy heheh 26.02.06, 20:42
          Qou Vadis

          dumnizpolski.pl/index.php?option=com_simpleboard&Itemid=34&func=view&id=10&catid=8
    • luiza-w-ogrodzie Wyjasnienie 27.02.06, 01:06
      Watek zostal zalozony aby ulatwic dostep do informacji ludziom, ktorzy chca
      wyjechac na emigracje i pojawiaja sie na Forum Polonia z prosbami o informacje.
      Nie jest moje intencja nikogo namawiac do wyjazdu. Moge sluzyc informacjami o
      Australii, bo tu mieszkam, ale to nie oznacza, ze namawiam kogokolwiek do
      wyjazdu na ten kontynent. Podjecie decyzji o emigracji nie nastepuje pod
      wplywem czytania jakichkolwiek forow.

      Jest dokladnie tak jak napisala Annahidalgo: "Luiza nikogo nie namawia na
      Australie; ona mowi do tych, ktorzy CHCA sie tam znalezc; reszta to Twoja
      interpretacja"

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • sauber1 Re: Wyjasnienie 27.02.06, 03:29
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Watek zostal zalozony aby ulatwic dostep do informacji ludziom, ktorzy chca
        > wyjechac na emigracje i pojawiaja sie na Forum Polonia z prosbami o
        informacje.
        >
        > Nie jest moje intencja nikogo namawiac do wyjazdu. Moge sluzyc informacjami o
        > Australii, bo tu mieszkam, ale to nie oznacza, ze namawiam kogokolwiek do
        > wyjazdu na ten kontynent. Podjecie decyzji o emigracji nie nastepuje pod
        > wplywem czytania jakichkolwiek forow.

        Widzisz Luizo dajesz ludziom wielka sznse by nie musieli bladzic, wielkie Ci za
        to dzieki, kobieta wielkiego serca jestes i juz masz powod do dumy za swoj
        altruizm ale wez pod uwage ze duzo jest ludzi z psim charakterem sami nie
        zjedza, a drugiemu nie dadza, ale takie to nasze spoleczenstwo i to bez
        znaczenia gdzie sie znajdzie czy w kraju czy na obczyznie. Nie zwracaj uwagi na
        tych malosympatycznych dzialaj dalej, wiesz mi, jak tylko najdzie mnie ochota
        by sobie pozyc troche w Australii napewno zglosze sie osobiscie do Ciebie po
        pomoc, szczerze przyznam ze od lat mazylem tam wlasnie mieszkac ale jak do tej
        pory nie nazekam bez wzgledu gdzie jestem, wiem zawsze mozna lepiej. Zycie jest
        takie piekne. Dziekuje Ci za dobry pomysl. Do milego.
        • warcholski Tyle, ze te ich rynce zwisaja do ziemi. 27.02.06, 05:33
          "Do milego"???
          Sluchaj ty Кравцова
          , vertrauensbruch trolu - obojmiaku naduzyles zaufanie Luizy.
          Trzeba bylo sie trzymac tej Hildy from "swiden"..a teraz zmieniles preciudko
          nicka?

          Ze tez was tow. szmaciaki latwo rozpoznac.

          PS.
          Watek sie nadaje dla kRajowych na innym Forum, a nie dla Poloni .jak juz
          mowilem, kRajowi szukaja szczesliwosci szybkiego szmalu i szybkiego dorobienia.
          Nie maja bodzca takiego jak przed stanem wojennym, albo tuz po jego zniesieniu.
          Oni teraz tam maja super_duper_markiety tylko dziengow im brakuje. Oni marza o
          emigracji, ale balnsuja na linie - jak im Luiza nie zagwarantuje na miejscu
          czego oczekuja to doopy nie rusza z miejsca. O ile sie jacys wybiora to tylko
          paytzec jak Luiza nie przespi ani jedej nocy, caly czas zakluca bedzie stukanie
          do drzwi i okien, nieporadnych biedakow. Ale to jeszcze nic, gozej jak, katoryj
          bedzie stal z kijem bejzbolowym, wsciekly gdyz nie bylo tak jak mu obiecywala -
          sama dobrze zje, a inym nie dala, bo une tak chcom jak una Luiza ma.
          • luiza-w-ogrodzie Warcholski, tak zle nie bedzie 27.02.06, 05:53
            Warcholski, tak zle nie bedzie - nie zamierzam otworzyc hostelu dla nowych
            imigrantow ;oD ale dziekuje za troske.

            Pozdrawiam
            Luiza-w-Ogrodzie
            ·´¯`·.¸¸><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
            Australia-uzyteczne linki
            • warcholski Re: Warcholski, tak zle nie bedzie 27.02.06, 06:00
              Wy tam tego nie doswiadczyli w Australi. Czesciowo cie rozumiem.
              W samym Chicago podobno jest 70tys. przybledow, kalek zyciowych.
              Zjezdzaja w glab Ameryki za lepszym zyciem i tu u siebie wszystko im wali na
              glowe. Zupelnie sa bezradni.
              • sauber1 Re: Warcholski, tak zle nie bedzie 27.02.06, 08:47
                warcholski napisał:

                > Wy tam tego nie doswiadczyli w Australi. Czesciowo cie rozumiem.
                > W samym Chicago podobno jest 70tys. przybledow, kalek zyciowych.
                > Zjezdzaja w glab Ameryki za lepszym zyciem i tu u siebie wszystko im wali na
                > glowe. Zupelnie sa bezradni.
                Sluchajcie no wy warcholski najczesciej mowiac o kims myslimy o sobie - lubicie
                jak zawsze robic gnoj i pastwic sie na ludziach za swoje nieudacznictwo, bo
                chyba o to chodzi - prawda?
                • warcholski Re: Warcholski, tak zle nie bedzie 01.03.06, 23:44
                  Ja sie nie "pastwie na ludziach" - une sie same pastwia nad soba. Ja juz
                  powiedzialem wczesniej: inaczj - czy chleb musi byc na kartki i wprowadzenie
                  stanu wojennego by dostali bodzca, ze tamyum "gnoju" nie da sie zyc normalnie i
                  spokojnie? Po za tym oni zaawsze byli i sa najmundrzejsi....Nie zauwazyles
                  jeszcze jeden z drugim, ze swiezo przyjezdny zawsze narzeka do puki mu sie nie
                  ulozy. A jak sie nie uklada to ta Polonia taka niedobra, bo nie powiedziala
                  prawdy jak sie robi szmal, jak sie dorobic w tydzien....itd

                  >
                  Sluchajcie no wy warcholski najczesciej mowiac o kims myslimy o sobie - lubicie
                  jak zawsze robic gnoj i pastwic sie na ludziach za swoje nieudacznictwo, bo
                  chyba o to chodzi - prawda?
                  <

                  To twoja prawda, radziecka "prawda". Moja prawda pochodzi z kiku
                  dziesiecioletniej obserwacji zjawiska tego "gnoju", a ja po to wyjechalem od
                  szamba by szamba nie sciagac sobie na glowe (i w/g mojej opini sa tylko ci co
                  na emigracje zasluguja, a tych znam bo nadzwyczaj sami sobie dobrze swietnie
                  radza). Bierz kapcie i zmykaj jak ci zle tam gdzie ci bedzie dobrze - meska
                  nieudaczniona Hildo from swiden!
                  Po zatym miales/as sie nie odzywac. Zmien se nicka "czosnek", "himax" 'souber"
                  "ghotir" "anahidalgo" "nieudau" "kaganiec" etc. - w sumie "obojmiak" - tez mi
                  sie podoba, tak wyszlo na takiego podwojnego "oborniaka" -co to doi dwie krowy
                  naraz. Ja swoja decyzja wybralem jedno miejsce mojego zycia, jestem zadowolony
                  na dobre i zle. Nie mam zamiaru spedzic calego zycia bedac nianka
                  nieudaczniakow.
                  A po za tym oceniam tu brak wam chumoru, "ciecie" maja zawsze smutne mordy.
          • ghotir Re: Tyle, ze te ich rynce zwisaja do ziemi. 27.02.06, 06:15
            Alez sie Warcholski pieni. Skad to wiemy? Bo on wypowiada sie w jakims
            niezrozumialym jezyku.
            Mnie osobiscie podoba sie slowko "obojmiak", ciekawe do slownika jakiego jezyka
            zaproponujesz wrzucenie tego slowka.
            Warcholski, przestan sie wyglupiac. Naprawde doroslemu facetowi nie przystoi
            piana na ustach i poslugiwanie sie niezrozumialym jezykiem. Takze nie przystoi
            takiemu facetowi powtarzanie stworzonych przez niego bzdur o "swiden". Uspokoj
            sie.
            • warcholski Re: Tyle, ze te ich rynce zwisaja do ziemi. 27.02.06, 06:39
              poprawiam: "oborniak" idzc krowy doic bo po szustej rano
              i pomylilem sie z tymi ryncami twoj gliniak zmarszczony mozg kest wstanie
              zwisu.
              • ghotir Re: Tyle, ze te ich rynce zwisaja do ziemi. 27.02.06, 09:15
                warcholski napisał: "oborniak" idzc krowy doic bo po szustej rano
                i pomylilem sie z tymi ryncami twoj gliniak zmarszczony mozg kest wstanie
                zwisu."

                Czy ktos potrafi to przetlumaczyc na jakis zrozumialy jezyk? Z gory dziekuje.
          • sauber1 Re: Tyle, ze te ich rynce zwisaja do ziemi. 27.02.06, 08:42
            warcholski napisał:

            > "Do milego"???
            > Sluchaj ty Кравцова
            > , vertrauensbruch trolu - obojmiaku naduzyles zaufanie Luizy.
            > Trzeba bylo sie trzymac tej Hildy from "swiden"..a teraz zmieniles preciudko
            > nicka?
            >
            > Ze tez was tow. szmaciaki latwo rozpoznac.
            >
            > PS.
            > Watek sie nadaje dla kRajowych na innym Forum, a nie dla Poloni .jak juz
            > mowilem, kRajowi szukaja szczesliwosci szybkiego szmalu i szybkiego
            dorobienia.
            Bardzo przykry jestes czlowieku niestety nie trafiles, u mienia dziengow
            mnogo, maja babuszka w kanadu i tak dobrze sie sklada ze juz jestem na
            emeryturze i zebys na tyle mogl sobie pozwolic co ja musialbys 60 dni w
            miesiacu pracowac tak jak opisales, sztuka jest sobie radzic bez wzgledu na
            miejsce pobytu. Tak masz racje w starym kraju ludziom nie zyje sie najlepiej
            ale to ze jestes gdzies daleko to jeszcze nie powod do kpin z ludzkiego zywota
            tylko dlatego ze nie maja na to wiekszego wplywu, a jak ogolnym jest wiadome to
            na wygnaniu wielu ludzi gozej zyje niz w Ojczyznie i w twoim przypadku chyba
            wlasnie o to chodzi wez sie za robote miast siedziec ciagle na necie o tego
            dziengow niet, a i w glowie pustka, w sercu gorycz. Wszystkim sympatycznym i
            milym osobom tu piszacym zycze duzo radosci usmiechu i powodzenia w tym nowym
            tygodniu i miesiącu. I to sie nazywa wlasnie demokracja.
    • fidel.castrol dolaczyc do Polonii en masse? 27.02.06, 09:22
      czy tez do aszkenazyjskich wybrancow, takich jak StWiarus i Luiza (aszkenazim
      po trzecim mezu)
    • iluzja_w_ogrodzie [...] 27.02.06, 12:18
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • filek01 Czemu tyle ingerencji cenzury na tym watku? 06.03.06, 12:18
        W czyim interesie jest blokowanie jakiekolwiek prawdy o Australii i zasmiecanie
        tego forum komercyjna kryptopropaganda antypodow w wykonaniu Luizy i ski?
    • lukasz.enka Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? 17.03.06, 11:20
      A po co? Aby byc dyskryminowany(a) przez anglosasow?
      "Kapitalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
      pojutrze." - Aleksander hr. Feluisak
      • sauber1 Re: Kto chce dolaczyc do Polonii? 18.03.06, 14:40
        lukasz.enka napisała:

        > A po co? Aby byc dyskryminowany(a) przez anglosasow?
        > "Kapitalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
        > pojutrze." - Aleksander hr. Feluisak
        Mysle, ze kapitalizm daje mam mozliwosc rozwoju bez wzgledu na to gdzie sie
        znajdziemy, jak się chce wszedzie mozna wzniesc sie na szczyty kariery i nie
        miec problemow dnia codziennego www.akuna.net/index.php?typ=AUI&showid=21

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka