mania_j
20.02.07, 13:15
Moze tutaj ktos mi poradzic co ma zrobic.
Moja corka 4 dzien nie czuje sie dobrze, podejrzewalam ze to angina. Nie chce
jesc, ma codzinnie goraczka ktora zbijam.Wczoraj ja bolalo nawet ucho. Teraz
jeszcze ma mokry kaszel.
Bylam wczoraj u lekarza powiedzialam ze w Polsce jak chorowala to tylko na
angine. On powiedzial ze nie mozliwe bo angina to choroba serca u starych
ludzi, moze tutaj inaczej sie na angine mowi. Obejrzal gardlo i uszy malej,
sporawdzil wezly sa powiekszone. Nie posluchal jej nawet. Powiedzial ze to
migdalki sa chore i ustapuje to po 7 dniach. Kazal podawac Calpol i duzo
picia. Nie wiem...nie ejstem spokojna, ona ma 3 lata i w Polsce chorowala na
angine z 5 razy i zawsze konczylo sie to antybiotykiem.
Chyba dzisiaj pojde jeszcze raz do lekarza bo wcale jej sie nei poprawia.
Teraz mieskzam w Szkocji i kazdy mnei ostrzegal ze na wszystko daja
antybiotyk a tu zobaczcie odwrotna sytuacja. Czy wy kiedys spotkalyscie sie z
takim leczeniem takich objawow ??
MOze ktos z was wie jakiego slowa uzyc zeby wytlumaczyc ze ona chorowala na
angine.
Dzieki serdeczne za pomoc.