Dodaj do ulubionych

Polskie obywatelstwo, przywilej czy kula u nogi?

02.05.03, 20:31
zastanawiam sie czy to dobry pomysl aby sie zrzec obywatelstwa,
w ten sposob nikt sie do mnie nie przyczepi w Polsce.
Czy ktos zrzekl, ajk to sie robi?
Obserwuj wątek
    • komentator To zalezy od sytuacji 02.05.03, 20:47
      kerczer napisał:

      > zastanawiam sie czy to dobry pomysl aby sie zrzec obywatelstwa,
      > w ten sposob nikt sie do mnie nie przyczepi w Polsce.
      > Czy ktos zrzekl, ajk to sie robi?

      Jezeli uwazasz ze obywatelstwo polskie jest ci niepotrzebne,
      lub nawet przeszkadza (np. security clearance) zrzeczenie
      obywatelstwa jest bardzo rozsadnym i godnym polecenia wyjsciem.

      Z drugiej strony wiele osob sadzi ze w perspektywie kilku lat
      gdy Polska bedzie czlonkiem Unii obywatelstwo polskie bedzie
      mialo zwiekszona wartosc umozliwiajac dzialanie na terenie calej
      EUropy.

      Z aktualna procedura mozna sie zapoznac np. tutaj:

      www.polishconsulatechicago.org/index.asp?page=obywatelstwo
      • kerczer Re: To zalezy od sytuacji 02.05.03, 23:41
        komentator napisała:


        >
        > Jezeli uwazasz ze obywatelstwo polskie jest ci
        niepotrzebne,
        > lub nawet przeszkadza (np. security clearance)
        zrzeczenie
        > obywatelstwa jest bardzo rozsadnym i godnym polecenia
        wyjsciem.
        >
        > Z drugiej strony wiele osob sadzi ze w perspektywie kilku
        lat
        > gdy Polska bedzie czlonkiem Unii obywatelstwo polskie
        bedzie
        > mialo zwiekszona wartosc umozliwiajac dzialanie na
        terenie calej
        > EUropy.
        >
        > Z aktualna procedura mozna sie zapoznac np. tutaj:
        >
        > www.polishconsulatechicago.org/index.asp?page=obywatelstwo


        obywatelstwo jest ok,
        ale czy moga mnie zatrzymac w Polsce i co wtedy?
        • komentator Re: To zalezy od sytuacji 03.05.03, 17:02
          kerczer napisał:

          > obywatelstwo jest ok,
          > ale czy moga mnie zatrzymac w Polsce i co wtedy?

          Jezeli bedziesz wyjezdzal z waznym polskim paszportem?
          To nieprawdopodobne, mozliwe jedynie w przypadku poszukiwania
          kogos listem gonczym za powazne przestepstwo. Zdarza sie tak
          rzadko ze nie warto nawet o tym wspominac.
    • Gość: John Kowalski Jestes niewolnikiem RP IP: *.wpt.ptd.net 03.05.03, 17:25
      kerczer napisał:

      ) zastanawiam sie czy to dobry pomysl aby sie zrzec obywatelstwa,
      ) w ten sposob nikt sie do mnie nie przyczepi w Polsce.
      ) Czy ktos zrzekl, ajk to sie robi?

      Istota pulapki paszportowej polega na przymuszaniu do uzywania polskiego
      paszportu miedzy innymi przez zdefunkcjonowanie prawnych rozwiazan
      umozliwiajacych poslugiwanie sie innymi niz polskie paszportami. Chodzi tu o
      zrzeczenie sie obywatelstwa polskiego. Problem zrzekania sie polskiego
      obywatelstwa najlepiej wyjasnil Stary Wiarus w swoim artykule "Panstwowy Tor
      Przeszkód im. Jozefa Wissarionowicza Stalina.":


      Panstwowy Tor Przeszkód im. Jozefa Wissarionowicza Stalina.
      =========================

      Wiele osob uwaza, ze spor Polonii z wladzami RP to wiele halasu o nic. No bo
      przeciez, jesli sie komus nie podoba stosunek wladz RP do Polonii, to nic
      prostszego niz po prostu zrzec sie obywatelstwa polskiego. Warto jednak
      zapoznac sie przedtem blizej z surrealistycznym torem przeszkod
      administracyjnych, skonstruowanym przez Najjasniejsza Rzeczpospolita na drodze
      osob pragnacych tak wlasnie uczynic.

      Prawo Rzeczypospolitej, ktoremu kazdy chetny do zrzeczenia sie obywatelstwa
      polskiego winien sie podporzadkowac, to:

      Rozporzadzenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 14 marca 2000 r. w
      sprawie szczególowego trybu postepowania w sprawach o nadanie lub wyrazenie
      zgody na zrzeczenie sie obywatelstwa polskiego oraz wzorów zaswiadczen i
      wniosków. (Dz. U. Nr 18, poz. 231)

      Rozporzadzenie Prezydenta RP zostalo wydane na podstawie art. 18a ustawy z dnia
      15 lutego 1962 r. o obywatelstwie polskim (Dz. U. Nr 10, poz. 49, z 1990 r. Nr
      34, poz. 198, z 1997 r. Nr 114, poz. 739 i z 1998 r. Nr 106, poz. 668).

      Na pierwszy rzut oka, rozporzadzenie wydaje sie znacznie liberalizowac warunki
      uzyskania zgody Prezydenta na zrzeczenie sie obywatelstwa polskiego.

      Sa cztery glowne wymagania, wszystkie proste i rozsadne:

      § 4. 1. Obywatel polski ubiegajacy sie o wyrazenie zgody na zrzeczenie sie
      obywatelstwa polskiego sklada wniosek o wyrazenie zgody na zrzeczenie sie
      obywatelstwa polskiego, którego wzór stanowi zalacznik nr 2 do rozporzadzenia.

      2. Do wniosku nalezy dolaczyc:

      1) oswiadczenie o zrzeczeniu sie obywatelstwa polskiego,

      2) dokument stwierdzajacy posiadanie obywatelstwa innego panstwa lub
      przyrzeczenie jego nadania, wydany przez wlasciwy organ panstwa, którego jest
      obywatelem lub o którego obywatelstwo wystepuje,

      3) oswiadczenie, ze nie toczy sie przeciwko niemu postepowanie sadowe,

      4) rozstrzygniecie polskiego sadu, w przypadku gdy zgoda na zrzeczenie sie
      obywatelstwa polskiego udzielona jednemu z rodziców ma rozciagnac sie na
      dziecko, którego drugie z rodziców jest obywatelem polskim i nie wyraza zgody
      na utrate obywatelstwa polskiego przez dziecko lub gdy porozumienie pomiedzy
      rodzicami napotyka trudne do przezwyciezenia przeszkody.

      Nic jednak bardziej blednego, niz wzbudzona przez ustepy 1 i 2 paragrafu 4
      rozporzadzenia Prezydenta RP nadzieja na uzyskanie kulturalnego rozwodu z
      Rzeczypospolita.

      Juz w nastepnym ustepie rozporzadzenia Prezydenta RP, wzgledna latwosc
      udokumentowania wniosku zostaje calkowicie zlikwidowana przez niewinnie
      wygladajace zastrzezenie techniczno-prawne, piora bardzo dobrego prawnika:

      3. W sprawach dotyczacych wyrazenia zgody na zrzeczenie sie obywatelstwa
      polskiego przepisy § 2 ust. 1 pkt 2, 4-6 i 10, ust. 2-4 oraz § 3 rozporzadzenia
      stosuje sie odpowiednio, z zastrzezeniem ze odpisy aktów stanu cywilnego
      dolaczane do wniosku o wyrazenie zgody na zrzeczenie sie obywatelstwa polskiego
      musza byc wydane przez polski urzad stanu cywilnego.

      I tu, w niewinnych slowach paragrafu 4, ustepu trzeciego, jest polski pies
      policyjny pogrzebany.

      Zobaczmy, co nalezy po kolei uczynic, by zgodnie z wymaganiami polskiego prawa
      zastosowac sie do § 2 ust. 1 pkt 2, 4-6 i 10, ust. 2-4 oraz § 3 rozporzadzenia
      Pana Prezydenta RP.

      § 2 ust. 1 pkt 2 wymaga by wnioskodawca przedlozyl poswiadczona urzedowo kopie
      WAZNEGO dokumentu potwierdzajacego tozsamosc i obywatelstwo wnioskodawcy.

      Rzeczpospolita, jako jedyne znane Wiarusowi panstwo swiata, upiera sie, ze
      wygasly polski paszport nie potwierdza ani tozsamosci, ani obywatelstwa.
      Wnioskodawca zatem, aby móc zrezygnowac z obywatelstwa polskiego, musi sobie
      najpierw wyrobic nowy, kosztowny paszport polski. Jesli wnioskodawca nie ma
      wszystkich dokumentow niezbednych aby sobie wyrobic nowy polski paszport, to
      tym gorzej dla niego.

      Surrealizm polega na tym, ze np. posiadaczowi wygaslego przed wielu laty
      paszportu PRL Rzeczpospolita nie wyda wizy do paszportu kanadyjskiego, bo go
      uwaza za obywatela polskiego, chociaz paszport polski wygasl. Jednoczesnie,
      kiedy tej samej osobie przychodzi do zrzekania sie obywatelstwa polskiego, to
      RP nie przyjmuje jego obywatelstwa polskiego do wiadomosci, poniewaz paszport
      polski wygasl.

      Ale chociaz nie przyjmuje petentowego obywatelstwa polskiego do wiadomosci, to
      chce, aby petent prosil prezydenta o zgode na zrzeczenie sie - tego samego
      obywatelstwa, ktorego konsulat nie przyjmuje do wiadomosci. Witkacy by tego nie
      wymyslil.

      Najlepsze, ze nowy (wazny) paszport wydaje sie na podstawie udowodnienia
      tozsamosci i obywatelstwa polskiego starym (niewaznym) paszportem. Ten stary,
      niewazny, paszport jest wiec dobry, zeby na jego podstawie uzyskac nowy, wazny,
      paszport, ale jednoczesnie niedobry, zeby na jego podstawie wnioskowac o zgode
      na zrzeczenie sie obywatelstwa. Stary paszport jest wiec jednoczesnie dobry i
      niedobry, a polskie obywatelstwo jego posiadacza RP jednoczesnie uznaje i nie
      uznaje. Biez wodki nie razbieriosz, jak mawiaja Rosjanie.


      § 2 ust. 1 pkt 4 wymaga by wnioskodawca przedlozyl odpis aktu urodzenia w
      oryginale, wydanym przez polski Urzad Stanu Cywilnego ("dokumenty, o których
      mowa w ust. 1 pkt 4 i 5, powinny byc dolaczone w oryginalach"). Nalezy miec
      nadzieje, ze wnioskodawca ma rodzine w kraju, ktora mu taki odpis zalatwi.


      § 2 ust. 1 pkt 5 wymaga by wnioskodawca przedlozyl odpis aktu malzenstwa lub
      inny dokument okreslajacy stan cywilny, w oryginale, wydanym przez polski Urzad
      Stanu Cywilnego. Jesli ktos mial byl nieszczescie ozenic sie za granica, to aby
      uzyskac polski odpis aktu malzenstwa, musi zarejestrowac swoje malzenstwo w
      polskim Urzedzie Stanu Cywilnego. Polskie USC nie przyjmuja korespondencyjnej
      rejestracji malzenstwa. Aby zarejestrowac swoje zagraniczne malzenstwo, nalezy
      sie pofatygowac osobiscie z Kanady albo z Australii do Polski, i odstac swoje w
      kolejce do urzedu, albo miec w Polsce pelnomocnika prawnego.

      Tylko ze, jesli sie nie ma stalego zameldowania w Polsce, to nie wiadomo ktory
      USC jest terytorialnie wlasciwy. Stalego zameldowania nie mozna uzyskac bez
      waznego dowodu osobistego. Natomiast na tzw. "pominiecie wlasciwosci miejscowej
      urzedu", czyli na zalatwienie sprawy w USC bez zameldowania w miejscowosci,
      gdzie sie urzad znajduje, potrzebne jest w Polsce zezwolenie ministra spraw
      wewnetrznych i administracji.Uzyskanie takiego zezwolenia w Polsce zajmuje
      teoretycznie do 30 dni, a w praktyce od 30 dni do nieskonczonosci. O zezwolenie
      ministra nalezy sie ubiegac w Polsce, osobiscie lub przez pelnomocnika
      prawnego.

      Co do pelnomocnika, to zamiast jechac do Polski i robic to wszystko osobiscie,
      mozna oczywiscie wynajac sobie polskiego adwokata, ktory za jedne kilkadziesiat
      dolarow za godzine pracy bedzie dla swego kanadyjskiego klienta stal tygodniami
      w kolejkach do polskich urzedow i uzeral sie miesiacami z MSWiA o zezwolenie
      ministra. Naturalnie, adwokat musi byc upowazniony odpowiednim pelnomocnictwem,
      potwierdzonym przez Konsulat RP, ktory za to potwierdzenie pobierze oddzielna,
      slona oplate.


      Polski Urzad Stanu Cywilnego moze, bez zadnych uzasadnien, odmowic
      zarejestrowania zagranicznego zwiazku malzen
      • Gość: John Kowalski Jestes niewolnikiem RP-czesc 2 IP: *.wpt.ptd.net 03.05.03, 17:27
        Polski Urzad Stanu Cywilnego moze, bez zadnych uzasadnien, odmowic
        zarejestrowania zagranicznego zwiazku malzenskiego i zazadac decyzji polskiego
        sadu o waznosci malzenstwa. To z kolei nie jest takie proste, jesli ktos byl
        zonaty lub zamezny wiecej niz raz. Jesli ktos sie za granica byl rozwiodl, aby
        sie drugi raz ozenic lub wyjsc za maz, to jest w swietle polskiego prawa
        bigamista, poniewaz teoretycznie powinien byl, przed zawarciem drugiego
        malzenstwa za granica, uzyskac wyrok polskiego sadu legalizujacy uprzedni
        zagraniczny rozwod. Bigamia jest w Polsce scigana z urzedu i karana.


        Wobec tego, aby moc zrezygnowac z obywatelstwa polskiego, obywatel rozwiedziony
        dawno temu za granica musi sie jeszcze raz rozwiesc ze swoja owczesna malzonka,
        tym razem w polskim sadzie, a nastepnie zalegalizowac swoje malzenstwo z obecna
        malzonka, rowniez w polskim sadzie. Wszystko po to, zeby moc nastepnie swoje
        obecne malzenstwo zarejestrowac w polskim Urzedzie Stanu Cywilnego - po to,
        zeby z USC otrzymac polski akt malzenstwa; po to, zeby ten akt dolaczyc do
        wniosku, skladanego po to, aby nie miec wiecej w zyciu do czynienia z
        biurokratycznym obledem administracji panstwowej RP. Naturalnie, zadnej z tych
        czynosci sadowych i administracyjnych nie mozna dokonac korespondencyjnie,
        nalezy to czynic w Polsce - osobiscie lub przez pelnomocnika prawnego.


        § 2 ust. 1 pkt 6 wymaga by wnioskodawca przedlozyl zyciorys, przy czym zyciorys
        ten ma byc napisany wlasnorecznie; § 2 ust. 4 rozporzadzenia stanowi
        bowiem: 'Dokumenty, o których mowa w ust. 1 pkt 1, 6 i 11, powinny byc
        sporzadzone wlasnorecznie w jezyku polskim'

        Jedyny mozliwy sens wymagania, by zyciorys pisac WLASNORECZNIE, nie na
        komputerze czy maszynie do pisania, jest dosyc niepokojacy i zlowieszczy.
        Wszystko wskazuje na to, ze chodzi tutaj o uzyskanie aktualnej probki pisma i
        podpisu na potrzeby sluzb specjalnych RP, oraz o aktualizacje danych osobowych
        w aktach tychze sluzb.

        Po co Rzeczypospolitej Polskiej szczegolowy zyciorys, oraz probki odrecznego
        pisma i podpisu wnioskodawcy, ktory juz za chwile ma przestac byc obywatelem
        polskim, mozna tylko spekulowac, ale mozliwosci sa tu oczywiste.

        Moze sie na przyklad wkrotce okazac, ze cudownym zbiegiem okolicznosci
        wyplynely na wierzch stare donosy lub raporty, odrecznie pisane wlasnym
        charakterem pisma wnioskodawcy i z jego wlasnorecznym podpisem, dowodzace
        niezbicie, ze w latach 70-tych petent byl wspolpracownikiem Sluzby
        Bezpieczenstwa, albo zgola oficerem wywiadu wojskowego PRL w USA. Latwo wtedy
        zlozyc mu tzw. "propozycje nie do odrzucenia" : grozic, szantazowac i probowac
        zwerbowac do wspolpracy. Zwlaszcza, jesli zyciorys sugeruje, ze petent jest na
        przyklad zawodowym wojskowym, albo pracuje w jakims smakowitym zachodnim
        przemysle - lotniczym, kosmicznym, elektronicznym lub zbrojeniowym.


        § 2 ust. 1 pkt 10 wymaga by wnioskodawca przedlozyl aktualna fotografie formatu
        paszportowego. Pozostawiam imaginacji czytelnika, po co i na co organom
        Rzeczypospolitej w kraju znajomosc aktualnego wygladu wnioskodawcy stale
        zamieszkalego na drugim koncu swiata. Byc moze po to, by nie zlozyc przez
        pomylke "propozycji nie do odrzucenia" niewlasciwej osobie, a byc moze po to,
        by umozliwic inwigilacje b. obywatela podczas wizyt w kraju? Kto wie...


        § 6. Dokumenty w sprawie o nadanie lub wyrazenie zgody na zrzeczenie sie
        obywatelstwa polskiego wraz z wlasnym stanowiskiem starosta przekazuje do
        wlasciwego miejscowo wojewody, a konsul Rzeczypospolitej Polskiej - do ministra
        wlasciwego do spraw zagranicznych.

        § 7. 1 .Wojewoda na podstawie zgromadzonych dokumentów, o których mowa w § 6,
        sporzadza informacje, zawierajaca w szczególnosci:
        1) date wydania cudzoziemcowi pierwszego zezwolenia na zamieszkanie na czas
        oznaczony lub na osiedlenie sie w Polsce oraz date wydania pierwszej karty
        czasowego lub stalego pobytu,
        2) dane o pobycie wnioskodawcy w Polsce oraz o charakterze tego pobytu,
        2. stanowisko w sprawie pozytywnego lub negatywnego rozpatrzenia wniosku.

        § 8. Dokumenty, o których mowa w § 6 i 7, wojewoda lub minister wlasciwy do
        spraw zagranicznych przekazuje, za posrednictwem ministra wlasciwego do spraw
        wewnetrznych, do Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.


        Na stronie 7 formularza wniosku o zgode Prezydenta na zrzeczenie sie
        obywatelstwa polskiego jest w samej rzeczy przewidziane miejsce na "stanowisko
        starosty lub konsula RP". Oznacza to, ze przewiduje sie mozliwosc zawetowania
        lub negatywnego zaopiniowania wniosku przez funkcjonariusza panstwowego
        niskiego szczebla.

        Wiarus stawia duze piwo, slawnej australijskiej marki Victoria Bitter, kazdemu,
        kto bedzie w stanie rozsadnie objasnic, dlaczego wniosek o WLASNOWOLNE
        zrzeczenie sie obywatelstwa, czyli pokorna prosba o zgode panstwa na
        skorzystanie przez obywatela z zagwarantowanego mu konstytucyjnie prawa (art.34
        ust. 2 Konstytucji RP) ma byc jeszcze w dodatku opiniowany (pozytywnie albo
        negatywnie) przez konsula RP, potem przekazany do MSZ RP, a potem musi przejsc
        jeszcze przez Ministerstwo Spraw Wewnetrznych RP.


        Wymaganie to jest prawdopodobnie sprzeczne z Konstytucja RP, ktora stanowi
        ze "nikogo nie wolno zmuszac do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje"
        (art.31.ust.2). Zas art. 34 ust.2 Konstytucji ("Obywatel polski nie moze
        utracic obywatelstwa polskiego, chyba ze sam sie go zrzeknie") nie zawiera
        klauzuli "szczegoly okresla ustawa", pozwalajacej na ograniczenie prawa do
        zrzeczenia sie obywatelstwa polskiego aktem prawnym nizszego rzedu: ustawa lub
        rozporzadzeniem.

        Co za tym idzie, cale wymaganie uzyskiwania zgody prezydenta na zrzeczenie sie
        obywatelstwa jest prawdopodobnie niezgodne z Konstytucja, nie mowiac juz o
        wymaganiu uzyskiwania opinii konsula, czy petent jest godzien takiej zgody. Ale
        to, gdzie wladza panstwowa III RP ma wlasna Konstytucje, wiemy wszyscy juz
        dawno, na podstawie krajowych precedensow.

        Samemu Wiarusowi zadne sensowne wytlumaczenie racji bytu opinii konsula sie nie
        nasuwa. Nie wiadomo rowniez, na czym mialaby sie opierac opinia (pozytywna albo
        negatywna) konsula, ktory nigdy przedtem petenta na oczy nie widzial, a po
        rezygnacji z obywatelstwa byc moze rowniez nigdy wiecej nie zobaczy.


        § 9. 1 Postanowienia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie o nadanie
        lub o wyrazenie zgody na zrzeczenie sie obywatelstwa polskiego albo
        uzaleznieniu nadania obywatelstwa polskiego od zlozenia dowodu utraty lub
        zwolnienia z obywatelstwa obcego sa ostateczne.


        W zwiazku z czym, jesli sie Pan Prezydent nie zgodzi, to wnioskodawca ma z woli
        Warszawy, a wbrew swojej woli, dozywotnio pozostac przymusowym obywatelem
        polskim. Pan prezydent nie musi sie nikomu z decyzji tlumaczyc, a do sadu
        zaskarzyc jego odmownej decyzji nie mozna. Nawet mozliwosc odwolania do
        Trybunalu Konstytucyjnego w Warszawie jest bardzo niepewna, bo decyzja
        Prezydenta RP to "executive decision" glowy panstwa, niezaskarzalna do sadow.


        Nota bene : § 9 ust. 1 rozporzadzenia Prezydenta RP Stary Wiarus podaje
        rowniez pod rozwage starszym Polakom, oczarowanym mozliwoscia odzyskania
        obywatelstwa polskiego odebranego im kiedys przez PRL. Mozna oczywiscie
        odebrane obywatelstwo polskie odzyskac, ale tylko kosztem zrzeczenia sie
        posiadanego obywatelstwa obcego. Ciekawe, co na to na przyklad ponad 80-letni
        dzisiaj weterani Bitwy o Anglie, pozbawieni po wojnie obywatelstwa polskiego
        przez komunistyczne wladze PRL? Odrodzona, wolna i suwerenna Rzeczpospolita
        Polska proponuje teraz ustami Prezydenta RP, poprzez Dziennik Ustaw, ze odda im
        odebrane przez komunistow polskie obywatelstwo, ale tylko jezeli zrzekna sie
        obywatelstwa brytyjskiego.


        A jak sie juz Pan Prezydent ewentualnie zgodzi na czyjes zrzeczenie sie
        obywatelstwa polskiego, to petentowi dorecza sie poprzez Konsulat, za bardzo
        • Gość: John Kowalski Re: Jestes niewolnikiem RP-czesc 3 IP: *.wpt.ptd.net 03.05.03, 17:29
          A jak sie juz Pan Prezydent ewentualnie zgodzi na czyjes zrzeczenie sie
          obywatelstwa polskiego, to petentowi dorecza sie poprzez Konsulat, za bardzo
          slona oplata administracyjna, stosowne zaswiadczenie. Zamiast paszportu
          polskiego, ex-obywatel RP wybierajacy sie do Polski ma teraz dozywotnio nosic
          przy sobie zaswiadczenie od Prezydenta.


          A dlaczego? Otóz dlatego, ze Straz Graniczna RP nie musi nic nikomu udowadniac.
          Straz Graniczna moze uznac kazdego podroznego z obcym paszportem za obywatela
          RP, wedlug uznania kaprala w okienku. Jesli podrozny juz nie jest obywatelem
          polskim, to nie Straz Graniczna ma mu udowodnic ze JEST, tylko on Strazy
          Granicznej ma udowodnic, dokumentami, na kazde zadanie kaprala, ze NIE JEST.
          Przekonaly sie o tym liczne osoby schwytane w Polsce w "pulapke paszportowa".


          Ten koszmarny sen emigranta o pokonywaniu w roku 2001 panstwowego toru
          przeszkod jak z czytanki o Stalinie z roku 1950 - to jawa. Opisany proces
          uzyskiwania zgody na wlasnowolne zrzeczenie sie obywatelstwa polskiego jest jak
          najbardziej rzeczywisty, zupelnie legalny i odbywa sie w majestacie ustaw
          Rzeczpospolitej Polskiej, panstwa prawa.

          Oto Polska, czlonek NATO, kandydat do Unii Europejskiej, u progu nowego
          tysiaclecia.


          --------------
          Stary Wiarus

          • h_usa_r A co to za hooj staryvirus???????????????????????? 05.05.03, 05:09
    • Gość: up Re: Polskie obywatelstwo, przywilej czy kula u no IP: 216.167.186.* 05.05.03, 01:32
      uoi
    • Gość: up Re: Polskie obywatelstwo, przywilej czy kula u no IP: 216.167.186.* 05.05.03, 04:16
      4567
      • h_usa_r Co za kootas ten up............................... 05.05.03, 05:11
        Created on..............: Tue, Jul 25, 1995
        Expires on..............: Mon, Jul 24, 2006
        Record last updated on..: Wed, Apr 23, 2003

        Administrative Contact:
        NTS Communications, Inc.
        NTS Administrator
        1220 Broadway, Suite 700
        Lubbock, TX 79401
        US
        Phone: 806-788-2999
        Email: admin@nts-online.net

        Technical Contact:
        Register.Com
        Domain Registrar
        575 8th Avenue
        New York, NY 10018
        US
        Phone: 902-749-2701
        Fax..: 902-749-5429
        Email: domain-registrar@register.com

        Zone Contact:
        Register.Com
        Domain Registrar
        575 8th Avenue
        New York, NY 10018
        US
        Phone: 902-749-2701
        Fax..: 902-749-5429
        Email: domain-registrar@register.com

        Domain servers in listed order:

        DNS1.NTS-ONLINE.NET 216.167.161.35
        DNS2.NTS-ONLINE.NET 216.167.161.36

        Register your domain name at www.register.com
        • zlosliwe_bydle No i czym sie kmiocie popisujesz, hehehe? 05.05.03, 05:33
          ... ze umiesz uzyc Sama Spade albo whois? Wypierdalaj w podskokach, malorolny
          kolego mojej kozy, hehehe
    • zlosliwe_bydle KULA, jak stad do Wietnamu, hehehe 05.05.03, 05:35
    • Gość: up Re: Polskie obywatelstwo, przywilej czy kula u no IP: 216.167.186.* 05.05.03, 15:22
      1233

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka