Dodaj do ulubionych

Nie moglam zaglosowac, a Wy?

21.10.07, 19:28
Mieszkam na malej dunskiej wyspie i zupelnie nie mialam jak pojechac
do Kopenhagi aby zaglosowac. Zaluje, ale co zrobic? A Wy?
Glosowalyscie?
Obserwuj wątek
    • thorgalla Re: Nie moglam zaglosowac, a Wy? 21.10.07, 20:16
      Też mieszkam na duńskiej wyspie ale nieco większej.
      I też nie pojechałam do Kph.
      A trzeba było zrobić to 2 razy,raz aby się zarejestrować i drugi raz
      na głosowanie.
      Za daleko,za drogo.
      Może następnym razem ...
      • bachula_gr Re: Nie moglam zaglosowac, a Wy? 21.10.07, 21:54
        thorgalla napisała:

        > A trzeba było zrobić to 2 razy,raz aby się zarejestrować i drugi
        raz na głosowanie.

        Powaznie? U nas (Grecja) mozna bylo zglosic chec glosowania
        telefonicznie lub mailowo. Co nie zminia faktu, ze nie pojechalam do
        lokalu oddalonego o 225km od domu. Zarowno dom jak i urna na stalym
        ladzie smile
        • julia.jan Re: Nie moglam zaglosowac, a Wy? 22.10.07, 07:00
          ja tez niestety nie pojechalam bo do urny mialam 150 km
    • parole_parole Re: Nie moglam zaglosowac, a Wy? 22.10.07, 19:14
      Ja zaglosowalam, bo do urny mialam 15 minut spacerkiem. Glupio byloby nie pojsc
      wink Jednak system wczesniejszych zgloszen troche zawiodl, bo moja kolezanka,
      mimo ze sie wczesniej zarejestrowala, nie znalazla sie na liscie i odeszla z
      kwitkiem. Bylo tez troche rozczarowanych ludzi, ktorzy nie mogli zaglosowac, bo
      sie nie zarejestrowali na czas (glownie starsze osoby).
    • velvet35 glosowanie w Londynie! 23.10.07, 13:03
      Glosowalismy z moim synkiem w brzuszku (6 miesiac) i mimo stania
      godzine w gigantycznej kolejce, w ktorej nikt z rodakow mnie nie
      przepuscil jestem dumna, ze w koncu sie udalo! Niesamowite uczucie
      glosowac w takim tlumie, sami mlodzi ludzie. Ciesze sie bardzo, ze
      wygralo ugrupowanie, ktore popieralismy calym sercem.
      • belisima1979 Re: glosowanie w Londynie! 23.10.07, 21:17
        My tez zaglosowalismy w Londynie w POSK-u. Blisko 3 godziny
        zlecialo,ale bylo swietnie! Az lzej na duszy,po skresleniu "x" i po
        wygranej! A rejestrowalam sie rowniez przez internet bez problemu!
      • belisima1979 velvet35 23.10.07, 21:19
        Swinia jestem! Zapomnialam! Gratuluje ciazy i dzidziusia! Ja
        glosowalam z kolezanka,ktora byla 3 dni po terminiewink)) Ciagle
        zreszta czekam az urodzi..I tez jej nie przepuscili..
        Pozdrawiam,Bela
        • mamaly Re: velvet35 26.10.07, 17:49
          Głosowałam w Niemczech. Do urny miałam jakieś pół godziny
          samochodem. Ale musze powiedzieć, że bardzo to smutne co piszecie o
          staniu w kolejce w ciąży.
          Przypomniała mi się sytuacja, kiedy sama będąc pod koniec 8 m-ca
          ciąży stałam w kolejce (to było latem i było bardzo gorąco) , kiedy
          już miałam dość, poprosiłam ludzi , żeby mnie przepuścili na co Pan
          stojący przede mną z nastoletnim synem udzielił mi nie lada
          porady "Jak Pani w kolejce stać nie może to po co Pani z domu
          wychodziła" Hmm, pomyślałam sobie, ze to świetna lekcja dla mnie,
          ale jeszcze lepsza dla jego syna smile
          Natomiast co do wyborów to muszę powiedzieć, że w Konsulacie w
          Monachium pełna kultura. Co jakiś czas przechadzał się wzdłuż
          kolejki Pan z ochrony i wyciągał z niej ludzi uprawnionych do
          głosowania poza kolejnością (z małymi dziećmi, osoby starsze , itp).
          Sama się załapałam bo z córką byłam. Ogólnie kolejka nie była jakaś
          bardzo długa, więc i postać by się dało, ale ze względu na padający
          śnieg z deszczem byłam za to ogromnie wdzięczna.

          Gratuluję wszystkim wygranej

          Pozdrawiam,

          A.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka