Gość: Stefan zarabia bo
IP: 213.17.168.*
01.01.04, 23:41
Gdy wieczorne wstają zorze
Zanim głowę do snu złożę
Modlitwę moją zanoszę
Bogu, Ojcu i Synowi
Dopierdolcie sąsiadowi
Dla siebie o nic nie wnoszę
Tylko mu dosrajcie proszę
Kto ja jestem?
Polak mały
Mały, zawistny i podły
Jaki znak mój?
Krwawe gały
Oto wznoszę moje modły
Do Boga, Marii i Syna
Zniszczie tego skurwysyna
Mojego rodaka sąsiada
Tego wroga
Tego gada
Żeby mu okradli garaż
Żeby go zdradzała stara
Żeby mu się żona z czarnym
I w ogóle, żeby miał marnie
Żeby mu spalili sklep
Żeby dostał cegłą w łeb
Żeby miał AIDSA i raka
Oto modlitwa Polaka
Jeśli Polska nie zginęła
My ją dobijemy
Czego obca moc nie wzięła
Sami rozgrabimy
Jeszcze Polska
Ojcze nasz
Póki my żyjemy
Nie będzie obcy pluł nam w twarz
Sami sobie naplujemy.