pytanie do obeznanych

06.06.06, 19:28
Mam pytanie, a właściwie problem z rozpoznaniem. Często się objadam, naawet
bywa, że codziennie. Potem wypijam mnóstwo herbaty pu-er. Nie wymioyuje, bo
nie umiem. Czasami się głodzę. Czy to jest bulimia? Czy może tylko zaburzenia
odzywiania związane z objadaniem... Czy ktoś mi to może powiedzieć?
    • bzzzzzzzz Re: pytanie do obeznanych 07.06.06, 21:40
      wiesz... nikt Ci tu na forum nie udzieli 100% odpowiedzi, ale
      tak "podrecznikowo" na to patrzac to jezeli wymiotujesz lub przeczyszczasz sie
      w inny sposob, masz wyrzuty sumienia po jedzeniu, itd itd... i trwa to bodajze
      3 miesiace to jest to bulimia. i niewazne ze nie wymiotujesz. i tu akurat nie
      potrzeba jakiejs wiedzy podrecznikowej. na pewno masz problem z jedzeniem,
      jakies zaburzenie i jezeli nie masz jeszcze bulimii to jestes na pewno
      na "dobrej" drodze by ją miec... ale czy juz masz bulimie czy bedziesz ją miala
      za chwile... nie wiem. granica jest baaardzo plynna... pomiedzy dzialaniem
      ktore kontrolujesz i momentem gdy w glowie sie juz cos "pomiesza" i staje sie
      to Twoim "rytualem", czyms normalnym...

      idz do psychologa, zrob to dla siebie... poki nie trwa to az tak dlugo. im
      szybciej tym lepiej!!
      • marta.scisia Re: pytanie do obeznanych 10.06.06, 19:01
        to nie takie proste. ja sie wstydze iść do jakiegokolwiek lekarza...
    • honeybeam Re: pytanie do obeznanych 08.06.06, 10:40
      marta.scisia napisała:

      > Mam pytanie, a właściwie problem z rozpoznaniem. Często się objadam, naawet
      > bywa, że codziennie. Potem wypijam mnóstwo herbaty pu-er. Nie wymioyuje, bo
      > nie umiem. Czasami się głodzę. Czy to jest bulimia? Czy może tylko zaburzenia
      > odzywiania związane z objadaniem... Czy ktoś mi to może powiedzieć?


      Nie wiem co dla Ciebie oznacza "często się objadam"? Doprecyzuj proszę. W
      jakich sytuacjach jesz, jak dużo tego tego jest? Czy potrafisz nad tym
      zapanować, czy nie? Jak długo to trwa? Czy oprócz tej herbaty stosujesz też
      inne środki. Czy ćwiczysz? Jeśli tak, jak dużo ćwiczysz dziennie? Ile masz lat?
      • ally25 Re: pytanie do obeznanych 08.06.06, 12:40
        u mnie zaczelo si podobnie objadalam sie i nie wymiotowałam bo nie
        potrafłammSkad wiesz ze nie potrafisz wymiotowac najwidocznie próbowałas , tak
        jak ja tez nie potrafie. Ty pijesz herbatke pu erh a ja biore garsciami tabletki
        na przecyszcznie. Moim zdaniem mozesz meic bulimie bo próbowałas wymiotowac skad
        inaczej bys wiedziała ze nie potrafisz tego robic. Powtarzam sie haha. Do mnie
        długo nie docierało ze mam bulimie mimo ze nie wymiotuje. Chcesz sie pozbyc
        jedzenie z siebie, masz wyrzuty suienia itp... nie jest dobrze trza si
        eleczyc.Odwagi potrzeba i checi.
        • marta.scisia Re: pytanie do obeznanych 10.06.06, 18:58
          Tak, rzeczywiście próbowałam wymiotować, ale sprawiało mi to ból i choć nieraz
          próbowałam przez pól nocy, to nic mi z tego nie wychodziło. Zazdroszczę ludziom,
          którzy to potrafią. A czy Ty się leczysz? Ja bym chciała, jeśli w ogóle jestem
          chora, ale nie wiem gdzie się udać i co robić...:/
      • marta.scisia Re: pytanie do obeznanych 10.06.06, 18:54
        Masz mnostwo pytań, ale postaram się na nie odpowiedzieć. Nie pisałam dokładnie
        o moim problemie, bo nie sądziłam, że ktoś na niego odpowie. "Często sie
        objadam" tzn. że wystarczy jakiś mały stres i ja sięgam po jedzenie i to kilka
        razy dziennie. A jak już zacznę, to jem i jem i jem... jest mi wstyd, że jem tak
        dużo, dlatego robię to w samotności. Gdy ktoś z rodziny mnie nakryje, to czuję
        się wtedy jak bym robiła coś złego, niedozwolonego. Trwa to już całkiem sporo,
        nie wiem dokładnie, ale tak jakoś odkąd jestem w liceum, a kończę właśnie drugą
        klasę. Mam 17 lat. Oprócz hesrbaty piłam jescze zioła odchudzające ks.
        Klimuszki. Czasami ćwiczę. Jak już złapię fazę, to potrafię tak cały wieczór,
        ale nieraz tygodniami nie robię nic... Trochę biegałam...

        Starałam się odpowiedzieć w miare precyzyjnie na Twoje pytania.
Pełna wersja