moja historia..

17.05.07, 14:02
mam 19 lat o moja historia z bulima zaczela sie 3 lata temu [16lat] wpadlam
na pomysl zeby sie odchudzac... jestem niska wazylam 53 kg czulam sie grubo,
schudlam 7 kg.. w czasie odchudzania wpadlam na znakomity pomysl.. czemu nie
moglabym tego wyzygac? i zaczelo sie.. "sesje w laziencE" obrzeranie sie... na
poczatku zygalam 4 razy dziennie 7 dni wtyg.. pozniej jakos mniej .. ale nie
obeszlo sie bez sesji w tygodniu .. czasami z nudow jadlam bardzo duzo.. na
prawde potrafilam zjesc 6 batonow i pol litra lodow , mieszam przeroznie np :
jem loda a zaraz pizze odczekuje pol h i ide "na chwile" do lazienki..sesje
jestem w stanie zrobic wszedzie.. przekonalam sie juz o tym np : w toalecie
publicznej, w lesiee, na lace,,.. po proostu sila wyzsza..:( to jest moja
czasem jak za czesto wymiotuje strasznie kreci mi sie glowa..
nie wiem ile jeszcze to potrwa..
    • algola1 Re: moja historia.. 17.05.07, 14:14
      podzieliłas się z kimś swoją chorobą??
      Psycholog, terapeuta, rodzice?
      • weronisia_w Re: moja historia.. 17.05.07, 14:18
        Ps . nikt nie wie
    • algola1 Re: moja historia.. 17.05.07, 14:19
    • algola1 Re: moja historia.. 17.05.07, 14:20
      podziel się z tym z rodzicami powiedz co robisz , chora jesteś ! postaraj się
      bo zniszczyś siebie psychikę i organizm. ta choroba jest paskudna szpeci
      człowieka.
    • weronisia_w Re: moja historia.. 17.05.07, 14:28
      jeszcze dodam ze mialam taki okres - wrzesnien -grudzien ze fukalam..
      • algola1 Re: moja historia.. 17.05.07, 14:35
        werioniaprosze cię jesli masz dobrych rodzic,ow powiedz im o tym , nie zdajesz
        sobie sprawy co się może dziać z totą. qWalcz z tym
        • weronisia_w Re: moja historia.. 17.05.07, 14:40
          boje sie ze zamkna mnie w zakldzie;(
          • algola1 Re: moja historia.. 17.05.07, 14:45
            pewnie młoda jesteś , bardzo młoda. podejdz do tego jak dorosła, powiedz że
            potrzebujesz terapii, psychologa, rodzice pomoga ci w żywieniu, wesprą, a
            psycholog pomoże psychicznie uświadomi ci pewne sprawy. pamiętaj to choroba
            która trzeba leczyć -ale uleczalna! pamiętaj!
Pełna wersja