23.05.09, 18:25
CZEŚĆ. JESTEM CHORA NA ANOREKSJĘ, TAK PRZYNAJMNIEJ TWIERDZI LEKARZ RODZINNY I
MÓJ MĄŻ. MAM 2 WSPANIAŁE CÓRKI 3 LETNIĄ I 5-CIO MIESIĘCZNĄ. CHCĘ SIĘ Z TEGO
WYLECZYĆ I NIE WIEM JAK, CHCĘ TO ZROBIĆ DLA MĘŻA I DZIECI. KIEDYŚ WAŻYŁAM 60
KG. A TERAZ WAŻĘ 42. LEKARZ MI POWIEDZIAŁ ŻE JEST SANATORIUM W KTÓRYM TO
LECZĄ, ALE NIE ZNAM ADRESU A CHCE POJECHAC I NORMALNIE WYGLADAC. MOŻE KTOS ZNA
ADRESY JAKIES I CZY ZA TO SIE PŁACI? JESLI TAK TO ILE I CZY NA UBEZPIECZENIE
TEZ MOZNA POJECHAC, BO NIE STAC MNIE NA TO. PROSZE O ODPOWIEDZ :
GOSIA19854@WP.PL BEDE BARDZO WDZIĘCZNA.
Obserwuj wątek
    • b_uciekinier Re: anoreksja 24.05.09, 18:55
      www.prywatnesanatorium.pl/zaburzenie-odzywiania-leczenie.html
      • gosia-8510 Re: anoreksja 25.05.09, 01:29
        DZIĘKUJĘ CI BARDZO ZA TEN ADRES, NA PEWNO WYJAZD I POBYT TAM MNIE URATUJE. NIE
        CHCE ABY MOJA RODZINA ZOSTAŁA SAMA. DZIEKI SERDECZNE. JAK CHCESZ POGADAC ZADZWON
        721947746. POZDRAWIAM SERDECZNIE I JESZCZE RAZ GORACO DZIEKUJE.
        • b_uciekinier Re: anoreksja 25.05.09, 12:12
          dzieki, nie mam gg,ale mozesz pisac na poczte, swoja droga nie bylam
          w tym sanat.i nie wiem, jak jest, poradz sie moze psych., bo wiesz,
          lekarz 1 kontaktu to nie bardzo sie zna... niedobor kg=anor. i
          koniec wiedzy,a to caly proces i makabra wew!!! polecam Ci terapie w
          IPiN na SObieskiego w W-wie,bezplatna!!!bylam,jest grupa dziewczym z
          ed, swietni fachowcy, ok, nie jestem zdrowa,bo nie chce pomocy,
          bronie sie,ale ile dalam se pomoc,tyle skorzystalm i juz 36kg/174cm
          nie waze,choc obecna waga jest koszmarem,ale jakos zyje,cos
          robie,bykam za granica w pracy, zaczynam rozumiec i zmieniac,kkrok
          po kroku i ufam,ze wyjde z tego! sciskam i powodzenia!aga
          • szacki Re: anoreksja 25.05.09, 13:19
            42 kilo i dziecko? po prostu zrzucilas wage po ciazy ja nie widze
            problemu, zostawic malucha i jechac do sanatorium - dobry pomysł zeby
            nie siedziec w pieluchach, ;) (ciekawe czy mozna zabrac dzieciaka ze
            soba, skoro to prywatne sanatorium powinni pojsc na reke matce co
            nie?)
            a tak na marginesie to od kiedy lekarz rodzinny stawia diagnoze - od
            tego jest chyba psychiatra? skoro urodzilas tez chyba nie jest tak
            zle chorujesz 5 miesiecy i juz chcesz sie pchac gdzies na terapie? i
            to zamknieta? dziwne bardzo dziwne. Jak juz wrocisz z willi oko boze
            to daj cynk jak bylo. Pozdro
            • anty_pro_ana Re: anoreksja 25.05.09, 14:35
              42kg może być wagą normalną, ale nie musi - zależy od wzrostu, budowy ciała,
              wieku itd. Zwykle lekarze rodzinni nie diagnozują anoreksji, ale nie
              zapominajmy, że są lekarzami. Jeżeli w tym konkretnym przypadku istnieje
              podejrzenie, że autorka wątku może mieć anoreksję to na pewno warto skonsultować
              się z psychiatrą. Moim zdaniem to świetnie, że lekarz rodzinny odważył się
              postawić taką diagnozę. Zwykle jest tak, że gdy brak jednoznacznych przyczyn
              somatycznych to zleca się różniste badania, wyklucza po kolei co się da, a do
              psychiatry kieruje się w ostatniej kolejności.
              To, że ktoś po 5 miesiącach od urodzenia dziecka czuje potrzebę, aby się leczyć,
              to raczej pozytywny objaw. Im wcześniej tym lepiej.
              • szacki Re: anoreksja 25.05.09, 16:56
                ta jasne nagle sie kobieta ocknela, choruje od 5 miesiecy smiech na
                sali wazy 42 nie napisala przy jakim wzroscie. nagle z dnia na dzien
                zachorowala, wczesniej bylo ok rodzi 2 zdrowych dzieci ale tyje, maz
                z nia nie chce sypiac bo ma rozstepy na brzuchu i wazy 60 kilo wiec
                sie odchudza, udaje jej sie, jakos ciezko mi w to uwiezyc,ale no
                dobra wszystko pieknie ładnie tylko po co od razu jechac na terapie
                zamknieta? nie probowala zadnej pomocy ze strony psycyhologa,
                terapeutow w swoim miescie nie ma postawionej diagnozy , lekarz
                pierwszego kontaktu nie jest od stawiania takich diagnoz to tak jakby
                poszla do okulisty i ten zaplombował jej 7. ludzie nie dajmy sie
                zwariowac, jezeli NFZ placi za pobyt ludzi w osrodkach ktorym
                diagnoze stawia pierwszy lepszy znachor to ja sie nie dziwie ze na
                nic nie ma kasy. joł
                • anty_pro_ana Re: anoreksja 25.05.09, 17:37
                  Oj szacki szacki :P
                  Na tym polega cały problem - kobieta wpadła na forum rzuciła pytaniem, a ty
                  wszystkie luki w jej historii wypełniłeś po swojemu. Nieładnie tak fantazjować.
                  Podejrzewam, że można by wymyślić kilka historyjek pasujących do pierwszego
                  posta, a które byłyby odmienne od tego co napisałeś.
    • b_uciekinier Re: anoreksja 25.05.09, 17:36
      nie, no dajcie spokój!!!
      czy trzeba wazyć 30kg zeby miec anoreksje???
      czy trzeba siegnac dna zeby sie leczyc?
      anoreksja jest w głowie
      i jest to proces!!!!!!!!!!!!!
      i jak ktos na poczatku widzi, ze ma problem to super,
      bo ma wieksze szanse na wyzdrowienie,
      poza tym anor. nie wyznaczaja tylko kg,
      kurde, az nie wiem, co napisac,
      to co naisaliscie, to ekstra pozywka dla chorego umyslu,
      myslce zanim cos napiszecie,
      a nie co slina wam przyniesie,
      bierzcie troche odpowiedzialnosci za słowa,
      a nie sie madrzycie,
      wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
      • anty_pro_ana Re: anoreksja 25.05.09, 17:39
        przepraszam, ale nie rozumiem dlaczego piszesz w liczbie mnogiej?
        • szacki Re: anoreksja 25.05.09, 18:34
          on ma namysli Wy towarzyszu Szacki sie w łeb pierdyknijcie -
          przeciez to oczywiste - dobra juz dobra nic nie mówie niech jedzie
          niech sie leczy niech wozi tyłek po sanatoriach ile wlezie, w sumie
          ja tez niedlugo jade do monaru na rok bo wczoraj widziałem heroine na
          obrazku i lepiej od razu sie zaczne leczyc zanim bedzie na pozno,
          macie racje lepiej dmuchac na zimne - ;0
          • anty_pro_ana OT 25.05.09, 21:28
            W takich sytuacjach mój ŚP dziadek lubił mawiać "a małpie damy banana". Tylko
            nie wiem czy lubicie banany towarzyszu szacki.
            • szacki Re: OT 25.05.09, 21:32
              nie moje małpy nie mój cyrk
              • gosia-8510 Odpowiedź 26.05.09, 13:23
                Jeśli chodzi o mnie, to mam 163cm. wzrostu i waże 41 kg. a powinnam ważyc 62 kg.
                Już dawno mam problemy z powrotem do tej wagi. Dlatego chcę pojechać gdzieś i
                normalnie wyglądać. Kiedyś brałam leki ale one mi nie pomogły. Chcę normalnie
                wyglądac. Nie chcę ciągle wysłuchiwać od rodziny i innych żebym coś z tym
                zrobiła. Jak chcecie zobnaczyć jak wyglądam obecnie to zobaczcie moją galerie na
                naszej klasie i zdjecie na którym trzymam dziecko w nosidełku.Nazywam sie
                Małgorzata Kędzierawska i mieszkam w Susznie. Może jak zobaczycie to zdjecie to
                może mnie zrozumiecie dlaczego chcę wyglądac jak kobieta matka i żona.
                Pozdrawiam i czekam na komentarze i odpowiedzi.
                • anty_pro_ana Re: Odpowiedź 26.05.09, 15:06
                  Pani Małgorzato - doceniam szczerość. Dla mnie pani imię, nazwisk i inne
                  szczegóły nie są istotne. Najważniejsze jest to, że pani sama czuje, że ma
                  problem i chce coś z tym zrobić. Zanim zacznie szukać pani ośrodka, sanatorium
                  czy jak to zwał proponuję udać się na wizytę do psychiatry i psychologa. Oni nie
                  gryzą, a mogą pani pomóc określić dokładnie na czym polega pani problem, i co z
                  tym można zrobić, nawet niekoniecznie ruszając się z domu.

                  Same leki rzadko kiedy pomagają, śmiem twierdzić nawet, że nigdy. W leczeniu
                  zaburzeń odżywiania najważniejsza jest psychoterapia (zakładając, że na tym
                  polega pani problem).

                  Proponuję także zastanowić się nad tym co pani napisała:
                  "chcę pojechać gdzieś i normalnie wyglądać."
                  "Nie chcę ciągle wysłuchiwać od rodziny i innych żebym coś z tym
                  zrobiła."
                  Z tego co pani pisze nie wynika, że ma pani problemy z jedzeniem, ale raczej nie
                  akceptuje pani swojego wyglądu i sytuacji w rodzinie jaką powoduje pani waga.
                  Niezależnie od wszystkiego życzę pani powodzenia.
          • only_bluszczowa Re: anoreksja 26.05.09, 16:09
            Moja przyjaciolka miala anoreksje.Doszlo do tego ze musiala przerwac szkole bo
            nie miala sily wstac z lozka nie mowiac juz o wysiedzeniu w szkolnej
            lawce.Wyszla z tego dzieki rodzicom ktorzy sie nie poddawali i chodzili z nia po
            wszystkich mozliwych specjalistach.Po czasie powiedziala mi ze chyba zadzialal
            na nia strach przed zamknietym osrodkiem do ktorego miala isc jak nic sie nie
            zmieni.Swoje zrobily tez jakies drogie zagraniczne leki ktore niechetnie lecz
            pilnowana przez rodzicow brala.Wiele mi opowiadala o chorobie o tym co
            wyprawiala z psychologami z rodzicami jednak najistotniejsze jest to ze
            przyznala ze to wszystko dzieje sie w glowie.Cytujac ja powiedziala ze miala
            wtedy 'niezle jazdy' a utrata kilogramow to tylko objaw tej choroby.
            Dzis wspaniale wyglada i normalnie je i nic nie wie o moich problemach z
            jedzeniem.Wiem ze ona najlepiej by mnie zrozumiala ale nie chce przypominac jej
            o istnieniu ed poza tym wstydze sie tego co robie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka