Zwracam się do Was drogie Mamy z prośbą o pomoc w umeblowaniu pokoiku dla
mojego dzidziusia. Zaraz po porodzie przeprowadzam się do Łodzi do mieszkanka
w którym jeszcze kompletnie nic nie ma, ale powoli będzie się zapełniało
najpotrzebniejszymi rzeczami. Pomyślałam sobie że może któraś z Was ma
niepotrzebne już mebelki - najprostrze( komoda na małe ubranka,szafka,
regalik, dywanik - właściwie niczym nie pogardzę), lub w ogóle przedmioty
wyposażenia mieszkania których już nie potrzebuje.
Może zamiast zagracać nimi piwnice któraś z Mam zechciałaby dać tym
rzeczom "drugie życie".
Będę bardzo szczęśliwa- dzidzia też, jeśli ktoś się do mnie odezwie w tej
sprawie. Pozdrawiam Łodzianki

)