Witam wszystkie mamy

Napewno niektóre z Was śledziły mój watek na temat mieszkania. Skróce.
8marca wynajeliśmy mieszkanie, 2 pokoje (plus jeden nie do naszej dyspozycji)- ogólnie dół domu. Myśleliśmy że poprostu nam sie super okazja trafiła- 800zł plus opłaty (pokoje duże,kuchnia co prawda bez okna ale ogromna,plus ogródek). Mieszkanie zostało zalane wraz z naszymi "worami" ubrań i artykułami dla dzieci.
Jednak mimo wszystko zostaliśmy, dogadaliśmy sie z właścicielką,wydawała sie bardzo fajna i sympatyczna. Zalany został pokój i kuchnia (Pan fachowiec u góry robił remont-przerabiał pokoje na kawalerke i zapomniał zaworu zakrecic). Miesiąc czasu był katorgą-kuchnia bez sufitu-sypiący sie gruz, drugi pokój odłączony wogóle-zerwane ściany i sufit). Oczywiscie płaciliśmy mniej-500zł plus opłaty. No ale mój M dogadał sie z babeczka,zrobił jej kuchnie (za 1000zł bo ona kasy nie ma- z czego 500 na czynsz, 200 na opłaty w gotówce,plus 300złteraz od czynszu odliczyła).
W każdym razie babka zaczeła robic NIEPOTRZEBNIE łazienke-gdzie drugi pokoj stoi w miejscu. Tearaz ma prawie zrobioną łazienka,zrobioną pieknie kuchnie... I poinformowała Nas,że niestety ale przez tą całą sytuacje z remontami,ma juz długi, ibedzie musiała wynajac wszystkie 3 pokoje za 600zł każdy plus 1500 kaucji!!!!! Jestem załamana!! Tyle czasu wytrwałam w tym wszystkim, z dwójką dzieci, na dzien dzisiejszy,od tygodnia nie mam praktycznie łazienki, do tego kupiła brodzik malutki,praktycznie na równi z podłogą(wczesniej była wanna)-bez możliwości kąpania dzieci-ale ona stwierdziała ze to mój poblem bo dzieciom i pod dzieci nie wynajmuje!
Staneło na tym że od czerwca musze wynajac coś innego.
Stąd moja prośba- JEŚLI KTÓRAŚ Z MAM MA JAKIEŚ INFORMACJE NA TEMAT WYNAJMU TANIO(!) MIESZKANIA prosze pisać.
Najgorsze ze nie miałam podpisanej żadnej umowy z nią-bo sprawa kosztów itp była niejasna ze względu na sytuacje.
Najpiękniejsze co w życiu mnie spotkało,to uśmiech dziecka i słowa 'kocham Cię bardzo"