lilu_g Re: dramat mojej rodziny. 10.02.05, 07:55 od wczoraj siedzi mi w głowie ten wątek... włos się jeży jak się to wszystko czyta, cały ten dramat jak i to że jednak istnieją osoby czułe na ludzkie nieszczęście. Jestem również w gronie osób ciepło myślących o Majce i dzieciach, trzymam za nią kciuki i wierzę że słońce jeszcze dla niej i dzieci zaświeci. A dziewczynom "prowadzącym" akcję pomocy -gratuluję! W dzisiejszych czasach bardzo trudno znaleźć osoby z tak wielkim sercem!! Pozdrawiam bardzo serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
takandrynka ZAPRASZAM NA NOWY WĄTEK 10.02.05, 08:10 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=615&w=20440895 LINK DO NOWEGO WATKU O mAJCE Odpowiedz Link Zgłoś
janet3 Wróciłam od Majki 10.02.05, 12:26 Właśnie wróciłam od niej.Kupiłam jej(piszę listę żeby nie powtarzać tych samych zakupów jeśli ktoś się do niej wybiera) pieluchy, oliwkę dla dzieci kremik do buzi,płyn do kąpieli.płatki śniadaniowe,proszek do prania,zupki dla najmłodszego,puder do pupy,mleko w proszku dla malucha,mleko w kartoniku,troszke słodyczy dla chłopców,napoje.Maja narazie jest zaopatrzona też w jedzenie a codziennie wieczorkiem dostaje obiad juz na następny dzień.Teraz niezbyt fajna wiadomość,,,,,mianowicie ten pseudo mąż wyszedł z więzienia ale narazie prawdopodobnie jest w Sopocie u ciotki bo w domu się nie pojawił a wypuścili go wczorajNie wiem co robić w takiej sytuacji.Karte telefoniczną postaram się zanieść jej jutro natomiast o to konto zapomniałam spytać,,,,,,mam skleroze,naprawde ale napewno spytam.Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Re: Przepraszam, ze się wtrącam moje Panie 10.02.05, 18:59 bo to głos raczej retoryczny ale może przynajmniej tym pomogę. Może któraś z Pań Trójmieszczanek posiada na tyle mobilnego partnera by ten pojawił się kilka razy w domu Mai ?? Wydaje mi się, że damskie głosy potępienia nie działają na tego pana. Może facet go zawstydzi i ustawi do pionu ?? A może księdza wezwać ?? Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_b Re: Przepraszam, ze się wtrącam moje Panie 10.02.05, 22:12 chyba egzorcyste odrazu!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
boykotka Re: Przepraszam, ze się wtrącam moje Panie 10.02.05, 22:41 Chciałam to dodać na zakończenie ale bałam się urazić Mai. Wybaczcie ale mój facet po prostu rozmazałby go o ścianę. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Wróciłam od Majki 10.02.05, 19:40 Dziewczyny, dobrze, że opanowałyście Smuteczkowy dramat... to się w głowie nie mieści ( Mieszkam na drugim krańcu Polski, więc bezpośrednio nie jestem w stanie pomóc jednak mogę podesłać jakąś paczkę z ciuszkami. Mam dzieci w zbliżonym wieku . Jeśli możecie,podajcie mi na konto gazetowe jakieś bezpieczne kontaktowe namiary do Smuteczka. Pozdrawiam Yoanna Odpowiedz Link Zgłoś
leksheygyatso POMOC W GDAŃSKU-POLECAM DO KONTAKTU 10.02.05, 19:56 witam, polecam do kontaktu w sprawie bezpłatnej pomocy prawnej: Biuro Porad Obywatelskich w Gdańsku - Stowarzyszenie Akcja Społeczna (SAS) (0-58) 34 00 186 aktualna lista w innych rejonach Polski: www.zbpo.org.pl/page/pl/bpo/588544313e048eaeb9e2a9.00405359.html lista ośrodków -opisy(proszę sprawdzić Trójmiasto): www.oska.org.pl/infopage.php?id=73 Bezpłatną pomoc charytatywną w Gdańsku oferuje też: Fundacja "Droga" Gdańsk, Al. Wojska Polskiego 52/6 Tel.: 0606-177-477 Celem Fundacji jest pomoc ludziom bezdomnym i pokrzywdzonym przez los ze szczególnym uwzględnieniem osób w podeszłym wieku i bezdomnych matek. Fundacja organizuje pomoc doraźną dla najuboższych, akcje charytatywne, organizuje i prowadzi domy stałego i dziennego pobytu dla samotnych matek i bezdomnych. Centrum Interwencji Kryzysowej przy Pomorskim Zarządzie Okręgowym PCK Gdańsk – anonimowa i bezpłatna pomoc osobom doświadczającym przemocy, gwałtu, nadużyć, represji, prześladowania, w sytuacji kryzysu i bycia świadkiem zdarzeń o dramatycznym przebiegu; – porady, konsultacje – indywidualne i grupowe, – interwencje – konsultacje specjalistyczne (m.in. prawników, policjanta); – schronisko tymczasowe; – mediacje w związkach bliskich – Poradnia Intensywnej Interwencji Rodzinnej. Czynne całą dobę, codziennie. Adres: Gdańsk-Przymorze, ul. Lęborska 3B, tel. (0-prefiks-58) 511 01 21, 511 01 22, faks: (0-prefiks-58) 511 01 22, e-mail: centrum@cik.sos.pl Demokratyczna Unia Kobiet Gdańsk - pomoc w zakresie poradnictwa socjalnego w poniedziałki-czwartki w godz. 11.00- 15.00 Adres: Demokratyczna Unia Kobiet, ul. Miszewskiego 17 pok. 201, 80-239 Gdańsk, tel.: (0-prefiks-58) 345 50 16, e-mail:dukgd@poczta.onet.pl, www.duk.gdansk.pl Centrum Praw Kobiet Gdańsk – interwencje – asystowanie klientkom na policji podczas zeznań, w sądach podczas rozpraw oraz w innego rodzaju urzędach Adres: ul. gen.De Gaulle'a 1B, lok. 15, 80-261 Gdańsk, tel.: (0-prefiks-58) 341 79 15 (w poniedziałki i środy w godz. 8. 30-16.30 oraz we wtorki i czwartki w godz. 11. 30-19. 30), e-mail: cpk_gdansk@free.ngo.pl, joanna.narajewska@interia.pl, marta.nalewaja@wp.pl, free.ngo.pl/temida ZONTA Klub Gdańsk Gdańsk – pomoc chrytatywna dla osób potrzebujących Adres: ul. Korzenna 33/35, 80-851, tel.: (0-prefiks-58) 551 99 37 Stowarzyszenie Samopomocy "Krąg" Gdańsk – pomoc dla ofiar przemocy. Ośrodek czynny przez całą dobę, także w dni wolne od pracy i święta. Kompleksowa pomoc obejmuje noclegi (do pięciu dób), wyżywienie, odzież, pomoc lekarską, psychologiczną, psychiatryczną, terapeutyczną i prawną; w razie potrzeby przedstawiciele Stowarzyszenia towarzyszą ofierze przemocy podczas rozpraw sądowych; – świetlica dla rodzin z problemami alkoholowymi. Biuro czynne codziennie, w godz. 8.00-17.00, w soboty i niedziele w godz. 10.00-12.00. Adres: ul. Olszyńska 41, Gdańsk-Olszynka, tel. (0-prefiks-58) 301 92 62 pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego OM MANI PEME HUNG NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA lekshey Odpowiedz Link Zgłoś
slezwig Re: POMOC W GDAŃSKU-POLECAM DO KONTAKTU 10.02.05, 20:41 leksheygyatso napisał: > > witam, > > polecam do kontaktu w sprawie bezpłatnej pomocy prawnej: > Biuro Porad Obywatelskich w Gdańsku - Stowarzyszenie Akcja Społeczna (SAS) > (0-58) 34 00 186 > aktualna lista w innych rejonach Polski: > www.zbpo.org.pl/page/pl/bpo/588544313e048eaeb9e2a9.00405359.html > > lista ośrodków -opisy(proszę sprawdzić Trójmiasto): > www.oska.org.pl/infopage.php?id=73 > > Bezpłatną pomoc charytatywną w Gdańsku oferuje też: > > Fundacja "Droga" > > Gdańsk, Al. Wojska Polskiego 52/6 > > Tel.: 0606-177-477 > > Celem Fundacji jest pomoc ludziom bezdomnym i pokrzywdzonym przez los ze > szczególnym uwzględnieniem osób w podeszłym wieku i bezdomnych matek. Fundacja > organizuje pomoc doraźną dla najuboższych, akcje charytatywne, organizuje i > prowadzi domy stałego i dziennego pobytu dla samotnych matek i bezdomnych. > > Centrum Interwencji Kryzysowej > przy Pomorskim Zarządzie Okręgowym PCK > Gdańsk > – anonimowa i bezpłatna pomoc osobom doświadczającym przemocy, gwałtu, na > dużyć, > represji, prześladowania, w sytuacji kryzysu i bycia świadkiem zdarzeń o > dramatycznym przebiegu; > – porady, konsultacje – indywidualne i grupowe, > – interwencje > – konsultacje specjalistyczne (m.in. prawników, policjanta); > – schronisko tymczasowe; > – mediacje w związkach bliskich – Poradnia Intensywnej Interwencji > Rodzinnej. > Czynne całą dobę, codziennie. > Adres: Gdańsk-Przymorze, ul. Lęborska 3B, tel. (0-prefiks-58) 511 01 21, 511 01 > > 22, faks: (0-prefiks-58) 511 01 22, e-mail: centrum@cik.sos.pl > > > Demokratyczna Unia Kobiet > Gdańsk > - pomoc w zakresie poradnictwa socjalnego w poniedziałki-czwartki w godz. 11.00 > - > 15.00 > Adres: Demokratyczna Unia Kobiet, > ul. Miszewskiego 17 pok. 201, 80-239 Gdańsk, > tel.: (0-prefiks-58) 345 50 16, > e-mail:dukgd@poczta.onet.pl, www.duk.gdansk.pl > > > Centrum Praw Kobiet > Gdańsk > – interwencje > – asystowanie klientkom na policji podczas zeznań, w sądach podczas rozpr > aw > oraz w innego rodzaju urzędach > Adres: ul. gen.De Gaulle'a 1B, lok. 15, 80-261 Gdańsk, tel.: (0-prefiks-58) 341 > > 79 15 (w poniedziałki i środy w godz. 8. 30-16.30 oraz we wtorki i czwartki w > godz. 11. 30-19. 30), e-mail: cpk_gdansk@free.ngo.pl, > joanna.narajewska@interia.pl, marta.nalewaja@wp.pl, free.ngo.pl/temida > > > ZONTA Klub Gdańsk > Gdańsk > – pomoc chrytatywna dla osób potrzebujących > Adres: ul. Korzenna 33/35, 80-851, > tel.: (0-prefiks-58) 551 99 37 > > > Stowarzyszenie Samopomocy "Krąg" > Gdańsk > – pomoc dla ofiar przemocy. Ośrodek czynny przez całą dobę, także w dni w > olne > od pracy i święta. Kompleksowa pomoc obejmuje noclegi (do pięciu dób), > wyżywienie, odzież, pomoc lekarską, psychologiczną, psychiatryczną, > terapeutyczną > i prawną; w razie potrzeby przedstawiciele Stowarzyszenia towarzyszą ofierze > przemocy podczas rozpraw sądowych; > – świetlica dla rodzin z problemami alkoholowymi. > Biuro czynne codziennie, w godz. 8.00-17.00, > w soboty i niedziele w godz. 10.00-12.00. > Adres: ul. Olszyńska 41, Gdańsk-Olszynka, tel. (0-prefiks-58) 301 92 62 > > pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego > OM MANI PEME HUNG > NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA > lekshey > > > ********************************************************* Czy ktoś zna może jakieś stowarzyszenie pomagające pokrzywdzonym ojcom? Czytam od dwóch dni i nie wierze! Z góry dziękuję za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
pannajoanna Re: POMOC W GDAŃSKU-POLECAM DO KONTAKTU 10.02.05, 21:08 Jesli masz na mysli siebie to mysle, ze jedyna organizacja to ZK (Zaklad Karny zeby byla jasnosc) Odpowiedz Link Zgłoś
ziegula Re: POMOC W GDAŃSKU-POLECAM DO KONTAKTU 10.02.05, 21:10 tak zgadzam sie z moja poprzedniczka Odpowiedz Link Zgłoś
mazurka313 Re: POMOC W GDAŃSKU-POLECAM DO KONTAKTU 10.02.05, 21:52 no co wy dziewczyny ZK? to w przypadku tego pana było by najlepsze wyjscie ja tam proponuje jakies kamieniolomy z takimi oszolomami jak on Odpowiedz Link Zgłoś
babcia_kasi Re: POMOC W GDAŃSKU-POLECAM DO KONTAKTU 10.02.05, 21:54 Na czym polega Twoja krzywda jako ojca(piszesz o pokrzywdzonych ojcach)?Jesteś staruszkiem niedołężnym, którego dzieci skrzywdziły? Na całym świecie stosunek pokrzywdzonych kobiet do pokrzwdzonych mężczyzn wynosi 98:2.(2% nie stanowi problemu społecznego). Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_b Re: POMOC W GDAŃSKU-POLECAM DO KONTAKTU 10.02.05, 22:10 ZKDG.....czyt...zakład karny dla gejówtam go odpowiednio pożałują...a jak chce inna instytucję niosącą pomysł to może się z nami umówi tak około 2 w nocy gdzieś w jakims parku???co wy na to???pomożemu mu nie????a ja w szczególności w zejściu z tego świata który uczynił go nieszczęśliwym!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
amfenix Re: POMOC W GDAŃSKU-POLECAM DO KONTAKTU 10.02.05, 22:19 Ależ prosimy panie Jurku.NIech pan opowie swoją historię.Ta o teściowej która zabrała meble i o trosce o żonę z którą pan wspólnie rodził była naprawdę urzekająca. ALe słucham. Jaka jest pana wersja wydarzeń. Dziewczyny może niech się tatuś wypowie.NIe wolno nikogo skazać zanim nie udowodni się mu winy podobno. Tylko jak pan wytłumaczy,że żona pana dwa dni temu miała robiona obdukcje? Sama się uderzyła???? Dziecko pilotem tez trzepnęła???? A przepraszam,panskie dzieci które nie maja się w co ubrać, które rzucają się na przyniesione jedzenie to tez wymysł Mai? I kogo jeszcze ? Wszystkich dziewczyn które odwiedziły pana dom i widziały co się dzieje na własne oczy? Wszystkie kłamią? Taka zbiorowa histeria? Taki spisek przeciwko panu? NO słucham. Niech nam pan opowie swoją historię.......... Odpowiedz Link Zgłoś
kikukiku Re: POMOC W GDAŃSKU-POLECAM DO KONTAKTU 11.02.05, 17:29 Boże drogi. chciałam ze ściśniętym gardłem podziękować Wam za to że jesteście! Niesamowita reakcja, chociaż właściwie czemu ja sie dziwie. gdybym tylko mieszkała bliżej sama bym pobiegła na pomoc. a ty szanowny mężu jeszcze masz czelnośc sie tu odzywać? u nas na śląsku takiego ciula to by połamali!!!!! Wara od dzieci i ich matki! Odpowiedz Link Zgłoś
slezwig Re: POMOC W GDAŃSKU-POLECAM DO KONTAKTU 13.02.05, 21:57 kikukiku napisała: > Boże drogi. chciałam ze ściśniętym gardłem podziękować Wam za to że jesteście! > Niesamowita reakcja, chociaż właściwie czemu ja sie dziwie. gdybym tylko > mieszkała bliżej sama bym pobiegła na pomoc. > > a ty szanowny mężu jeszcze masz czelnośc sie tu odzywać? > u nas na śląsku takiego ciula to by połamali!!!!! Wara od dzieci i ich matki! Mam czelność, wyzwiska też są karalne, co pozwoliła już sobie zauważyć jedna z Pań na Forum wczęśniej (all). Na całe szczęście Net przestaje być anonimowy. W każdym razie dziękuje za pomoc. Histeryczne reakcje widzę są domeną kobiet posiadających histerycznych mężów. No i brawo za samorealizacje. Oby tak dalej, życzę powodzenia! Może jeszcze jeden artykulik? Dzięki niemu będę miał z czego żyć. Proponuje tylko jakąś inną gazetę (SZPILKI, BRAVO GIRL, FILIPINKA,PANI DOMU a najlepiej "NIE". Są jeszcze pisma duszpasterskie, )którą będzie stać na wysokie odszkodowanie. Proponuje poruszyć całą sprawę na kółkach różańcowych,w kole gospodyń wiejskich, tyle co by się kobiety przy szydełkowaniu z wrażenia nie podziabały. Więc pozdrawiam gorąco tych co mnie chcą rozmazać, pomazać, piszcie ludziska co wam tylko ślina na język przyniesie. Pozdrawiam i życzę miłego pisania. Z poważaniem! Killer. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: POMOC W GDAŃSKU-POLECAM DO KONTAKTU 13.02.05, 22:38 Mam pytanie , czy bicie zony nie jest karalne? Na to nasze prawo pozwala. Proszę bardzo skarż gazetę, zobaczymy czy stać cię będzie na prawnika, bo zapewniam że oni mają napewno bardzo dobrych. Poza tym gdzie tu kłamstwa i oszczerstwa. Wszystko czarno na bialym. Dokumenty z obdukcji, zgłoszenie do niebieskiej lini i pewnie opieka społeczna też się chetnie wypowie, jaki to z ciebie cudowny tatuś i ile zapewniasz dzieciom jedzenia i ubrań. Do moderatorek Nie można by zabronić temu panu wstępu na forum? Po co normalni ludzie mają się denerwować. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
takandrynka Re: POMOC W GDAŃSKU-POLECAM DO KONTAKTU 13.02.05, 23:02 Arwena,tak to juz jest widzisz,ze niektorzy nie zastanawiaja sie nad tym czy bedzie ich stac zapewnic byt zakladanej rodzinie, dbac o nia, szanowac - ale coz, nie nam oceniac. ja caly czas mowie, iz chetnie podyskutuje z Jerzym, chetnie wyslucham ich obojga bo ja nie jestem po zadnej stronie. a jak juz doszlo do przemocy to staram sie pomoc stronie pokrzywdzonej. ale nie nam oceniac. Ocene przeprowadzi sad. Miejmy nadzieje,iz bedzie sprawiedliwa - a jak na razie, ja jeszcze wierze w nasz wymiar sprawiedliwosci. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
slezwig Re: POMOC W GDAŃSKU-POLECAM DO KONTAKTU 14.02.05, 22:58 arwena_11 napisała: > Mam pytanie , czy bicie zony nie jest karalne? Na to nasze prawo pozwala. > Proszę bardzo skarż gazetę, zobaczymy czy stać cię będzie na prawnika, bo > zapewniam że oni mają napewno bardzo dobrych. Poza tym gdzie tu kłamstwa i > oszczerstwa. Wszystko czarno na bialym. Dokumenty z obdukcji, zgłoszenie do > niebieskiej lini i pewnie opieka społeczna też się chetnie wypowie, jaki to z > ciebie cudowny tatuś i ile zapewniasz dzieciom jedzenia i ubrań. > > Do moderatorek > > Nie można by zabronić temu panu wstępu na forum? Po co normalni ludzie mają się > > denerwować. Pozdrawiam Hmmmm Też mam czarno na białym napisane. JEstem w posiadaniu właśnie obdukcji, którą otrzymałem w Szpitalu Miejskim na Zaspie. Chętnie prześlę kopię każdej osobie zainteresowanej. Z przykrością stwierdzam, iż jesteście Państwo poprostu manipulowani.A więc tak. Ręka nie jest złamana. To zwichnięcie, skręcenie. Nie stwierdza się żadnych innych obrażeń, siniaków. Stan ogólny pacjentki również bardzo dobry. Zalecenia lekarza, to wypoczynek, wizyta z ręką do kontroli, no i aspiryna jak by bolała.. Więc mamy do czynienia ze zwichnięciem w drzwiach ręki. Nie wykonano nawet zdjęcia rentgenowskiego, gdyż nie stwierdzono takiej potrzeby. Zeznania na Policji też mówią o złamaniu, a tu dokument stwierdzający zupełnie coś innego. W gazecie też mowa o złamaniu, nie muszę mieć prawnika nawet. Podrapać nie mam czym, gdyż nie mam paznokci, poogryzane z nerwów przy samej skórze. Policja też pobierając materiał spod paznokci wykluczyła możliwość szamotaniny, zadrapania mojej Szanownej Małżonki. Żeby chociaż guz na głowie w obdukcji został ujęty, a tu nic. Samookaleczanie jakos się chyba nazywa i chyba nie jest dowodem całkowitego zdrowia psychicznego. Coż, bywa, ciekawy jestem jak daleko jeszcze można się posunąć by nie wnosząc nic do małżeństwa wynieść z niego jak najwięcej. Panie dziennikarzu gazety "FAKT"! Zgłoś się Pan do mnie po wynik obdukcji mojej żony, napisz Pan prawdę, to co jest udokumentowane. Panie dziennikarzu, widziałeś Pan ten dokument na swoje szanowne zaślepione rządzą sensacji oczka? Odpowiem, nie widziałeś Pan, chcesz go Pan zobaczyć? Będzie opublikowany na łamach prasy w innym artykule. Cóż, z czegoś żyć trzeba. P.S. Z tym bankiem spermy to całkiem niezły pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_b Re: POMOC W GDAŃSKU-POLECAM DO KONTAKTU 14.02.05, 00:33 a co ty myślisz bezczelny gnojku że my katoliczki i dewotki jesteśmy i będziemy się modlić o twoje zbawienie???chyba cię pogięło???a ty to niby nie histeryk???też mi facet...z gaciami na oczach chyba bo w majtach to masz bakterie tylko która przeniosła się na mózg...ano nie jest internet anonimowy...ten kto naprawdę może ci coś kiedyś zrobić wcale nie będzie ci groził ani cię ostrzegał...poprostu zrobi z ciebie gwiazdę operową...ja nie mam histerycznego męża...miałam wykończyłam go..bo był taki jak ty.i jestem z tego dumna....poza tym jak juz tak za friko rozdajesz plemniki może pomyślisz o banku spermy>??dają za to kase i będziesz miał za co przynajmniej dzieci wyżywić....marny chłopina...zero kasy,zero kulturki,zero męskości,zero odpowiedniej pracy...zero odpowiedzialności... Odpowiedz Link Zgłoś
szkodnik Najlepiej zapomnij o swojej rodzinie niegodziwcze 14.02.05, 07:38 Te, killer, miej ty się chłopie na baczności....nie znasz miejsca ni godziny. Powiedz palancie czy chociaż przeprosiłeś żonę i swoje dzieci ??? Ty debilu nawet nie wiesz jaki masz skarb w domu, są ludzie, którzy modlą się o to, żeby im Bóg dzieci podarował (i nie mówię tu o kółku różańcowym).Jesteś zwykłym szmaciażem, który nie potrafi uszanować tego co ma. Sperma ci do głowy uderzyła i musiałeś iść na dziwki ?? Nie wiesz do czego prezerwatywy służą ?? Twoi rodzice na pewno są z ciebie dumni. Wstydzę się za ciebie, jeden nieodpowiedzialny facet, który nie potrafi brać odpowiedzialności za swoje czyny rzuca cień na innych, normalnych. I nikt cie nie chce rozmazać, pomazać, gdyż sam to już zrobiłeś. Bez pozdrowień i szacunku - szkodnikus Odpowiedz Link Zgłoś
babcia_marysia Do slezwig !! 14.02.05, 09:23 Ty wogóle chłopie wstydu nie masz , powinieneś zaszyć się w najciemniejszy kąt i nie pokazywać sie na oczy.........ale ty tu jeszcze dyskutujesz-głupio dyskutujesz-to znaczy ,że lubisz być opluwany.......Nieuzasadnione pretensje jeszcze masz....za swoje postępowanie nie zasługujesz na miano człowieka... Odpowiedz Link Zgłoś
ewka5 kilka slow do meza wiadomego 15.02.05, 02:30 Drogi S. Domyslam sie, ze jestes juz duzy, to znaczy dorosly. Dorosly mezczyzna, czlowiek, dokonuje wyborow, rownie doroslych jak on sam. A to oznacza, ze jesli przestaje mu odpowiadac zycie/bycie z kobieta, z ktora kiedys postanowil owo zycie/bycie dzielic, to odchodzi. Historia zna takie przypadki. Kobiety/mezczyzn mozna zmieniac, dzieci wyborom nie podlegaja. One, te dzieci, sa i juz - czy to sie komu podoba czy nie. I skoro byles uprzejmy byc przy ich, ze tak powiem, poczeciu, to Twoim niezbywalnym obowiazkiem jest lozenie na ich dalsze zycie, na ich wychowanie. Ot, taka konsekwencja obecnosci przy poczeciu. Jesli zas chodzi o matke tychze dzieci, to nikt nie dal ani Tobie ani nikomu innemu prawa do wyciagania rak w jej kierunku! Dorosli ludzie nie zachowuja sie jak dzieciaki i nie tluka lopatka po glowie kolegi, ktory nie pozwala pobawic sie upatrzona zabawka. I tyle. Twoje zachowanie jest karalne. Jezeli nie rozumiesz, ze w cywilizowanym swiecie ludzie nie moga zalatwiac spraw lżeniem, zastraszaniem czy podnoszeniem reki na drugiego, to uswiadomi Ci to kodeks, zbior obowiazujego prawa. I wiesz, starzy ludzie mowia, ze nie buduje sie szczescia na cudzym nieszczesciu. Czasami mysle, ze cos w tym jest... Pozwolisz, ze nie zakoncze tego postu zwyczajowymi pozdrowieniami. Natomiast z calych sil zycze Ci glebokiej analizy Twoich zachowan, i wyciagniecia wlasciwych wnioskow. Tak bedzie - na pewno - lepiej dla wszystkich, a nade wszystko dla Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
takandrynka Re: kilka slow do meza wiadomego 15.02.05, 03:11 No a tak sie sklada,ze ja jestem w posiadaniu zdjec rentgenowskich Majki, wlasnie z zaspianskiego szpitala - wiec dziwna sprawa, ze nie ma zdjec. Malo tego JA BYLAM Z MAJKA NA RTG I TO JA KUPOWALAM LEKI W NOCNEJ APTECE (o ktorych juz tutaj pisalam). Jerzyk-ja nie wiem jak mozesz byc w posiadaniu obdukcji, skoro takowej nie ma! Obdukcje wykonuje li tylko Zaklad Medycyny Sadowej. Dziwne... Odpowiedz Link Zgłoś
aszlan Re: kilka slow do meza wiadomego 15.02.05, 11:28 takandrynko, Twoje słowa świadczą tylko o tym, że mąz Mai tworzy fakty na uzytek tego forum ( a np. w ogóle nie porusza tematu kochanki i bliźniaków); probuje zapewne zniechęcic pomagajacych, ale dzieki bezstronnym świadkom (takim jak Ty) jego działania są skazane na niepowodznie, co więcej potwierdzają jedynie ogromny dramat tej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
takandrynka Re: kilka slow do meza wiadomego 15.02.05, 19:02 Dzwonila dzis do mnie kobieta z opieki spolecznej (zostawilam w opiece ostatnio swoje namiary). W XI 2003 zglosili sie razem (Majka z mezem) do opieki. Od sierponia 2004 r opiekuje sie Majka juz jedna kobieta, chodzi na wizyty itd. Nie jest prawda to co mowil mi Slezwig, ze jak mial przyjsc ktos z oppieki to on wychodzil, zeby Majka byla samotna matka. Oni po prostu przychodza bez zapowiedzi. Odkad ta kobieta zna majke, zawsze podawala sie za matke samotnie wychowujaca dzieci, co znalazlo odzwierciedlenie w zlozonym wniosku o separacje z podaniem o alimenty. Majka jest pod niezla opieka MOPS - dostawala zasilki okresowe i celowe (chyba nic nie pomieszalam). teraz, dzisiaj opowiadala tej kobiecie ze w desperacji napisala w internecie o pomoc ale, ze nie spodziewala sie az tak wielkiej pomocy, tak wielkiego serca. Kobieta byla w szoku - chyba nalezy do tych co jeszcze maja serca Byla pod wrazeniem Wielkiej Pomocy Forumowej Nie znala tego W ciagu kilku dni postaram sie podjechac do niej. Aha...ma sie przejsc do spoldzielni mieszkaniowej w Majki sprawie - a Majka juz zlozyla stosowne pisma w spoldzielni (chodzi o dlugi). Malo tego...przed swietami Bozego Narodzenia jedna radna, pani Zosia Gosz, chodzila po ubogich rodzinach z paczkami swiatecznymi...wybrala 30 osob, paczki kupila sama, z wlasnej inicjatywy, z wlasnych pieniedzy. Dostala tez adres Majki...poszla...Jerzy ja wyzwal i nie wpuscil. Ale nie wiedzial biedak, ze trafil na nasza pania Zosie Gosz...to kobieta, ktora nie da sie odpedzic. Poszla do MOPSu...interweniowala, czemu, co sie dzieje. MOPS pytal sie pozniej Majki, co sie stalo i ona potwierdzila, ze to Jerzyk nie chcial wpuscic do ich domu pani Zosi z prezentem. Pani Zosia ponownie trafila do MAjeczki i juz zostala milo przyjeta - to bylo dzien przed wigilia - wiec tym bardziej milo Rozmawialam juz w sprawie Majki z pania Zosia Gosz - obiecala, ze pojdzie ze mna do Majki i zorientuje sie jak to wyglada w spoldzielni. Pozdrawiam...pamietajmy...nie tylko zyczliwi ludzie czytaja to co piszemy Odpowiedz Link Zgłoś
janet3 Re: kilka slow do meza wiadomego 16.02.05, 22:19 Szkoda tylko że taka fajna dziewczyna jak Majka ma takiego męża palanta ale to już chyba przeszłość,,,,,,,trzeba mieć nadzieję że dziewczyna w koncu spotka prawdziwego mężczyznę,,,,,który zapewni im poczucie bezpieczeństwa a ta kreatura ma teraz nową rodzinę którą też napewno skrzywdzi bo cóż można spodziewać się po Jerzym,,,,,,,oj Jerzy bedą się dzieci za Ciebie wstydzić Odpowiedz Link Zgłoś
slezwig Re: kilka slow do meza wiadomego (slezwig) KILLER 18.02.05, 15:00 Dodam od siebie. Fajna i interesowna żona z Majki. Sposów jak zdobyć mieszkanie nie wnosząc do małżeństwa totalnie nic. Cała afera rozpoczęła się po śmierci mojego Ojca, przynajmniej nabrała na sile. Jakos tródno uwierzyć, że taka mądra i wspaniała i zaradna Kobieta jak Maja dpiero teraz zdecydowała się się mówić. I to za pomocą narzędzi które ma dzięki mnie (komputer Internet). Acha a skoro tak była maltretowana to czemu nie chce rozwdu tylko separację? Chyba coś jest nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
takandrynka Re: kilka slow do meza wiadomego (slezwig) KILLER 18.02.05, 15:39 Separacja jest tansza ...i nie ulatwia mezowi zycia...do zwiazku z kims innym - ja robilabym to samo Odpowiedz Link Zgłoś
slezwig Re: kilka slow do meza wiadomego (slezwig) KILLER 18.02.05, 19:15 takandrynka napisała: > Separacja jest tansza ...i nie ulatwia mezowi zycia...do zwiazku z kims innym - > > ja robilabym to samo *********************************** Szanowna Pani by robiła, czy może Pani robi? Proponuje przedstawić warunki Pani związku mężowi (jeśli takowy istnieje). Życzę powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
alex05012000 Re: kilka slow do meza wiadomego (slezwig) KILLER 18.02.05, 16:06 slezwig napisał: > Dodam od siebie. Fajna i interesowna żona z Majki. > Sposów jak zdobyć mieszkanie nie wnosząc do małżeństwa totalnie nic.... ależ drogi panie, wniosła do pana małżeństwa bardzo wiele: SIEBIE, i jeszcze troje dzieci.... małżeństwo to związek dwojga ludzi a nie wymiana dóbr majątkowych... Odpowiedz Link Zgłoś
babcia_marysia Re: kilka slow do meza wiadomego (slezwig) KILLER 18.02.05, 19:04 A Ty slezwig na siłe starasz się być intyligentny i kulturalny,robisz z siebie mądrego człowieka, a nie potrafisz się po Polsku wysłowić......twoja ortografia jest równa pierwszoklasiście szkoły podsrawowej. Odpowiedz Link Zgłoś
slezwig Re: kilka slow do meza wiadomego (slezwig) KILLER 18.02.05, 19:13 babcia_marysia napisała: > A Ty slezwig na siłe starasz się być intyligentny i kulturalny,robisz z siebie > mądrego człowieka, a nie potrafisz się po Polsku wysłowić......twoja ortografia > jest równa pierwszoklasiście szkoły podsrawowej. ********************* "Podsrawowej"? Cóż. Bywa. Takiej nie kończyłem. Ale jak widze niektórzy i takie szkoły kończyli. Widać jestem niewyedukowany, ale jak widze większość z Pań na formum wyraźnie jest niedopieszczona przez swoich Panów. Poziom to nie ortografia. Odpowiedz Link Zgłoś
slezwig Re: kilka slow do meza wiadomego (slezwig) KILLER 18.02.05, 19:09 alex05012000 napisała: > slezwig napisał: > > Dodam od siebie. Fajna i interesowna żona z Majki. > > Sposów jak zdobyć mieszkanie nie wnosząc do małżeństwa totalnie nic.... > > ależ drogi panie, wniosła do pana małżeństwa bardzo wiele: SIEBIE, i jeszcze > troje dzieci.... małżeństwo to związek dwojga ludzi a nie wymiana dóbr > majątkowych... ********************************** Siebie. Dzieci nie wniosła do małżeństwa, dzieci zostały nabyte podczas małżeństwa. Czyli nie wniosła nic, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko slezwig ... obiecuję ci!!! 18.02.05, 19:50 ze jeszcze raz wyciągniesz łapska to będziesz miał nasadzoną dużą ilość fiołków... zgadnij gdzie? a mimo ze niepozornie wygladam to dysponuję ogromną siłą perswazji!!!Może chcesz się przekonać??? Odpowiedz Link Zgłoś
slezwig slezwig ..... ci!! MICHIKO JA TEŻ TOBIE OBIECUJE 18.02.05, 22:12 michiko napisała: > ze jeszcze raz wyciągniesz łapska to będziesz miał nasadzoną dużą ilość > fiołków... zgadnij gdzie? > a mimo ze niepozornie wygladam to dysponuję ogromną siłą perswazji!!!Może > chcesz się przekonać??? ************************ Tak chce! Uwielbiam fiołki, to piękny kwiat! Odpowiedz Link Zgłoś
the.mist Maja - nowe informcje 18.02.05, 22:19 Właśnie się dowiedziałam od takandrynki, że maż Majki dzisiaj ją odwiedził. Przyszedł w towarzystwie kolegi - po głosniki od komputera. Policja dotarła na miejsce już po wyjściu męża. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka201 Re: kilka slow do meza wiadomego (slezwig) KILLER 19.02.05, 20:00 Panie slezwig jest pan beszczelnym psychopata.Czy przez chwile pomyslal pan o dzieciach ,bo z wypowiedzi to raczej nie.Nawet zwierzeta opiekuja sie swoim potomstwem.Zona nic nie musiala wnosic do malzenstwa,wystarczy ze dbala o dom i panskie dzieci.Musze chyba pana zmartwic, ale jesli chodzi o wspolnote majatkowa to zona dostanie polowe lub wiecej,bo takie jest prawo i nic pan nie zmieni.Co do dzieci to jak dorosna ,to nie beda chcialy pana znac[a wtedy moze byc przykro]Nie rozumiem jak mozna wlasne dzieci tak traktowac ,bo co do zony to moze pan jej nie kochac ,ale nie ma pan prawa znecac sie psychicznie i fizycznie.Nikt takiego prawa panu nie dal.A moze panu sprawia przyjemnosc bic slabszych? Odpowiedz Link Zgłoś
slezwig Re: kilka slow do meza wiadomego (slezwig) KILLER 21.02.05, 11:10 magdalenka201 napisała: > Panie slezwig jest pan beszczelnym psychopata.Czy przez chwile pomyslal pan o > dzieciach ,bo z wypowiedzi to raczej nie.Nawet zwierzeta opiekuja sie swoim > potomstwem.Zona nic nie musiala wnosic do malzenstwa,wystarczy ze dbala o dom i > panskie dzieci.Musze chyba pana zmartwic, ale jesli chodzi o wspolnote majatkow > a > to zona dostanie polowe lub wiecej,bo takie jest prawo i nic pan nie zmieni.Co > do dzieci to jak dorosna ,to nie beda chcialy pana znac[a wtedy moze byc > przykro]Nie rozumiem jak mozna wlasne dzieci tak traktowac ,bo co do zony to > moze pan jej nie kochac ,ale nie ma pan prawa znecac sie psychicznie i > fizycznie.Nikt takiego prawa panu nie dal.A moze panu sprawia przyjemnosc bic > slabszych? **************************** Problem w tym, że psychopatka Żona też nie myśli o dzieciach i poprostu kłamie! Kłamie jak z nut! Drogie Panie, zajmijcie się własnymi Panami i przestańcie sie mieszać w nieswoje sprawy. Dopier..... dolic jak piszecie to se możecie swoim mężom. Ja na Pilotów nie bywam bo psychiczna Żona natychmiast wzywa Policję wykorzystując organ Państwowy do załatwiania swoich spraw. Nie było mnie na Pilotów od dwóch prawie tygodni. Co do połowy należności dla Psychopatki żony to tak właśnie jest jeśli chodzi o rzeczy nabyte podczas małżeństwa a takich nie ma. Niestety. Tymczasem ja miewam się bardzo dobrze, korzystam z porad prawników na których mnie stać, gdyż Maja nie zabiera wreszcie wszystkich pieniędzy. Miejsce zamieszkania omijam szerokim łukiem (NARAZIE)! Gatki mam własne, nie pożyczone. Głośniczków też nie potrzebuje. Nie mam pojęcia co Maja wynosi z mieszkania.I co jeszcze będzie kłamała.Co wyniesie będzie musiała przynieść. Nic, no pożyjemy i zobaczymy. Acha, jeśli Panie będą tak uprzejme, i mogę prosić o jeszcze jeden artykulik w gazecie to będę wdzięczny. Więc jeśli mogę prosić....... Odpowiedz Link Zgłoś
perla Re: kilka slow do meza wiadomego (slezwig) KILLER 21.02.05, 13:37 a co z Twoimi dziećmi? Zadbałeś o nich? Odpowiedz Link Zgłoś
slezwig Re: Najlepiej zapomnij o swojej rodzinie niegodzi 21.02.05, 11:16 szkodnik napisał: > Te, killer, miej ty się chłopie na baczności....nie znasz miejsca ni godziny. > > Powiedz palancie czy chociaż przeprosiłeś żonę i swoje dzieci ??? > Ty debilu nawet nie wiesz jaki masz skarb w domu, są ludzie, którzy modlą się o > > to, żeby im Bóg dzieci podarował (i nie mówię tu o kółku różańcowym).Jesteś > zwykłym szmaciażem, który nie potrafi uszanować tego co ma. > Sperma ci do głowy uderzyła i musiałeś iść na dziwki ?? Nie wiesz do czego > prezerwatywy służą ?? Twoi rodzice na pewno są z ciebie dumni. > Wstydzę się za ciebie, jeden nieodpowiedzialny facet, który nie potrafi brać > odpowiedzialności za swoje czyny rzuca cień na innych, normalnych. > > I nikt cie nie chce rozmazać, pomazać, gdyż sam to już zrobiłeś. > > Bez pozdrowień i szacunku - szkodnikus ****************************** Drogi Panie szkodniku. Bardzo dziękuję za zajęcie stanowiska i swoją cenną wypowiedź dnośnie całej sprawy. Oby tak dalej! Każdy taki post jest przekazywany na policję. Z wyrazami szacunku. Jerzy (KILLER) Odpowiedz Link Zgłoś
babcia_marysia Re: Najlepiej zapomnij o swojej rodzinie niegodzi 21.02.05, 11:45 slezwig-----kogo ty straszesz ,ty bezmózgowy człowieku......takie bzdety jak ty wypisujesz to sprzedawaj swoim kolegom, bo tu nikt ci nie wierzy.....a policji daj do zbadania swój parszywy język,którym tak obrzydliwie ubliżasz Majce. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko slezwig... wiesz co ty mozesz?? 21.02.05, 19:14 naskoczyć....na warsztat z rozbiegu obunóż... jedyne co mozesz. A policja nie strasz bo sam możesz miec kłopoty jak wyżej ci obiecałam Odpowiedz Link Zgłoś
perla do Pań i dwóch panów 18.02.05, 23:37 slezwig nie wnikając w wasze racje to chciałbym zapytać Cię o jedno - jak się czujesz wiedząc, że Twoje dzieci są głodne? To powinien dla Ciebie priorytet być. Rusz więc dupę i zadbaj o własne dzieci. Obrałeś od początku złą taktykę. Chcąc pozbyć się żony z mieszkania zacząłeś ją terroryzować. No i teraz masz na karku policję, sąd, o tabunie nienawidzących Cię kobiet nie wspominając. Nie zbudujesz nowego szczęścia na starej krzywdzie. Wnieś o rozwód, płać alimenty, i przez resztę życia staraj się dzieciom wynagrodzić ich każdą łzę. Żadne mieszkanie nie jest warte ich łez. Jeżeli jeszcze jesteś MĘŻCZYZNĄ to tak zrobisz właśnie. szkodnik i tu się pojawiłeś jako obrońca pokrzywdzonych? Pamiętam Twoje niesłychane bluzgi na kobietę na innym forum. Żaden mężczyzna by czegoś takiego kobiecie nie napisał. Dlatego występując tu jako obrońca honoru mężczyzn grasz fałszywą nutą właśnie. do Pań wasza pomoc dla dzieci Majki to coś wspaniałego. I o to chodzi. Ale emocjonalnie w konflikt Majki z mężem lepiej się nie wchodzić. Racje bywają bardzo subiektywne. Aha... mam mylący nick. Jestem facetem. Odpowiedz Link Zgłoś
ewka5 Re: do Pań i dwóch panów 19.02.05, 03:54 perla napisał: > Racje bywają bardzo subiektywne. * nie ma takiej racji, ktora zezwala jednemu czlowiekowi tluc drugiego. Nie ma, nie bylo i nie bedzie! Odpowiedz Link Zgłoś
perla Re: do Pań i dwóch panów 19.02.05, 07:57 cześć Ewa Oczywiście, że masz rację. Ale z tym tłuczeniem w tym przypadku to nie jest takie oczywiste. Faceta zamknęli i zaraz wypuścili. Czyli nie mają dowodów, że bił. Pośrednio potwierdziła to Majka swoim obezwładniającym tekstem. Mniej więcej napisała tak: "on musiałby zrobić coś strasznego aby go zamknęli. Takie mamy chore prawo". Ja jestem ciekaw jak to sobie Majka wyobraża? Mają go zamknąć mimo, że nie zrobił nic strasznego? A na podstawie jakiego paragrafu? Tekst Majki kładę na karb zdenerwowania, bo inaczej nieciekawie by o niej świadczył. Wiesz Ewa, ja sądzę, że to było tak. Jerzy zdominował Majkę psychicznie w tym małżeństwie. Do takiego stopnia, że przestał ją szanować, liczyć się z jej zdaniem, o uczuciu nie wspominając. Dlatego ochoczo wpadł w ramiona innej kobiety, która ma mocniejszą psychikę. Pojawiły się bliźniaczki, a ponieważ z kasą nie bardzo, to postanowił wyrugować Majkę z mieszkania, stosując różne szykany. To się nawywa - molestowanie psychiczne. Ludycznie zaś - sku..syństwo. Niemniej, za to niezamyka się nikogo w żadnym kraju. Majce potrzebna jest pomoc prawna w celu rozwiązania małżeństwa. Rozwód z orzeczeniem o winie męża jest dla niej optymalnym wyjściem. Takie orzeczenie załatwia faceta na całe życie. Musi płacić. Jeżeli dziecko zachoruje, pogorszy im się sytuacja materialna, itp. - musi płacić. Bo porzucił rodzinę, a co łatwo udowodnić, gdyż ma dzieci z inną kobietą. Problem w tym, że Majka nie chce rozwodu. Być może w głębi duszy chciałaby aby Jerzy powrócił do niej jako normalny mąż. W świetle aktualnej sytuacji wydaje się to absurdalne, ale Majka pewnie pamięta go jako innego faceta, i za tym tęskni. Ostatecznie troje dzieci nie wzięło się z awantur. Dodatkowo, jest tu post Majki, w którym przekazuje ona mężowi prośbę sąsiadki w sprawie haseł do komputera. Czyli Majka nadal żyje ICH sprawami. Z tym, że Jerzy musi kogoś zostawić. Albo tą kobietę z bliźniaczkami albo żonę z dziećmi. Ta kobieta to chyba odwrotność Majki. To ona zdominowała Jerzego. Ciekawe czy zdaje sobie sprawę z sytuacji dzieci Majki? Te dziewczyny co zajmują się sprawą interaktywnie, powinny spróbować do niej dotrzeć i przedstawić sytuację. Może rzuci Jerzego, a to w 90% ograniczy konflikt na lini Majka - Jerzy. Odpowiedz Link Zgłoś
takandrynka Re: do Pań i dwóch panów 19.02.05, 10:28 Witam, to nie tak do konca. Wczoraj przyszedl z kolega i tylko postawa kolegi spowodowala iz nie rzucil w Majke trzymanym w rekach minitorem. Siniakow na rekach chyba sama sobie nie zrobila. Separacja z orzeczeniem o winie jest tansza, acz nie ulatwia zycia mezowi po rozstaniu. Jesli chce rozwodu niech sam zloy taki wniosek. Wowczas Majka na to przystanie. Jerzyk powiedzial to w mojej obecnosci,iz taki wlasnie wniosek zlozy. Czas pokaze. Mi sie wydaje, iz u niego to kwestia wyniesienia pewnych rzeczy z domu. Coz, tu nie miejsce na emocjonowanie sie. To w niczym nie pomoze. Tylko szkoda, ze zajmujac sie nowa rodzina, zapomina o tej pierwszej. Chyba, iz uwaze ze dzieci w wieku 5,3 i 1 sa juz samodzielne. Mi Jerzyk powiedzial, iz te dzieci nie sa jego - tylko on je uznal bo taka byla koniecznosc. Pozniej stwierdzil, ze ta matka blizniakow sama podala jego dane...a on ojcem nie jest bo "przeciez ona go tylko wpisala...kazdy moze, nie?" A od kiedy to bedac panna mozna podac sobie imie i nazwisko ojca z kosmosu i znajdzie sie to akcie urodzenia? Hmm..dziwne...ciekawe kto za niego poszedl do USC i uznal dzieci. Mniejsza juz o to-to jego problem a nie moj. Ja staram sie stac z boku, nie mieszac sie w ich sprawy - ale nie pozwole aby ktokolwiek kogokolwiek krzywdzil. Najgorzej,ze na tym cierpia dzieci...tym bardziej ze to male dzieci. To raz. A dwa - komus kto potrzebuje pomocy - nie powinno sie jej odmawiac. Slezwig,jezeli masz chec madrze porozmawiac -ja nadal jestem otwarta. Tylko bez wciskania ciemnoty - bo tego nie lubie. Masz wspaniale dzieci, wspanialych madrych chlopcow - nie krzywdz ich, bo to pozostanie w nich cale zycie. Z weekendowym pozdrowieniem Odpowiedz Link Zgłoś
przyjaciela Slezwig 19.02.05, 12:08 Człowieku, czytam ten temat i zagladam do twojego wątku na eTata. I powiem, że gdyby nie dziewczyny z forum jako swiadkowie to schizofrenią jedną wielką mogłoby to sie wydawać. Nie chcę wchodzić w związki takie czy inne miedzy Tobą a Twoją żoną. Ale wiedz, że Ona, jesli faktycznie na dobre sie z Toba rozstanie, ma zawsze szanse ułożyć sobie zycie. Jest dorosła i w końcu czas jakoś zaleczy wiele ran. Życzę jej tego bardzo. ale wiedz, że twoje dzieci zwłaszcza najstarsze beda pamietać. bardziej niż jestes w stanie sobie wyobrazić. I pomyśl sobie - wyobraź sobie swoje obecnie piecioletnie dziecko jako nastolatka, któremu trudno nawiazac jakiekolwiek kontakty z rówieśnikami, a zwłaszcza z płcia przeciwną. wyobraź sobie swoje dziecko jako osobe dorosłą, której może nawet uda się (oby tak było) ułożyć sobie zycie, załozyć rodzinę. I wyobraź sobie siebie jako dziadka, który może jednak niekoniecznie bedzie zawsze miał na kawałek chleba. Prawo mówi, że dzieci tak samo jak rodzice, maja obowiazek alimentowac tych rodziców, jeśli Ci sa w potrzebie. Tylko czy faktycznie miałbyś takie prawo. wypierając się obecnie dzieci. Najgorszą rzeczą jest widzieć koniec własnego nosa, a czasami "główki" (przepraszam wszystkich za takie wyrażenie). Ale to jest tragiczne. jakże mało sie mysli o dzieciach, własnych w tym przypadku, czy nie, ale jakże niewinnych. A tobie Majko życzę wiele dobrego. Jak uda mi się jaką paczuszkę przygotować, to coś podeślę. Teraz mogę tylko życzyć wiele dobrego. I bądź silna, choć wiem, że to bardzo, bardzo trudne. Pozdrawiam wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka201 Re: dramat mojej rodziny. 19.02.05, 19:44 Smuteczku przeczytalam wszystkie wypowiedzi i jestem przerazona bezsilnoscia i beznadziejnoscia prawa,ale musisz uparcie dazyc do celu.Uda sie, recze ci za to,poniewaz mialam podobna sytuacje i udalo sie.Jesli chcesz sie odlaczyc od drania,to musisz najpierw napisac pozew o rozwod i dolaczyc podanie o zwolnienie z kosztow sadowych,oraz napisac podanie o zabezpieczenie alimentacyjne dla dzieci i dla siebie.Mimo ze jak sugeruje twoj maz nic nie wnioslas do majatku wspolnego, to polowa majatku jest twoja i nie pozwol, aby maz wyniosl wszystko z mieszkania.W pozwie napisz tez o eksmisje malzonka z mieszkania ze wzgledu na znecanie sie psychiczne i fizyczne nad toba i dziecmi.Jest to dluga droga do sprawiedliwosci, ale oplaca sie za cene spokoju.To nie ty masz razem z dziecmi oposcic dom tylko twoj maz.Zycze ci uporu i spokoju,bo to jest najwazniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_b dziewczyny i chłoptaś(slezwig) 20.02.05, 15:36 ja myślę że z nim nie ma co dyskutować w końcu z małpami w zoo też nie rozmawiamy co najwyżej je obserwujemy,śmiejemy się z nich ajak jakiś orangutan zaatakuje to się go "eliminuje"ze społeczeństwa(nawet małpiego)albo się go "ucisza"drastycznymi sposobami lub mniej drastycznymi......niestety nie ma to jak dyzkusja z niedorozwiniętym plebsem jak on.....mężczyzna to to nie jest,a jeśli ma gacie to pewnie pożyczone...co w nich nosi??lepiej nie wnikać ale to coś napewno ma w dwóch miejscach w bokserkach i w czaszce...bo jakoś nic innego byśmy chyba nie znalazły....no jak to na gatunek niższego pochodzenia przystało...jedno jest pewne...tzreba go wykończyć alimentami,separacją....trochę papierków też da się załatwić...a tak w ogóle co za debil wraca po głośniki od komputera kiedy dzieci jeśc nie mają???supeeerrrr to o nim świadczy...inteligentny specjalnie to też nie jest...hmmm....ma jakąś zawodówkę czy coś chociaż???bo jak nie potrafi dzieciom zapewnić bytu to może by najął się gdzieś do sprzątania czy coś???zachowuje się jak chłoptaś....komputerek,głośniczki może jeszcze discman...parę dzieciaczków na boku...rodzice by byli dumni co>???szczególnie nieżyjący tatuś...oj tatusiowi to gratuluję syna...a mam żyje ??to tez pogratulujemy dasz namiary???w końcu cię urodziła..należy jej się wielka podzięka!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
takandrynka Re: dziewczyny i chłoptaś(slezwig) 20.02.05, 16:21 Miriam...rodzice Jerzyka nie zyja. Mama zmarla jeszcze przed ojcem (chyba z rok,ale pewna nie jestem). Ojciec latem 2004r, (nowotwor pluc chyba). Synek jeszcze niecale 2tyg przed jego smiercia rzucil w tatusia monitorem (Majka mowila mi o tym przy Jerzyku a on nie negowal-wiec wnioskuje,ze to chyba prawda). DOstalam od Majki wiadomosc,iz jutro o 9.00 jest przesluchanie w sadzie. Nic wiecej nie wiem-jak czegos sie dowiem to dam znac. Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_b Re: dziewczyny i chłoptaś(slezwig) 20.02.05, 20:23 mam nadzieje że teraz te sądy się troszkę pospieszą...!!!może jak coś w tych mediach by bardziej ruszyło sąd by też się pospieszył ale dobrze że w "fakcie"było...to już trochę pomoże...no tak jakbym miała takiego syna też bym sobie chyba szybko zeszła...jak rodziców nie ma to poprostu nie ma kto mu najnormalniej w dupe paskiem przyłożyć.!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
g0sik Takandrynka 21.02.05, 14:35 Takandrynka, błagam Cię nie nazywaj męża Majki "Jerzykiem", to zbyt pieszczotliwe określenie dla damskiego boksera i kogoś kto spokojnie patrzy jak trójka jego własnych dzieci głoduje....... Odpowiedz Link Zgłoś
takandrynka Re: Takandrynka 21.02.05, 15:09 Hihihi ok...poslugiwalam sie jego imieniem w formie uzywanej przez Majke Bede pisala ON Na razie nie zamierzam nic pisac ani komentowac bo to nie ma sensu...jakby cos to na prv. To tylko woda na młyn. Odpowiedz Link Zgłoś
takandrynka Pomozecie?????? 22.02.05, 00:38 Ta pani wlasnie byla przed swietami z paczka u Majeczki a teraz byla w jej sprawie w spoldzielni i MOPS-ie. a moze oddasz tutaj swoj glos? gdansk.naszemiasto.pl/radni_na_ring/specjalna_pozycja/2566_3026.html? pp=1 Odpowiedz Link Zgłoś
aga29wawa Re: dramat mojej rodziny. 22.02.05, 22:21 sluchaj twoj maz nie moze tak bezkarnie wprowadzac do waszego domu obcej kobiety... zglos sie po porade prawna co mozesz zrobic i jakie masz prawa doochrony swoich dzieci przed takim s... , sa takie udzielane bezplatnie przy wyzszych uczelniach prawniczych lub od niedawna w sadzie, nie radze ci ciagnac tej sprawy na wlasna reke bo mozesz duzo stracic poprzez niewiedze co ci przysluguje. z reka na sercu moge ci polecic dziewczyny ktore zajmuja sie takimi sprawami napisz do mnie na priv podam ci namiary z calego serca zycze powodzenia i wytrwalosci Odpowiedz Link Zgłoś
slezwig A może wszystko wygląda jednak inaczej? 26.02.05, 14:06 Do: 60503***4 Wysłana: 2004-08-24 09:57 Od Maja Bebel: Witam serdecznie. Jakis czas temu rozmawialismy na komisariacie na temat mozliwosci sprzedania naszych zabytkowych mebli. Zdjecia mam przygotowane, zgodnie z ustaleniami, bardzo prosze o pilny kontakt w tej sprawie pod nr. tel. 50*******, lub tez osobiscie, adres: Zaspa, Pilotow 12a/1 ********************************** Jak to jest droga Majeczko kochana żono? Latałaś na Policję po śmierci mojego Taty składać donosy na mnie i wysyłałaś do Policjanta propozycję sprzedania pamiątki rodzinnej? Nie ładnie! Przepraszam za wykropkowanie numerów. Pan Policjant będący właścicielem tego numeru napewno będzie wiedział. Wiadomości E-mail wysyłane do skrzynki ze zdjęciami mebli też zostaną zabezpieczone. Odpowiedz Link Zgłoś
takandrynka Re: A może wszystko wygląda jednak inaczej? 26.02.05, 15:24 Bez komentarza,mimo ze liczysz na to iż posypie sie teraz lawina. Proponuje cisze. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko wrrrrrrrrrrrrrrrrr 26.02.05, 19:41 po I: to jest to naruszenie tajemnicy korespondencji co jest czynem karalnym po drugie publikowanie tego na forum publicznym tez się paragraf znajdzie! po II: jakim cudem ten ch... na kaczych łapach ma dostep do komórki Majki no jakim sie pytam bo tutaj mi sie cos nie zgadza Odpowiedz Link Zgłoś
slezwig Re: wrrrrrrrrrrrrrrrrr 27.02.05, 23:31 michiko napisała: > po I: to jest to naruszenie tajemnicy korespondencji co jest czynem karalnym po > > drugie publikowanie tego na forum publicznym tez się paragraf znajdzie! > po II: jakim cudem ten ch... na kaczych łapach ma dostep do komórki Majki no > jakim sie pytam bo tutaj mi sie cos nie zgadza ****************************** Już drogiej Pani tłumacze wszystko. Publikowanie prawdy, która już nie jest tajemnicą nie jest zabronione. Propnuje wybrać się z tymi paragrafami gdzie potrzeba. Ten "h....." na kaczych łapkach nie ma dostępu do komórki, ale ma dostęp do wiadomości wysyłanych z komputera zabranego przez organy ścigania. Mało tego, cieszy sie ten h....... na kaczych łapkach z prawdy jaka wychodzi na jaw a tej prawdy jest znacznie wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
slezwig Re: A może wszystko wygląda jednak inaczej? 27.02.05, 23:25 takandrynka napisała: > Bez komentarza,mimo ze liczysz na to iż posypie sie teraz lawina. > Proponuje cisze. ****************** Jak Pani nie wie co odpisać to w jakim celu Pani zabiera głos? Nie przypominam sobie bym życzył sobie być z Panią na "Ty" A może za dużo "-drynki" się wypiło i teraz "taka-" Pani jest poprostu..... hmmmmmmm..... otwarta do ludzi? Katarynka bardziej mi się podoba, zaś kataryna bardziej do Pani pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
takandrynka Re: A może wszystko wygląda jednak inaczej? 27.02.05, 23:39 po prostu ZŁOTE USTA Odpowiedz Link Zgłoś
ewka5 Re: A może wszystko wygląda jednak inaczej? 28.02.05, 04:21 a moze, jesli tatus nie daje na utrzymanie dzieci, to warto sprzedac kazdy sprzet, bo jednak dzieciaki maja taka okropna wlasciwosc, ze nie chca przestac jesc, jasny gwint! Chlopie, daj sobie spokoj z przychodzeniem na to forum, z czytaniem wpisow jakichkolwiek, po co Ci to? Przeciez uznales juz jakis czas temu, ze partnerow do rozmowy dla Ciebie tu nie ma, wiec konsekwentnie trwaj w tym przekonaniu. Wykonales co wykonales, i cokolwiek bys tu nie powiedzial/napisal, to Twojej bezsprzecznej winy ani nie cofnie ani jej nie zmyje. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko jakim cudem on ma dostęp do zabranego kompa?? 28.02.05, 09:09 MOŻE NALEŻAŁOBY NAPISAĆ SKARGĘ NA POLICJE LUB PROKURATURĘ BO NIE WIEM DOKŁĄDNE KTO W KOŃCU ZABRAŁ TEN KOMPUTER. NAPISZĘ JA W DZIKĄ ROZKOSZĄ JESLI ZAJDZIE POTRZEBA Odpowiedz Link Zgłoś
babcia_marysia Do takandrynki? 28.02.05, 09:22 Arletko......nie wdawaj się w dyskusje z tym bezmózgiem.....czy nie zauważyłaś, że złość i nienawiść pozżerały mu komórki mózgowe......a taka dyskusja to jest woda na jego młyn Odpowiedz Link Zgłoś
miriam_b Re: Do takandrynki? 28.02.05, 21:35 komórki???chyba jedną.....ta ostatnia się wypaliła w chwili płodzenia kolejnych dzieci.... Odpowiedz Link Zgłoś
slezwig Ależ skąd!!!!!! 02.03.05, 20:41 babcia_marysia napisała: > Arletko......nie wdawaj się w dyskusje z tym bezmózgiem.....czy nie zauważyłaś, > że złość i nienawiść pozżerały mu komórki mózgowe......a taka dyskusja to jest > woda na jego młyn ******************************* Ależ ja nie żywie do Was kochane Panie żadnej złości ani agresji, tak samo jak w stosunku do mojej kochanej żony. Jesteście wszystkie takie wspaniałe, códowne.......... ach mógł bym jeszcze wiele pisać. Kochana Babciu, Marysieńko, nie myśl o mnie źle. Może mam już faktycznie pożarte wszystkie komórki, ale jak widzisz ta jedna najłagodniejsza i najbardziej dobroduszna pozostała. Jesteście wszystkie wspaniałe i bardzo kochane! Cód miód kobitki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
slezwig jakim cudem on ma dostęp do zabranego kompa?? HIHI 02.03.05, 20:35 michiko napisała: > MOŻE NALEŻAŁOBY NAPISAĆ SKARGĘ NA POLICJE LUB PROKURATURĘ BO NIE WIEM DOKŁĄDNE > > KTO W KOŃCU ZABRAŁ TEN KOMPUTER. > NAPISZĘ JA W DZIKĄ ROZKOSZĄ JESLI ZAJDZIE POTRZEBA ******************************* On ma dostęp do wszystkiego. Ja bym na Pana miejscu napisał skargę. Odpowiedz Link Zgłoś
malgog Re: jakim cudem on ma dostęp do zabranego kompa?? 02.03.05, 21:03 Dziewczyny !!!!! jak się nazywa to wbijanie szpileczek w szmacianą lalkę ??? wu du (czy jakoś tak) czytam i czytam i coraz gorzej się czuję chyba zrobie lalkę slezwiga i kupię szpilki ..... Odpowiedz Link Zgłoś
takandrynka Re: jakim cudem on ma dostęp do zabranego kompa?? 03.03.05, 08:47 Forum jak widac spelnia wspanaiala role w zyciu niektorych ludzi...DOWORTOSCIOWUJE)) Alez milo sie zrobilo. Ja aprawde proponuje zakonczyc ten watek i nie dyskutowac. Odpowiedz Link Zgłoś
slezwig Bardzo miło 04.03.05, 19:26 Gó..arstwo sie szerzy. I do tego sie wchrzania w códze życie. Cóż, Świat jest mały na całe szczęście. A może to sekta? Może, nigdy nie wiadomo. Odpowiedz Link Zgłoś
slezwig Re: jakim cudem on ma dostęp do zabranego kompa?? 04.03.05, 19:27 takandrynka napisała: > Forum jak widac spelnia wspanaiala role w zyciu niektorych > ludzi...DOWORTOSCIOWUJE)) Alez milo sie zrobilo. > > Ja aprawde proponuje zakonczyc ten watek i nie dyskutowac. ******************** Uważaj! Tak poprostu, na to c piszesz też. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko slezwig a nowy rower to byś chciał?? 05.03.05, 19:15 bo oprócz rowerku chłopaczku mozesz dostac fiołki ale od razu ogrodnicy je nasadzą Odpowiedz Link Zgłoś
slezwig Re: slezwig a nowy rower to byś chciał?? 11.03.05, 21:12 michiko napisała: > bo oprócz rowerku chłopaczku mozesz dostac fiołki ale od razu ogrodnicy je > nasadzą ************************* Rowerek nie, nie na tą pogodę. Do wiosny pozostaje mi jedynie samochód. Może jak się rozpogodzi troszkę i śniegi stopnieją to z chęcią się przesiądę z samochodu na rowerek. Acha, podać adres gdzie mają być dostarczone fiołki? Z jakiej firmy będzie dostawa? Szklarniowe? Może jeszcze gatunek podasz, czy zwykłe pospolite, wiesz... takie najładniejsze, to tak jak z psiakami, kundelki są najfajniejsze. Uwielbiam fiołki, już wcześniej pisałem przecież. Obiecuję się odwdzięczyć! Czekam niecierpliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
michiko zapomniałam dodać że koles który bije i obraża 05.03.05, 19:18 kobietę a na dodatek matke swoich dzieci jest nędznym tchórzem z małym ptaszkiem i jeszcze mniejszym możdźkiem... no slezwij pozwij mnie do sądu za zniesławienie lub pomówienie no kochany pozwij mnie Odpowiedz Link Zgłoś
slezwig Re: zapomniałam dodać że koles który nie bije 11.03.05, 21:06 michiko napisała: > kobietę a na dodatek matke swoich dzieci jest nędznym tchórzem z małym > ptaszkiem i jeszcze mniejszym możdźkiem... > no slezwij pozwij mnie do sądu za zniesławienie lub pomówienie no kochany > pozwij mnie ************************* Mówisz masz. Napisz cos jeszcze prosze. Odpowiedz Link Zgłoś
paraga Re: dramat mojej rodziny. 06.03.05, 22:26 To jakaś paranoja, czytam i czuję coraz większy niesmak... Powiem więcej: rzygać mi się chce jak czytam kolejne błyskotliwe wypowiedzi Pana Męża Mai. Nie rozstrzygam kto tu ma rację, bo i jak to zrobić? Nie byłam nie widziałam. Ale... Sama jestem matką dwójki dzieci i nie wyobrażam sobie żeby można było tak się żreć ze współmałżonkeim, żeby ich nie dostrzegać w tym wszystkim. Wiem też, że gdyby mnie przydażyło się coś takiego o czym pisze Maja - sprzedałabym i wyniosłabym z domu WSZYSTKO, żeby mieć na życie. Gdyby jednak Pan Mąż miał rację, myślę, że mógłby opowiedzieć swoją wersję wydarzeń, tak jak to robi Maja, odpisywałby na posty krytykujących go kobiet rzeczowo, bez ironii, cynizmu, bez tych kogucich popisów krasomówczych. Zadziwiające, że jego wypowiedzi na tym forum niczego nie wyjaśniają, tylko wykpiwają, ironizują. Więc po co w ogóle zabiera głos? Wnosi co jakiś czas wyrwane z kontekstu sytuacje, które mają rzekomo być "dowodami" winy Żony. Żałosne. Cóż, trudno uwierzyć komuś takiemu. A nietrudno z kolei wyobrazić sobie, że właśnie w ten sposób mógł traktować swoją Żonę: cynizując na każdym kroku, wypominając, że "nic nie wniosła", udowadniając jej, że w związku z tym jest nikim. I cały czas ANI SŁOWA o chłopcach! Myślę, że najlepiej opisał to Perła. Zgadzam się z nim całkowicie. To całe groteskowe stroszenie piórek przez Pana Męża na tym forum ma na celu tylko pokazać Majce że on nadal nad nią dominuje, że to on powie ostatnie słowo. Tak naprawdę to przedstawienie jest nie dla nas... I dlatego rzeczywiście, chyba nie warto podejmować dyskusji z tym Panem. Odpowiedz Link Zgłoś
slezwig Re: paraga 11.03.05, 21:04 paraga napisała: > To jakaś paranoja, czytam i czuję coraz większy niesmak... Powiem więcej: rzyga > ć > mi się chce jak czytam kolejne błyskotliwe wypowiedzi Pana Męża Mai. Nie > rozstrzygam kto tu ma rację, bo i jak to zrobić? Nie byłam nie widziałam. > Ale... Sama jestem matką dwójki dzieci i nie wyobrażam sobie żeby można było ta > k > się żreć ze współmałżonkeim, żeby ich nie dostrzegać w tym wszystkim. Wiem też, > że gdyby mnie przydażyło się coś takiego o czym pisze Maja - sprzedałabym i > wyniosłabym z domu WSZYSTKO, żeby mieć na życie. Gdyby jednak Pan Mąż miał > rację, myślę, że mógłby opowiedzieć swoją wersję wydarzeń, tak jak to robi Maja > , > odpisywałby na posty krytykujących go kobiet rzeczowo, bez ironii, cynizmu, bez > tych kogucich popisów krasomówczych. Zadziwiające, że jego wypowiedzi na tym > forum niczego nie wyjaśniają, tylko wykpiwają, ironizują. Więc po co w ogóle > zabiera głos? Wnosi co jakiś czas wyrwane z kontekstu sytuacje, które mają > rzekomo być "dowodami" winy Żony. Żałosne. Cóż, trudno uwierzyć komuś takiemu. > A > nietrudno z kolei wyobrazić sobie, że właśnie w ten sposób mógł traktować swoją > Żonę: cynizując na każdym kroku, wypominając, że "nic nie wniosła", udowadniają > c > jej, że w związku z tym jest nikim. I cały czas ANI SŁOWA o chłopcach! > Myślę, że najlepiej opisał to Perła. Zgadzam się z nim całkowicie. > To całe groteskowe stroszenie piórek przez Pana Męża na tym forum ma na celu > tylko pokazać Majce że on nadal nad nią dominuje, że to on powie ostatnie słowo > . > Tak naprawdę to przedstawienie jest nie dla nas... I dlatego rzeczywiście, chyb > a > nie warto podejmować dyskusji z tym Panem. > ********************************** Nad nikim nie dominuje. Wyśmiewam i owszem. Co do dowodów winy to jest od tego prokuratura, tam też wyjaśniam z powodzeniem, na frum fakt wykpiewam. Co do pieniążków na życie Majci są wyciągi z konta. I tu też prokurator. Słowem wszystko jak być powinno i pomyślnie dla mnie. Bez naciągania drogich forumowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś