maria401
09.06.06, 21:28
Szanowni Państwo zwracam się do Was z ogromną prośbą Piszę ten list w imieniu
sąsiadki która nie ma komputera za to 5-cioro dzieci i 'dumę'a ta nie pozwala
na przyznanie się że jest źle A dzieje się nie najlepiej Oboje nie pracują
Mąż sąsiadki do tej pory pracował gdzie się dało ale teraz nie może bo
zachorował i 26 czerwca idzie do szpitala na operację stawu biodrowego
wymiana panewki nie wiem czy tak się to fachowo nazywa Będzie jeszcze gorzej
ma 3 córki w wieku 17,16 i 9 lat oraz 2 synów 15 i 6 lat Średnia córka ma
lekkie upośledzenie starszy syn powinien nosić okulary ale nie ma za co
wykupić Ja podrzucam im co mogę ale nie wiele mogę bo sama niewiele mam A im
brakuję wszystkiego (prąd im daję z własnego licznika)kołder,ubrań,środków
czystościi jedzenia Dlatego czytając Wasze listy i podziwiając waszą pomoc
postanowiłam do was napisać może znajdzie się ktoś kto będzie mógł pomóc tej
rodzinie Każda najmniejsza nawet pomoc się liczy To promyk nadziej że coś się
może zmienić i że warto żyć Pozdrawiam i dziękuję