To już TYDZIEŃ, odkąd mam potworną migrenę.
Do tego dołączyłą jakaś depresja przedporodowa chyba

((
fatalnie się czuję, a mam dużo pracy. Zupełnie nie mogę się skupić, do tego
migrena, więc mroczki przed oczami i POTWORNY ból

(
Pozwolił mi gin brać apap, ale on średnio działa

i za często też nie chcę..
kurde, jestem wrakiem normalnie

macie jakieś sposoby na ból głowy? Masaże robione przez męża pomagają, ale po
pierwsze, większość dnia pracuje, po drugie, już mnie kark boli,po
trzecie,pomagają na krótko. Amol, zimne okłady, wszystko na nic

((