Dodaj do ulubionych

Wątek surrealistyczny

    • Gość: Dos Mollendos Stany, stany... IP: 212.191.74.* 11.12.02, 17:51
      N.p. taki Afganistan. Żyje tu plemię Ajmaków. Poważnie. Część środkowo-
      zachodnia. Jest na mapie grup etnicznych Afg. Pozostał jeszcze stan opisany-
      nienazwany i o tym jest m.in. mój dzisiejszy teatrzyk i komentarze doń. Pzdr -
      Huan
      • eyemakk Re: Stany, stany... 11.12.02, 22:33
        ... eyemakk, czyli Obserwator. Beholder z wypustkami ocznymi na szypułkach... a

        z awganistanem my Eyemakki nie mamy nic wspólnego. za to piosenke T.Love lubimy
        bo leciala jak wracalismy do domu z pierwszym PC w maju 1993 roku ze
        Szczecina :P
    • eyemakk Ahoj... 11.12.02, 23:09
      Muszę tu umieścić coś, co mam na wycinku z gazety chyba już od 3 lat albo
      dłużej i będę mógł z czystym sercem wyrzucić. Oto prawdziwa historia, która
      zdarzyła się pod koniec ubiegłego wieku...

      "Pewien Duńczyk, nawigujący we własnej wannie kilka statków-zabawek, tak wczuł
      się w rolę, że wezwał przez telefon pomoc dla jednej z tonących jednostek.
      Nie całkiem trzeźwy 52-letni "kapitan" poinformował Dowództwo Ratownictwa
      Morskiego, że jego frachtowiec z 12-osobową załogą - znajdujący się na wodach
      na zachód od Bornholmu - ma 45 stopni przechyłu i że jeden z marynarzy wypadł
      za burtę. Natychmiast wysłano na wskazaną pozycję dwie jednostki ratownictwa
      morskiego, które przez półtorej godziny bezskutecznie poszukiwały frachtowca.
      Ostatecznie policji udało się ustalić, skąd "kapitan" telefonował."
    • aard Wątek statystyczny 12.12.02, 10:26
      Ilu jest nas, surrealistów? Po ostatnich wydarzeniach,

      wiemy, że nie ma wśród nas pana Bozi, choć pisywał to niekiedy.
      Podsumujmy wg dyżurnego surrealologa:

      10 dos Mollendosów (razem 20)
      1 Pijaw (razem 1)
      1 Szprota z woleja (razem 1)
      1 Aric zaniedbujący (razem 1)
      1 Eyemakk afgański (razem 1)
      1 Yavorius gazetowy (razem 1)
      1 HollyGT beznetowy (razem 1)
      3 W Trójcy Jedynych (razem 1)
      1 Tulka okazjonalna (razem 1)
      nieskonczenie wiele dron Borga
      1 Pauline Kaczanow ostatnio niezaglądająca (razem 1)
      1 Bezimienny rezygnujący z przywilejów (razem 1)
      1 totalny Upek (razem 1)
      1 Cruach zaginiony (razem 1)
      1 ucxynnny (razem 1)
      wielu niezłych gości (razem wielu)
      dwóch mężczyzn (razem 2)
      17 wylęgłych w tramwaju pingwinów (razem 17)
      pięciu aardów (razem 5)
      wszyscy pominięci (razem kilkoro)

      W sumie: 57 + kilkoro + wielu + nieskonczenie wiele dron, co stanowi 316%
      liczby wszystkich Forumowiczów na wszystkich Forach GW.

      aard_staty(sty)czny
      • aard Biurowa Aria 12.12.02, 12:03
        by Pijaw. Spadłem z krzesła ze śmiechu!
        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=10322&w=3923271&a=3933192
      • Gość: Dos Mollendos Re: Wątek statystyczny IP: 212.191.74.* 13.12.02, 09:49
        Czyli mnie jest cirka 39,760999 i jedna czwarta procenta. Woda lekko
        rozcięczona
    • Gość: aard Całkiem realnie IP: 195.117.14.* 12.12.02, 15:16
      Postanowiłem sobie zrobić wcześniejszy fajrant. Do jutra.
      • aard ***********Statystycy ogłaszają dzień************* 13.12.02, 10:22
        Ćwierćwiecznego aarda. Nie piszę tego z kozerą, bo właśnie wyszedł. Tak czy
        owak proszę o nieskładanie kondolencji, mimo, że starym, to jeszcze Wam tu
        potruję.
        A kto z Aricami nie wyPijawyje tego we dwa Eyemakki! I bezlitosne lanie
        Yavoriusem po piętach.
        • Gość: Dos Mollendos Re: ***********Statystycy ogłaszają dzień******** IP: 212.191.74.* 13.12.02, 10:31
          STOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO
          OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOTYSIĘCY
          MOŻE WIĘCEJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          I OBY CI SIĘ DZIECI (?) SURREALU NIE CZEPIOŁY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

          "To piękny wiek - wiek pary i eklektyczności..." (IanUsh Angus McFaya latek 25)
          • Gość: Dos Mollendos Re: **********Angus McFaya ogłasza sekundę******** IP: 212.191.74.* 13.12.02, 12:43
            1 s
        • pijaw Re: ***********Statystycy ogłaszają dzień******** 15.12.02, 00:49
          Witaj po stronie ćwierćwiecznych!!! Oby Ci surrealnie dni mijały, a to co było
          w przeszłości najlepsze niech bedzie najgorsze w przyszłości.

          pijaw_życzący_:-)))

          pozdroofka :-)
    • aard "Nokia na pasku" - tekst premierowy 13.12.02, 11:52
      Przyznaję się do autorstwa:
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=10033&w=3211327&a=3952509
      • aard aard weekendowy z weny wyprany (do czystej) 13.12.02, 15:44
        Zatem napijmy się za łyk and udany odpoczynek.
        • Gość: de Kotlet Mielony UDANY... IP: *.fenix.osiedle.pl 13.12.02, 16:30
          A kim jest Dana?
          • pijaw Re: UDANY... 15.12.02, 01:02
            No co Ty, Dany nie znasz?
            Wszyscy ją znają, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, to bardzo znana
            gruppie kapel folkowych, zwykle o niej śpiewają: "Oj, Dana, Dana!"

            pijaw_od_dany

            P.S.
            A jej młodszy brat, to Danio.
            • Gość: Dos Mollendos Danio IP: 212.191.74.* 16.12.02, 09:59
              pijaw napisał:

              > A jej młodszy brat, to Danio.

              DANIO - ryba akwariowa z podrzędu surrdanonek, w związku z tym podrzędna, ale
              jadalna, chyba, że stara się mieni żółcią hebanem mosiądzem. Wówczas w
              Promocjach powszechna.
    • fioletycjanubis Re: Wątek surrealistyczny 15.12.02, 15:51
      serafa to piekna.mozna by umowic je z zajacm,ale na takij randce zajac
      strasznie sie nalata.od buzi do dupci i to grupowo,nie zazdroszcze mu.
      ale niech sprobuje.

      fioletycjanubis
      • aard Wyborcza popa granda? Tak tak! 16.12.02, 09:54
        Napijmy się za zdrowie idei. Niech nadejdziej już jej era.
        • Gość: Dos Mollendos Opera Tory IP: 212.191.74.* 16.12.02, 11:41
          To będzie nam policzone na +
          • Gość: Dos Mollendos SURROPERA HAŁOTYCZNA IP: 212.191.74.* 16.12.02, 11:47
            a-aaaaaa...
            oooooooooo-oooooooohohohoooooooooooooooo!!!!!!!!!!!
            ąąąąąąą-óóó!!!
            AAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            >
            >
            >
            ććććććććciiiii......
            lololololololololololo
            lilililililililililili
            ę?

            AAAAHAHAHAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!

            lala...
            lalala...
            lalalalalalalala!!!

            uuuuuuruuuuuuuuuuuuuuururuuuuuuuu.............
            blololo?

            aaaaardghrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!
            rrrrrrrrololo!

            a
            • aard SURROPERA "Tam Hausner" 16.12.02, 12:41
              W łolach głównych:
              Kłystyna Łybacka i
              Nera Wagnera

              Akt pierwszy (odsłonięty):

              Wagner: O jak mnie neła szałpie, jakby mnie kto kijem walił!
              Łybacka: Może to kłakowiacek cija?
              Józef Bond: nazywam obwarzanek, toroidalny obwarzanek.

              Kurty(za)na
              • Gość: Dos Mollendos Re: SURROPERA 'Tam Hausner' IP: 212.191.74.* 16.12.02, 13:42

                > W łolach głównych:
                > Kłystyna Łybacka i
                > Nera Wagnera
                >
                > Akt pierwszy odsłonięty:
                >
                > Wagner: O jak mnie neła szałpie, jakby mnie kto kijem walił!
                > Łybacka: Może to kłakowiacek cija?
                > Józef Bond: nazywam obwarzanek, toroidalny obwarzanek.
                >
                > Kurty(za)na

                AKT DŁUUUUUGI: (Zasłoniony)

                Łybacka: Głanta nameła, Pałiła, Głantanameła

                Wagnel jak Krzysztof Miklas o Mali-Szu: Ciągnieeeeeee... po Nelach, Palila,
                ciągnie po Nel-ach!!!

                Józef Bond: Nazywam się Drzewiecki. Staś Drzewiecki. Mam Nele zAfriki.

                Nel: Paliła

                Ty: toń...

                Qrty(za)nia się od Słania



                • aard SURROPERA 'Tam Hausner' - c.d. 16.12.02, 14:33
                  Na scenę wkraczją ("kraaa, kraaa...) Leszek Młymarczyk, Kalinowski Jędrusik i
                  super-diva Sunia EuroPieska.

                  Akt trze ci o trotuar

                  Sunia: Jezdem w ciąży i do wzięcia, ale mam wzdęcia.
                  Leszek: Bierzmy się zatem do wspólnej łoboty, co by zakamuflować i spławić
                  włażenie.
                  Jędłusik: A kysz, a kysz! Nie rzucim ziemi w ten nasz błud! O błud aaaaaaaa...
                  Hetfield: Komu bije dzwon?
                  • Gość: Dos Mollendos SURROPERA 'Tam Hausner' - Akt Czwałty IP: 212.191.74.* 16.12.02, 15:01

                    > Na scenę wkraczją ("kraaa, kraaa...) Leszek Młymarczyk, Kalinowski Jędrusik i
                    > super-diva Sunia EuroPieska.
                    >
                    > Akt trze ci o trotuar
                    >
                    > Sunia: Jezdem w ciąży i do wzięcia, ale mam wzdęcia.
                    > Leszek: Bierzmy się zatem do wspólnej łoboty, co by zakamuflować i spławić
                    > włażenie.
                    > Jędłusik: A kysz, a kysz! Nie rzucim ziemi w ten nasz błud! O błud aaaaaaaa...
                    > Hetfield: Komu bije dzwon?

                    AKT CZWAŁTY: POZUJE NA KŁYSTYNĘ
                    (Kułtyna chodzi w te i na zad...)

                    Jędłusik: A kysz, Małysz!!!
                    Leszek: Jam jezd Lepszek od Małysza
                    Wywalczyłem kupy szmalu!!!
                    Stąd jendłusik nasza kysza!!!
                    eLPeeRze - nie mniej żalu!!!
                    Jędłusik: Zwłaszcza, że to Skoczek ZWisły!!!
                    Hetfield (na nutę ucha-cha): "Komu bije dzwon
                    No a komu dzwonek
                    Komu Wielki Zgon
                    No a komu Zgonek" (na boku):Leszek Mały szo wi?
                    Łybacka: Ma-ma tułę!!!
                    Wkłacza Płemieł Danii: ŁasMuszę!!!
                    Łybacka: Mam chęć szczełą! Się nie kłępuj!
                    Płemieł Danii: Żałtowałem z tą (d)opłatą! Kułty(za)na!!! (opada na...)
                    Leszek (zza kułtyny): Dałmo jej nie wzięli!

                    (I tylko nikt nie wie, czy chodzi mu o SkąpUnię, czy o łaczej o Kłystynę...)

                    • aard SURROPERA 'Tam Hausner' - Akt Jeden Z Ostatnich 16.12.02, 15:49
                      Premier DajMi: Nie Schłoedeła lecz chęć szczeła...
                      Sunia: Złobi z ciebie eułofłajeła.
                      Kalinowski Jędłusik: Jestem za a nawet przeciw!
                      Wałęsa: (zza qłty(za)ny): To była moja kwestia, płotestuję i sprłostuję
                      jakoby...
                      Leszek: Łasmośku, dawaj mieszek i gadaj, tylko spadaj na lepper.
                      Hetfield: To może ja zazwonię do Ktulu.
                      • Gość: Dos Mollendos Re: SURROPERA 'Tam Hausner' - Akt Ostatni IP: 212.191.74.* 16.12.02, 16:39
                        aard napisał:

                        > Premier DajMi: Nie Schłoedeła lecz chęć szczeła...
                        > Sunia: Złobi z ciebie eułofłajeła.
                        > Kalinowski Jędłusik: Jestem za a nawet przeciw!
                        > Wałęsa: (zza qłty(za)ny): To była moja kwestia, płotestuję i sprłostuję
                        > jakoby...
                        > Leszek: Łasmośku, dawaj mieszek i gadaj, tylko spadaj na lepper.
                        > Hetfield: To może ja zazwonię do Ktulu.

                        Kłystyna: A z tego ŁasMuSena
                        Kawał... IłSena
                        Przybyłam Iłem
                        On... wiecie... tyłem...
                        Leszek: Ja zaś przytyłem
                        I zabawiłem
                        Gospodarza
                        By mieć hepi wkrótce minę
                        Podesłałem mu Kłystynę
                        (uskuteczniłem podpuchę
                        cyganiąc kapuchę...)

                        (Wkracza Kohl, ale to se ne wrati, więc wraca - mając Euromoralnego kaca...)

                        Wkracza delegacja Czeska:

                        A to unia juropieska
                        My doplaty uz ustalim
                        Hej udajem ziesiem chwalim
                        A polaki
                        Je rozwalić
                        No nam naród
                        Da popalić
                        Chiba, zie nam teź dodacie
                        Ocalając nasie gacie...

                        Płemieł Danii:
                        Riksdag Olle Andersen
                        Choć nie mogę - to muszszę...
                        (daje)

                        Kłystyna: Kto odbieła ołaz daje
                        Ten Ałtluk Ekspłes
                        (odchodzi zniemsmaczona tym, że musiała przecierać się po szlaku, a Czesi
                        przyszli na gotowe)

                        Delegaci czescy: Nasza Babićka pohazi sChsianowa!!!
                        Kłystyna: Miesiąc przed matułą
                        W mieści Chrzanowi
                        Jakie tematy
                        Nikt się nie dowi!!!
                        (Wychodzi zaburzona do delegacji zaburzan)

                        Pozostali Świętują w (w)innym gronie Szampana czując jednak przy tym z
                        angielska SomePain...

                        AKT LAST MINET:
                        "POWRÓT"

                        Leszek (w Ile w tyle promiennie ala czarnobyl): Ach się nam udało!!!
                        Kłystyna (mrucząc pod nosem): Dałam ciało...
                        Jędłuś (po cichu do Leszka): Pewno kciało :-)))
                        Kłystyna (wzburzona tym wielce):
                        Jałosław - Przemyśl Medyka!!!
                        Ponieważ w dole Kielce
                        Więc znikam
                        (Wyskakuje w biegu)

                        A Jędłuś do Leszka: Widzisz Stały
                        Zawsze przy Kompłomisie
                        Muszą być ofiały
                        Tak zdaje mi się...

                        (Na dole misie zdają nową matołę, tfu matułę, młucząc przy tym: Do Unii tak,
                        ale z białymi niedźwiedziami). Zapada czarna noc, a jak wiadomo wszystkie białe
                        niedźwiedzie są nocą brunatne...
                        NU, DA, JEZDEŹMY W JEWROPIE!!!!!!! :-))))))))))))



                        • aard aard dumny 17.12.02, 08:59
                          Jezdem z nas dumny, Chułanie. Całkem gracka surropera nam wyszła. Wrzuciłem ją
                          w osobny plik, i zastanawiam się, czy nie założyć na nią osobnego wątku. Tu w
                          końcu nikt nie zagląda oprócz zdeklarowanych...
                          Chyba tak zrobię, niech poczytają.
                          • Gość: Dos Mollendos Huan Chuan zadumany IP: 212.191.74.* 18.12.02, 13:56
                            Też tak sądze w każdym calu mej stopy funta szterlinga kłaków. Dopisałem
                            SUPLEMENT p.t. Dalsze Losy Kłystyny. Jest tam także o osobniku zwanym płemieł
                            Leser Miłek. Bą Lectirr!!
    • aard Jak nadmuchany 16.12.02, 11:34
      Powinien być już w sobotę ok. 2-3 rano. ciekaw jestem, czy zaryczy...
      A kto z nami nie wypije, niech sobie poszuka wątku "Dmuchamy jaka"
      • pijaw Re: Jak nadmuchany 17.12.02, 00:06
        Wydmuszki z jaka. Jaki na wietrze. Wie na jaki trze. Trzewie ja na ki.
        Mydmuszki. Onidmuszki. Onadmuszka. Wydmuszka. Wydro-muszka. Hydro-masażo-uszka.
        A potem już tylko pijane słonie przy gramofonie. W futer wężowych panteonie. I
        zgrane homogenizowane pelargonie. Na wieczór z pasztecikiem i łyżka sojowych
        kłaczków zbożowych. Pod poduszką cisza krecich powiek tupiących po scianie
        łysych węgorzy. Drabina sufletów zakręcała w strone porannej brzozy majowego
        wieczora w grudniową noc świetojańską. A potem odstrzelił huzar marabuta i
        wymienił łupy na skorupy.
        A jaki dmuchają, a faja przechodzi z kopyta w kopyto...

        pijaw_wyjaczony
    • aard Teatr czy surrealistyczny? 17.12.02, 11:21
      Czy surreal może pociągnąć teatr? Bo odwrotnie, sądząc po ilości postów, to
      raczej na pewno nie...
      www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?&f=509
      • pijaw Re: Teatr czy surrealistyczny? 17.12.02, 23:40
        Nie wiem czy surrealistyczny, ale na pewno miły, ładny i sexsowny :-)
        • aard Ale o tssssoo chhooodsii? 18.12.02, 09:29
          pijaw napisał:

          > Nie wiem czy surrealistyczny, ale na pewno miły, ładny i sexsowny :-)
          Kto? Co?
    • aard Żyrafy mi się rozmnożyły! 17.12.02, 12:43
      Mam dwie żyrafy i Peryskop :-)
      Niezłe jaja, prawie jak berety, mimo, że ma dopiero kilka dni, co to będzie,
      jak podrośnie?
      Co to jednak znaczy skrzyżowanie organkoma, prawda Chułanito?
      aA
      Rd
    • aard To się nazywa żart, który się nie udał :-( 17.12.02, 15:27
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=3979783
    • eyemakk Sygnaturka 17.12.02, 16:42
      moja sygnaturka podoba mi się na tyle, że nei zamierzam pisać w tym miejscu nic
      więcej.. ups... no cóż, nawet śmietnik czasem jest omylny :P
    • pijaw Szafy mi się rozmroziły!! 17.12.02, 23:56
      I teraz peruki szkopuł na snieg wyłazi, żeby go wiatr soplami uczesał :-)
    • Gość: Dos Mollendos BALLADA1 IP: 212.191.74.* 18.12.02, 15:16
      BALLADA O GOŚCIU, CO MIAŁ DUŻEGO PE-CHA W USTACH
      I O ELEMENCIE, CO ZAPOBIEGAŁ PRÓCHNICY

      Idąc Wschodnią po zmroku
      Szedł sobie gość wesoły
      Żując orbita szczękami
      Machał za bardzo ręcami...
      No i...
      Wtem!
      Z Nagła!!
      Z Zarogu Samego!!!
      Trzaśli siekierą w siekacze!!!
      Orbitem zatkli całego...
      ...Zaskok miał arcytotal
      Luzak ów silnie pechowy
      Aż się uśmiechnął szczerbato
      Siekierkę wyjmując z półgłowy
      Już miał się bronić, się nie dać!
      No kopnął!...
      ...W kalendarz (życiowy)...
      Lecz mimo trudności, kryzysu
      Uśmiech mu trwał całe życie.
      Morał:
      Przejdźcie się Wschodnią po zmroku
      Próchnicy nie doświadczycie
      • aard Re: BAL nie LADA 18.12.02, 16:26
        Bal się odbył nad balami.
        Wszyscy byli Balrogami,
        Się na balu tym z rogami
        Smarowali balsamami
        Aż pachnieli już tak sami
        Że się mogli kiebasami
        POnacierać i czosneczku
        Nie poczułeś ni troszeczku.
        • Gość: Dos Mollendos Re: BAL nie LADA IP: 212.191.74.* 18.12.02, 16:42
          Bal się odbył w Baligrodzie
          A koń-kret nie
          We zagrodzie
          Oprócz konia wół z rogami
          Pił na umór z balrogami
          Jak to wół - prawdy nie znał
          Że na sianie
          Wołowa mu przyprawiła
          Kogutek
          Z rogami
          • Gość: Dos Mollendos Re: BAL nie LADA IP: 212.191.74.* 18.12.02, 16:50
            Za to został "The Lord
            Of The Drinks" Wół
            I flachy z pół
            I myślał przy tym:
            "Mam żonę krowę
            Love krowe
            Ale faktycznie
            Nie fanatycznie..."
            I se w brodę nie pluł
            Bo nie był to brodaty jak
            Tylko gładki tak
            Jak tylko może być
            Wół w Baligrodzie
            Pijący w swej zagrodzie
    • aard Amentalodz i jego definicje 18.12.02, 16:46
      Każdy miłośnik surrealu powinien to przeczytać choćby ze względu na swobodę
      używania języka przez Amentalodz:
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=4002475
      • Gość: Dos Mollendos Chuan Huan i jego definicje IP: 212.191.74.* 18.12.02, 17:11
        REALIZM - gdy pies, posiadający (jak każdy) dupę szczeka
        SURREALIZM - gdy dupa, posiadająca (jak każda) swego psa szczeka
        NADREALIZM - gdy szczekanie, posiadające (jak każde) swą dupę psuje
        • pijaw Re: Chuan Huan i jego definicje 18.12.02, 23:36

          PODREALIZM - gdy psucie posiadanych szczęk dupczy
          • Gość: Dos Mollendos Re: Chuan Huan i jego definicje IP: 212.191.74.* 20.12.02, 10:52
            REALPODLIZM - gdy... nie mam weny
            Podpisał: Ch.Ułan Bat.or not bat.man
    • aard Złote salvadory upadają? 19.12.02, 12:06
      Od przyznania nagrody Zamkowi nie pajawiła się żadna kandydatura. Czyąby aż tak
      marnej kondycji był forumowy surrealizm?
      aard_zaniepokojony
    • aard Z kobziej dupy dudy 19.12.02, 15:04
      Wątek oportunizm czy doktrynerstwo jest coraz lepszy (jak dobre wino). Nie
      przegapcie go, państwo Surrealiści (przepraszam, ze powtarzam, ale nie mogę
      sobie tej przyjemności odmówić)!
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=63&w=4002475&a=4002475
    • Gość: Dos Mollendos Prywaardta IP: 212.191.74.* 20.12.02, 10:45
      Niestety. Nie udało się przeforsować dzisiejszego spotkania. :(((
      Przeforsowa-ć = nadmiernie wdziana sowa. Ale to marne pocieszerszenie...
      • aard Wcale nie taka prywata 20.12.02, 13:03
        Wszyscy się zmartwią, a szczególnie zmęczona sowa :-(((
        • Gość: Dos Mollendos Aard osowiały IP: 212.191.74.* 20.12.02, 13:41
          aard napisał:

          > Wszyscy się zmartwią, a szczególnie zmęczona sowa :-(((

          Ch. Ułan też :(((

          Ale czy wszyscy... Trzeba by tu jakąś amentolodziczną definicję "wszystkich"...
    • Gość: Dos Mollendos Elegia na zejście p.t. "Dzień Dobry" IP: 212.191.74.* 20.12.02, 10:49
      Zwrotka:

      Mając moralnego kaca
      Że WS zagracam
      Co dzień rano wracam
      Aby zabić... Klina
      Do winnic francji zakupiłem jak zawsze krem bonżur
      Potem się udałem do piwnic niemiec
      Gutenmorgenkrem
      Schodzi jakby mniej

      Refren:

      Tuba Dei
      Panta Rei
      Everybody too
      lala lala la
      Everymollendwa
    • aard ********Amentautolodzy ogłaszają tydzień********* 20.12.02, 14:23
      Walki o poprawną polszczyznę.
      Przybór amentalodz: +5 (tragiczny wynik)
      Krzywa głupoty rośnie.
      • Gość: Dos Mollendos Re: ********Amentautolodzy ogłaszają tydzień***** IP: 212.191.74.* 20.12.02, 14:29
        Jak amen w papjerzu
    • aard 20.XII - post nr 1876 20.12.02, 15:11
      Było już powstanie styczniowe
      I wojna francusko-pruska
      Teraz zwieszamy głowy
      i czekamy na Ruska.
      Nadejdzie za postów 68
      pomacha końskiego ogona włosiem
      i znosić go będziemy
      prawie do końca samego
      naszej wątkowo-surrealnej
      ziemi.
      • Gość: Dos Mollendos PrivAardta nr2 IP: 212.191.74.* 20.12.02, 15:18
        Po prośbie: Kopiuj Wklej Twój Mail do mnie o Operze jeśli tylko cenzuralnym
        jezd.
        • aard Się nie da 20.12.02, 15:48
          Nigdziem go nie zachował.
          • Gość: Dos Mollendos Re: Się nie da IP: 212.191.74.* 20.12.02, 15:51
            Nie dada oj u-eeeeeeee:(((
            Tą razą nie chodzi mnie
            O UEeeeeeeeee
            I Mikrysoft
            Autluk
    • the_borg Z antyflorocyklu Borga - próżnia 20.12.02, 15:26
      Próżnia - utożsamiana błędnie z przestrznią zewnętrzniejszą (outer space) jest
      miejscem całkowicie pozbawionym roślin. Przysługuje jej zatem poczesne miejsce
      w naszym anryflorocyklu. Występuje ona wszędzie tam, gdzie nie ma nic, a
      najczęściej w przestrzeni międzyplanetarnej i międzygwiezdnej. Istnieją co
      prawda hipotezy (wśród nich podana w opowiadaniu "Barnacle Bill the Spacer,
      autora nie pomnimy), że żyją w tym środowisku pąkle, ale po pierwsze są to
      niesprawdzone rojenia fantasty, po wtóre, z przedstawionego w opowiadaniu opisu
      wynika, że są to raczej przedstawiciele fauna, a nie [jego żony] flory. Ani też
      floty, co przecież w jakiś sposób usprawiedliwiało by ich obecność w "oceanie
      przestrzeni".
      Próżnia posiada wiele zastosowań, używa się jej do kostuowania odkurzaczy (stąd
      ich angielska nazwa), dojarek krowich i kobiecych odsysaczy mleka, jak również
      męskich "wspomagaczy potencji".
      Próżnia służy ludziom ponadto do wypróżnhienia. Wypróżniający się człowiek
      aplikuje sobie bowiem po prostu nieco próżni zamiast obecnego w nim
      dotąd "wypełniacza".
      Próżnia może też sobą wyPEŁNIAĆ pewnych zaptrzonych w siebie ludzi - mówi się
      wtedy o nich, że są "próżni", ale (uwaga) nie: "pełni próżni".
      Wreszcie próżnia może być rónież uznana za swego rodzaju monarchię absolutną
      (choć raczej oświeconą licznymi gwiazdami), bowiem w języku funkcjonuje
      określenie: "W próżni PANUJE temperatura zera absolutnego".
      • Gość: Dos Borg Z antyflorocyklu Dosa - pełnia IP: 212.191.74.* 20.12.02, 15:36
        dos_borg napisał:

        > PEŁNIA - utożsamiana bezbłędnie z przestrznią wewnętrzniejszą (indor space)
        jest
        > miejscem niecałkowicie niepozbawionym zwierząt. Nie przysługuje jej zatem
        poczesne miejsce
        > w waszym anryflorocyklu. Występuje ona wszędzie tam, gdzie jest to Coś, a
        > najczęściej w przestrzeni międzyplanetarnej i międzygwiezdnej. Istnieją co
        > prawda hipotezy (wśród nich ta niepodana w opowiadaniu "Barnacle Bill the
        Spacer,
        > autora nie pomnimy), że nie żyją w tym środowisku niepąkle, ale po pierwsze
        są to
        > niesprawdzone rojenia fantasty, po wtóre, z przedstawionego w opowiadaniu
        opisu
        >
        > wynika, że są to raczej przedstawiciele Flory, a nie [jego męża] Fauna. Ani
        też
        >
        > floty, co przecież w jakiś sposób usprawiedliwiało by ich obecność w "oceanie
        > przestrzeni".
        > Pełnia posiada wiele zastosowań, używa się jej do dekonstukcji odkurzaczy
        (stąd
        >
        > ich nieangielska nazwa), od jarek krowich i męskich dosysaczy niemleka, jak
        również
        > żęskich "wspomagaczy impotencji".
        > Pełnia służy ludziom ponadto do wypełnienia. Wypełniający się człowiek
        > aplikuje sobie bowiem po prostu nieco pełni zamiast obecnego w nim
        > dotąd "próżniaka".
        > Pełnia może też sobą wyPRÓŻNIAĆ pewnych zaptrzonych w siebie ludzi - mówi się
        > wtedy o nich, że są "pełni", ale (uwaga): "pełni próżni".
        > Wreszcie pełnia może być rónież uznana za swego rodzaju monarchię absolutną
        > (choć raczej niedoświetloną licznymi gwiazdami), bowiem w języku funkcjonuje
        > określenie: "W pełni PANUJE PRÓŻNIA" i tylko wtedy pełnia ma sens. Niech żyje
        PRÓŻNIA!!!
        >
        • pijaw Re: Z antyflorocyklu Pijawa - Druga Kwarta. 22.12.02, 00:51
          Druga Kwarta (secundo quatro) powstaje natychmiast po anihilacji Kwarty
          Pierwszej. Rozpoczyna się od bełkotliwego "noo to szszszusttomm kkkolej(hyp!)
          kee proooooszHEP!". Dzieli się na pięć pięćdzesiętnych części jednostki
          występującej w stanie naturalnym jedynie w jednej drugiej lub trzech czwartych
          swojej wielkości. Na zawartość Kwarty składa się przede wszystkim antyzboże w
          postaci płynu antystresowego powstającego w warunkach antytlenowych ze zboża
          właściwego. Druga Kwarta kończy się jeszcze bardziej bełkotliwym: "Aghhhhh
          hhghghdzie dddrugHAP! FlachchchachaHEP?" Zakonczenie Drugiej Kwarty stanowi
          moment przesilenia w połowie drogi pomiedzy Pełnią i Próżnią. Dwie Kwarty to
          podstawowa jednostka miary w kręgach zbliżonych do "sąsiedztwa spod sklepu"
          rozpoznawanego po haśle: "co tak późno otwieramy dziś Kierowniczko? Przecie już
          szósta!!" Druga Kwarta jest często wykorzystywana przy zacieśnianiu stosunków
          służbowych ("Heniu!! Daj spokój z tym dyrektorem!! Mów mi Stasiek!!"),
          zacieśnianiu stosunków rodzinnych ("Jakie tam panie Heniu!! Tato mi mów od
          dzisiaj!!") lub po prostu zacieśnianiu stosunków ("Zrobimy to jeszcze raz
          kotku?? A jak Ty właściwie masz na imię?"). Druga Kwarta stanowi podstawowy
          element niezbędny do pozbawiania świadomości osób o wadze ponizej 60kg,
          temperaturze powyżej 37,5 st.C lub świadomości poniżej krytyki (należy wtedy
          użyć Kwarty w Opakowaniu Szklanym).
          -
          Kochajcie!
    • aard Jak nie robić błędów 21.12.02, 21:30
      Czytała, rozpoznam tort. Prrrr... fiu fiu. Bardzo saloniki chcesz, zaraz
      ubranko. Ale mam odjazd, słucham mamy i zapisuję co trzecie słowo. A mama ma
      gadane kolację. Pozdrawia wszystkich czytelników WSa.
    • eyemakk Pasek 22.12.02, 15:34
      Znienawidzony symbol. Słowo oznaczające "Początek".Jakis pędzel w kwadracie.
      Niebieski E. Panda. List. Przewijanie. Oddzielacz. Gazeta.forum Żółty list
      i "Paulina". Migający. przerwa. Oddzielacz. Klepsydra. Głośnik. Słoneczko.
      15:36
      • aard Pasek 23.12.02, 11:38
        Wiadomy symbol. Angielskie słowa, z tych, co to "był chaos". Kreska pionowa.
        Ołówek w kwadracie. Zegar w kwadracie. jednostka centralna z monitorem (mini).
        E (=mc^2?). "W" na kartce. Płyta z nutką. Pomarańczowa błyskawica na tle
        białego rombu. Pionowa kreska. e Gaz... Powyższa błyskawica 15. L... Powyższy
        zegar Skrz... czerwono biały symbol Acro... "W" Micr... e Gaz... Pionowa
        kreska. "Pl" na niebieskim tle. Czerwone słoneczko. Głośnik. Zielone "K" na
        niebieskim tle. 11:39.
    • aard W pogoni za postępem... 23.12.02, 12:32
      W postępie za pogonią zbliżamy się do wieku najkrwawszych wojen i największych
      zbrodni. Wieczymy się do wojny najbliższej krwi i najzbrodniczejszej wielkości.
      Brak nam komonsensu i jesteśmy pryszczaci.
      Chyba.
      • Gość: Dos Mollendos PIOSENKA WIGILIJNA by L.J. IP: 212.191.74.* 23.12.02, 13:57
        W ten dzień Ewa uspokaja świat
        Kończy rzeż i ogłasza święta
        I biedni są którzy nie słuchali jej
        Ona wszystkich zapamięta

        WESOŁYCH ŚWIĄT
        Od krwi zaś czystych rąk życzy karp
        Zbaw go Boże zbaw

        WESOŁYCH ŚWIĄT
        A z grzechu powstał ksiądz syczy wąż
        Zbaw go Boże zbaw

        (L.Janerka) - dołącza Huan dos Mollendos

    • Gość: Dos Mollendos Z cyklu: Przysłowia Dos Mollendosa IP: 212.191.74.* 23.12.02, 15:00
      "Kto się rano parzył, ten wieczorem będzie dmuchać"
      • Gość: aard Z cyklu: pedalskie przysłowia aard IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.12.02, 18:52
        Kto rano wstaje, temu pan Bóg daje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka