Gość: Hala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu Bardzo dziękuję p.Lidii za wspaniałe przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: karramba Re: Piernik, który zawsze się udaje IP: 213.77.112.* 21 lat temu 180-200 stopni? z termoobiegiem czy bez? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: Piernik, który zawsze się udaje IP: *.ias.bredband.telia.com 21 lat temu Piernik rzeczywiscie swietny, ale odrobine za slodki. Zamiast 25 dkg cukru dodalam tylko 150 i byl wspanialy. Troche niejasnosci w tym bardzo dokladnym przepisie, co zrobic z zoltkami, kiedy dodac je do masy. Na wlasna reke dodalam zoltka po wsypaniu maki. Jeszcze raz serdeczne podziekowania za wspanialy przepis. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: Piernik, który zawsze się udaje IP: *.ias.bredband.telia.com 21 lat temu Przepraszam: Napisalas, ze zoltka nalezy dodac do przestudzonej masy. Juz wszystko jest jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda_May Re: Piernik, który zawsze się udaje IP: *.warszawa / *.crowley.pl 21 lat temu Piekłam go w 180 C i rósł do pewnego momentu , a potem opadł -wręcz się zapadł . Drugi raz ,w 150 C dłuzej pieczony opadł ale mniej gwałtownie.Jak temu zaradzić ? Czy u Was też tak było ? Odpowiedz Link Zgłoś
louiza Re: Piernik, który zawsze się udaje 21 lat temu moze otwierałaś piekarnik w fazie rośnięcia ciasta? lub przekułaś za wczesnie. Moj sie wlasnie piecze juz prawie 1,5 godz chyba za mala temp. przekulam za wczesnie, wiec nie wiadomo.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela Re: Piernik, który zawsze się udaje IP: *.ias.bredband.telia.com 21 lat temu Prawdopodobnie Twoj piekarnik wskazyje zle temperature. Sprobuj podnies temperature do 190 stopni. Ja pieklam ten wspanialy piernik 2 razy i jest rzeczywiscie znakomity. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dycha35 Re: Piernik, który zawsze się udaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu Witaj Magdo ,znalazłam Twojego maila i spieszę zapytać, czy znalazłaś jakieś "lekarstwo" na upadanie tego piernika, bo mnie i mojej znajimej zrobiło sie dokładnie to samo? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Renia Re: Piernik, który zawsze się udaje IP: *.buff.east.verizon.net 21 lat temu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dycha35 Piernik, który zawsze się udaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu Nie do końca zgodzę się z tym tytułem, bo mnie ten piernik udał sie tylko raz! za każdym następnm razem rósł do pewnego momentu a potem sie po prostu zapadał do środka! POleciłam ten przepis znajomej i przyszła do mnie z "reklamacją", bo jej przytrafiło sie to samo. Gdzie popełniłysmy błąd? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ala Piernik, który zawsze się udaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19 lat temu ehhh....gdybym wiedziala ze to niudany przepis...to bym sie do neigo nei zabierala... Zrpbilam 2blaszki....1 wyrosl ale na koniec pieczenia opadl...fakt...za slodki:/ a drugi?? polowe ciasta wykipialo, a reszta...opadla...i tyle pierjika widzialam :/ weirzch zaczal sie palic...a w srodku surowe:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Piernik, który zawsze się udaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19 lat temu A ja jestem nauczona, że mąkę z przyprawami i tłuszczem zaparza się gorącym miodem z dodatkiem skorki pomarańczowej. Dopiero po ostygnięciu dodaję ubite z cukrem żółtka i pianę z białek. Piekę w 160 st. Zawsze sie udaje od lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: figaro Re: Piernik, który zawsze się udaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18 lat temu A mie ten piernik zawsze się udaje, robiłam go już trzeci raz, tzn. na poprzednie trzy święta Bożego Narodzenia. Ale robię z połowy składników, to jest porcja na jedną formę keksówkę. Żółtka daję do przestudzonej masy z miodu, cukru, korzeni i masła. Potem wyrabiam mikserem z mąką plus soda i na koniec mieszam delikatnie z ubitą pianą z białek. Cukru daję dużo mniej niż w przepisie, bo faktycznie jest go za dużo ( a miód przecież też jest słodki). Piernik piekę w piekarniku z termoobiegiem, w 175 stopniach C, przez ok 45-50 minut. Po wyrośnięciu, leciutko pęka na wierzchu i w tym miejscu robi się małe wgłębienie, ale piernik jest upieczony, ciasto puszyste i miękkie, pyszne, wszystkim smakuje, o zakalcu nie ma mowy, więc to teraz mój pewny przepis na piernik ( oprócz staropolskiego, do którego ciasto robi się w listopadzie, żeby upiec tydzień przed swiętami). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lidka Re: Piernik, który zawsze się udaje IP: *.dclient.hispeed.ch 18 lat temu Dziekuje Figaro, piernik zrobilam stosujac twoje rady (tez polowa skladnikow, mniej cukru i 50minut z termoobiegiem) i wyszedl super! Dokladnie z peknieciem i z wglebieniem :) A nie jestem orlem w kuchni (raczej odwrotnie ;), wiec przepis jest naprawde nietrudny, skoro ciasto mi sie tak udalo za pierwszym podejsciem :) Dobrze, ze ktos dodaje takie praktyczne wskazowki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barwa50 Re: Piernik, który zawsze się udaje IP: *.dag.pl 18 lat temu Ja od lat stosuję baaardzo podobny przepis, ale jest w nim 1(!)kg mąki. I tę mąkę zaparzam najpierw wrzącym karmelem, zaraz potem dolewam ciepłą masę miodowo-cukrowo-margarynową na przemian z jajkami (całymi). Sodę z przyprawami rozpuszczam w 3/4 szklanki chłodnego mleka i dodaję prawie na na końcu, przed bakaliami (dużo). Odstawiam na 30 minut (pod przykryciem). Konsystencja ciasta jest taka, że z trudem, powoli, ale samo się wylewa z miski. 175 stopni, bez termoobiegu. Zawsze wychodzi i utrzymuje świeżość kilkanaście dni. Życzę wszystkim Wesołych Świąt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Piernik, który zawsze się udaje IP: *.tn.glocalnet.net 17 lat temu no moj wlasnie sie piecze ale szkoda ze nie przeczytalam tego forum zanim zrobilam bo bym odjela cala mase tego cukru. jest to moj pierwszy piernik wiec nie wiedzialam czy mozna choc wydalawalo mi sie okropnie duzo bo miod przeciez to juz jak cukier. nastepnym razem bede juz wiedziala, dziekuje za porady Odpowiedz Link Zgłoś